A może jednak przemówią… Mówią czy nie?

ŚRODOWISKO [Zrozumieć zwierzę]

Noc Wigilijna jest niezwykła. Atmosfera świąt Bożego Narodzenia sprawia, że każdy z nas chciałby, aby wydarzyło się coś niezwykłego. Legendy mówią, że jest szansa na nawiązanie rozmowy ze zwierzętami. Czy to naprawdę możliwe? Mam wspaniałą siostrę. Jest dzisiaj dorosłą osobą, ma ogromną wiedzę, leczy zęby i już prawie nie wierzy w zębowe wróżki. Jednak nie zawsze tak było. Jako starszy brat uwielbiałem – co dzisiaj nie napawa mnie szczególnie dumą – „wkręcać” siostrzyczkę. Jednym z moich ulubionych numerów była tzw. opowieść wigilijna. Przepis był prosty. Pierwszy krok to przypomnieć o legendzie i podaniach o tym, że w noc wigilijną zwierzęta mówią ludzkim głosem. Następnie trzeba przez cały dzień podsycać ciekawość. Chodzić za dzieckiem i pytać np.: ciekawe, co Linka (nasz bohaterski jamnik) dzisiaj w nocy powie? Następnie poczekać do rana i mieć gotową odpowiedź na pytanie: – I co mówiła coś? – Tak. Powiedziała, że stanęłaś jej złośliwie na ogon. – Jak ona mogła tak
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze