Nr 41 z 8 października 2014

Negocjacje dotyczące stworzenia strefy wolnego handlu obejmującej USA i Unię Europejską wchodzą w decydującą fazę. O ile negocjatorom uda się dojść do porozumienia, projekt dokumentu będzie gotowy na początku 2015 r., a w ciągu półtora roku ma zostać ratyfikowany przez państwa członkowskie UE. Rosyjscy komentatorzy leją w mediach krokodyle łzy, ubolewając nad losem „nieszczęsnej Europy”, która od czasów rozpadu sowieckiego imperium „coraz bardziej jest narażona na ekonomiczny i polityczny dyktat USA”. Rosja jest przerażona wizją wspólnej, amerykańsko-unijnej strefy gospodarczej. Ma powody Dyskusja nad Transatlantyckim Partnerstwem w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) skupia się obecnie nie tyle na zniesieniu barier celnych, co na likwidacji czy ograniczeniu barier pozataryfowych,...
Klasyk literatury dziecięcej, autor „Akademii Pana Kleksa” oraz wierszy chętnie słuchanych i czytanych przez młodych czytelników, bywał także Brzechwą dla dorosłych. W 1947 r., w tomie satyrycznych utworów „Palcem w bucie”, zamieścił „Balladę o dwóch facetach”. Tekst szczególny, bo ukazujący żołnierzy NSZ jako pedofilów („W życiu radząc sobie świetnie, / Zniewolili dwie nieletnie”) Na tę drogę zohydzania antykomunistycznego podziemia nie odważył się wstąpić żaden z grona polskich pisarzy, biorących udział w propagandowej nagonce przeciwko Żołnierzom Wyklętym, walczącym z komunistami pod szyldami Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.  Większości z politruków literackich wystarczyła propagandowa sztampa, tj. pomawianie żołnierzy NSZ o bandytyzm, bez tego...
Jan Pospieszalski
„Temat owszem, ważny, ale dlaczego właśnie teraz, przecież tyle się dzieje. Takie przekręty uchodzą tej ekipie, tyle kolejnych obietnic bez pokrycia i manipulacji, a ty piszesz o Afryce. Zajmujesz się dziećmi z Tanzanii, jakby mało było polskiej biedy. Dość mamy własnych nieszczęść i dramatów” – znam te argumenty. Nigdy nie ma czasu, zawsze jest coś ważniejszego, bardziej dramatycznego. Przychodzące e-maile z apelem i numerem konta, z błaganiem o środki na zagraniczną operację, na protezę – obudzą chwilowe wzruszenie, potem toną w gąszczu pilniejszych spraw. Nie zrobił też na mnie większego wrażenia plakat w przedsionku kościoła z napisem „Adopcja Serca”. Do czasu, gdy osobiście spotkałem tych, którzy sami zaangażowali się w pomoc. Świadectwo Joanny i Andrzeja, potem Ani, Tomasza, siostry...
Ryszard Czarnecki
Tym razem, wyjątkowo, tytuł tej wieloletniej rubryki powinien brzmieć nie „Widziane z Brukseli”, lecz „Widziane w Brukseli”. Dzisiaj chciałbym opowiedzieć o molochu, w którym pracuję i mam prawdziwy zaszczyt reprezentować moją Ojczyznę od dziesięciu lat. To będzie story o Parlamencie Europejskim, z jakiego istnienia nie zdajecie sobie sprawy. Boć to jest swoiste państwo w państwie Na przykład kto wie, że na brukselską część europarlamentu – jedną z trzech siedzib PE, obok Strasburga i Luksemburga – składa się aż 16 budynków? Zajmują one blisko 620 tys. metrów kwadratowych. W stolicy Alzacji jest ich już „tylko” pięć. Ale te francuskie włości PE też są spore – to obszar przeszło 140 tys. metrów kwadratowych.  O ile europosłowie z 28 krajów jeżdżą tylko do Brukseli i Strasburga, o...
Robert Tekieli
Młoda kobieta ćwiczy jogę pod okiem guru okultysty. Po trzech miesiącach jest opętana, w jej domu pojawiają się bezcielesne osoby, przesuwają przedmioty Ukazuje się właśnie moja nowa książka zatytułowana „Łowcy wolności”. Razem ze „Zmanipuluję Cię kochanie” jest najobszerniejszym i najpełniejszym chyba przeglądem różnorodnych form manipulacji obecnych w dzisiejszej kulturze, a związanych najczęściej z ukrywaniem duchowej istoty tych fenomenów. Poświęcam od 20 już prawie lat zagrożeniom duchowym tyle uwagi, ponieważ prowadzą one wielu ludzi ku zniewoleniu. Czasami całkowicie niszcząc życie. Zawsze chodzi bowiem o człowieka. Spotkałem kilka tysięcy osób zniewolonych przez bioenergoterapię, wiarę w amulety, ćwiczenie jogi czy sztuk walki. Jeśli lektura moich tekstów uratuje choć jednego...
Osoby żyjące w związkach homoseksualnych są szczęśliwsze – oznajmiła psycholog z Polskiej Akademii Nauk. A najlepszą falsyfikacją tej bredni jest afera wokół Kingi Dunin i Ignacego Karpowicza Entuzjazm, z jakim pani psycholog z PAN (z miłosierdzia pominę jej imię i nazwisko), a także „Polityka” i „Gazeta Wyborcza” przyjęły rzekome badania nad poziomem szczęścia osób pozostających w związkach gejowskich, miał przesłonić to, że z nauką ów produkt gender studies miał niewiele wspólnego. Zacznijmy od metody wyboru badanych. Otóż nie była to próbka statystyczna (choć z taką ją porównywano), ale ludzie wskazani przez siebie nawzajem. Pierwsza para wskazywała drugą, druga trzecią itd. Posługując się taką samą metodą, mógłbym zbudować badanie, z którego wynikałoby, że rodziny wielodzietne są...
Ryszard Kapuściński
Tuż po zakończeniu II wojny światowej z rozkazu dowództwa czwartego zarządu frontu ukraińskiego postawiono w Nowym Sączu pomnik Armii Czerwonej – ku czci i chwale sowieckiego oręża. Już w następnym roku pomnik został wysadzony w powietrze przez żołnierzy podziemia niepodległościowego. Jednak zalecenie Edwarda Osóbki-Morawskiego z 1947 roku, żeby „opiekować się takimi monumentami”, spowodowało błyskawiczne odbudowanie przez komunistów pomnika krasnoarmiejców, który do dnia dzisiejszego stoi w centrum Nowego Sącza przy Alejach Wolności, vis-à-vis sądeckiej Piety. Środowiska niepodległościowe od wielu lat domagają się zburzenia pomnika symbolizującego sowiecką okupację. Leszek Zakrzewski, prezes nowosądeckiego oddziału Towarzystwa Historycznego, powiedział m.in.: „Nieprzerwanie od roku...
Rawa Blues ma w pewnym sensie charakter edukacyjny. I żeby dobrze zrozumieć bluesa, żeby nim zarazić młodych, trzeba przyjść na Rawę. Tam nie ma żadnego piwa, żadnych dopalaczy... Jest wszystko bardzo czysto podane, jest spokój, są bardzo dobrzy wykonawcy, grający na bardzo dobrym sprzęcie – zaręcza Irek Dudek Na tegorocznej Rawie Blues, w 20. rocznicę śmierci wokalisty grupy Dżem Ryśka Riedla, specjalny program przygotowała grupa śląskich muzyków, m.in. Krzysztof Głuch, Andrzej Rusek, Michał Giercuszkiewicz, Irek Dudek i Sebastian Riedel pod wodzą gitarzysty i kompozytora Leszka Windera. Festiwal ma swoich wiernych fanów od dziesiątków lat. Ci, którzy kiedyś przychodzili na pierwsze edycje Rawy, teraz przyprowadzają swoje dzieci, a nawet wnuki. – Rawa Blues jest przychylna dla rodzin...
Przygoda z Ameryką to jedna z moich największych przygód. Z Ameryką, nie w Ameryce, bo jeszcze parę tygodni temu mógłbym powiedzieć, że nigdy tam nie byłem. Zaczęła się z początkiem wojny. Byłem przerażony spadającymi z nieba bombami, wyciem niemieckich stuckasów, klęską wrześniową, bezustannymi sukcesami hitlerowskiej armii, wieściami o torturach w gestapo, ulicznymi egzekucjami w Warszawie Czekałem, jak cała ówczesna Europa, na przystąpienie Stanów Zjednoczonych do wojny. Miałem wtedy lat dwanaście, ale podobnie jak Churchill, może nie tyle wiedziałem, co czułem, że bez Stanów Zjednoczonych nie uda się pokonać Hitlera. Po upadku Paryża wiadomość o przystąpieniu ich do wojny była dla mnie pierwszą radosną wiadomością. Malowane samoloty Chyba wtedy właśnie zacząłem bawić się...
Marcin Wolski
Donbas był w czasach Rzeczypospolitej oraz państwa kozackiego słabo zamieszkaną peryferią peryferii. Nawet mit hetmański był tu słaby W innej sytuacji pewnie bym tę książkę przeoczył. Tytuł „Ukraiński Donbas – oblicza tożsamości regionalnej” nie zachęcał do natychmiastowej lektury. W historii jednak bywa, że nagle snop światła pada na jakieś miejsce, które wcześniej znane było nielicznym – kto słyszał o Katandze, Kosowie, Wzgórzach Golan czy Osetii, zanim stały się epicentrum dramatycznych zdarzeń o szerokich konsekwencjach? Praca 30-letniej Marty Studennej-Skrukwy opowiada o pewnej części Ukrainy, o panujących tam tendencjach, w tym separatyzmie, zanim w obwodach donieckim i ługańskim doszło do „bing-bangu”, zanim pojawiły się „...
Maciej Parowski
Mówi się, że nasz „Jeziorak” jest niezły, bo przypomina nowoczesny kryminał zachodni. Mamy tu panią detektyw w ciąży, jak w „Fargo”, i mężczyzn krzywdzących kobiety, niczym w bestsellerze Stiega Larsona adaptowanym już w Szwecji i USA. Są też rodzinne zaszłości ujawniane w trakcie śledztwa, niby w skandynawskim „Hipnotyzerze”. Ale za siłą debiutu Otłowskiego w równej mierze co rozeznanie konwencji, stoi znajomość podolsztyńskich realiów. Chodzi o ponurą urodę jezior jesienią, realia lokalnego posterunku policji, sposób, w jaki na społeczne gry w miasteczku wpływa postać potentata czy posiadacza na miejscową skalę. Jak jego i kumpli zachcianki, grzeszki, korumpują resztę, ze stróżami prawa włącznie, sprowadzając na wszystkich zagrożenie.  Oczywiście ten układ spotka się z oporem,...
Piotr Ferenc-Chudy
Upłynęło nieco ponad pięć lat, odkąd po krwawych represjach na Wybrzeżu władzę w Warszawie przejęła ekipa Edwarda Gierka. Oparta na nierealnych podstawach gospodarka PRL, wspierana kredytami zaciąganymi na Zachodzie, po raz kolejny zaczynała dostawać ciężkiej zapaści. Reżimowa propaganda nie przestawała jednak epatować doniesieniami o sukcesach władzy i rosnącej potędze gospodarczej kraju. Nieubłaganie jednak zbliżał się moment, w którym polscy komuniści zmuszeni byli do skonfrontowania polityki nierealistycznych założeń ekonomicznych z rzeczywistością Konieczne stało się wprowadzenie drakońskich podwyżek cen. Niektóre towary miały kosztować nawet o 70 proc drożej. Operacja „Lato 76” 24 czerwca 1976 r. telewizja i radio w bezpośrednich transmisjach emitowały przemówienie ówczesnego...
Im dłużej trwa system, tym mocniejsza sieć powiązań, tym więcej podmiotów zainteresowanych jego kontynuacją, bo krach systemu oznacza ich własną katastrofę. Im bardziej oczywista wydaje się potrzeba zmiany, tym większa liczba protestujących przeciw niej. To jest przyczyna trwania struktur postkomunistycznych po 1989 r. 7 października 2012 r. Prawdę o Smoleńsku już pierwszego dnia przykryto piarową zasłoną. Słowa minister zdrowia o idealnej współpracy polskich i rosyjskich lekarzy były zwyczajnym, cynicznym kłamstwem. Chyba że wynikały z niewiedzy – ale to wcale nie byłoby pocieszające. Dzisiaj pojawił się wywiad z lekarzem uczestniczącym w identyfikacjach. Na razie fragmenty, całość jutro we „Wprost”. Z jego słów wynika, że nic nie działało w Moskwie tak jak powinno, że nasi...
Hanna Shen
Rewolucja parasoli w Hongkongu wzbudza strach przywódców Chin Ludowych. Obawiają się oni, że prodemokratyczne apele w Hongkongu, a także w Makau, a wcześniej antychińskie protesty na Tajwanie, rozszerzą się na część kontynentalną kraju i zagrożą partii komunistycznej Partia cały czas zapewnia, że pod rządami Pekinu dawna brytyjska kolonia kwitnie, a mieszkańcy Hongkongu cieszą się przywilejami jak nikt inny w ChRL-u. Tym przywilejem miała być ogłoszona 31 sierpnia decyzja, że w 2017 r. Hongkończycy będą mogli po raz pierwszy w historii wybrać szefa administracji w wyborach powszechnych. Jednak ten wybór według Pekinu oznacza, że kandydować będą mogły wyłącznie osoby zaakceptowane przez wierny Pekinowi komitet nominacyjny. Na rozwój wydarzeń w Hongkongu z niepokojem patrzy Tajwan,...
Widzimy sens w postępowaniu matki, która przez dwa lata przemierza dzień w dzień dziesiątki kilometrów po to, żeby pomóc choremu dziecku. Ochrona i pomoc należą się też dzieciom nienarodzonym. Nie widzimy ich, ale są one dziećmi Boga -  Z Mary Wagner, kanadyjską działaczką pro-life, wielokrotnie aresztowaną za naruszanie „stref ochronnych” wokół klinik aborcyjnych, rozmawia Jakub Jałowiczor Była Pani wielokrotnie aresztowana i sądzona za próby odwodzenia kobiet od decyzji zabicia własnego dziecka. Warto było tak się narażać?  Tak. Było warto. Każde życie jest warte tego, by o nie walczyć. Widzimy przecież sens w postępowaniu matki, która przez dwa lata przemierza dzień w dzień dziesiątki kilometrów, żeby załatwić opiekę choremu dziecku. Ochrona i pomoc należą się też...
Tomasz Mysłek
Zawieszenie niepodległościowego referendum Sąd Konstytucyjny Hiszpanii zawiesił referendum w sprawie niepodległości Katalonii, zaplanowane przez władze tego regionu na listopad br., „do czasu, aż wysłucha argumentów stron” (co może potrwać wiele miesięcy). Z wnioskiem o uznanie tego planowanego plebiscytu za nielegalny zwrócił się do sądu rząd w Madrycie. W reakcji na postanowienie sądu władze Katalonii zawiesiły kampanię referendalną, gdyż – jak oświadczył ich przedstawiciel – nie chcą łamać prawa. Rzecznik rządu Katalonii zaznaczył jednak, że władze tego regionu mają zamiar kontynuować społeczne konsultacje w kwestii niepodległości. Brytyjscy przemysłowcy za pozostaniem w UE Jak wynika z raportu organizacji zrzeszającej brytyjskich przemysłowców (EEF), aż 85 proc. ankietowanych...
Olga Doleśniak-Harczuk
Zapowiadało się skandalicznie, ale najwidoczniej cała para poszła w gwizdek. Takie wnioski nasuwają się po lekturze czołówkowego artykułu Rene Pfistera w ostatnim „Spieglu“. Temat: Helmut Kohl alias Kanclerz Zjednoczenia opluwający jadem swoich partyjnych kolegów. Gwóźdź programu – Kohl wspominający, że Angela Merkel „nie umiała się właściwie posługiwać nożem i widelcem i trzeba ją było ciągle napominać“. Skandalu trzeba tu szukać z lupą. O co więc tyle hałasu? W tej historii każdy znajdzie coś dla siebie. Jest dziennikarz, który poświęcił kilka lat swojego życia na spisywanie wspomnień jednego z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych polityków przełomu wieków. Jest kobieta, która pokazała dziennikarzowi drzwi, z chwilą gdy uznała, że ten przekracza swoje kompetencje i...
