Nr 8 z 21 lutego 2018

Jan Przemyłski
Atmosfera Marsa w około 0,12 proc. składa się z tlenu – to zdecydowanie za mało, aby człowiek mógł przeżyć na powierzchni tej planety. Jednak marzenie o kolonizacji czerwonego globu sprawia, że naukowcy z NASA już wymyślili, jak stworzyć tam warunki pozwalające na rozwój życia. – Kolejny lądownik, który znajdzie się na Marsie w 2020 roku, ma za zadanie przeprowadzić eksperyment, w którym zamierzamy spróbować wytworzyć tlen z marsjańskiej atmosfery – poinformował Robert Lightfoot, jeden z dyrektorów amerykańskiej agencji kosmicznej NASA. Tym samym potwierdził, jaki będzie główny cel misji Mars Rover 2020, której rozpoczęcie planowane jest właśnie za dwa lata. Agencja chce wysłać na Czerwoną Planetę łazik z wmontowanymi siedmioma, starannie wyselekcjonowanymi urządzeniami do...
„Klaczkę masz oźrebić, Witię bogato ożenić, a Pawła od maleńkości z karabinem oswajać… dopóki Kargul żyje” – mówiła w swej ostatniej woli Leonia Pawlak do syna swego, Kazimierza. Gdybym był polonistą lub politologiem, pokusiłbym się o interpretację tego zdania... Tak się złożyło, że studiowałem ładnych kilka lat filologię polską, a jako Polak znam się na skokach narciarskich, piłce nożnej i polityce, więc spróbuję. Otóż oźrebienie klaczki to troska o zapewnienie dostatku rodzinie i inwestycja w przyszłe środki produkcji. Bogaty ożenek Witii to nic innego jak wejście w sojusze, które umocnią pozycję Pawlaków. Co do oswajania z karabinem od maleńkości... Kwestią najważniejszą jest tu dopowiedziany warunek: dopóki Kargul żyje. Rodzina Kargulów to odwieczny wróg Pawlaków. Znany,...
Czasem jest tak, że nic nie przychodzi do głowy. Uczniom w szkole, pracownikom w korporacji na naradzie, artystom, pisarzom, a także felietonistom. Każdego niekiedy ogarnia niemoc twórcza. Taki marazm ogarnął z pewnością pracownię projektową Fiata na początku tej dekady, kiedy na deskach kreślarskich powstawał nowy model, nazwany potem 500L. Żadna idea nie przyświecała kreatorom tego samochodu. Nomem omen model zastąpił właśnie auto o nazwie Idea. Chociaż gdyby wysilić wyobraźnię, to nietrudno zobaczyć scenę, w której do biura projektowego wpada Sergio Marchionne (dyrektor Fiata) i wyjaśnia głównemu twórcy przyszłego samochodu, Roberto Giolito, że auto powinno być jednocześnie kultową „pięćsetką”, pakownym minivanem i modnym SUV-em. Przykro to pisać, ale mimo że Włosi są świetnymi...
Robert Tekieli
W Wielkiej Brytanii dziennikarz „Daily Mail” został brutalnie zaatakowany po tekście, w którym poparł związki partnerskie, ale zaznaczył, że ciągle uważa, iż dziecko najlepiej się wychowuje w rodzinie składającej się z mamy i taty. Zarzucono mu „ciężką homofobię”, reklamodawcy wycofują swoje reklamy. Ludziom pamiętającym PRL trudno jest przyjąć prawdę o tym, że dziś to kraje Zachodu są totalitarne. Zachód był dla nas nieosiągalną krainą wolności. Zwycięstwo pokolenia ’68 i neomarksistowskiej ideologii sprawiły, że oazą wolności pozostaliśmy dziś już tylko my. Na zdjęciu 25–30-letni mężczyzna. Zamordował człowieka. Ponieważ jest „dziecięcym uchodźcą i twierdzi, że ma 15 lat, został w Szwecji skazany na rok prac społecznych. Za morderstwo. Ta sama rewolucyjna, lewicowo-liberalna...
Tomasz Łysiak
Obejrzałem ostatnio film dokumentalny z 2003 roku o Warszawie. Zamysł był taki – oto grupa Rosjan jedzie po raz pierwszy „na Zachód”, a ten „Zachód” to właśnie stolica Polski. Trwa referendum akcesyjne. Rosjanie patrzą na nasz kraj z zachwytem, spoglądając na „zachodnią” rzeczywistość, która dla mnie z perspektywy obecnej wygląda już bardzo „paździerzowo”. Przy okazji nasunęły mi się na myśl dwie refleksje. Pierwsza dotyczy tego optymizmu, który towarzyszył wielu euroentuzjastom (w tym mnie) w owym czasie. Po 15 latach okazało się, że przy wszystkich niezaprzeczalnych plusach, ekonomicznych czy infrastrukturalnych, istnieją rozliczne pola, na których Unia Europejska bardzo nas rozczarowała. A konkretnie rzecz biorąc, nie Unia sama w sobie, lecz lewicowo-liberalna mafia polityczna,...
Marcin Wolski
Należał do najskromniejszych ludzi, jakich znałem. Przez parę lat chodziliśmy co poniedziałek do klubu Ronina, a ja nie miałem pojęcia, że uprzejmy, starszy pan nazywa się Antoni Krauze i jest twórcą legendarnych filmów. Dowiedziałem się o tym, kiedy pewnego dnia podszedł do mnie z propozycją wspólnego napisania scenariusza do filmu o tragedii w Smoleńsku, którego stworzenie traktował jako obowiązek. Ów niepozorny człowiek dysponował tytaniczną determinacją i nadzwyczajną odwagą. Porwał się na temat, który, jak twierdził, będzie jego „pożegnaniem z filmem”, praktycznie bez szans. Nie było pieniędzy, sponsorów, miał przeciw sobie urzędy i elity. Kpiono z przedsięwzięcia, lżono jego twórcę. Jedni uważali, że to najwyżej temat na komedię, inni, mówiąc obrazowo, „sikali na znicze”....
Katarzyna Gójska
Przyznam po raz kolejny, że kompletnie nie rozumiem fascynacji zimową wyprawą na K2. Szczególnie w kontekście tragedii w Karakorum ekscytowanie się kolejnym potencjalnym nieszczęściem wydaje się być jakimś kompletnym szaleństwem. Czy dziennikarze, którzy dziś z takim podziwem perorują na temat, pożal się Boże, „lodowych wojowników”, z równą pasją będą w razie nieszczęścia eksploatować medialnie rodziny dotknięte tragedią? Wszyscy, którzy obserwują postępy w akcji wysokogórskiej, muszą mieć świadomość, iż patrzą na ludzi będących w realnym, nie wymyślonym na potrzeby mediów, zagrożeniu życia. Kilka słów jeszcze w sprawie Nanga Parbat. Prawdziwy popis bezczelności dała kilka dni temu uratowana cudem przez Polaków francuska himalaistka, która oskarżyła Pakistańczyków w zasadzie o zabicie...
Michał Rachoń
Centralne Biuro Antykorupcyjne na zlecenie prokuratury zatrzymało ludzi odpowiedzialnych za prywatyzację chemicznego giganta, zakupionego niegdyś od nas wszystkich przez najbogatszego Polaka Jana Kulczyka. Transakcji dokonał rząd w czasach zawsze stojącej na straży uczciwości i wysokich standardów Platformy Obywatelskiej. W dniu zatrzymań od polityków tej partii słyszeliśmy, że nie bardzo wiedzą, o jaką sprawę chodzi – tak mówił poseł PO Michał Szczerba. A jeśli już coś tam słyszeli, to – jak Grzegorz Schetyna – dodają, że na pewno chodzi o zlecenie polityczne. Przypomnijmy, o sprawie prywatyzacji Ciech SA opinia publiczna dowiedziała się – jak zresztą o wielu innych krystalicznych interesach rządzącej przez dwie kadencję Polską ekipy – z tak zwanych nagrań Sowy i Przyjaciół. Z...

Pages