Wszystko tylko nie to

Dynamika zdarzeń jest taka, że niekoniecznie to, co zostało napisane w sobotę, będzie aktualne w środę. Nie ma jednak wątpliwości, że zupa się wylała i nawet jeśli zebrać ją ścierką, pysznego posiłku już nie będzie. Teoretycznie w zasięgu ręki leży kilka propozycji, a wszystkie nie najlepsze. Rząd mniejszościowy, nowa koalicja czy ponowny kompromis – tyle że mocno zgniły. Opcją ze wszystkich najgorszą są przedterminowe wybory. Abstrahując, że wcale nie łatwo byłoby do nich doprowadzić. Nie jest...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: