Recydywista z surowym wyrokiem. „Muszę to kończyć”

Rafał K. spędził kilka lat w więzieniu za przestępstwa o podłożu seksualnym. Na wolności wytrzymał zaledwie kilkadziesiąt dni. Jego nowa ofiara cudem przeżyła – brutalny bandyta zostawił ją nieprzytomną, bo był przekonany, że zabił. Tym razem bandyta długo nie opuści celi.

„To osoba o psychopatycznym rysie osobowości” – tak w uzasadnieniu skazującego wyroku sędzia Zbigniew Lewczyk jednoznacznie scharakteryzował oskarżonego 42-letniego Rafała K. Niedawno przed Sądem Okręgowym w Toruniu zakończył się proces dotyczący koszmarnej zbrodni. Oskarżony odpowiadał za usiłowanie zabójstwa oraz pozbawienie wolności ofiar. Dowody winy bandyty były bezsporne, ale podczas rozpraw odkrywano tajemnice dramatu, który rozegrał się dwa lata temu w mieszkaniu przy ulicy Gagarina. Szczególnie wstrząsające były zeznania Klaudii B. Kobiety, która miała pecha poznać brutalnego mężczyznę, a gdy zorientowała się, z kim ma do czynienia, było już za późno... 
Kartoteka Rafała K. jest gęsto zapisana, w przeszłości skazywano go za gwałt i inne przestępstwa o podłożu seksualnym. Spędził za kratkami sporo czasu, ale pod koniec 2017 roku opuścił zakład karny. Początkowo na wolności nie stwarzał większych problemów. Przez chwilę jego bliscy mieli nawet prawo liczyć, że odsiadka była wystarczającą nauczką, by się ustatkować. Do tego poznał młodszą o kilka lat Klaudię B., barmankę w jednym z toruńskich klubów. Zaiskrzyło pomiędzy nimi. Niestety, spokój nie trwał długo.
W pierwszych tygodniach znajomości kobieta nie miała pojęcia o kryminalnej przeszłości Rafała K. I na własne nieszczęście, zadurzyła się w nim (z wzajemnością!). Wkrótce zostali parą. On nawet się jej... oświadczył! Jednak bardzo szybko pokazał swoje prawdziwe oblicze – z powodu obsesyjnej zazdrości nachodził przyjaciółkę w pracy, wywoływał awantury, raz nawet rzekomo przyszedł z bronią. Przerażona Klaudia B. natychmiast zerwała znajomość. Tym bardziej że dowiedziała się o wyrokach. Nie chciała...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: