Nie jestem hipokrytą. Działalność łowiecka to aktywny sposób ochrony przyrody

Tomasz Adamowicz/Gazeta PolskaTomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Próbuje się wytworzyć wśród społeczeństwa przekonanie, że największym wrogiem przyrody jest człowiek, a najwyższa forma ochrony mówi o tym, aby „nie zabijać i nie wycinać”. To niebezpieczne – z ministrem środowiska prof. Janem Szyszko rozmawia Jacek Liziniewicz.

Jest Pan trzeci raz ministrem środowiska. Czy ta kadencja jest najtrudniejsza?
Mam doświadczenie i wiem, o co chodzi w procesach odbywających się wewnątrz Unii Europejskiej. Obserwujemy niebezpieczne zjawisko. Proszę zobaczyć, jak przygotowuje się społeczeństwo do przyjmowania pewnych treści. Dziś całą sprawę użytkowania zasobów przyrodniczych usiłuje się sprowadzać do ochrony, ale specyficznie rozumianej. Otóż poprzez brak edukacji i nasycenie ideologią próbuje się wytworzyć wśród społeczeństwa przekonanie, że największym wrogiem przyrody jest człowiek, a najwyższa forma ochrony mówi o tym, aby „nie zabijać i nie wycinać”. To niebezpieczne.

Dlaczego to niebezpieczne?
Niektórzy ludzie zaczęli w to wierzyć. Dochodzi czasem do sytuacji, którą można zobrazować wirtualnym przykładem: ktoś protestuje przed sklepem z mięsem drobiowym – domaga się, aby nie zabijać kur i aby mięso było tańsze, a jednocześnie w tym samym czasie je fast-fooda z mięsa drobiowego. Przez lata przygotowywano ludzi do tego, aby nie kojarzyli tych prostych faktów. Mogę pana zapewnić, że gdybyśmy przeprowadzili test i obcięli głowę kurczakowi w centrum Warszawy, byłoby to hitem Internetu.

No, gdybyśmy to zrobili we dwóch, to na pewno…
(śmiech) Myślę, że wystarczyłby nawet anonimowy Kowalski, aby wywołać oburzenie.  Tymczasem na wsi, gdzie zabija się kury i jest to powszechne, ludzie zadadzą sobie prędzej pytanie, po co jakiś gość przyjeżdża do gospodarza? Bo bije on kury na rosół? Niestety, społeczeństwo jest dziś przygotowane i reaguje na śmierć zwierzęcia jak na największą zbrodnię. I potem słyszę: minister strzela do...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: