Nr 45 z 6 listopada 2013

„Po 120 latach prysnęły kordony. Nie ma »ich«. Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie dobrze, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów […] będziemy sami sobą rządzili” 11 listopada to jedna z najważniejszych dat w naszej historii: po ponad stuletniej niewoli odzyskaliśmy upragnioną niepodległość, o którą walczyło kilka pokoleń polskich patriotów. Dzięki bożej opatrzności, a także korzystnej sytuacji międzynarodowej i wysiłkowi naszych przodków, Rzeczpospolita odrodziła się niczym feniks z popiołów. Symbolika daty Co właściwie wydarzyło się 11 listopada, że wszedł on na stałe do kalendarza największych świąt państwowych? Czy nie jest przypadkiem tak, że skoro cała Europa świętuje 11 listopada jako...
Bohdan Urbankowski
Decydujące walki o istnienie Polski rozegrały się na froncie rosyjskim. Do zwycięstwa Piłsudskiego przyczyniła się genialna strategia: wyczekiwanie, aż białe i czerwone armie rosyjskie maksymalnie się nawzajem wykrwawią. Piłsudski nie wsparł Denikina (zwycięstwo „białych”, którzy byli koalicjantami ententy, oznaczało ponowne uzależnienie od Rosji) i dopiero po jego klęsce rozgromił bolszewików Życie Józefa Piłsudskiego toczyło się tak, jakby zaprojektował je Wyspiański. Było to przechodzenie z jednego wielkiego mitu w drugi, równie wielki, i – co ważniejsze – s p e ł n i a n i e tych mitów. W ciągu trzydziestu lat, jakie upłynęły pomiędzy spiskiem niedoszłych carobójców a zwycięstwem nad Czerwoną Rosją, zdarzyła się historia, będąca skondensowanym powtórzeniem spisków filomackich i...
Jarosław Marek Rymkiewicz
Teraz bardzo często – czy to w rozmowie, czy to na ulicy, czy to w telewizorze, a w telewizorze najczęściej – można usłyszeć zwrot „tak naprawdę”, „ale tak naprawdę”. Ktoś chce nas o czymś przekonać i mówi:  – Ale tak naprawdę to jestem zdania, że [...]. – Albo ktoś, jakiś telewizyjny komentator polityczny, przedstawia swoje telewizyjne poglądy i mówi: – Ale tak naprawdę to sądzę, że [...]. – Zwroty tego rodzaju, gdy tylko przenikną do języka potocznego, mają to do siebie, że zmieniają lub nawet całkowicie zniekształcają sens wypowiadanych zdań. Można zatem uznać je za coś w rodzaju rakowatych narośli, które niszczą język. Kiedy jednak przyjrzymy się im trochę bliżej, to okaże się, że pojawienie się niektórych z nich było uzasadnione. O ósmej rano budzi mnie telefon – to jakaś...
Katarzyna Gójska-Hejke
Sposób relacjonowania przez wspierających władzę dziennikarzy II Konferencji Smoleńskiej osiągnął standard białoruski. Nie było żadnego udawania bezstronności, delikatności w mieszaniu informacji z komentarzem, tylko brutalna, bezwzględna propaganda. Profesorowie uczestniczący w konferencji to wariaci – widzowie i czytelnicy dowiedzieli się tego wprost. Dziennikarze stali się pracownikami urzędów cenzorskich – ich praca miała na celu zduszenie ewentualnej debaty po upublicznieniu wyników badań naukowców. To doprawdy niespotykane w krajach, w których wolność słowa jest jedną z najwyższych wartości i prawem. Publiczne kwestionowanie oficjalnych przyczyn katastrofy smoleńskiej wyzwala niewyobrażalne reakcje większości polskich mediów, które jakby na rozkaz zaczynają okładać każdego, kto...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
W okresie międzywojennym społeczeństwo polskie w różny sposób upamiętniło odzyskanie niepodległości. Najbardziej okazałym przedsięwzięciem był pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa w centrum Poznania, zwany Pomnikiem Wdzięczności lub Pomnikiem Chrystusa Króla. W wyniku kwesty społecznej zebrano spore fundusze na budowę. Pomnik miał kształt łuku triumfalnego, pośrodku którego widniała postać Chrystusa oraz  patriotyczne elementy, m.in. postacie husarza i żołnierza z karabinem w ręku, symbolizujące wszystkich tych, którzy walczyli o niepodległość. Uroczystego poświęcenia 30 października 1932 r. dokonał prymas August Hlond. Siedem lat później niemieckie władze okupacyjne zburzyły ten symbol polskości. Z kolei władze komunistyczne sprzeciwiły się jego odbudowie. Również po 1989 r....
1. Dariusz Malejonek, Ania Brachaczek & Maleo Reggae Rockers „Noc”; 2. Monika Kuszyńska „Kiedy jesteś przy mnie”; 3. Raz. Dwa.Trzy „Zgodnie z planem”; 4. Luxtorpeda „Hymn”; 5. Armia „Pałacyk Michla”; 6. Porozumienie „Informacja życia”; 7. Magda Anioł „Buonasera”; 8. Bęsiu „Nie opuszczaj ich” (ft. Nikola); 9. Twoje Niebo „Modlitwa o sens”; 10. Fragua „Ciało”; 11. New Life’m „Przemień mój czas”; 12. Paweł Kukiz „Koniec końców – Siła i honor”; 13. Elektryczne Gitary „Wielka Solidarność – Historia”; 14. Kanaan „Tato”; 15. PANdamusic „Jesteś”; 16. Albo i Nie „Nie do wiary”; 17. Mietek Szcześniak „Save the best for last” (ft. Basia); 18. Grzegorz Kloc „W tył nie patrzę”; 19. Arkadio „Jaram się każdą chwilą” (ft. Kinga Kielich); 20. Marcin Styczeń „Spotkanie”. Chcesz oddać...
WIS
Szumi dokoła NKWD Ech ten „Przegląd”, na jego łamach piękne wspomnienie o zapomnianych i prześladowanych przez PiS (który zdaje się rządzi do dziś) kombatantach od Berlinga: „Szumi dokoła las, czy to jawa czy sen... śpiewano przez dziesięciolecia. Dziś poza wspominkowymi, rocznicowymi spotkaniami nie słychać tej nostalgicznej pieśni. A o czym teraz szumi ten las? Pewnie o tym, że żołnierze znad Oki stali się niesłuszni, że są kombatantami drugiej kategorii (…). Teraz, przy okazji 70. rocznicy bitwy pod Lenino, warto się zastanowić, dlaczego ci, którzy nie szczędzili własnej krwi, czują się kombatantami drugiej kategorii”. Autor jakoś nie wspomina o tym, że pokaźna część owych szeregowych bohaterów spod Lenino uważała, że zostali rzuceni do bezsensownego ataku, że duża ich część była tak...
Ryszard Czarnecki
Wypiję szklankę czaczy za prezydenta Gruzji. Nigdy mu nie zapomnę, że nie kłaniał się Kremlowi Dostałem właśnie wielką butlę czaczy. To nie ta czacza, o której śpiewał niegdyś Andrzej Rosiewicz. To mocny alkohol pędzony – to dobre słowo – w Gruzji. Nie, nie jestem na siłach – to dobre słowo – zastanawiać się, czy gruzińska czacza ma więcej procent niż polska śliwowica. Obie potrafią sponiewierać śmiałków, którzy mierzą siły na zamiary. Czacza to kaukaski bimber. Moja znajdowała się w dwulitrowej butelce po... napoju Fanta. Wystarczyło jednak odkręcić plastikową zakrętkę, by poczuć, że to żadna tam fanta i by zakręciło się w głowie od samego zapachu. Mnie może mniej się kręci w łepetynie w takich sytuacjach: często bywam na Kaukazie Południowym. W rzeczy samej – tylko w Gruzji...
Krystyna Grzybowska
No i co, panie europośle Protasiewicz? Niczego pan nie obiecywał, żadnej posady za oddanie na pana głosu? Przecież wszyscy słyszeliśmy, że owszem, obiecywał pan, i to w KGHM. W tym miedziowym zagłębiu zatrudnieni są wszyscy zwolennicy Platformy Obywatelskiej, z małymi wyjątkami. Argumentem na korupcję polityczną w PiS ma być fakt, że w tej spółce skarbu państwa pracowała żona posła Hofmana. Coś podobnego! Powinna wiedzieć, że trafiła w złe towarzystwo, jakim są poplecznicy PO. Europoseł Protasiewicz jest człowiekiem oblatanym na brukselskim bruku i żadna praca go nie hańbi. Pracował w Brukseli przez dwie kadencje na siebie, teraz popracuje na Tuska, którego jest wiernym sługą, i Tusk to docenia. O Protasiewiczu przez długie lata nie było słychać, nie tylko w Warszawie, ale i w Brukseli...
Krystyna Grzybowska
Skorumpowana Rosja chwieje się w posadach. I choć magazyn ekonomiczny „Forbes” uznał Władimira Putina za najbardziej wpływową postać roku 2013 z powodu jego zaangażowania w likwidację broni chemicznej w Syrii oraz trzymania za mordę narodu rosyjskiego, to prawda jest żałosna Korupcja? Jaka korupcja? Takie pytanie zadają nam i sobie politycy Platformy Obywatelskiej oraz ich wielbiciele. A także wyznawcy ideologii korzystnych układów z władzą. Były naczelny redaktor „Rzeczpospolitej” Grzegorz Gauden, odznaczony w zeszłym roku przez prezydenta Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, zwrócił uwagę w jednej ze słusznych telewizji, że korupcja jest powszechna. I jako przykład podał Rumunię,  Bułgarię i Czechy, wspomniał też o Niemczech. No właśnie, podobne zdanie...
Robert Tekieli
Ludzie wierzący nie „bawią się” w Halloween, bo każdy, kto jest świadom religijnego kontekstu tego komercyjno-pogańskiego „święta”, nie będzie się nim brudził Na targowiskach pojawili się ludzie wyprzedający własne szafy. Nie są handlarzami. Nie mają na leki, na jedzenie. Sprzedają nie tylko ubrania, również różne mniej lub bardziej wartościowe drobiazgi. Polacy biednieją. Wstrząsające wrażenie robi spotkanie człowieka, który sprzedaje swój pamiątkowy krzyż AK. Trzeba dotknąć nędzy, by zdecydować się na coś takiego. Pierwszym sygnałem powszechnego ubożenia mieszkańców gorszych dzielnic oraz mniejszych miast i miasteczek było pojawienie się przed paroma laty dużej liczby lombardów. Teraz ten proces pogłębił się. Na północy Polski co siódma osoba korzysta z pomocy społecznej. Od...
Robert Tekieli
Ludzie wierzący nie „bawią się” w Halloween, bo każdy, kto jest świadom religijnego kontekstu tego komercyjno-pogańskiego „święta”, nie będzie się nim brudził Na targowiskach pojawili się ludzie wyprzedający własne szafy. Nie są handlarzami. Nie mają na leki, na jedzenie. Sprzedają nie tylko ubrania, również różne mniej lub bardziej wartościowe drobiazgi. Polacy biednieją. Wstrząsające wrażenie robi spotkanie człowieka, który sprzedaje swój pamiątkowy krzyż AK. Trzeba dotknąć nędzy, by zdecydować się na coś takiego. Pierwszym sygnałem powszechnego ubożenia mieszkańców gorszych dzielnic oraz mniejszych miast i miasteczek było pojawienie się przed paroma laty dużej liczby lombardów. Teraz ten proces pogłębił się. Na północy Polski co siódma osoba korzysta z pomocy społecznej. Od...
Tomasz Terlikowski
Pomysł, by wierni świeccy przygotowywali Synod i wypowiadali się na temat rozwodów czy antykoncepcji, jest chybiony. I może bardzo zaszkodzić Kościołowi Ankieta dotycząca doktryny małżeńskiej, nauczania Kościoła w sprawie prawa naturalnego to jeden z gorszych pomysłów, na jaki mogli wpaść przygotowujący Synod. I to niezależnie od tego, że wiele pytań jest bardzo sensownych i rzeczywiście ważnych. Nie zmienia to jednak faktu, że już samo ich zadanie katolikom świeckim, a także pytania, jak budować duszpasterstwo osób w związkach homoseksualnych, kreuje przekaz, wedle którego Kościół już za chwilę zmieni swoje nauczanie w sprawie komunii świętej dla rozwodników w ponownych związkach, aktów homoseksualnych czy antykoncepcji. A jakby tego było mało, zarówno część episkopatów, jak i...
Ryszard Kapuściński
Jak co roku kluby „Gazety Polskiej” i środowiska związane z „GP” będą uczestniczyć w uroczystościach Święta Niepodległości. W tym roku główne obchody odbędą się w Warszawie i Krakowie. 10 listopada w Warszawie weźmiemy udział w społecznych obchodach Święta Niepodległości pod patronatem Jarosława Kaczyńskiego; po Marszu Pamięci przejdziemy na pl. Piłsudskiego, gdzie złożymy kwiaty pod pomnikiem Marszałka; tu wystąpi prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. 11 listopada spotykamy się w Krakowie, gdzie na Wawelu w krypcie św. Leonarda złożono ciało Marszałka Józefa Piłsudskiego – twórcy Niepodległej Polski. W Krakowie obchody Święta Niepodległości rozpoczną się już o godz. 10.00 mszą świętą w katedrze wawelskiej. Po mszy odbędzie się patriotyczny pochód, który Drogą Królewską...
Kaja Bogomilska
Węgrzy modlitwą różańcową wyprosili uwolnienie kraju od władzy postkomunistów i sprawiedliwe rządy. Nadszedł czas, byśmy poszli za ich przykładem „Krucjata Różańcowa za Ojczyznę jest darem duchowym wiernych, którzy z Maryją, Królową Polski, modlą się o Polskę wierną Bogu, krzyżowi i Ewangelii oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów naszego narodu. Osoby te czynią to dobrowolnie, zobowiązując się do codziennego rozważania i odmawiania w tych intencjach przynajmniej jednej z tajemnic Różańca Świętego...” (z tekstu komunikatu oo. paulinów z Jasnej Góry, 25 września 2011 r.). Z Trzęsin na Jasną Górę Idea Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę zrodziła się na Roztoczu w niewielkiej parafii Trzęsiny w diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Pomysł zawędrował dalej, a opiekę nad tym dziełem polscy...
Marcin Wolski
PRL nie okazuje się światem z lewicowych marzeń, a poeta poddany zostaje licznym presjom i zmuszony do artystycznej prostytucji Nie pierwsza to znakomita biografia pióra Mariusza Urbanka. Po wydanym niedawno „Broniewskim” i „Brzechwie nie dla dzieci” postanowił zmierzyć się z życiorysem Tuwima. Od razu trzeba zaznaczyć, że „Wylękniony bluźnierca” jest książką znakomitą, a autor „Kwiatów polskich” przedstawiony jest w całej swojej niejednoznaczności, w bogactwie sprzeczności, ale bez odejmowania mu rzeczywistej wielkości jednego z najwybitniejszych poetów polskich. Potoczna wiedza nakazuje widzieć nam w Tuwimie dziecko szczęścia – utalentowany, szybko zdobywa uznanie jako poeta, nie wypluwając przy tym płuc, a jako tekściarz zarabia kasę, której mogli zazdrościć mu ministrowie....
Maciej Parowski
„Piąta władza” jest frapującym filmem o globalnym skandalu, w którym wszyscy mają nieczyste sumienia. Chodzi o oferujący przecieki z najwyższego szczebla portal WikiLeaks oraz o jego demonicznego szefa. Bohater afery Julian Assange (doskonale dobrany, także fizycznie, Cumberbatch), oskarżony przez Szwedów o gwałt, ukrywa się w Ekwadorze. Snowden, który ujawnił masakrę na cywilach dokonaną przez armię USA, otrzymał azyl w Rosji, żołnierz będący źródłem owego przecieku dostał zaś w Stanach wysoki wyrok. Co nam do tego? A to, że Snowden prosił o azyl także Warszawę. W ujawnionej korespondencji ambasad USA mowa jest i o nas. Np. w kontekście wojny rosyjsko-gruzińskiej i wyposażenia rakiet Patriot, które błędnie uznaliśmy za bojowe. Co do Rosji, to trafne były intuicje nad Wisłą – Kreml...
Filip Rdesiński
OPERA \ Polak i Warlikowski Animator Kamil Polak, znany m.in. z filmu „Świteź”, rozpoczął współpracę z Krzysztofem Warlikowskim, wybitnym reżyserem teatralnym i operowym. Wspólnie przygotowują wystawienie „Kobiety bez cienia” Ryszarda Straussa. Opera z animacjami będzie miała premierę 21 listopada w Bayerische Staatsoper w Monachium i będzie największym wydarzeniem obchodów 50-lecia odbudowy monachijskiej opery.   MUZEUM \  Krakowscy Sprawiedliwi W krakowskiej Fabryce Emalia Oskara Schindlera zwiedzać można świeżo otwartą wystawę „Krakowscy Sprawiedliwi. Motywy, postawy, przesłanie”. Prezentuje ona sylwetki 16 z 284 Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, związanych bezpośrednio z Krakowem. Bohaterów wystawy różni wiele – wykształcenie, pochodzenie, religia, a łączy...
Filip Rdesiński
Portal niezależna.pl ujawnił w zeszłym tygodniu szokujący fakt, że w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie znajduje się maszyna edukacyjna, która informuje o możliwościach „seksualnego pobudzania chłopców i dziewcząt” w konkretnych strefach erogennych. Dostęp do niej mają odwiedzające Centrum dzieci. Jest to kolejny atak środowisk permisywizmu kulturowego, wymierzony w tradycyjne wychowanie dzieci i młodzieży. Atak, którego celem w praktyce nie jest edukacja seksualna, lecz wtłoczenie w młode umysły światopoglądu nihilistycznego, hedonistycznego, opartego na relatywizmie moralnym. Lewicowcy próbują pozyskiwać dla siebie coraz to młodsze i nieświadome umysły. Bronić im dostępu do świata wartości chrześcijańskich, wspólnotowych, rodzinnych. Przypadek maszyny seksualnej z Centrum Nauki...
Hanna Shen
Chińczycy przejęli grupę Smithfield – największego amerykańskiego producenta wieprzowiny. Ta transakcja może mieć opłakane skutki. Nie tylko dla Amerykanów. Smithfield ma bowiem swoje spółki między innymi w Wielkiej Brytanii i Polsce Mimo iż Chiny są największym światowym producentem wieprzowiny, nie są w stanie zaspokoić ogromnego popytu wewnętrznego i są zmuszone do importu mięsa. Chiński konsument 10 lat temu spożywał tylko 19 kg wieprzowiny, dziś – 39 kg. Nie dziwią więc chińskie inwestycje, które mają zabezpieczyć dostawy mięsa. Na początku października tego roku sfinalizowano zakup przez chiński Shuanghui International Holdings notowanej na amerykańskiej giełdzie grupy Smithfield. Transakcje najpierw zatwierdzili akcjonariusze, a następnie zgodę na nią wydał amerykański nadzór...
Antoni Rybczyński
Niezapowiedziane ćwiczenia sił nuklearnych, prowokacyjna misja bombowców atomowych w Ameryce, wojenne wypowiedzi rosyjskich dowódców – Kreml podnosi temperaturę konfliktu z USA. Ale te coraz ostrzejsze zagrania świadczą o słabnącej pozycji Putina Rosyjskie władze poinformowały, że 30 października, pod bezpośrednim nadzorem zwierzchnika sił zbrojnych Władimira Putina, przeprowadzono niezapowiedziane ćwiczenia sprawdzające sił jądrowych, obrony powietrzno-kosmicznej, floty i lotnictwa strategicznego. Demonstracja nuklearnej siły „Odbyły się wystrzelenia rakiet balistycznych, uruchomiono systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Wszystkie wystrzelenia odbyły się w normalnym trybie, wszystkie warunkowe cele zostały trafione” – oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow....
Olga Doleśniak-Harczuk
„Die Welt” i „Der Spiegel” – antypody niemieckiego świata medialnego. Jedni przytomnie wskazują na kremlowski ślad w podgrzewaniu afery NSA, drudzy żądają azylu dla Edwarda Snowdena. Coś ich łączy: wszyscy żyją tematem spreparowanym na Kremlu W zeszły czwartek Hans-Christian Ströbele (Partia Zielonych), członek komisji Bundestagu nadzorującej pracę służb specjalnych, odwiedził w Rosji Edwarda Snowdena. Panowie zostali uwiecznieni na zdjęciu, Ströbele uśmiechnięty niczym ktoś, kto właśnie zrobił interes życia, Snowden, jak zawsze, bez wyrazu. Były agent NSA przekazał Niemcowi list do władz w Berlinie, w którym wyrażał gotowość podzielenia się wszystkimi informacjami dotyczącymi amerykańskiej inwigilacji w RFN. Po spotkaniu Ströbele stwierdził, że Snowden sporo wie i jest gotów...
Maciej Pawlak
Zamiast zająć się walką z kryzysem czy bezrobociem, rząd sięga po absurdalne zapowiedzi stopniowego zakazu używania węgla do ogrzewania domów na wsi do końca obecnej dekady Choć specjaliści wskazują, że dopóki będzie to możliwe, należy wykorzystywać istniejący potencjał węglowy (ok. 90 proc. energii elektrycznej w Polsce wytwarza się z tego surowca), to pomysłom władz przyklaskują ekologiczni lobbyści. To dla nich (i firm, które ich popierają) doskonała okazja do promowania różnego typu „zielonych” systemów energetycznych, znacznie droższych od węglowych i wymagających budżetowych dotacji. Władze powołują się na dyrektywę unijną, która ma wejść w życie w 2015 r. Na jej podstawie do 2020 r. z polskich domów miałyby zniknąć wszystkie piece węglowe. Tymczasem większość domów...
Janusz Kowalski
Raport NIK jest dowodem na brak jakiegokolwiek faktycznego nadzoru w latach 2009–2010 nad spółką PGNiG ze strony ministra skarbu państwa. W takich warunkach negocjacyjnych podjęto kluczowe decyzje m.in. o umorzeniu miliarda złotych Gazpromowi, rezygnacji z dochodzenia 172 mln zł kary od spółki Gazpromu RUE za przerwę w dostawie gazu czy oddaniu faktycznej kontroli nad spółką EuRoPol Gaz Rosjanom Pod koniec października 2013 r. Najwyższa Izba Kontroli ujawniła część tajnego raportu z zakończonej kontroli zawierania umów gazowych w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 grudnia 2011 r. Wyniki raportu są w istocie jawnym oskarżeniem rządu PO-PSL o prowadzenie od sześciu lat polityki sprzyjającej Gazpromowi. Na potwierdzenie tego Izba wskazała, że gaz kupowany przez PGNiG od Gazprom...
Krzysztof Zielke
W sytuacji, gdy mamy ewidentne trudności, by wykorzystać wolę i pieniądze NATO dla naszej obrony, doprawdy trudno zrozumieć, skąd bierze się wiara, że nawet jeśli wydamy około 130 mld zł na zbrojenia, to będziemy w stanie obronić się sami Jak mówił bł. Jan Paweł II na Westerplatte, powołując się na bp. Kozala, męczennika z Dachau: „Od przegranej orężnej bardziej przeraża upadek ducha u ludzi. Wątpiący staje się mimo woli sojusznikiem wroga”. Choć nie przegraliśmy ostatnio żadnej wojny, w kraju dominują lamenty i biadolenia. Nie wiadomo co gorsze: defetyzm czy sabotaż. Świadectwem defetyzmu jest podpisana w maju br. przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego tzw. Biała Księga Bezpieczeństwa Narodowego. Jak zauważa Paweł Soloch w analizie Instytutu Sobieskiego, Komisja...
Andrzej Zybertowicz
O ile można się zgodzić, że skłonności polityków do swoistej „prywatyzacji” zasobów publicznych są uniwersalne, o tyle nie zgodzę się, jeśli ktoś twierdzi, że nic nie można zrobić. Podobnie nie zgodzę się z tezą, że wszystkie partie są siebie warte My ludziska nie tylko mamy w sobie zwierzęcą naturę, ale – w dodatku – niektórzy z nas wcale nie czują potrzeby, by walczyć z tym, co zwierzęce w ludzkiej naturze. Spójrzmy na zjawisko łańcucha pokarmowego. Albo może zacznijmy od konkretu, od jednego z takich łańcuchów. W ostatnich dniach wyłoniła się taka oto jego postać: regionalny działacz PO Edward Klimka » poseł PO Norbert Wojnarowski » europoseł Jacek Protasiewicz » premier Donald Tusk »? Czym są łańcuchy pokarmowe? To szeregi organizmów, które stanowią dla siebie kolejno źródło...
Grzegorz Wierzchołowski
25 października zmarł w Londynie Wiktor Kubiak – postać powiązana z komunistycznymi służbami specjalnymi i jeden z inspiratorów powstania Kongresu Liberalno-Demokratycznego, pierwszej partii Donalda Tuska O śmierci Wiktora Kubiaka poinformowała Edyta Górniak, która właśnie jemu zawdzięcza swoją karierę muzyczną. Kubiak był bowiem producentem słynnego musicalu „Metro” Janusza Józefowicza, potem zaś zajmował się jako menedżer m.in. Anitą Lipnicką i Nataszą Urbańską. Ale przed działalnością w branży rozrywkowej Kubiak trudnił się znacznie mniej przyjemnymi sprawami. Na usługach komunistycznego wywiadu Nazwisko Wiktora Kubiaka i przegląd najważniejszych jego działań można znaleźć w raporcie z likwidacji WSI. Firma Batax, której Kubiak był właścicielem, odgrywała istotną rolę w...
Przemysław Harczuk
Minister, który wykończył stocznie, zbuduje elektrownie atomowe. Jego kolega z rządu przeplata dbanie o nasze emerytury z pracą na rzecz PZU. Oczywiście wszystko za nasze pieniądze. Stanowiska dla swoich to prawdziwa i jedyna idea partii rządzącej W państwowych i samorządowych spółkach aż roi się od działaczy PO. Od gigantów, jak PGE, po prowincjonalne firemki – wszędzie tam spotkać można byłych ministrów, wiceprezydentów miast, radnych i ich rodziny. „By żyło się lepiej. Kolegom z PO” – to prawdziwe i rzeczywiście szczere zawołanie przedstawicieli partii Donalda Tuska. Ale po kolei. Wykończył stocznie. Teraz dba o polski atom Aleksander Grad był w pierwszym rządzie Donalda Tuska ministrem skarbu. Zasłynął z dwóch rzeczy. Pierwszą było doprowadzenie do upadku polskiego przemysłu...
Piotr Lisiewicz
Celem smoleńskiej zbrodni było nie tylko uderzenie w Polskę. Ratując w 2008 r. pod przywództwem Lecha Kaczyńskiego Gruzję, kraje naszego regionu pierwszy raz od II wojny zachowały się tak, jakby były pełnoprawnymi europejskimi państwami, a nie satelitami Moskwy. Smoleńsk był udaną demonstracją, odpowiedzią Rosji: jesteście tylko postkolonialnymi byłymi demoludami, skoro prezydenta Polski, która miała aspiracje wam przewodzić, można bezkarnie zabić. I zarówno jego naród, jak i zachodni sojusznicy nie ruszą w tej sprawie palcem Katastrofa smoleńska miała za cel wywołanie katastrofy posmoleńskiej. Obie były równie starannie dopracowane przez tego samego autora scenariusza. Bez przygotowania tej drugiej – pierwsza nie miałaby sensu. Zdegradować i poniżyć lidera, to reszta się...
Grzegorz Wierzchołowski
„Komisja Laska obala tezy »Gazety Polskiej«” – pod takim tytułem ukazała się w „Gazecie Wyborczej” publikacja Agnieszki Kublik, będąca rzekomo odpowiedzią na mój tekst w „Gazecie Polskiej”. Rzekomo, bo większości tez, które „obala” tandem Lasek–Kublik, w moim artykule po prostu nie ma Na początek dwa małe wyjaśnienia. Po pierwsze: „Gazeta Polska” nie napisała żadnego sążnistego artykułu o „rozpylonym w powietrzu helu”, jak twierdzą Maciej Lasek i Agnieszka Kublik. Specjalistą w dziedzinie helu jest mecenas Rafał Rogalski, który – jak się zdaje – wspiera dziś właśnie Laska. Po drugie: „Gazeta Polska” nie jest nieformalnym organem prasowym zespołu Macierewicza, bo śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej zaczęła prowadzić długo przed jego powołaniem. A teraz przejdźmy do meritum, czyli...
W artykule Piotra Lisiewicza pt. „Oddziały PR-owych pałkarzy”, który ukazał się w numerze 39 „Gazety Polskiej” z dnia 25 września 2013 r. oraz na stronie internetowej http://www.gazetapolska.pl/29376-25-wrzesnia-2013 podane zostały nieprawdziwe informacje, jakoby Janusz Kaczmarek korzystał kiedykolwiek z usług agencji PR-owskich oraz iż z dziennikarskiego śledztwa TVN i „Newsweeka” miało wynikać, że to „Kaczmarek ostrzegł Andrzeja Leppera przed przygotowywaną wobec niego prowokacją CBA, bo gdyby ówczesny minister rolnictwa znalazł się pod lupą prokuratury, wówczas na światło dzienne wyszłyby związki Kaczmarka z Ryszardem Krauze”. dr Janusz Kaczmarek adwokat
Joanna Lichocka
Mam nadzieje, że kiedyś, jak przyjadę kolejny raz, to będzie już inaczej, coś się zmieni. Że porządni dziennikarze powiedzą tym złym, że się z nimi nie zadają, że uczciwi zbojkotują nieuczciwych, że inteligentni zbojkotują tłumoków – z prof. Chrisem Cieszewskim, amerykańskim uczonym i członkiem komitetu organizacyjnego Konferencji Smoleńskiej, rozmawia Joanna Lichocka Wygląda Pan na bardzo zaskoczonego tym, w jakiej rzeczywistości się znalazł, przyjeżdżając do Warszawy. Rzeczywiście, czuję się jak w podróży międzyplanetarnej. Z punktu widzenia naukowca, który przyjeżdża, aby przedstawić referat na konferencji, to coś zupełnie surrealistycznego. Co Pana uderzyło najbardziej? Koszmarny brak uczciwości niektórych mediów. Zamiast merytorycznej polemiki deprecjonuje się i wyśmiewa...
Piotr Lisiewicz
Jak ustaliła „Gazeta Polska”, Bronisław Komorowski zamierza wykorzystać sondażową popularność do powołania nowej partii. Jej zaplecze stanowić mają ludzie Grzegorza Schetyny. Rozmowy w tej sprawie prowadzi prezydencki minister Olgierd Dziekoński. Twarzą partii może zostać Jerzy Buzek, który zaatakował Tuska w sprawie OFE. Schetynę wspiera 45 posłów, z czego 25 do 30 może opuścić PO od zaraz – PO jest rozrywana od środka przez opozycję wewnętrzną – przyznaje w rozmowie z „Gazetą Polską” poseł PO Waldy Dzikowski, związany z frakcją Donalda Tuska. Nie waha się też używać słów dramatycznych. Otwarta wojna w PO, w tym ujawnienie nagrań po wyborach w dolnośląskiej Platformie, to według Dzikowskiego „pierwszy krok do piekła”. – Jeśli PO straciłaby większość, to zapewne dojdzie do wyborów –...
Magdalena Michalska
Jak ustaliła „Gazeta Polska”, Bronisław Komorowski zamierza wykorzystać sondażową popularność do powołania nowej partii. Jej zaplecze stanowić mają ludzie Grzegorza Schetyny. Rozmowy w tej sprawie prowadzi prezydencki minister Olgierd Dziekoński. Twarzą partii może zostać Jerzy Buzek, który zaatakował Tuska w sprawie OFE. Schetynę wspiera 45 posłów, z czego 25 do 30 może opuścić PO od zaraz – PO jest rozrywana od środka przez opozycję wewnętrzną – przyznaje w rozmowie z „Gazetą Polską” poseł PO Waldy Dzikowski, związany z frakcją Donalda Tuska. Nie waha się też używać słów dramatycznych. Otwarta wojna w PO, w tym ujawnienie nagrań po wyborach w dolnośląskiej Platformie, to według Dzikowskiego „pierwszy krok do piekła”. – Jeśli PO straciłaby większość, to zapewne dojdzie do wyborów –...
Piotr Lisiewicz
Skandalicznego wybryku dopuścili się mieszkańcy Poznania! We Wszystkich Świętych do puszek kiboli z Wiary Lecha wrzucili ponad 100 tys. złotych na renowację grobów powstańców wielkopolskich. Co na to Piotr Żytnicki, pogromca poznańskiego kibolstwa z lokalnej „GW”? Pora surowo potępić kibolskich bandytów, gloryfikujących swych nacjonalistycznych protoplastów, agresywnie, przy użyciu niebezpiecznych narzędzi, torpedujących w 1918 r. polsko-niemieckie pojednanie! „Nie umiemy się cieszyć ani z własnych ani z cudzych sukcesów. Natomiast kochamy narzekać i biadolić na nasze państwo, na naszych współrodaków i na naszych sąsiadów. Jeśli fakty mówią… coś dobrego o Polsce i o nas samych, nie wierzymy tym faktom i wyśmiewamy je” – napisał Tomasz Lis w „Newsweeku”. No dobra, nie w „Newsweeku”, a w...
Marcin Wolski
Sherlock Holmes twierdził, że z kropli wody można wydedukować istnienie Niagary. My nie musimy być aż tak dociekliwi. Do ułożenia fresku przestawiającego rządzącą formację mieliśmy mnóstwo fragmentów puzzla, teraz doszło kilka brakujących elementów. Obraz o nazwie „Platformy portret własny” gotowy. Teraz tylko wpuścić nieco świeżego powietrza i obserwować, niczym na filmie „Rzym” Federica Felliniego, jak blednie i znika. Jedyne, co przy okazji musi bawić, to udawane zgorszenie i potępianie dolnośląskich praktyk, które, jak wie w Polsce każde dziecko, są ze sobą w PO zrośnięte jak Śledzińska z Katarasińską, a Kidawa z Błońską. Są, że tak powiem, znakiem rozpoznawczym tej „partii władzy”, która podzieliła świat wedle zasady „swoi i obcy”, przy czym ci drudzy ulegli, gdzie się tylko...
Tomasz Sakiewicz
Pamiętam taki dowcip ze stanu wojennego: zomowiec każe odsłuchiwać drugiemu ważne nagranie na taśmie. Po chwili z pokoju przesłuchań słyszy trzaski. Przez drzwi widzi, jak kumpel z wściekłością pałuje magnetofon. Dzisiaj zdecydowanie bardziej docenia się wagę multimediów. Jest tylko jedno przedsiębiorstwo w Polsce, które nie przeżywa kryzysu – polskie nagrania. Ile warta jest rozmowa lokalnych działaczy o niezbyt eksponowanym stanowisku w państwowej spółce? Okazuje się, że może komuś dać stanowisko w partii albo zabrać członkostwo w klubie parlamentarnym. Nagrania są jak rakiety z pociskami nuklearnymi. Każdy je ma, ale rzadko kto używa, bo druga strona może odpalić coś podobnego. Jeżeli dwóch mało znanych działaczy załatwiało sobie pracę w zamian za jeden z kilkuset głosów na...