Nr 52 z 28 grudnia 2016

„Doszedłem wreszcie do wybuchu. To, co zapowiadało się dotąd groźnie, było tylko jak pomruk przed burzą. Teraz dopiero będzie burza i rozpocznie się prawdziwa epopeja chrześcijańska. Ułożyłem i mam w głowie tyle scen wspaniałych i strasznych, że byle zdrowia i sił starczyło – to »Quo vadis« będzie donioślejsze niż wszystko, com napisał” – oznajmiał rozradowany Sienkiewicz w jednym ze swoich listów. I Jak powstało „Quo vadis” Kiedy Henryk Sienkiewicz jako korespondent „Gazety Polskiej” i niezmordowany podróżnik przemierzał Europę i Amerykę, nadsyłając reportaże z różnych zakątków świata, w 1879 r. po raz pierwszy ujrzał Rzym. Spośród wszystkich miejsc na ziemi Wieczne Miasto zyskiwało w jego oczach wymiar szczególny....
Magdalena Piejko
29 marca 2010r. wklubie Palladium najubileuszu 50-lecia pracy artystycznej Jana Pietrzaka spotkali się niezwykli artyści, politycy idziennikarze. Koncert zatytułowany „Droga dowolności” okazał się wydarzeniem historycznym, który goście artysty wspominają dodziś Tobyło moje ostatnie spotkanie zeSławomirem Skrzypkiem, obiecaliśmy sobie wtedy, żezobaczymy się zaparę dni irazem zNarodowym Bankiem Polskim wydamy płytę ztego niezwykłego koncertu –wspomina redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz –Niestety, 11 dni później wydarzyła się katastrofa smoleńska inie mogliśmy tego zrobić wspólnie. Dopiero teraz, po6 latach odtamtych tragicznych wydarzeń mogłem dotrzymać słowa, które mu wtedy dałem –podkreśla red. Sakiewicz. Unikalne nagranie koncertu „Droga dowolności”, wktórym udział...
Jan Pospieszalski
Patrząc na mijający rok, widać, że to czas istotnej zmiany. Nie wszystko wyszło dobrze. Podejmowane decyzje nie zawsze były w 100 procentach trafne, wiele spraw można było zrobić lepiej. Pojawiło się trochę chaosu i nieudacznictwa. Ale zmiana, przy wszystkich trudnych do uniknięcia błędach i mankamentach, to zmiana ustrojowa. Dlatego z taką agresją odbiera ją obóz liberalnej postkomuny, a paradoksalnie rangę i wymiar tej zmiany najlepiej odzwierciedlają wrzask i opór, z jakimi przyjmuje ją opozycja. Jej istotą jest zmiana suwerena. Państwo zaczyna służyć narodowi, czyli nam, wszystkim Polakom. Państwo polskie, które w ostatnich trzech prawie dekadach oddelegowano do obsługi oligarchicznych grup interesu i ich zagranicznych kooperantów, wreszcie zaczęło myśleć o swoich obywatelach....
Tomasz Terlikowski
Za błędy polityczne, głupotę i krótkowzroczność polityków płacą zwykli ludzie. I tak jest w przypadku ofiar terrorysty z Berlina To była dramatyczna śmierć. Polski kierowca spieszył się do domu na Wigilię, myślał już o prezentach dla żony, planował święta. Trójka Włochów pewnie chciała wydać trochę ciężko zarobionych pieniędzy. Niemcy może przyszli zrobić ostatnie zakupy. Nikt nie spodziewał się, że spotka ich tam śmierć z ręki terrorysty islamskiego, który postanowił zaatakować cywilizację, którą uznaje za wrogą. Odpowiedzialność moralną i polityczną za te wydarzenia ponosi kanclerz Angela Merkel. Wiem, że to ciężkie oskarżenie, ale nie sposób sformułować inne. To niemiecka kanclerz stała się twarzą polityki, która prowadzi do kolejnych dramatów. Ona zaprosiła do Niemiec i Europy...
Zawał serca jest jedną z najcięższych chorób cywilizacyjnych. W razie jej objawów niezwykle istotna jest błyskawiczna pomoc lekarska i leczenie szpitalne. Nie mniej ważna jest późniejsza rehabilitacja po wyjściu ze szpitala i ćwiczenia pomagające w dojściu do zdrowia Dane są dramatyczne. Śmiertelność szpitalna u chorych po zawale serca z dostępem do diagnostyki i terapii inwazyjnej wynosi w Polsce 6 proc. U chorych bez dostępu do koronarografii i angioplastyki w ostrej fazie zawału serca była ponad dwa razy wyższa. Śmiertelność roczna w okresie poszpitalnym (po wypisie ze szpitala) wynosi w naszym kraju ok. 10 proc., zaś 3-letnia prawie 20 proc. Aby uniknąć ryzyka powtórki zawału, jego...
Ryszard Czarnecki
Jak tu żyć, nie roniąc łez nad ofiarami straszliwego reżimu w Warszawie? Centrum miasta zdemolowane. Szkło na ulicach i chodnikach, porozbijane wiaty przystanków autobusowych i tramwajowych, zniszczone samochody, policja w pełnym rynsztunku, bezwzględni demonstranci wyżywający się na mieniu komunalnym i prywatnym, stosujący przemoc. Rzecz dzieje się w sercu Europy. Czy to fotografia Warszawy? Nie. Może jeszcze nie. To obrazki z Brukseli z ostatniego weekendu. Wtedy, gdy w Polsce trwały demonstracje, stolica Królestwa Belgii i nieformalna stolica UE była w ogniu ulicznych starć sił porządkowych z demonstrantami. Odbywała się manifestacja „antyfaszystów” z całej Europy, a następnie zwyczajowa uliczna zadyma. „Antyfaszystów” z Antify znamy z bicia Polaków 11 listopada 2011 r. Byli to...
Marcin Wolski
Klimat, pogoda, warunki geograficzne zajmują w historii znacznie poważniejsze miejsce, niż piszą o tym w podręcznikach Przez pierwsze dni września 1939 r. w środkowej Europie panowała przepiękna, słoneczna pogoda. Wymarzona dla niemieckiego lotnictwa i czołgów. Można sobie wyobrazić – o czym opowiada Maciej Parowski w swej alternatywnej historii „Burza” – co by było przy nieustannych opadach. Z drugiej strony, gdyby zima 1941 r. okazała się dla Niemców łaskawsza, a generał Mróz nie wystąpił w roli najlepszego sojusznika Stalina... Klimat, pogoda, warunki geograficzne zajmują w historii znacznie poważniejsze miejsce, niż piszą o tym w podręcznikach. O losie krucjat, jak opisuje to w swym „Tsunami historii” Maciej Rosalak, w 1187 r. w mniejszym stopniu zdecydowały siły...
Maciej Parowski
Jarmusch to pierwszy filmowiec niezależny, jaki zjawił się u nas na początku wolności A.D. 1990. Jego filmy ujmowały spokojem, poezją codzienności, inaczej niż graniczne obrazy Lyncha i Tarantino, atakujące dziwnością, dzikością i przemocą. Życie toczy się u niego leniwie, dialogi bywają absurdalne, ich humor rezonuje w widzu z opóźnieniem. Bohaterowie „Inaczej niż w raju”, „Poza prawem”, „Mystery Train”, „Noc na ziemi”, których Jarmusch po prostu lubi, donikąd nie zmierzają, żyją chwilą, filozofują. Znamy to z kina Czechów, tak bywało w „Rejsie”, tyle że Jarmusch nie uprawia złośliwej publicystki, w Polsce raczej niezbędnej. Późniejsze obrazy z herosami popkultury – „Truposz” (antywestern), „Gost Dog: Droga samuraja” (dreszczowiec o płatnym zabójcy), „Tylko kochankowie przeżyją” (...
Wieczór 26 grudnia 1918 r. Dworzec Główny w Poznaniu. Pomimo przejmującego zimna wszędzie widać tłumy podekscytowanych Polaków, wśród nich uzbrojony oddział paramilitarnej Straży Ludowej. Wszyscy oczekują na przyjazd Ignacego Paderewskiego, który dzień wcześniej przypłynął do Gdańska na pokładzie brytyjskiego krążownika HMS Concord. Kiedy pociąg z legendarnym kompozytorem-politykiem wjeżdża na dworzec, ekscytacja oczekujących sięga zenitu. Dla Wielkopolan to zapowiedź nadchodzącej wolności Niemieccy oficerowie, którzy mieli zmusić Paderewskiego do natychmiastowego opuszczenia miasta, widząc desperację zgromadzonych Polaków, po prostu czmychają z dworca. Kiedy pianista wysiada z pociągu, natychmiast otacza go tłum wiwatujących rodaków. Pod eskortą Straży Ludowej i licznych mieszkańców...
Jacek Liziniewicz
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Biuro Bezpieczeństwa Narodowego włączyły się w akcję wrocławskiego Stowarzyszenia Odra–Niemen: „Rodacy Bohaterom”. Dzięki ich pomocy do Polaków na Kresach trafiły paczki świąteczne, a dla Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej zakupiono samochód osobowy – Niezmiernie się cieszę, że nasze możliwości pozwoliły nam wymiernie włączyć się w działania wspierające Stowarzyszenie Żołnierzy Armii Krajowej na Białorusi – powiedział Janusz Kowalski, wiceprezes zarządu PGNiG SA, przekazując samochód przedstawicielom stowarzyszenia. – Bohaterowie polskiej historii przez lata walczyli o nasz kraj. Walczyli zbrojnie, w ramach różnych formacji podziemia niepodległościowego, a także później, przez lata troszcząc się o zachowanie na Kresach narodowego...
Mijający rok 2016 przyniósł kilka strategicznych wydarzeń, które w znaczący sposób ukształtowały pojęcie bezpieczeństwa Polski na najbliższe lata. Lipcowy szczyt NATO w Warszawie, na którym zapadły historyczne decyzje dotyczące wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu, poprzedziły manewry „Anakonda-16” – największe tego typu ćwiczenia na terenie RP w ostatnich 27 latach. Z kolei u schyłku roku oficjalnie powołano do życia Wojska Obrony Terytorialnej T rudno jednoznacznie wskazać, które z wymienionych wydarzeń można uznać za najważniejsze, gdyż każde z nich w istotny sposób wpłynęło i nadal będzie wpływać na zwiększenie bezpieczeństwa Polski. Latem br. przez kilka tygodni oczy całego świata były zwrócone na nasz kraj. Dzięki wysiłkowi władz RP, z Ministerstwem Obrony Narodowej na czele,...
Specjalne strefy ekonomiczne przyczyniają się nie tylko do ożywienia rozwoju gospodarczego i poprawy sytuacji na rynku pracy regionów, w których są zlokalizowane. Działalność stref to również większe wpływy finansowe do lokalnych budżetów – mówi prezes Marcin Chludziński Czy funkcjonowanie specjalnych stref ekonomicznych (SSE) ma jeszcze sens, skoro w większości inwestują w nich podmioty zagraniczne, które zwalniane są z podatków? Czy to się nie kłóci z polityką obecnego rządu, kładącego nacisk na to, by wszystkie firmy, a zwłaszcza te zagraniczne, płaciły podatki? Nie możemy stosować tu podejścia zero-jedynkowego. Nasze doświadczenia z zarządzania strefami skłaniają nas do stwierdzenia, że są one dobrym narzędziem pobudzania polskiej...
Hanna Shen
W połowie grudnia w amerykańskiej gazecie „The Washington Times” ukazała się publikacja pt. „Tajwan nie jest częścią Chin. Tajwan nie jest kartą przetargową”. Było to podziękowanie tajwańsko-amerykańskich organizacji za wypowiedzi Trumpa z ostatnich tygodni odnoszące się do Tajwanu, ale i przypomnienie, że wyspa nie powinna być elementem handlu pomiędzy administracją USA a komunistycznymi Chinami Po wygranych wyborach prezydent elekt Donald Trump wykonał gest wobec Tajwanu, na które nie zdobył się przez prawie 40 ostatnich lat żaden amerykański przywódca. Po przyjęciu telefonicznych gratulacji od Tsai Ing-wen poinformował na Twitterze, że rozmawiał z „prezydent Tajwanu”. Samo użycie tego sformułowania wywołało furię w Pekinie, który uważa wyspę za swoją prowincję, a...
Antoni Rybczyński
Dwa wstrząsy w ciągu jednego dnia. Rano zamachowiec zabił ambasadora Rosji w Ankarze, wieczorem islamski terrorysta wjechał ciężarówką w tłum w Berlinie. Te zamachy to nie tylko dramat ofiar i ich bliskich. To także poważne konsekwencje polityczne. Bez wątpienia największymi przegranymi „czarnego poniedziałku” są Angela Merkel i Recep Tayyip Erdogan. Największy wygrany? Jak zwykle w takich sytuacjach: Władimir Putin Na pierwszy rzut oka zamachy w Turcji i Niemczech nie mają ze sobą nic wspólnego. Nie da się jednak nie zauważyć, że gdzieś w tle majaczą Bliski Wschód, Syria i dżihad. A przede wszystkim Kreml. Chodzi nie tylko o śmierć rosyjskiego ambasadora, ale też uderzający mocno w Merkel akt terroru w Berlinie. W obu przypadkach Putin zyskuje. W pierwszym skutecznie zmiękczono Ankarę...
Watmosferze kolęd, pastorałek iżyczeń odbyła się wigilia Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. wGalerii Porczyńskich wWarszawie. Opłatkiem podzieliło się blisko 400 osób. –Niech Boże Dziecię błogosławi Wam wszystkim wnowym, nadchodzącym roku –życzył gość honorowy przedświątecznego spotkania metropolita lwowski ks. abp Mieczysław Mokrzycki WGalerii Porczyńskich, gdzie znajduje się kolekcja dzieł sztuki imienia Jana Pawła II, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, 19 grudnia zebrał się zarząd, rada nadzorcza, pracownicy Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.oraz przedstawiciele zarządów irad nadzorczych spółek należących doGrupy PGZ. –Naszą misję, jako zarząd Polskiej Grupy Zbrojeniowej, rozpoczynaliśmy dokładnie rok temu odspotkania wigilijnego wpodziemiach budynku dawnego Komitetu Centralnego...
Piotr Lisiewicz
31 grudnia 1982 r., tuż przed północą, z gigantofonów ustawionych na dachu jednego z domów koło więzienia na Rakowieckiej rozległ się głos: „Tu Radio Solidarność!”. Odpowiedział mu ryk i dziki raban wszystkich więźniów, którzy wysłuchali całej audycji. Bezpieka nie mogła jej przerwać, bo na klapie włazu na dach domu pojawiła się informacja, że teren został zaminowany. – To był najpiękniejszy Sylwester w moim życiu. Kosmicznie ważny. Bez niego byłbym innym człowiekiem – wspomina Adam Borowski, który siedział wtedy na Rakowieckiej Więzienny sylwester zapowiadał się smętnie. – O godzinie 22 w więzieniu jest apel, potem gaszą światło, jeszcze trochę trwają rozmowy między więźniami. Nasza cela była czteroosobowa. Leżałem na górnym łóżku zwanym „jabłonką” – wspomina Adam Borowski....
Dorota Kania
„Gazeta Polska” kupiła unikatowy album ze zdjęciami Heleny Wolińskiej. Zostały one wykonane przez fotografa węgierskiej milicji podczas jej pobytu na Węgrzech. Album zostanie przekazany do zbiorów Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Energiczna staruszka”. „Urocza, dowcipna starsza pani”. „Miła, uśmiechnięta” – tak o Helenie Wolińskiej mówili ci, którzy się z nią spotykali – m.in. jej sąsiadka Maria Davies, żona prof. Normana Daviesa, czy też Paweł Pawlikowski, reżyser filmu Ida”, którego pierwowzorem postaci była właśnie Helena Wolińska. Ta sama, która – odznaczając się cynizmem i okrucieństwem – w stalinowskim aparacie represji odgrywała kluczową rolę. Właśnie z tego względu po latach została nazwana „bestią w mundurze”. U szczytu kariery Unikalny dokument – album ze zdjęciami Heleny...
Magdalena Złotnicka
Wśród mieszkańców warszawskiej Woli popularne są opowieści o tym, jak poseł PO Michał Szczerba, przez lata lektor w jednym z kościołów, wprost po wieczornej mszy świętej udawał się na imprezy, które trudno pogodzić ze stereotypem katolickiej moralności. W wielu zachowaniach Szczerby można dopatrzeć się sprzeczności. – Mam wrażenie, że jego obecna, tak ostra krytyka władzy wynika z chęci budowy swojej pozycji politycznej wewnątrz Platformy – ocenia radny PiS z Woli Michał Prószyński Warszawska Wola. Plątanina urokliwych i niebezpiecznych zaułków między ulicami Kasprzaka, Bema i Ludwiki. Świat jeszcze oddychający wspomnieniem Warszawy Wiecha, pełen pijaczków sączących piwo pod trzepakiem i miejscowych chuliganów, którzy chętnie spuszczą komuś łomot, ale „swojego nie ruszą”, kobietę zaś...
Wśród mieszkańców warszawskiej Woli popularne są opowieści o tym, jak poseł PO Michał Szczerba, przez lata lektor w jednym z kościołów, wprost po wieczornej mszy świętej udawał się na imprezy, które trudno pogodzić ze stereotypem katolickiej moralności. W wielu zachowaniach Szczerby można dopatrzeć się sprzeczności. – Mam wrażenie, że jego obecna, tak ostra krytyka władzy wynika z chęci budowy swojej pozycji politycznej wewnątrz Platformy – ocenia radny PiS z Woli Michał Prószyński Warszawska Wola. Plątanina urokliwych i niebezpiecznych zaułków między ulicami Kasprzaka, Bema i Ludwiki. Świat jeszcze oddychający wspomnieniem Warszawy Wiecha, pełen pijaczków sączących piwo pod trzepakiem i miejscowych chuliganów, którzy chętnie spuszczą komuś łomot, ale „swojego nie ruszą”, kobietę zaś...
Piotr Nisztor
Za rządów PO–PSL prokuratura z powodu przedawnienia umorzyła śledztwo dotyczące wyprowadzenia dziesiątek milionów dolarów z Komitetu ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej. Dzięki temu postawienia ewentualnych zarzutów uniknął Aleksander Kwaśniewski – ustaliła „Gazeta Polska” To jedna z tych afer przełomu lat 80. i 90., która nigdy nie została wyjaśniona. Podczas przemian polityczno-ustrojowych z Komitetu ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej (KMiKF), w wyniku wątpliwych transakcji, wyciekły dziesiątki milionów dolarów. Na owe czasy była to suma astronomiczna. Na tym majątku uwłaszczyło się część wpływowych działaczy PZPR. W latach 1987–1990 nadzór nad rozdziałem tych środków sprawował stojący na czele Komitetu młody PZPR-owski aparatczyk, z doświadczeniem ministerialnym w rządzie...

Pages