Nr 42 z 16 października 2013

Jarosław Marek Rymkiewicz
Kiedyś, dawno temu, na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, udzieliłem wywiadu pewnej gazecie, której nazwy nie pamiętam. Był to jakiś dziennik lub tygodnik katolicki. Treści wywiadu też nie pamiętam i w pamięci pozostało mi tylko kilka zdań. Powiedziałem wtedy, że produkowanie oraz nadawanie ruchomych obrazów powinno być zakazane. Choć wydaje się niemożliwe, żeby stanowisko tak radykalne pozostało niezauważone, wywiad mój nie wywołał żadnej reakcji – przypuszczam, że ulitowano się nad kimś, kogo uznano za chorego na głowę. Ale ja obstaję przy swoim. Od wynalezienia ruchomych obrazów rozpoczął się rozpad cywilizacji śródziemnomorskiej, który zakończy się jej unicestwieniem – oraz unicestwieniem wszystkich innych ziemskich cywilizacji. Gdy znikną cywilizacje, znikną też...
Katarzyna Gójska-Hejke
Warszawiacy nie poszli na referendum, bo PiS je upolityczniło – oto najczęściej powtarzana opinia po 13 października. Tyle że to samo zdanie, tylko w trybie przypuszczającym, było suflowane Polakom niemal non stop na wiele dni przed głosowaniem. Równocześnie ci sami analitycy nie dostrzegają zupełnie, że aby zniechęcić mieszkańców stolicy do wypowiedzenia się w sprawie przyszłości władz ich miasta, partia rządząca, stołeczny ratusz użyły nie tylko słów, ale i podległych sobie instytucji. Opinia publiczna była manipulowana, ale również straszona. Powtarzana przez media wypowiedź premiera o tym, że każdy, kto pójdzie na referendum, jest przeciwnikiem Hanny Gronkiewicz-Waltz, nie miała w sobie nic poza groźbą. Poprzez kartę do głosowania sympatycy prezydent Warszawy mogli przecież...
1. Magda Anioł „Buonasera”; 2. God’s Property „Bądź blisko”; 3. Raz.Dwa.Trzy „Zgodnie z planem”; 4. Monika Kuszyńska „Kiedy jesteś przy mnie”; 5. Dariusz Malejonek, Ania Brachaczek & Maleo Reggae Rockers „Noc”; 6. Armia „Pałacyk Michla”; 7. Luxtorpeda „Hymn”; 8. Bęsiu „Nie opuszczaj ich” (ft. Nikola); 9. Twoje Niebo „Modlitwa o sens”; 10. New Life’m „Przemień mój czas”; 11. Elektryczne Gitary „Wielka Solidarność – Historia”; 12. Grażyna Łobaszewska „Już drogę znasz”; 13. Mietek Szcześniak „Save the best for last” (ft. Basia); 14. Paweł Kukiz „Koniec końców – Siła i honor”; 15. Fragua „Ciało”; 16. PANdamusic „Jesteś”; 17. Grzegorz Kloc „Naprawdę Jesteś”; 18. Arkadio „Jaram się każdą chwilą” (ft. Kinga Kielich); 19. Kanaan „Tato”; 20. Porozumienie „Informacja życia...
Ryszard Czarnecki
Absurdów III RP nie przebije nawet jej strategiczny sojusznik, czyli Federacja Rosyjska. Ma ona wprowadzić embargo na holenderskie sery i tulipany. Tak, w dyscyplinie „absurdy” Donek bije nawet Wołodię Putina. Z pewną nieśmiałością, oczywiście Alfred Jarry, pisząc swoją znaną sztukę „Ubu król” i opatrując ją podtytułem „Rzecz się dzieje w Polsce, czyli nigdzie ”, był wobec nas, Polaków, bardzo niesprawiedliwy. Pisał co prawda w czasie zaborów, gdy Rzeczypospolitej nie było na mapie Europy, więc pewnie by się w sądzie z tego skandalicznego tytułu wybronił. Ale przecież wiadomo, że Polska to nie tylko terytorium, ale też kultura, tradycja, spuścizna historyczna, obyczaje, związek z wiarą. Zatem francuski pisarz, choć w sensie prawnym miał rację, to tak naprawdę jej nie miał. Gdyby...
Krystyna Grzybowska
Amerykanie mają swojego, pierwszego w historii poprawnego politycznie prezydenta Baracka Obamę. Nie dość że Afroamerykanina, to na dodatek zwolennika małżeństw homoseksualnych i dobrego pana dla najbiedniejszych, zwłaszcza Afroamerykanów. Podarował im darmowe ubezpieczenie zdrowotne Obamacare, choć nie ma na nie pieniędzy. Co się w praktyce okaże już wkrótce. Ale nieważna praktyka, ważna utopia, która jest podstawą nowego ładu zachodniego świata. A jeśli nie da się zrealizować utopii, uderzy się po kieszeni zwykłych zjadaczy chleba, naiwnie wierzących, że dobrobyt zawdzięczają kolorowi skóry swojego idola. Nie jest tak pięknie, jak sobie wyobrażają ideologowie liberalnego lewactwa. Po dziesięcioleciach zachłystywania się konsumpcją i obyczajowymi swobodami ludzie zaczynają dostrzegać...
Krystyna Grzybowska
Już dziś Bruksela atakuje Węgry za ich wierność zasadom suwerenności, ale za Schulza będzie znacznie gorzej. I dużo weselej. Chyba że jego kandydatura nie przejdzie, czego należy mu życzyć dla dobra obywateli naszej „wspólnoty” Atmosfera w Brukseli przypomina przygotowania do referendum w Pcimiu Dolnym. Za pół roku, w maju 2014 r., odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Europosłowie, którzy niczego tak nie pragną, jak pozostać na swojej synekurce przez następne cztery lata, dwoją się i troją, stosując autopromocję, na jaką ich stać. Nie znaczy to wcale, że zostaną ponownie wybrani. W PE zmienia się układ sił. Dotychczas dominowała tzw. chrześcijańska demokracja, czyli Europejska Partia Ludowa (EPL), ale wraz z narastającym kryzysem, bezrobociem i ubożeniem warstw średnich na...
Robert Tekieli
Referendum warszawskie zupełnie przysłoniło dużo ważniejsze niedzielne wydarzenie: papież Franciszek zawierzył świat Niepokalanemu Sercu Maryi Do odwołania prezydent Warszawy zabrakło dwudziestu kilku tysięcy głosów. Czy można powiedzieć, że zmasowana akcja zastraszania ludzi pracujących w instytucjach budżetowych nie miała wpływu na wynik? Nie można tak powiedzieć. Do tego dodajmy inne systemowe działania, mające zmniejszyć frekwencję: mikro-obwieszczenia, umieszczenie zmarłych na listach wyborczych, nachodzenie w domach osób, które chciały dopisać się do list w Warszawie, by zagłosować – i otrzymamy obraz kraju, w którym władza może bardzo wiele, o wiele za dużo, ale – nie wszystko. To pocieszające. Polska dryfuje w kierunku Białorusi, jednak rządzący nie czują się na tyle silni, by...
Tomasz Terlikowski
Jeśli tylko Sejm – a wiele na to wskazuje – wprowadzi zapisy proponowane przez SLD i Ruch Palikota, dotyczące mowy nienawiści i dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, to grzywny za te „nadużycia” zostaną zastąpione wyrokami karnymi, w tym karami więzienia Trudno mi nie wrócić do ubiegłotygodniowego wyroku w sprawie Alicji Tysiąc. I to nie dlatego, że dotyczy mnie osobiście. Mam bowiem wrażenie, że jest istotnym elementem rodzącej się właśnie nowej rzeczywistości polityczno-medialnej, której istotą jest kneblowanie ludzi wierzących i próba narzucenia im nowego, fałszującego rzeczywistość języka. Wyrok ten, o czym też warto pamiętać, nie jest pierwszy. Wcześniej podobny zapadł w sprawie „Gościa Niedzielnego”, a niemal w tym samym czasie Ewa Kopacz zmuszała Kaję Godek do...
Ryszard Kapuściński
Na zaproszenie przewodniczącej klubu „GP” w Chicago Agaty Mikołajczyk i przewodniczącego klubu „GP” w Nowym Jorku Janusza Sporka w Stanach Zjednoczonych gościł redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz. Jak zaznaczył przed wyjazdem: „Ta wizyta będzie moim pierwszym spotkaniem z czytelnikami ze Stanów Zjednoczonych. Środowisko polskie w USA od zawsze stanowiło przykład postawy patriotycznej i intensywnie wspierało wszystkie nasze inicjatywy. Dlatego chcę im podziękować. Mam także nadzieję, że uda mi się dotrzeć do nowych czytelników”. Już w pierwszym spotkaniu na Greenpoincie w Nowym Jorku uczestniczyło ponad 250 osób. „Takich tłumów nie było tu od spotkania z Janem Pietrzakiem” – mówił później Janusz Sporek. W spotkaniu w Filadelfii udział...
Maciej Pawlak
Przy okazji niedawnej debaty sejmowej nad nowelizacją ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej opinia publiczna dowiedziała się, że w ciągu ostatnich sześciu lat kilkadziesiąt miliardów złotych na ten cel z funduszy unijnych zostało zmarnowanych. Tymczasem Polska w światowych rankingach innowacyjności plasuje się z roku na rok na coraz gorszych pozycjach Ministerstwo Gospodarki każe czekać jeszcze około trzech lat na rozliczenie wykorzystania unijnych środków na innowacje. Jednak żaden z pytanych przez „GP” ekonomistów nie przewiduje, by ta dziedzina miała się bardziej rozwinąć, mimo kolejnych miliardów, które trafią na ten cel z unijnej kasy do końca obecnej dekady. Według resortu gospodarki, sytuacja ma się polepszyć dopiero po 2020 r. Poseł Zbigniew...
Tomasz Terlikowski
Scenariusz, jaki odegrano już kilkakrotnie w krajach zachodnich, teraz realizowany jest w Polsce. A Kościół w Polsce, choć podejmuje sensowne działania, zdaje się być niezdolny do odegrania w nim roli odmiennej od tej zaplanowanej przez media Cztery lata temu w „Dzienniku” napisałem tekst, w którym ostrzegałem, że jeśli sami nie zrobimy porządku w Kościele, to za jakiś czas – dokładnie tak samo jak na Zachodzie – zrobią go za nas liberalne media, które przy okazji dadzą upust wszystkim swoim antyklerykalnym fobiom i dodatkowo osłabią wiarę w kraju. Usłyszałem wtedy, że tego problemu w Polsce nie ma, i tylko ludzie, którzy nie znają Kościoła, mogą mieć co do tego wątpliwości. Dwa lata temu w wywiadzie rzece z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim także wspominaliśmy o konieczności...
Marcin Wolski
Pamiętniki bywają przeważnie doskonałym źródłem historycznym, jednak w przypadku wspomnień Chmielewskiej dowiadujemy się bardzo niewiele Nieprzypadkowo pozwoliłem sobie pożyczyć tytuł od zmarłej 2 października Joanny Chmielewskiej. Zgodnie z wszelkimi regułami powieści kryminalnej, jej autobiografia „Życie (nie)całkiem spokojne” trafiła do księgarń właśnie w dniu jej śmierci.  O życiu Ireny Becker, po mężu Kuhn (używane imię i nazwisko były pseudonimem), jak na epokę celebrytów wiemy stosunkowo niewiele, a jej memuary też nie przynoszą zbyt wielu wiadomości. Niewiele w nich nazwisk, a występujące postacie posiadają głównie imiona. Nie ma dat ani znanych faktów ułatwiających identyfikację czasów, w których dzieje się jakiś epizod. Mogą nas naturalnie bawić śmieszne wydarzenia z...
Maciej Parowski
Na „Chce się żyć” Pieprzycy poznali się widzowie i jurorzy festiwali w Gdyni i Montrealu, co zapewne nie zamyka listy sukcesów. Obraz można wpisywać w kontekst paru filmów o ułomnych, którzy dowiedli swojego człowieczeństwa („Moja lewa stopa”, „Motyl i skafander”, „Nietykalni”), ale nie odbiera to filmowi oryginalności. W dodatku los Mateusza (Ogrodnik i młody Tkacz) dotkniętego głębokim porażeniem mózgowym wydaje się najgorszy. Po urodzeniu zakwalifikowany zostaje jako istota bez szans, dopiero będąc dwudziestoparoletnim pacjentem psychiatryka przebije się z szokującym komunikatem: nie jestem rośliną. Przetrwa dzięki rodzinie, zawziętej matce (Kolak), która zaniedbując jego rodzeństwo, wspiera pełzającego na plecach „paralitę” z pokrzywionymi dłońmi. Ciekawość świata podaruje...
Filip Rdesiński
MUZEUM \ Abstrakcja i pejzaż W Muzeum Narodowym we Wrocławiu od 16 października do 10 listopada otwarta będzie wystawa „Halina  Eysymont. Pejzaże. Aleksandra Jachtoma. Czyste malarstwo”. Zobaczymy na niej blisko pół setki obrazów dwóch współczesnych polskich artystek, działających razem w grupie artystycznej Rekonesans.   KONCERT \ Uwodzicielska Yasmin Yasmin Levy, rewelacyjna izraelska wokalistka, wystąpi 10 grudnia w Sali Audytoryjnej Wrocławskiego Centrum Kongresowego. Artystka wykonuje muzykę na pograniczu flamenco i etnicznych rytmów sefardyjskich Żydów. Swoje utwory śpiewa przy tym w prawie martwym języku sefardyjczyków hiszpańskich o nazwie ladino. Levy uchodzi za jedną z największych gwiazd w Izraelu. (fot. mat. pras.) PŁYTA \ Romantyczne chwile Do walentynek...
Filip Rdesiński
Rozmowa z Jolantą Sosnowską, redaktorem książki poświęconej Kaplicy Sykstyńskiej Ukazanie się wydanego przez Państwa wspólnie z Muzeami Watykańskimi albumu „Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta” przedstawiane jest jako wyjątkowe wydarzenie. Na czym ta wyjątkowość polega? Jest to pierwsza pełna prezentacja wszystkich malowideł zdobiących papieską kaplicę, a równocześnie unikalne takie przedsięwzięcie na skalę światową. Powstało we współpracy z Muzeami Watykańskimi, które jako jedyne dysponują pełną dokumentacją fotograficzną arcydzieł, sporządzoną po ostatniej renowacji fresków za pontyfikatu Jana Pawła II w 1994 r. Do współudziału w tym projekcie zaproszono nasze wydawnictwo – Białego Kruka. Tytuł „Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta” ma dwojakie znaczenie. Odnosi się zarówno do bardzo...
Piotr Lisiewicz
Ojciec jego najbliższego współpracownika to pułkownik LWP, żona – dziennikarka w tygodniku „Polityka”, on sam – spec od prywatyzacji z pierwszych lat po 1989 r., a potem przez 11 lat szef dużej agencji PR-owej. Andrzej Halicki to modelowy przykład kariery w III RP. – To, że Andrzej wrócił z biznesu do polityki, jest dowodem, że na polityce zarabia się w III RP lepiej niż w biznesie – mówi jeden z jego bliskich znajomych „Andrzej, Andrzej, Kompielowy, ch... ci w d... do połowy” – ten napis na czystej elewacji domu przy ul. Profesorskiej w Warszawie, tuż koło sejmu, wzbudził kilka tygodni temu poważne zaniepokojenie posłów PO. „Kąpielowy” to ksywa Halickiego, mazowieckiego barona PO, byłego zarządcy warszawskich basenów, stronnika Grzegorza Schetyny. Jak domniemywano, napis – szybko...
Ojciec jego najbliższego współpracownika to pułkownik LWP, żona – dziennikarka w tygodniku „Polityka”, on sam – spec od prywatyzacji z pierwszych lat po 1989 r., a potem przez 11 lat szef dużej agencji PR-owej. Andrzej Halicki to modelowy przykład kariery w III RP. – To, że Andrzej wrócił z biznesu do polityki, jest dowodem, że na polityce zarabia się w III RP lepiej niż w biznesie – mówi jeden z jego bliskich znajomych „Andrzej, Andrzej, Kompielowy, ch... ci w d... do połowy” – ten napis na czystej elewacji domu przy ul. Profesorskiej w Warszawie, tuż koło sejmu, wzbudził kilka tygodni temu poważne zaniepokojenie posłów PO. „Kąpielowy” to ksywa Halickiego, mazowieckiego barona PO, byłego zarządcy warszawskich basenów, stronnika Grzegorza Schetyny. Jak domniemywano, napis – szybko...
Antoni Rybczyński
Na tle regionu Azerbejdżan to prawdziwa oaza spokoju. Fakt, o demokracji trudno tam mówić, co kolejny raz pokazały wybory prezydenckie. Ważniejsza jest jednak geopolityczna orientacja kraju. Baku stanowi zaś zaporę dla rosyjskich wpływów. Parafrazując Reagana, Ilham Alijew może jest sku.....ynem, ale to nasz sku.....yn Oczywiście nie mogło być żadnych wątpliwości, że wybory prezydenckie 9 października wygra obecny absolutny władca Azerbejdżanu Ilham Alijew. W ten sposób, po dziesięciu latach rządów, zapewnił sobie co najmniej kolejnych pięć. Co najmniej, bo dzięki referendum z 2009 r., znoszącym ograniczenia w liczbie prezydenckich kadencji, Ilham może rządzić do końca życia, jak jego ojciec Hejdar. Według oficjalnych danych Alijew otrzymał 84,73 proc. głosów, a główny kandydat...
To już fakt – Stany Zjednoczone wyprzedziły Rosję w produkcji gazu ziemnego i ropy naftowej. Według „Wall Street Journal” dzięki wydobyciu surowców ze skał łupkowych USA osiągnęły na światowym rynku pozycję, o której jeszcze dziesięć lat temu nie mogły nawet marzyć Podczas gdy w Stanach Zjednoczonych dzięki wykorzystaniu nowych technologii produkcja gazu i ropy stale rośnie, Rosji z trudem udaje się utrzymać wydobycie tych surowców na dotychczasowym poziomie, a technologia szczelinowania hydraulicznego jest w tym kraju dopiero wdrażana. Według Międzynarodowej Agencji Energii USA produkują dziennie 22 mln baryłek węglowodorów (czyli ropy naftowej i gazu ziemnego w przeliczeniu na ekwiwalent ropy). Rosyjskie prognozy na rok 2013 zakładały wydobycie 21,8 mln baryłek. Na skutek...
Olga Doleśniak-Harczuk
Sygnały dochodzące do nas z Kijowa stawiają pod znakiem zapytania możliwość podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską. Ze strony UE nie będzie żadnej rezygnacji z postawionych Ukrainie warunków - Z dr. Jackiem Saryuszem-Wolskim, europosłem PO, wiceszefem Europejskiej Partii Ludowej, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk Jakie są aktualnie szanse na podpisanie przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z UE? W świetle ostatnich sygnałów z Kijowa sytuacja wygląda na dość skomplikowaną. Szanse są nadal duże. Oceniam je na 50 proc. Wszystko jest w tej chwili w rękach Kijowa i zależy od tego, czy Ukraina spełni warunki postawione przez UE. Pierwszy z nich to tzw. wybiórcza sprawiedliwość i kwestia uwolnienia Julii Tymoszenko, drugi to reforma systemu wymiaru sprawiedliwości, trzeci...
Krzysztof Zielke
Od kiedy Władimir Putin wrócił na Kreml, nie może ustabilizować swojej władzy. Początkowo ograniczał wpływy byłego prezydenta i obecnego premiera Dmitrija Miedwiediewa oraz popierającej go frakcji liberalnej. Jednak w ostatnich miesiącach Putin zmienił front i zaczął zwalczać wywodzącą się z KGB frakcję siłowików. Konflikt Putina z najbliższym otoczeniem może wstrząsnąć Rosją Pod koniec września Władimir Putin oświadczył, że nie wyklucza kandydowania po raz kolejny na stanowisko prezydenta w 2018 r. To deklaracja dość zaskakująca, jeśli się weźmie pod uwagę, że do wyborów zostało pięć lat (kadencja prezydenta została wydłużona do lat sześciu). Tym bardziej że według badań opinii z końca września Putin otrzymał najmniej pozytywnych ocen w historii. 58 proc. Rosjan uważa, że jest...
Joanna Lichocka
To z PRL pochodzi autorytarny obyczaj dyskredytowania i wykluczania z debaty publicznej „nieprawomyślnych” pełnymi pogardy i inwektyw metodami. Wstępniaki w „Trybunie Ludu” zastąpiły „hejterskie” ataki w mediach i wpisy w internecie. I dzieje się to za przyzwoleniem i wsparciem ludzi Solidarności Czy Warszawę można było odbić Platformie? Warszawa jest zbyt ważna, by traktować ją jak teren czy piłkę – do odbicia. Na pytanie, czy mobilizację warszawiaków wokół referendum można było lepiej zagospodarować, a mechanizmy demokracji skuteczniej wykorzystać, moja odpowiedź brzmi – tak. Co oznacza niemal jednomyślność głosowania tych, którzy poszli? Najwyraźniej w referendum wzięli udział prawie wyłącznie warszawiacy, którzy bardzo krytycznie oceniają prezydenturę Hanny Gronkiewicz-Waltz....
Tomasz Łysiak
Ten, kto posiada władzę, ponosi także odpowiedzialność za to, co się dzieje pod jego rządami. Ducha tej dawnej, dziewiętnastowiecznej jeszcze odpowiedzialności nie znają ministrowie Tuska, on sam i jego urzędnicy. Sposób sprawowania władzy w Warszawie nie jest więc jakimś przypadkiem odosobnionym. To wykwit tego samego systemu, jaki w Polsce panuje już drugą kadencję – ciągłego „robienia dobrego wrażenia”, a nie pracy na rzecz dobra kraju i jego obywateli Komenda wykrzyczana przez generała Zabołockiego brzmiała – „Pli!” („Pal!”). Żołnierze zareagowali natychmiast. Palce nacisnęły spusty. Rozległy się strzały. Kule poleciały w stronę zgromadzonych na Krakowskim Przedmieściu ludzi. Pięć osób padło martwych na warszawski bruk. Stolica, a wraz z nią cała Polska, była wstrząśnięta tym, co...
Miesięcznicę rozpoczęła msza św. w warszawskiej archikatedrze św. Jana (fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska) Ruszył Marsz Pamięci przed Pałac Prezydencki (fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska) Na uroczystościach nie mogło zabraknąć Jarosława Kaczyńskiego (Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska)
Grzegorz Wierzchołowski
Nieprzeprowadzenie gruntownego śledztwa czyni z polskich władz wspólników zbrodni i jest aktem podległości wobec Rosji. To obraza dla polskiego honoru, wartości i historii. Władze w Warszawie, legitymizując sprzeczną z dowodami rosyjską wersję katastrofy, dokonują aktu kolaboracji - z Walterem Jajko, emerytowanym generałem amerykańskich Sił Powietrznych, byłym doradcą sekretarza obrony USA ds. wywiadu, rozmawia Grzegorz Wierzchołowski Niezdecydowanie Baracka Obamy w sprawie Syrii odbierane jest przez wielu komentatorów jako objaw słabości USA. Czy Rosja, coraz aktywniejsza na Bliskim Wschodzie i w Europie Środkowo-Wschodniej, może wkrótce zastąpić Amerykę w roli światowego żandarma? Rosja nie jest zainteresowana rolą żandarma, lecz umacnianiem swoich wpływów w poszczególnych częściach...
Analiza ostatniej oszczerczej kampanii przeciw prof. Wiesławowi Biniendzie, rozpowszechnionej serią występów dr. inż. Macieja Laska, dr. inż. Edwarda Łojka oraz kpt. Wiesława Jedynaka w „zaprzyjaźnionych mediach”, nasuwa bardzo smutne wnioski nie tylko co do profesjonalizmu członków zespołu Laska i znajomości raportu komisji Millera wśród jego twórców, ale także potwierdza konsekwentne stosowanie przez nich podwójnych standardów Członkowie zespołu Laska zarzucili prof. Biniendzie, że przy okazji publicznej prezentacji wyników komputerowej symulacji, jak wygląda skrzydło samolotu po zderzeniu z brzozą, posłużył się zmanipulowanym zdjęciem. Merytorycznie rzecz biorąc, nie mają racji: wygląd i układ elementów wraku na tym zdjęciu jest dokładnie taki sam, jak na innych znanych zdjęciach i...
Antoni Macierewicz
Doradcy techniczni Donalda Tuska postanowili ukryć fałsze raportu Millera i obronić swojego pryncypała metodą ruskich złodziei, którzy, złapani za rękę na kradzieży, mieli przykazane po pierwsze krzyczeć: „nie moja ręka”, a po drugie wołać donośnie, wskazując na okradzionego: „łapać złodzieja, łapać złodzieja” Polityczne źródła tej taktyki są oczywiste. Ostatnie miesiące przyniosły Donaldowi Tuskowi znaczące klęski grożące załamaniem się tzw. narracji smoleńskiej. Zaczęło się od decyzji Andrzeja Seremeta, prokuratora generalnego, który po trzech latach uników nagle w lipcu br. ogłosił, że i owszem, prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wątku działania osób trzecich w związku z katastrofą smoleńską, czyli mówiąc po ludzku, bada, czy nie doszło tam do zamachu. Co więcej, wkrótce...
Piotr Lisiewicz
12 czerwca 2012 r., mecz Polska–Rosja w czasie Euro 2012. 50-letni Wojciech Wiśniewski i 49-letni Wojciech Braun oglądają go w domach. Słyszą relacje o utarczkach kibiców polskich i rosyjskich – maszerujących dumnie z symbolami sierpa i młota. Następnego dnia do Tuska dzwoni z reprymendą Putin. Tydzień później obaj kibice zostają zatrzymani. Zarzut: nienawiść do Rosjan. Teraz ruszył ich proces Wojciech Wiśniewski to pełnomocnik Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kibiców, kibic Legii, ekspert sejmowych komisji i sportowych związków, przedsiębiorca, znajomy wielu posłów, prawników, dziennikarzy i hierarchów kościelnych. Wojciech Braun to jedna z barwniejszych postaci wśród kibiców Legii. Gdy milicjanci zatrzymywali go w PRL, mówił im, że widzi w celi wiewiórkę, którą skacząc po celi,...
Przemysław Harczuk
Brak obwieszczeń wyborczych, utrudnianie udziału w referendum niezameldowanym, kłamstwa i manipulacje prorządowych mediów – taktyka Platformy Obywatelskiej przyniosła skutek. Dzięki niewystarczającej frekwencji Hanna Gronkiewicz-Waltz zostaje na stanowisku. Do referendum poszła głównie inteligencka Warszawa – niemal połowę głosujących stanowiły osoby z wyższym wykształceniem Wieczór wyborczy. W studiu Telewizji Polskiej socjologowie dyskutują o zakończonym właśnie warszawskim referendum. Profesorowie Radosław Markowski i Janusz Czapiński wygłaszają ze swadą frazesy o nieodpowiedzialnej inicjatywie polityków, którzy narazili miasto na straty finansowe. O tym, na jakie straty podatników naraża fatalnie zarządzany ratusz, rzecz jasna nie wspominają. Podobnie jak o potężnym ruchu...
Jacek Liziniewicz
Brak obwieszczeń wyborczych, utrudnianie udziału w referendum niezameldowanym, kłamstwa i manipulacje prorządowych mediów – taktyka Platformy Obywatelskiej przyniosła skutek. Dzięki niewystarczającej frekwencji Hanna Gronkiewicz-Waltz zostaje na stanowisku. Do referendum poszła głównie inteligencka Warszawa – niemal połowę głosujących stanowiły osoby z wyższym wykształceniem Wieczór wyborczy. W studiu Telewizji Polskiej socjologowie dyskutują o zakończonym właśnie warszawskim referendum. Profesorowie Radosław Markowski i Janusz Czapiński wygłaszają ze swadą frazesy o nieodpowiedzialnej inicjatywie polityków, którzy narazili miasto na straty finansowe. O tym, na jakie straty podatników naraża fatalnie zarządzany ratusz, rzecz jasna nie wspominają. Podobnie jak o potężnym ruchu...
Dorota Kania
Jeremiasz Barański ps. Baranina, wiedeński rezydent „Pruszkowa”, podejrzewany m.in. o zlecenie zabójstwa gen. Marka Papały, został w latach 70. zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o ps. Zawisza – wynika z akt komunistycznej bezpieki, do których dotarła „Gazeta Polska”. Barański w latach 80. na terenie Austrii prowadził również interesy z żołnierzami Zarządu II Sztabu Generalnego. Te fakty tłumaczą, dlaczego przez całe lata wymykał się polskiemu wymiarowi sprawiedliwości Jeremiasz Barański uchodził za jednego z najpotężniejszych ludzi przestępczego podziemia Europy. Chociaż jego nazwisko pojawiało się w sprawach najbardziej spektakularnych zabójstw w III RP i śledztwach gospodarczych, nie trafił na ławę oskarżonych polskiego wymiaru sprawiedliwości. W areszcie...
Marcin Wolski
Wbrew nastrojom pełnym triumfalizmu i samozadowolenia Platforma Obywatelska po referendum warszawskim ma więcej powodów do zmartwień niż radości. To prawda, obroniono Bufetową, ale sposobem, a nie mobilizacją poparcia. Trudno uznawać za zwycięską armię, która uciekła z pola bitwy, zapobiegając pewnej nieomal przegranej. Przy normalnych wyborach, gdzie taka gra frekwencją jest niemożliwa, tego wariantu zastosować się nie da. Nawoływanie do absencji zawsze jest łatwiejsze niż zachęcanie do uczestnictwa, tym bardziej że post factum pozwala zaliczyć do swoich zwolenników tych, którzy i tak by nie poszli, tych, którym potrzeba było drobnego uzasadnienia dla lenistwa, czy wreszcie tych, którzy referendum po prostu przegapili. A nie było to trudne przy braku kampanii, widocznych ogłoszeń,...
Tomasz Sakiewicz
Zgodnie z obietnicą złożoną dziesięć miesięcy temu dajemy Państwu możliwość nabycia akcji Telewizji Niezależnej SA, która tworzy telewizję Republika. Dlaczego to wydarzenie jest takie ważne, wręcz może stać się przełomowe? Do tej pory prawicowe media żyły albo ze sprzedaży swoich produktów –  gazet, płyt, książek, gadżetów itp. – albo z datków. Teraz pieniądze mogą pochodzić z inwestycji. Oznacza to, że ktoś, kto kupi akcje, ma szanse na tym zarobić. Daje to zupełnie nowe możliwości wszystkim mediom niezależnym od obecnego układu władzy. Od zarania III RP głównym problemem polskiego życia politycznego była finansowa słabość środków przekazu niezależnych od elit rządzących. Nie mogły liczyć na duże linie kredytowe, inwestycje funduszy finansowych i miały ograniczony dostęp do...