Nr 8 z 23 lutego 2011

Jacek Kwieciński
Tylko Anodina Rosjanie nadal ukazują nam korzyści, jakie przyniosło dzisiejszej Polsce przystąpienie do obozu moskiewskiego. Zaserwowali nam powtórkę z tow. Anodiny. Powtórzyli, że Rosjanie ze Smoleńska, Tweru i Moskwy nie ponoszą ni grama odpowiedzialności za katastrofę. Na tym tle zauważę, że R. Sikorski niemal broni tej funkcjonariuszki Putina. Uważa też, iż w sprawie tragedii „prawie wszystko już wiadomo”. Raport MAK-u należy więc tylko „dopełnić”. I przejść nad sprawą do porządku dziennego. Sikorski oświadczył też, że ma zaufanie do instytucji swojej Polski. Ja nie mam, włączając w to Sikorskiego i jego ministerstwo. Mali i słabi Sikorski chwali się, że szefowie MSZ-ów naszych największych sojuszników, Rosji i Niemiec, nie dzwonią do niego z instrukcjami. A po co mieliby to...
Przemysław Harczuk
Warianty Schetyny Współpraca z rozłamowcami od Joanny Kluzik-Rostkowskiej, tworzenie prawicowej frakcji w PO, sojusz taktyczny ze środowiskiem prezydenta Komorowskiego, wreszcie bardzo dobre, wręcz koleżeńskie kontakty z liderem Sojuszu Lewicy Demokratycznej – Grzegorzem Napieralskim. Grzegorz Schetyna nie tylko nie dał się zmarginalizować otoczeniu premiera Donalda Tuska, lecz według naszych informatorów umocnił pozycję. – Donald, zajęty coraz gorszymi notowaniami rządu i PO, mający na głowie raport MAK, OFE itd., nie ma czasu na prowadzenie partyjnej walki. Grzegorz, jako marszałek Sejmu, ma sytuację komfortową. Buduje swoją pozycję z żelazną konsekwencją – mówi zastrzegający anonimowość polityk PO. Celem marszałka jest, według naszych rozmówców, przejęcie władzy w PO i zostanie...
Bocian z pierwszej klasy technikum W 1954 r., zamknięty przez pół roku w izolatce, Janusz Horodniczy spacerował od ściany do ściany, próbując zająć myśli marzeniami o przyszłym życiu. Przebywał wówczas w więzieniu w Rawiczu, w Białym Pawilonie. W tysiącach scenariuszy, tworzonych w ciągu samotnych godzin, nie przewidział chyba tylko jednego: aktorstwa. Janusz Horodniczy jest estradowcem i autorem filmów dokumentalnych. Prowadził audycje radiowe i telewizyjne. Jak się okazało, potrafi być także pisarzem. „Młodsi od swoich wyroków” to pierwsza część planowanej trylogii. Napisana wartko, zarazem z poczuciem humoru, jak i z żalem – za zmarnowanymi latami. Książka zaczyna się wspomnieniem dziecięcych lat spędzonych w Wilnie, jeszcze przed 1939 r. Po wybuchu wojny jego rodzinę przymusowo...
Jacek Laskowski
Rządy wojskowych? W perspektywie najbliższych miesięcy możliwe są dwa scenariusze wydarzeń: próba jak najdłuższego utrzymania się wojskowych u władzy i odwlekanie zmian lub spełnienie żądań ulicy i szybkie przeprowadzenie nowych wyborów. Początkowo komentatorzy poważnie brali pod uwagę pierwszą możliwość. Czołowe postacie w kierownictwie NRW to ludzie z pokolenia Mubaraka, osobiście przez niego nominowani. Jednakże próba utworzenia przez nich wojskowego reżimu wymagałaby wcześniejszej pacyfikacji nieuchronnych protestów, a więc przeprowadzenia prawdziwego zamachu stanu. Byłoby to ze strony generałów niezwykle ryzykowne posunięcie. Wiązałoby się z olbrzymim kosztem politycznym i prawdopodobnie międzynarodową izolacją. Konieczna byłaby też dyscyplina w resortach siłowych. Wydaje się, że...
Filip Rdesiński
Warianty Schetyny Współpraca z rozłamowcami od Joanny Kluzik-Rostkowskiej, tworzenie prawicowej frakcji w PO, sojusz taktyczny ze środowiskiem prezydenta Komorowskiego, wreszcie bardzo dobre, wręcz koleżeńskie kontakty z liderem Sojuszu Lewicy Demokratycznej – Grzegorzem Napieralskim. Grzegorz Schetyna nie tylko nie dał się zmarginalizować otoczeniu premiera Donalda Tuska, lecz według naszych informatorów umocnił pozycję. – Donald, zajęty coraz gorszymi notowaniami rządu i PO, mający na głowie raport MAK, OFE itd., nie ma czasu na prowadzenie partyjnej walki. Grzegorz, jako marszałek Sejmu, ma sytuację komfortową. Buduje swoją pozycję z żelazną konsekwencją – mówi zastrzegający anonimowość polityk PO. Celem marszałka jest, według naszych rozmówców, przejęcie władzy w PO i zostanie...
Marcin Wolski
„Historia Szpiegostwa i Agentury” Terry Crowdy jest opracowaniem popularnym, z konieczności zajmującym się głównie sensacyjnymi wątkami i postaciami szpiegów. Temat, choć fascynujący, nie jest łatwy – otacza go atmosfera tajności i dwuznaczności moralnej. W zależności od tego, która strona go ocenia, szpieg jest bohaterem lub zdrajcą. W dodatku rzecz komplikują motywy – większość agentów działa za pieniądze. Jak jednak kwalifikować tych, którzy działają z pobudek ideowych? Co począć ze szpiegami mniemanymi, wrobionymi w intrygę, mającą na celu wyeliminowanie politycznego przeciwnika, jak rzekomy spisek przeciwko królowej Elżbiecie, który zaprowadził na szafot Marię Stuart? Wśród galerii bohaterów widzimy postacie znane z innych ról, jak Casanova czy kawaler d' Eon – transwestyta, szpieg...
Więźniowie nie zagłosują Większość brytyjskich posłów nie zgodziła się na przyznanie praw wyborczych więźniom, czego żądały organy Unii. Izba Gmin zademonstrowała, że nie zamierza podporządkowywać się wszystkim decyzjom instytucji UE. Orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który nakazał Wielkiej Brytanii zmianę decyzji sprzed 140 lat o odebraniu więźniom praw wyborczych, wywołało bunt posłów. – Kto popełnia przestępstwo, pozbawia się prawa do głosowania. Nie wiem, czemu mamy to zmieniać – stwierdził w parlamencie premier David Cameron. Londyn, decydując się na konfrontację z eurotrybunałem, naraża się jednak na wysokie kary finansowe. Islamiści z Niemiec w Afganistanie 15 lutego sekretarz stanu w niemieckim MSW Ole Schröder (CDU) poinformował podczas Europejskiego...
Prof. Zdzisław Krasnodębski
Przy okazji ujawnił serwilizm „elit III RP”, tym razem wobec Rosjan, a farsa pojednania, jaką niemal na komendę odegrano w pierwszych daniach i tygodniach po katastrofie, nie miała sobie równych. Wszystko to są zachowania, które zdają się pochodzić z jakiejś innej epoki, którą, jak sądziliśmy, dawno pozostawiliśmy za sobą, z epoki końca XVIII w. Stopniowa likwidacja państwa Niewątpliwe jest to w dużej mierze rezultat tej filozofii rządzenia, którą nazwano „postpolityką”. Najlepiej – i najpaskudniej – uosabiał ją poseł Palikot, który był na tyle nieostrożny, że wyłożył i zachował dla potomnych tę filozofię cynizmu w formie książkopodobnej. Od samego początku nawet sympatycy rządów PO-PSL zdawali sobie sprawę, jak będzie. Wiedziano, że Donald Tusk jest pierwszym premierem...
Codzienna wędrówka po chleb i woreczek mleka, a potem jeszcze raz z wiaderkiem śmieci do blaszanego kubła. Raz na tydzień po ziemniaki i mięso. W lecie, kiedy słońce dotyka ziemi, pan Bogdan w sklepie na osiedlu kupuje kilka gum do żucia i kolorowe naklejki, żeby rozdać je dzieciom, które przekomarzając się i kłócąc pokazują mu język.
Krzysztof Głowacki
Spadek zaufania Popularność partii „Jedna Rosja” spadła do najniższego poziomu od ponad roku. Jeśli wybory odbyłyby się w najbliższym czasie, na partię władzy zagłosowałoby 35 proc. Rosjan. Tak wynika z danych opublikowanych z sondażu Centrum Jurija Lewady. Zmalało także zaufanie do premiera i prezydenta. Działania Władimira Putina akceptuje 72 proc. Rosjan, a Dmitrija Miedwiediewa – 69 proc. Ambitne plany Prezydent Rosji zapowiedział, że za rok radykalnie wzrosną płace wojskowych. Porucznik – absolwent akademii wojskowej będzie otrzymywać 50 tys. rubli miesięcznie, trzy razy więcej, niż obecnie. Wzrośnie również liczba oficerów w armii rosyjskiej. Minister obrony Anatolij Sierdiukow ocenia, że będzie to wzrost o 70 tys. osób.
Teresa Wójcik
Oficjalna wiadomość – gaz w łupkach jest W tym odwiercie, według informacji udostępnionej nam przez Państwowy Instytut Geologiczny (PIG), „stwierdzono przejawy dużej obecności gazu ziemnego. Stanowią je samoczynne przypływy gazu z górotworu do otworu wiertniczego”. Wystąpiły one głównie w płuczce wiertniczej. Przypływy te „obserwowano w kolumnie osadów o bardzo dużej miąższości, na głębokości od 2500–3000 m do ok. 3500 m. Stwierdzono je w łupkach dolnego paleozoiku na odcinku o łącznej miąższości ok. 670 m, w tym w łupkach dolnego syluru i ordowiku na odcinku 220 m”. Jak się dowiedzieliśmy, najbardziej obiecujące sygnały obecności gazu występowały w łupkach ordowiku o miąższości 83 m. Z zapisu geofizycznych sond w otworze poszukiwawczym wynika, że tu wystąpiły najważniejsze przejawy...
Maciej Parowski
Żywiołem braci Coen jest ironia, sarkazm. Mistrzowsko ukazują ludzką marność i przekorę losu. Ale ich zapisy upadku to zarazem kino piękne i dające do myślenia. Choć akurat ze światem westernu w „Męstwie…” obeszli się bracia łagodnie. Mamy tu, owszem, pazernych faktorów, łapaczy ludzi dla nagród, mamy skazanych przestępców, którzy wygłaszają, nim zawisną, swoje przestępcze credo. Jest prymitywny morderca (Brolin), który zabił dobroczyńcę, a potem żeby „poprawić swoją pozycję”, bo „nic mu się nie udaje” – gotów jest zabić jego córkę. Są Indianie handlujący zwłokami, bo można z nich uzyskać wiele rzeczy. Są bandyci, którzy mają swój honor. Oglądamy wreszcie dwu prawdziwych rycerzy prerii – szeryfa Cogburna i strażnika Teksasu – LaBoeuf’a (Damon). Ci, blefując, oszczędzając siebie, targując...
Jacek Laskowski
Zagrożona amerykańska baza W pierwszych protestach uczestniczyło nie więcej niż 600–700 osób. Policja łatwo je rozproszyła, śmiertelnie raniąc jednego z demonstrantów. Następnego dnia pogrzeb zabitego przerodził się w wielki antyrządowy pochód z udziałem od 3 tys. do 10 tys. ludzi. Protestujący zajęli główny plac w stolicy i rozstawili na nim namiotowe miasteczko. Przyłączyła się do nich największa szyicka partia polityczna, zawieszając swoją obecność w parlamencie. Próbując zwalczyć kryzys, król wystąpił ze specjalnym orędziem, zapowiadając reformy. Mimo to 17 lutego sięgnął po radykalne środki. W nocy policja uderzyła na obóz opozycji, a armia ogłosiła przejęcie kontroli w stolicy. Biorąc pod uwagę niewielkie rozmiary państwa (zaledwie 1,2 mln mieszkańców, z czego tylko 600 tys....
Joanna Lichocka
To już jest koniec, możemy iść… Najchętniej napisałabym, że to już koniec – Donald Tusk jest politykiem w erze „późnego Millera” i niewiele może już mu pomóc, by wrócił do pozycji faktycznego lidera obozu anty-PiS. Tak jak Leszek Miller pod koniec swoich rządów, tak Donald Tusk dzisiaj jest politykiem, którego faktyczna pozycja, mimo wciąż niezłych sondaży, stale się osłabia. Konflikt w Platformie ma m.in. tło właśnie takie – po tym, jak premier Tusk odnalazł się wobec katastrofy smoleńskiej, jak oddał prowadzenie śledztwa Rosjanom i nie umiał dobitnie i na czas odpowiedzieć na obrażający już nie tyle honor, ile nawet zdrowy rozsądek raport MAK, szef rządu stał się obciążeniem dla swojej formacji. To zupełne odwrócenie sytuacji – dotychczas to Tusk był lokomotywą formacji, teraz PO...
Marcin Kuberka
Rano na stropie hallu szkoły można było jeszcze podziwiać logo telewizji Trwam przerobione na TV Wamp. Kartka wisząca w uczelnianej gablocie wzywa do zabrania zeszłorocznej pracy pod groźbą utylizacji. Czytamy, że logo spadło wraz z przyklejonym bananem z podwieszonej planszy pt. „Mieć czy nie mieć”. Opis kończy zdanie: „Logo przetrwało, banan nie”. Po godz. 10 okazało się, że logo wiszące w szkole od roku zostało zdjęte, by zrobić miejsce na nową ekspozycję. Wśród leżących na posadzce prac przechadzali się studenci, a asystent Woźniak fotografował prace i wpisywał oceny do indeksu. Natomiast prof. Banachowicz nadzorował wieszanie eksponatów. Na drabinie jeden ze studentów w czapce bejsbolówce odwróconej daszkiem do tyłu wieszał obraz z wizerunkiem o. Rydzyka za kratą i Papieża-Szatana...
Krzysztof Głowacki
Na odpowiedź drugiej strony nie trzeba było długo czekać. – Suwerenność Rosji nad Kurylami nie podlega rewizji. Wizyty Dmitrija Miedwiediewa na wyspach będą kontynuowane, a rosyjskie władze nie potrzebują do tego niczyjej akceptacji – oświadczył doradca prezydenta Rosji, Siergiej Prichodźko. Za słowami poszły czyny – akcję protestacyjną pod ambasadą Japonii zorganizowała prokremlowska Mołodaja Gwardia. Dwa dni później prezydent Rosji polecił ministrowi obrony Anatolijowi Sierdiukowowi zagwarantowanie Kurylom Południowym należytego bezpieczeństwa, w tym rozmieszczenie na wyspach dodatkowego uzbrojenia. Miedwiediew zapowiedział również, że Rosja podejmie wszelkie działania dla umocnienia swojej obecności na Kurylach. W tym celu zobowiązał ministra rozwoju regionalnego Basargina do...
niezalezna.pl
Podczas debaty w Parlamencie Europejskim dotyczącej m.in. ustawy medialnej na Węgrzech głos zabrał poseł Zbigniew Ziobro. Podkreślił, że wolność słowa jest wielką wartością. – Wiemy o tym wszyscy, dlatego należy ją poddać poważnej debacie. Ale niestety, wydaje się, że ta dzisiejsza debata do takich zaliczana być nie może – powiedział. Zaznaczył, że w Europie można wskazać wiele krajów, w których dochodzi do naruszenia wolności słowa – wystarczy odwołać się do doświadczenia Polski, gdzie rządząca partia ma niemal monopol na władzę. – Masowo wyrzucani są z pracy dziennikarze tylko dlatego, że mają poglądy konserwatywne i prawicowe. Likwidowane są programy o charakterze konserwatywnym, prawicowym, jak choćby program „Warto rozmawiać” redaktora Pospieszalskiego czy „Misja Specjalna”...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Odpowiedź przyszła szybko, gdy prowadząc kwerendę do książki pt. „Księża wobec bezpieki”, natrafiłem na akta kontaktu operacyjnego o ps. „Ala”, udzielającego funkcjonariuszowi SB informacji o sytuacji w redakcji „Znaku” i o działalności nowohuckiego proboszcza ks. Józefa Gorzelanego, sympatyka „Solidarności”. Sam nie rozszyfrowałem pseudonimu, ale kwerenda prowadzona przez inne osoby jasno wykazała, że pod pseudonimem „Ala” zarejestrowano red. Halinę Bortnowską, współpracownicę i przyjaciółkę Józefy Hennelowej, a zarazem tak jak ona zajadłą przeciwniczkę lustracji. Nawiasem mówiąc, za ujawnienie tych akt dostało mi się także w recenzji napisanej przez ks. redaktora naczelnego Adama Bonieckiego. Sprawa ta w mojej pamięci odżyła na nowo, gdy ostatnio na prośbę wspomnianego Romana...
Krzysztof Głowacki
Ich zdanie nie pozostało bez odzewu innych krajów. Na początku stycznia Rosja oficjalnie potwierdziła decyzję Związku Sowieckiego z 1988 r. o uznaniu Palestyny, co ogłosił D. Miedwiediew. Wielu komentatorów jest zdania, że wypowiedź Miedwiediewa może otworzyć Palestyńczykom drogę do członkostwa w ONZ. Może też wystąpić efekt domina (Chiny!). Wydaje się, że w dużej mierze za ostatnimi deklaracjami stoi Iran. Rosję łączą z Teheranem istotne więzi sięgające 1989 r. Moskwa wykorzystuje stosunki z Iranem jako sposób na utrzymanie wpływów w strategicznie ważnym regonie Bliskiego Wschodu. Także relacje Teheranu z Brazylią leżą u podstaw poparcia dalekiej Palestyny. Nie trzeba być wnikliwym obserwatorem, aby zauważyć wspólne prace obu krajów w Ruchu Państw Niezaangażowanych i wzajemne...
Nord Stream, zgodnie z zezwoleniem wydanym przez Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii (BSH) w Hamburgu, położył w październiku zeszłego roku na głębokości 17–17,5 m jedną nitkę Gazociągu Północnego w miejscu, gdzie krzyżuje się on z północnym podejściem do portów Świnoujście i Szczecin (trasa żeglugowa zalecana przez HELCOM MARITIME2). Zgodnie z pewnymi i potwierdzonymi informacjami pochodzącymi zarówno od władz koncernu Nord Stream, jak i od urzędników z hamburskiego Urzędu Żeglugi i Hydrografii, prace nad budową drugiej nitki idą zgodnie z harmonogramem i będą zakończone w tym roku. Jak zapewnia rzecznik prasowy Nord Stream Steffen Ebert, druga nitka gazociągu w miejscu krzyżówki z północnym podejściem będzie gotowa na początku jesieni 2011 r. Informację tę potwierdza także Ulrich...
Rafał Ziemkiewicz
Projekt przyjęty tak ciepło do dzisiaj w życie wejść nie zdołał. Natomiast od tego czasu – uwaga, uwaga – zatrudnienie w ministerstwach wzrosło o 34 proc., a w urzędach wojewódzkich o 37 proc. Takie liczby podał „Dziennik Gazeta Prawna”, który zainteresował się sprawą, i liczb tych nie sposób zakwestionować, bo gazeta uzyskała je na drodze oficjalnej, u źródła, od wspomnianych instytucji. Cóż można do tego dodać? Wszelki komentarz wydaje się równie zbyteczny, jak do innej informacji z tego tygodnia. Że szumnie ogłaszana rewolucja legislacyjna, zwana też październikową, w której ramach rząd PO wprowadzić miał sto reformujących państwo ustaw, cichutko i ostatecznie się zakończyła na dwudziestu ustawach, niemal wyłącznie wnoszących drobne poprawki do wcześniejszych. Proszę nie sądzić,...
Jacek Laskowski
Kraj ma jedną z najmłodszych populacji na świecie. Prawie połowa ludności nie przekroczyła jeszcze 15. roku życia. Statystycznie Jemenka rodzi w trakcie swojego życia sześcioro dzieci. Według umiarkowanych prognoz już w 2030 r. populacja Jemenu przekroczy 40 mln i przewyższy polską, a około 2050 r. wyniesie 60 mln. Rządowe analizy dopuszczają jednak i taki scenariusz, wedle którego poziom 60 mln zostanie osiągnięty nawet ok. 2035 r. Bez ropy… Eksplozja demograficzna to jednak dopiero początek jemeńskich problemów. Tamtejsza gospodarka, podobnie jak gospodarki większości państw arabskich, opiera się głównie na wydobyciu ropy naftowej. Z jej sprzedaży pochodzi 75 proc. dochodów budżetowych kraju i 90 proc. dochodów eksportowych. Ale, w porównaniu z resztą regionu, jemeńskie zasoby są...
Aleksander Ścios
Gen. Witalij Pawłow, szef rezydentury KGB w Polsce w latach 1973–1984, wspominał w swoich pamiętnikach: „KGB nie miało w Polsce agentów, lecz jedynie zaufanych ludzi wśród przyjaciół”. To zdanie sowieckiego oficera doskonale znającego realia PRL zawiera klucz do zrozumienia sytuacji, w jakiej znalazła się Polska po prawie czterech latach rządów obecnego układu. Dynamizm tragicznych przemian dokonujących się na polskiej scenie był możliwy, bo za kulisami wielu z nich stali ludzie z kręgu rosyjskich „przyjaciół”, obsadzeni w III RP w rolach artystów, publicystów, biznesmenów czy polityków. Wykreowanie takich procesów nie wymagało nawet bezpośredniego udziału rosyjskiej agentury. Rosjanie musieli ją mieć w RFN, Kanadzie czy w USA. W Polsce wystarczył krąg „przyjaciół”, a w nim mniejsze...
Antoni Łepkowski
Wspomniany Nowak nie widzi jeszcze żadnych wpadek prezydenta jakiego mamy. Specjalista od dożynania watah i pozbawiania Bydgoszczy praw miejskich, Radosław „ja też jestem ze wsi” Sikorski, zaleca posłowi od oglądania lesbijek, jedynie klapsa i trzydzieści pompek. Co prawda nadal można trafić do władz samorządowych mimo kupowania konkurencyjnego sztabu wyborczego i nie traci się mandatu poselskiego za wypowiedzi o staruchach, wysiadujących dla rozrywki we wspaniale zorganizowanych przychodniach lekarskich. To wszystko prawda. Ale też zważyć należy, że będąc celebrytą, można już publicznie ogłosić, że nie popiera się Platformy. Można nabijać się z hrabicza, rozsiadającego się jak prostak w obecności damy i z – pożal się Boże – protokołu dyplomatycznego, którego członków wstydziłby się...
Konrad Kostrzewa
Prometeizm był bowiem – o czym warto pamiętać – nie tylko ruchem ideowym, sięgającym korzeniami przemyśleń i pism polskich powstańców (barskich i wcześniej jeszcze dzikowskich) i kozackich hetmanów (Filipa Orlika, a nawet Iwana Mazepy), pielęgnowanym i pogłębianym w wieku XIX, a wreszcie znajdującym praktyczne przełożenie w postaci ruchu politycznego w latach 1921–1939, o czym na wstępie mówił prof. A. Nowak. Był też poważną koncepcją polskiej polityki zagranicznej, która uzyskawszy wsparcie polskich władz, była realizowana przez nie oraz przez dużą liczbę organizacji emigracyjnych, reprezentujących interesy narodów podbitych przez ZSRR. Prócz Ukraińców, Gruzinów, Ormian i Azerów ruch prometejski skupiał wysiłki narodowo- i państwowotwórcze oraz stanowił ostatnie źródło nadziei na wolność...
Elżbieta Królikowska-Avis
Ale za trzecim podejściem – udało się. Podczas ostatniego spotkania przewodniczących grup politycznych nie tylko omówiono temat, ale i podjęto wspólną decyzję. Tym razem, przy poparciu Grupy Konserwatystów i Reformatorów oraz innych eurosceptyków, debata zakończyła się wnioskiem, że temat śledztwa smoleńskiego zostanie podjęty podczas oficjalnej rozmowy przewodniczącego Parlamentu z szefem Komisji Europejskiej José Manuelem Barroso oraz prezydentem UE Hermanem Van Rompuyem. Oczywiście, ten wątek toczy się równolegle i niezależnie z debatą na ten temat w europarlamencie. I, naturalnie, bez związku z inicjatywą Antoniego Macierewicza w Stanach Zjednoczonych. Wszystkie te motywy zaczynają stanowić rodzaj sieć inicjatyw w akcji umiędzynarodowienia śledztwa smoleńskiego. Uważam, że jest to...
Marcin Wolski
Dlatego pracownicy Frontu Ideologicznego mają zadania trudniejsze, a metody, którymi się posługują, muszą być bardziej wyrafinowane. Najczęstsza to przykrycie tematu innym. Prezydent popełnił gafę, premier znów ściemnił, minister się skompromitował... Zaraz znajduje się inny gorący temat. Trojaczki z dwoma głowami, klęska żywiołowa, skandal w sferach celebryckich. To, za co opozycję czołgano by tygodniami, przelatuje i znika w morzu papki. Poseł opozycji, np. Dorn, ma mądre wystąpienie, którego nijak nie idzie ugryźć. No to przypomni mu się jego chwile słabości w Sejmie (a pokażcie choć jednego posła, który takiej słabości nie miał), powróci do anegdot z psem, odkurzy jakieś stare cytaty... Jeśli coś ma świetną treść, zaatakuje się formę, jeśli i jedno, i drugie jest nie do...
Sutanna do trumny Był on jedną z tych postaci, które już za życia otacza legenda: człowiekiem, któremu naprawdę „miało się na życie”. Pominę tu sprawy mające związek ze zbrodniami OUN-UPA, o czym sam ks. Ludwik mówić nie lubił i ilekroć pytano go o przejścia związane z czasami wojennymi, natychmiast zmieniał temat. Epatował niezwykłym ciepłem, życzliwością i miłością do ludzi, które natychmiast dawały się odczuć. Wspominając okropności ostatniej wojny, starał się nawet usprawiedliwiać sprawców zbrodni na Polakach, tłumacząc ich zacietrzewienie i okrucieństwo prymitywizmem, biedą, doznanymi krzywdami czy wreszcie zamroczeniem alkoholowym i zaczadzeniem młodych umysłów zbrodniczą ideologią. Każdy, kto znał księdza Ludwika, wie, że był to człowiek niezwykle skromny i bezinteresowny....
Maciej Pawlak
Docelowo 20 proc. rynku Głównym celem na najbliższe lata ma być osiągnięcie poziomu dwucyfrowego udziału w rynku, a docelowo dążenie w tym zakresie do średniej europejskiej, czyli do około 20 proc. – wskazywali uczestnicy konferencji. Biorąc pod uwagę, że obecnie wskaźnik ten wynosi ok. 6–8 proc. (w zależności od tego, która część rynku brana jest pod uwagę), na realizację założonego celu trzeba jeszcze będzie długo poczekać. Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że na koniec grudnia ub.r. wielkość aktywów banków spółdzielczych wynosiła 61,7 mld zł, podczas gdy komercyjnych – 1,328 bln zł. Podobnie proporcje wyglądały w tym samym czasie w odniesieniu do wartości udzielonych kredytów (39,59 mld zł w bankach spółdzielczych, 624,74 mld zł w komercyjnych) i posiadanych depozytów (53...
Ryszard Czarnecki
Gdy słyszę różnych pajaców – ekspertów występujących w mediach polskich i zachodnich, którzy klaszczą w uda z radości, że upadł Mubarak, przypomina mi się podobna sytuacja sprzed ponad 30 lat, gdy podobni kretyni pląsali z uciechy, że w Iranie demokracja obaliła brytyjskiego dyktatora, szacha Reze Pahlawi. Ci polityczni krótkowidze nie przewidzieli, że ajatollah Chomeini i jego kolesie, islamscy ekstremiści, mogą być sto razy gorsi, prześladować chrześcijan, walczyć z Zachodem i pracować nad własną bronią nuklearną. Dziś, w kontekście Egiptu, podobni „eksperci”, intelektualni hultaje, równie bezrefleksyjnie biją brawo demonstrantom w Kairze, przy okazji urządzając telewizyjną, antyamerykańską hecę. Oczywiście, zaraz usłyszę, że funkcjonujące w Arabskiej Republice Egiptu Bractwo...
Krystyna Grzybowska
Wyrazem paniki jest też kuriozalny wpis na blogu Marka Migalskiego, który nie tylko stosuje metody TVN24, ale nawet je ulepsza. Migalski uważa się za „prawdziwego blogera”. A kogo to obchodzi? Ano tych, którzy powinni wziąć do serca wątpliwości Migalskiego co do blogerskiej wiarygodności Jarosława Kaczyńskiego. Dzisiaj udaje blogera, jutro będzie udawał narciarza – dworuje sobie politolog, który już nie potrafi fruwać, raczej zaczyna pełzać na czworakach. Czy to raczkowanie intelektualne ma przynieść jakiś sukces partii PJN? I czy partia Migalskiego straciła kontakt z rzeczywistością, zanim go nawiązała, korzystając z chorych występów swojego członka? Wygląda na to, że Marek Migalski uważa się za człowieka o bardzo nieprzeciętnej inteligencji i sile przekonywania oraz rozgramiania...
Jacek Kwieciński
Rozprawianie o niej to przyjmowanie za pewnik, że partia władzy się rozpadnie. Traktuję to wyłącznie jako pobożne życzenie. W PO dobrze wiedzą, czym grożą podobne podziały. Polacy mogą być Tuskiem zmęczeni, ale obalenie wodza sprawą łatwą nie jest. Ponadto wszystkie Gowiny zaakceptują alians z postkomunistami. Awans tych ostatnich nie sprawia mi żadnej Schadenfreude. To jest partia zapaterowska, partia wielbicieli Jaruzelskiego, przepojona sentymentem do PRL. Już ew. żebracze (a bezskuteczne) gesty PiS-u na rzecz aliansu z SLD byłyby przekroczeniem granicy przyzwoitości o dalekosiężnych skutkach. Nie do naprawienia. Bezustanne nadymanie balonika optymizmu (nie myślę tu o niejako obowiązkowym zachowaniu samej partii) uważam za wręcz demobilizujące. Należałoby raczej uświadomić zwolennikom...
Tomasz Mysłek
Astra rozmawia z TVP Operator satelitarny SES Astra prowadzi rozmowy z Telewizją Polską, ale nie zamierza renegocjować umowy, w ramach której dostarcza jej miejsce na swoich satelitach – poinformował portal forsal.pl. Według prezesa Astra Central Eastern Europe, Martina Ornass-Kubackiego, spółka podpisała także niedawno nową, pięcioletnią umowę z TV Trwam. (forsal.pl, inf.wł.) Rząd wymyślił nowy haracz Przepis, wprowadzający opłatę w wysokości 3 proc. od obrotu lekami refundowanymi, przyjęła sejmowa podkomisja zdrowia, pracująca nad rządowym projektem ustawy refundacyjnej. Zdaniem Bolesława Piechy (PiS) takie rozwiązanie może być niekonstytucyjne – poinformował portal rynekaptek.pl. – Mamy do czynienia z wprowadzeniem nowego podatku – stwierdził poseł Piecha. (rynekaptek.pl...
Krzysztof Wyszkowski
Postawiły go pod pręgierzem dopiero jego obleśne dowcipy o homoseksualistach. Widać rację ma Warzecha pisząc: „Gdyby zażartował sobie z katastrofy smoleńskiej, z Jarosława Kaczyńskiego, z jego nieżyjącego brata, gdyby rzucił coś rubasznego w stylu posła Niesiołowskiego (…), to nie tylko nie miałby problemów, ale jeszcze by go klepali po plecach”. Jednak nawet wobec homofobii znalazł się wesołek, który usiłował wybryk Węgrzyna lekceważyć. Węgrzyn demonstrował swoje chamstwo od dawna, gdy walczył z „kaczyzmem” w komisji pod przewodnictwem Andrzeja Czumy. Teraz sam wskazał Czumę jako swojego nauczyciela od różnicowania gejów i lesbijek, co świadczy o tym, że takie nastroje są w Platformie czymś powszechnym. Czym różni się wulgarność Węgrzyna od wulgarności prezydenta Komorowskiego z jego „...
Maciej Pawlak
Syndyk poinformowała nas, że po wykonaniu wyceny pozostałego po szczecińskiej firmie majątku ogłosi przetarg na jego sprzedaż. Problem polega na tym, że z majątku Polmo został w tej chwili już tylko jeden biurowiec – do kapitalnego remontu, z działką o pow. 2422 mkw. – Sprawa tej upadłości jest dość skomplikowana. Obejmuje sporo różnych procedur: komorniczych, wyceny majątku, wyliczenia listy wierzycieli. Chciałabym jednak ogłosić przetarg na zbycie majątku jak najszybciej. Najpóźniej w czerwcu, może już w maju, na pewno jeszcze przed wakacjami – mówi syndyk. Jej zdaniem, byli pracownicy Polmo znajdują się w drugiej grupie wierzycieli, którzy powinni zostać spłaceni. – W pierwszej kolejności musi dojść do spłacenia wierzyciela hipotecznego (spółki Biznes Park Pogodno). Są tam jeszcze...
Maciej Marosz
Jak zaznaczyła, TNSP lokuje swoje cele w obronie interesów zawodowych nauczycieli, a jednocześnie w działaniu w interesie ogólnospołecznym, w trosce o jak najlepsze wykształcenie młodych Polaków. Podczas konferencji uzgodniono deklarację mówiącą o problemach nauczania przedmiotów humanistycznych i ścisłych, realizowanego nieprawidłowo w obecnym systemie szkolnictwa. W deklaracji wyrażono sprzeciw wobec zadekretowanego przez minister Katarzynę Hall dalszego profilowania liceum. Członkowie TNSP opracowali również koncepcję powrotu do czteroletniego cyklu nauczania w szkołach ponadgimnazjalnych. – Deklaracja ta jest próbą wyjścia poza zaklęty krąg narzekań i diagnoz krytycznych w stronę wyobrażenia sobie możliwej zmiany – powiedział „Gazecie Polskiej” wiceprezes TNSP, były wiceminister...
WIS
Piramida cenzorów „W polskiej narodowej piramidzie zwierząt brakuje mi jednego stworka: dżdżownicy. Powinna pełzać chytrze między piórami na grzbiecie koguta i nie dać się dziobnąć. Nazywa się Donald Tusk. Tusk nie jest mężem stanu, choć niektórzy twierdzą, że jest. Gdyby nim był, zaoferowałby Polsce rozwiązanie śmiałe i przecinające gangrenę. Rzuciłby na szalę cały swój autorytet, by pogodzić ludzi i zaoferować im lepsze jutro. Nie ujadałby na otaczającą go sforę, zająłby się nami – narodem. Przeforsowałby ordynację wyborczą, która dałaby szansę społeczeństwu na wygnanie z Sejmu tego, co nas tak męczy, dusi i depcze. Przynajmniej spróbowałby”. Po m.in. tych słowach zakończyła się współpraca Zbigniewa Hołdysa z tygodnikiem „Wprost”. Redakcja odrzuciła felieton, w którym Hołdys dokładał...
Rafał Kotomski
Mimo że jest Pan jednym z najbardziej znanych aktorów komediowych, w swoim teatrze IMKA nie ucieka Pan jednak od mówienia o ważnych sprawach dla Polski. To ma być dla widza nie tylko dobra zabawa? Staramy się mówić o rzeczach ważnych dla Polaków, historycznie i współcześnie. Dlatego na afiszu znalazły się takie spektakle jak „Dzienniki” Witolda Gombrowicza czy „Opis obyczajów” księdza Jędrzeja Kitowicza. W czasie zeszłorocznej kampanii prezydenckiej pojawił się Pan na spotkaniu komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego. Nie żałuje Pan tego dzisiaj? Marcin Meller, szef „Playboya”, przyznał otwarcie, że prezydent zdążył już zaliczyć naprawdę wiele żenujących wpadek. Nie żałuję, chociaż mam świadomość, że politycy często obiecują to, czego potem nie potrafią albo nie chcą dotrzymać...
Krystyna Grzybowska
Obojętność i prześladowania Chrześcijaństwo, a katolicyzm w szczególności, jest kulą u nogi ideologii hipokryzji i zakłamania, rządzącej Europą Zachodnią i, niestety, także Wschodnią, o Polsce nie zapominając. O tym, jak traktowane jest chrześcijaństwo w europejskim świecie zachodnim, świadczy los chrześcijan w Sudanie. Europa przyglądała się przez 50 lat wojnie muzułmańskiej północy Sudanu z chrześcijańskim, w większości katolickim, południem. Jeszcze przed wycofaniem się kolonizatorów brytyjskich i egipskich w 1955 r. rozpętała się wojna domowa. Chrześcijańska ludność murzyńska domagała się innego podziału ogromnych zasobów naturalnych, innego podziału władzy oraz zmiany statusu religii islamskiej w państwie. Wstrząsające są dane o prześladowaniach chrześcijan z południa Sudanu....
Józef Darski
Po dwuletnich studiach Biezmienow został dziennikarzem, ale po czterech latach zwolniono go z Radia Kanada, by sprawić przyjemność Sowietom. W 1983 r. wygłosił wykład w Los Angeles. Jest on obecnie dostępny na YouTube („Jak zniszczyć państwo”, Niezalezna.pl), a rok później udzielił wywiadu Edwardowi Griffinowi na temat własnego życia i tzw. działań aktywnych – aktiwnyje mieroprijatia – KGB, mających podminować społeczeństwo amerykańskie (dostępny na YouTube w 9 odcinakach). Czasy się wprawdzie zmieniły, ale sposoby wojny psychologicznej i rozbijania społeczeństw, które Rosja chce uzależnić, pozostały te same. Dlatego warto przypomnieć Biezmienowa. Człowiek z formy Ubekistanu Jego zdaniem, 85 proc. zasobów i energii KGB było skierowane nie na wywiad, lecz na działalność wywrotową...
Leszek Misiak
Dwie konferencje prasowe, napastliwe artykuły w proputinowskich dziennikach, wreszcie ponowne uaktywnienie się polskich obrońców rosyjskiej wersji katastrofy – to program festiwalu propagandowego rozpoczętego po ogłoszeniu polskich uwag do raportu MAK oraz publikacjach w „Gazecie Polskiej” i „Naszym Dzienniku” podważających „ustalenia” Moskwy. Publikacja raportu komisji pod przewodnictwem Tatiany Anodiny, poprzedzona widowiskową konferencją, na której upokorzono polski rząd i opinię publiczną, miała raz na zawsze zamknąć sprawę katastrofy smoleńskiej. Dokument kończący dochodzenie MAK był jednoznaczny: do tragedii doprowadziły błędy polskich pilotów, którzy lądowali we mgle pod presją pijanego gen. Andrzeja Błasika i prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wkrótce potem (przede wszystkim w...
Robert Tekieli
Tusk mógł zrobić największą głupotę, a media milczały. W końcu: Tusku, musisz. I jakiś czas temu skończyło się. Orkiestra zaczęła grać inną melodię. Patrząc na kolejne krytyczne wobec rządu serwisy informacyjne, Tusk miał powiedzieć „K… Ktoś tam przekręcił wajchę” napisała „Polska The Times”. Znowu jakaś zasłona na chwilę spadła. Dokładnie tak samo było z rządem Millera. Czas ochronny i nagle tsunami krytyk. Na jedno pstryknięcie. Jednym ruchem ręki przestawiona wajcha. Jedną decyzją można zmienić ton komunikatów kierowanych do społeczeństwa. Czyją decyzją? Jak czują się w tym wszystkim dziennikarze? W świecie wyobrażonym żyjemy w demokratycznym, wolnym kraju. Normalnym. Zwyczajnym. W świecie rzeczywistym jesteśmy posttotalitarną hybrydą. W której władzę oddano za własność. Za banki,...
Dorota Kania
Moskiewskie trio: Załucki, Turowski, płk Tobiasz Andrzej Załucki jest dobrym znajomym Tomasza Turowskiego, funkcjonariusza wywiadu PRL, który jako pracownik polskiej ambasady w Moskwie przygotowywał wizyty w Katyniu: 7 kwietnia premiera Donalda Tuska i 10 kwietnia prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego. Andrzej Załucki, podobnie jak Tomasz Turowski, ukończył wydział filologii rosyjskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. W drugiej połowie lat 90. razem trafili do pracy w polskiej ambasadzie w Moskwie – Andrzej Załucki został ambasadorem nadzwyczajnym, a Tomasz Turowski ministrem pełnomocnym, nieformalnym zastępcą ambasadora. Przed objęciem funkcji ambasadora Andrzej Załucki był wicedyrektorem gabinetu premiera Józefa Oleksego (w czasie PRL działacza PZPR, współpracownika...
Grzegorz Wierzchołowski
Dwie konferencje prasowe, napastliwe artykuły w proputinowskich dziennikach, wreszcie ponowne uaktywnienie się polskich obrońców rosyjskiej wersji katastrofy – to program festiwalu propagandowego rozpoczętego po ogłoszeniu polskich uwag do raportu MAK oraz publikacjach w „Gazecie Polskiej” i „Naszym Dzienniku” podważających „ustalenia” Moskwy. Publikacja raportu komisji pod przewodnictwem Tatiany Anodiny, poprzedzona widowiskową konferencją, na której upokorzono polski rząd i opinię publiczną, miała raz na zawsze zamknąć sprawę katastrofy smoleńskiej. Dokument kończący dochodzenie MAK był jednoznaczny: do tragedii doprowadziły błędy polskich pilotów, którzy lądowali we mgle pod presją pijanego gen. Andrzeja Błasika i prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wkrótce potem (przede wszystkim w...
Tomasz Terlikowski
Kolejnym dowodem na to jest najnowszy, tegoroczny „Yearbook of American & Canadian Churches”. Wynika z niego, ni mniej nie więcej, że ci, którzy na reformy postulowane przez niemieckich teologów już się zdecydowali, nic na tym nie zyskali. A ci, którzy twardo stoją przy Ewangelii (na różny sposób interpretowanej) – zyskują. Wzrost liczby wiernych odnotowały w ubiegłym roku (w porównaniu z poprzednim): Kościół katolicki (o 0,57 proc.), zielonoświątkowe Zbory Boże (o 0,52 proc.), Adwentyści Dnia Siódmego (o 1,42 proc.), Charyzmatyczny Kościół Boży (o 0,38 proc.). Natomiast po raz pierwszy od wielu lat niewielki spadek (niespełna pół procenta, ale trzeba pamiętać, że przez ostatnie lata było to najdynamiczniej rozwijające się wyznanie w Stanach Zjednoczonych) zanotowała najbardziej...

Pages