To nie są idioci

Felieton [Lubię dinozaury]

Wśród komentarzy, których pełno po zwycięstwie Andrzeja Dudy, można dostrzec niepokojący trend. Rodzaj pomieszania paternalizmu i bagatelizacji wyrażany przez kolejnych publicystów komentujących ogromną lawinę hejtu, jaką politycy PO wypuścili wobec zwolenników Andrzeja Dudy.  Prezentują oni optykę, że te kolejne wypowiedzi o biomasach, sprzedawczykach za 500 plus, durnej i biednej części Polski etc. – to świadectwo głupoty i porażki Platformy. Partii, która chce rządzić, a tak naprawdę cały czas zraża do siebie wyborców. W tym opisie robi się z hejterów z PO taką bandę rozkapryszonych dzieciaków, które znowu nie dostały obiecanego cukierka, więc na środku pokoju będą urządzać histerie. Z konieczności jest w tym nawet jakiś rodzaj pobłażliwości – że właściwie tymi scenami nie ma
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze