Nr 41 z 14 października 2015

Katarzyna Gójska-Hejke
Przyjęcie narzucanej sobie narracji w czasie kampanii wyborczej to grzech śmiertelny. Celem powinno być wykreowanie własnego przekazu i zdominowanie nim opowieści zapodawanej wyborcom przez politycznego rywala. Zdawać by się mogło, że to kampanijne ABC powinno być oczywiste dla sztabowców Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem nie jest, co dobitnie pokazała konferencja prasowa z Jarosławem Gowinem jako kandydatem na szefa MON. Wszyscy jej uczestnicy sprawiali wrażenie zaskoczonych sytuacją, jakby ktoś wypchnął ich zza kotary na środek sceny. Warto odtworzyć zdarzenia poprzedzające tę prezentację. Zaczęło się od kuriozalnego ataku prorządowych mediów na Antoniego Macierewicza. Ta ewidentna ustawka wywołała lawinę komentarzy podnieconych polityków Platformy z Ewą Kopacz obsadzoną w roli...
Jan Pospieszalski
W najgorętszym czasie kampanii wyborczej przyszły przenikliwe chłody. Stosunkowo wczesne jak na tę porę roku i na tyle silne, że w przychodniach i aptekach zaroiło się od pacjentów. Tym bardziej warto przypomnieć aferę grypową, opisaną w książce pod tym właśnie tytułem przez naszego redakcyjnego kolegę Artura Dmochowskiego. Nie tylko jako kolejną aferę rządu PO–PSL (okupioną życiem kilku tysięcy Polaków), ale też jako przestrogę. Ci ludzie zmarli na świńską grypę podczas pandemii grypy w latach 2009 i 2010. Mogli żyć, gdyby nie świadome wprowadzenie opinii publicznej w błąd przez ówczesną minister zdrowia Ewę Kopacz. To ona, bądąc odpowiedzialna za zakupy szczepionek, zrezygnowała ze sprowadzenia ich do Polski, a usprawiedliwiając decyzję, celowo bagatelizowała zagrożenie. Nasz tygodnik...
Ryszard Czarnecki
Parlament Europejski ma ponad 750 posłów z 28 państw, ale ambitnie, by nie powiedzieć z zapalczywością, stara się uszczęśliwiać dziesiątki innych krajów poza UE i Europą. Zatem wpływ na prawo poszczególnych krajów członkowskich Unii (mniej więcej 2/3 regulacji prawnych jest już wspólnych!) to jedno, a próby robienia polityki zagranicznej czy, jak to się mówi w euroslangu, zewnętrznej – to drugie Do tego drugiego służy nie tylko Komisja Spraw Zagranicznych (AFET) czy w jakiejś mierze Podkomisja Bezpieczeństwa i Obrony (SEDE) oraz Komisja Handlu Międzynarodowego (INTA) czy Komisja Rozwoju (DEVE). Bardzo ważnym  instrumentem uprawiania polityki międzynarodowej przez PE są tzw. delegacje, czyli sformalizowane grupy MEP’s (czyli europosłów), którzy zajmują się kontaktami z dawnymi...
Robert Tekieli
Człowiekiem, który założył Komitet Obrony Robotników, straszą mnie ludzie, których ojcowie wyrywali paznokcie polskim patriotom. Rozum i zdrowy rozsądek wycofuje się z przestrzeni publicznej, bo rządzący Polską od 26 lat wiedzą, że ich szansą jest już jedynie mętna woda „Rząd Ewy Kopacz każe rozstrzelać zatrzymane na granicy ciężarne Syryjki? Nic dziś na to nie wskazuje”. Reżimowe media komercyjne i państwowe przekraczają kolejne granice w propagandowym zacietrzewieniu. Powyższe zdanie jest parafrazą czołówki TVN: „Gowin wyśle polskich żołnierzy do Syrii? Nic dzisiaj na to nie wskazuje”. Taka konstrukcja pozwala na użycie dowolnego zdania dyskredytującego politycznych konkurentów. Manipulacyjne perpetuum mobile. Histeria wywołana wizją samodzielnych rządów Prawa i Sprawiedliwości po...
Tomasz Terlikowski
Synod, który obserwować możemy obecnie w Rzymie, pokazuje, jak wielu katolików ma prawo czuć się jak owce bez pasterzy. Ich biskupi bowiem coraz częściej przypominają wilki. Wszystko wskazuje, że Kościół potrzebuje mocnej, ewangelicznej odnowy Tak, wiem, że to mocne słowa, ale trudno używać innych, gdy człowiek uważnie śledzi debaty synodalne. Uczestniczy w nich wielu wspaniałych pasterzy (i chodzi mi nie tylko o polskich hierarchów, Afrykańczyków, ale także o część Amerykanów czy o kardynała George’a Pella z Australii), ale część biskupów wyraźnie przybyła na Synod nie po to, by bronić wiary (do czego są powołani), ale by ją niszczyć, i nie po to, by wspierać małżeństwo i rodzinę, ale by rozbijać je od środka. A wszystko oczywiście w imię szczytnych ideałów tolerancji czy miłosierdzia...
To miejsce marzenie dla tych, którzy kochają ekstremalne przeżycia – najwyższy wulkan i największy kanion Układu Słonecznego, niezwykłe warunki atmosferyczne i niesamowite rozbieżności temperatury. Nadchodzi czas Czerwonej Planety Nadchodzi, owszem, ale małymi kroczkami. Dlatego żądni wrażeń będą musieli jeszcze długo poczekać, aż Mars otworzy dla nich swoje podwoje. A kosmiczni turyści znaleźliby tu nie lada atrakcje. Mogliby na przykład podziwiać największy w całym Układzie Słonecznym wulkan Olympus Mons. Wysoki na 25 km niemal trzykrotnie przewyższa Mount Everest (8848 m n.p.m.). Średnica też imponuje rozmiarem – 624 km, a stoki wulkanu zakończone skarpą, osiągającą w niektórych miejscach nawet 10 km, na tle otaczającej go równiny tylko podkreślają jego oryginalność.  Valles...
Ryszard Kapuściński
Na listach PiS-u w tegorocznych wyborach do Sejmu RP znalazło się 29 członków klubów „GP”. To ludzie sprawdzeni, patrioci, wierni podstawowym wartościom etycznym i moralnym. To ci, którzy w swoich małych ojczyznach, pracując w klubach „GP”, budują społeczeństwo obywatelskie. Warto im zaufać i oddać na nich głos. Essen – nowym przewodniczącym został Dariusz Butyrowski, tel.: +49 1786910546, e-mail: klubgpessen@googlemail.com. Wojciechowi Kusemu dziękuję za dotychczasową współpracę. Ryszard Kapuściński Zaproszenia Kraków – spotkanie z Ryszardem Kapuścińskim, prezesem klubów „Gazety Polskiej”, 14 października, g. 17, restauracja Za horyzontem, Bar Podróżników, ul. Domki 19. 21 października, o g. 17, w  siedzibie Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, ul. Marszałka Józefa...
Marcin Wolski
Jeśli współczesny rozkład Zachodu jest rzeczywiście dziełem naszych starszych braci w wierze, to widać, że tylko twarde trzymanie się wartości chrześcijańskich może nas uratować Krzysztofowi Kłopotowskiemu nie sposób odmówić odwagi. Z ciekawością naukowca, specjalisty od wyjątkowo niebezpiecznych zwierząt, wchodzi w sferę dla goja (którym, ku swojemu żalowi, jest) zakazaną. I niewiele go ratuje, że robi to o wiele inteligentniej niż zawodowi antysemici w rodzaju pana Bubla. Co prawda przyjmuje specyficzną pozycję obserwacyjną, którą charakteryzuje już sam tytuł pracy „Geniusz Żydów”. Ale czy mu to pomoże, skoro bez osłonek mówi o roli żydokomuny, odpowiedzialnej za jedną z największych tragedii XX w. – bolszewizm, a pośrednio i drugą, będącą reakcją na zagrożenie – nazizm. Co gorsza,...
Maciej Parowski
Oglądam „Legend”, film Helgelanda (autora „Tajemnic Los Angeles” i „Rzeki tajemnic”), przez pryzmat opowieści skruszonego „Masy” o polskiej mafii, o jej porachunkach, kobietach, kasie. Podobne są ambicje, metody. Gangsterski Pruszków w zbliżony sposób podbijał stolicę i inne miasta jak bliźniacy Kray (szalony Ron i racjonalny Reggie) terroryzowali i uwodzili stolicę Wielkiej Brytanii.  Wyrośli w marnej dzielnicy East End, ale stali się panami tej lepszej – West Endu. Skok taki jak z Pruszkowa czy Ząbek do Śródmieścia. Mieli w tle swingujący Londyn, byli sławniejsi od Beatlesów, pokazywali się z ludźmi z towarzystwa, prowadzili ekskluzywny klub Esmeralda’s, w którym bywały gwiazdy. Ich życiowa droga, jak w większości takich wypadków, w finale pikuje. Ten sam instynkt, który...
Filip Rdesiński
W dobie ogólnodostępnych urządzeń z wbudowanymi aparatami fotograficznymi, jak smartfony czy tablety, oraz kulturą obrazkową portali społecznościowych, robienie zdjęć nie jest już  drogim hobby, lecz egalitarną rozrywką dla mas. Mimo to fotografia nadal pozostała sztuką, której warsztat rozumieją nieliczni pasjonaci  Ołówek jest narzędziem, z którego korzystać może każdy. Jednak dopiero w rękach prawdziwego artysty nabiera rzeczywistej wartości. Podobnie jest z fotografią. Najdroższy aparat nie sprawi, że amator nagle zacznie robić wyśmienite fotosy. Tymczasem telefon komórkowy z wbudowanym aparatem może się okazać potężnym narzędziem w ręku artysty, świadomego wartości artystycznej kadrowanej sceny i umiejętnie wykorzystującego warunki techniczne w zastanym środowisku. Skąd...
Maciej Pawlak
Jeszcze niedawno Ministerstwo Obrony zapowiadało odbiór pierwszych łodzi podwodnych na lata 2023–2025. Niestety ich pojawienie się na pewno ulegnie opóźnieniu. Wskazują na to ostatnie wypowiedzi wiceszefa MON Czesława Mroczka dotyczące dokonania wspólnych zakupów tych jednostek z Norwegią bądź z Holandią. MON prawdopodobnie chce pozostawić kolejnemu rządowi podjęcie ostatecznych decyzji w sprawie dostaw nowoczesnego uzbrojenia dla naszej Marynarki Wojennej Praktycznie wszystkie pięć łodzi podwodnych należących do polskiej Marynarki Wojennej nadaje się do muzeum. Cztery z nich (norweskie, typu Kobben) skończyły lub wkrótce skończą pół wieku, piąta – za rok 30 lat, w 2018 r. ostatecznie zaś utracą techniczną zdolność do funkcjonowania. Podczas trwającej wojny Rosji z Ukrainą i...
Dzisiejsi decydenci patrzą na sprawy zakupów dla wojska w kategoriach jednej kadencji. Oczywiście w czasie jednej kadencji można przeprowadzić przetarg, ale nie da się zbudować potencjału przemysłowego, który przez dekady stanie się znaczącym elementem systemu obronnego. Tymczasem Polska gospodarka stoi przed wielką szansą W 1936 r., gdy u steru polityki gospodarczej II Rzeczypospolitej stał Eugeniusz Kwiatkowski, ówczesny wicepremier do spraw ekonomicznych i jednocześnie minister skarbu, zainicjowano powstanie Centralnego Okręgu Przemysłowego. Słowo „okręg” nie oddaje jednak skali zjawiska, obszar COP zajmował bowiem 15 proc. terytorium kraju, obszar COP zamieszkiwało 18 proc. ludności II RP, niemal 6,5 mln osób.  Obok portu w Gdyni COP był największym przedsięwzięciem...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Słowianie południowi, podzieleni między imperium habsburskie i osmańskie, spędzili XIX w. na poszukiwaniu własnej podmiotowości. Nie obyło się bez inspiracji polskiej. Polacy nie nadawali się na sojusznika przeciw Węgrom ani przeciw wrogiemu Rosji Imperium Osmańskiemu. Polski ruch narodowy oddziaływał jednak na Słowian tak pod panowaniem austriackim i węgierskim, jak i tureckim Motywy polskiego wsparcia dla Serbów i Bułgarów oddał agent Hotelu Lambert w Stambule Ludwik Zwierkowski, pisząc: „Jeśli Turcja nie będzie mogła ostać się, niechże przynajmniej z jej rumowisk jakieś siły Polska dla siebie wyprowadzi”. Tak narodziła się idea jugosłowiańska, wymyślona przez księcia Adama Jerzego Czartoryskiego, wymierzona przeciw Austrii i obliczona na pełnienie roli konkurencyjnej wobec...
Tomasz Łysiak
Powstańcy styczniowi mieli wedle rosyjskiej propagandy mieć przypisane jedynie takie cechy jak: „wiarołomstwo, okrucieństwo, tchórzostwo, podstępność”. Ich rosyjscy adwersarze natomiast byli „rycerscy” i „wielkoduszni”. Wypisz, wymaluj, jakby ktoś czytał scenariusze przedwyborczych agitek i propagandowych sztuczek Platformy Obywatelskiej. Po stronie Prawa i Sprawiedliwości mają być jedynie wiarołomcy i okrutnicy, istne bestie w ludzkiej skórze. Po stronie rządowej zaś – wielkoduszni i rycerscy posiadacze wszelkich cnót Wybuch Powstania Styczniowego spowodował wściekłość Rosjan. Nie mogąc sobie poradzić ze słabo uzbrojonymi, kryjącymi się w lasach polskimi oddziałami, używali  wszelkich możliwych środków, by doprowadzić do „usmieżenija polskoj matieży”. Notabene tak właśnie nazywał...
Artur Dmochowski
Gdy cały świat zmagał się z nowym wirusem, polski rząd twierdził, że nam on rzekomo nie zagraża. Donald Tusk mówił np. o „zwykłej grypie sezonowej, nie pandemicznej”. Rzecznik rządu Paweł Graś powtarzał za premierem Donaldem Tuskiem i za Ewą Kopacz: – Na razie mamy bardzo dobre informacje, bo naprawdę bronimy się przed tą grypą. Na razie wszystkie przypadki – sto, no prawie 200 przypadków, z którymi mieliśmy do czynienia w Polsce, nasz system zdrowia pokazał, że potrafi sobie z tymi przypadkami radzić. – Jakie skutki dla lekarzy i pacjentów miało ukrywanie dominacji wirusa pandemicznego? Długo rozmawiałem z bratem zmarłej w połowie listopada 2009 r. 24-latki z Sopotni.  Potwierdza on, że nie wiedzieli, iż grypa, na którą zachorowała ich siostra, to ta świńska: na Ukrainę nie...
Czy przez ostatnie 25 lat Polska się zmieniała? Jasne że tak. Czy się rozwijała? Pod pewnymi istotnymi względami tak, pod innymi nie. Pokazaliśmy to, przywołując konkretne wskaźniki. Problem jednak należy sformułować inaczej. Czy odrabiamy zapóźnienie cywilizacyjne, które zawdzięczamy panowaniu komunizmu w latach 1944–1989? Czy skracamy dystans do tych krajów, które nadają kształt cywilizacji współczesnej? Tak zazwyczaj się ten problem stawia. I wykorzystuje do pomiaru owego zapóźnienia/dystansu określone, sprawdzone, uznane miary Jak zazwyczaj mierzone jest owo skracanie dystansu? Można wskazać na rosnące PKB, ale można też (…) zwrócić uwagę, że polskie gospodarstwa domowe pod względem parytetu siły nabywczej plasują się na trzecim od końca miejscu w UE. Można wskazywać na malejące...
Czy przez ostatnie 25 lat Polska się zmieniała? Jasne że tak. Czy się rozwijała? Pod pewnymi istotnymi względami tak, pod innymi nie. Pokazaliśmy to, przywołując konkretne wskaźniki. Problem jednak należy sformułować inaczej. Czy odrabiamy zapóźnienie cywilizacyjne, które zawdzięczamy panowaniu komunizmu w latach 1944–1989? Czy skracamy dystans do tych krajów, które nadają kształt cywilizacji współczesnej? Tak zazwyczaj się ten problem stawia. I wykorzystuje do pomiaru owego zapóźnienia/dystansu określone, sprawdzone, uznane miary Jak zazwyczaj mierzone jest owo skracanie dystansu? Można wskazać na rosnące PKB, ale można też (…) zwrócić uwagę, że polskie gospodarstwa domowe pod względem parytetu siły nabywczej plasują się na trzecim od końca miejscu w UE. Można wskazywać na malejące...
Andrzej Zybertowicz
Czy przez ostatnie 25 lat Polska się zmieniała? Jasne że tak. Czy się rozwijała? Pod pewnymi istotnymi względami tak, pod innymi nie. Pokazaliśmy to, przywołując konkretne wskaźniki. Problem jednak należy sformułować inaczej. Czy odrabiamy zapóźnienie cywilizacyjne, które zawdzięczamy panowaniu komunizmu w latach 1944–1989? Czy skracamy dystans do tych krajów, które nadają kształt cywilizacji współczesnej? Tak zazwyczaj się ten problem stawia. I wykorzystuje do pomiaru owego zapóźnienia/dystansu określone, sprawdzone, uznane miary Jak zazwyczaj mierzone jest owo skracanie dystansu? Można wskazać na rosnące PKB, ale można też (…) zwrócić uwagę, że polskie gospodarstwa domowe pod względem parytetu siły nabywczej plasują się na trzecim od końca miejscu w UE. Można wskazywać na malejące...
Metoda wyśmiewania, kłamstw i zniesławień jest od lat stosowana konsekwentnie wobec wszelkich grup prawicowych, katolickich, które śmią przeciwstawić się mainstreamowi rozumianemu nie tylko jako media, ale po prostu jako trzon władzy, establishment III RP. Media publiczne powinny być forum dla dyskursu społecznego – w końcu to obywatele są, a przynajmniej powinni być gospodarzami tych mediów - Z Krzysztofem Czabańskim, kandydatem do Sejmu RP z listy Prawa i Sprawiedliwości (okręg toruńsko-włocławski, nr 1 na liście), rozmawia Dorota Łomicka  Dlaczego Pan, dziennikarz i publicysta, chce zostać posłem?  O kandydowanie poprosił mnie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Przekonał mnie  argumentem, że Polska potrzebuje dobrej zmiany i jestem potrzebny w...
Tomasz Mysłek
Kontrowersyjny wybór Zarząd Europejskiej Agencji Praw Podstawowych wybrał nowego dyrektora Agencji spośród kandydatów, którzy zostali przedstawieni przez Komisję Europejską i pozytywnie zaopiniowani przez Parlament Europejski. Został nim Michael O’Flaherty, znany z zaangażowania na rzecz realizacji postulatów politycznych środowisk homoseksualnych (w gronie trzech kandydatów wybranych przez Komisję znalazły się wyłącznie osoby wyrażające otwarte poparcie dla postulatów ruchu LGBT). Mimo wymogu zachowania przejrzystości wyboru dyrektora APP, Komisja Europejska w ogóle nie opublikowała listy osób, które zgłosiły kandydaturę na to stanowisko. Nie podano też do publicznej wiadomości kryteriów, jakie musiały spełnić te osoby, ani w żaden sposób nie uzasadniono decyzji o wyborze kandydatów i...

Pages