Nr 4 z 22 stycznia 2014

Jarosław Kaczyński
Walka z korupcją to wyzwanie, które mogą podjąć wszyscy uczciwi Polacy. Pierwszy warunek jest następujący – do władzy muszą dojść ludzie, którzy rozumieją sytuację i mają zwykły, polski system wartości, gdzie obowiązuje siódme przykazanie. I którzy wiedzą, że się da… Dla skuteczności tej walki i zrozumienia natury tego problemu warto jednak zastanowić się, jakie mechanizmy prowadziły do rozwoju korupcji w Polsce, i co sprawiło, że była ona skutecznie podtrzymywana. Na początek trzeba postawić pytanie, czym jest korupcja, jak ją definiować. Wszyscy intuicyjnie rozumiemy to pojęcie. Jest także definicja procesowa, zawarta w kodeksach, która mówi o czerpaniu korzyści w zamian za udzielanie korzyści przez urzędników państwowych. Rację miał były szef CBA Mariusz Kamiński, kiedy mówił, że...
Jarosław Marek Rymkiewicz
Łańcuchy przypomniały mi się, kiedy rozmawialiśmy przy stole o ulicznej zbiórce pieniędzy na sprzęt służący do leczenia dzieci. Ewa opowiedziała wtedy historię o dwóch Cygankach, które, kiedy była małą dziewczynką, przyszły do willi na Julianowie. Jedna z Cyganek rozmawiała w drzwiach kuchennych z matką Ewy, druga w tym samym czasie wyniosła przez drzwi frontowe futro, które moja przyszła teściowa dostała właśnie w prezencie od mojego przyszłego teścia. Ja zaś opowiedziałem o tym, co pamiętam z ciekawej (bo teraz kompletnie zapomnianej) problematyki łańcuchów. W latach mojego dzieciństwa w każdym warszawskim mieszkaniu przy drzwiach wejściowych był łańcuch. Nie pamiętam takich drzwi, przy których nie byłoby łańcucha. Łańcuch służył do zatrzymywania przy drzwiach złodziei, żebraków,...
Katarzyna Gójska-Hejke
Trwa festiwal obrażania autorów „Resortowych dzieci. Media”, pomawiania ich niemal o wszystko, z wyjątkiem ‒ przynajmniej na razie ‒ najcięższych zbrodni. W gruncie rzeczy ta spodziewana szopka nie byłaby warta najmniejszej wzmianki, gdyby nie fakt, iż jej mottem jest, uwaga, walka o przyzwoitość i uczciwość. Rzućmy zatem okiem na przodującą bohaterkę tego jakże chwalebnego boju, której rozprasowane photoshopem lico krzyczało z okładki najbardziej przyzwoitego i uczciwego tygodnika: „Jestem wściekła”. Na początku śpieszę z pocieszeniem ‒ autorzy najstraszliwszej w dziejach świata książki napisali gorzką, ale jednak prawdę. Przytoczyli niewygodne, a być może i krępujące, lecz tylko fakty. O ile większa byłaby „wściekłość”, gdyby na temat rodziny pani redaktor upowszechniali czyjeś...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
W ubiegłym tygodniu Kraków pożegnał dwie osoby, do których określenie „Boże pszczoły” pasuje idealnie. Pierwszą z nich była Barbara Niemiec ps. „Marysia”, doktor polonistyki i nauczyciel akademicki, a zarazem legenda małopolskiej Solidarności. Poznałem ją w stanie wojennym w Duszpasterstwie Ludzi Pracy w Nowej Hucie-Mistrzejowicach. Była członkiem tajnej komisji związkowej na Uniwersytecie Jagiellońskim, a zarazem wykładowcą Chrześcijańskiego Uniwersytetu Robotniczego oraz redaktorem i kolporterem „bibuły”. W latach 90. była też wiceprzewodniczącą Regionu Małopolska i redaktorem prasy związkowej. Kariery politycznej nie zrobiła, ale ideałom Solidarności była wierna do końca. Jednoznacznie opowiedziała się za lustracją, współtworząc małopolską grupę „Ujawnić Prawdę” i badając akta...
1. Grzegorz Kloc „W tył nie patrzę”; 2. Maleo Reggae Rockers „Blask”; 3. Kanaan „Tato”; 4. PANdamusic „Jesteś”;   5. Marek Jackowski & The Goodboys „Miłość jak sen, życie jak sen”; 6. Marcin Styczeń „Spotkanie”; 7. Lidia Pospieszalska „Papież słowiański”; 8. Hiob „Kochana Polsko”; 9. Porozumienie „Informacja życia”; 10. KaCeZet i Fundamenty „Fundament” (ft. Mad Mike); 11. Raz. Dwa. Trzy „Zgodnie z planem”; 12. Albo i Nie „Nie do wiary”;   13. Paweł Kukiz „Koniec końców – Siła i honor”; 14. Luxtorpeda „Hymn”; 15. Monika Kuszyńska „Kiedy jesteś przy mnie”; 16. Dariusz Malejonek, Ania Brachaczek & Maleo Reggae Rockers „Noc”; 17. Fragua „Ciało”; 18. Bęsiu „Nie opuszczaj ich” (ft. Nikola); 19. Twoje Niebo „Modlitwa o sens”; 20. Elektryczne Gitary „Wielka...
WIS
Faszyzm kontra Owsiak Autorka, będąca dobitnym przykładem intelektualnego wyrafinowania „Gazety Wyborczej”, o tym, jak prawica zwalcza Owsiaka, bo...? A jakże, bo mu zazdrości! „Dwa lata temu pytałam siostrę Małgorzatę Chmielewską, czy rozumie, dlaczego Jurek Owsiak jest atakowany przez prawicę. Odpowiedziała pytaniem: – Czy pani chce, żebym zrozumiała, dlaczego ktoś czasami bywa po prostu niemądry? Adam Hofman stwierdził w Radiu ZET, że Jerzy Owsiak dzieli Polaków. Nic nowego – od lat na początku roku prawica nie może zdzierżyć Owsiaka i jego Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak cynicznym trzeba być, by w poczuciu tej wielkiej solidarności, jaką co roku prezentuje nam Owsiak, doszukiwać się zła. Przed dwoma laty, gdy Owsiak też stał się na kilka tygodni chłopcem do bicia dla...
Ryszard Czarnecki
Przeznaczeniem Donalda Franciszka Tuska jest Józef Ignacy. Właściwie to Tusk ma wybór, który Józef Ignacy… Pierwszy, polski, to J.I. Kraszewski, najbardziej płodny nasz pisarz historyczny, autor dziesiątków powieści, krzewiciel patriotyzmu. Jest tylko jeden problem. Tusk, zdaje się, nie lubi czytać. Co zresztą potwierdza, wskazując książkę swojej żony jako ulubioną (jedną z dwóch) lekturę. A nasz, rodzimy, swojski, Józef Ignacy napisał tyle, że – jeszcze premier – Tusk musiałby dożyć do 100 lat, niczym właśnie obchodzący setne urodziny generał Stefan Starba-Bałuk, polski cichociemny, a jeszcze i tak by wszystkiego nie przeczytał, co Kraszewski napisał. Bo przecież grałby pewnie na play-station albo oglądał mecze ligi duńskiej. No to może drugi Józef Ignacy? Ten francuski. Lekarz,...
Ryszard Kapuściński
Członkowie klubów „Gazety Polskiej”: Berlin-Brandenburg, Berlin 2 oraz Hamburg Stadt. wystosowali list do Hansa-Dietricha Genschera, byłego niemieckiego ministra spraw wewnętrznych (w latach 1969–1974) oraz wicekanclerza i ministra spraw zagranicznych (w latach 1974–1992) z prośbą o pomoc w odzyskaniu od Rosji wraku Tu-154M. Powołują się na doniesienia prasowe o tym, że dzięki wstawiennictwu Hansa-Dietricha Genschera Władimir Putin uwolnił Michaiła Chodorkowskiego z rosyjskiego obozu karnego. Klubowicze napisali m.in: „Zwracamy się do Pana z ogromną prośbą o pomoc w odzyskaniu od rządu Federacji Rosyjskiej wraku polskiego samolotu rządowego i czarnych skrzynek. Od czasu tragedii smoleńskiej, w której zginął Pan Prezydent Lech Kaczyński z Małżonką i 94 Polaków w dniu 10 kwietnia 2010 roku...
Robert Tekieli
Publiczne radio Trójka zadaje pytanie, czy komunizm zasługuje na drugą szansę. Cóż, 100 000 000 ofiar to detal dla resortowych dzieci Resortowe dzieci bronią pomników sowieckiej dominacji. Czy to kogoś może dziwić? Rosjanie zostawili w niepodległej Polsce piękną świątynię, sobór Aleksandra Newskiego.  Jej wolno stojąca dzwonnica była jednym z najwyższych budynków w Warszawie. Władze II RP zburzyły w 1926 r. tę carską cerkiew. Pozostawienie Pałacu Stalina i pomników sowieckiej dominacji pokazuje, że III RP nie jest suwerenna mentalnie. Ktoś, kto nie rozumie wojskowej i symbolicznej funkcji „pałaców kultury”, nie powinien się w ogóle wypowiadać publicznie. Przedwojenna PPS nigdy nie broniłaby sowieckich gwiazd dominujących publiczną przestrzeń w wielu polskich miasteczkach....
Tomasz Terlikowski
Kryminały, choć są zazwyczaj przedstawiane jako literatura klasy B, są znakomitym odzwierciedleniem duszy współczesnego świata. A szczególnie dobrze widać to na przykładzie pisarzy skandynawskich Nie ukrywam, że uwielbiam norweskie i szwedzkie kryminały (czego nie można powiedzieć o systemie, który w obu tych nordyckich krajach istnieje). Jo Nesbø czy Henning Mankell często goszczą w moich rękach i z pasją zaczytuję się pisanymi przez nich książkami. I to mimo iż poglądy polityczne i podsuwana przez nich nieustannie (zdecydowanie częściej u Mankella) ideologia doprowadza mnie do szewskiej pasji. A mimo to sięgam po kolejne tomy i pochłaniam je z wypiekami na twarzy. U podstaw tej fascynacji leży jednak nie tylko umiejętność opowiadania historii przez Mankella (o Nesbø już wcześniej w...
Joanna Lichocka
Z publikowanego na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” przez cały ubiegły rok cyklu artykułów poświęconych Powstaniu Styczniowemu jego autor Jarosław Szarek stworzył fascynującą książkę o zrywie wolnych Polaków Pamięć Powstania Styczniowego jest w Polsce, po czasach PRL i latach po Okrągłym Stole, pamięcią domową. Wciąż w wielu rodzinach opiera się pedagogice „bezsensownych walk”. Jest w czterech ścianach naszych mieszkań, w murach kościołów, wyryta w płytach parafialnych cmentarzy. Na kamieniach na rozstaju dróg z napisem: „Chwała tym, którzy Polsce zginąć nie dali”. To dlatego, mimo niemal oficjalnego bojkotu władz państwowych obchodów 150. rocznicy Powstania Styczniowego, pamiętano o nim niemal w każdej gminie czy miasteczku, gdzie toczyły się walki. To dlatego takim powodzeniem...
Kajetan Rajski
Gdy po raz pierwszy spotkałem Michała, wyglądał jak Yeti. Olbrzymi, z talerzowcem na piersi, obwieszony granatami jak świąteczna choinka, z drewnianą kaburą na piętnastostrzałowy mauzer – z Andrzejem Pityńskim, rzeźbiarzem monumentalistą mieszkającym w USA, autorem pomników poświęconych Żołnierzom Wyklętym, o jego krewnym Michale Krupie „Wierzbie”, „Pułkowniku”, rozmawia Kajetan Rajski Pana wujek Michał Krupa nie miał łatwego dzieciństwa. Michał Krupa to najstarszy brat mojej mamy. Urodził się 26 września 1920 r. w Kuryłówce, gdzie ukończył szkołę podstawową. W 1935 r. tragicznie zmarł jego ojciec, osierocając czwórkę dzieci: Michała – 15 lat, Stefanię – 10 lat, Staszka – 8 lat i Marynię – 4 lata. Na Michale spoczął obowiązek opieki nad rodziną. Podjął pracę jako drwal przy wyrębie...
Marcin Wolski
Nakaz pomocy bliźniemu okazywał się wyższy niż uprzedzenia narodowościowe, doświadczenia osobiste, konflikty międzywojnia Wszyscy, którzy przybywają do Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie (byłem tam dwa razy), muszą zwrócić uwagę na wielką przewagę tabliczek z polskimi nazwiskami poświęconych Sprawiedliwym. Często tłumaczone jest to w ten sposób, że w Polsce żyło najwięcej Żydów i tu zlokalizowano większość niemieckich „fabryk śmierci”. Ale należy pamiętać o cenie – tylko w Polsce za ukrywanie Żydów groziła kara śmierci (w dodatku dla całej rodziny), na Zachodzie – więzienie, obóz. A proporcje uratowanych do zabitych podobne. Rzecznicy antypolonizmu chętnie oskarżają nas o wszystkie możliwe zbrodnie, a w najlepszym razie o nie dość wielkie zaangażowanie, przymykając oczy na praktyki we...
Maciej Parowski
Także dla reżysera tej klasy co Smarzowski („Wesele”, „Dom zły”, „Róża”, „Drogówka”) parapowieść Pilcha stanowiła wyzwanie. Igrająca słowem gawęda, bez logicznego ciągu zdarzeń, zmusza do reżyserskich eliminacji, wyborów. Smarzowski wypowiada książce posłuszeństwo. Na ekranie tylko przez chwilę rezonuje bohater panujący nad alkoholowym nałogiem. Oto król życia – Jerzy (Więckiewicz), w uniwersyteckiej bibliotece przed urzeczoną publicznością dziewcząt i chłopców. Pilch cały czas zachwyca, ironizuje, bierze klęski w nawias. Smarzowski skraca dystans między widzem a jego światem. Toteż filmowy Jerzy szybko traci poczucie wyższości, jakie daje alkohol, wpada, a my wraz z nim, w korkociąg wielokrotnego ześwinienia, umierania i wskrzeszeń. Więckiewicz zachwyca w obu wcieleniach, dobrzy są...
Filip Rdesiński
PŁYTA \ Time’s Tales Jeff Ballard, jeden z najwybitniejszych perkusistów wraz z gitarzystą Lionelem Loueke i saksofonistą Miguelem Zenonem postanowili wydać jako Jeff Ballard Trio rewelacyjną płytę „Time’s Tales”. Zawiera ona bardzo zróżnicowany repertuar od jazzu przez irańską muzykę ludową po kawałki rockowe. Każdy utwór zagrany jest z pasją i rewelacyjnym czuciem rytmu. MUZEUM \ Archeologiczna gratka W gdańskim Muzeum Bursztynu można zobaczyć nową wystawę historyczną, prezentującą znaleziska archeologiczne wydobyte podczas prac na terenie kompleksu przedbramia ul. Długiej w Gdańsku. Zaprezentowano na niej m.in. pięknie zdobione kafle piecowe, zamki drzwiowe, a także wiele przedmiotów należących do więźniów, których trzymano niegdyś właśnie na terenie przedbramia. PŁYTA \...
Filip Rdesiński
W ostatnim półroczu wiele się wydarzyło na rynku muzycznym. Pojawiały się nowe gwiazdy, te starsze zaskakiwały niezapowiedzianymi hitowymi albumami jak Beyonce, inne zaliczały spektakularne klapy. Zjawiskiem, które jednak mocno wdarło się na rynek, jest moda na folkowe rytmy i folkową stylistykę. Wplatano je w kawałki popowe, muzykę klubową, utwory hip-hopowe i rocka. Niemal co trzeci hitowy singiel na polskich i światowych listach przebojów ocierał się o folk. Ostatnim przykładem takiego hitu jest utwór nagrany wspólnie przez duet Pitbull–Kesha. W „Timber” słychać wyraźnie stylizowany na folk wokal Keshy. Teledysk do utworu nie pozostawia nam złudzeń, że to właśnie folkowe klimaty mają być receptą na sukces utworu. Kesha pojawia się w nim przy wybiegu dla kur, w drzwiach...
Joanna Lichocka
Jednym z zabiegów neutralizowania skandali jest depersonalizacja afer. Jeśli kiedyś była afera Rywina, związana z poczynaniami konkretnego biznesmena, to dziś mamy afery abstrakcyjne, z rozmytą, nieodgadnioną odpowiedzialnością – z dr. Markiem Kochanem, ekspertem od wizerunku, rozmawia Joanna Lichocka Jest Pan specjalistą od komunikacji w polityce. Jak Pan ocenia to, co się teraz dzieje? Obserwując polską politykę, czuję głównie znużenie. Mam poczucie, że dziś niewiele można o niej powiedzieć ciekawego. Dlaczego? Bo dyskurs polityczny, zachowania polityków niewiele się zmieniają. Powtarzają się te same rytuały. Realne znaczenie ma to, co się dzieje w społeczeństwie, w gospodarce. Gdy jest gorzej, spada poparcie partii rządzącej, jak się poprawia, to sondaże zmieniają się w drugą...
Bolesna Matka w sanktuarium w Licheniu wysłucha naszych modlitw, jeśli cała Polska padnie na kolana i wspólnie będzie prosić o cud przemiany i uwolnienie kraju Potrzeba nam cudu ‒ tak odpowiada coraz więcej osób zapytanych o sytuację w kraju. Chcemy zmian, natychmiast. Chodzimy na manifestacje, uczestniczymy w spotkaniach z ekspertami i profesorami. Czego zatem brakuje, że Polska z dnia na dzień traci swoją tożsamość, a nam coraz częściej brak nadziei? Przewodniczący największej partii opozycyjnej na Węgrzech nie czekał na cud. On zaczął się o niego modlić. Nie sam. Na kolana padli Węgrzy, pragnący państwa niepodległego, suwerennego, wolnego. Tylko Bóg mógł doprowadzić do wygranych przez Fidesz wyborów, czego konsekwencją była zmiana konstytucji i powrót do chrześcijańskich korzeni....
Andrzej Zybertowicz
Resortowe dzieci zasługują na to miano wcale nie ze względu na to – jak twierdzą jego przedstawiciele i zakolegowani z nimi propagandyści – kim są ich rodzice i wujkowie. Zasługują na to miano ze względu na stosunek do dziedzictwa systemu przez ich krewnych zbudowanego „Rzeczpospolita wymierająca” to główny temat wydanego w 2013 r. numeru pisma republikańskiego „Rzeczy wspólne”. Główny blok tekstów nosi tytuł „Polska w zapaści demograficznej”. Redaktor naczelny Mariusz Staniszewski pisze: „Jeszcze nigdy nie musieliśmy myśleć o Polsce w kategoriach państwa, które swoje znaczenie, pozycję międzynarodową, potencjał gospodarczy i rozwój traci nie z powodu obcej interwencji czy zmowy mocarstw, ale z powodu utraty zdolności do odtwarzania pokoleń”. Dlaczego do tego dopuściliśmy? Ślepy...
Śmierć Ariela Szarona była szeroko komentowana przez Izraelczyków. Oprócz współczucia dla twardego żołnierza, który nie zaznał śmierci na polu bitwy, ale przez osiem ostatnich lat życia wegetował przykuty do szpitalnego łóżka – pojawiały się też skrajnie różne oceny jego roli w historii Izraela Najbardziej charakterystyczna krytyka zawiera się w kilku zdaniach. „Jako generał i dowódca amii był wybitny. Jako premier przeciętny. Obciąża go Gusz Katif. To nie była pomyłka – to była tragedia”. Gusz Katif to zespół osiedli izraelskich w strefie Gazy, które w 2005 r. zostały na polecenie Szarona zlikwidowane, a ich mieszkańcy siłą ewakuowani. Byli też tacy, którzy bronili Szarona: „Gdyby nie jego bohaterstwo, Izraelczycy nigdy nie zamieszkaliby w Gusz Katif”. Pojawiały się też opinie, że...
Tomasz Mysłek
Bruksela chce oskarżyć Gazprom Według informacji dziennika „The Financial Times” organy antymonopolowe Komisji Europejskiej są bliskie oficjalnego przedstawienia rosyjskiemu koncernowi Gazprom listy zarzutów. Zapowiedział to komisarz Joaquim Almunia. Oprócz wieloletniego wykorzystywania pozycji monopolistycznej Gazprom ma być oskarżony o: blokowanie swoim klientom innych źródeł dostaw gazu, ograniczanie odbiorcom możliwości odsprzedaży rosyjskiego gazu, a także przywiązanie ceny gazu do ceny ropy w kontraktach długoterminowych (m.in. w kontrakcie z Polską). Dochodzenie Brukseli dotyczy postępowania rosyjskiego koncernu na rynkach ośmiu państw, w tym Polski. W przypadku udowodnienia Gazpromowi złamania antymonopolowego prawa UE, grozi mu kara do 15 mld euro. Ostrzeżenia z Londynu W...
Antoni Rybczyński
Igrzyska olimpijskie w Soczi przejdą do historii jako najdroższe i najbardziej zmilitaryzowane. Ale czy bezpieczne? Wbrew oficjalnemu optymizmowi władz i reżimowych mediów, fala przemocy na południu Rosji stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo imprezy. Soczi miało zademonstrować mocarstwowość Rosji, a już teraz obnaża wszystkie słabości putinowskiego państwa Podwójny atak w Wołgogradzie, tajemnicze mordy w Kraju Stawropolskim i codzienne akty przemocy w Dagestanie wskazują na poważne luki w zabezpieczeniu antyterrorystycznym południa Rosji. Nie wystarczy naszpikować wojskiem, policją i agenturą samego rejonu Soczi. Zwłaszcza że im więcej skoncentrowanych sił znajdzie się w Soczi i Moskwie, tym mniej będzie ich w innych regionach kraju. Twierdza Soczi W mieście i jego rejonie...
Po 2004 r. na Kremlu zrozumiano, że stawianie wyłącznie na jedno polityczne środowisko na Ukrainie byłoby poważnym błędem. Wspieranie dwóch stron jednocześnie również nie zdało egzaminu. Dlatego w stosunku do ukraińskiej sceny politycznej postanowiono zastosować mechanizm wielopunktowego obstawiania wszystkich możliwych przyczółków. I tak Kreml zatroszczył się o kontrolę zarówno na poziomie władzy, jak i próbującej ją zmienić opozycji Kiedy Wiktor Janukowycz objął fotel prezydencki, prorosyjskie media przypuściły na niego silny atak. Krytyka z tej strony była nieporównanie bardziej agresywna niż ta, którą zafundowano jego poprzednikowi Wiktorowi Juszczence. Fakt ten wydaje się dość dziwny. To Pomarańczowa Rewolucja, która w 2004 r. w zasadzie udaremniła putinowski plan reaktywacji...
Wojciech Mucha
Od niedzieli tysiące ludzi uczestniczą w zamieszkach, które trwają wokół kijowskiej dzielnicy rządowej. – Teraz albo nigdy! – słychać w Kijowie. Gdy wybuchły starcia, na nieodległym Majdanie Niepodległości trwały przygotowania do polsko‑ukraińskiego koncertu solidarności organizowanego przez TV Republika. W tym samym czasie w warszawskim klubie Hybrydy kilkaset osób uczestniczyło w koncercie „Polska za wolną Ukrainą” Sytuacja zaostrzyła się w ubiegły piątek, kiedy prezydent Wiktor Janukowycz podpisał ustawy godzące w swobody obywatelskie. Sankcje pośrednio uderzają także w Polaków mieszkających za naszą wschodnią granicą. Kijów chce pobierać bowiem daninę od środków finansowych przekazywanych organizacjom zrzeszającym Polaków mieszkających na Ukrainie. ‒ Myślę, że nie jest to...
Hanna Shen
Dwa dni przed końcem ubiegłego roku przed sądem w Chinach stanęła 55-letnia Zhang Shuxia, lekarka z prowincji Shaanxia. Przyznała się, że w latach 2011–2013 sprzedała siedmioro dzieci. Zaraz po porodzie pani doktor przekonywała rodziców, że ich pociechy cierpią na poważne choroby genetyczne i dlatego powinni zrezygnować z rodzicielstwa. Dzieci trafiały w ręce pośredników Jak poinformowała chińska agencja Xinhua: „Lekarka zabierała dzieci do domu, a następnie sprzedawała je za 3,5 tys. dol. Kilka dni później pośrednik przekazywał dziecko nowym rodzicom za 10 tys. dol.”. Poza dr Zhang w proceder zamieszani byli dyrektor szpitala, jego zastępca kierujący oddziałem położniczym, a także jedna z pielęgniarek. Sprawa wyszła na jaw, kiedy jednej z matek zachowanie lekarki wydało się...
Tomasz Terlikowski
Argument o równi pochyłej, choć nie jest najmocniejszy, powinien być niezwykle poważnie traktowany w debacie o eutanazji. A Belgia jest tego najlepszym dowodem Eutanazja, choć na razie legalna jest tylko w Belgii i Holandii, powoli staje się coraz bardziej popularna. Prezydent François Hollande zapowiedział (choć dyskretnie pominął słowa eutanazja czy zabijanie), że niebawem chorych i cierpiących psychicznie będzie już można likwidować także we Francji, a w Wielkiej Brytanii czy Niemczech debata nad „prawem do godnej śmierci” coraz bardziej się rozkręca. Wszystko pod szczytnymi hasłami „uwolnienia od bólu”, prawa do samostanowienia czy wolności wyboru, z zastrzeżeniem, że oczywiście to wszystko zarezerwowane jest tylko dla absolutnie wyjątkowych sytuacji i ma być niezwykle dokładnie...
Mateusz Matyszkowicz
Od kiedy polska polityka zaczęła się przenosić na Twittera, zagubił się jeden z jej podstawowych wymiarów: czas. Polityka stała się chwilą, ale chwilą zawieszoną w próżni Nie ma niczego przed tą chwilą ani po niej. Brakuje więc perspektywy zarówno przeszłej, jak i przyszłej. Przypomina to coraz bardziej dreptanie w kisielu, kiedy to człowiekowi wydaje się, że idzie do przodu, a tak naprawdę brodzi w jednym miejscu. Rzeczywistość można zmieniać tylko wtedy, gdy zna się historię i ma się zdolność projektowania przyszłości. Nieświeże bułeczki O tym, że ta perspektywa jest coraz krótsza, świadczy chociażby trzykrotne (w ciągu jednego miesiąca) pojawienie się w mediach informacji, że SLD chce powołania komisji śledczej w sprawie infoafery, za każdym razem podane jako news z ostatniej...
Tadeusz Święchowicz
Gdy w Ameryce trwa wielki boom łupkowy, w Polsce panują na tym polu zastój i bałagan. Wbrew deklaracjom rządu, nie widać postępu ani w zakresie tworzenia prawa, ani w działaniach wspierających poszukiwania gazu łupkowego. Premier Donald Tusk nie realizuje nawet własnych decyzji w tym obszarze. Te zaniechania godzą w polską rację stanu i służą interesom rosyjskiego Gazpromu Gdy surowce ze złóż łupkowych odgrywają coraz większą rolę w światowej energetyce, firmy poszukiwawcze wycofują się z Polski, która być może ma największe zasoby tego gazu w Europie. Jak to możliwe? Po części odpowiedź daje druzgocący dla rządu raport Najwyższej Izby Kontroli, który potwierdza fatalny stan naszych poszukiwań złóż niekonwencjonalnych. Nie dość że nie robimy w tej dziedzinie postępów, to wręcz cofamy...
Maciej Pawlak
Rząd postanowił rozwiązać problemy młodych ludzi, których nie stać na własne mieszkanie. Jednak pomysły władzy pomogą zainteresowanym w znikomym stopniu. Kto więc zyska? – To kolejna hucpa medialna Donalda Tuska, za którą idą olbrzymie pieniądze dedykowane wybranym deweloperom – stwierdza poseł PiS Andrzej Adamczyk Jeszcze w tym roku pod egidą państwowego Banku Gospodarstwa Krajowego ma ruszyć program mieszkań na wynajem. Kosztem 5 mld zł w najbliższych latach specjalny fundusz BGK ma zakupić 20 tys. takich lokali. W sytuacji, gdy obecnie na rynku zalegają dziesiątki tysięcy niesprzedanych mieszkań deweloperskich, program uratuje finansowo rodzimych deweloperów i otworzy furtkę do inwestowania przez zagraniczne (zwłaszcza niemieckie) fundusze nieruchomości. Z wyjaśnień przedstawicieli...
Magdalena Michalska
Rząd postanowił rozwiązać problemy młodych ludzi, których nie stać na własne mieszkanie. Jednak pomysły władzy pomogą zainteresowanym w znikomym stopniu. Kto więc zyska? – To kolejna hucpa medialna Donalda Tuska, za którą idą olbrzymie pieniądze dedykowane wybranym deweloperom – stwierdza poseł PiS Andrzej Adamczyk Jeszcze w tym roku pod egidą państwowego Banku Gospodarstwa Krajowego ma ruszyć program mieszkań na wynajem. Kosztem 5 mld zł w najbliższych latach specjalny fundusz BGK ma zakupić 20 tys. takich lokali. W sytuacji, gdy obecnie na rynku zalegają dziesiątki tysięcy niesprzedanych mieszkań deweloperskich, program uratuje finansowo rodzimych deweloperów i otworzy furtkę do inwestowania przez zagraniczne (zwłaszcza niemieckie) fundusze nieruchomości. Z wyjaśnień przedstawicieli...
Piotr Lisiewicz
Jak ustaliła „Gazeta Polska”, sąd nie zarejestrował do poniedziałku partii Jarosława Gowina z powodu błędów w jej wniosku. Zdobyliśmy dokument, który dowodzi, że mimo to skarbnik tej partii Wojciech Mojzesowicz wzywa jej członków do opłacania składek. Na czyje konto? Prywatnej fundacji założonej przez ludzi Gowina ‒ To takie „przesłowienie”. Jak zwał, tak zwał – zareagował Mojzesowicz, gdy odczytaliśmy mu fragment podpisanego przez niego pisma, w którym wzywa do wpłacania partyjnych składek, a nie dowolnych datków sympatyków na konto Fundacji „Lepsza Polska”. ‒ To naruszenie ustawy o partiach politycznych. Nie można zbierać składek, dopóki partia nie uzyska wpisu do ewidencji ‒ nie ma wątpliwości doc. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem...
Grzegorz Wierzchołowski
Decydujące opinie dotyczące katastrofy smoleńskiej zostaną przedstawione przez prokuraturę wojskową akurat w okresie obchodów czwartej rocznicy tragedii oraz kampanii przed wyborami europejskimi. I, jak można się spodziewać, będą zbieżne z zapotrzebowaniem politycznym rządu Prowadzone przez prokuraturę wojskową śledztwo smoleńskie zostało kilka miesięcy temu przedłużone do 10 kwietnia 2014 r. W dniu tym w całej Polsce odbywać się będą (jak co roku) ogólnopolskie obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej ‒ bardzo niewygodne dla władzy. Trwać też już będzie w pełni kampania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, zaplanowanymi na 25 maja 2014 r. W tym właśnie czasie zostaną przedstawione szczegółowe informacje dotyczące opinii na temat obecności śladów substancji wybuchowych na wraku...
Olga Doleśniak-Harczuk
Jeszcze nie wiadomo, ile tradycyjnych wędzarni w Polsce może zniknąć z rynku, bo nie będzie w stanie sprostać nowemu rozporządzeniu Komisji Europejskiej. Ostrożne dane mówią o 200 zakładach. To nie jest kolejny unijny absurd à la krzywizna banana, ale realne zagrożenie dla rynku, który w każdym normalnym państwie byłby oczkiem w głowie rządzących. W Polsce problemu... nie zauważono. Czy jest jeszcze szansa, by KE odstąpiła od restrykcyjnych wymogów względem polskich wędzonek? Zdania są podzielone Dają pracę, płacą podatki, nie idą na łatwiznę, tylko oferują towar z najwyższej półki. To dzięki nim świąteczna szynka jest uwędzona, a nie np. podkolorowana, to ich wyroby są nagradzane na targach krajowych i zagranicznych. Wielu producentów wędlin trzymających się tradycyjnych metod...
Dorota Kania
Prof. Paweł Artymowicz to najbardziej medialny uczony atakujący ekspertów, którzy śmieli podważać wiarygodność rosyjskiego oraz polskiego – oficjalnego – smoleńskiego śledztwa. Jest autorytetem u Lisa, Sekielskiego czy na łamach „Faktów i Mitów”. Jego brat Andrzej Artymowicz zasiada w zespole ekspertów powołanym przez Wojskową Prokuraturę. Ojciec obu braci Artymowicz, jak sam napisał, „walczył z bandami NSZ”. Natomiast dziadek należał do Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi i siedział w II RP w więzieniu za antypolską działalność Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie potwierdziła w odpowiedzi na pytania „Gazety Polskiej”, że Andrzej Artymowicz wykonuje w śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej czynności biegłego o specjalności przetwarzanie oraz inżynieria dźwięku....
Piotr Lisiewicz
Okładka najnowszego „Newsweeka” przekonała mnie ostatecznie, że Monika Olejnik nie może być córką Tadeusza Olejnika – majora SB, który do MO wstąpił w roku 1955. Niezbity dowód: wygląda na młodszą koleżankę Kasi Tusk. Nasze artykuły o Donatanie i jego rosyjskich związkach wywołały nadspodziewany odzew. W internetowym wydaniu „Faktu” news „Szokujący zarzut Gazety Polskiej! Owsiak i Donatan wysługują się Rosji?”, znalazł się tuż po informacji „Skandal! Znana aktorka uprawia seks z misiem”, a przed hiobową wieścią „Owłosione krocza straszą ludzi”. Teraz, żeby utrzymać się na topie, zmuszeni będziemy namówić redaktora Wojciecha Muchę, żeby to on z kolei odkrył u siebie jakieś nietypowe upodobania. „Mucha uprawia seks z misiem” – toż to będzie w „Fakcie” pewna czołówka. Wracając do...
Marcin Wolski
Miałem ostatnio okazję uczestniczyć w posiedzeniu jury nagród Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i postanowiłem się podzielić nie tyle nazwiskami i personaliami laureatów, bo przyjdzie na to czas w stosownym momencie, ile wrażeniami. Oto na tle ogólnej nędzy, jaką prezentuje dzień powszedni mediów, pełnych kłamstw banałów i pospolitej nudy, zostaliśmy zaszokowani bogactwem, różnorodnością, a często i odwagą. Nie dotyczyło to wyłącznie mediów niezależnych, z bliskiej memu sercu strefy wolnego słowa. Słuchałem znakomitych reportaży radiowych z takich ośrodków jak Lublin, Białystok czy Opole, oglądałem świetne, często z rozmachem kręcone filmy telewizyjne (z publicznej i z TVN-u), obnażające wiele patologii obecnych wokół nas, i czytałem doskonałe artykuły, dowodzące, że i w „Tygodniku...
Tomasz Sakiewicz
Ostatnio zaroiło się od porównań naszych publicystów do różnych postaci filmowych i literackich. Jacek Żakowski zobaczył podobieństwo autorów „Resortowych dzieci” do dealerów narkotyków. Jak rozumiem, próba sprzedania jego sylwetki jest porównywalna z wprowadzeniem na rynek działki heroiny. Wprawdzie sąd już zakazał pokazywania jego twarzy, ale kolportowanie życiorysu jest wciąż legalne, czego o heroinie powiedzieć się nie da. Inny problem to uzależnienie. Biorąc heroinę, można chcieć to powtarzać w nieskończoność. Po krótkim kontakcie z Żakowskim wcale nie ma się ochoty ponownie słuchać go i czytać. Jeden z autorów „Rzeczpospolitej” porównał Dorotę Kanię, Jurka Targalskiego i nieoczekiwanie mnie do szamanów. Szaman to ktoś, kto niedostępnymi śmiertelnikom metodami zmienia...