Siódmy cud świata i dziesięć świń. Gdzie trycykl to podstawa transportu

Bolały mnie wszystkie kości. Siedziałem skulony w ciasnym fotelu w nocnym autobusie, jadącym ze stolicy Filipin Manili do położonej wysoko w Kordylierach wsi Banaue, słynącej z ryżowych tarasów.

Z tego męczącego letargu wyrwało mnie klepnięcie w ramię. – Mister, mister, finisz – piszczał chłopak pełniący rolę konduktora. – Wysiadamy – powiedziałem do żony. Wreszcie rozprostowaliśmy kości. Na niewielkim placu wokół autobusu przepychali się przewodnicy reklamujący swoje usługi, hotelowi naganiacze i kierowcy oferujący podwózkę. Już miałem szukać kogoś, kto dowiezie nas do pensjonatu, w którym zamówiliśmy pokój, kiedy zobaczyłem niewielkiego człowieka w nieokreślonym wieku, trzymającego w rękach kartkę z moim nabazgranym wielkimi literami nazwiskiem. Kiedy podeszliśmy do niego, zapytał: – Mister Kamiński? – I uśmiechnął się, pokazując brązowe zęby. Splunął brązową cieczą na mokry asfalt i poprowadził nas do swojego trycykla (trójkołowca). Kilka razy kopnął pedał, aż z rury wydechowej wydobyły się kłęby spalin. Trycykl to najbardziej popularny pojazd na Filipinach. Jego budowa jest prosta. Podstawę stanowi motor z koszem. Wszystko razem jest fantazyjnie obudowane. Karoseria zależy od zdolności twórcy, materiałów i oczywiście pieniędzy, jakimi dysponuje właściciel. Filipińczycy chętnie zdobią swoje trycykle logami najlepszych marek samochodów. Są więc BMW, Mercedesy, Hondy. Nasz był rozklekotanym „No name”.

Okolice Banaue słyną z ryżowych tarasów – niewielkich poletek pnących się stopniowo po szczytach gór. Tarasy zaczęły powstawać ponad 1500 lat temu. Rozrastały się niejako naturalnie, kiedy w wiosce przybywało ludzi, a nie było gdzie uprawiać ryżu. Pola nawadniane są dzięki doskonale funkcjonującemu systemowi irygacyjnemu rozprowadzającemu wodę z górskich strumieni.

Nasz kierowca i przewodnik Bobo pochodził z rodziny miejscowych rolników. Niestety, miał pecha – był kolejnym dzieckiem. Kiedy dorósł, musiał opuścić...
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: