Czy siódme przykazanie to mowa nienawiści?

W ramach debaty publicznej w naszym kraju mam jedną uwagę. Oto ona: przytaczanie siódmego przykazania z Dekalogu, czyli „Nie kradnij”, doprawdy nie jest… mową nienawiści!

Dedykuję to niemałej liczbie opozycyjnych publicystów, komentatorów, celebrytów i polityków, którzy oburzają się setnie za nazywanie rzeczy po imieniu. Jako żywo fotografowanie rzeczywistości nie ma nic wspólnego z hejtem. Nazwanie złodzieja złodziejem nie jest naruszeniem dóbr osobistych złodzieja, tylko stwierdzeniem faktu, nazwaniem rzeczy po imieniu, uznaniem prymatu rzeczywistości nad światem wirtualnym. Postawienie zarzutów politykom opozycyjnym zamieszanym w korupcję czy inne szwindle
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: