Co przemilczał Sekielski. Tylko nie mów, że to TW

W filmie „Tylko nie mów nikomu” pojawia się ksiądz Jan A., który został zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako TW „Paweł”. W jego teczce znajduje się informacja o skłonnościach duchownego do młodych dziewcząt, jednak o tym w dokumencie Sekielskiego nic nie ma. Nie pojawił się w nim także Marek Lisiński, prezes fundacji „Nie lękajcie się”, chociaż pierwotnie miał być jednym z bohaterów. W filmie nie znalazła się też informacja, że jeden z negatywnych bohaterów nie jest już księdzem – został wydalony ze stanu duchownego.

Znajdujące się w Instytucie Pamięci Narodowej dokumenty dotyczące księży – Alfreda Franciszka Cybuli, Jana A. oraz Eugeniusza M., bohaterów filmu, mają wspólny mianownik – byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa. Informacje na temat duchownych trafiły do zajmującego się walką z Kościołem katolickim Departamentu IV komunistycznego MSW, ponieważ duchowni byli prowadzeni przez funkcjonariuszy pracujących w wydziałach IV, które podlegały temu departamentowi. Z kolei wobec trzech innych księży pojawiających się w filmie toczyły się postępowania karne, a ich nazwiska figurowały w policyjnych rejestrach.

TW „Paweł”
Według dokumentów komunistycznej bezpieki ksiądz Jan A. (ur. 10 października 1935 roku) został pozyskany do współpracy z SB 3 marca 1977 roku, ale zainteresowanie duchownym służb specjalnych PRL nastąpiło cztery lata wcześniej. 5 marca 1973 roku funkcjonariusz W. Bojanowicz z Komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej w Kazimierzy Wielkiej sporządził wniosek o opracowanie kandydata na tajnego współpracownika księdza Jana A., wikariusza parafii w Skalbmierzu, który miał nadzorować budowę kościoła w Topoli.
Przez cztery lata dochodziło do sporadycznych kontaktów z księdzem Janem A., podczas których miejscowi milicjanci otrzymywali informacje na temat budowy kościoła. Nie został pozyskany na tajnego współpracownika, ponieważ został przeniesiony...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: