Akcja „Gazety Polskiej”: we wrześniu szturmujemy Rady Rodziców! Tak zablokujemy LGBT w szkołach. To jest ostatni moment

Rady Rodziców mają ogromne uprawnienia i mogą całkowicie zablokować w polskich szkołach ofensywę LGBT. Dotąd istniały jednak głównie na papierze. Znakomite rozwiązanie prawne było martwe, bo rodzice nie widzieli sensu angażowania się w kontrolowanie szkoły, a i wielu dyrektorów traktowało je jak piąte koło u wozu. Pora na obywatelską rewolucję! Uruchamiamy dziś potężny demokratyczny mechanizm, który był dotąd w uśpieniu. Większość rodziców, która chce szkoły normalnej, musi przejąć inicjatywę. W dzisiejszej „GP” przedstawiamy szczegółowy poradnik, jak tego dokonać.

Dlaczego Rady Rodziców były dotąd tworem w dużej części martwym? Przez lata wiedza o ich olbrzymich uprawnieniach była wśród rodziców niemal żadna. A i zagrożenia dla dzieci związane z narzucaniem przez szkołę nieakceptowanej przez większość rodziców ideologii były nieporównanie mniejsze. Dlatego rodzice zabiegani wokół swojej pracy nie widzieli sensu angażowania się w działalność Rad Rodziców.
– Ci spośród rodziców, którzy mają podejście najbardziej prorodzinne, realizowali je po prostu we własnych rodzinach, znajdując jak najwięcej czasu dla swoich dzieci, przez co nie angażowali się na przykład w Radach Rodziców – mówi „Gazecie Polskiej” Małgorzata Tadrzak-Mazurek, zastępca redaktora naczelnego portalu Polskie Forum Rodziców (polskieforumrodzicow.pl). Portal powstał właśnie po to, by uświadomić rodzicom ich prawa.
Jak w praktyce wyglądały dotąd wybory do owych Rad? – Kto z nas choć raz nie brał udziału w żenujących „wyborach” do rad rodziców na pierwszym w roku szkolnym zebraniu, kiedy na pytanie o kandydatów większość z nas bądź to z paniką rozgląda się po bokach, bądź to uporczywie wpatruje w blat stolika. Jakbyśmy się co najmniej przenieśli w czasie i właśnie matematyk zapytał: kto chętny, żeby rozwiązać to zadanie przy tablicy? – ironizuje Tadrzak-Mazurek.

Barbara Nowak: to jest naprawdę ostatni moment!
Jak podkreśla na...
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: