Nr 15 z 11 kwietnia 2018

Stefan Czerniecki
Ciemne i smutne. Ponure i groźne. Z czterdziestoma zamordowanymi każdego tygodnia. A może już nawet i z większą ich liczbą. Przecież ta policyjna statystyka cały czas wzrasta. Miasto pogrążone. Ukryte w cieniu niebezpiecznych dzielnic nędzy i pokrytych gęstymi chmurami wzgórz. Dziś coraz częściej miasto głodnych. Sobota. Luiz, jak co tydzień, jedzie odwiedzić przyjaciółkę mieszkającą na wybrzeżu. Ta sama droga co zwykle. Dwupasmowa, kręta. Zręcznie omijająca okoliczne wzgórza porośnięte groźnie wyglądającymi dzielnicami biedy. Odpowiednikami brazylijskich faveli. Do celu pozostaje jakieś 5 km, gdy zauważa machającego ręką mężczyznę, prosi o pomoc. Obok stoi oparty na lewarku stary, zdezelowany ford. „No tak. Facet nie umie poradzić sobie nawet z prostą wymianą koła” – myśli Luiz i...
W Polsce wciąż brakuje nowoczesnego leczenia dla chorych na szpiczaka plazmocytowego. Tymczasem w innych krajach europejskich od czterech lat stosuje się innowacyjne leki, które sprawiają, że nie jest on już chorobą śmiertelną, lecz przewlekłą. Szpiczak plazmocytowy jest nowotworem układu krwiotwórczego. Zmiany chorobowe następują w  szpiku kostnym. Dochodzi do osłabienia struktury kości, zwłaszcza kręgosłupa, żeber, mostka, miednicy i  czaszki. Ponadto w  wyniku rozwoju choroby dochodzi do upośledzenia czynności krwiotwórczej szpiku, uszkodzenia nerek oraz skłonności do zakażeń. Jest to trzeci najczęściej występujący nowotwór krwi. W Polsce walczy z nim ok. 9,5 tys. osób. Każdego roku rozpoznaje się go u ok. 1,5 tys. pacjentów. Nowotwór atakuje zwykle osoby w ...
Drzewa oliwne w starożytnej Grecji były świętością. Zdarzało się, że za ich samowolne ścięcie groziła nawet kara śmierci. Oliwa – przez Homera nazwana płynnym złotem – służyła za pożywienie, lekarstwo, paliwo do lamp, smar do maszyn. W Starym i Nowym Testamencie oliwka jest najczęściej wymienianym drzewem. Symbolizuje dobrobyt, błogosławieństwo i pokój. To właśnie oliwną gałązkę przyniosła Noemu gołębica na znak, że wody potopu zaczęły opadać. To w gaju, gdzie dojrzewały oliwki, modlił się przed śmiercią Chrystus. Dorastające do ośmiu metrów drzewa oliwne żyją średnio kilkaset lat, choć  tysiącletnie okazy też nie są rzadkością. Kwitną na biało, a owoce dojrzewają jesienią i wtedy też zmieniają barwę z oliwkowej na fioletową. Mimo że na drzewie wyglądają apetycznie, nie warto...
Świat motoryzacji jest niczym Hollywood. W amerykańskiej fabryce snów produkuje się filmy i seriale, które niewiele mają wspólnego z prawdą. Ba, niektóre nawet nazywają się „Słodkie kłamstewka” albo „Wielkie kłamstewka”. Tak samo jest w przemyśle samochodowym. Bo czyż nie zachęcają nas w reklamach Seata hiszpańskim temperamentem? Tymczasem np. seat ateca zjeżdża na zmianę ze skodą karoq z linii produkcyjnej u naszych południowych sąsiadów. Istnieje więc możliwość, że rzekomo hiszpańska ateca, zamówiona przez Fina, nigdy nawet nie zobaczy Hiszpanii. Albo Opel chwali się niemiecką jakością. Ciekawe, bo po przejęciu firmy od Amerykanów Francuzi zaczęli robić samochody bliźniacze technicznie peugeotom i citroenom. Na innych kontynentach Dacia Duster nosi imię Renault. Niewinne kłamstewka....
Robert Tekieli
Z sieci każdego dnia korzysta ponad 86 proc. uczniów. Dzieci spędzają w niej 3–4 godziny dziennie. Tylko co dziesiąty rodzic, kupując komputer, przeprowadził z dzieckiem rozmowę, jak należy z niego korzystać. Jedynie 6 proc. zakłada blokady na strony pornograficzne. Tymczasem co szóste dziecko w Polsce regularnie odwiedza strony porno. Kolejne 40 proc. robi to czasami. Co ósmy nastolatek co najmniej raz uprawiał seks przez Internet z nieznaną osobą. Byłem świadkiem rozmowy, jak się później okazało, trzynastolatek. Nudząc się pewnego dnia na czacie dla gimnazjalistów napisały, że mają ochotę na cyberseks. Natychmiast zgłosiło się wiele osób. Dziewczynki opisywały sytuację jako „niezłą zabawę”. Tygodnik „Temat Szczecinecki” pisze: „W Szczecinku uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów,...
Marcin Wolski
Przyjaźnie między narodami są rzadkością, zwłaszcza jeśli nie dotyczą koalicji w obliczu potężnego wroga. Na tym tle związki Polaków i Węgrów są ewenementem. Przez setki lat oba kraje graniczyły ze sobą, bez pokus zmiany granic lub choćby podporządkowania przez Polskę bliskiej językowo Słowacji, wchodzącej w skład Korony Węgierskiej. Wyjąwszy nieszczęsną interwencję Rakoczego w czasach „potopu”, nie prowadziliśmy ze sobą wojen, w czasach piastowskich Węgry stanowiły stałego koalicjanta przeciw Czechom. Mieliśmy wspólnych władców, takich jak Ludwik Węgierski, Jadwiga, Władysław Warneńczyk, Władysław Jagiellończyk, jego syn Ludwik, Stefan Batory. Sprzyjały nam wspólna religia, kultura w dużym stopniu oparta na etosie rycerskim, a następnie szlacheckim, umiłowanie wolności, wreszcie...
Tomasz Łysiak
„Bundesopozycja” wietrzyła sukces… Już szły ogary puszczone w las, już grali szczwacze, już nagonka ruszyła z zarośli, by dopaść zwierza, a ten nagle zamiast czmychnąć gdzieś w matecznik, dał nura w stronę polujących i sam ich popędził. Polowanie było urządzane pod hasłem „Konwój wstydu” i wykonywane za pomocą jeżdżących billboardów. Niektórzy dowcipnie nawiązywali do filmu „Trzy billboardy za Ebbing, Missuori”, wyśmiewając akcję Platformy tekstem „Trzy billboardy za Elblągiem, Mazury”. Ale billboardy z „Konwoju wstydu” miały być bronią masowego rażenia, wyrzutnią katiusza, politycznym czołgiem.  Niestety, wszystkie padły. Leżą jak pokot na polowaniu. Wszystko z powodu jednej, konkretnej akcji Jarosława Kaczyńskiego, który swoją zwierzynę przytrzymał krótko i wszystko odwrócił w...
Katarzyna Gójska
Platforma powraca do starej propagandowej kliszy – budżet państwa traci ciężkie pieniądze z powodu ochrony prezesa PiS. Rzecz jasna ta serwowana opinii publicznej opowieść nie ma nic wspólnego z prawdą. Wszystkie partie polityczne utrzymywane są z pieniędzy publicznych. Mogą je wydawać na usługi, które związane są z prowadzeniem działalności. Wszystko jest jawne, legalne. PO swego czasu finansowała z dotacji budżetowych wyposażanie garderoby przewodniczącego – można mieć wątpliwości, czy nowe garnitury są bardziej potrzebne do prowadzenia aktywności ugrupowania od kierowcy i ochroniarza lidera, który jest niezwykle aktywny w całym kraju. Cóż, każdy ma swoje priorytety. Jednak nakręcanie akcji domagania się rezygnacji z ochrony dla Jarosława Kaczyńskiego ma o wiele ważniejszy kontekst...
Michał Rachoń
Platforma Obywatelska poinformowała nas w zeszłym tygodniu, że afery z lat jej rządów nie istniały. To po prostu fatamorgana. Pani poseł Izabela Leszczyna: „Afera nagrodowa, w przeciwieństwie do rzekomych afer Platformy Obywatelskiej, jest aferą prawdziwą. (...) To, co PiS nazywa aferami Platformy Obywatelskiej, to tak naprawdę wytwór pisowskiej propagandy”. Przypomnijmy zatem: zdaniem Ministerstwa Finansów (i to według danych opublikowanych za czasów rządów PO) luka w podatku VAT, czyli nasze pieniądze, które rozpływały się w powietrzu, rosła od 7 miliardów w 2007 r. do prawie 50 miliardów w roku 2015. Eksperci mówią o co najmniej 186 miliardach złotych, które straciliśmy w wyniku działalności organizacji przestępczych, zawodowo zajmujących się wyłudzaniem podatku VAT.  Pani...

Pages