Polecamy

Dorota Kania
1 marca 2017 r., obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Środowiska patriotyczne organizują wystawy, rekonstrukcje i marsze, które odbywają się nawet w najmniejszych miejscowościach. To nie podoba się spadkobiercom komuny, którzy nawet za cenę kłamstwa chcą zohydzić pamięć o tych, którzy ginęli w kazamatach stalinowskiej bezpieki. Przez część mediów przelewa się fala nienawiści wobec Wyklętych. „Jak to się stało, że jest o nich głośno?” – zastanawiał się na głos na przystanku autobusowym 30 maja 2014 r. jeden z uczestników pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego, na którym pojawili się młodzi ludzie z wizerunkami Żołnierzy Wyklętych. „Przecież wyrzuciliśmy ich z historii, nikt nie miał prawa o nich publicznie mówić, nie mieli swoich grobów. Miało ich nie być” – kontynuował...
Jacek Liziniewicz
1 marca 2017 r., obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Środowiska patriotyczne organizują wystawy, rekonstrukcje i marsze, które odbywają się nawet w najmniejszych miejscowościach. To nie podoba się spadkobiercom komuny, którzy nawet za cenę kłamstwa chcą zohydzić pamięć o tych, którzy ginęli w kazamatach stalinowskiej bezpieki. Przez część mediów przelewa się fala nienawiści wobec Wyklętych. „Jak to się stało, że jest o nich głośno?” – zastanawiał się na głos na przystanku autobusowym 30 maja 2014 r. jeden z uczestników pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego, na którym pojawili się młodzi ludzie z wizerunkami Żołnierzy Wyklętych. „Przecież wyrzuciliśmy ich z historii, nikt nie miał prawa o nich publicznie mówić, nie mieli swoich grobów. Miało ich nie być” – kontynuował...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Celem polskiej polityki europejskiej jest przetrwanie i wzmocnienie UE. Jest tak z dwóch powodów: upadek Unii oznaczałby chaos i jego koszty; alternatywą dla niej jest koncert mocarstw – rządy dyrektoriatu największych państw niekrępowanych unijnymi regułami. Ani Polska, ani żaden z jej partnerów z Międzymorza – od Skandynawii po Bałkany – nie wszedłby do tej grupy. W wyniku rozpadu UE lub jej przekształcenia w system biurokratyczno-hegemoniczny (ze swej natury niestabilny) nasza zdolność wpływania na rzeczywistość uległaby zmniejszeniu. Rosja chciałaby europejskiego koncertu mocarstw – bez USA i demokratycznej UE, choć bardzo by jej odpowiadała Unia zdominowana przez skłócone z Waszyngtonem europejskie mocarstwa i wymuszająca, przy pomocy silnie scentralizowanej administracji,...
Dorota Kania
Kradzież, podawanie się za policjanta, grożenie śmiercią, pedofilia – to zaledwie kilka punktów z potężnej kartoteki karnej Patryka Jackowskiego – człowieka jeszcze w ubiegłym roku poszukiwanego listem gończym, któremu rzekomo Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON, miał składać niemoralne propozycje. Nagranie z nim wyemitował w sieci poszukiwany listem gończym hochsztapler Zbigniew Stonoga. Ten wykorzystywany przez służby człowiek przez całe lata był bezkarny. Od momentu objęcia funkcji ministra obrony narodowej przez Antoniego Macierewicza ludzie związani z WSI oraz służbami wiernymi PO, za pośrednictwem sprzyjających im mediów, prowadzą brudną grę, której celem jest skompromitowanie ministra obrony narodowej i podległego mu resortu. W tej grze wszystkie chwyty są dozwolone, a na...
Tomasz Łysiak
Fenomen Żołnierzy Wyklętych stał się czymś więcej niż tylko zjawiskiem dotyczącym historii samej w sobie. Niezłomni wydobyci z mroku, zapomnienia i trwającego dekady „wyklęcia” stali się symbolem nowej wizji Polski – stojącej na fundamencie dawnych wartości. Co ważniejsze – w dzisiejszych czasach są nam bardzo potrzebni, przypominając o tym, że warto trwać przy Prawdzie za wszelką cenę. Bo dookoła jest ciągle wiele podłości i zła. W niniejszym dodatku „Gazeta Polska Historia” składamy hołd czynowi Żołnierzy Wyklętych, radując się, że wreszcie żyjemy w państwie, w którym otwiera się droga do przywracania naszym bohaterom należnego im miejsca i pamięci. Nasz tygodnik objął patronatem Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. W cotygodniowej stałej rubryce będziemy...
Jacek Liziniewicz
Lasy Państwowe wraz z Ministerstwem Środowiska przedstawiły pierwsze wyniki największej w historii Puszczy Białowieskiej inwentaryzacji przyrodniczej. Już dzisiaj wiadomo, że zrewidować będzie trzeba część dogmatów, które głoszono przez ostatnie lata. Od lat wśród naukowców trwa spór o to, jak należy chronić Puszczę Białowieską. Po jednej stronie barykady są zwolennicy pielęgnacji lasów i dbania o stan przyrody przez człowieka, z drugiej zaś aktywiści ekologiczni i naukowcy, którzy nie zgadzają się na ingerencję ludzi w ekosystem. Mimo że spór ten trwa już od ponad 20 lat, to jednak nasilił się w 2012 r., kiedy w Puszczy pojawiła się największa w historii plaga kornika drukarza. Dla zwolenników aktywnej ochrony był to koronny dowód na to, że eksperyment ekologów się nie powiódł, co...
Magdalena Złotnicka
Wody jeziora Wielka Łąka skute lodem i oprószone śniegiem. Otaczają je lasy. – Zosiu, to w tych lasach dobrzy Polacy bronili Polski przed złymi komunistami – mówi siedmioletniej córeczce Stanisław Pięta. Na co dzień poseł Prawa i Sprawiedliwości, dziś – ojciec na spacerze. Ale Zosia nie słucha. Domaga się zjazdu na sankach. Na takie opowieści ma jeszcze czas. Do Stanisława Pięty rodzina i przyjaciele zwracają się per „Staszku”. Urodził się w Bielsku-Białej i tu mieszka od urodzenia, od 45 lat. Przytulny dom dzieli z żoną Beatą i córką Zosią. Gdy przyjeżdżamy, pani Beaty akurat nie ma. Idziemy przywitać się z Zosią. Dziewczynka wychyla się z pokoju, prezentując dres w czarne koty i koński ogon. – Przyjdę do was, jak skończę oglądać bajkę – mówi pewnym tonem, zupełnie niestropiona tym,...
Ponad 4,5 tys. żołnierzy z siedmiu państw NATO wzięło udział w strategicznych ćwiczeniach Bison-17, które w styczniu i w lutym br. odbyły się na poligonach w Drawsku Pomorskim. Ćwiczenia na poligonach Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Drawsku zorganizowało dowództwo wojsk lądowych Holandii. Z tego też powodu głównymi uczestnikami manewrów Bison-17, zorganizowanych w dniach 23.01–24.02 br. były pododdziały holenderskiej 43. Brygady Zmechanizowanej, którą reprezentowało 3 tys. żołnierzy. Oprócz wojskowych z Królestwa Niderlandów na północ Polski przybyli także żołnierze z USA, Kanady, Estonii, Belgii i Niemiec. Nie zabrakło również kilkuset przedstawicieli Sił Zbrojnych RP, reprezentujących m.in. 12. Brygadę Zmechanizowaną ze Szczecina, 9. Brygadę Kawalerii Pancernej z Braniewa oraz 1....
Piotr Lisiewicz
– Zginie mąż i drugi syn – usłyszała Teresa Majchrzak, gdy żądała prawdy o zakatowaniu syna przez ZOMO. Kilka tygodni później nauczycielka Maria Kościelniak „usadziła” 16-letniego brata ofiary. Dziś jako liderka ZNP organizuje antyrządowe protesty. Nie pamiętam ucznia Radosława Majchrzaka. Przecież przez lata uczyłam tysiące uczniów – zapewnia w rozmowie z „Gazetą Polską” Maria Kościelniak. „Zdechniesz, świnio” – takie kartki otrzymywała matka zamordowanego Teresa Majchrzak, gdy próbowała dochodzić prawdy. Kobieta nie ma cienia wątpliwości, że Kościelniak mija się z prawdą. Swoje spotkanie z nauczycielką matematyki, do którego doszło w kilka tygodni po śmierci starszego syna, wspomina jako koszmar. Przyszła do szkoły, bo nagle dowiedziała się,...
Antoni Rybczyński
Władimir Putin to czekista z krwi i kości. Dlatego wie, że nawet do jego służb specjalnych stosuje się powiedzenie: „Ufaj, ale sprawdzaj”. Upewniły go w tym afera szpiegowska w FSB i spisek siłowików przeciwko przyjacielowi, szefowi Federalnej Służby Celnej. Pożary wybuchają w coraz to nowych punktach aparatu bezpieczeństwa. Te ostatnie Putin zdążył zgasić, innym zapobiega – prewencyjnie usuwając podejrzanych. Pytanie, jak długo będzie sobie z tym radził? Prezydent zdymisjonował 2 lutego 16 generałów. Z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, z Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, z Komitetu Śledczego Rosji. A wszystko tuż po aresztowaniach wysokich oficerów Federalnej Służby Bezpieczeństwa oskarżonych o zdradę państwa. 16 lutego Putin wystąpił na dorocznym kolegium FSB w...
Andrzej Zybertowicz
Przemoc wobec słabszych, okrucieństwo wobec kobiet, nieliczący się z żadnymi tabu seks, handel ludźmi, nienawiść na całego, bezwstydna małostkowość i mściwość, czysta złośliwość, agresja jednych połączona z uległością drugich – to części naszego ludzkiego, naturalnego wyposażenia Ale też  przeważnie potrafiliśmy trzymać to w karbach. Służyły do tego obyczaje, religie, autorytety (choćby ten codzienny – rodzicielski), prawo, wreszcie sama władza. Ta ostatnia przez większość czasu naszej ludzkiej historii bywała mocno opresyjna i niesprawiedliwa, ale zarazem trzymała w ryzach popędy zakotwiczone w zwierzęcej części naszej natury. NieRozum NieRozum towarzyszył ludzkości od zawsze. Ale przez wieki ludzkość potrafiła jednak trzymać nieRozum w ryzach, jedynie w czas karnawału (czyli...
Przemoc wobec słabszych, okrucieństwo wobec kobiet, nieliczący się z żadnymi tabu seks, handel ludźmi, nienawiść na całego, bezwstydna małostkowość i mściwość, czysta złośliwość, agresja jednych połączona z uległością drugich – to części naszego ludzkiego, naturalnego wyposażenia Ale też  przeważnie potrafiliśmy trzymać to w karbach. Służyły do tego obyczaje, religie, autorytety (choćby ten codzienny – rodzicielski), prawo, wreszcie sama władza. Ta ostatnia przez większość czasu naszej ludzkiej historii bywała mocno opresyjna i niesprawiedliwa, ale zarazem trzymała w ryzach popędy zakotwiczone w zwierzęcej części naszej natury. NieRozum NieRozum towarzyszył ludzkości od zawsze. Ale przez wieki ludzkość potrafiła jednak trzymać nieRozum w ryzach, jedynie w czas karnawału (czyli...
Magdalena Złotnicka
Osobom starszym w dzisiejszych czasach coraz trudniej się odnaleźć. Panuje trend, że trzeba być młodym, zdrowym, nie mieć problemów. Zaś starość jest postrzegana jako coś niepożądanego. Pragniemy uświadomić młodym, że jesteśmy na różnych etapach życia i jesteśmy sobie nawzajem potrzebni – mówi minister Elżbieta Rafalska Chociaż program „Rodzina 500 plus” odniósł duży sukces, kierowanemu przez Panią resortowi często zarzucano, że zajmuje się jedną grupą społeczną. Jak odnosi się Pani do takich stwierdzeń? To nieprawda. „500 plus” faktycznie jest flagowym programem Ministerstwa Rodziny, jednak nie oznacza to bynajmniej, że nasze działania są ukierunkowane tylko na rodziny z dziećmi. Zarazem chciałam zaznaczyć, że program – jak pokazują dane GUS – znacząco przyczynił się do...
Piotr Nisztor
Budowa nowych zakładów karnych, zakup nowoczesnego sprzętu, stworzenie Szkoły Oficerskiej Służby Więziennej, postawienie na etos i kształtowanie patriotycznych postaw, a także przeprowadzenie lustracji i dezubekizacji – to kluczowe punkty opracowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości pierwszej w historii III RP reformy Służby Więziennej Służba Więzienna jako jedyna formacja w Polsce nie przeszła po 1989 r. żadnej reformy ani weryfikacji, w wyniku czego wielu z ponad 27 tys. funkcjonariuszy brakuje wyposażenia, są słabo wyszkoleni, a niektóre z ich miejsc pracy – zakłady karne lub areszty – pamiętają jeszcze ubiegłe stulecia. Nawet model noszonego przez nich munduru pochodzi z lat 50., przypominając niechlubne czasy stalinowskiego terroru. Brak jakichkolwiek reform tej...
Dorota Kania
Nie było mocniejszej mafii niż Wojskowe Służby Informacyjne. Więc my – pruszkowscy gangsterzy – potrzebowaliśmy ich opieki – mówi świadek koronny Jarosław Sokołowski ps. Masa w rozmowie z Dorota Kanią W latach 90. mafia pruszkowska miała kontakt z urzędnikami prezydenta Lecha Wałęsy. Chodziliście do Pałacu Prezydenckiego załatwiać różne sprawy? Szliśmy tam, bo mieliśmy znajomych z BOR-u. Przez nich poznawaliśmy coraz to nowe osoby. Proszę pamiętać, że jak powstawały PZ [wydział do Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej Komendy Głównej Policji – przyp. red.] i jak wchodziłem do restauracji „Sofia”, to stojący na „bramce” policjanci mówili do mnie: „Teraz będziemy was ganiać”. I śmialiśmy się z tego, ale to była przecież pierwsza połowa lat 90. i mieliśmy prawie wszędzie...
Grzegorz Wierzchołowski
Ustawa dezubekizacyjna dopiero co weszła w życie, a środowisko PRL-owskich wojskowych już zastanawia się, jak skutecznie bronić własnych interesów i kieszeni. Taktykę działania ustalono niedawno na spotkaniu, w którym uczestniczyli były szef WSI oraz znany europoseł SLD Rządowa propozycja ograniczenia emerytur byłym esbekom i funkcjonariuszom wojskowej bezpieki wywołała popłoch w ich szeregach. Nie pomogły jednak ani naciski medialne, ani akcje polityczne, ani protesty, w których prym wiódł płk Adam Mazguła, zachwalający stan wojenny. Mundurowe lobby postanowiło więc obrać inną taktykę. Chodzi o decyzje podjęte w gronie tzw. Klubu Generałów. Zasiada w nim wierchuszka komunistycznych wojskowych, zaangażowanych w czasach PRL w zwalczanie opozycji. Można tam znaleźć takie postacie jak...
Tomasz Sakiewicz
Mamy dziś na świecie przedwiośnie rewolucji solidarnościowej, to znaczy takiej, w której skrajne nierówności mają być zniwelowane. Uważam, że to kolejne części tej samej symfonii – wielkiej rewolucji polskiej Solidarności. Solidarności z lat 1980–1981 i tych idei, które ona ze sobą niosła – mówi „Gazecie Polskiej” wicepremier Mateusz Morawiecki Na ile ludzie zauważają istotę zmian w gospodarce? Sądzę, że przeciętni Polacy zauważyli zmianę lepiej niż telewizyjni eksperci, którzy wciąż z trudem przyjmują do wiadomości fakt, że ekonomia i rozwój gospodarczy w wykonaniu władzy publicznej mają służyć ludziom, a nie tylko elitom, statystykom i wskaźnikom. Wszystko to, co robimy, idzie w kierunku pokazania, że nie ma dwóch osobnych bytów, takich jak gospodarka i społeczeństwo. To odkrycie...
Magdalena Złotnicka
Mamy dziś na świecie przedwiośnie rewolucji solidarnościowej, to znaczy takiej, w której skrajne nierówności mają być zniwelowane. Uważam, że to kolejne części tej samej symfonii – wielkiej rewolucji polskiej Solidarności. Solidarności z lat 1980–1981 i tych idei, które ona ze sobą niosła – mówi „Gazecie Polskiej” wicepremier Mateusz Morawiecki Na ile ludzie zauważają istotę zmian w gospodarce? Sądzę, że przeciętni Polacy zauważyli zmianę lepiej niż telewizyjni eksperci, którzy wciąż z trudem przyjmują do wiadomości fakt, że ekonomia i rozwój gospodarczy w wykonaniu władzy publicznej mają służyć ludziom, a nie tylko elitom, statystykom i wskaźnikom. Wszystko to, co robimy, idzie w kierunku pokazania, że nie ma dwóch osobnych bytów, takich jak gospodarka i społeczeństwo. To odkrycie...
Grzegorz Wierzchołowski
Ponad 80 mln zł z funduszy unijnych wydano za rządów Platformy Obywatelskiej na rozmaite programy związane z zaledwie 16-tys. społecznością cygańską w Polsce. Wśród nich były tak kuriozalne projekty jak „Innowacyjni Romowie na rynku pracy” czy... nauka języka romskiego metodą szwedzką. Efekty? Mizerne. Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli kosztowne programy pomocowe dla Cyganów nie zlikwidowały gigantycznego, 70-proc. bezrobocia wśród tej społeczności W 2015 r. głośno było w Puławach o całkowitym fiasku tzw. programu aktywności lokalnej dla Romów. Aż 2 mln zł przeznaczone na 90 mieszkających w Puławach rodzin cygańskich zostały zmarnowane. Żaden Rom nie podjął pracy, mimo że program trwał siedem lat. Ale jeśli chodzi o wydatki na „aktywizację zawodową”, dokształcanie i zmianę wizerunku...
Grzegorz Wierzchołowski
Ostatni groźny wypadek z udziałem premier Beaty Szydło to kolejne zdarzenie, które stawia pod znakiem zapytania profesjonalizm służby ochraniającej najważniejsze osoby w państwie. Formacja, która od czasów PRL nie została zreformowana, wymaga likwidacji albo całkowitej przebudowy Wciąż nie znamy dokładnego przebiegu niebezpiecznej kolizji, w której poszkodowana została premier Beata Szydło. Nie wiemy też, kto ponosi największą odpowiedzialność za ten wypadek. Jedno jest pewne: do sytuacji takiej w ogóle nie powinno dojść. I nawet jeśli kierowca z BOR zachował się prawidłowo – jak oceniają niektórzy – to zabezpieczenie rządowej kolumny wołało o pomstę do nieba. Strach pomyśleć, co by było, gdyby pojazdem, który jechał w kierunku pani premier, nie był fiat kierowany przez nierozważnego...
Magdalena Złotnicka
Przemówienia, w których słychać umiłowanie ojczyzny, mocne słowa o prawdzie potrzebującej do zwycięstwa oręża, piękna muzyka, ożywione rozmowy w części nieoficjalnej i czas spędzony w niepowtarzalnej atmosferze – tak wyglądała Gala Człowieka Roku Strefy Wolnego Słowa, na której pojawili się politycy, dziennikarze, biznesmeni i członkowie Klubów „Gazety Polskiej”. Nagrodę Człowieka Roku „Gazety Polskiej” otrzymał wicepremier Mateusz Morawiecki, Nagrodę im. św. Grzegorza Wielkiego dr hab. Sławomir Cenckiewicz, a Nagrodę Człowieka Roku Klubów „Gazety Polskiej” prezes Rady Ministrów Beata Szydło Gala odbyła się na Stadionie PGE Narodowym, a wśród gości obecni byli m.in. arcybiskup metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź, biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik Dydycz,...
Dorota Kania
Życiorysy Stefana Michnika i Bolesława Bieruta będą przedmiotem oceny Społecznego Trybunału Narodowego, który zbiera się 9 lutego. Sylwetką i zbrodniczymi dokonaniami Stefana Michnika zajął się prof. Tomasz Panfil (publikujemy je na kolejnych stronach), a Bolesławem Bierutem historyk Leszek Żebrowski. Wyroki, które zapadną przed Trybunałem, będą miały wymiar symboliczny – będzie to orzeczenie infamii Społeczny Trybunał Narodowy powstał w listopadzie ubiegłego roku na mocy porozumienia pomiędzy Fundacją „Łączka” i Redutą Dobrego Imienia. – Trybunał ma na celu przynajmniej symboliczne osądzenie zbrodni komunistycznych, które popełnili komuniści w Polsce w latach 1944–1989 – mówił podczas powołania STN Maciej Świrski z Reduty Dobrego Imienia. Przyjęto zasadę, by dopóki jest to możliwe,...
Piotr Lisiewicz
Ataki na ministra Antoniego Macierewicza w poprzedniej formule się przejadły. Do tego jego pozytywna rola w sprowadzeniu do Polski amerykańskich wojsk mocno osłabiła ich siłę. Skuteczny atak na polityka to taki, który powoduje zainteresowanie lub choćby wesołe przytakiwanie większości dziennikarskiej gawiedzi. I odwołuje się do argumentów zrozumiałych dla zwykłego człowieka. Te kryteria idealnie spełnia operacja medialna wokół Bartłomieja Misiewicza Operację tę nakręcają rzecz jasna ci sami smutni panowie co zawsze, jednak jej prześmiewczy i luzacki ton powoduje, że – inaczej niż poprzednio – większość obserwatorów nie chce – lub przez długi czas nie chciała – widzieć owej inspiracji. „Cha, cha, cha, to może bezpieka kazała iść Misiewiczowi do klubu? Do reszty odjechałeś!” – tak wielu...
Grzegorz Wierzchołowski
Pętle na gardłach beneficjentów dzikiej reprywatyzacji coraz bardziej się zaciskają. Po pierwszych aresztowaniach i zarzutach nastąpiły kolejne, i to równie spektakularne. Prokuratura bada m.in. sprawę dwóch nieruchomości w Warszawie, po raz pierwszy opisaną przez „GP”. Jedna z nich może doprowadzić śledczych do prawdziwych, choć działających z ukrycia, sprawców wielomilionowych przekrętów To były sądne dni dla osób uwikłanych w aferę reprywatyzacyjną. Najpierw CBA zatrzymało w stolicy (na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu) pięć osób: znanego warszawskiego adwokata Roberta N., byłego zastępcę dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy Jakuba R., jego rodziców – Wojciecha R. i Alinę D. – oraz Mariusza L. Zostali oni aresztowani (...
Jeden bilet na komunikację miejską we wszystkich 32 podwarszawskich gminach, które wejdą w skład stołecznej metropolii, to jeden z elementów ustawy przygotowanej przez Jacka Sasina, posła PiS. Chociaż przeciwnicy ustawy mówią, że jej prawdziwym celem jest skok na Warszawę, politologowie podkreślają, że wśród gmin do ewentualnego przyłączenia znajdują się zarówno mocno propisowskie, jak i takie, w których zwycięża opozycja Nowa ustawa o metropolii warszawskiej, przygotowana przez Jacka Sasina, posła Prawa i Sprawiedliwości, zakłada przyłączenie do stolicy 32 okolicznych gmin, w tym Grodziska Mazowieckiego, Izabelina, Kobyłki, Legionowa czy Zielonki. – Proponowany obszar metropolii warszawskiej jest wynikiem wielu lat pracy samorządu województwa mazowieckiego, który, biorąc pod...
Magdalena Złotnicka
Andrzej Halicki lub Rafał Trzaskowski jako kandydat na prezydenta, zjednanie sobie ruchów miejskich i mocne uderzenie w plan ustawy metropolitalnej – taki plan ma Grzegorz Schetyna na wygranie walki o stolicę w wyborach samorządowych 2018. Zdecydowanie poważniejszy problem ma Nowoczesna – w ogóle nie wie, kogo wystawić O kandydaturze Halickiego w stolicy mówiło się od ponad roku. Pojawiały się również informacje, że owszem, polityk dostał taką propozycję, jednak z niej nie skorzysta, bo marzy mu się kariera w Parlamencie Europejskim. Sam zainteresowany ucinał wszelkie spekulacje, mówiąc, że „prezydentem Warszawy jest Hanna Gronkiewicz-Waltz”. Tym dziwniejsze wydaje się, że niedawno, pytany przez dziennikarza RMF FM o to, czy będzie kandydował na prezydenta Warszawy, powiedział: „...
Magdalena Złotnicka
Po raz kolejny przyznane zostały wyróżnienia, którymi niezależni dziennikarze i sympatycy mediów Strefy Wolnego Słowa promują osoby propagujące takie wartości jak prawda, sprawiedliwość i wolność. Nagrodę Człowiek Roku „Gazety Polskiej” otrzymał wicepremier Mateusz Morawiecki, prof. Sławomir Cenckiewicz został uhonorowany Nagrodą im. św. Grzegorza Wielkiego, zaś prezes Rady Ministrów Beata Szydło została Człowiekiem Roku Klubów „Gazety Polskiej” Uroczysta gala odbyła się w Biznes Klubie na Stadionie PGE Narodowym. Na początku Tomasz Sakiewicz przypomniał, że tytuł „Gazeta Polska” ma już 190 lat, zaś w obecnej formie gazeta ukazuje się od prawie 25 lat. Redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Polska” wygłosił także laudację na cześć laureata nagrody Człowiek Roku, wicepremiera, ministra...
Magdalena Złotnicka
W czasach Polski Ludowej zeznawania przeciwko oskarżonemu można było odmówić w sytuacji, w której było się z nim spokrewnionym lub powołując się na okoliczność skonsumowanego uczucia. Podczas procesu Adama Borowskiego prokuratura powołała na świadków trzy jego koleżanki. – Jako młoda mężatka odmawiam zeznań, ponieważ z oskarżonym łączy mnie uczucie – powiedziała pierwsza. Druga, powołując się na relację z Borowskim, także odmówiła zeznań. To samo zrobiła trzecia. – Wysoki Sądzie, wobec tych zeznań widać, że oskarżony nie miał czasu na konspirację – podsumował obrońca Borowskiego, mecenas Władysław Siła-Nowicki Adam Borowski przyszedł na świat 21 lipca 1955 r. w Warszawie. Jak sam mówi, jego rodzina to z dziada pradziada warszawiacy, choć dziadek od strony mamy urodził się nad...
Piotr Nisztor
Adam Mazguła, jeden z liderów antyrządowych demonstracji, został skazany na półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata za nieumyślne spowodowanie śmierci. Z należącego do niego sztucera zginął kolega, z którym wybierał się na polowanie – ustaliła „Gazeta Polska” Obok Mateusza Kijowskiego to jeden z najbardziej aktywnych i rozpoznawalnych działaczy Komitetu Obrony Demokracji. 61-letni Adam Mazguła, emerytowany pułkownik, aktywny członek PZPR, popierający wprowadzenie przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego stanu wojennego, należy do opolskiej komórki tej organizacji. Od kilku miesięcy ostro publicznie atakuje rząd Prawa i Sprawiedliwości. Regularnie uczestniczył w protestach KOD pod sejmem. Przemawiał m.in. na wiecu zorganizowanym przeciwko odebraniu emerytur esbekom....
Grzegorz Wierzchołowski
Kto zakładał niemiecką telewizję ZDF, która informowała o „polskich obozach śmierci”, a następnie blokowała polskich internautów przypominających o prawdzie historycznej? Jak sprawdziła „GP”, dwoma pierwszymi dyrektorami generalnymi stacji były osoby zasłużone dla III Rzeszy Skąd taki opór publicznej niemieckiej telewizji wobec prawdy historycznej? I skąd taka niechęć do sprostowania kłamstw o „polskich obozach śmierci”? Pewnym wytłumaczeniem – oprócz dobrze znanej polityki historycznej obecnego państwa niemieckiego – może być przeszłość ludzi, którzy zakładali ZDF. Przez pierwsze 20 lat istnienia stacji rządziły nią bowiem osoby związane z reżimem nazistowskim. Spec od propagandy i zdobywca Krzyża Rycerskiego W latach 1962–1972 był to Karl Holzamer (1906–1972) – filozof i pedagog...
Piotr Nisztor
Nasze IPN-owskie serwery były mocno atakowane przez kilka dni poprzedzających zamieszczenie na stronie internetowej IPN wykazu akt, które opuściły były zbiór zastrzeżony – mówi „Gazecie Polskiej” prof. Sławomir Cenckiewicz Jakie znaczenie ma ujawnienie spisu części odtajnionych materiałów, znajdujących się jeszcze do niedawna w zbiorze zastrzeżonym? Jesteśmy dopiero na początku rozpoznania odtajnionego pakietu akt. To prawie 6,5 tysiąca teczek. Ja obejrzałem zaledwie około 100 jednostek z tego zbioru, ale już jestem w stanie docenić niektóre z nich. Tajemne sprawki Czempińskiego, kulisy gier operacyjnych wokół warszawskiego podziemia w latach 80. czy aktywność BND w Polsce lat 60. i 70. Ale żeby podkreślić wagę tych akt, wystarczy wziąć pod uwagę, że odtajniono pierwszą część akt...
Wojciech Mucha
Ubiegły tydzień minął pod znakiem walki internautów znad Wisły z określeniem „polskie obozy śmierci”. Tysiące użytkowników serwisów społecznościowych publikowały grafiki i wpisy, które miały przypomnieć o proweniencji takich machin zagłady jak Auschwitz, Treblika, Majdanek czy Sobibór. Mimo że akcja dotyczyła niemieckiej stacji ZDF, nie zabrakło i w Polsce takich, którzy na prawdę historyczną mają spojrzenie cokolwiek zastanawiające Akcja rozpoczęta przez internatów oraz założycieli strony „żelazna logika” demaskującej manipulacje była pokłosiem skandalu wokół niewypełnienia przez niemiecką stację ZDF wyroku sądu. Przypomnijmy: „Niemiecka publiczna stacja telewizyjna ZDF przegrała proces za nazwanie hitlerowskich obozów koncentracyjnych w Majdanku i Oświęcimiu »polskimi obozami zagłady...
Piotr Nisztor
Rosjanie od lat nie tylko lekceważą polskie wnioski o zwrot dzieł sztuki zrabowanych podczas II wojny światowej, lecz także odmawiają dostępu do archiwów i magazynów muzealnych. Nie wiadomo więc, ile faktycznie znajduje się tam bezcennych obiektów wywiezionych z Polski Armie niemieckie i sowieckie okupujące terytorium Polski podczas II wojny światowej przy okazji prowadzonych działań wojennych na masową skalę grabiły bezcenne dzieła sztuki znajdujące się w muzeach, kościołach i prywatnych kolekcjach. Skala rabunku, a także zniszczeń, była ogromna. Jednak lista zagrabionych dóbr posiadana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) zawiera zaledwie ułamek tego, co zostało wywiezione z Polski. W sumie to tylko 63 tys. rekordów, z czego zaledwie w 13 tys. przypadków...
Kariery polityczne zaczynali, gdy w mediach brylowali autorzy przedsmoleńskiej kampanii nienawiści wymierzonej w śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Podziwiali skuteczność swoich nauczycieli – Stefana Niesiołowskiego czy Janusza Palikota. W czasach rządów PO żyli jak pączki w maśle, z dala od swych rówieśników, nie mając pojęcia o zachodzących wśród nich przemianach. Podczas nieudanego puczu w Sejmie próbowali być jak Palikot i byli szczerze zaskoczeni, że dla młodych są synonimem obciachu. To dzięki nim pucz skończył się jako „ciamajdan” Powrót „przemysłu pogardy” w wersji hard, a więc tej stosowanej wobec śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, był jednym z najważniejszych elementów puczu, który doprowadzić miał do odebrania władzy PiS. Ten przemysł bardzo różni się od normalnej, także...
Wojciech Mucha
Jeśli pewne patologie są głęboko wrośnięte w tkankę instytucjonalną i kulturową społeczeństwa, to bardzo trudno z nimi walczyć. I nie sposób zrobić tego szybko – mówi prof. Andrzej Zybertowicz Powiedział Pan, że „opozycja jest pod presją grup interesów, do których się zbliża walec państwa”. Mam wrażenie, że ten walec się dość powoli rozpędza. Walce z natury rzeczy nie są szybkie. Rozliczenie zaniedbań poprzedniej ekipy nastąpić powinno przy użyciu instytucji prawnych. A to oznacza poleganie także na zastanym personelu tych instytucji. Ale ze strony tych instytucji i personelu jest obstrukcja. Widzimy to na przykład w komisji ds. Amber Gold, gdzie przesłuchania kolejnych świadków przypominają czeski film: nikt nic nie wie. W policji, w sądach i prokuraturze są osoby, które nawet...
Piotr Nisztor
Za rządów PO–PSL doradcy szefów Służby Więziennej zarabiali średnio po kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Rekordzista zgarniał aż 20 tys. złotych. Po zmianie rządów Ministerstwo Sprawiedliwości poleciło zakończenie z nimi współpracy – ustaliła „Gazeta Polsk Służba Więzienna to jedyna formacja mundurowa w Polsce, która po zmianach polityczno-ustrojowych w 1989 r. nie przeszła reformy ani nie objął jej żaden program modernizacji. Funkcjonariusze więziennictwa nie zostali też poddani procesowi lustracji. Nie wiadomo więc, ilu z nich było związanych z PRL-owskimi służbami specjalnymi. Na konieczność gruntownej reformy więziennictwa po objęciu teki ministra sprawiedliwości wskazywał Zbigniew Ziobro. Przygotowanie konkretnego planu w tym zakresie zlecił ponad pół roku temu...
Grzegorz Wierzchołowski
21 stycznia przedstawiciel KOD wystąpi w Stuttgarcie na imprezie pt. „Kulturkampf”, organizowanej i finansowanej przez fundację dotowaną z niemieckiego budżetu. Tematem dyskusji (Kulturkampf) nie będzie przy tym antypolska polityka Bismarcka, lecz prawicowy „populizm” PiS. Niestety, antyrządowych spotkań z udziałem KOD – za którymi stoją pieniądze Berlina – jest znacznie więcej Nikt nie ma chyba wątpliwości, że Komitet Obrony Demokracji doszczętnie się już skompromitował. Faktury Mateusza Kijowskiego, lidera organizacji, a następnie dintojra w obrębie samego KOD przypieczętowały los tego ruchu. Teraz do wyjaśnienia pozostaje, na ile działalność Komitetu była „spontaniczna”, a na ile wspierana i finansowana przez stojące w cieniu podmioty. Jedna z byłych czołowych działaczek KOD...
Piotr Lisiewicz
Jerzy Owsiak przez lata używany był przez postkomunę jako kij bejsbolowy do okładania zwolenników odbudowy Polski niepodległej, wolnej od wpływów uwłaszczonej bezpieki. Wiadomo, nie kochasz Owsiaka, to nie chcesz ratować dzieci – w imię swojego „politycznego”, czyli złego zacietrzewienia. Fakt, iż w tym roku więcej Polaków oglądało film „Pucz” w TVP niż finał WOŚP w TVN, pokazuje, że z maczugi została co najwyżej trzcinka Liczby okazały się bezlitosne. Film „Pucz” w TVP1 obejrzały 3 mln 154 tys. widzów. Finał WOŚP w TVN 2 mln 826 tys. osób. To koniec mitu akcji Owsiaka jako porywającej ogół Polaków. Tak było na początku lat 90., ale dawno się skończyło. Nie oznacza to bynajmniej, że większość Polaków jest przeciwko WOŚP. Wbrew opiniom wielu publicystów kluczowe nie...
Wojciech Mucha
Podpisanie przez prezydenta ustawy budżetowej kończy dyskusję wokół tego, czy głosowanie, w wyniku którego ją uchwalono, odbyło się zgodnie z regułami. To także ostateczny koniec „ciamajdanu”, choć nie da się ukryć, że opozycja może tego nie zrozumieć. Nie należy się jednak tym przejmować Awantura wokół tego, czy ustawa budżetowa jest „legalna”, była jednym z elementów, wokół którego ogniskował się protest opozycji – tzw. ciamajdan czy pucz, jak mówili niektórzy. Jak Szczerba stał się pretekstem Przypomnijmy – kiedy marszałek sejmu Marek Kuchciński wykluczył z obrad wyraźnie prowokującego go posła PO Michała Szczerbę, było to dla Platformy i Nowoczesnej niczym odgłos rogu wzywającego do ataku. Opozycja postanowiła rozpocząć okupację sali plenarnej, a Kuchciński w obliczu...
Grzegorz Wierzchołowski
Członkowie Prawa i Sprawiedliwości chcą wieszać Żydów na drzewach – wynika z tekstu Konstantego Geberta, zamieszczonego w amerykańskim magazynie „Moment”. Kłamstwa dziennikarza, w Polsce znanego z „Gazety Wyborczej”, nie przypadkiem pojawiły się tuż przed wizytą prezydenta Andrzeja Dudy w Izraelu Artykuł Geberta ukazał się w styczniowo-lutowym wydaniu dwumiesięcznika „Moment”. W obszernym tekście, zatytułowanym „Polska republika nieprawdy”, przeczytać możemy: „[Ks. Jacek] Międlar, który został wydalony ze swojego zgromadzenia (ale nie ze stanu duchownego), ostrzegał wcześniej przed zagrożeniem »ludobójstwa Europy z rąk syjonistów i islamistów«. Biorąc sobie jego ostrzeżenia do serca, setki umundurowanych członków partii Prawo i Sprawiedliwość przemaszerowało główną ulicą miasta [...
O szczecińskim pośle PO Sławomirze Nitrasie zrobiło się głośno w ostatnich dniach grudnia, gdy plądrował rzeczy posłów PiS w ławach sejmowych. Należy on do „frakcji rewolucyjnej” w PO, która wymusza na Schetynie kontynuację okupacji sali plenarnej sejmu. To próba wypłynięcie raz jeszcze na powierzchnię polityka, który przed laty nazywany był „delfinem na dworze Tuska”. Dziś ów „delfin” dawno już popadł w niełaski Donalda i nie ma czego szukać w Szczecinie. Dlatego jest w stanie chwycić się każdej brzytwy, aby nie utonąć 16 grudnia w relacjach telewizyjnych posła Sławomira Nitrasa było widać chyba najczęściej. Niewysoki, szczupły 40-latek, mocno pobudzony, nagrywający wszystko i wszystkich swoim telefonem komórkowym. Mówił, że „wziął na siebie obowiązki dziennikarskie”. Z telefonem...
Dorota Kania
29 listopada 2016 r. we Wrocławiu, we własnym domu, zostaje zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego Józef Pinior. Za Piniorem natychmiast wstawia się Władysław Frasyniuk, przywołując m.in. sprawę pieniędzy Solidarności, której Pinior był rzecznikiem finansowym. Wtedy po raz kolejny wróciło pytanie, gdzie naprawdę trafiały pieniądze „S” „Solidarność” w latach 80. dysponowała pieniędzmi pochodzącymi ze składek, od osób prywatnych i wpłat z zagranicy. Dolnośląska „S” na początku stanu wojennego dysponowała co najmniej 80 mln złotych, które podjęli z banku PKO we Wrocławiu Józef Pinior – rzecznik finansowy dolnośląskiej „S”, Piotr Bednarz – wiceprzewodniczący związku, Stanisław Huskowski – rzecznik prasowy oraz Tomasz Surowiec – współtwórca dolnośląskiej „S...
Grzegorz Wierzchołowski
Wkrótce może okazać się, że faktury, z których wygodnie żył Mateusz Kijowski, to ledwie wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o nieprawidłowości finansowe KOD. Wciąż nie rozliczono bowiem ponad miliona złotych ze zbiórek Komitetu w Polsce oraz dotacji zagranicznych dla tzw. KOD International i KOD Polonia. Tę ostatnią nadzoruje... żona Kijowskiego W ubiegłym tygodniu opinią publiczną wstrząsnęła informacja, że pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny. Łącznie chodzi o faktury na kwotę ponad 91 tys. zł. Były one wystawiane przez MKM Studio i podpisywane w imieniu firmy przez samego Mateusza Kijowskiego. Szybko pojawiły się nowe informacje: że kwoty za usługi, jakie miała wykonywać dla KOD firma...
Ryszard Kapuściński
Coroczna nagroda Człowieka Roku Klubów „Gazety Polskiej” to wyróżnienie przyznawane przez członków ponad 400 klubów „GP”, czytelników i sympatyków Strefy Wolnego Słowa. Co ważne, nie przyznaje jej żadne gremium, lecz ludzie, z którymi premier Beata Szydło wielokrotnie się spotykała podczas swoich podróży po Polsce Do wielkiej polityki weszła w 2005 r., kiedy w barwach PiS zdobyła swój pierwszy mandat poselski, uzyskując najlepszy wynik z okręgu chrzanowskiego. W 2010 r. została wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, a w czerwcu 2015 r. prezes Jarosław Kaczyński zaproponował Beatę Szydło na premiera przyszłego rządu RP. Swoją błyskotliwą karierę polityczną rozpoczęła w 1998 r., zostając radną powiatu oświęcimskiego, a do 2005 r. sprawowała funkcję burmistrza Brzeszcz. Studiowała na...
Jan Przemyłski
Zajmowała najwyższe stanowiska w stalinowskiej machinie zbrodni, przez niektórych była nazywana „przedsionkiem śmierci”, szczególnie nienawidziła żołnierzy antykomunistycznego podziemia – prokurator Helena Wolińska. Redakcja „Gazety Polskiej” weszła w posiadanie unikatowego albumu przedstawiającego jej wizytę na Węgrzech, który przekazaliśmy do zbiorów Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL Helena Wolińska urodziła się w 1919 r. w Warszawie jako Fajga Mindla Danielak. Swoją „krwawą karierę” rozpoczynała w Komunistycznej Partii Polski w latach 30. ubiegłego wieku. Przez kolejne lata, głównie za sprawą swoich licznych romansów z wysokiej rangi funkcjonariuszami komunistycznymi, pięła się na szczyty władzy w machinie stalinowskiego terroru. Mimo powszechnej wiedzy o jej...
Piotr Nisztor
Była konkubina „Haniora”, świadka koronnego zeznającego m.in. przeciwko kibicom warszawskiej Legii, oskarżyła go o próbę zabójstwa. Jednak prokuratura od 10 miesięcy nie wszczęła w tej sprawie śledztwa, bo – jak tłumaczy – czeka na opinię psychologa. Tymczasem to przez opowieści „Haniora” siedział w więzieniu główny wróg Donalda Tuska. Niedawno został uniewinniony Ma 35 lat. Jest jednym z ponad 100 świadków koronnych w Polsce. Marek H. ps. Hanior zajmował się handlem narkotykami. Był jednym z liderów bojówkarzy warszawskiej Legii Teddy Boys’ów 95 i członkiem gangu Rafała S. ps. Szkatuła, jednej z najgroźniejszych ostatnio grup przestępczych w Polsce. Na współpracę z organami ścigania poszedł kilka lat temu. Dzięki temu prokuratura i Centralne Biuro Śledcze (CBŚ) na...
Dorota Kania
Słowa Putina to niesłychanie brutalny atak na śp. prezydenta Kaczyńskiego wprost przypisujący mu wydanie polecenia, które miało doprowadzić do tragedii. Aby uzyskać ten efekt, musiano uciec się do bezwstydnego kłamstwa, wymyślając treści, które nie istnieją na żadnym ze znanych zapisów czarnych skrzynek. Bezwzględność i cynizm tego postępowania przypominają działania z lat 40. w sprawie Katynia. Rządzący Rosją zachowują się tak, jakby chcieli zmusić opinię światową do wyboru: albo Kaczyński jest winny, albo my. Wiecie, że kłamiemy, i wiecie, co to oznacza. I właśnie takich musicie zaakceptować – mówi „Gazecie Polskiej” minister obrony Antoni Macierewicz Czy Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego dostała od Rosji stenogramy z kokpitu Tu-154M, który 10 kwietnia...
Dorota Kania
„Gazeta Polska” kupiła unikatowy album ze zdjęciami Heleny Wolińskiej. Zostały one wykonane przez fotografa węgierskiej milicji podczas jej pobytu na Węgrzech. Album zostanie przekazany do zbiorów Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Energiczna staruszka”. „Urocza, dowcipna starsza pani”. „Miła, uśmiechnięta” – tak o Helenie Wolińskiej mówili ci, którzy się z nią spotykali – m.in. jej sąsiadka Maria Davies, żona prof. Normana Daviesa, czy też Paweł Pawlikowski, reżyser filmu Ida”, którego pierwowzorem postaci była właśnie Helena Wolińska. Ta sama, która – odznaczając się cynizmem i okrucieństwem – w stalinowskim aparacie represji odgrywała kluczową rolę. Właśnie z tego względu po latach została nazwana „bestią w mundurze”. U szczytu kariery Unikalny dokument – album ze zdjęciami Heleny...
Magdalena Złotnicka
Wśród mieszkańców warszawskiej Woli popularne są opowieści o tym, jak poseł PO Michał Szczerba, przez lata lektor w jednym z kościołów, wprost po wieczornej mszy świętej udawał się na imprezy, które trudno pogodzić ze stereotypem katolickiej moralności. W wielu zachowaniach Szczerby można dopatrzeć się sprzeczności. – Mam wrażenie, że jego obecna, tak ostra krytyka władzy wynika z chęci budowy swojej pozycji politycznej wewnątrz Platformy – ocenia radny PiS z Woli Michał Prószyński Warszawska Wola. Plątanina urokliwych i niebezpiecznych zaułków między ulicami Kasprzaka, Bema i Ludwiki. Świat jeszcze oddychający wspomnieniem Warszawy Wiecha, pełen pijaczków sączących piwo pod trzepakiem i miejscowych chuliganów, którzy chętnie spuszczą komuś łomot, ale „swojego nie ruszą”, kobietę zaś...
Wśród mieszkańców warszawskiej Woli popularne są opowieści o tym, jak poseł PO Michał Szczerba, przez lata lektor w jednym z kościołów, wprost po wieczornej mszy świętej udawał się na imprezy, które trudno pogodzić ze stereotypem katolickiej moralności. W wielu zachowaniach Szczerby można dopatrzeć się sprzeczności. – Mam wrażenie, że jego obecna, tak ostra krytyka władzy wynika z chęci budowy swojej pozycji politycznej wewnątrz Platformy – ocenia radny PiS z Woli Michał Prószyński Warszawska Wola. Plątanina urokliwych i niebezpiecznych zaułków między ulicami Kasprzaka, Bema i Ludwiki. Świat jeszcze oddychający wspomnieniem Warszawy Wiecha, pełen pijaczków sączących piwo pod trzepakiem i miejscowych chuliganów, którzy chętnie spuszczą komuś łomot, ale „swojego nie ruszą”, kobietę zaś...

Pages