Antoni Rybczyński
Władimir Putin i generałowie nie zwalniają tempa. Ledwo zakończyła się gigantyczna symulacja wojny z USA, a już w niemal wszystkich zakątkach Rosji ruszyły kolejne ćwiczenia. Jedne się kończą, drugie zaczynają. Do tego mamy niespotykaną aktywność sił morskich i powietrznych. Nagle mówienie o tym, że Rosja szykuje się do wojny, przestało być tematem tabu Takiej militarnej mobilizacji w czasie pokoju w historii Rosji, a nawet ZSRS, jeszcze nie było. W drugiej połowie września w ćwiczeniach i innych wojskowych przedsięwzięciach uczestniczyło  jednocześnie (!) w ponad 200 tys. żołnierzy, tysiące czołgów i transporterów, setki samolotów, śmigłowców i okrętów. Głównymi teatrami działań, obok Dalekiego Wschodu (Wostok-2014), były Arktyka, obwód kaliningradzki, ukraiński Donbas i obwód...
Kazirodztwo jest nieodłącznym elementem teorii/ideologii queer, w której rząd szkoli urzędników, a prof. Fuszara propaguje na Uniwersytecie Warszawskim. Jej celem jest destabilizacja poczucia płci i seksualności W medialnej burzy wokół poglądów Małgorzaty Fuszary na kazirodztwo jej obrońcy twierdzą, że jej wypowiedź wyjęto z kontekstu. Przyjrzyjmy się zatem owemu kontekstowi. Na początek – merytorycznej zawartości referatów konferencji, na której padły słowa Fuszary.  Temat kazirodztwa poruszany był także przez innych prelegentów. Jeden z nich stwierdził, że „nacisk na alternatywne formy bliskości” oparte na „relacjach seksualnych/pożądania” w rodzinie nie tylko między rodzicami stanowi inherentną (nieodłączną, nieusuwalną) część teorii queer. Jeszcze inny prelegent stwierdził,...
Joanna Lichocka
PO konsekwentnie realizuje swój plan – zmiana wystroju, scenografii, aktorów daje efekt nowości i kredytu zaufania. Nie wiemy, jak długo ten efekt się utrzyma – nie wygląda jednak na to, by w wyborach do samorządów partia Kopacz dramatycznie przegrała Szybko spostrzegł ten kurs Leszek Miller, który złożył ofertę PO wspólnych rządów za rok. To samo próbuje w swoim stylu Janusz Palikot – establishment III RP zobaczył, że nie jest tak źle, że da się nadal teatrem zastępować rzeczywiste działania. A gdy rząd jest udaną na tyle kreacją, że odwraca uwagę od kłopotów, za kulisami można zająć się znów wymiernymi interesami.  Według raportu Banku Światowego sprzed kilku lat ustawa w Polsce kosztowała 9,3 mln zł. Tyle musiało wydać jakieś lobby, by załatwić sobie odpowiednie zapisy w...
Artur Dmochowski
Pokusa fałszerstw w wyborach samorządowych jest silniejsza niż w jakichkolwiek innych. Wyobraźmy sobie lokalną sitwę gdzieś na prowincji. Największym pracodawcą jest urząd gminy czy powiatu. Rządzi tam od kilkunastu lat ten sam układ PO, PSL lub SLD, niewiele zmieniony od czasów PRL. W komisjach „od zawsze” ci sami: urzędnicy, rodziny i znajomi kandydatów. Przegrana oznaczałaby dla nich utratę pracy i pozycji. Pokusa dopisania kilku krzyżyków jest w tej sytuacji bardzo wysoka, a ryzyko praktycznie żadne Pierwsze poważne wątpliwości co do rzetelności wyborów w III RP pojawiły się już w 1995 r. podczas starcia Lecha Wałęsy z Aleksandrem Kwaśniewskim, który wygrał minimalną różnicą głosów (miał ich otrzymać 51,7 proc.). Sąd odrzucił wtedy nie tylko zarzut wprowadzenia wyborców w błąd...
Katarzyna Gójska-Hejke
Wypada zapytać, cóż to za autorytet, dla którego szacunek uda się utrzymać jedynie wówczas, gdy pochowamy niekorzystne dla niego dokumenty czy fakty? III RP stoi na wciskanych autorytetach, wobec których nie można stawiać niewygodnych pytań. Dziwnym trafem znakomita większość z nich to ludzie zarejestrowani w kartotekach bezpieki Upublicznienie dokumentów dotyczących tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Tamiza wywołało nadzwyczaj gorące dyskusje. Autorom artykułu w tygodniku „Do Rzeczy” zarzucono nieczyste intencje, bezduszność, celowe niszczenie autorytetu i uderzenie w pamięć o Powstaniu Warszawskim. Niemal żaden z oskarżycieli nie pochylił się nad sprawą absolutnie kluczową – czy napisano prawdę? Po co nam lustracja Już sam fakt, że po ćwierćwieczu od...
Media rzadko zauważają najważniejszy wymiar likwidacji WSI – stworzono szansę na przecięcie niejawnych wpływów, jakie mieli w Polsce wyszkoleni w ZSRS oficerowie służb specjalnych – z płk. Andrzejem Kowalskim, b. szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego, rozmawia Magdalena Nowak Na ekrany wszedł kontrowersyjny film „Służby specjalne” w reżyserii Patryka Vegi. Czy zauważył Pan w nim tezy dyskusyjne z Pana punktu widzenia? Tak, kilka. Pierwsza to opinia, jakoby likwidacja w 2006 roku WSI oznaczała rozwiązanie profesjonalnej służby specjalnej. W kulturze masowej oficer takiej służby jest wcieleniem Jamesa Bonda, mimo że każdy może znaleźć wiele publikacji, także filmów, które pokazują prawdziwe oblicze służb. Służby specjalne powszechnie kojarzą się więc z morderstwami, wymuszeniami,...
Jacek Liziniewicz
W niedzielę odbyła się 101. Wielka Warszawska. Gonitwę sezonu w obecności kilkunastu tysięcy widzów wygrała klacz Greek Sphere, dosiadana przez włoskiego dżokeja Antonio Fresu. To kolejny triumf konia, który w tym sezonie zwyciężył w innej  prestiżowej gonitwie 70. Derby W niedzielne popołudnie na Tor na Służewcu ciągnęły tłumy warszawiaków. Wielu z nich z okazji Wielkiej Warszawskiej ubrało się w tradycyjny warszawski strój. Dodawało to niesamowitego klimatu gonitwie, która w stolicy organizowana jest od 1895 r. Akcentów warszawskich było dużo więcej. Śpiewano przedwojenne kojarzone ze stolicą piosenki. Odbyły się pokazy kawalerii, a każdy, kto chciał, mógł uczestniczyć w warsztatach gwary warszawskiej. Można było dowiedzieć się, co to znaczy „jechać na orła” i co stanie się, gdy...
Magdalena Michalska
„Kierownik pojechał do Brukseli i na wszystko położył laskę” – tak sami działacze PO podsumowują politykę Donalda Tuska względem własnej partii. Nowa premier zaś jest zbyt słaba, by samodzielnie podołać utrzymaniu rządu do następnych wyborów. Czy będzie musiała oprzeć się na Bronisławie Komorowskim? „Newsweek” obwieścił polityczny rozwód nowej premier i jej poprzednika. Powodem ochłodzenia stosunków między nierozłącznym niegdyś duetem politycznym miałoby być to, że Ewa Kopacz ściągnęła do rządu Grzegorza Schetynę. W odpowiedzi na zachowanie Kopacz Tusk miał powiedzieć, że nowa premier po swoim pierwszym wystąpieniu podczas prezentacji rządu była załamana. – Facet przez siedem lat nie dał się nikomu nagrać i nagle taka wtopa? Bez żartów. Ewa uważa, że to zemsta za wzięcie na pokład...
Sylwia Krasnodębska
W poniedziałek w Warszawie, przy wypełnionej po brzegi sali Domu Pielgrzyma Amicus, odbyła się promocja najnowszej książki Tomasza Sakiewicza „Testament I Rzeczypospolitej. Kulisy śmierci Lecha Kaczyńskiego”. Na spotkaniu obecny był, przyjęty gromkimi brawami, brat śp. prezydenta – Jarosław Kaczyński  Tomasz Sakiewicz nosił długo w sobie tę książkę. Echa tych zdań my, jego współpracownicy redakcyjni, słyszeliśmy przez lata na spotkaniach redakcyjnych. To niezwykle potrzebny głos w debacie publicznej – mówiła o książce publicystka Joanna Lichocka, która prowadziła spotkanie. Książka redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” ukazuje ideę niezależnego od Rosji państwa polskiego, którą chciał wprowadzić w życie zmarły tragicznie w 2010 r. prezydent Lech Kaczyński. Autor przedstawia go...
Magdalena Michalska
„Gdzie są bramki, tam są korki” – ta słynna wypowiedź Elżbiety Bieńkowskiej stała się dla niej poważnym problemem wizerunkowym. W efekcie Bieńkowska zostawiła swojej następczyni rekomendację dla zmiany systemu poboru opłat od samochodów zakładającą likwidację bramek. Ile to miotanie się władzy „od bramki do bramki” kosztować będzie podatników? – Ponad miliard – uważa poseł Andrzej Adamczyk z PiS Do tej pory pobieranie opłat na płatnych autostradach w większości przeprowadzano metodą manualną – kierowcy stawali przed szlabanem, czekali w kolejce, płacili i jechali. Kiedy ruch był większy, powodowało to zatory. W Ministerstwie Rozwoju i Infrastruktury, kierowanym do niedawna przez Elżbietę Bieńkowską, powstał więc projekt, zakładający zmianę systemu manualnego na elektroniczny. Wśród...
Piotr Lisiewicz
Był kierowcą Donalda Tuska, specjalistą od kultury i dyrektorem telewizyjnej Jedynki, do której sprowadzał Monikę Olejnik. Teraz Tomasz Siemoniak ma nas obronić przed zakusami Putina. Czy nadaje się do tego? – To sympatyczny urzędnik, który z miłym uśmiechem, udając apolitycznego, prowadzić będzie w armii politykę niezdolną do przeciwstawienia się celom Rosji – ocenia Antoni Macierewicz Zdaniem Jana Parysa, pierwszego ministra obrony narodowej, który – jeszcze w rządzie Jana Olszewskiego – postulował wstąpienie Polski do NATO, odpowiedzialność Siemoniaka za błędną politykę ostatnich lat jest ewidentna. – Wspierał i realizował idiotyczną, irracjonalną linię opierania naszego bezpieczeństwa na przyjaźni z Rosją, która opracowana została przez ośrodek prezydencki – mówi Parys. Zastępca...
Grzegorz Wierzchołowski
Premier Ewa Kopacz zaczęła swoje urzędowanie od pouczenia Polaków, że ma większe moralne prawa do mówienia o Smoleńsku niż politycy, którzy stamtąd „wyjechali”. Nie przeprosiła przy tym za żadne ze swoich licznych kłamstw związanych z katastrofą smoleńską 13 kwietnia 2010 r. w Moskwie odbyło się spotkanie polsko-rosyjskie dotyczące tragedii smoleńskiej. Przedstawiono na nim wniosek państw europejskich, które zaoferowały pomoc w badaniu katastrofy. Ewa Kopacz nie podjęła jednak tego tematu; dziękowała natomiast gospodarzowi narady Władimirowi Putinowi za współpracę i profesjonalizm. „Pracujemy jak jedna wielka rodzina” – mówiła. Teraz Kopacz, współodpowiedzialna za oddanie Rosjanom śledztwa smoleńskiego, nie ma sobie nic do zarzucenia. Niedługo po inauguracji swojego rządu powiedziała...
Grzegorz Wierzchołowski
W rządowym zespole ds. wyjaśniania katastrofy smoleńskiej nastąpiło wyraźne ożywienie. Najpierw Maciej Lasek zaatakował „Gazetę Polską” za jakoby nierzetelne omówienie analizy znajdującej się w posiadaniu prokuratury, potem wylał kubeł pomyj na naukowców biorących udział w niezależnych Konferencjach Smoleńskich. Ta nerwowa reakcja nie bierze się znikąd W ubiegłym roku, o tej samej porze, zespół Macieja Laska i inne ośrodki prorządowej propagandy w sprawie Smoleńska także zaczęły przejawiać nadzwyczajną aktywność. Ujawniono m.in. rzekomo „kompromitującą” treść zeznań naukowców biorących udział w Konferencjach Smoleńskich, a następnie rozpętano nagonkę wobec ekspertów współpracujących z zespołem parlamentarnym Antoniego Macierewicza.  Wybór terminu nie był przypadkowy, gdyż w...
Jacek Liziniewicz
Ponad 3 mln zł dla prezesa Orlenu Jacka Krawca. 13,5 mln dla całego zarządu Polskiej Grupy Energetycznej. 5,2 mln dla kierownictwa PGNiG. To tylko kilka liczb pokazujących, jak sitwa spod znaku PO–PSL doi państwowe spółki. Do tego dochodzą instytucje państwowe, które od szczebla samorządowego aż po ministerialny obsadzane są działaczami partyjnymi Po taśmach prawdy chyba nikt rozsądny nie może mieć wątpliwości co do tego, jak wygląda wyznaczanie władz w spółkach należących do skarbu państwa. Paweł Graś, były rzecznik rządu i prawa ręka premiera, tak przechwalał się w rozmowie z Jackiem Krawcem, szefem PKN Orlen: – Donald po to wsadził tam na chwilę (Krzysztofa – przyp. red) Kiliana, żeby tam wziął odprawę. Tą jedną decyzją premier podarował koledze i jego kolegom z zarządu Polskiej...
Piotr Lisiewicz
Jacek Protasiewicz ma zakaz wjazdu do Azerbejdżanu! Swoją kadencję wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego postanowił on zakończyć wycieczką do atrakcyjnej turystycznie, a jednocześnie skrajnie prorosyjskiej Armenii. Po degustacji ormiańskiego koniaku Ararat (tego zachwalanego u Sowy i Przyjaciół przez Bartłomieja Sienkiewicza) Protasiewicz niechcący zabłądził do Górskiego Karabachu, o który Armenia spiera się z Azerbejdżanem. W efekcie prozachodni Azerbejdżan umieścił Protasiewicza na czarnej liście osób mających zakaz wjazdu na jego terytorium. Oznacza to, że w przyszłym roku nie będzie miał on prawa obejrzeć pierwszych Igrzysk Europejskich, które mają odbyć się w Baku. Ponoć azerskie służby graniczne już szkolą się na wypadek konieczności odparcia ataku Protasiewicza, który...
Marcin Wolski
Coraz mniej rozumiem świat i ludzi. Tzn. dopuszczam zmianę poglądów, mogę zaakceptować nowe polityczne wybory, nawet jeśli zostały podyktowane koniunkturalizmem, jednak niesłychanie trudno zrozumieć mi wirusa neofityzmu, który zaraził kilku moich dawnych kolegów, prowadząc ich często na skraj szaleństwa. Czerpiąc wzór z Czesława Miłosza, oznaczę ich literami z greckiego alfabetu. Alfa to redaktor, erudyta, szczególnie jeśli idzie o sport, swojego czasu mój mentor, a w latach dla prawicy superciężkich – parasol dla wielu młodych niepokornych. Po wielu niepowodzeniach dołączył do obozu swoich przeciwników i szybko pochwycił tubę herolda. Choć nie musiał wysługiwać się z aż takim oddaniem, coś kazało mu wybiegać przed orkiestrę, łajać własnych wychowanków, szydzić z zaszczepionych im ideałów...
Tomasz Sakiewicz
Pewnie niektórych przestraszyły sondaże dające znowu przewagę PO. Jest to zapewne skutek ogromnej kampanii medialnej na rzecz nowego rządu. Te media są wspierane setkami milionów złotych z reklam i prenumeraty zamawianej przez instytucje związane z władzą. Prawica do dzisiaj nie mogła się przed takimi kampaniami obronić. Nie miała na tyle silnych mediów. Oprócz przeszkód prawnych brakowało pieniędzy. Dzisiaj sytuacja się diametralnie zmienia. Od 1 października telewizja Republika jest już na nowej Platformie Cyfrowej NC Plus. Jesteśmy także w Polsacie Cyfrowym i w ponad stu kablówkach (w tym w UPC i Vectrze). Za chwilę możemy dotrzeć do połowy Polaków. To autentyczny przełom. Ważne jeszcze, by ludzie chcieli naszą telewizję oglądać. Jest...