Trump to ciągle kandydat polskiego interesu. Co dla Polski mogłoby oznaczać zwycięstwo Bidena

FOT. TOMASZ ADAMOWICZ/GAZETA POLSKA
FOT. TOMASZ ADAMOWICZ/GAZETA POLSKA

ŚWIAT [Wybory w USA, Joe Biden, Donald Trump]

Donald Trump nie jest politykiem najbardziej przewidywalnym i pozbawionym wad. Jednak w sytuacji wyboru pomiędzy nim a kandydatem Demokratów nie ma wątpliwości, który scenariusz jest lepszy dla Polski. Trump potrzebuje Polski, a Polska potrzebuje Trumpa. Szczególnie jeśli w Warszawie ma się utrzymać konserwatywny rząd.   Wybory w USA w 2016 roku i polityczna rewolucja z nimi związana następowały krótko po tym, jak w Polsce doszło do rewolucji, która na lata zmieniła naszą rodzimą politykę. Wówczas niewielu komentatorów uważało, że te obydwa wydarzenia są w jakiś głębszy sposób powiązane. Spora część publicystów, także tych po prawej stronie, uważała, że zwycięstwo Hillary Clinton miałoby dla Polski przynajmniej tyle samo, a może i więcej zalet niż wygrana Donalda Trumpa. Jako jeden z nielicznych prezentowałem na łamach „GP” pogląd, że Trump w Białym Domu to dla Polski zdecydowanie korzystniejszy scenariusz. Z perspektywy czasu widać nie tylko, że ta prezydentura
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze