A imię jej milion. Rzeczpospolita u szczytu potęgi – rok 1619

Dodano: 01/01/2019

Historia [XVI i XVII wiek]

Z Bożej łaski Król Polski, Wielki Książę Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki, Żmudzki, Kijowski, Wołyński, Pan Inflant, a także Szwedów, Gotów i Wandalów dziedziczny władca. Taką tytulaturą posługiwał się Zygmunt Waza. Później do listy tej dodano jeszcze Połock, Smoleńsk, Czernichów i Siewierz. To za czasów króla Zygmunta, trzeciego tego imienia i pierwszego z Wazów na polskim tronie, państwo polsko-litewskie osiągnęło szczyt swej potęgi terytorialnej. Po rozejmie z Moskwą zawartym 3 stycznia 1619 roku Rzeczpospolita liczyła prawie milion kilometrów kwadratowych – to tyle, co dzisiejsze Niemcy, Francja, Belgia i Holandia razem wzięte. W dziejach Europy rozleglejsze było tylko państwo Karola Wielkiego. Jednak wielkość terytorium nie świadczy o sile państwa – cesarstwo karolińskie przetrwało niespełna pół wieku. Rzeczpospolita wprawdzie istniała o wiele, wiele dłużej, jednak przez wieki toczyła ją śmiertelna choroba.Kryzys idei polskich Państwu Piastów
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze