Marek Kalinowski

Sting w wersji dance
[1/6 gwiazdek]
Sting, MY SONGS, Universal

Przed nami tanecznie pulsujące „If You Love Somebody Set Them Free” – Sting postanowił bowiem nagrać swoje największe przeboje na nowo. Co wtedy, gdy nowoczesne aranżacje brzmią niejednokrotnie dużo gorzej od ulubionych oryginałów sprzed lat? A właśnie to przydarzyło się na najnowszej płycie artysty. Jedynym powodem dla zakupu „My Songs” pozostają dołączone historie powstania piosenek oraz kilka nagrań koncertowych – te jednak, uwaga, tylko w wersji rozszerzonej. Nad resztą proszę się zastanowić – przeróbek nie da się już „odusłyszeć”, a zapomnieć też nie jest łatwo.


W pradawnym lesie
(5/6 gwiazdek)
EABS, SLAVIC SPIRITS, Astigmatic

Dwa lata temu wrocławska grupa EABS przygotowała znakomitą płytę z muzyką Krzysztofa Komedy. O niezwykłej sprawności młodych muzyków, łączących jazz z elektroniką, mogliśmy się także przekonać podczas wielu klimatycznych koncertów. Teraz ukazuje się ich w pełni autorski materiał „Slavic Spirits”, w całości zanurzony w słowiańskiej mitologii. Utwór „Leszy” zabiera nas na wyprawę do pradawnego lasu, a to dopiero początek przygód. Album aż tętni od mrocznych i urokliwych tajemnic. Choć po drodze jeszcze „Ciemność” i „Południca”, wszystko zmierza ku dobremu – „Przywitaniu Słońca”. Dajmy się ponieść fantazji!

 
[pozostało do przeczytania -5% tekstu]
Dostęp do artykułów: