Nr 51-52 z 19 grudnia 2012

Roman Zając Niosący złudne światło Biblia nie opisuje samego buntu aniołów, który miał nastąpić u początków stworzenia (fragment z 12. rozdziału Apokalipsy o walce Michała ze Smokiem i jego aniołami dotyczy bowiem eschatologicznej klęski szatana dopiero po śmierci Jezusa na krzyżu). W Starym Testamencie nie znajdziemy historii rebelii ani niebiańskich zmagań. Osobom szukającym takich opisów pozostaje literatura piękna, zwłaszcza najsłynniejszy epos o tej tematyce – „Raj utracony” Johna Miltona. O upadku aniołów dowiadujemy się natomiast z licznych w Biblii aluzji i wzmianek, toteż czytelnik Pisma Świętego nie ma  wątpliwości, że żyjemy w świecie zdeterminowanym konsekwencjami tego pradawnego buntu. Satyra na upadłego anioła O ile jednak fakt upadku aniołów jest rzeczą...
Dominik Tarczyński
Kościół dopuszcza dwie formy egzorcyzmu – uroczystą i prostą. Egzorcyzm uroczysty odprawiany jest wyłącznie po badaniu psychiatrycznym osoby oraz wykluczeniu, że dziwne objawy nie są powodem choroby opisanej przez psychiatrię. Egzorcyzm taki może odprawiać tylko wyznaczony przez biskupa kapłan. W egzorcyzmie uroczystym ksiądz zwraca się bezpośrednio do demona, wydając mu polecenia w imię Jezusa Chrystusa. Egzorcyzm prosty to modlitwa, która może być odmawiana przez każdego katolika na mocy sakramentu chrztu świętego. W egzorcyzmie prostym wierny prosi Boga oraz świętych i aniołów o uwolnienie od złych wpływów. Szczególnie skuteczne i znane w historii Kościoła są modlitwy do Michała Archanioła i Najświętszej Maryi Panny. Egzorcyzmy proste odmawiane są również w trakcie wielu obrzędów,...
Ryszard Czarnecki
Tomaszowi Wołkowi – objęcia wreszcie wymarzonej funkcji redaktora naczelnego kolejnej gazety („Rzepa”?) i w związku z tym realizacji słów Greka Zorby: „Jaka piękna katastrofa”. Marianowi Opani – żeby mu więcej żadna butelka wódki nie wypadła z ręki, roztrzaskując się o podłogę, zwłaszcza gdy jest to butelka ostatnia. Szymonowi Majewskiemu – trwania po jasnej stronie mocy, skoro już przekroczył rubikon i ośmielił się dobrze powiedzieć o PiS. Pawłowi Kukizowi – kontynuacji w tworzenia songów quasi-politycznych, np. skomponowania utworu: „PiS: zbliża się”. Grzegorzowi Hajdarowiczowi – odwagi przyznania, że KPN w jego życiorysie oznaczał po prostu „Koniak Pędzony Nocą”. Bronisławowi Wildsteinowi – równie ciekawych kolejnych 60 lat oraz napisania wspomnień, które wstrząsną Polską....
Wojciech Wencel
Skąd ta niechęć do powstańczej tradycji? Po pierwsze, nasi romantyczni przodkowie w czamarach i konfederatkach nijak nie pasują do prowadzonej przez PO „narracji modernizacyjnej”. To klasyczni wolni Polacy, uzbrojeni w sztandary z Matką Bożą i kosy na kiju, wyżej stawiający wolność ojczyzny niż perspektywę ułożenia sobie życia w Priwislinskim Kraju. Po drugie, ich stosunek do Moskwy mógłby nieco skomplikować obowiązującą dziś ideę polsko-rosyjskiego pojednania. Perswazja zastosowana przez Władysława Ludwika Anczyca w „Pieśni strzelców” różni się przecież znacznie od dyplomatycznych umizgów Radka Sikorskiego: „Do Azyi precz potomku Dżyngis-chana. / Tam żywioł twój, tam ziemia carskich gal. / Nie dla cię, nie, krwią polską ziemia zlana, / Hej baczność! cel i w serce lub w łeb pal! ”. Po...
Podobne rocznice sprzyjają zazwyczaj pogłębionemu zainteresowaniu pisarzem oraz jego twórczością. Niestety, od dawna autor „Laury i Filona” i wielu równie popularnych niegdyś sielanek popada w zapomnienie. Dziś niewielu już czytelników sięga po jego książki. Dodajmy i to jeszcze, że niełatwo do nich dotrzeć, gdyż rzadko bywają wznawiane. Kolęda jak hymn Nie żyje też żaden z naszych wielkich poetów, którzy nie tylko pamiętali o Franciszku Karpińskim, ale i upominali się o niego, jak wspomniany Jan Lechoń, Zbigniew Herbert, nazywający Karpińskiego „poetą wielkim”, czy ks. Jan Twardowski, podkreślający jego „odwagę mówienia wprost o Bogu” i zapewniający, „że nie sposób zapomnieć tych pieśni, nawet jeśli tylko raz byśmy je usłyszeli”. „Poezja religijna Karpińskiego – mówił Lechoń w...
Tomasz Mysłek
Centrolewica zamiast konserwatyzmu Na zjeździe grupa 13 posłów złożyła wniosek o przyznanie parom homoseksualnym prawa do wspólnych rozliczeń podatkowych, takich samych, jakie przysługują małżeństwom. Wprawdzie działacze CDU, po emocjonalnej debacie, wniosek odrzucili, ale niesmak pozostał. Ponadto prężnie działające jeszcze w ub.r. tzw. konserwatywne skrzydło chadeków, po wycofaniu się z polityki kilku jego liderów, m.in. wieloletniego premiera Hesji Rolanda Kocha, niemal przestało działać. W kierownictwie CDU jest dziś także coraz mniej praktykujących katolików i protestantów. Do tego dochodzi postulowane przez partię Angeli Merkel zaprzestanie produkcji energii atomowej, forsowanie parytetów dla kobiet i rezygnacja z obowiązkowej służby wojskowej, dokonana w lipcu 2011 r. Partia,...
Urszula M. Radziszewska
Czarna noc wojny Gdy wybuchła wojna, mała Gienia miała pierwszy raz pójść do szkoły. – Strasznie płakałam, bo bardzo chciałam się uczyć. Ale nie było już jak. Najpierw przyszli Niemcy. – Byli dwa tygodnie, a potem Sowieci. Mieliśmy 8 km do granicy. Nie wiem, czy dobrze, czy źle, że znaleźliśmy się po stronie sowieckiej, bo tam nie było dobrze. Ale jak zaczęły się wywózki na Sybir, mama na noc nas ubierała, a nie rozbierała. Każde z nas miało coś ciepłego i tobołek. Sołdaci przychodzili o 4 nad ranem i szukali partyzantów. Strach był okropny. Po ponownym wejściu Niemców mała Gienia uparła się, by pojechać z mamą do Brześcia. – Od zawsze lubiłam podróżować, włóczyć się, chciałam zwiedzać świat. Byłam bardzo ruchliwym dzieckiem. Gdy dojechałyśmy do miasta, Niemcy nas zgarnęli i...
Robert Tekieli
Odszedł muzyczny geniusz. Ravi Shankar, wirtuoz sitaru, jeden najbardziej charyzmatycznych muzyków naszego globu. Ojciec wielu dzieci, z wielu kolejnych związków. Idol Beatlesów i Johna Coltrane’a. Wirtuoz, który grał z Yehudi Menuhinem i na kultowych festiwalach w Monterey i na Woodstock. W 1989 r. powiedział: – Trzeba mieć szacunek do całej muzyki, dla Chopina, Beethovena i Mozarta, ale trzeba szanować i pielęgnować swoje korzenie. I w jego przypadku wszystko, poza promiskuityzmem, jest w porządku. Między kulturami daje się budować uniwersalne mosty. Pomiędzy kultami nie. Synkretyzm nigdy jeszcze nie wypalił. Gdyby nie to, że New Age pompowany jest przez liberalne media, już by zdychał jak każda kolejna okultystyczna, spirytystyczna, parapsychologiczna, psychotroniczna czy...
Tomasz Terlikowski
Mocno, bardzo mocno, choć bez niepotrzebnego epatowania okrucieństwem, pokazują to autorzy filmu (do obejrzenia na YouTube) „To Be Born”. Jest w nim wszystko, co o aborcji wiedzieć powinniśmy, podane jak na tacy. Jest kobieta i mężczyzna; on zachowuje się jak gnojek – zapowiada, że jeśli ona nie usunie ciąży, to zostanie sama. I jest wreszcie dziecko. Odrzucone, odtrącone, pozbawione miłości i żebrzące o nią. Dziecko, którego nikt nie chce, podobnie jak na samym początku nikt nie chciał bohaterki innego amerykańskiego filmu, „October Baby”. To odrzucenie miłości, uczynienie z najbezpieczniejszego miejsca świata – kobiecego łona – przestrzeni mordu, jest istotą naszych czasów. Z tej perspektywy warto też przyjrzeć się Bożemu Narodzeniu, temu, o czym przez to święto Bóg mówi do nas,...
Maciej Parowski
Obraz powstał na podstawie szkolnego scenariusza Natalii Pryzowicz z warsztatów scenopisarskich i ma wiele cech modelowego filmu drogi. Nie chodzi o dramaty w rodzaju „Strachu na wróble”, ale o powolne docieranie się na pozór niepasujących charakterów, jak np. w „Lepiej być nie może” z Nicholsonem w roli ekscentrycznego pisarza, którego oswaja wdzięczna kelnerka. W „Piątej porze roku” następuje pojednanie osób z odległych sfer na tle przeciwności, rodzajowości i przygód, jakich dostarcza Polska AD 2011, z pominięciem dzielących nas wyborów politycznych. Czasem chyba tak trzeba. Bohaterowie tej historii spotkają po drodze i cwaną złodziejkę (Rybicka), i spolegliwych harleyowców, i niesamowitego gospodarza (Lichota), który ich podejmie, napoi i wyciągnie traktorem samochód ze szkody....
Marcin Wolski
O przeszłości skrytej za idylliczną fasadą ma się przekonać ks. Wacław Groser, który w trakcie podroży do Włoch ulega wypadkowi. Z nogą w gipsie przebywa pod opieką miejscowego pastora, Polaka z pochodzenia, ongiś katolickiego księdza, który po wielu perturbacjach osiadł w miasteczku, dzieląc życie pomiędzy parafię, żonę i saunę... Ks. Groser to postać znana miłośnikom polskiej literatury – bohater trylogii Jana Grzegorczyka, mistrza w przedstawianiu ludzi polskiego Kościoła i jego problemów. Bywa, że życie dopisuje mu nieoczekiwane pointy w realu, a prototypy niekoniecznie postępują tak, jak chciałby autor. Tym razem poruszane kwestie zyskują wymiar międzyreligijny i łączą się z pytaniami o przyszłość i przeszłość. Zwłaszcza przeszłość! Kościół w Judenfeldzie jest ascetyczny aż do...
Filip Rdesiński
SUKCES WYDAWNICZY Selah Sue, rewelacyjna belgijska wokalistka, sprzedała w Polsce już ponad 20 tys. sztuk swojego debiutanckiego albumu. Wytwórnia Warner Music Poland ogłosiła tym samym, że krążek ten pokrył się platyną. Jak na debiutantkę jest to wynik absolutnie rewelacyjny, zwłaszcza że obecnie ze zdobyciem platynowej płyty mają problem nawet największe gwiazdy. Tym razem receptą na sukces było połączenie muzyki pop z soulem, reggae, hip-hopem i elementami rocka. Dzięki temu powstały tak energetyczne i pozytywne kawałki jak „This World”, „Raggamuffin” czy „Crazy Vibes”, goszczące długi czas na listach przebojów. SYLWESTER „Krakowska Wieża Babel” – taki tytuł nosi impreza, która odbędzie się w sylwestrowy wieczór pod krakowską Wieżą Ratuszową. Organizatorzy zapowiadają...
Krystyna Grzybowska
Nasz sejm pełen jest takich Ryfińskich, uważających się za osoby z dobrego towarzystwa Platformy Obywatelskiej. Do Niesiołowskiego, Palikota i owego Ryfińskiego dołączył poseł Halicki, bez żenady obrażający córkę prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Halicki uważa, że jest w porządku, bo zareagował w ten sposób na twierdzenie Marty Kaczyńskiej, że w Smoleńsku był zamach. I uczynił to w trosce o prawdę, taką samą jak ta, że poseł Halicki jest człowiekiem godnym swojej funkcji. Ba, przynajmniej dobrze wychowanym, czego obywatel ma prawo oczekiwać od przedstawicieli narodu w najwyższym organie państwa. Panie Ryfiński, obraz Matki Boskiej Częstochowskiej nie jest bohomazem, tylko wielowiekowym zabytkiem i symbolem wiary katolickiej nie tylko Polaków. To pan jest bohomazem, parodią człowieka i...
Krystyna Grzybowska
Nowy rok depresyjny Człowiek wziął pożyczkę czy inny kredyt, żeby móc uczcić Boże Narodzenie i pokazać się przed krewnymi, że go stać. Na więcej i lepiej, jak mawiał Gierek i jak obiecuje Donald Tusk. Więc się zadłużył i teraz po paru głębszych nachodzi go depresja i pretensje do całego świata. A konsekwencją są rodzinne awantury, niepasujące do święta radości z przyjścia na świat Jezusa Chrystusa. I czy aby na pewno wiemy, o co chodzi z tym Bożym Narodzeniem, skoro wokół nas latają przebierańcy mikołaje, kuszący dzieciaki słodyczami i zabawkami? I dzieciaki będą pamiętać tylko te mikołaje i te prezenty. Reszta pozostanie milczeniem. Zbliża się Boże Narodzenie, zbliża się Nowy Rok 2013. Jaki będzie? Już nawet minister Rostowski nie ukrywa, że będzie ciężki. I choć reklamy kuszą...
Rafał Ziemkiewicz
Nie mniejszym sukcesem niż „usamorządowienie” kolei było przymusowe skomercjalizowanie placówek służby zdrowia. Przypomnę, że miało to być lekarstwem na ich zadłużenie. Mądrzy ludzie od razu uprzedzali, że komercjalizacja to tylko − zgodnie z zapowiedzią posłanki Sawickiej − przekierowywanie publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni, że dla uzdrowienia służby zdrowia kluczowa jest nie sprawa własności szpitali, ale system ubezpieczeń. Już w kilka miesięcy po komercjalizacji raport NIK wykazał, że w poddanych tej operacji szpitalach zadłużenie odrasta w tempie błyskawicznym. Oczywiście zadbano, by ten raport nie przebił się do opinii publicznej. Podobnie jak o to, by nie przebiły się wstrząsające statystyki, iż w Polsce na 100 operowanych pacjentów umiera 17, gdy średnia UE to 4 zgody...
Po wyborach parlamentarnych na Ukrainie mapa polityczna uległa sporym zmianom. Laikowi trudno się czasem zorientować, kto jest kim i jaką opcję ideologiczną reprezentuje. Kto obecnie działa z ramienia ukraińskiej opozycji? Dzisiejsza opozycja na Ukrainie to przede wszystkim trzy największe partie obozu demokratycznego. Mam na myśli Ogólnoukraińskie Zjednoczenie Batkiwszczyna i partę Swoboda oraz Ukraiński Demokratyczny Alians na rzecz Reform Witalija Kliczki. Na czele Batkiwszczyny, będącej ponadpartyjnym ugrupowaniem politycznym, stoi przebywająca nadal w więzieniu Julia Tymoszenko. W dowód solidarności z Tymoszenko sześciu liderów ukraińskich partii politycznych zrezygnowało w pewnym momencie ze swoich ambicji politycznych i samodzielnego działania, łącząc się w jedno ugrupowanie pod...
Antoni Rybczyński
Prokremlowski PR Spiritus movens Konserwatywnych Przyjaciół Rosji jest Richard Royal, związany z torysami specjalista od PR. Menedżer w Ladbrokes, popularnej sieci zakładów bukmacherskich, i właściciel firmy Lionheart Public Affairs (dzieli adres z CFR) nie kryje swoich dobrych relacji z przedstawicielami władz Rosji. Na jednej z imprez w rosyjskiej ambasadzie spotkał się np. z wiceministrem obrony Anatolijem Antonowem. CFR deklaruje działanie na rzecz bliższej współpracy brytyjsko-rosyjskiej w energetyce, nauce i technologiach, dąży do złagodzenia brytyjskich wymogów wizowych dla rosyjskich biznesmenów. Wszystko to pokrywa się z oczekiwaniami Rosji. Putinowskich represji wobec opozycji i mediów, zmuszania organizacji pozarządowych do rejestrowania się jako „zagraniczni agenci” czy...
Antoni Rybczyński
Tak się składa, że kończą się (lub mają się kończyć) niemal dokładnie na granicy dawnej żelaznej kurtyny. Na początku października uruchomiono drugą nitkę Nord Stream, niemal dokładnie dwa miesiące później ma ruszyć budowa South Stream. Jednocześnie koncern informuje, że w I półroczu br. zarobił o blisko 1/3 mniej niż rok wcześniej. Spada też wydobycie gazu w Rosji. Dlaczego więc Gazprom brnie w kolejne wielomiliardowe projekty? Chodzi o jak najbliższe powiązanie krajów UE z Rosją infrastrukturą, wciągnięcie do współpracy biznesowej zachodnich koncernów, wejście na rynki unijne, zablokowanie wysiłków dywersyfikacyjnych krajów UE (głównie z Europy Środkowo-Wschodniej), zwasalizowanie krajów tranzytowych (Białoruś, ale przede wszystkim Ukraina) oraz zablokowanie rozbudowy niezależnych od...
Antoni Rybczyński
Tak się składa, że kończą się (lub mają się kończyć) niemal dokładnie na granicy dawnej żelaznej kurtyny. Na początku października uruchomiono drugą nitkę Nord Stream, niemal dokładnie dwa miesiące później ma ruszyć budowa South Stream. Jednocześnie koncern informuje, że w I półroczu br. zarobił o blisko 1/3 mniej niż rok wcześniej. Spada też wydobycie gazu w Rosji. Dlaczego więc Gazprom brnie w kolejne wielomiliardowe projekty? Chodzi o jak najbliższe powiązanie krajów UE z Rosją infrastrukturą, wciągnięcie do współpracy biznesowej zachodnich koncernów, wejście na rynki unijne, zablokowanie wysiłków dywersyfikacyjnych krajów UE (głównie z Europy Środkowo-Wschodniej), zwasalizowanie krajów tranzytowych (Białoruś, ale przede wszystkim Ukraina) oraz zablokowanie rozbudowy niezależnych od...
Tomasz Mysłek
Nie chcą krzyża i aureol Komisja Europejska zaleciła Słowakom usunięcie z projektu monety 2 euro z wizerunkami świętych Cyryla i Metodego – krzyży na ich ornatach i aureol nad ich głowami – poinformował Narodowy Bank Słowacji. Nowa moneta ma być wprowadzona do obiegu w maju w związku ze 1150. rocznicą przybycia obu świętych na Morawy. Zdaniem funkcjonariuszy UE, jest niedopuszczalne, aby święci widnieli w ornatach z krzyżami i aureolach, ponieważ projekt „powinien respektować zasady neutralności religijnej”. Nie będzie choinki Mieszkańcy duńskiego miasteczka Kokkedal dowiedzieli się, że w tym roku na Boże Narodzenie nie będzie już w centrum miasta choinki. Miała ona kosztować 5–7 tys. koron. To za dużo – orzekli radni, którzy niedawno wydali 60 tys. koron na obchody islamskiego...
Piotr Lisiewicz
Potem było Euro 2012, czyli wydarzenie porównywane do chrztu Polski oraz powstania Solidarności w roku 1980. Porównań do zwycięstwa pod Grunwaldem oraz w wojnie polsko-bolszewickiej nie było. Bo mamy kochać naszych pokojowo nastawionych sąsiadów z Moskwy i Berlina. Oraz wielkie sukcesy władzy – budowę najnowocześniejszego na świecie Basenu Narodowego, najdroższych na globie stadionów, doping najcichszej – po przegonieniu wstrętnych kiboli – publiczności oraz występ najsłabszej drużyny Euro. Adam Michnik nie zasłynął w 2012 r. żadnym głośnym artykułem. Nowemu pokoleniu nazwisko to zaczyna kojarzyć się z osobnikiem, który obraża się na poetów, pisarzy, profesorów i historyków. Od czasów, gdy Michnik kreowany był na guru inteligencji, przeszedł on daleką drogę, a otoczony klakierami nawet...
Katarzyna Pawlak
Wzięło w nim udział kilka tysięcy Polaków z flagami i transparentami poparcia i sympatii dla rządu Viktora Orbána. Atmosfera w specjalnie na ten wyjazd wynajętym pociągu była podniosła. W Warsie rozbrzmiewały patriotyczne pieśni przy akompaniamencie gitary Pawła Piekarczyka. Uroczystości rozpoczęły się już o godz. 9 rano. Na schodach Muzeum Narodowego przemawiali burmistrz Budapesztu István Tarlós oraz redaktor Tomasz Sakiewicz. – Niech Bóg błogosławi Polskę za to, że jest z nami tak jak w 1848 r. – tak z kolei po południu przywitał Polaków Viktor Orbán. I dodał po polsku: – Za wolność waszą i naszą. Rozległy się gromkie brawa ponad 200 tys. patriotów zgromadzonych na budapeszteńskim pl. Kossutha. Obchodzone Święto Narodowe zwane jest również dniem marcowej młodzieży. Upamiętnia...
Rafał Kotomski
Wyobraźmy sobie sytuację, że rodzina z czwórką dzieci chce obejrzeć stolicę z trzydziestego piętra Pałacu Kultury. W końcu, jak głosił kiedyś popularny żart, stamtąd właśnie jest najładniejszy widok na Warszawę. Bo... nie widać Pałacu Kultury. Przy cenach obowiązujących przez większość roku taka przyjemność kosztuje 100 zł. Opłaty pobiera miejska spółka zarządzająca obiektem. Nietrudno się domyślić, że wiele osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej na podobną wycieczkę nigdy nie będzie mogło sobie pozwolić. Oczywiście, widok z pałacowego tarasu nie jest produktem pierwszej potrzeby. Ale jego cena dobrze pokazuje tendencje w stolicy, gdzie Warszawskiej Karty Rodziny jak nie było, tak nie ma. – Okazuje się, że konserwatywne deklaracje pani prezydent Gronkiewicz-Waltz to jedna...
Andrzej Zybertowicz
Bielizna agenta Tomka Na temat bielizny, zegarków, samochodów agenta Tomka i metod pracy CBA wypowiedzieli się publicznie m.in.: Wojciech Czuchnowski; Monika Olejnik; Michał Ogórek; Michał Majewski i Sylwester Latkowski; b. minister spraw wewnętrznych, członek sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, poseł PO Marek Biernacki; b. szef kontrwywiadu UOP, obecnie poseł PO Konstanty Miodowicz; b. wiceminister spraw wewnętrznych, b. poseł, prof. Jan Widacki; ekspert ds. bezpieczeństwa Piotr Niemczyk; b. premier Leszek Miller; b. wicepremier Roman Giertych; obecny szef CBA Paweł Wojtunik; gromady zapraszanych „ekspertów” (w rodzaju b. milicjanta Jerzego Dziewulskiego) oraz niezliczone rzesze mniej znanych komentatorów, głównie internetowych. Z właściwą troską głos zabrał też sam premier. W...
Piotr Gociek
Byle do Euro 2012 Byłoby to niesłychanie zabawne, gdyby nie było jednocześnie przerażające – chodzi o skwapliwość, z jaką politycy PO różnego szczebla zachwalali mistrzostwa Europy w piłce nożnej jako najważniejsze wydarzenie w dziejach. Sądząc z ich wypowiedzi, przydarzyło się nam coś pomiędzy ponownym chrztem Polski (ale lepszym, bo dostępnym dla większej liczby kibiców), odzyskaniem niepodległości (ale fajniejszym, bo bardziej kolorowym) a wyborem Polaka na papieża (tu też Euro wygrywa, bo Jan Paweł II pielgrzymował solowo, a piłkarze z całej Europy zaszczycili nas pielgrzymką zbiorową). Żeby było jasne – to bardzo dobrze, że Euro 2012 Polsce się przydarzyło. Jeszcze lepiej, że mimo słabych wyników sportowych polskiej reprezentacji impreza okazała się udana. Setki tysięcy kibiców...
Joanna Lichocka
Przyznam, że skala i rodzaj nagonki na Jarosława Kaczyńskiego, jaką postkomuna rozpętała po ukazaniu się mojego wywiadu z prezesem PiS w poprzednim numerze „Gazety Polskiej”, zaskoczyła mnie, choć w tej kwestii nic już zaskakiwać nie powinno. Używam słowa „postkomuna” dla określenia nie tylko dawnych działaczy i funkcjonariuszy PZPR, którzy zajmują poczesne miejsce w elitach III RP, będąc np. współwłaścicielami lub szefami głównych mediów. Chodzi mi także o tę część polityków czy przedstawicieli elit, którzy wprawdzie odwołują się do rodowodu demokratycznej opozycji z czasów PRL, jednak tak dalece zjednoczyli się z dawnymi komunistami, że od dawna stoją tam, gdzie niegdyś ZOMO. Ostatnie dni symbolicznie wręcz to pokazują. Ale wróćmy do wywiadu Jarosława Kaczyńskiego, który stał się...
Krzysztof Zielke
Madonna skrępowana sznurami Niemal każdy z rozpisanych na lata punktów programu wielkiej nowenny przed milenium chrztu Polski spotkał się z kontrakcją ze strony rządu. Na hasło wierności krzyżowi władza zareagowała usuwaniem krzyży ze szkół. W odpowiedzi na program „w obronie duszy ciała” odpowiedziała przepisami dotyczącymi przerywania ciąży, pozwalającymi zabijać dzieci nienarodzone. Wkrótce władze z furią zaatakowały prymasa Wyszyńskiego za list biskupów polskich do niemieckich ze słynnym „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”. Być może rządzącym udałoby się wykorzystać antyniemieckie nastroje w społeczeństwie, gdyby nie sam Gomułka, który oburzał się, że „prymas kieruje Polskę ku Zachodowi, gdy tymczasem od dwudziestu lat należy ona do Wschodu”. Kiedy w kwietniu 1966 r. rozpoczęły...
Leszek Misiak
Prokuratura kategorycznie stwierdziła, że użyte przez biegłych detektory „nie są wystarczające do potwierdzenia bądź wykluczenia obecności materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M 101. Urządzenie MO2M należy do czterech czołowych urządzeń tego rodzaju i jest produkowane na licencji rosyjskiej. Jest to aparatura bardzo wysokiej czułości, skalibrowana wyłącznie na wykrywanie materiałów wybuchowych. Dlaczego prokuratura podważa jej skuteczność, nie mam pojęcia. Czy tymi detektorami można zbadać zwłoki ofiar katastrofy na obecność materiałów wybuchowych? Można. Trotyl się nie ulatnia, może utrzymywać się na szczątkach zwłok przez wiele lat. Nawet jeżeli ciało ulegnie rozkładowi, on pozostanie na resztkach zwłok, ubrań czy na wewnętrznej powierzchni trumny. Czy trotyl się starzeje...
Grzegorz Wierzchołowski
Prokuratura kategorycznie stwierdziła, że użyte przez biegłych detektory „nie są wystarczające do potwierdzenia bądź wykluczenia obecności materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M 101. Urządzenie MO2M należy do czterech czołowych urządzeń tego rodzaju i jest produkowane na licencji rosyjskiej. Jest to aparatura bardzo wysokiej czułości, skalibrowana wyłącznie na wykrywanie materiałów wybuchowych. Dlaczego prokuratura podważa jej skuteczność, nie mam pojęcia. Czy tymi detektorami można zbadać zwłoki ofiar katastrofy na obecność materiałów wybuchowych? Można. Trotyl się nie ulatnia, może utrzymywać się na szczątkach zwłok przez wiele lat. Nawet jeżeli ciało ulegnie rozkładowi, on pozostanie na resztkach zwłok, ubrań czy na wewnętrznej powierzchni trumny. Czy trotyl się starzeje...
Katarzyna Pawlak
Prokuratura kategorycznie stwierdziła, że użyte przez biegłych detektory „nie są wystarczające do potwierdzenia bądź wykluczenia obecności materiałów wybuchowych na wraku Tu-154M 101. Urządzenie MO2M należy do czterech czołowych urządzeń tego rodzaju i jest produkowane na licencji rosyjskiej. Jest to aparatura bardzo wysokiej czułości, skalibrowana wyłącznie na wykrywanie materiałów wybuchowych. Dlaczego prokuratura podważa jej skuteczność, nie mam pojęcia. Czy tymi detektorami można zbadać zwłoki ofiar katastrofy na obecność materiałów wybuchowych? Można. Trotyl się nie ulatnia, może utrzymywać się na szczątkach zwłok przez wiele lat. Nawet jeżeli ciało ulegnie rozkładowi, on pozostanie na resztkach zwłok, ubrań czy na wewnętrznej powierzchni trumny. Czy trotyl się starzeje...
Artur Dmochowski
Manewr Siwca Wskazywać na to mogą widoczne po lewej stronie sceny politycznej podskórne ruchy. Najbardziej spektakularnym spośród nich było wystąpienie z SLD Marka Siwca. Jest on przecież jednym z aparatczyków najściślej zrośniętych najpierw z partią komunistyczną, a potem z formacjami postkomunistycznymi. Do PZPR wstąpił, jak Kwaśniewski, już w wieku 22 lat, w 1977 r. Kolejni szefowie partii, Jaruzelski, a następnie Kwaśniewski i Miller, powierzali mu zadania wymagające szczególnego zaufania. Był m.in. pierwszym redaktorem naczelnym „Trybuny” po jej wykreowaniu na miejsce „Trybuny Ludu”, ministrem i szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego w kancelarii prezydenta Kwaśniewskiego i wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego z ramienia lewicy. Siwiec wykonał kilka dni temu zaskakujący...
Tomasz Łysiak
Uratowana z pożogi, czyli na plecach św. Jacka Największa metropolia tej części Europy, stolica Rusi, porównywalna jedynie z Konstantynopolem, miała upaść. Zagłada czekała liczne cuda architektury kijowskiej, m.in. Cerkiew Dziesięcinną mierzącą 45 m wysokości, zbudowaną z chersońskich marmurów, o kolorowych witrażach wypełniających okna i wielkim rydwanem z brązu przed wejściem. Gdy gród Kija, tak malowniczo położony na wzgórzach, płonął, ciągle jeszcze opierając się najeźdźcom, w drewnianym kościele o.o. Dominikanów rozegrała się scena, która stała się częścią legendy jednego z najwspanialszych polskich świętych – Jacka Odrowąża. Ten uczeń samego świętego Dominika, pierwszy polski „pies pana” (Domini canis), był nie tylko założycielem polskiej prowincji zakonu, ale także szerzył...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Parę godzin po dokonaniu owej profanacji włączyłem program pierwszy TVP, aby dowiedzieć się czegoś więcej. Jednak ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, w głównym wydaniu Wiadomości red. Piotr Kraśko zrobił wszystko, aby to bezprecedensowe wydarzenie, które poruszyło miliony katolików na całym świecie, zepchnąć na absolutny margines. W czołówce programu informacyjnego nie było na ten temat ani słowa. Poza tym, prezentowane wydarzenia tak zestawiono, że telewidzowie najpierw dowiedzieli się o kolejnych krytycznych wypowiedziach grupy polityków na temat Jarosława Kaczyńskiego, później o śniegu, który pada w grudniu (co za sensacja!) i o pociągach, które pomimo rozkładu jazdy kursują z niewielkimi tylko opóźnieniami. Następnie były relacje ze świata. Dopiero prawie na samym końcu podano wiadomość o...
Marcin Wolski
Prosta logika nakazuje, że w pewnym wieku człowiek powinien zachowywać się tak jak podróżny oczekujący, kiedy zajedzie po niego taksówka. Niezbędne rzeczy zapakowane, porządek w mieszkaniu, uregulowane sprawy bieżące. Sęk w tym, że tak postępują jedynie samobójcy. Reszta uważa, że ma czas. Najdziwniejsze jednak rzeczy dzieją się w sferze etycznej. Kiedyś wydawało mi się, że normą jest porządnienie na starość – oglądałem wielkich deprawatorów biegających do kościoła i stalinowców zapisujących się do Solidarności, szmirusów-aktorusów koncelebrujących „msze za ojczyznę” i niegdysiejsze „ciotki rewolucji” koczujące w kruchcie. Jak się miało okazać, był to stan przejściowy, bardziej aktualna okazuje się słynna fraszka z łamanym rymem, że „im człowiek starszy, tym bardziej parszy-wieje...
Aleksander Ścios
Nie tylko fascynacja Rosją Wydaje się, że autora stanu wojennego i lokatora Belwederu łączy nie tylko fascynacja Rosją czy stosunek do „ludowego” wojska. Życiowym „spełnieniem” Jaruzelskiego było wprowadzenie stanu wojennego – wymierzonego przeciwko Polakom i ogłoszonego w interesie sowieckiego okupanta. Jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych Komorowskiego była nowelizacja ustawy o stanie wojennym, uchwalona w ekspresowym tempie, tuż przed wyborami parlamentarnymi 2011 r. Pozwala ona Komorowskiemu wprowadzić stan wojenny lub stan wyjątkowy „w sytuacji szczególnego zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, w tym spowodowanego działaniami o charakterze terrorystycznym lub działaniami w cyberprzestrzeni, które nie może być...
Dorota Kania
W październiku 2010 r. został zamordowany Eugeniusz Wróbel, wybitny naukowiec, były wiceminister transportu, kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego. Jako jeden z najwybitniejszych w Polsce znawców komputerowych systemów sterowania lotem mógł wejść w skład ekipy biegłych polskiej prokuratury oceniających rosyjski raport MAK‑u. Eugeniusz Wróbel wykładał na Wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach, mocno angażował się m.in. w tworzenie Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo-Wschodniej przy Politechnice Śląskiej. Był specjalistą od programowania w asemblerze, współautorem publikacji o zastosowaniu odbiornika PolaRx3 firmy Sentrino w nawigacji samolotów. Kwestie związane z katastrofą z 10 kwietnia żywo go...
Katarzyna Pawlak
W październiku 2010 r. został zamordowany Eugeniusz Wróbel, wybitny naukowiec, były wiceminister transportu, kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego. Jako jeden z najwybitniejszych w Polsce znawców komputerowych systemów sterowania lotem mógł wejść w skład ekipy biegłych polskiej prokuratury oceniających rosyjski raport MAK‑u. Eugeniusz Wróbel wykładał na Wydziale Automatyki, Elektroniki i Informatyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach, mocno angażował się m.in. w tworzenie Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo-Wschodniej przy Politechnice Śląskiej. Był specjalistą od programowania w asemblerze, współautorem publikacji o zastosowaniu odbiornika PolaRx3 firmy Sentrino w nawigacji samolotów. Kwestie związane z katastrofą z 10 kwietnia żywo go...
Anita Gargas
Bo mówią, że Ruscy zabili Jak to możliwe, że układ, którego początków należy szukać w Magdalence, a którego częścią była bezkarność ludzi pokroju Jaruzelskiego i Kiszczaka, okazał się taki trwały? Odpowiedź staje się prosta, gdy spojrzymy na nasze elity. Polityczna elita III RP może działać wbrew interesom państwa, wbrew polskiej racji stanu, bo wie, że elity medialne, artystyczne, naukowe – te, które mają największy wpływ na wyborców – zapewnią jej alibi. Oba te środowiska – politycy i tzw. autorytety z różnych dziedzin – wprawdzie tylko częściowo zazębiają się, ale stanowią dwie bliźniacze części jednego organizmu. Im bardziej gniją elity polityczne III RP, tym bardziej ochoczo bronią ich działań „autorytety”. Bo jedni bez drugich nie mogą żyć. Dzięki temu Kiszczak uchodzi za...
– To typowy przykład, jak ominąć przepisy o zakazie sprzedaży ziemi obcokrajowcom – mówi Edward Kosmal, przewodniczący Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników w woj. zachodniopomorskim. – Niedługo jednak przepisy te przestaną obowiązywać i co wtedy się stanie, skoro już teraz większość gruntów należy do Niemców i Duńczyków? – pyta. PER LA w Mielnie, ziemie wszędzie Zajmująca się produkcją rolną spółka PER LA to tylko jeden z przykładów spółek z zachodnim kapitałem. Firma wykupuje ziemie z Kozielicach w powiecie pyrzyckim, gdzie znajdują się tzw. czarnoziemy zachodniopomorskie – najlepszej klasy grunty rolnicze. Pięciu członków zarządu spółki to Niemcy, jeden z nich – dyrektor zarządzający – jest Polakiem. Spółka posiada ok. 1500 ha ziemi w gminie Kozielice i całym...
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.