Borys to nie „Paragon”

Kto pamięta serial dla dzieci i kibiców, „Do przerwy zero jeden”? Młodych nie pytam, chociaż zawsze mogą sobie w internecie pogrzebać, ale starzy na pewno wiedzą, o czym mowa. Głównym bohaterem filmu była piłka nożna i młody napastnik o dziwnym pseudonimie „Paragon”. Co to ma wspólnego z Budką? Nic, ale to absolutnie nic.

„Paragon” był sympatycznym, kudłatym blondynem i liderem zespołu. Budka we wszystkim jest odwrotny i wszędzie łysy. „Paragon” był biedny, ale uczciwy, ciężko pracował i walczył z grupą przestępców, co niemal przypłacił życiem. Budka wręcz przeciwnie, wśród oskarżonych kumpli z POKO czuje się jak ryba w wodzie i ma z tego profity. Wreszcie
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: