Nr 40 z 7 października 2015

Tomasz Sakiewicz
Bycie emigrantem jest dzisiaj w modzie. Przekonał nas o tym pewien Syryjczyk z jednego z obozów dla uchodźców w Niemczech, kiedy tłumaczył, że lekarz zalecił mu uprawianie seksu, jak się da i z kim się da. Zarzuty, że afroazjatyccy emigranci odbiegają od nas kulturowo, padły jak sondaże Platformy po aferze taśmowej. Okazuje się, że emigranci nie tylko nie są w tyle (nomen omen) głównych trendów, ale wręcz nas mocno wyprzedzają w dążeniach do nowoczesnych, nieskrępowanych związków. Karierę robią jednak nie tylko uciekinierzy zamorscy. Weźmy najbardziej znaną polską emigrantkę „Gęsiarkę”. Brudne ręce handlarzy dzieł sztuki wywiozły ją z Pałacu Prezydenckiego do Rempexu, by po odwiedzeniu kilku prywatnych domów wróciła w chwale na miejsce, które zajmowała. Kiedy zostanie tam ostatecznie...
Katarzyna Gójska-Hejke
Premier Ewa Kopacz zamknęła kram pod szyldem „komisja Macieja Laska”. To jasny sygnał, że w Kancelarii Premiera na dobre rozpoczął się proces ewakuacji swoich. Laska et consortes trzeba było wycofać, by oszczędzić dyskomfortu pośpiesznego rozwiązywania tego skompromitowanego gremium. Można przypuszczać, że teraz oficjalna grupa propagandowa od Smoleńska zakończy swą misję na przyzwoitych odprawach i z poczuciem skrupulatnego wyczyszczenia archiwów. Czyszczenie szaf, szuflad i regałów trwa zapewne w bardzo wielu instytucjach. Efekty tego procederu nigdy nie będą doskonałe, ale mogą w znacznej mierze utrudnić ustalenie wszystkich okoliczności nie tyle katastrofy smoleńskiej, ile działań podejmowanych przed nią i po niej. A ustalenie tych okoliczności ma i będzie miało kluczowe znaczenie...
Jan Pospieszalski
Z okazji przypadającego w niedzielę, 11 października, Dnia Papieskiego, którego hasłem jest: „Jan Paweł II, papież rodziny”, biskupi polscy przygotowali specjalny list.  Gdy z napięciem patrzymy na Watykan, na poświęcony rodzinie synod, warto przypomnieć ten list, gdyż zawiera on stanowisko polskich hierarchów wobec problemów, nad którymi właśnie obradować będą biskupi w Watykanie.    W prostych słowach hierarchowie przypominają podstawowe prawa, na jakich opiera się życie rodziny. Przywołują obraz z Księgi Rodzaju ustawiający relacje mężczyzny i kobiety w boskim planie stworzenia. Ludzka płciowość, seksualność i płodność to szczególne dobro, które według tego planu najpełniej realizuje się w małżeństwie. Nie w jakimś tymczasowym, doraźnym związku, w partnerskim...
Ryszard Czarnecki
To już czwarta część sagi o europarlamencie. Cóż, jaki parlament, taka saga. Ale warto znać tę brukselską „polityczną matematykę”, bo z tej suchej statystyki wyłania się obraz realnych wpływów poszczególnych narodów w centrum Unii Europejskiej  Pozwolę sobie teraz „zlustrować” prezydia ostatnich trzech europarlamentarnych komisji. Zacznijmy od tej, która – trochę w teorii, trochę w praktyce – ma być pasem transmisyjnym obywateli krajów członkowskich UE do unijnej centrali: chodzi o Komisję Petycji (PETI). Jej pięcioosobowe władze zdominowały kobiety. Czyżby były bliżej przeciętnego Kowalskiego, Smitha czy Schmidta niż mężczyźni? Mamy więc przewodniczącą – Szwedkę z grupy liberałów, Hiszpankę – chadeczkę i aż dwie Maltanki (jedna z prawicy, druga z lewicy). Męski rodzynek jest ze...
Robert Tekieli
Celem tęczowego lobby jest zniszczenie rodziny. „Małżeństwa” homoseksualne po związkach partnerskich mają być zaakceptowane tylko po to, by można było propagować „rodziny” kilkuosobowe, potem wielokątne związki również z nie-osobami posiadającymi prawa człowieka. Itd., itp. Celem aktywistów mniejszości seksualnych jest wyeliminowanie rodziny, której centrum jest małżeństwo kobiety i mężczyzny. Kościół stara się rodzinę wspierać, rozpoczął się właśnie synod biskupów jej poświęcony. W przeddzień synodu, po raz pierwszy w Watykanie, pierwszy polski ksiądz ogłosił, że jest aktywnym homoseksualistą. Przedstawił też swojego „narzeczonego”. Kościół słusznie uznał, iż wystąpienie to ma na celu wywarcie presji na ojcach synodalnych. Kapłan, który uczestniczył w tej prowokacji, nie może...
Tomasz Terlikowski
Historia ks. Krzysztofa Charamsy jest w gruncie rzeczy dość banalna. Ksiądz stracił wiarę i w poszukiwaniu nowego zajęcia został homocelebrytą. Smutne, ale zdarza się Z ludzkiego punktu widzenia historia watykańskiego księdza jest niestety bardzo prosta. I można ją wyczytać z tego, co już zostało przez Krzysztofa Charamsę powiedziane i opublikowane. Oto emocjonalnie rozdygotany ksiądz, z poważnymi problemami osobowościowymi (a takim problemem jest skłonność homoseksualna), zostaje skrzywdzony przyjęciem do seminarium i święceniami kapłańskimi (i to jest pierwszy problem, z którym mamy tu do czynienia), a później robi karierę (z jego wypowiedzi wynika, że ze szczerymi intencjami), by w końcu ulec nieuporządkowanej seksualności, stracić wiarę (bo niezależnie od tego, co opowiada obecnie...
Smakosze kawy zapewne nieraz słyszeli, gdy w trosce o ich zdrowie ich bliscy grzmieli: „Nie pij tyle kawy, bo się wykończysz”. Okazuje się jednak, że ten czarny napój wcale nie jest taki straszny, jak go malują... Umiarkowane picie kawy (2–4 filiżanki dziennie) nie zrujnuje naszego zdrowia. Badacze już dawno potwierdzili, że takie spożycie nie zwiększa ryzyka chorób serca. A u kobiet nawet je obniża. Są też dobre wiadomości dla panów. Naukowcy z Harvard School of Public Health ustalili, że wypicie 6 filiżanek tego napoju dziennie zmniejsza aż o 60 proc. prawdopodobieństwo zachorowania na raka prostaty. Ponadto to właśnie panowie są mniej narażeni na kamicę nerkową. Wiele badań potwierdza również, że regularne spożycie kawy może ochronić nas przed zachorowaniem na cukrzycę typu II,...
Ryszard Kapuściński
W obecności kilkuset osób z Polski i Ukrainy otwarto odrestaurowany cmentarz polskich żołnierzy poległych w bitwie pod Dytiatynem. Na odsłonięcie okazałego monumentu przybyło kilkaset osób z Polski i Ukrainy. Kluby „GP” reprezentowali klubowicze z Gliwic i Raciborza. W stoczonej 16 września 1920 r. bitwie 3. batalion 13. Pułku Piechoty walczył z dwiema brygadami bolszewickimi. Bitwa zyskała miano Polskich Termopil. Bój pod Dytiatynem na cały dzień zatrzymał marsz sił sowieckich. Bitwa ta przeszła do historii oręża polskiego jako symbol do końca spełnionego żołnierskiego obowiązku. Na polu bitwy wzniesiono kaplicę-pomnik (zniszczoną w 1948 r.). W bitwie poległo 97 polskich żołnierzy, a 86 zostało rannych. Komuniści chcieli, by świat o bohaterach zapomniał. Przez dziesiątki lat nie...
W okresie panowania komunistycznej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR), kontynuującej zbrodnicze sowieckie tradycje PPR, PRL-owska propaganda mówiła, że PZPR jest leninowską „awangardą klasy robotniczej” oraz „przewodnią siłą narodu”. Od upadku PZPR-owskiej mafii minęło niemal 30 lat. Jednak działalność PO, a więc dzisiejszej nowej „przewodniej siły narodu”, czyli partii Tuska i Kopacz czy Komorowskiego ze Schetyną, jest wyraźnym dowodem na to, że w okresie rządów PO–PSL stworzono – z wykorzystaniem wzorów PRL na tworzenie PZPR-owskiej nomenklatury – szczelny system selekcji negatywnej, w którym urzędnik czy pracownik oficjalnie musi przyjmować banalizującą zło albo wręcz kryminalną mentalność elit III RP jako swoją. Ponownie, jak w PRL, aparat rządzącej partii-mafii stanowi...
Marcin Wolski
Wartka akcja, nieźle zarysowane realia, kilka brawurowych pomysłów czynią lekturę atrakcyjną Do niedawna, jako autor powieści z gatunku historii alternatywnej, czułem się na rynku polskim (nie licząc prekursorskiego Macieja Parowskiego z jego „Burzą”) cokolwiek osamotniony. Owszem, powstało trochę powieści, samo Narodowe Centrum Kultury wydało ich kilkanaście, jednak w większości przepadków, nawet przy autorach tak renomowanych jak Jacek Dukaj czy Szczepan Twardoch, alternatywność bywa przeważnie pretekstem lub jednym z elementów. Tymczasem klasyczna powieść tego gatunku wymaga czytelnego elementu zmiany, a następnie precyzyjnego opisu historycznego procesu. Stąd radość z trzech utworów Konrada T. Lewandowskiego, które z pewnym opóźnieniem ostatnio wpadły mi w ręce. Są to tomy „Utopie...
Maciej Parowski
Polski film celujący w amerykańskie standardy nie musi być wtórny, marzenie o kręceniu „amerykańskiego kina” nie dowodzi naśladownictwa. Przytomny filmowiec bierze ze Stanów tonacje, przywołuje je, trawestuje. Jeśli „Uwikłanie” Bromskiego, „Służby specjalne” Vegi, „Układ zamknięty” Bugajskiego, „Trick” Hryniaka przypominają „Władzę absolutną”, „Wszystkich ludzi prezydenta” czy „Syndykat zbrodni”, to dlatego, że Polska, zwłaszcza w ponurych aspektach, upodabnia się do Ameryki. Uwaga na początek. Choć „Anatomia zła” ma ambicje realistyczne, to film nie wyszedł już Bromskiemu tak dobrze. W „ Uwikłaniu”, dzięki Miłoszewskiemu, do intrygi kryminalnej dołączało odkrycie korzeni III RP w zaszłościach PRL. Film i książka niosły niepokojące „rozpoznanie pisowskie”, obraz kończył się akcją...
Filip Rdesiński
Dobry jazzowy wokal, alternatywne brzmienia rockowo-folkowe, nawiązanie do słowiańskiej kultury i zamiłowanie do muzycznych eksperymentów – tak można podsumować najnowszy krążek „O” grupy Chłopcy kontra Basia Ten zespół pokazał, że można tworzyć muzykę popularną, promowaną przez rozgłośnie radiowe, a jednocześnie alternatywną, autorską i na wysokim poziomie, jeśli chodzi o wokal i brzmienia. Jednocześnie udowodnił, że 3-osobowy skład może stworzyć muzykę bogatą i wielobarwną. Trudno jednoznacznie orzec, czy „O” to płyta etno, folkowa, z pogranicza rocka alternatywnego czy jazzowa. Wszystkie te nurty są na niej z powodzeniem reprezentowane. To co w niej urzeka, to poszukiwania inspiracji w ludowej baśni, legendzie, słowiańskiej duszy. To także zabawa konwencją prostej ballady i  ...
W Warszawie było już wszystko jasne: Wacek będzie muzykiem. Studiował w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w klasie prof. Zbigniewa Drzewieckiego. Jego kolegą z roku był Marek Tomaszewski. W domu Kisielewskich przy alei Szucha stały dwa fortepiany, więc często obaj grali wspólnie jakieś melodie Kilka pokoleń rodziny Kisielewskich wzbogacało polską kulturę. W końcu XIX w. tworzył Jan August Kisielewski, dramaturg, jeden z założycieli słynnego kabaretu Zielony Balonik. W okresie międzywojennym objawił się talent Zygmunta Kisielewskiego, pisarza, radiowca. Najbardziej znany jest oczywiście Stefan Kisielewski, popularny „Kisiel”, wszechstronnie uzdolniony – muzyk, kompozytor, pisarz, publicysta, nietuzinkowa osobowość życia publicznego, politycznego. 29 lat temu, 12 lipca...
Grupy rekonstrukcyjne, młodzież, członkowie różnych stowarzyszeń i turyści wzięli udział w obchodach 100-lecia urodzin legendarnego bohatera niepodległościowego podziemia Józefa Kurasia „Ognia”. Kulminacyjnym punktem był zorganizowany w dniach 2–4 października 2015 r. X rajd edukacyjny Szlakami Żołnierzy Wyklętych mjr. Józefa Kurasia „Orła”, „Ognia”, oraz Zlot Partyzancki
Po ośmiu latach rządów koalicji PO–PSL polskie służby specjalne znajdują się w głębokim kryzysie. Wszelkie wady i braki systemowych rozwiązań uwidoczniły się zwłaszcza w ostatnich latach, prowadząc w efekcie do całkowitej marginalizacji ich roli w procesie kierowania państwem, w rozpoznawaniu i zwalczaniu najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa kraju oraz przestępstw godzących w jego interesy Wypracowany i doskonalony w okresie rządów PiS model kierowania i koordynacji działalności służb został beztrosko zniszczony w 2008 r., pozostawiając je bez kluczowego ogniwa, swoistego mózgu w postaci urzędu ministra koordynatora wraz z podległym mu aparatem, odpowiedzialnego za programowanie, monitorowanie i koordynowanie ich działalności w skali całej administracji państwowej. W efekcie...
Maciej Pawlak
Dwa lata temu media ujawniły wyprowadzenie 27 mln zł z kilku spółek PKP (w tym w PKP LHS, z której zwolniono w związku z tym prezesa i członka zarządu) przy okazji wdrażania w nich systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji. Sprawa wciąż nie może doczekać się finału sądowego  Od tego czasu trwa – zawieszone w maju br. – postępowanie przygotowawcze Prokuratury Okręgowej w Warszawie i postępowanie gospodarcze przed Sądem Okręgowym w Lublinie ws. m.in. nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w latach 2008–2013 przez przedstawicieli spółek kolejowych z Grupy PKP SA, w tym PKP Cargo, TK Telekom, PKP Cargo Service, Trade Trans i PKP LHS. Zawarły one umowy z trójmiejską firmą Qwantum Systemy Zarządzania na wdrożenie systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji według normy...
Antoni Rybczyński
Prezydent Rosji podjął ogromne ryzyko, decydując się na otwartą wojskową operację w Syrii. Krótkotrwałe zyski taktyczne, głównie wizerunkowe, mogą zmienić się w wielką strategiczną klęskę Władimira Putina. Zostawił on na chwilę Ukrainę, gdzie szło mu jak po grudzie, na rzecz „małej zwycięskiej wojenki” w Syrii. Ale żeby była „zwycięska”, najpierw Zachód musiałby się nabrać na rosyjski blef Najpierw było konfrontacyjne przemówienie, w którym o wszystko co złe na świecie obwinił Amerykę. Potem spotkanie z przywódcą tego „imperium zła”. Zaraz po rozmowie z Barackiem Obamą Putin wyleciał z Nowego Jorku. Tuż po przylocie do Moskwy zebrał Radę Bezpieczeństwa FR. Nazajutrz rano Rada Federacji jednogłośnie zaakceptowała jego wniosek o zgodę na użycie wojsk rosyjskich poza granicami kraju....
Antoni Rybczyński
Piątkowy szczyt „czwórki normandzkiej” w Paryżu potwierdził, że w niemieckiej polityce wobec Rosji nastąpiła gwałtowna odwilż. Po ponadpółrocznym okresie ochłodzenia stanowiska Angeli Merkel wobec Moskwy znów mamy gazowe umowy, przyzwolenie Berlina na rosyjskie inicjatywy w sprawie Ukrainy i Syrii, wreszcie coraz głośniejsze nawoływania do zniesienia sankcji Niemiecka polityka „sięgnęła dna”, gdy wicekanclerz Sigmar Gabriel zaproponował 25 września, by znieść sankcje przeciwko Rosji w zamian za pomoc Władimira Putina w rozwiązaniu kryzysu w Syrii – grzmiał „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. „Można było odnieść wrażenie, że paru przyjaciół Rosji tylko czekało na takie hasło, by móc wreszcie znów włączyć Putina do swego grona” – pisał dziennik. Problem w tym, że to nie nawoływania lewicy...
Nasz fotoreporter udał się na granicę serbsko-macedońską, gdzie sytuacja jest nadal niespokojna. Kryzys związany z napływającymi imigrantami próbuje opanować tutaj policja we współpracy z wojskiem. W Preševie, serbskim miasteczku na granicy z Kosowem i Macedonią, w obozie przejściowym tysiące osób oczekują na transport autokarami na granicę serbsko-chorwacką. Tam zostaną umieszczeni w obozach po stronie chorwackiej. I to stamtąd będą kontynuowali swoją podróż do lepszego życia, jakie mają zamiar znaleźć w głębi Europy.
Wojciech Mucha
„Nie mam zamiaru jechać do Europy. Jest mi wstyd za tych, którzy idą na łatwiznę” – mówi Nihat. Walczył w obronie Kobane, zamieszkanego przez Kurdów miasta na pograniczu syryjsko-tureckim. Dziś strzeże bezpieczeństwa swoich braci w obozie dla uchodźców pod miejscowością Suruc. Zaledwie kilkanaście kilometrów od ich domów, we względnie bezpiecznej Turcji To właśnie m.in. do obozu pod Suruc trafiła pomoc humanitarna, którą staraniem Fundacji Anny Walczyk, Stowarzyszenia „Pokolenie”, ale przede wszystkim osobistemu zaagażowaniu Dawida Wildsteina i tysięcy Polaków udało się zakupić i dostarczyć do Turcji. Wielka ciężarówka, załadowana w tureckim stylu wysoko ponad dach, to upragniony widok w miejscu, gdzie wiele rzędów namiotów i prowizoryczne sanitariaty od miesięcy zastępują dziesiątkom...
Olga Doleśniak-Harczuk
Zbrodniarze wojenni wnioskujący o azyl, regularne walki klanów w ośrodkach dla uchodźców i iście hitlerowski pomysł konfiskaty mieszkań. Ponadto pierwsze ostre zgrzyty kulturowe, bunt przeciwko imigracyjnej polityce Angeli Merkel nawet wśród jej najbardziej zaufanych współpracowników i jednoczesne apele krytyków islamu, by Berlin przestał myśleć życzeniowo, a zaczął zgodnie z logiką faktów dokonanych. Niemcy są niczym na emocjonalnym rollercoasterze, a zwykłym zjadaczom chleba zaczynają puszczać nerwy, ponieważ rzeczywistość w telewizji coraz rzadziej przypomina tę za oknem, a miły uchodźca z wieczornych wiadomości okazuje się roszczeniowym drabem ostentacyjnie rzucającym niemieckim klopsem o ścianę. Jeżeli Niemcy naprawdę chcą pokojowo koegzystować z nowymi przybyszami, powinni...
Grzegorz Wierzchołowski
W Europie jest zaledwie kilka krajów, które – mam nadzieję – będą na tyle odważne, by powstrzymać islamski nowotwór. To państwa Europy Środkowo-Wschodniej, wśród nich Polska. Nie zmieniajcie swojego nastawienia, nie poddajcie się naciskom, pozostańcie silni – z księdzem Douglasem Al-Bazi, chaldejskim duchownym z Iraku, rozmawia Grzegorz Wierzchołowski „Państwo Islamskie reprezentuje islam w stu procentach” – powiedział Ksiądz w tym roku na konferencji w Rimini. Gdyby takie słowa wypowiedział w Europie jakiś ważny polityk, z miejsca zostałby oskarżony o „faszyzm” i „islamofobię”. Niech ci, którzy rzucają takie oskarżenia, przyjadą do Iraku. Zobaczyliby, że nie ma czegoś takiego jak umiarkowany islam. Religia ta – i postępowanie jej wyznawców – nie zmieniły się od czasów  Mahometa...
Magdalena Michalska
„Inteligenckość” to poczucie misji do wypełnienia wobec społeczeństwa, narodu, a nie pretekst do tego, by zamykać się we własnym środowisku, a wszystkich innych lekceważyć. W PiS-ie ta wrażliwość jest, u naszego głównego konkurenta występuje zaś w stopniu bardzo niewielkim. Świadczy o tym choćby knajacki język, jaki mieliśmy okazję usłyszeć na tzw. taśmach prawdy – posłem PiS, byłym wiceministrem kultury JAROSŁAWEM SELLINEM, rozmawia MAGDALENA MICHALSKA Kiedy w 2014 r. PiS przedstawił swój program dla kultury, mainstreamowe media wpadły w histerię, że prezes Jarosław Kaczyński dzieli sztukę na „dobrą i złą”. Należy się obawiać, że po dojściu do władzy PiS „sztuka zła” będzie cenzurowana? Gróźb cenzury ze strony PiS nigdy nie było. Sfera kultury jest sferą wolności i każda władza...
Ryszard Czarnecki
W długofalowym interesie Waszyngtonu jest istnienie w naszej części Europy państwa czy grupy państw, które nie będą chciały dać się zjeść politycznie i ekonomicznie Rosji Od czasów zdrady w Teheranie (1943 r.), Jałcie (1945 r.) i Poczdamie (1945 r.) – ktoś inny by napisał o „porozumieniu aliantów”, ale nie ja... ‒ my, Polacy, jesteśmy szczególnie wyczuleni na umowy zawierane przez możnych tego świata, zarówno ze Wschodu, jak i z Zachodu. Trudno się temu dziwić. Jak to się mówi, nie ma spiskowej teorii dziejów, jest tylko spiskowa praktyka dziejów. Nie przypadkiem jakoś, mimo trwania w najlepsze „cold war”, owa zimna wojna nie przeszkodziła mocarstwom, które ze sobą rywalizowały, a nawet wojowały (Korea, Wietnam, Afganistan), w solidarnym milczeniu na temat Katynia. Wspólny mianownik...
Artur Dmochowski
Wybór Andrzeja Dudy i zbliżająca się zmiana rządu przypadają na okres głębokich ruchów tektonicznych w światowej geopolityce. Trwające od kilku lat, ale nasilające się w ostatnich miesiącach zmiany mają kilka motorów. Być może najważniejszym z nich jest neoimperialna polityka Rosji. To kieszonkowe mocarstwo, chyląc się ku gospodarczej ruinie, dysponuje jednak wciąż wystarczającą siłą militarną, by liczyć się w globalnej rozgrywce Wystarczy przypomnieć, że Rosja ma gospodarkę mniejszą od Włoch i niemal dziesięciokrotnie mniejszą od Ameryki, natomiast na zbrojenia wydaje proporcjonalnie o wiele więcej niż Europa (4,5 proc. PKB wobec 1,7 proc). Jednak siła Kremla na arenie międzynarodowej jest nie tylko konsekwencją podejmowanego wysiłku militarnego. Może nawet bardziej liczą się tu...
Piotr Nisztor
Król słowackiego hazardu rości sobie prawo do części udziałów w największej firmie bukmacherskiej w Polsce. Domaga się wielomilionowego odszkodowania m.in. od żony jednego z najbogatszych Polaków Ulica Porcelanowa 8 w Katowicach. To właśnie tu mieści się spółka Star-Typ Sport (STS), największa firma bukmacherska w kraju, kontrolowana przez rodzinę śląskiego biznesmena Zbigniewa Juroszka. Jego nazwisko można znaleźć na liście najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”. Został tam w 2015 r. (wraz z rodziną) sklasyfikowany na 42. miejscu z łącznym majątkiem szacowanym na 720 mln zł. W około 400 punktach STS w całym kraju, a także przez specjalny portal spółki można obstawić nie tylko wyniki meczów w piłkę nożną (kilkadziesiąt lig z całego świata), siatkówkę czy koszykówkę, lecz także m.in...
Piotr Lisiewicz
Był rok 1977, gdy Zofia i Zbigniew Romaszewscy zaczęli prowadzić Biuro Interwencji KSS KOR, które w 1980 r. w czasie karnawału pierwszej Solidarności stało się jej ważną częścią. Dokumentowało pobicia, represje sądowe, zwolnienia z pracy. Ale ten typ wrażliwości nie stał się, niestety, po 1989 r. wiodący w elitach III RP. Czy dziś Dudapomoc, współorganizowana przez Zofię Romaszewską, stanie się pierwszą instytucją w III RP, która w imieniu państwa wypowie wojnę urzędniczym patologiom? Dziś w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy siedmiu młodych prawników przyjmuje codziennie osoby, które uważają, że są pokrzywdzone. Zofia Romaszewska, doradca prezydenta w randze ministra, prosi, by per „pani minister” się do niej nie zwracać, bo odruchowo będzie jej się wydawało, że rozmówca zwraca się...
Dorota Kania
W życiorysie Radosława Sikorskiego pojawiają się informacje, które można porównać do znanych dowcipów z Radia Erewań. Gdy w mediach ukazały się informacje o jego rzekomym pokrewieństwie z gen. Władysławem Sikorskim  – nie dementował. Prawda jest natomiast taka, że rzeczywiście Radosław Sikorski miał stryja, ale nie Władysława, lecz Klemensa. I rzeczywiście był on wojskowym, ale nie w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, lecz w podległym Sowietom Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego Postać Klemensa Sikorskiego zasługuje na szczególną uwagę – był on strzelcem KBW zwalczającym „reakcyjne podziemie”. Brał udział m.in. w walkach z VI Brygadą Wileńską i w akcji „Wisła”. W KBW awansował do stopnia kapitana. Medialne fakty Styczeń 2008 r. W...
Maciej Marosz
Kibic z Chorzowa Sławomir M. został uderzony przez meksykańskiego marynarza tzw. tulipanem, czyli zbitą butelką. Trafił do szpitala z ranami ciętymi brzucha. Policja ustaliła, który z Meksykanów go uderzył, jednak prokuratura śledztwo umorzyła, stwierdzając brak znamion przestępstwa. Teraz sąd skazał na karę więzienia… chorzowianina. Akta sprawy przeciwko kibicom, z której „propagandówkę” zrobił Donald Tusk, pełne są podobnych absurdów W sierpniu 2013 r. o tej bójce między meksykańskimi marynarzami a kibicami Ruchu Chorzów mówiła cała Polska. Bo w oskarżanie kibiców zaangażowali się premier Donald Tusk i minister Bartłomiej Sienkiewicz. Co wiemy o przebiegu wydarzeń dwa lata po tym, jak Sąd Najwyższy ostatecznie zatwierdził kary bezwzględnego więzienia dla kibiców? Jak się okazuje,...
Michał Rachoń
Głównodowodzący sił zbrojnych USA w Europie gen. Ben Hodges w zeszłym tygodniu w Waszyngtonie wskazał na przesmyk suwalski na pograniczu Polski i Litwy oraz na Donbas jako na dwa najbardziej zapalne punkty na mapie Europy Hotel Willard w Waszyngtonie zlokalizowany jest tylko dwie przecznice od Białego Domu. Lobby tego hotelu samo w sobie jest historią. To w nim bowiem powstało pojęcie „lobbingu” stworzone przez prezydenta Ulyssesa Granta, który opisywał w ten sposób ludzi, próbujących wymóc na nim korzystne dla siebie decyzje polityczne. To tutaj Martin Luther King napisał swoje słynne przemówienie „Miałem sen”, to tutaj prezydent Abraham Lincoln spędził ostatnie dni przed zaprzysiężeniem na prezydenta, za co hotel wystawił mu solidny rachunek na równowartość dzisiejszych 16 tys....
Piotr Lisiewicz
Człowiek, który obiecał młodzieży legalną marihuanę, a potem zdelegalizował chipsy i batoniki w szkolnych kioskach – to jedyne, z czym kojarzyć się będzie za kilka lat Janusz Palikot. Hasło to – w nieco innej wersji – spopularyzował Przemysław Wipler. Wymienił on dla odmiany również zdelegalizowane z udziałem Palikota serki topione i kajzerki. Wyjaśnijmy, że chodzi o głosowanie przez Palikota ZA „ustawą o zmianie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia”, która weszła w życie 1 września, w dniu rozpoczęcia roku szkolnego. Nadzieje zwolenników zioła są płonne: zdrajca Palikot poparł PO w kwestii batoników, a nic w zamian nie wynegocjował. Ani grama! Michał Rachoń, który zanim został dziennikarzem Telewizji Republika, znany był – podobnie jak niżej podpisany – z obywatelskich...
Marcin Wolski
Od dawna serc rodaków nie przepełniała taka duma, jak w trakcie przemówienia Andrzeja Dudy w ONZ. Po Obamie, a przed Putinem. Między zręcznym piarowcem a twardym politrukiem wystąpił mąż stanu! Cóż za rekompensata za lata wstydu!  Najpierw Bolek, potem Olek i wreszcie nieszczęsny Gajowy z Budy Ruskiej… Pamiętam konsternację w TVN, kiedy na pytanie, czy wstydzę się z powodu wicepremiera Leppera w rządzie, odrzekłem, że jest to pewien dyskomfort, ale znikomy w postaci tony wstydu, którą łykałem co dnia, mając przez 10 lat za prezydenta komunistycznego aparatczyka, co pewien czas ulegającego jeszcze  wirusowi filipińskiemu... I wreszcie jest zmiana! Słyszę i widzę piękną polszczyznę, kulturę, elegancję i mądrość. Kiedy czułem się podobnie? Chyba w czasie pamiętnego wystąpienia...
Tomasz Sakiewicz
Wprawdzie politykom z zasady ufać trudno, to jednak są w pewien sposób obliczalni. Jeżeli ktoś chciał iść do polityki, żeby napełnić sobie kieszenie pieniędzmi, miał do wyboru kilka partii, z PO i PSL na czele. Wprawdzie karierowicze i szmaciarze trafiają się wszędzie, ale te dwie partie zrobiły z tego typu zachowań wręcz magnes do przyciągania ludzi. Partią władzy w swoim czasie było SLD – skończyło się to dla nich fatalnie. Władzę stracili, a lewicową ideologię zagospodarowali inni. Większe zaufanie w tej sprawie mam do PiS-u. Cokolwiek by powiedzieć o całej tej formacji, to jednak jest to partia idei. Tu trzeba wyjaśnić, że idee mogą też dotyczyć, a nawet powinny, całkiem przyziemnych spraw. Ważne, by były blisko wszystkich obywateli. Bardzo bym się ucieszył, gdyby po następnej...