Nr 38 z 20 września 2017

Festiwal dla dzieci Kino 23 września w 20 miastach w całej Polsce rozpocznie się IV Festiwal Filmowy „Kino dzieci”. Szczególnie ciekawie zapowiada się cykl „Kino dzieci z nosem w książkach”, w którym będzie można zobaczyć adaptacje znanych i lubianych powieści dla dzieci, takich jak „Dzieci z Bullerbyn” czy „Przygody Tomka Sawyera”. Festiwal potrwa do 1 października. W tym czasie maluchy obejrzą ponad 100 filmów. Jak działają zwierzęta? Literatura Kto z Państwa zdawał sobie sprawę z tego, że jeż posiada detektor stert liści i mechanizm transformujący go w kulkę? A że żaba ma centrum śliskości i śluzowatości? O tych i innych zabawnych faktach opowiada książka „Jak to działa? Zwierzęta”, namalowana i napisana przez Nikolę Kucharską. Ta niezwykła pozycja zawiera schematy ponad 20...
Tomasz Łysiak
„Nie chcemy komuny, nie chcemy i już, nie chcemy ni sierpa, ni młota! Za Katyń, za Grodno, za Wilno i Lwów zapłaci czerwona hołota!” – ta pieśń śpiewana była często przez manifestantów, którzy tłukli się z ZOMO w latach 80. XX w. Była w niej złość, był żal za polskimi miastami, był także manifest pamięci – nie zapomnimy o naszej krwi przelanej przez Sowietów. Pośród tych miejsc-pomników ze słów solidarnościowej piosenki na specjalną uwagę zasługuje także Grodno. Miasto, które zostało brutalnie zdobyte przez Armię Radziecką 20–22 września 1939 r. Powszechnie pokutuje wyobrażenie, że tzw. wkroczenie sowieckiej armii do Polski było niemalże bezkrwawe, szczególnie wobec polskich rozkazów o niestosowaniu oporu. Mało się pisze o ciężkich walkach Korpusu Ochrony Pogranicza czy o takich...
Jan Przemyłski
Pokaz sprzętu wojskowego, rekonstruktorzy ucharakteryzowani na powstańców warszawskich, konkursy historyczne, koncerty patriotyczne i wiele innych atrakcji – to wszystko czekało na uczestników Pikniku Powstańczego, który 10 września odbył się na Skwerze I Dywizji Pancernej Wojska Polskiego w Warszawie. Organizatorem Pikniku była Fundacja Reduta PWPW, a głównym jego celem było upamiętnienie bohaterów warszawskich z 1944 r. – Nasza inicjatywa ma upamiętnić nie tylko obrońców PWPW z Powstania, ale i wszystkich powstańców oraz ludność cywilną, która przez 63 dni bohatersko stawiała czoło okupantowi, aby wyzwolić swoją stolicę, poczuć namiastkę wolności – powiedział „Codziennej” Piotr Woyciechowski, prezes PWPW S.A. Wydarzenie otworzyła gra miejska skierowana głównie do najmłodszych...
W 1877 r. Matka Boża objawiła się dwóm dziewczynkom, przychodząc 160 razy na klon nieopodal gietrzwałdzkiego kościoła. Objawienia trwały 82 dni. Maryja rozmawiała z dziećmi po polsku, odpowiadała na ich pytania, a także prosiła o odmawianie różańca, powstrzymanie się od grzechów, życie w trzeźwości, czynienie pokuty i zbudowanie kaplicy. „Wydarzenia odbiły się szerokim echem w całej ówczesnej Europie, odświeżając zarazem niewygodną sprawę polską. Do Gietrzwałdu zaczęli masowo napływać pielgrzymi. Już w trakcie ich trwania miejscowość nawiedziło około trzysta tysięcy osób, w tym około dwustu księży” – odnotowuje kronikarz wydarzeń, ks. Krzysztof Łatak. Rzecz znamienna, nader trzeźwo myślący, rozsądny, wykształcony i oczytany kapłan, jakim był proboszcz Gietrzwałdu ks. Augustyn Weichsel...
Dąbrowszczacy byli w większości komunistycznymi ochotnikami, którzy w czasie wojny domowej na Półwyspie Iberyjskim, ramię w ramię z hiszpańskimi komunistami i wspierającymi ich Sowietami, walczyli o to, aby Hiszpania stała się czerwoną dyktaturą. W PRL część z nich pełniła eksponowane funkcje w wojsku, aparacie bezpieczeństwa i innych komunistycznych organach. Wojna domowa w Hiszpanii należy do najbardziej zakłamanych wydarzeń w historii Europy XX w. Lewicowe media i „pożyteczni idioci” już w trakcie pierwszych walk na Półwyspie tworzyli mit, według którego starły się tam siły postępu i demokracji z ludobójczym faszyzmem. Tymczasem prawda była zgoła inna. Fale krwi Kiedy w lutym 1936 r. wybory do hiszpańskich Kortezów wygrał Front Ludowy złożony z różnych lewicowych grup – od...
Jacek Liziniewicz
Za nami pierwsza odsłona sporu sądowego miedzy Komisją Europejską a Polską o działania w Puszczy Białowieskiej. Po stronie unijnych urzędników stanęli polscy naukowcy, od lat suflujący nieprawdziwą wersję o pierwotnym lesie… Pierwsza rozprawa przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbiła się szerokim echem w polskich mediach. Tym razem jednak wyjątkowo nie z powodu argumentacji jednej czy drugiej strony sporu, ale postawy sędziego Antonio Tizzano, który postanowił wesprzeć nieradzącą sobie urzędniczkę Komisji Europejskiej. Według nagrań, które ujawniło „Radio Maryja”, sędzia wręcz nakłaniał przedstawicielkę Katarzynę Hermann o złożenie wniosku o kary okresowe za łamanie postanowienia TS zakazującego wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej, a właściwie na terenie nadleśnictwa...
Spieszmy się podziwiać Muzeum Polskie w Rapperswil, bo za chwilę może go już nie być. A na pewno nie będzie takie jak dawniej. Widok jak z bajki: z wód jeziora otoczonego ośnieżonymi szczytami wystaje skalista ostroga. Z niej wznoszą się w niebo wieżyce kamiennego zamku, jakby wyrosłego ze skały, na której stoi. U podnóża rozpościerają się ogrody różane, a do wzniesienia przytuliło się miasteczko, które wygląda, jakby nadal trwał wiek XVI. To Rapperswil, miasto róż i siedziba jednego z najstarszych polskich ośrodków kulturalnych na emigracji. Jakże łatwo stąd ulecieć „w rajską dziedzinę ułudy”! Ale potem następuje twarde lądowanie w tzw. bieżącej rzeczywistości. Niestety. Górujący nad urokliwym miasteczkiem zamek z XIII wieku stopniowo popadał w ruinę. Kiedy więc w 1870 r. Władysław...
Są dobre dla zdrowia i urody. To jedyne warzywa-owoce, które w kuchni można wykorzystać na nieskończenie wiele sposobów. Pomidory zaliczane są do warzyw, ale z botanicznego punktu widzenia są owocami – a konkretniej: to subtropikalne wielonasienne jagody. Początkowo – kiedy za sprawą Krzysztofa Kolumba przywędrowały do Europy z Ameryki Południowej – uznawano je za trujące, ale ponieważ pięknie wyglądały, hodowano je w ogrodach w celach dekoracyjnych. Dziś stanowią podstawowy składnik najpopularniejszych potraw wielu kuchni narodowych, szczególnie włoskiej, hiszpańskiej czy greckiej. W starych polskich książkach kucharskich również znajdziemy sporo przepisów na tak dobrze nam znane zupy i przeciery pomidorowe, choć są też propozycje pomidorów faszerowanych na przykład mięsem,...
Robinson Crusoe w filmie „Cast Away”, serial „Lost” czy setki książek i filmów poruszających tematykę postapokaliptyczną to różne spojrzenia na zachowania ludzi w sytuacjach oderwania od cywilizacji. Przy tej okazji pojawia się odwieczne pytanie: mieć (zapasy) czy być (przygotowanym do ich zdobycia)… Żyjemy w czasach szufladkowania, więc trudno się dziwić, że również ludzie spędzający aktywnie czas na łonie natury przyporządkowywani są do różnych „specjalizacji”. Włóczykij nie ma dziś racji bytu pośród osób uprawiających turystykę wykwalifikowaną, zdeklarowanych bushcraftersów, survivalistów czy wreszcie preppersów. W tym gronie prepper to zjawisko stosunkowo najmniej znane. Kim jest? To osoba, która wierzy, że prędzej czy później (chociaż raczej prędzej) dotknie nas apokalipsa....
W Polsce trwa rewolucja… piwna. Jak grzyby po deszczu powstają małe rzemieślnicze browary warzące piwa w nowych smakach i gatunkach. Polacy chętnie po nie sięgają, bo – jak pokazują badania – piją piwo przede wszystkim dla doznań smakowych. Tylko w ubiegłym roku w Polsce pojawiło się ponad 60 nowych małych rzemieślniczych browarów. Choć jest ich już około 250, to – zdaniem Andrzeja Olkowskiego, prezesa Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich – sektor ten będzie się jeszcze rozwijał. Rewolucja piwna odnosi największe sukcesy w Stanach Zjednoczonych. Działa tam około 5 tys. browarów rzemieślniczych i restauracyjnych. We Włoszech jest ich około tysiąca. – W Polsce istnieje jeszcze duży potencjał dla rozwoju małych browarów – podkreślił prezes Olkowski podczas kongresu „...
Wojciech Kamiński
Choć rak jelita grubego należy do najgroźniejszych zabójców, to można go pokonać. Kluczem do zwycięstwa nad nowotworem jest wczesna diagnoza. Terapia podjęta w pierwszym etapie choroby daje nawet 100-procentowe rezultaty. Dane statystyczne dotyczące zachorowalności na raka jelita grubego są zatrważające. Nowotwór ten jest drugim pod względem częstotliwości występowania rakiem złośliwym u kobiet i trzecim u mężczyzn. Co roku w Polsce diagnozuje się go u 18 tys. osób. Niestety, liczba zachorowań wciąż rośnie. Szacuje się, że w roku 2025, czyli zaledwie za siedem lat, dolegliwość ta dotknie aż 25 tys. Polaków. Za tymi liczbami kryje się dramat ludzki. Rak niesie śmiertelne żniwo. Co roku z jego powodu umiera 11 tys. chorych. Śmierć przychodzi szybko. Niemal jedna trzecia pacjentów nie...
Ostatnio miałem okazję bliżej, a nawet całkiem blisko, zapoznać się z fiatem freemontem. To dość duży samochód (4,9 m długości) o wyglądzie SUV-a i funkcjonalności Vana. Być może dlatego jest popularny wśród rodzin. Tata znajdzie w nim sylwetkę pseudoterenówki, mama funkcjonalność, a dzieciaki mnóstwo miejsca w środku. Jeśli zaś ktoś jest wielokrotnym beneficjentem programu „500 plus”, to użyteczną informacją będzie ta, iż samochód może mieć 7 miejsc. Jednak te wszystkie, wydawać by się mogło, pożądane cechy skłaniają mnie do stwierdzenia, że freemont nie ma swojej tożsamości. Udaje kogoś innego. Próbuje być tym, kim nie jest. Tak naprawdę nawet nie jest fiatem, tylko dodgem. W USA, gdzie został stworzony, nazywa się journey. Do Europy został, jak to się teraz modnie mówi,...
Robert Tekieli
Polacy w zdecydowanej większości są euroentuzjastami. Ba, są najbardziej życzliwymi Unii Europejczykami. Ostatnią rzeczą, którą powinien zatem robić odpowiedzialny polski przywódca, jest rozpatrywanie polexitu. Wydawałoby się, że tak właśnie jest. Jednak dzisiejsza Unia nie jest tą, do której Polska wstępowała. A wygląda na to, że zmiany, które szykuje Unii grupa trzymająca władzę, zabiorą resztę suwerenności składającym się nań państwom narodowym. Czas więc na to, aby sformułować zrąb zasad, których naruszenie spowoduje powtórzenie przez Polskę tego, co zrobiła Wielka Brytania. Doroczne przemówienie Jean-Claude Junckera nie pozostawia żadnych złudzeń. Europejski establishment chce budować superpaństwo, którego podwaliną będzie ignorowanie woli poszczególnych narodów. Uczynienie...
Marcin Wolski
Współczesny lewak ma mentalność taliba. Nie wystarcza mu już walka z aktualnymi przeciwnikami. Obiektem szczególnej nienawiści jest przeszłość, którą usiłuje ocenzurować pod kątem poprawności politycznej. Przed laty zaszokowały mnie pomalowane na czerwono posągi w parku Pincio i Villa Borghese. Myślałem, że to chuligański wandalizm, dziś sądzę, że tych Platonów, Sokratesów itp. zapaćkano w imię walki z dawno zmarłymi, białymi, seksistowskimi mężczyznami, którzy stworzyli podstawy naszej cywilizacji. Dziś podobne praktyki zdarzają się coraz częściej – sprofanowano cokół pomnika Sobieskiego jako prekursora faszyzmu i ksenofobii. Wyrzuca się szczątki gen. Franco z mauzoleum w Dolinie Poległych, choć właśnie dzięki niemu w owej nekropolii zebrano zwłoki ofiar z obu stron hiszpańskiej wojny...
Tomasz Łysiak
Włoskie państwo od lat jest rządzone przez Partię Demokratyczną. Czyli partię, która powstała jako zlepek różnych kolejnych, przepoczwarzających się formacji włoskich socjalistów. Rządy Renziego czy teraz Gentiloniego to nic innego jak politycznie poprawne prowadzenie Italii według wytycznych, które płyną z Brukseli. Na każdym polu: od kwestii obowiązkowych szczepień dla dzieci (dziecko nieszczepione w zgodzie z nakazem nie jest wpuszczane do szkoły) po najbardziej chyba drażliwe dla makaroniarzy sprawy – związane z kryzysem imigracyjnym. Włosi nie czują się bezpiecznie. Informacje, jakie napływają do nas o kolejnych gwałtach (nie ma prawie dnia, by jakiś „obcokrajowiec” nie rzucił się gdzieś na kobietę) to jedynie szczyt góry lodowej. Chodzi o zwykłe poczucie bezpieczeństwa na ulicy...
Katarzyna Gójska
Czasami w „Newsweeku” można trafić na prawdziwą perłę kunsztu dziennikarskiego, tekst-symbol: rzetelności, obiektywizmu, a nade wszystko wiedzy autora. Koneserzy mogli odnaleźć takie cudo w tygodniku Lisa sprzed tygodnia. „Newsweek” po raz kolejny ruszył na łowy. Na celownik – nie pierwszy raz – wziął księdza Tomasza Duszkiewicza, sprawującego posługę w Lasach Państwowych. Dla tygodnika, którego niemiecki wydawca cyklicznie wskazuje swym żurnalistom, co mają pisać, duchowny jest bohaterem wprost wymarzonym. Po pierwsze, bezkompromisowo przez lata domagał się prawdy o Smoleńsku; po drugie, upamiętnia Żołnierzy Wyklętych; po trzecie, z ogromnym sukcesem zainicjował Ekologiczne Forum Młodych w Białowieży; a po czwarte, obnaża manipulacje tzw. ekologów dotyczące stanu puszczy. Jak widać,...
Michał Rachoń
Sprawa nazwana została przez internautów #SzczerbaWKiblu. Jest o tyle żenująca, co ciekawa. Głównie z jednego powodu. Oddaje w pigułce sposób postępowania i myślenia całego środowiska politycznego, z którego pan poseł się wywodzi. „Jeśli taka sytuacja miała miejsce, mimo że jej nie pamiętam, to jest mi po prostu przykro i przepraszam” – napisał poseł Platformy Obywatelskiej w komentarzu pod relacją na Facebooku, opisującą brawurową akcję wymijania przez posła Szczerbę kolejki do toalety. Poseł Szczerba nie pamięta, czy na pewno władował się do toalety bez kolejki, nie pamięta, czy poprawiając fryzurę przed lustrem czekał, aż drzwi uchylą się na tyle sekund, ile potrzebne jest obrońcy demokracji na wyprzedzenie czekających za potrzebą zwykłych zjadaczy chleba i zamknięcie się w zaciszu...

Pages