Nr 43 z 25 października 2017

Delikatna dziewczyna domaga się mordowania jeńców, kobiety chcą spać z całym oddziałem wojska, kulturalny młodzieniec zapewnia, że dla dobrego jedzenia i pięknego ubrania zabije każdego, a żołnierze potrafią współżyć ze świniami – czy to znaczy, że nadeszło piekło? Tak – i tymi właśnie znakami objawiła się rewolucja bolszewików. Wszystkie prosowieckie opowieści o rewolucji były kłamstwem. Nie była ani wielka, ani rewolucja, ani nawet październikowa – ten dowcip, szydzący z przewrotu bolszewików z 1917 r., pokrywa się z faktami. Nie była wielka, bo brała w niej udział zaledwie garstka piotrogrodzian – kilka tysięcy lepiej lub gorzej uzbrojonych działaczy (niektórzy w ogóle nie mieli broni) oraz sympatyków lewego skrzydła Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji. Nie była rewolucją...
Z TOMASZEM HUSIEM, DYREKTOREM DS. STRATEGII I ROZWOJU W PIONIE KLIENTA KORPORACYJNEGO PZU SA, PREZESEM ZARZĄDU SPÓŁKI PZU LAB, ROZMAWIA ANNA MORAWSKA W wielu branżach prawdopodobieństwo cyberataku jest wyższe niż prawdopodobieństwo pożaru. O ile jednak przed pożarami zabezpieczają się wszyscy lub prawie wszyscy, to już w sprawie cyberbezpieczeństwa obserwuje się pewnego rodzaju rezerwę. Niesłusznie. Dbanie o cyberbezpieczeństwo nie jest zbędnym kosztem, ale inwestycją, która się opłaci. Zarówno zwykłym użytkownikom komputera, jak i firmom korzystającym ze skomplikowanych systemów informatycznych. *Coraz częściej słyszymy o cyberatakach. Ich ofiarą padają zwykli użytkownicy komputerów, instytucje finansowe, a nawet rządowe strony...
Cyberbezpieczeństwo to jedno z priorytetowych wyzwań naszych czasów. Wszechobecny internet, pokolenie wychowane w erzecyfryzacji, automatyzacja procesów to znaki charakterystyczne dla XXI wieku. Te wszystkie elementy powodują nieuchronne wkraczanie elementu „cyber” do wszystkich dziedzin życia, w tym również do obszarów ubezpieczeniowych. Cyfryzacja i nowe rozwiązania technologiczne tworzą zupełnie nowe ryzyka stanowiące również nowy szeroki i niezwykle istotny segment branży ubezpieczeniowej. Realne zagrożenie Obecnie cyberatak może być przeprowadzony przez hakera z dowolnego miejsca na kuli ziemskiej – dlatego cyberprzestępcy mogą mieć poczucie bezkarności. Ataki na obiekty przemysłowe wskazują, że zagrożenie dla infrastruktury krytycznej cyberatakami mającymi podłoże...
Jacek Liziniewicz
Jesień buchnęła kolorami. W tej bajkowej scenerii rozpoczął się czas spacerów sprzyjających melancholii, w której dociera do nas, że jakiś kolejny etap w naszym życiu się kończy... To chyba ulubiona pora roku poetów i pisarzy. Raczej każdy z nich ma na koncie wiersz na jej temat, bo czy ktoś widział liryka, który nie zajmowałby się w swojej twórczości problemem przemijania i kruchości życia? Na tym tle ciekawe pytanie postawiła Halina Poświatowska. „Drzewa umierają inaczej niż ludzie. Drzewa wyglądają tak, jak gdyby cieszyły się własną śmiercią. Wprawdzie potem będzie wiosna i one odkwitną znowu, ale ty wiesz, że nigdy nie można mieć pewności. No i skąd o tym mają wiedzieć drzewa? Dla nich na pewno każda jesień jest ostatnia”. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z efektowną śmiercią? A...
Stefan Czerniecki
Są takie chwile, gdy spoglądasz w swoje życie i stwierdzasz, że „to było naprawdę dobre”. Nawet gdy wtedy kląłeś pod nosem, że zaraz pewnie umrzesz z wyczerpania. „Owszem, takie były założenia wyprawy. Miało być ciężko. Miało być trudno. Ale nie aż tak!” – myśli przewijają się przez głowę. Z czasem nawet i one ustaną. Na pewnej wysokości po prostu i z logicznym myśleniem pojawiają się kłopoty. Wszystko przez brak tlenu... Wybraliśmy się we dwóch w Himalaje. Tata i ja. On – taternik. Ja – nieopierzony synalek. Ten od logistyki i map. Dziś nie wiem, który z nas miał trudniejsze zadanie. On z rozbijaniem namiotu na zamarzniętym lodowcu przy trzaskającym mrozie czy może ja, analizujący posplatane izohipsy na fatalnej nepalskiej mapie. Kartograf nawet nie zarejestrował, że szlak idzie...
Jogurt to pełnowartościowy składnik jadłospisu, idealnie komponujący się niemal z każdą potrawą Jogurt jest mlecznym napojem fermentowanym zawierającym żywe kultury bakterii, które wspomagają procesy trawienia i pobudzają aktywność komórek odpornościowych. Szeroką gamę jogurtów oferuje MLEKOVITA. Znajdziemy tu tradycyjne jogurty naturalne, gęste jogurty typu greckiego oraz pokaźny wybór jogurtów owocowych, zarówno pitnych, jak i w kubeczku, produkowanych wyłącznie z najwyższej jakości mleka, bez sztucznych barwników i konserwantów. Ostatnią nowością w tym asortymencie MLEKOVITY jest ekologiczny jogurt naturalny bez GMO – produkt z Certyfikatem BIO, będący dowodem spełnienia norm unijnych dotyczących żywności ekologicznej. Innym z nowych produktów firmy jest jogurt Polski naturalny...
Wojciech Kamiński
Trudności z zasypianiem, zły sen, poranne rozdrażnienie – na tym nie kończą się problemy wynikające ze zmiany czasu. Może się ona stać przyczyną poważnych problemów zdrowotnych. W nocy z soboty na niedzielę (28–29 października) cofamy wskazówki zegarów i w ten sposób żegnamy się z czasem letnim, a zaczynamy zimowy. Początkowo może się to nawet podobać, bo w niedzielę rano zyskujemy godzinę snu, ale już wieczorem – szczególnie u ludzi wrażliwych na zmiany czasu, a także cierpiących na różne dolegliwości – zaczynają się problemy. Jeszcze bardziej rozstrojeni będziemy podczas pierwszych dni tygodnia. Lekarze nie mają wątpliwości, że zmiany czasu wpływają negatywnie na jakość naszego snu. – W przypadku zmiany jesiennej cierpimy z powodu utrudnionego zasypiania – mówi Polskiej Agencji...
20 października obchodzony był Międzynarodowy Dzień Kontrolera Ruchu Lotniczego, to doskonała okazja, aby przypomnieć wszystkim o tych, którzy dbają o bezpieczeństwo na polskim niebie. Lotnictwo to ogromna i bardzo wyspecjalizowana branża. Pasażer ma bezpośredni kontakt z przewoźnikiem, samolotem, lotniskiem. To, co jest dla niego niewidoczne, to m.in. praca takiej instytucji, jak Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej – która odpowiada za płynność i bezpieczeństwo w ruchu lotniczym. Z polskiego nieba każdej doby korzysta do 2,5 tys. samolotów pasażerskich. Codziennie na pokładach tych samolotów odbywa podróż ok. 0,5 mln pasażerów. Jako Agencja odpowiadamy za bezpieczeństwo każdego z nich. I jest to wspólna praca wielu grup zawodowych zatrudnionych w Agencji. To nie tylko ponad...
„Szlachetne zdrowie/nikt się nie dowie/ile kosztujesz/aż się zepsujesz”. Ta trawestacja fraszki Jana Kochanowskiego mogłaby posłużyć za motto konferencji nt. metod poprawy efektywności polskiej ochrony zdrowia. Zdaniem uczestników debaty rozsądne lokowanie środków budżetowych mogłoby ograniczyć niezbędny wzrost publicznych nakładów nawet o 0,5 proc. PKB rocznie. Dlatego oprócz zwiększenia finansowania ochrony zdrowia do 6,8 proc. PKB w najbliższych kilku latach (tj. średniej w krajach OECD) należy zająć się poprawą efektywności wydawania już istniejących środków i uporządkowaniu systemu. Podstawę debaty stanowiła dyskusja wokół raportu przygotowanego przez Pracodawców RP „Zdrowe oszczędności. Jak poprawiać efektywność polskiej ochrony zdrowia?”. W opinii Arkadiusza Pączki,...
Jan Przemyłski
Czy pamiętają Państwo filmy, w których astronauci podczas podróży kosmicznych wchodzili do specjalnych komór, gdzie zapadali w głęboki sen aż do czasu dotarcia na inną planetę? Ta wizja już niedługo może stać się rzeczywistością dzięki prowadzonym przez NASA badaniom dotyczącym hibernacji ludzi. Lot na księżyc pojazdu załogowego trwa około czterech dni. To czas, który ekipa statku kosmicznego musi spędzić, stłoczona w niewielkim pomieszczeniu, gdzie zachowanie prywatności jest zwyczajnie niemożliwe. Trochę lepiej zadbano o samopoczucie astronautów w stacji ISS (Międzynarodowa Stacja Kosmiczna). Tam zainstalowano dedykowane przestrzenie sypialne, kuchenne i toalety. Jednak to nie zmienia faktu, że członkowie misji stykają się ze sobą w bardzo małej przestrzeni przez cały okres...
Jan Przemyłski
Zamiast TIR-ów poruszających się po drogach, tunele 50 metrów pod ziemią, którymi autonomiczne wagoniki będą przewoziły ciężkie ładunki między największymi miastami. Taki pomysł na transport mają Szwajcarzy, którzy swoją innowacyjną ideę właśnie zaczęli wprowadzać w życie. Chcemy pokazać światu, jak zrobić logistykę przyszłości – powiedział Peter Sutterlüti, szwajcarski ekspert od logistyki, prezentując projekt o nazwie Cargo Sous Terrain. Pomysł wydaje się prosty, a polega na tym, żeby blisko 40 proc. ciężkiego transportu drogowego przenieść pod ziemię. Jak? Z fabryki przemysłowej towary byłyby przewożone do wyznaczonych punktów w miastach, gdzie ładowano by je na specjalne autonomiczne wagoniki, które następnie zjeżdżałyby do tuneli wydrążonych na głębokości około 50 metrów. Stamtąd...
Mój kolega Radek wkrótce zostanie młodym żonkosiem. Po latach bywania w modnych knajpach Warszawki, pielęgnowania brody à la drwal u barbera i delektowania się latte na sojowym mleku postanowił rozpocząć życie mieszczanina. Domyślam się, że zamiast polować na okazyjne ceny biletów do Wietnamu, będzie preferował rodzinne wypady za miasto na łono polskiej natury. Z pewnością dlatego oświadczył mi, że zastanawia się nad kupnem kii stonic. Skłamałbym, gdybym napisał, że byłem zaskoczony. To właśnie samochód dla niego i jemu podobnych. Nowoczesny, przynajmniej jeśli chodzi o wygląd, wystarczająco „dizajnerski”, mający w standardzie obsługę iPhona i Androidów. Czyli taki, jakiego oczekiwaliby hipsterzy. Radek wybrał dla siebie wersję wyposażeniową L. To rozsądny, powiedziałbym nawet...
Robert Tekieli
Kiedyś Holender marzył, żeby jego syn ożenił się z Holenderką. Później – żeby ożenił się z białą kobietą. Teraz marzy, by jego syn ożenił się z kobietą. Przypomniał mi się ten suchar, kiedy dowiedziałem się, że pierwszą dziewczyną miesiąca w „Playboyu” po śmierci Hugo Hefnera będzie osoba transpłciowa. Zawsze może być gorzej, czasami aż tak, że będziesz tęsknił za obrzydliwcem i cywilizacyjnym szkodnikiem. Cywilizacja zachodnia została zniszczona. Niemiecka fotograf Esther Mauersberger pokazała w Internecie, jak abortuje własne dziecko. „Jestem niespokojna, poruszam się szybko, czuję się chora. Bałam się stracić kontrolę nad moim ciałem, ale na szczęście tak się nie stało. Wracam do ubikacji. Czuję parcie. Nagle mięśnie się rozluźniają, a ze mnie wypływa wreszcie różowa bańka. To...
Marcin Wolski
Przeczytałem ostatnio kilka materiałów dotyczących molestowania. Jako stary, biały seksista mam na ten temat pogląd tyleż niepoprawny, co tradycyjny. Nienawidzę chamstwa w każdej postaci, a takim bywa niechciane nagabywanie kobiet. Zaznaczam: bywa, ale nie musi! Granica między flirtem a stalkingiem, podrywaniem a molestowaniem, nie jest wcale ostra, a ocena zdarzenia zależy od kultury i nastroju osób uczestniczących w grze. Żart mówi, że już dziś na randkę w Ameryce należy umawiać się z adwokatem. Aliści jeżeli męską galanterię, grzeczność czy prawienie komplementów uznamy za molestowanie, to praktycznie każda kobieta jest jedną wielką molestacją a rebours. Chcąc wykluczyć element kokieterii, należałoby wszystkie niewiasty odziać w burki. Sęk w tym, że ton debacie nadały swojego czasu...
Tomasz Łysiak
Pewnie niejeden z nas dałby wiele za to, aby móc choć na chwilę przenieść się w czasie i zobaczyć, jak wyglądał hołd carów Szujskich. 29 października 1611 r. warto byłoby być, jeśli nawet nie w samej sali senatu na Zamku Królewskim, to może na Krakowskim Przedmieściu, gdzie pośród tłumu jechał hetman Żółkiewski, wiodąc za sobą więźniów – cara Wasyla IV Szujskiego oraz jego braci Dymitra i Iwana. Co prawda, stojąc na ulicy, nie widzielibyśmy chwili, w której carowie padają na kolana przed tronem Zygmunta III Wazy i biją królowi pokłony, ale wystarczyłby widok samego tryumfalnego wjazdu hetmana i pokonanych władców moskiewskich. Mieliśmy kiedyś w Warszawie pamiątkę tego triumfu – kaplicę carów Szujskich, nad wejściem do której widniały słowa: „Jezusowi Chrystusowi Synowi Bożemu, Królowi...
Katarzyna Gójska
Grabież publicznego mienia, która przez wiele lat funkcjonowała pod nazwą „reprywatyzacja”, to doskonała ilustracja prawdziwych mechanizmów postkomunistycznej Polski. Okradanie państwa odbywało się w najbardziej bezczelny sposób, nikt nawet nie silił się na najmniejszą finezję, nikt nie przejmował się tym, że urzędnicy, sądy, adwokaci poświadczają najbardziej ordynarne kłamstwa. Interes kręcił się w najlepsze, bo bezkarność gwarantowało środowisko polityczne sprawujące władzę, mające umocowanie we wszelkiego rodzaju służbach państwowych, sądownictwie czy w końcu w mediach wspomagających kolejne reelekcje. To, co wiemy już o grabieży nieruchomości w Warszawie – a zapewne nie wszystko zostało jeszcze ukazane publicznie – przywodzi na myśl tylko jedno skojarzenie: mafia. W gruncie rzeczy...
Michał Rachoń
W tle dyskusji o sposobie przebudowy sądów w przestrzeni medialnej rysuje się nowy spór, do którego dąży głowa państwa i jej otoczenie. Jest to spór o wzmocnienie politycznej roli Andrzeja Dudy względem większości parlamentarnej. Wetując ustawy o reformie sądownictwa i proponując swoje rozwiązania głowa państwa próbuje zwiększyć własne uprawnienia w ramach obowiązującego porządku konstytucyjnego i jednocześnie przygotować się do debaty o nowej konstytucji, która prowadzić ma do zbudowania systemu prezydenckiego. W swoich publicznych wypowiedziach prezydent jasno to deklaruje. Głowa państwa ustawia się w tej chwili w pozycji jedynej realnej opozycji względem obozu rządzącego. Można nawet odnieść wrażenie, że wskazuje cenę, jaką za poszczególne ustępstwa ze strony prezydenta musi...

Pages