Nr 39 z 25 września 2013

Grzegorz Broński
Gangster „Kanada”, czyli Krzysztof W., przyznaje otwarcie w rozmowie z „Gazetą Polską”, że składał fałszywe zeznania za namową policjantów, bo obiecali mu wyjście na wolność. – Wojtek W. dawał mi słowo honoru oficera i przysięgał na swoją rodzinę, że wyjdę z więzienia, że jest załatwione – twierdzi. Nie wyszedł, więc postanowił wsypać policjantów.   W poprzednim numerze „Gazety Polskiej” opowiedzieliśmy historię 40-letniego Krzysztofa W., złodzieja samochodów, skruszonego przestępcy. Jego zeznania miały zniszczyć zorganizowaną przestępczość w Poznaniu, bo mężczyzna znał wiele tajemnic półświatka  i w zamian za łagodne potraktowanie zgodził się je zdradzić.   Minęły jednak lata, „Kanada” nadal siedzi w więziennej celi i stracił cierpliwość. Zaczął wspominać, jak...
Samuel Pereira
„Dziennie holowaliśmy 80 samochodów w całej Warszawie, a w tej chwili 30. […] Są ograniczenia, tak że strażnicy w ogóle sami tego nie robią […]. Blokady są zakładane tylko w strefie płatnego parkowania” – przyznał komendant Straży Miejskiej Zbigniew Leszczyński w rozmowie z dziennikarzem podającym się za radnego PO. A wszystko po to, by zwiększyć szanse pani prezydent na utrzymanie stanowiska.   Jak dowiodła prowokacja portalu Niezależna.pl, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, by ratować swoje stanowisko, ucieka się do działań, które zdaniem prawników są naruszeniem prawa. – Jeśli jakiś urzędnik domagał się działań ograniczających egzekwowanie porządku publicznego, chociażby dla poprawienia wizerunku swojej szefowej, w grę wchodzi art. 231 kodeksu karnego – mówi karnista...
Grzegorz Broński
„Dziennie holowaliśmy 80 samochodów w całej Warszawie, a w tej chwili 30. […] Są ograniczenia, tak że strażnicy w ogóle sami tego nie robią […]. Blokady są zakładane tylko w strefie płatnego parkowania” – przyznał komendant Straży Miejskiej Zbigniew Leszczyński w rozmowie z dziennikarzem podającym się za radnego PO. A wszystko po to, by zwiększyć szanse pani prezydent na utrzymanie stanowiska.   Jak dowiodła prowokacja portalu Niezależna.pl, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, by ratować swoje stanowisko, ucieka się do działań, które zdaniem prawników są naruszeniem prawa. – Jeśli jakiś urzędnik domagał się działań ograniczających egzekwowanie porządku publicznego, chociażby dla poprawienia wizerunku swojej szefowej, w grę wchodzi art. 231 kodeksu karnego – mówi karnista...
Dorota Kania
PiS domaga się od Solidarnej Polski przeprosin za oszustwa w związku ze sprawą członkostwa w PZPR Kazimierza Ziobry. Dokumenty świadczące, że Ziobro, członek SP, ukrywał swoją przynależność do partii komunistycznej, ujawniła „Gazeta Polska”.   Reakcję zapowiedział także Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „GP”   – Domagamy się od Zbigniewa Ziobro, Jacka Kurskiego, Beaty Kempy i innych polityków SP przeprosin za to, co wyczyniali w ostatnich dniach – oświadczył rzecznik PiS Adam Hofman podczas konferencji prasowej w sejmie. – Nie chodzi o to, czy ktoś był czy nie był członkiem partii, ale o to, że oszukano wyborców, sąd, nas, a porażkę na Podkarpaciu próbowano przykryć tym oszustwem – dodał. Konferencja była pokłosiem ujawnienia przez „Gazetę Polską” dowodów na przynależność...
Wojciech Mucha
PiS domaga się od Solidarnej Polski przeprosin za oszustwa w związku ze sprawą członkostwa w PZPR Kazimierza Ziobry. Dokumenty świadczące, że Ziobro, członek SP, ukrywał swoją przynależność do partii komunistycznej, ujawniła „Gazeta Polska”.   Reakcję zapowiedział także Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „GP”   – Domagamy się od Zbigniewa Ziobro, Jacka Kurskiego, Beaty Kempy i innych polityków SP przeprosin za to, co wyczyniali w ostatnich dniach – oświadczył rzecznik PiS Adam Hofman podczas konferencji prasowej w sejmie. – Nie chodzi o to, czy ktoś był czy nie był członkiem partii, ale o to, że oszukano wyborców, sąd, nas, a porażkę na Podkarpaciu próbowano przykryć tym oszustwem – dodał. Konferencja była pokłosiem ujawnienia przez „Gazetę Polską” dowodów na przynależność...
Michał Rachoń
Dziś, kiedy wiadomo, że tekst z pierwszej strony „Gazety Wyborczej” stał się punktem konstrukcyjnym trwającej już tydzień polityczno-medialnej bitwy, warto przyjrzeć się anatomii jego piętrowej manipulacji.   Komentująca naszą polityczną rzeczywistość w portalu Plac Wolności Irena Szafrańska zaproponowała metodologiczną reinterpretację pojęcia „publikacja”. Asumptem do tej zmiany stał się osławiony tekst autorstwa Agnieszki Kublik, będący pierwszym akordem w koncercie propagandowym. Unisono usłyszeliśmy w nim kilka zmanipulowanych półprawd, parę dobrze dobranych niejawnych dokumentów i całe morze dobrej woli cytujących i przetwarzających pudeł rezonansowych zatrudnionych w mediach głównego nurtu. „Całość  przypominała zbiór sentencji, jakie można wyczytać na ścianach każdej...
Piotr Lisiewicz
Atak na ekspertów zespołu badającego smoleńską katastrofę, z użyciem zwykłych kłamstw i PR-owych manipulacji „po bandzie”. Brutalne starcie Sylwestra Latkowskiego, naczelnego „Wprostu”, z agencją MDI założoną przez byłych dziennikarzy. Te wydarzenia każą zadać pytanie, jaką rolę w polityce odgrywają będący w cieniu spece od PR? „Gazeta Polska” odkrywa tajemnice branży, która woli życie w cieniu.   – Dawniej „szanująca się” partia musiała mieć swoje bojówki, obok intelektualistów mieć także pałkarzy. Dziś równie niezbędne są agencje reklamowe – ironizuje dr hab. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.   Obok tych, którzy reklamują sukcesy władzy, są specjaliści od czarnego PR. „Dezinformacja, szkalowanie, obrzucanie błotem” – tak określił go Piotr Czarnowski...
Joanna Lichocka
Donald Tusk wciąż wierzy w szkołę politologiczną, która mówi, że w polityce wygrywa ten, kto wzbudzi większą niechęć do przeciwnika. Na tym zbudował swój elektorat – na pogardzie i swoistym odczłowieczeniu „pisiorów”.   Od kilku miesięcy sondaże pokazują zdecydowaną przewagę PiS nad PO. Czy to już punkt zwrotny, gdy poparcie dla rządzących sypie się nieodwołalnie i następuje upadek? Tak jak było to w historii rządów AWS czy SLD?   Na pewno nastąpiło trwałe odwrócenie nastrojów. Jednak to jeszcze nie jest moment, w którym można mówić o upadku PO. Ma ona zdecydowanie niższe poparcie niż PiS, ale wciąż ma zdolność odrabiania strat. Obóz władzy dysponuje jeszcze wieloma zasobami, choć widać też, że brak mu nowego pomysłu, jak się ratować. Rządzący nie są w stanie zdecydować się...
Grzegorz Wierzchołowski
Operacja mająca na celu zastraszenie polskiego świata nauki przejdzie do historii jako haniebna próba uniemożliwienia dojścia do prawdy o śmierci polskiej elity narodowej.   Czy moment publikacji w „Gazecie Wyborczej” artykułu wymierzonego w ekspertów smoleńskiego zespołu parlamentarnego był przypadkowy?   Przebieg wydarzeń wskazuje, że doszło do porozumienia przynajmniej niektórych prokuratorów wojskowych z redakcją „GW”. Jego skutkiem była właśnie ta publikacja – skierowana przeciwko zespołowi parlamentarnemu, jego ekspertom, a także tej części środowiska naukowego, która zaangażowała się w badanie katastrofy smoleńskiej. Organy państwa podporządkowane Donaldowi Tuskowi wcale jej nie badają, a wręcz przeciwnie – cały wysiłek organizacyjny skupiają na uniemożliwianiu jej...
Anita Gargas
Analityk ruchu dwukierunkowego na drogach dwupasmowych, specjalistka od paralotni i spadochronów, wreszcie psycholog dorabiający w salonie kosmetycznym jako ekspert od odchudzania – tacy fachowcy weszli w skład komisji badającej najpoważniejszą katastrofę lotniczą w dziejach Polski. Kierował nią Jerzy Miller, specjalista obróbki skrawaniem z doświadczeniem w zakresie świadczeń zdrowotnych i refundacji leków. W komisji nie było znawców konstrukcji tupolewa, wojskowych kontrolerów lotu ani specjalistów od wybuchów. Szesnaścioro członków komisji w ogóle nie pofatygowało się do Smoleńska, a ci, którzy tam pojechali, nie zbadali wraku ani pancernej brzozy.   Ci, którzy zarzucają ekspertom zespołu parlamentarnego, że nie są specjalistami od badania katastrof lotniczych (mimo że nigdy się...
Dorota Kania
Analityk ruchu dwukierunkowego na drogach dwupasmowych, specjalistka od paralotni i spadochronów, wreszcie psycholog dorabiający w salonie kosmetycznym jako ekspert od odchudzania – tacy fachowcy weszli w skład komisji badającej najpoważniejszą katastrofę lotniczą w dziejach Polski. Kierował nią Jerzy Miller, specjalista obróbki skrawaniem z doświadczeniem w zakresie świadczeń zdrowotnych i refundacji leków. W komisji nie było znawców konstrukcji tupolewa, wojskowych kontrolerów lotu ani specjalistów od wybuchów. Szesnaścioro członków komisji w ogóle nie pofatygowało się do Smoleńska, a ci, którzy tam pojechali, nie zbadali wraku ani pancernej brzozy.   Ci, którzy zarzucają ekspertom zespołu parlamentarnego, że nie są specjalistami od badania katastrof lotniczych (mimo że nigdy się...
Grzegorz Wierzchołowski
Analityk ruchu dwukierunkowego na drogach dwupasmowych, specjalistka od paralotni i spadochronów, wreszcie psycholog dorabiający w salonie kosmetycznym jako ekspert od odchudzania – tacy fachowcy weszli w skład komisji badającej najpoważniejszą katastrofę lotniczą w dziejach Polski. Kierował nią Jerzy Miller, specjalista obróbki skrawaniem z doświadczeniem w zakresie świadczeń zdrowotnych i refundacji leków. W komisji nie było znawców konstrukcji tupolewa, wojskowych kontrolerów lotu ani specjalistów od wybuchów. Szesnaścioro członków komisji w ogóle nie pofatygowało się do Smoleńska, a ci, którzy tam pojechali, nie zbadali wraku ani pancernej brzozy.   Ci, którzy zarzucają ekspertom zespołu parlamentarnego, że nie są specjalistami od badania katastrof lotniczych (mimo że nigdy się...
Tadeusz Święchowicz
Zespół Macieja Laska, czyli tzw. eksperci rządowi zajmujący się katastrofą smoleńską, boją się jak ognia otwartej debaty. Wcale bowiem nie zajmują się badaniem tej tragedii, lecz czarną propagandą przeciw tym, którzy próbują zbliżyć nas do prawdy. Raport Millera, którego zespół ma bronić, jest kompozycją błędów i fałszywych tez kompromitujących jego autorów.   Zadaniem zespołu Laska jest prezentowanie stanowiska rządu i obrona raportu Jerzego Millera, czyli dokumentu przygotowanego ponad dwa lata temu, który dowodzi, że winę za katastrofę ponoszą przede wszystkim polscy piloci. Faktycznie zespół Laska prowadzi kampanię przeciw zespołowi parlamentarnemu zajmującemu się katastrofą i współpracującym z nim profesorom. – Zespół Laska nie chce z nimi debaty, bo musiałby pokazać dowody,...
Krzysztof Głowacki
Stan podwyższonej gotowości   Władimir Putin zapowiedział, że w dalszym ciągu będą przeprowadzane niezapowiedziane kontrole w armii i służbach z nią związanych. Po Moskwie krążą pogłoski, że obecnie na celowniku znalazły się oddziały wojsk wewnętrznych MSW oraz resortów transportu i energetyki.   Pokazówka   W piątek rozpoczęły się białorusko-rosyjskie manewry wojskowe Zapad 2013, miejscem ćwiczeń są poligony na Białorusi i w obwodzie kaliningradzkim. W manewrach ma uczestniczyć 12,9 tys. żołnierzy. Potrwają one do 26 września.   Zajmowanie przyczółków   Rosyjski prezydent potwierdził, że zapadła już decyzja, w myśl której zostanie odbudowana baza wojskowa na polarnych Wyspach Nowosyberyjskich. Powodem jest chęć kontroli żeglugi odbywającej się Północną...
Tomasz Mysłek
Pozytywna interwencja Brukseli 18 września Komisja Europejska wystąpiła do władz Rosji o natychmiastowe zniesienie szczegółowych kontroli towarów i utrudnień celnych na granicy z Litwą, ponieważ „przeszkadzają one w normalnym handlu” i „nie wyglądają na uzasadnione”. Władze Litwy dostrzegają polityczne przyczyny rosyjskich restrykcji – związane z aktualnym litewskim przewodnictwem w UE i polityką uniezależniania kraju od Moskwy w dziedzinie energii i gospodarki.   Parlament Ukrainy przyjął ustawy stowarzyszeniowe   Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła kolejne ustawy niezbędne do podpisania w listopadzie umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Zbliżają one ukraińskie rozwiązania prawne do standardów UE. Większość deputowanych poparła m.in. ustawy: o egzekucji postanowień...
Antoni Rybczyński
óAtak gazowy 21 sierpnia został przeprowadzony przez reżim za wiedzą, a nawet z inspiracji Rosji? Taka hipoteza jest coraz częściej brana pod uwagę przez zachodnich publicystów i ekspertów. Władimir Putin z premedytacją dążył do przesilenia w kryzysie syryjskim, by skompromitować opcję zbrojnej interwencji, ograć USA i zagwarantować Asadowi bezpieczeństwo. Przeciągające się negocjacje dają czas reżimowi, a ewentualne wprowadzanie w życie planu Ławrow–Kerry będzie legitymizować rząd w Damaszku.   Prezydent Rosji napawa się w ostatnich dniach jednym z największych triumfów za czasów swoich rządów. Więcej nawet, to jeden z największych triumfów Rosji od 1991 r. Jego symbolem był opublikowany 11 września artykuł w „New York Times” podpisany „Władimir Putin, prezydent Rosji”.  ...
Olga Doleśniak-Harczuk
Angela Merkel zostaje i w dalszym ciągu żelazną ręką będzie trzymać Europę. Nie udała się powtórka z sukcesu Konrada Adenauera, do osiągnięcia absolutnej większości zabrakło pięciu mandatów, ale było blisko. Unia CDU/CSU odnotowała najlepszy wynik wyborczy od 20 lat. Dla Polski zwycięstwo Merkel oznacza to samo co dla reszty UE: Bruksela pozostanie niemiecka.   „Unia (CDU/CSU – przyp. red.) o krok od samodzielnego przejęcia rządów. Już raz mieliśmy taką sytuację: w roku 1953, gdy większość zdobył  Konrad Adenauer. Jeszcze jedna analogia do tamtych czasów: również wtedy Niemcy odgrywały centralną rolę w Europie” – donosił w niedzielę z niezwykłą skromnością internetowy Focus. Szybko się jednak okazało, że Angeli Merkel nie uda się zdobyć absolutnej większości i kiedy opadną...
Krystyna Grzybowska
Jakoś tak się dziwnie dzieje, że straszliwe zbrodnie islamskich ekstremistów traktowane są przez zachodnie media jak eventy, które więdną przy Angeli Merkel i jej wyborczym zwycięstwie. Zachód odwrócił się od ludzi, od praw człowieka i od humanitarnych zasad, które przyświecały do całkiem niedawna naszej cywilizacji. Opatrzyły się publiczności zamachy terrorystyczne w Iraku i w Afganistanie, znudziła się wojna w Syrii. I nie odgrywa większej roli rzeź chrześcijan w Azji, na Bliskim Wschodzie i w Afryce. W naszym kraju w czasie tych zbrodni telewizje mainstreamowe zajmowały się demaskowaniem niekompetencji ekspertów z komisji Macierewicza albo incydentem bez najmniejszego znaczenia z udziałem posła PiS Hofmana. Do głosu doszły jakieś pokręcone feministki, a nawet posłanka Solidarnej Polski...
Maciej Pawlak
Funkcjonuje u nas przekonanie, że nasz kraj, w związku z członkostwem w UE, jest miejscem ogromnego napływu kapitału – z budżetu unijnego i od inwestorów zagranicznych. Ale tak naprawdę okazuje się, że jest wręcz odwrotnie. Z Polski, w końcu niezbyt zamożnego kraju, kapitał ucieka drzwiami i oknami. Tylko w 2012 r. wytransferowano ponad 71 mld zł.   Skąd wzięła się kwota pół biliona zł, która wypłynęła z Polski w latach 2000–2012 w postaci dywidend czy zysków funkcjonujących u nas firm zagranicznych?  Na co można by przeznaczyć te środki, gdyby nie zostały wytransferowane?   Zjawisko to było konsekwencją tego, co działo się przez całe lata 90. W dużej części saldo dochodów pokazywane w bilansie płatniczym dotyczy zysków pochodzących ze sprywatyzowanych w tamtym czasie...
Przemysław Harczuk
Propaganda medialna próbuje na siłę wykreować konflikt pomiędzy związkowcami i ludźmi biznesu. Tymczasem zarówno pracownicy, jak i drobni przedsiębiorcy mają dziś podobny problem: jak przeżyć. Obalenie rządu leży w interesie obu tych grup. A ich faktycznym wrogiem jest skorumpowany i zdominowany przez ludzi dawnego systemu, coraz bardziej opresyjny aparat urzędniczy.   Sobota, dzień wielkiego protestu. Na ulicach Warszawy powoli gromadzą się uczestnicy manifestacji. Jadę taksówką. Kierowca (jakby ktoś nie wiedział – przedsiębiorca) zaczyna rozmowę o trwającym proteście. – Wie pan, nie ze wszystkimi postulatami związkowców się zgadzam. Ale dobrze, że oni wyszli na ulicę. Że wreszcie ktoś wygarnie Tuskowi. Ten rząd nas wykończy… – mówi. Podobne słowa słyszę od właścicielki...
Tomasz Terlikowski
Medjugorie to z pewnością jedno z najdynamiczniej rozwijających się centrów pielgrzymkowych w Europie. Warto jednak pamiętać, że Kościół nadal nie wypowiedział się na temat tego, co dzieje się w tej miejscowości, a spór między ekspertami wciąż rozpala emocje.   Od ok. roku media – przynajmniej te, które zajmują się problemem rzekomych objawień w Medjugorie (na razie nie można napisać nic więcej, bo nie ma ich jasnej oceny) – informują, że na dniach na biurko papieża (najpierw Benedykta XVI, a obecnie Franciszka) ma trafić dokument specjalnej komisji papieskiej, która zajmowała się ponowną oceną tego, co dzieje się w tej miejscowości. Jako pierwszy poinformował o tym jeszcze w grudniu 2012 r. francuski tygodnik „La Vie”, jednak wówczas informacje te błyskawicznie sprostował...
Horodło jest dzisiaj doskonałym przykładem, w jak karłowatej pojałtańskiej Rzeczypospolitej żyjemy. W miejscu, w którym 600 lat temu władcy Korony i Litwy, a także polska i litewska szlachta zawiązali niezwykły związek, stoi słup graniczny. Wzgórze zamkowe nad Bugiem porasta dziki zagajnik.   Związek Korony Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego przetrwał ponad czterysta lat. Przez ten okres Rzeczpospolita Obojga Narodów była jednym z największych terytorialnie i najsilniejszych państw ówczesnej Europy. Budowa wspólnej ojczyzny Polaków i Litwinów była jednak procesem długotrwałym i wymagała podpisania aż siedmiu unii personalnych i realnych.   Niespotykany na skalę światową dobrowolny związek dwóch państw udowodnił swoją skuteczność w starciu z wieloma...
Horodło jest dzisiaj doskonałym przykładem, w jak karłowatej pojałtańskiej Rzeczypospolitej żyjemy. W miejscu, w którym 600 lat temu władcy Korony i Litwy, a także polska i litewska szlachta zawiązali niezwykły związek, stoi słup graniczny. Wzgórze zamkowe nad Bugiem porasta dziki zagajnik.   Związek Korony Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego przetrwał ponad czterysta lat. Przez ten okres Rzeczpospolita Obojga Narodów była jednym z największych terytorialnie i najsilniejszych państw ówczesnej Europy. Budowa wspólnej ojczyzny Polaków i Litwinów była jednak procesem długotrwałym i wymagała podpisania aż siedmiu unii personalnych i realnych.   Niespotykany na skalę światową dobrowolny związek dwóch państw udowodnił swoją skuteczność w starciu z wieloma...
Filip Rdesiński
PŁYTA \ The High Kings   Ukazała się najnowsza płyta zespołu The High Kings. Grupę tworzy czterech wszechstronnie utalentowanych muzyków: Brian Dunphy, Martin Furey, Darren Holden i Finbarr Clancy, grających dobrą irlandzką muzykę folkową. Krążek pt. „Friends For Life” to dużo energetycznej zabawy w zielonym, wyspiarskim stylu.   PŁYTA \ Tedeschi Truck Band   Niesamowita gitarowa uczta, okraszona przepięknym, pełnym głosem kobiecym, to coś, co znajdziemy na najnowszej płycie zespołu Tedeschi Truck Band. Krążek „Made Up Mind” utrzymany jest w energetycznym klimacie rockowo-funkowym z elementami bluesowego brzmienia. Polska premiera płyty odbędzie się 1 października.   KONCERT \ Marika w Łykendzie   Już 5 października we wrocławskim klubie Łykend zagra...
Marcin Wolski
Więcej wiary w rodaków, panie Ziemowicie, mniej Gombrowicza, więcej Sienkiewicza!   Zapał, z jakim sięgnąłem po „Rzeczpospolitą zwycięską” Ziemowita Szczerka, można porównać jedynie ze skalą zawodu po przeczytaniu tej historii alternatywnej. I nie wypływa on z małostkowości, że autor, przytaczając obfitą bibliografię, nie zauważył ani jednej z moich prac poświęconych tematowi („Alterland”, „Wallenrod”, „Mocarstwo”).   Mimo sporego nakładu pracy można mieć pretensję zarówno o pójście na historyczne skróty, jak i końcowy obraz. Zakładając, że dotrzymanie przez aliantów umowy koalicyjnej z Polską i uderzenie 15 września na Rzeszę pozbawioną z zachodu osłony, mogło odmienić losy wojny i świata, autor pomija de facto ZSRS i przyjmuje a priori, że ostrożny Stalin poniechałby ataku...
Maciej Parowski
Skromne „Sierpniowe niebo…” Dobrowolskiego stanowi ciekawe dokonanie formalne. Twórca znanego „Portrecisty” relacjonuje udział kilkunastu osób (i trzech pokoleń) w Powstaniu Warszawskim, za pomocą techniki tzw. docu-dramy.   Zdjęcia i fragmenty fascynujących kronik (powstańczych, niemieckich, alianckich) miesza z inscenizacją. Kolorową fabułę ze stylizowaną na dokument czarno-białą rekonstrukcją. Scenom z walk i życia w Warszawie przed godziną „W” towarzyszą melodeklamacje raperów, pokazanych na ulicach i w studiu. W krótkich fleszach zderza też Dobrowolski ujęcia ze znaczących miejsc zabijanego miasta z ich kształtem obecnym. Przed widzem młode twarze powstańców, przeżywających wolnościowe uniesienie, i osoby, które dotrwały do naszych czasów, a także rozwijające się w czasie losy...
Staram się realizować moje założenie prezentacji szeroko rozumianych wykonawców bluesa, nie tylko uznanych na rynku, ale i tych, którzy dopiero wchodzą z interesującymi propozycjami. Rawa jest otwarta na różne kierunku bluesa.   Czy kiedy zaczynałeś organizować ten festiwal, spodziewałeś się, marzyłeś, że będzie trwał już czwartą dekadę?   Marzyłem i wiedziałem, że festiwal będzie trwał i się rozwijał. Ale oczywiście kiedy zaczynałem go organizować w innej rzeczywistości społecznej, politycznej, bardzo chciałem, żeby stał się międzynarodowy. I tak się stało, marzenia się spełniły.   Dotychczasowa historia festiwalu jest dla Ciebie w jakimś sensie zobowiązująca?   Oczywiście. Pierwszy etap Rawy był ogólnopolską prezentacją tego, co się z bluesem dzieje w Polsce...
Filip Rdesiński
James Arthur to młody wokalista budzący wiele kontrowersji i zbierający skrajne recenzje. Urodził się w 1988 r. w Middlesbrough w Wielkiej Brytanii. Muzyczny świat porwał go, gdy miał 15 lat. Zaczął wówczas pisać i nagrywać własne kompozycje. Grał, śpiewał i liczył na to, że szybko znajdzie się na muzycznym świeczniku. Niestety, jak to zwykle bywa, bez poparcia dużych wytwórni i promocji znanych menedżerów niezwykle trudno przebić się do muzycznego mainstreamu. James zaczynał, grając solowe kawałki, ale próbował też swoich sił w różnych kapelach rockowych, jak Moonlight Drive, Cue the Drama, Save Arcade czy indie-popowym Emerald Skye. Na swoim koncie miał kilka EP-ek i wiele singli. Swoje utwory zamieszczał w internecie. Próbował też sił w The Voice of UK. Sukcesu jednak nie odniósł....
1. Raz.Dwa.Trzy „Zgodnie z planem”; 2. Magda Anioł „Buonasera”; 3. Monika Kuszyńska „Kiedy jesteś przy mnie”; 4. God’s Property „Bądź blisko”; 5. Armia „Pałacyk Michla”; 6. New Life’m „Przemień mój czas”; 7. Bęsiu „Nie opuszczaj ich” (ft. Nikola); 8. TGD „Uratowani”; 9. Luxtorpeda „Hymn”; 10. Twoje Niebo „Modlitwa o sens”; 11. Elektryczne Gitary „Wielka Solidarność – Historia”; 12. Paweł Kukiz „Koniec końców – Siła i honor”; 13. Grażyna Łobaszewska „Już drogę znasz”; 14. De Press „Myśmy Rebelianci”; 15. Dariusz Malejonek, Ania Brachaczek &Maleo Reggae Rockers „Noc”; 16. Mietek Szcześniak „Save the best for last” (ft.Basia); 17. Arkadio „Jaram się każdą chwilą” (ft. Kinga Kielich); 18. Full Power Spirit „Rusz głową”; 19. Grzegorz Kloc „Naprawdę Jesteś”; 20. Fragua „...
Ryszard Kapuściński
W całej Polsce i w wielu klubach „GP” na świecie, np. w Opolu, Sierpcach, Świnoujściu, Gdańsku, Krakowie, Świebodzinie, Nowej Soli, Zielonej Górze, London (Kanada), Bielsku-Białej, Pruszkowie, Tarnobrzegu, Krośnie, Milanówku, Bydgoszczy, odbyły się uroczystości upamiętniające sowiecką agresję.    W Sarnowej Górze pod Ciechanowem miała miejsce rekonstrukcja bitwy z bolszewikami z roku 1920.  Klub „GP” w Ciechanowie wziął udział w tych uroczystych obchodach. Zaczęły się one od złożenia kwiatów pod pomnikiem poległych bohaterów, obok którego została odprawiona msza polowa.   Klub „GP” Gdańsk II zorganizował spotkanie z publicystą Piotrem Szubarczykiem. Zgromadzeni wysłuchali nagrania „Bij bolszewika” Pawła Piekarczyka. Następnie gość wygłosił wykład „Agresja sowiecka...
WIS
Ojciec Zięba na wojnie z faszyzmem   Był czas, kiedy o. Maciej Zięba mówił mądre rzeczy, a cechowała go refleksja i dystans. Dziś za pośrednictwem „Gazety Wyborczej” wygłasza następujące apele: „To od nas, zwykłych obywateli III RP, w ostatecznym rachunku zależy, czy stworzymy atmosferę biernego przyzwolenia na narastanie fali nienawiści. Jestem świadom, że jest to jedynie bezradny głos duszpasterza i obserwatora życia publicznego, a zarazem już od dzieciństwa kibica, który od wielu lat ze zgrozą obserwuje zdziczenie obyczajów na trybunach sportowych i w ich okolicach.   Z jednej strony obserwować można niesłychane narastanie agresji zorganizowanych grup kibiców sięgających po maczety i kastety oraz ich powiązania ze światem przestępczym, z drugiej widać także próby wiązania...
Antoni Łepkowski
Jeśli – a wszystko na to wskazuje – adwokatura rozrastać się będzie w tempie z ostatnich lat, wejdziemy w fazę palestry masowej i jedynym forum, na którym będą się mogły odbywać nasze coroczne zgromadzenia, będzie Pepsi Arena lub Stadion Narodowy.   Liczba i waga symbolicznych skojarzeń, jakie nawiedziły mnie w jeden z wrześniowych weekendów, sprawiły, iż zdecydowałem się podzielić z czytelnikami refleksjami nad życiem samorządowym warszawskiej adwokatury, do której przynależę już od ćwierćwiecza.   Akurat w dniu kulminacji protestu Solidarności i pozostałych związków odbyło się w Warszawie coroczne Zgromadzenie Warszawskiej Izby Adwokackiej. Moje środowisko zawodowe do chwili obecnej hołduje zasadom demokracji bezpośredniej. Każdy wykonujący zawód ma prawo uczestniczyć w...
Tomasz Terlikowski
Papież Franciszek od wielu tygodni poddawany jest medialnemu ramowaniu, które ma całkowicie przesłonić jego prawdziwy wizerunek.   Nie dajmy się zwieść medialnym opowieściom o ich wielkiej miłości do papieża Franciszka. One bowiem w istocie wcale go nie kochają, tylko budują jego zafałszowany obraz, uniemożliwiający katolikom kontakt z prawdziwym papieżem. Chodzi o zastąpienie wyobrażenia Ojca Świętego medialną wydmuszką, przygotowaną specjalnie na użytek odbiorców mediów, a pozbawioną wszystkiego, co nie odpowiada współczesnemu liberalnemu światu. Ten proces nowego ramowania papieża trwa od wielu miesięcy i powoli zaczyna przynosić rezultaty. Tworzy się obraz Franciszka rewolucjonisty, który próbuje wywrócić nauczanie Kościoła do góry nogami i zastąpić je jakimś nowym.  ...
Robert Tekieli
Wkłada się w usta papieża słowa, których nie wypowiedział. Nie mówił na przykład ostatnio o „obsesji”. W biały dzień, bezczelnie włożono mu to słowo w usta.   Mamy nowe magisterium Kościoła: to dziennikarze przekręcający na liberalną modłę zdania papieża, wygłaszane w sytuacjach niezobowiązujących, np. w samolocie. Żurnaliści „streszczają” wypowiedzi Franciszka tak, by czytający mógł odnieść wrażenie, że papież zniesie celibat, zmieni stosunek Kościoła do aktów homoseksualnych czy rozwodów. Co zabawne, tak zatroskani o sprawy Kościoła są zazwyczaj ludzie do Kościoła nienależący. Rewolucji chcieliby dokonać z zewnątrz. To zwykła agresja.   Podobnie o finansowaniu Kościoła najgłośniej krzyczą osoby, które nie dają pieniędzy na ofiarę. A o dogmatach dyskutują ludzie w...
Krystyna Grzybowska
Tuskowi przewróciło się w głowie. Nie zauważył, że Polska jest biednym krajem na dorobku, a warunkiem sukcesu jest szacunek dla narodu, dla jego wysiłków i codziennej pracy. Merkel to wie, bo jest germańską patriotką. Z SPD czy z innym koalicjantem osiągnie swój cel, jakim jest panowanie nad Europą. I wcale nie po trupach, tylko po głupcach.   Socjalizm jest w odwrocie. A to dlatego, że nie ma nic nowego do zaoferowania, a jednocześnie rezygnuje ze swoich tradycyjnych wartości, których przewodnim hasłem jest sprawiedliwość społeczna. I dlatego po wygranej CDU/CSU w wyborach do Bundestagu niemieccy socjaldemokraci z SPD pasują jak ulał do współrządzenia z tzw. chrześcijańską demokracją, z jej NRD-owskim wdziękiem i bawarskim, mocno nadszarpniętym katolicyzmem. Wygrana ugrupowania...
Ryszard Czarnecki
Siedzę sobie przy Puerta de Toledo i myślę, że świat cały powinien znać słowa, które wypowiedział duchowy przywódca Żydów rabin Mojżesz Isserles: „W tym kraju [Polsce] nie ma zawziętej nienawiści do nas jak w Niemczech. Oby zostało tak nadal, aż do nadejścia Mesjasza”.   Jest późne popołudnie, wrześniowe słońce łasi mi się do twarzy. Siedzę przy kawiarnianym stoliku przy Puerta de Toledo w Madrycie. Przyjechałem z kraju, który przez wieki przyjmował kolejne pokolenia Żydów uciekających niemal z całej Europy. Jestem w kraju, z którego spektakularnie wyrzucono Żydów pod koniec XV w. Wtedy zresztą, w 1492 r., zmuszono ich siłą do opuszczenia także sąsiedniej Portugalii oraz sporej części Niemiec. Ale dziś, po wiekach, sprytni Hiszpanie narzucili światu, że owa data kojarzyć ma się z...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Ubrał się diabeł w ornat i na mszę ogonem dzwoni. Tak najkrócej można skomentować najnowsze działania mędrców z „Gazety Wyborczej”, którzy zwołali przy ul. Czerskiej swój quasi-synod, aby pochylić się nad problemami Kościoła katolickiego w Polsce. Problemy te oczywiście istnieją, i to dość poważne. Jednak ich rozwiązywaniem powinni zajmować się nie ateiści i lewacy, osoby z przeszłością w PZPR czy UD, nie księża porzucający kapłaństwo lub drwiący z posłuszeństwa i innych norm kościelnych, lecz ludzie wierzący i praktykujący, duchowni i świeccy, szanujący Dekalog i pomimo swych ułomności starający się go przestrzegać. Czy bowiem ktoś, kto łamie piąte przykazanie „Nie zabijaj”, optując za pozbawianiem życia nienarodzonych, może wytyczać normy etyczne w życiu wspólnot chrześcijańskich? Czy...
Marcin Wolski
Telewizja przypomniała  niedawno znany film sensacyjny z roku 1997 „Air Force One”. Oglądanie go w roku 2013 jest czynnością nader pouczającą. Trudno o lepszy obraz  dystansu przebytego przez świat, a zwłaszcza Stany Zjednoczone, w ciągu 16 lat. Dystansu mniej więcej takiego jak między Harrisonem Fordem i Eddiem Murphy.   W filmie samolot prezydencki zostaje porwany w drodze powrotnej z Moskwy przez grupę rosyjskich nacjonalistów, żądających uwolnienia z więzienia swojego przywódcy, generała Radka, który chce odbudować Związek Radziecki.   Amerykański prezydent Marshall (nieprzypadkowo nazwisko znaczy „szeryf”) nie tylko podejmuje samotną walkę z napastnikami na pokładzie samolotu, ale też pozostając wierny dewizie, że „rząd USA nie negocjuje z terrorystami”,...
Piotr Lisiewicz
W programie „Kulisy manipulacji” w telewizji Republika występujący w nim komentator Iwo Bender wspomniał, jak rozmawiał ze znajomą z Rosji o Smoleńsku. Ta wyliczyła mu imponującą listę niewygodnych dla władzy polityków, którzy zginęli w katastrofach samolotów i helikopterów: generał Lebiedź, liczni gubernatorzy… Rzecz podsumowała terminem, który politologowie zajmujący się Rosją powinni wprowadzić do naukowego języka: „Ty znajesz, u nas takaja awionnaja diemokracja”.   Jak napisał portal Gazeta.pl, grupa kibiców Legii przy okazji meczu z rzymskim Lazio próbowała wedrzeć się do Koloseum. Nie wiem, o co tym razem panom z Agory chodzi. Przecież ów obiekt architektoniczny służył za czasów swojej świetności ówczesnym ustawkom, zwanym walkami gladiatorów. Dochodziło tam też do awantur...
Katarzyna Gójska-Hejke
Polscy parlamentarzyści wzięli udział w Międzynarodowych Igrzyskach Parlamentarzystów. Ową wyjątkową imprezę wymyślili na Kremlu cztery lata temu. Ma służyć budowaniu nieformalnych relacji – biorąc pod uwagę fakt, iż fecie patronuje były podpułkownik KGB oraz jego świta, należałoby wykrzesać z siebie minimum rozsądku i potraktować uroczystość jako spotkanie, na którym nie należy się pokazywać. Posłowie Rzeczypospolitej uznali jednak inaczej. Silnym składem ruszyli do Moskwy, by – jak ogłosił szef sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu – ocieplać stosunki z Rosjanami. Trudu przy tym nie szczędzono. Poseł Platformy Obywatelskiej o nazwisku Kosecki wspierał drużynę rosyjską przeciwko zespołowi „reszty świata”.  Swoją drogą akurat dla niego ów mecz mógł mieć wymiar wręcz...
Jarosław Marek Rymkiewicz
Jest kilka takich książek, które zadecydowały – i nadal decydują – o przeznaczeniu, czyli o sensie istnienia literatury polskiej. Gdyby nie te książki, literatura polska wyglądałaby zupełnie inaczej, a może nawet w ogóle by jej nie było – bo nie rozumiejąc, po co istnieje, nie byłaby Polakom do niczego potrzebna. Według mnie, takich książek jest siedem. To „Pieśni” Kochanowskiego, „Pan Tadeusz” Mickiewicza, „Beniowski” Słowackiego, „Nie-Boska Komedia” Krasińskiego, „Wesele” Wyspiańskiego, „Łąka” Leśmiana. Sześć książek dla dorosłych i siódma trochę dla dorosłych i trochę dla dzieci – „O krasnoludkach i sierotce Marysi” Konopnickiej. Kiedyś wytłumaczę, dlaczego pojawiło się tu właśnie te siedem tytułów, a nie jakieś inne. Co do „Pana Tadeusza” to sprawa jest jasna, bo to jest najważniejsza...
Tomasz Sakiewicz
Pamiętam jak w czasie strajku w 1988 r. na Uniwersytecie Warszawskim jedno z podziemnych pism wydrukowało karykaturę „strasznej baby” wykrzykującej do studentów: „do nałuuuki!”. Straszna baba była ucieleśnieniem miłujących porządek, niemal wykształconych obywateli, którzy nie chcieli, by studenci mieszali się w politykę. „Straszna baba” i jej podobni świecili w telewizorze, krzyczeli na nas w radiu i krzywili się w gazetach.   Dzisiaj „straszna baba” wróciła. Zajęła się światem nauki. „Straszna baba” wie, że zajmujący się katastrofą smoleńską to żadni naukowcy, a jeżeli nawet mają tytuły, to na niczym dobrze się nie znają. „Straszna baba” nie chce, by mieszać naukę do polityki. „Straszna baba” to duch jeszcze z ery gomułkowskiej, wywołany kiedyś na potrzeby Jaruzelskiego, a teraz...