Między państwem a dynastią. Bolesław Krzywousty

Kto z nas zabiłby brata, by zachować jedność państwa? Kto z nas rozbiłby państwo, by zachować jedność rodziny? Dramatyczne dylematy stające przed jednym człowiekiem – człowiekiem, bo chociaż zasiadał na tronie potężnego państwa, nie miał nawet pewności, że jest Bożym pomazańcem, że ma prawo dokonywać takich wyborów.

„Nomen est omen” („Imię wyznacza los”) – to wiara i dziś powszechna. Wierzymy, że w imieniu zawiera się przepowiednia; że odwołuje się ono do czynów poprzednich imienników – świętych, wielkich wodzów, monarchów i mężów stanu; że wyznacza dziecku drogę, którą będzie kroczyć przez życie. W dawnych wiekach to przekonanie było jeszcze mocniejsze, więc nadanie synowi Władysława Hermana i Judyty Czeskiej imienia Bolesław ówcześni niechybnie odczytywali jako nawiązanie do wielkich czynów i sławy dwóch poprzednich Piastów Bolesławów: Chrobrego i Śmiałego. W Kronice Anonima zwanego Gallem odnajdujemy opis uroczystości pasowania młodziutkiego Bolesława na rycerza (miał wówczas około 14 lat), w czasie której ktoś w natchnieniu zwrócił się do księcia Władysława: „Bóg dobrotliwy nawiedził dziś królestwo polskie, a twoją starość i słabość, i całą ojczyznę wywyższył przez tego oto dziś pasowanego rycerza! Błogosławiona matka, która takiego chłopca wychowała! Aż dotąd była Polska przez wrogów deptana, lecz ten chłopaczek przywróci ją do tego stanu co dawniej!”.

Cudowne narodziny
Władysław Herman wraz – jak byśmy to dziś powiedzieli – ze stronnictwem proniemieckim obalił Bolesława Śmiałego i zasiadł na polskim tronie jako książę. Rezygnacja z odzyskanej przez Śmiałego królewskiej korony była ceną, jaką książę-uzurpator musiał zapłacić Niemcom i wspierającym go możnowładcom, z najpotężniejszym z nich – palatynem Sieciechem z rodu Starżów-Toporczyków na czele. Pozycję Władysława osłabiał dodatkowo fakt nieposiadania mogącego dziedziczyć tron potomka. Jego pierworodny syn Zbigniew urodził się wprawdzie ze...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: