Marcin Wolski poleca

W czasie naszej rozmowy radiowej w „Trójce” Wacław Holewiński trafnie zauważył, że gdyby nie epopeja wielkiej wojny, a potem heroizm wojny z bolszewikami, gdyby nasza wolność została nam podarowana czy wynegocjowana, tematyka walki lat 1905–1907 dominowałaby w literaturze, filmie, legendzie. Ale… Przytłumiły ją inne doświadczenia, inne zwycięstwa, inne traumy. W związku z tym podróż do świata tamtych trzech lat to wycieczka w rzeczywistość zgoła nieznaną, do Warszawy, gubernialnego miasta pełnego szyldów pisanych cyrtica, żydowskich sklepików i konspirujących dzieciaków – rzucających bomby i napadających na pociągi. Przyszłych premierów, ministrów, generałów. Albo skazańców
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: