Nr 6 z 5 lutego 2014

Maciej Pawlak
Z Konradem Szymańskim (PiS), posłem do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Maciej Pawlak Komisja Europejska opublikowała dwa ważne dokumenty mające zasadniczy wpływ na przyszłość polskiej gospodarki. Pierwszym z nich jest nowy pakiet klimatyczny. Dokument ten wskazuje, że KE zamierza zaostrzyć politykę klimatyczną po roku 2020. Jako wiążący cel do końca obecnej dekady postawiła dojście krajów unijnych do 27-proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych (OZE) w bilansie zużycia energii. Podniosła również obowiązek zredukowania w tym czasie emisji CO2 o 40 proc. Jednocześnie w drugim dokumencie KE nie zdecydowała się na proponowanie nowych dyrektyw w sprawie łupków, choć zarekomendowała zmiany w prawie krajów członkowskich, dotyczące m.in. ustalenia minimalnych odległości inwestycji w...
Na początku II wojny światowej, na podstawie rozkazu Stalina, setki tysięcy Polaków zostało wywiezionych z okupowanych przez Armię Czerwoną terenów Rzeczypospolitej i zesłanych do obozów przymusowej pracy, rozsianych na terenach Związku Sowieckiego. Udziałem zesłańców stały się okrucieństwa wojny, sowieckiej niedoli i tułaczki. Z powodu niezwykle trudnych warunków, wycieńczenia i chorób, przeżyć łagrowych i bezlitosnego traktowania znaczna część zesłańców zmarła. Generał Władysław Anders, wyprowadzając w 1942 r. z „nieludzkiej ziemi” swoją armię, uratował nie tylko żołnierzy, lecz także tych, którym udało się przeżyć sowieckie piekło, wśród nich około 20 tys. polskich dzieci Tak w 2007 r. pisał prezydent Rzeczypospolitej śp. Lech Kaczyński. Ten swoisty exodus, będący udziałem...
Jarosław Marek Rymkiewicz
Lechoń, którego wiersze z upływem czasu stają się coraz lepsze (to niezwykłe zjawisko – bowiem najczęściej bywa odwrotnie), posiadał pewną rzadką umiejętność – taką, której nie posiadał żaden z jego czterech  wspaniałych kolegów z pisma „Skamander”. Ta umiejętność jest tak rzadka, że – rozglądając się po terytorium polskiej poezji – widzę, poza Lechoniem, jeszcze tylko dwóch poetów, którzy ją posiadali. „Zegar, słyszę, wybija, / Ustąp, melankolija”. To Kochanowski. „Stoją na szańcach Pragi, na stosach Moskali, / Siekąc wrogów, a Praga już się wkoło pali”. To Mickiewicz. Od razu widać, o co tu chodzi – to jest umiejętność takiego skonstruowania wersu, żeby na zawsze (ewentualnie ze swoim sąsiadem) pozostał on w pamięci czytającego. Od razu też widać, że to jest umiejętność...
Katarzyna Gójska-Hejke
Kilka tygodni temu reprezentacja partyjna postkomunistów o nazwie SLD przypomniała sobie nagle o ofiarach ludobójstwa na Wołyniu. Ugrupowanie dowodzone przez byłego komunistycznego aparatczyka zaapelowało o bojkotowanie polityków Swobody. Teraz śladem Leszka Millera ruszyła Solidarna Polska. Od razu pojawia się jednak pytanie o powód tego w gruncie rzeczy dość nieoczekiwanego przypływu wrażliwości na los zamordowanych bestialsko Polaków. Szczególnie u postkomunistów. Wszak podobnej empatii nie sposób się u nich doszukać w przypadku zakatowanych choćby przez UB czy zabitych za czasów Jaruzelskiego i Kiszczaka. Przyznam, że nie przypominam sobie, kiedy postkomuniści widzieli polskich polityków okazujących jakiekolwiek względy liderowi Swobody. Z tego co wiem, nikt z nim nie prowadził...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Dziesięć lat temu, jadąc z pomocą charytatywną do parafii katolickiej w Charkowie, mogłem obserwować finał tzw. pomarańczowej rewolucji na Ukrainie. Panowała ogromna euforia, także wśród tamtejszych Polaków. Wiktor Juszczenko, nowy prezydent, był fetowany także w Polsce. Porzucił wprawdzie żonę i dzieci, wiążąc się z młodą Amerykanką, ale to nie przeszkadzało senatowi KUL (przy wsparciu abp. Józefa Życińskiego) nadać mu tytułu doktora honoris causa. Od strony politycznej był wspierany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który wraz z nim odbierał ów doktorat, i Pawła Kowala (wówczas polityka PiS, dziś przybocznego Jarosława Gowina). Mimo to Juszczenko dał kilka razy w twarz narodowi polskiemu, ogłaszając bohaterami Ukrainy kata Wołynia Romana Szuchewycza i terrorystę Stepana Banderę...
WIS
Całkowicie niewinne i równie prawdziwe Po kompromitacji Elżbiety Bieńkowskiej Tomasz Lis w „Newsweeku” jak zawsze na stanowisku: „Cały ten nieszczęsny epizodzik z wyrwanymi z kontekstu całkowicie niewinnymi i równie prawdziwymi słowami pani minister nie powinien być jednak bagatelizowany. Ujawnił bowiem charakterystyczne cechy symbiotycznej relacji między przaśnymi politykami, idiociejącymi mediami i niewybredną częścią publiki”. Facet pisał, patrząc w lustro? Apolityczni sybiracy „Nie chcą Kaczyńskiego” ‒ triumfalnie donosi „Gazeta Wyborcza”. Jan Warzecha, pisowski poseł z Dębicy, zaangażował się w inicjatywę ustawienia pomnika poświęconego Lechowi Kaczyńskiemu. Ku radości „GW” na drodze nienawistnika stanął miejscowy Związek Sybiraków: „To miejsce to plac Mikołajkowców w centrum...
Ryszard Czarnecki
A niech tam: przepraszam!!! Przepraszam lalkę Barbie, że porównałem ją do zastępczyni Tuska Po tym, jak mnie i moją rodzinę zaatakował „Newsweek” Tomasza Lisa, teraz szturm przypuściła „Gazeta Wyborcza”. Nihil novi sub sole. Wcześniej „Newsweek” uwziął się na Jarosława Kaczyńskiego i jego rodzinę, jestem zatem w wybornym towarzystwie. „Gazeta Wyborcza” wykazała święte (sic!) oburzenie, ponieważ ośmieliłem się panią wicepremier Bieńkowską – tą od „śmierdzącego kibla” (cytat z jej wypowiedzi dla Tok FM) i tą od „sorry, taki mamy klimat” – nazwać lalką Barbie, która plecie to, co jej ślina na język przyniesie. Nazwałem więc rzecz po imieniu. Sądząc po medialnym rejwachu, jaki powstał – rząd to zabolało, bo rządowe media zareagowały niczym pies Pawłowa. Dziennik z ulicy Czerskiej po raz...
Ryszard Kapuściński
Kluby „Gazety Polskiej” – tak jak w poprzednich latach – organizują Wielki Wyjazd na Węgry, do Budapesztu. Będziemy po raz trzeci razem z braćmi Węgrami uczestniczyć w uroczystościach ich święta narodowego. Przypomnę, że 15 marca 1848 r. rozpoczęła się rewolucja na Węgrzech, która miała doprowadzić do wyzwolenia kraju spod panowania austriackiego. 11 marca grupa powstańców, na której czele stanął poeta i ideowy przywódca młodzieży budapeszteńskiej Sándor Petöfi, sformułowała 12 żądań, które stały się manifestem rewolucji. Treść manifestu ogłoszono drukiem 15 marca, a całość uroczyście odczytano tłumom zebranym na dziedzińcu Muzeum Narodowego. Ten właśnie dzień uważa się za moment rozpoczęcia węgierskiego powstania. Powołano parlament i niezależny od Austrii rząd, którego premierem...
Robert Tekieli
Zostaniemy taką dziesięcioprocentową Resztą. Ale to wcale niemało. Musimy zatem zachować silne rodziny, tworzyć środowiska i zaczynać wychodzić do pogubionych Jadę do Leszna. W radiu jakiś facet mówi o powstawaniu płyty. Kosmiczny poziom samozachwytu sprawia, że robię głośniej. O banałach mówi tak, jakby opisywał Genesis. Zasłuchanie w swój głos, nieposkromiona pycha. Po chwili okazuje się: Nergal. Rok temu we Wrocławiu po kolejnej konferencji rekolekcyjnej przychodzi na rozmowę kobieta. Okazuje się, że jest w trakcie egzorcyzmów. Bywalczyni transowych imprez techno. Inicjowana w demoniczne, japońskie uzdrawianie reiki. Na początku wszystko przebiega normalnie, kiedy jednak zaczynam opisywać inne jej zaangażowania jako groźne dla ducha, kobiecie zmienia się twarz i zaczyna syczeć....
Tomasz Terlikowski
O co papież prosi Polaków? Odpowiedź jest niezmiernie prosta. O to, byśmy nie ulegali materializmowi i przyjmowali kolejne dzieci Polscy biskupi udali się właśnie do Rzymu na obowiązkową wizytę ad limina Apostolorum. W jej trakcie, jak zawsze w takich sytuacjach, Ojciec Święty kieruje do biskupów szczególne wskazania, które powinni oni później zastosować w nauczaniu w diecezjach, które zostały im powierzone. Tak się stało i tym razem. Wbrew oczekiwaniom liberalnych mediów papież nie mówił jednak o tym, że biskupi muszą mieć gorsze samochody, ani o tym, że trzeba jak najszybciej kanonizować (co tam, że za życia) ks. Lemańskiego; nic nie wspominał też – to kamyczek do naszego ogródka – o tym, że Kościół powinien mocniej wspierać jedną ze stron sceny politycznej. A zamiast tego skupił się...
Maciej Parowski
Rzadko oglądamy argentyńskie kino, ale to, co dotarło, było niezłej próby. Pisałem o „Chińczyku na wynos”, „Cieniu”, „Sekrecie jej oczu”, „XXY” – filmach penetrujących bolesne tajemnice i historyczne zaszłości. „Dzienniki motocyklowe”, film kuriozum, idealizujący młodość Guevary, wyświetlano nie za mojej recenzenckiej kadencji, ale był lepszy od tego, co w temacie Che wystrugał Soderbergh.    Wspomniany „XXY” (2007 r.) młodej reżyser Lucii Penzo rozprawiał o seksualnej odmienności. Bohater(ka) hermafrodyta wygląda na istotę niebezpieczną i skołataną. Ale Penzo nie uprawiała gender, unikała szczucia, pokazała sytuację trudnych wyzwań. Jeszcze lepiej klimat niejasności i ciężkiej próby wypada w jej filmie fantazji o doktorze Mengele w Argentynie AD 1960. Akurat kiedy Mosad był...
Marcin Wolski
Znajomość rozpoczyna się tangiem, które przechodzi w misterną grę – dla Maxa stawką w niej są perły, dla Mercedes wielkie uczucie, a dla kompozytora pragnienie napisania tanga wszech czasów Arturo Pérez-Reverte (autor m.in. „Klubu Dumas” i „Szachownicy flamandzkiej”) jest bezsprzecznie jednym z najlepszych współczesnych pisarzy europejskich. Reprezentuje to, co osobiście cenię najbardziej – pierwszorzędną literaturę drugorzędną. Wielowarstwowość literacka sprawia, że utwór „Mężczyzna, który tańczył tango” można traktować jako romans z trzech epok, kryminał, niezłą powieść psychologiczną, a i amatorzy pornografii nie będą zawiedzeni. Bohaterem historii jest Max, tancerz rodem ze slumsów Buenos Aires, zawodowy złodziej, który w miarę potrzeb gra człowieka z towarzystwa, bawidamka czy...
Filip Rdesiński
FOTOGRAFIA \Tajemnice Majów W Muzeum Śląskim w Katowicach oglądać można wystawę fotografii Roberta Słabońskiego „Odkrywanie tajemnic Majów. Polskie wykopaliska w Gwatemali”. Pokazuje ona dokonania zespołu dr. Jarosława Źrałki, prowadzącego badania w starożytnych ruinach miasta Nakum, w tym odkryte artefakty z nienaruszonego przez rabusiów grobu królewskiego. MUZYKA \ Hymn Mundialu Pitbull znów na fali. Po sukcesie utworu „Timber”, nagranym wspólnie z Keshą, amerykański raper poszedł za ciosem i nagrał piosenkę „We Are One (Ole Ola )”. FIFA wybrała ten utwór na oficjalny hymn tegorocznych Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Tym samym Pitbull przez następny rok utrzyma swoją wysoką pozycję na listach przebojów. Hymn mistrzostw nagrał wspólnie z Jennifer Lopez i Claudią Leiffe....
Filip Rdesiński
Rozmowa z Rafałem Sierchułą, autorem książki „Historia Człowieka Myślącego. Lech Karol Neyman (1908–1948)” Nakładem Instytutu Pamięci Narodowej opublikowana została biografia Lecha Neymana. Kim był ten człowiek? Moja książka to pierwsza opowieść o działaczu związanym z ruchem narodowo-radykalnym, o intelektualiście, działaczu konspiracji antyniemieckiej, ideologu i Żołnierzu Wyklętym. Człowieku zamordowanym przez komunistyczny reżim, którego ciało wrzucono do nieoznaczonego dołu i skazano na zapomnienie. Co sprawiło, że skierował Pan zainteresowanie akurat na tę osobę? Zdaję sobie sprawę, że w powszechnej świadomości postać Lecha Neymana nie istnieje. Nie jest on dziś osobą tak rozpoznawalną jak Witold Pilecki, Zygmunt Szendzielarz czy Hieronim Dekutowski. Należał do pokolenia...
Antoni Zambrowski
Chcę opowiedzieć czytelnikom „Gazety Polskiej” niezwykłe dzieje człowieka, który nie chciał być „resortowym dzieckiem”. Bohaterem tej historii jest mój wieloletni przyjaciel Stanisław Gabriel Cichocki Jest synem znanego działacza Komunistycznej Partii Polski, członka Biura Politycznego jej KC, Kazimierza Cichowskiego ps. Hrabia, organizatora brygad międzynarodowych broniących republiki w Hiszpanii. Jak całe kierownictwo KPP oraz setki tysięcy Polaków w ZSRS, padł on ofiarą stalinowskiej czystki w 1937 r. Kazimierz Cichowski zawdzięcza swój pseudonim hrabiance Łubieńskiej. Rodzice komuniści Stanisław Gabriel Cichocki przyszedł na świat latem 1935 r. we Lwowie. Matka Gabriela urodziła się w 1906 r. w tym samym mieście, w zamożnej żydowskiej rodzinie kupieckiej. Miała dwie siostry,...
Tomasz Łysiak
Trzeba iść za wskazaniami tych wielkich, którzy już kiedyś wytyczali nam drogę. Tych, którzy głosili  – dziczy ze Wschodu musimy mówić NIE. Trzeba na nowo wsłuchać się w głos Komendanta – właśnie w tym roku, który przed nami. W roku setnej rocznicy wyruszenia Pierwszej Kompani Kadrowej z krakowskich Oleandrów Juliusz Kaden Bandrowski w książce „Piłsudczycy” (1915 r.), genialnym reportażu z pól bitewnych I Brygady, skreślił także obraz samego Józefa Piłsudskiego. Już wtedy, zanim jeszcze rozpętał się dziki festiwal oszczerstw rzucanych na Komendanta – przed majowym przewrotem, przed fantastycznymi opowieściami o telefonie łączącym z Kremlem czy paszkwilami pisanymi przez endecję – Bandrowski trafnie opisał źródło agresji, która także wówczas i jego spotykała. Otóż Piłsudski –...
Andrzej Waśko
Obok straszenia PiS-em i Antonim Macierewiczem premier będzie starał się przejmować niektóre hasła opozycji, takie jak obniżenie cen podręczników szkolnych,  wytrącając oponentom z rąk tematy popularne w społeczeństwie Wspólna konferencja prasowa Donalda Tuska i minister edukacji Joanny Kluzik-Rostkowskiej, 1 lutego 2014 r., na której ujawniono plan wprowadzenia od nowego roku szkolnego tanich, państwowych podręczników do pierwszej klasy, była interesującym wydarzeniem politycznym. Tusk próbował bowiem pokazać, jaki ma pomysł na wygranie kolejnych wyborów. Z konferencji wynikało, że obok straszenia PiS-em i Antonim Macierewiczem, do czego ma mu posłużyć sejmowa komisja w sprawie rozwiązania WSI, premier będzie się starał przejmować niektóre hasła opozycji, takie jak obniżenie cen...
Magdalena Piejko
Jedna z warszawskich przychodni. W poczekalni tłum poddenerwowanych ludzi. Złość na kolejki, drożejące leki, zasłyszane opowieści o pomyłkach lekarskich. Po drugiej stronie barykady – lekarze. Zmęczeni i tak samo wściekli. Na system, który ustawia ich w roli wrogów pacjentów. Postanowiłam ich wysłuchać ‒ Brzydkie słowo na „k”? – pyta jeden z wrocławskich lekarzy. – Kontrakty. Z NFZ. ‒ My naprawdę chcemy dobrze dla pacjentów – przekonuje mnie młoda ginekolog, z którą rozmawiam, kiedy w końcu znajduje dla mnie wolny kwadrans po długim dyżurze. ‒ Ale coraz trudniej jest to pacjentom wytłumaczyć. Ich złość koncentruje się na nas. Ten system nie działa! – wyrzuca z siebie, uprzedzając moje pytania. Niemal każdy z lekarzy, z którymi rozmawiam, podaje jakiś absurdalny przepis, który lekarze...
Joanna Lichocka
Władza szuka winnego chaosu w służbie zdrowia. Znaną od dawna metodą złodziejską jest krzyczeć: „łapaj złodzieja”. To jeden z najlepszych sposobów, by odwrócić od siebie uwagę. Część mediów, które sprzyjają władzy, podejmuje to zadanie. Stąd obecna akcja, która ma znamiona nagonki na środowisko lekarskie – z Konstantym Radziwiłłem, lekarzem, wiceprezesem Naczelnej Rady Lekarskiej, rozmawia Joanna Lichocka Pana środowisko zawodowe nie ma dobrej passy. Niemal co dzień słyszymy, że ktoś umarł, bo lekarz nie udzielił pomocy. Liczba zarzutów stawianych lekarzom jest sztucznie nakręcana. Bardzo łatwo jest rozpętać histerię przeciw nim. To jak stóg siana ‒ można podejść z zapałką i od razu cały zapłonie. Zdrowie i życie to najważniejsze wartości, rozdmuchanie wokół nich emocji jest proste....
Przywoływanie więźniów Auschwitz to nie jałowe rozpatrywanie cierpiętnictwa, to przypomnienie, że nawet w obozie możliwe były: bohaterstwo, miłość, poświęcenie dla innych ZOFIA ŚLIWIŃSKA (Zofia Kossak) Przez betonowe ściany bunkra śmierci szept jego modlitw jak światło – ojciec Kolbe wciąż żył jakby był nieśmiertelny nie udusiło go pragnienie i nie zadławił głód. Musiał zabić go żołdak, Niemiec. Zamiast włóczni – szpila z fenolem i ogień krematorium zamiast wniebowstąpienia. Teraz prochy świętego uświęcają przeklętą ziemię: nie urodzi zatrutego zboża krew nie buchnie spod pługa. Ten proch rozwiany przez wiatr   ziemię Auschwitz zmienił w relikwiarz odkupił. I oto ziarno znowu przemienia się w kłos polny kamyk w skowronka już niedługo z tej ziemi...
Współpracujący z nami publicyści odebrali nagrody przyznane przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Zgarnęliśmy „polskie Pulitzery” w najważniejszych kategoriach! Dziennikarka śledcza Anita Gargas otrzymała nagrodę w kategorii Watergate za film „Anatomia upadku”, ukazujący zacieranie przez Rosjan śladów katastrofy smoleńskiej, bierność i niekompetencję polskich śledczych oraz wypowiedzi świadków tragedii, których zeznania zaprzeczały tym oficjalnym. Nagrodę główną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kategorii „Wolność słowa” przyznano Joannie Lichockiej i Jarosławowi Rybickiemu za film „Prezydent”, przybliżający sylwetkę śp. Lecha Kaczyńskiego. Laur SDP za dorobek całego życia powędrował do szefa działu Kultura w „Gazecie Polskiej” Bohdana Urbankowskiego, poety, eseisty,...
Magdalena Michalska
Szampańska zabawa, niekończące się nocne rozmowy, lecz także chwila refleksji i poczucie, że jesteśmy razem i nadal walczymy o lepszą Polskę – tak wyglądało uroczyste rozdanie nagród laureatom „Gazety Polskiej”, klubów „GP” i miesięcznika „Nowe Państwo” Uroczystości rozpoczęły się od uczczenia minutą ciszy ofiar katastrofy smoleńskiej i powitania wyjątkowo licznie przybyłych gości, wśród nich posłów, senatorów, lecz także laureatów z poprzednich lat. W tym roku pojawiła się również liczna delegacja naszych węgierskich przyjaciół. Tygodnik „Gazeta Polska” przyznał dwie równorzędne nagrody. Jedną z nich otrzymał premier Węgier, Viktor Orbán. ‒ Jest to nagroda dla wszystkich Węgrów, którzy wywalczyli wolne Węgry, bo dzisiaj Węgry wywalczyły sobie taką pozycję w Europie, że inni biorą z...
Tomasz Mysłek
Pomoc dla Ukrainy Jak napisał w poniedziałek dziennik „The Wall Street Journal”, USA i UE przygotowują wspólnie pomoc finansową dla Ukrainy. Celem planu pomocy byłoby przekonanie prezydenta Wiktora Janukowycza do podjęcia reformatorskich kroków, w tym mianowania rządu technokratów. Przedstawiciel USA powiedział dziennikowi, że ta pomoc mogłaby być zebrana w ciągu dwóch tygodni od momentu, gdyby na Ukrainie ustalono skład tymczasowego rządu upoważnionego do rozmów z MFW. Gorąco w Monachium W ubiegły weekend w Monachium odbyła się 50. Konferencja Bezpieczeństwa. – Niepokoję się, gdy słyszę, że Rosja rozmieszcza nie defensywne, lecz ofensywne systemy broni, takie jak samoloty bojowe na Białorusi, rakiety Iskander w Kaliningradzie oraz wysyła oddziały na Antarktydę –  powiedział...
Antoni Rybczyński
O międzynarodowej konferencji Genewa-2 można powiedzieć tyle, że się odbyła. Do pokoju w Syrii nie zbliżono się o krok. Przeciwnie. Mamy tam już nie jeden, nie dwa, nie trzy, lecz cztery zbrojne konflikty. Trzy z nich są na rękę Asadowi. Jeśli dodać do tego pomoc rosyjską, nie dziwią militarne sukcesy reżimu i powolna – na razie nieoficjalna – zmiana stanowiska Zachodu i Turcji wobec dyktatora Najpierw „The Wall Street Journal” (14 stycznia), a zaraz potem BBC (17 stycznia), powołując się na anonimowe źródła, podały, że dochodzi do tajnych rozmów zachodnich wywiadów ze służbami specjalnymi Baszara Asada. 16 stycznia powiedział też o tym w BBC wiceszef MSZ Syrii. Po co emisariusze zachodnich służb jeżdżą do Damaszku? „Zwalczanie radykalnych grup islamistów” – to podobno powód. Ale czy...
W ubiegły czwartek w „Rzeczpospolitej” ukazał się wywiad Jędrzeja Bieleckiego z Andrijem Tarasenką, rzecznikiem paramilitarnej organizacji Prawy Sektor. Nie chcę analizować tego wywiadu ani roztrząsać postawionych w nim akcentów. Nie rozumiem tylko jednej kwestii: dlaczego radykał z Ukrainy jest przedstawiany jako lider banderowców? Moim zdaniem, organizacja, którą reprezentuje Tarasenko, ma z banderowcami niemal tyle wspólnego co z NKWD czy później KGB. Dla jednych i drugich Bandera był i wciąż jest tylko pretekstem. I tak jak wcześniej posługiwanie się Banderą miało usprawiedliwiać stosowanie represji, tak dziś jest sposobem na skłócenie Polaków i Ukraińców, czemu służy przedstawianie tych ostatnich jako jednego wielkiego zbiorowiska banderowców. Tymczasem dla wielu członków Prawego...
Ryszard Czarnecki
Geopolityka to nie emocje. Będę z uporem godnym tej właśnie sprawy powtarzał, że chłodna, wręcz beznamiętna analiza oraz symulacja własnych i cudzych korzyści i strat – a nie myślenie sercem – muszą być podstawą formułowania geopolitycznych wizji i planów Roman Dmowski pisał kiedyś o staroświeckim, poczciwym i emocjonalnym patriotyzmie, który wszak był trochę patriotyzmem „po łebkach” i nie definiował wyzwań stojących przed narodem polskim i naszego interesu narodowego. To zresztą legło u podstaw jego książki o konieczności patriotyzmu nowoczesnego (także pozytywistycznego) „Myśli nowoczesnego Polaka”. O tym wszystkim myślę, gdy słucham medialnej debaty w Polsce na temat Ukrainy. Nagle ludzie z Salonu, z tzw. Krakowskiego Przedmieścia, którzy przez ćwierć wieku jakiekolwiek...
Tomasz Sakiewicz
Bez względu na to, czy Kreml wymusi stłumienie siłą ukraińskiego powstania, czy też ustąpi pod naciskiem zbuntowanego społeczeństwa, Rosja wchodzi w okres schyłku swojej mocarstwowości. Najbliższe lata strawi na próbie utrzymania w swojej strefie wpływów krajów byłego ZSRS Według Georga Friedmana, założyciela ośrodka analitycznego Stratfor, połowa obecnej dekady to okres schyłku imperialnej Rosji. Miało go poprzedzić agresywne parcie Moskwy na Zachód. Swoje przewidywania Friedman opublikował pięć lat temu i trzeba mu przyznać, że w tej sprawie na razie się nie pomylił. Od ataku na Gruzję w 2008 r. widocznie rośnie zaangażowanie Moskwy w Europie. Rosja zraża do siebie państwa, które jeszcze niedawno szukały z nią porozumienia. Prorosyjskie Niemcy czy współpracujące z Rosją USA zaczynają...
Krzysztof Zielke
W wyniku przejęcia przez opozycję siedzib organów władzy na połowie terytorium Ukrainy i dymisji rządu konflikt polityczny w tym kraju przekształca się w rewolucję. Szybkie narastanie spirali przemocy może doprowadzić do wybuchu wojny domowej u granic Polski, UE i NATO. Szansą na utrzymanie pokoju i dobrobytu w Europie jest proponowany przez Amerykanów powrót do polityki rozszerzania wspólnoty euroatlantyckiej na Wschód. Lech Kaczyński podczas rosyjskiej inwazji na Gruzję w 2008 r. mówił na wiecu w Tbilisi: „My wiemy, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i mój kraj. Potrafimy się temu przeciwstawić, jeśli Europa będzie reprezentować wspólne wartości. Powinno tu być 27 państw”. Niestety, od tamtej pory zamiast solidarności obserwowaliśmy próby...
Dorota Kania
Grudzień 1989 r. W Mińsku Mazowieckim nieopodal Warszawy, w jednostce wojskowej, trwa pośpieszne niszczenie akt Wojskowej Służby Wewnętrznej. Żołnierze, którzy są przekonani, że palą oryginały tajnych dokumentów, nawet nie przypuszczają, że zostały one wcześniej sfilmowane, a jedna z kopii trafiła do Moskwy Rozkaz skopiowania tajnych akt wydał ówczesny szef WSW gen. Edmund Buła: po sfilmowaniu przekazał je wojskowym służbom ZSRS, czyli GRU. Stało się to w 1988 r., kilka miesięcy przed rozpoczęciem operacji niszczenia dokumentów. Podobna sytuacja miała miejsce w cywilnych służbach, gdzie najpierw sfilmowano akta przeznaczone do brakowania, a dopiero później je spalono. Brakowanie pod „okrągłym stołem” Kilka dni temu w „Gazecie Polskiej Codziennie” Grzegorz Wszołek ujawnił...
Magdalena Michalska
Niegdyś wszechpotężny, trząsł Platformą Obywatelską z tylnego siedzenia, swoim ludziom załatwiał stanowiska i sprawował prawie nieograniczoną władzę. Dziś szczuty przez dawnych współpracowników i pozbawiany nawet niewiele znaczących wpływów – taką cenę zapłacił poseł Grzegorz Schetyna za bunt przeciwko Donaldowi Tuskowi W 2005 r. Piotr Lisiewicz na łamach „Gazety Polskiej” pisał, że Schetynę we Wrocławiu nazywają Richelieu, ponieważ tak jak francuski kardynał był mistrzem w rozgrywkach zakulisowych i cechował się podobną mściwością. Rozmówcy „GP” twierdzili wówczas, że ludzie Schetyny nie cofną się przed żadnymi metodami. Na dowód tego przytaczali anegdotę: – Schetyna i Protasiewicz poróżnili się podczas dyskusji przy kieliszku ze swoim dawnym kolegą z opozycji. Ten, może po dwóch...
Grzegorz Wierzchołowski
Ktoś celowo przeciął przewody hamulcowe w samochodzie porucznika Artura Wosztyla, pilota Jaka-40, który 10 kwietnia 2010 r. lądował w Smoleńsku. Czy incydent ten, mogący skończyć się tragedią, ma związek ze śledztwem dotyczącym katastrofy? Czy jest częścią operacji, w ramach której zginęło wiele osób mających wiedzę o Smoleńsku? „Nieznani sprawcy” przecięli przewody hamulcowe w samochodzie pilota Jaka-40 pod koniec stycznia 2014 r. Jazda bez działających hamulców na oblodzonej drodze mogłaby zakończyć się tragicznie, na szczęście por. Wosztyl zorientował się, że auto nie jest sprawne. Jak ujawnił portal Niezalezna.pl, pilot natychmiast zgłosił sprawę na policję. Rzecz jest o tyle istotna, że Artur Wosztyl jest jedynym żywym świadkiem, który potwierdza zeznania śp. Remigiusza Musia (...
Jacek Liziniewicz
Cały dzień wyborczy w lesie, na łonie przyrody, trwa impreza. Bilet wstępu? Karta wyborcza. Aby dostać flaszkę wódki, należy przynieść pustą kartę. Następna osoba z kolejki pobiera ją już wypełnioną. Wrzuca do urny i przynosi swoją, pobraną, czystą. Tak to się kręci Na jesieni czekają nas wybory do samorządu lokalnego. „Festiwal demokracji” – powtarza wielu ekspertów. „Będzie okazja, żeby się napić za darmo” – myśli wielu Polaków, na co dzień okupujących sklepy spożywczo-monopolowe na prowincji. Ludzie już wybrali Lucień. Mała wioska na peryferiach Mazowsza. Dwie krzyżujące się ulice, kilkuset mieszkańców. Wieś, jakich w Polsce tysiące, słynąca jednak niegdyś z nieistniejącego już ośrodka prezydenckiego, w którym odbywały się seminaria naukowe pod patronatem prezydenta Lecha...
Tadeusz Święchowicz
Prawie 1,8 miliona złotych z kasy państwowej agencji poszło na finansowanie telewizyjnej kampanii liderów PSL przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi i podczas Euro 2012. Było to o milion złotych więcej, niż wyniosły całe legalne wydatki PSL na reklamy telewizyjne w kampanii 2011 roku. „Gazeta Polska” dotarła do szokującego dokumentu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który pokazuje nieprawidłowości w działaniach agencji Podejrzane reklamy ludowców od początku wzbudziły krytykę oponentów, która przyczyniła się do zainteresowania się sprawą przez służby państwowe. Kancelaria premiera poinformowała nas, że po zakończonej kontroli w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – bo o niej tu mowa – przekazała Agencji wnioski i zalecenia, a sprawę skierowała do CBA. Raportu z tej...
Piotr Lisiewicz
Radosław Sikorski w związku z wydarzeniami na Ukrainie ogłosił: „Czeka mnie męska rozmowa z Ławrowem”. A może lepiej wysłać na nią Roberta Biedronia? W moim liceum krążył dowcip, iż trzech największych myślicieli w dziejach świata to Erazm z Rotterdamu, Tales z Miletu i Sedes z Bakelitu. Jak twierdzą kibice Śląska Wrocław, należy dopisać do tej listy Rafała z Mikstatu, którego dorobek szczególnie bliski jest Sedesowi z Bakelitu. W miasteczku Mikstat koło Ostrzeszowa urodził się bowiem prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Intelektualny dialog z owym filozofem będzie miał okazję nawiązać mój wrocławski kolega, weteran Pomarańczowej Alternatywy z lat 80. Zatrzymany on został w czasie wizyty na byłym Uniwersytecie Bieruta obecnego partnera córki owego Bieruta – majora Zygmunta Baumana....
Marcin Wolski
Nikt nie jest w stanie odpowiedzialnie przewidzieć, jak potoczy się dalej sytuacja na Ukrainie. Tzn. można jedynie próbować rozszyfrować strategię obu stron. W wypadku Janukowycza jest ona dość oczywista – przeczekać do zakończenia olimpiady w Soczi (żeby nie zaszkodzić  przyjacielowi Władymirowi), a potem spuścić ze smyczy swoich siłowików i zaprowadzić porządek. Służą temu również rzekomo koncyliacyjne działania parlamentu – propozycje amnestii itp. Prezydent jest dobrym uczniem generała Jaruzelskiego i wie, jak pozytywne wrażenie sprawia widok ręki wyciągniętej do zgody, odtrąconej przez przeciwników (a zwłaszcza ich przywódców) ukazanych jako banda ekstremistów. Co do opozycji, czas nie pracuje na ich korzyść, przeciwnie – pole manewru rozpaczliwie się kurczy. Mają dwa...
Tomasz Sakiewicz
Tytuł „Gazeta Polska” istnieje już prawie 188 lat. Ale tygodnik w obecnej formie prawnej ukazuje się od lat dwudziestu jeden. Bardzo niewiele osób, które były z nami na początku, pracuje do dziś. Należałem do grupy kilkorga założycieli tego pisma. Dwoje moich zastępców i przyjaciół – Kasia Hejke i Piotr Lisiewicz – pojawiło się po kilku latach. Nie mogli wcześniej, bo gdy do nas przyszli, mieli ledwo skończone osiemnaście lat. Od początku była z nami Anita Gargas. U zarania redakcji pojawił się też Jerzy Targalski (Józef Darski). Z tych, którzy byli na początku, pisują dla nas Kaja Bogomilska, Antoni Zambrowski (właśnie obchodził osiemdziesiąte urodziny) i Rafał Ziemkiewicz. Wielu już zmarło. Wymienię tylko dwóch, którzy byli od pierwszych numerów aż do śmierci: Jacek Kwieciński i...