Tato, a dlaczego?...

Są takie pytania, na które nie jest łatwo odpowiedzieć dzieciom. Takie pytanie zaserwował mi mój ośmioletni synek, gdy pokazywałem jemu i rodzeństwu ślady po kulach na budynkach w Sarajewie i opowiadałem o oblężeniu tego miasta. – Tato, a dlaczego oni to zrobili? – pytał o Serbów, którzy przez trzy lata bombardowali miasto. Dlaczego to się stało? Dlaczego sąsiedzi zabijali sąsiadów? Dlaczego wielka polityka doprowadziła do śmierci tak wielu ludzi i zniszczenia tak pięknego miasta?

Odpowiadałem, jak umiałem, że to dlatego, iż ludzie uwierzyli, że ich narodowość (przecież ważna) i religia (tak istotna) są ważniejsze niż przykazanie miłości Boga i bliźniego. Oni w
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: