PO wypycha Polskę z Unii. Rozpętanie wojny z UE to jej ostatnia szansa na powrót do władzy

PO przegrywa z PiS niemal w każdej sprawie – gdy spór dotyczy spraw społecznych, imigrantów czy tematyki obyczajowej. Jedyną szansę widzi więc w rozpalaniu wojny między Polską i UE, bo Polacy zdecydowanie popierają członkostwo w Unii. Z tego powodu szkaluje Polskę w Europie, ale i oszukuje opinię publiczną w UE co do intencji polskiego rządu. Im gorzej dla Polski, tym lepiej dla PO. Ten właśnie spektakl będziemy oglądać w kampanii do Parlamentu Europejskiego. Jeśli ktoś popycha dziś nasz kraj w kierunku polexitu, to właśnie PO i Donald Tusk.

Im bliżej wyborów do Parlamentu Europejskiego, tym więcej państw naszego regionu oskarżanych jest o łamanie demokracji i antyeuropejskość. Od niedawna niemieckie media i fundacje nasiliły ataki na rząd rumuński. W Rumunii ma dochodzić do „erozji praworządności” w wyniku nacisków na prokuraturę, „zejścia na złą drogę” i promowania „demokracji nieliberalnej”. Także przeciwny sprowadzaniu imigrantów premier Czech Andrej Babiš usłyszał niedawno, że jest za mało „solidarny” z UE. Znamy te litanie na pamięć.

Niemcy chcą ustawić kampanię w Polsce
Po co to wszystko? Coraz bliżej wybory do PE, które mogą wiele w Europie zmienić. Zależy od nich los gigantycznych pieniędzy, którymi dysponuje UE. Dlatego rządzący dziś Unią politycy zrobią wszystko, by utrzymać władzę. Jeśli z badań wynikać będzie, że Polacy boją się polexitu, liderzy UE będą starali się wywołać za wszelką cenę wrażenie, że jest on realny. W przeddzień wyborów do PE możemy być niemal pewni pojawienia się wypowiedzi ważnych polityków UE sugerujących polexit. Próbkę tego, jak daleko mogą się posunąć, mieliśmy w przeddzień wyborów samorządowych. Oto Trybunał Sprawiedliwości UE w osobie wiceprzewodniczącego wydał kuriozalne postanowienie. Poczuł się on upoważniony, aby jednoosobowo, bez lektury znajdującego się już w TSUE polskiego pisma procesowego, zrobić więcej, niż ma prawo… cały Trybunał. Co przeszkadzało, żeby...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: