Podpalił dom sędzi i prokuratora. To była zemsta!

Kryminalni [Podpalacz z Ostrowca Świętokrzyskiego]

Paweł K. był kilkakrotnie skazywany, bo popełniał przestępstwa. Uroił sobie jednak, że za jego problemy odpowiada sędzia. W środku nocy wtargnął na jej posesję, aby wzniecić pożar. Na szczęście domownicy szybko odkryli, co się dzieje, i zdołali uciec przed ogniem. Bandyta odpowie za usiłowanie zabójstwa małżeństwa prawników... W nocy z 4 na 5 kwietnia zeszłego roku (około godziny pierwszej) wybuchł pożar piętrowego domu jednorodzinnego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Płomienie błyskawicznie zajęły drzwi i ścianę, były tak wysokie, że sięgnęły także dachu nieruchomości. Z ogniem walczyło kilkudziesięciu strażaków. Sytuacja była bardzo poważna, istniało bowiem ryzyko, że iskry przeskoczą na sąsiednie budynki. Na szczęście akcja ratownicza zapobiegła katastrofie. Przede wszystkim uniknięto ofiar, choć w chwili wybuchu pożaru w budynku przebywali właściciele posesji. „Szczęśliwie pokrzywdzeni obudzili się i zdołali ewakuować z płonącego domu” – potwierdziła prokurator Ewa
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze