Ten obóz to była machina. Dzień Pamięci Więźniów Obozu Dulag 121 i niosących im pomoc

Historia [Nasz patronat]

– To nie była stacja przesiadkowa, to był przemyślany i przygotowany obóz selekcji, który przeszła cała Warszawa. Tu przeszła prawdziwie skrwawiona Warszawa. Byłem tu trzy dni, ale nie zapomnę tego miejsca nigdy. Nie zapomnę zapachu hali: smary, ludzkie wyziewy, bród z cuchnących ran i to przerażenie, co dalej – tak o obozie Durchgangslager 121 w trakcie uroczystości związanych z Dniem Pamięci Więźniów Obozu Dulag 121 i Niosących Im Pomoc mówił były więzień obozu, ks. Stanisław Kicman. Uroczystości poprzedziło odsłonięcie tablicy upamiętniającej wszystkich zabitych i zmarłych więźniów obozu Durchgangslager 121, którzy od 7 sierpnia 1944 do 16 stycznia 1945 roku zostali pochowani w zbiorowych, bezimiennych mogiłach na Cmentarzu Żbikowskim. 2 października, w Dzień Pamięci Więźniów Obozu Dulag 121 i Niosących Im Pomoc, upamiętniamy zarówno mieszkańców stolicy, którym przyszło żyć i umierać w mieście objętym walkami powstańczymi, jak i tych, którzy zostali z Warszawy i
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze