Nr 2 z 8 stycznia 2020

Piotr Lisiewicz
Przy okazji świąt Bożego Narodzenia pojawiło się trochę debiutantów rozwiązujących pierwszy raz naszą krzyżówkę. Niektórzy nawet zasłużyliby na nagrody, ale niestety nie doczytali do końca zasad ich przyznawania i na przykład nie podali swojego ADRESU domowego, przez co nie mogli ich dostać. Apeluję więc o podawanie pełnych danych. Dziś świętujemy razem z „Gazetą Wyborczą” 30-lecie wprowadzenia w życie programu Balcerowicza, stąd wiele haseł nawiązujących do ówczesnych afer i rozkradania majątku narodowego. Odpowiedź na pytanie, kto musi odejść, nie powinna nastręczyć Państwu zbyt wielu kłopotów. Będą też oczywiście pytania o sześciu króli. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia to ROK PREZYDENCKI, nagrody za tydzień. Dziś nie przyznaję żadnych nagród, bo dwa tygodnie temu w ramach przerwy...
Marcin Wolski
Zawsze kiedy przychodzi czas składania życzeń, zastanawiam się, jak godzić te publiczne z prywatnymi, zwłaszcza że przy tych pierwszych nie brakuje zażaleń. Ale postaram się. Bliskim życzę, aby nowy rok 2020 był lepszy od poprzedniego, a gorszy od następnego, a co do wielkich tego świata: Donaldowi Trumpowi życzę reelekcji, Andrzejowi Dudzie podobnie, Donaldowi Tuskowi – żeby nie wracał do kraju, bo może wreszcie postawi go ktoś przed sądem. Borisowi Johnsonowi gratuluję rozwodu i życzę, aby szybko dowiódł, że istnieje życie poza Unią, w dodatku bogatsze, bardziej dynamiczne i lepsze. Prezydentowi Macronowi radzę prezent w postaci kamizelki ratunkowej, kiedy przyjdzie mu uciekać przed swoimi rodakami. Najlepiej do Afryki. Papieżowi Franciszkowi życzę wiele Miłosierdzia Bożego. Będzie...
Tomasz Łysiak
Zaczynam mieć dosyć. Próbuję uciekać, zmieniać kanały i telewizje. Z nadzieją, że w końcu natrafię na świat normalny, konserwatywny, pozbawiony tych wszystkich zmian kulturowo-cywilizacyjnych, które są wokół nas. Ale jest ciężko. Włączam mecz Juventusu (kibicuję drużynie z Turynu), który gra o superpuchar Włoch. Przeciwnikiem „Starej Damy” jest Lazio z Rzymu. Ale widowisko nie jest rozgrywane na jakimś stadionie w Italii, lecz w Rijadzie. Dlaczego wewnętrzne trofeum włoskie zdobywa się, grając poza granicami kraju? Otóż są trzy ważne powody, dla których piłkarze grali w Arabii Saudyjskiej: petrodolary, petrodolary oraz petrodolary. To jeszcze nic. Zdębiałem zupełnie, gdy zobaczyłem koszulki, w których Ronaldo, Higuain i Dybala wybiegli na boisko. Nazwiska graczy były na nich wypisane w...
Katarzyna Gójska
Szef Gabinetu Prezydenta RP zaapelował do marszałka Senatu o wycofanie się ze spotkania z wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej. W jego opinii należy zaprzestać wszelkich działań podkopujących wizerunek Polski na arenie międzynarodowej, każde z nich będzie – bez względu na intencje autora – graniem po stronie Kremla. W tej wypowiedzi nie ma nic odkrywczego – dla każdego polskiego polityka powinno to być zrozumiałe i oczywiste, tym bardziej że dowodów na rozpoczęcie przez Moskwę brutalnej ofensywy przeciwko nam jest aż nadto. Jedyną nadzwyczajnością jest tylko fakt, że trzecia osoba w państwie potrzebuje takich napomnień. Nie trzeba było jednak długo czekać, by na własne oczy i uszy przekonać się, iż nie tylko potrzebuje, lecz wręcz wymaga następnych. Marszałek Grodzki fuka, że nikt...
Michał Rachoń
Kolejne informacje, które ujawnia Tomasz Duklanowski na temat osób twierdzących, że przekazywały dzisiejszemu marszałkowi Senatu profesorowi Grodzkiemu pieniądze, pokazuje coś więcej niż tylko patologie, jakie przez lata toczyły polską służbę zdrowia. Pierwszą taką informację opinia publiczna poznała 12 listopada, czyli w dniu, w którym Tomasz Grodzki został wybrany na marszałka Senatu. Wówczas swój wpis na Facebooku umieściła profesor Agnieszka Popiela z Uniwersytetu Szczecińskiego. Twierdziła w nim, że kiedy chorowała jej matka leczona przez profesora Grodzkiego, pani profesor miała wpłacić kwotę 500 dolarów – jak wówczas słyszała, z przeznaczeniem na czasopisma medyczne, za które nigdy nie otrzymała pokwitowania. Po tej wypowiedzi pan marszałek Grodzki publicznie stwierdził, że nic...

Pages