Tomasz Łysiak

Piękna jest litania do Wszystkich Świętych. Gdy się ją odmawia, człowiek w myślach przechodzi przez kolejne etapy życia Kościoła, a nawet dziejów powszechnych. Każdy przecież ze świętych i błogosławionych swoją drogę do świętości prowadził w określonej rzeczywistości historyczno-politycznej, a więc za jego sylwetką od razu idzie cały kontekst – opowieść nie tylko o samej postaci, ale także o czasach i ówczesnym świecie.

Ot, na przykład święte Perpetua i Felicyta przenoszą badacza ich historii do Kartaginy i stanowią impuls do zgłębiania wczesnochrześcijańskich źródeł. Ja czekam na wyniesienie na ołtarze księcia Henryka II Pobożnego, który poniósł męczeńską
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: