Nr 37 z 12 września 2018

Tomasz Sakiewicz
Jeżeli ktoś sądzi, że ten tekst będzie kolejnym bardzo wesołym, to tym razem się rozczaruje. Miałem inne plany felietonowe, lecz wydarzenia na rynku prasy doprowadziły do tego, że trzeba napisać kilka rzeczy bez ogródek. Polska prasa właśnie upada. Nie dlatego, że ludzie nie chcą czytać gazet, lecz dlatego, że nie mają gdzie ich kupić. Co gorsza, pieniądze za sprzedawane gazety nie docierają do wydawców. Przeżyją tylko najwięksi i najsilniejsi, czyli głównie wydawnictwa niemieckie, może „Gazeta Wyborcza”.    Przyczyną tego jest upadek Ruchu. Został on fatalnie sprywatyzowany i doprowadzony do punktu, w którym utracił wypłacalność. W chwili gdy piszę ten komentarz, ma zablokowane konta przez bank. Jednocześnie dostaliśmy niepokojące sygnały od innych podmiotów na tym rynku....
Piotr Lisiewicz
Wkręciłem się w akcję wokół mojej „Oburzającej krzyżówki”, która po raz trzeci ukazuje się dzisiaj w „GP” (na stronach 96–97). Na jednym z forów lemingi rozważały, czy nie można mnie pozwać za pojawiające się w niej hasła obrażające liczne święte krowy III RP. Cóż, krowy obrażałem, a osły rozważały! Mnie? A niby za co? Ja przecież tylko wymyślam zagadki. Na przykład pytam, co mieściło się w mieszkaniu pewnego posła PO. To coś ma sześć liter. No i piszą, iż ja twierdzę, że w domu Gawłowskiego był burdel. Nic z tych rzeczy! Pani tam pracująca wypowiedziała się, że to nie była żadna agencja towarzyska, lecz „domówka”. Cóż, domówka ma siedem liter, ale może chodziło mi o „domówa”? Albo też „zamtuz” lub „bajzel”, jak mawiano w ubiegłych wiekach? Wtedy jest sześć… Czy ja jestem winien temu...
Dorota Kania
W aferze FOZZ nic nie było przypadkowe: na czele Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego stanął człowiek komunistycznego wywiadu wojskowego, a w jego władzach byli politycy, którzy do dziś odgrywają istotną rolę w życiu publicznym. Śledztwo powierzono zaufanemu prokuratorowi, a przez lata robiono wszystko, aby winni gigantycznej defraudacji nigdy nie ponieśli zasłużonej kary.      Afera FOZZ została ujawniona w 1991 roku, jednak do ostatecznego zakończenia procesu sądowego doszło dopiero w 2009 r. Śledztwo w sprawie afery prowadził prokurator Janusz Kalwas, któremu w latach 80. powierzano sprawy, za którymi stały wojskowe służby specjalne. Do takich należała m.in. sprawa Jana Załuski, właściciela firmy Carpatia, współpracownika II Zarządu Sztabu Generalnego, czyli...
Piotr Nisztor
Do PZPR wstąpił po maturze, w okresie przemian polityczno-ustrojowych stał się jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Polsce, finansując z pieniędzy Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego przeróżne biznesowe i polityczne przedsięwzięcia. Kim jest Dariusz Przywieczerski, bohater największej afery III RP, na którego ekstradycję zgodzili się Amerykanie?   Ta informacja zelektryzowała opinię publiczną w Polsce. Amerykanie zgodzili się na ekstradycję do Polski Dariusza Tytusa Przywieczerskiego. To trzeci obok Grzegorza Żemka i Janiny Chim skazany w największej aferze w historii III RP – Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ). W 2005 roku został uznany za winnego defraudacji 1 577 178 amerykańskich dolarów. Sąd pierwszej instancji skazał go najpierw na trzy i pół roku...
Grzegorz Wierzchołowski
Ujawnione przez „GP” informacje na temat prawdopodobnej zamiany rejestratorów lotu Tu-154 przez Rosjan wywołały prawdziwą burzę. Ale na tym fałszerstwie skandal związany z rosyjskimi protokołami odnalezienia czarnych skrzynek się nie kończy. Okazuje się, że dołączona do nich dokumentacja fotograficzna jest całkowicie niewiarygodna.   Para tzw. rejestratorów katastroficznych tupolewa nr 101 – czyli rejestrator pokładowy MSRP-64M-6  i rejestrator dźwiękowy MARS-BM nr 323025 – została, jak ujawniliśmy tydzień temu, dwukrotnie „znaleziona” na wrakowisku pod Smoleńskiem. I to tego samego dnia: 10 kwietnia 2010 r. Na charakterystyczne pomarańczowe rejestratory (z napisami MŁP-14-5 i „Flight Recorder”) natrafiono najpierw wczesnym popołudniem, po godzinie 14.30. Według...
Tomasz Sakiewicz
Wykazujemy pewną logikę w naszych planach. Najpierw dom. Potem bliskie otoczenie domu. Następnie dalsze otoczenie domu, czyli nowoczesna gmina, autobus, dworzec, chodnik. Potem wchodzimy w świat wirtualny, czyli szybki internet. I w końcu piąty postulat w sferze obywatelskości, którą pięknie państwo pobudzacie poprzez działalność w klubach „Gazety Polskiej”. To jest nasze pragnienie najszersze, by Polacy jak najliczniej angażowali się w życie publiczne – mówił podczas forum ekonomicznego w Krynicy premier Mateusz Morawiecki. Rozmawia Tomasz Sakiewicz. Zapis wywiadu wyemitowanego na antenie TV Republika.     Zacznijmy może od rzeczy drobnej, lecz bardzo symbolicznej dla Polaków – odkupienia Stoczni Gdańskiej. Czy to gest o znaczeniu historycznym, czy jednak wyjście w...
Konwencja Koalicji Obywatelskiej i wizja polityki Grzegorza Schetyny nie zaskoczyła.  Polska ma być szczęśliwa, prospołeczna i oczywiście antypisowska.     Miało być z pompą, na bogato i przede wszystkim ożywczo. Konwencja Koalicji Obywatelskiej (Platforma Obywatelska, Nowoczesna oraz Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej) miała wrzucić wyższy bieg w wyścigu przed wyborami samorządowymi.  Owszem, obietnice były – Schetyna pokazał swój „sześciopak”. I choć do tej pory sześciopak kojarzył się raczej z wyrzeźbionym na siłowni brzuchem czy sporą ilością piwa, to Schetyna miał na myśli reformy „sześciopaka”: szkolnictwa (bez konkretów), darmowe bilety komunikacji miejskiej dla dzieci, pomoc dla seniorów w wypełnianiu dokumentów w urzędach i ograniczenie kolejek...
Piotr Lisiewicz
Ile po wrześniu 1939 r. mieliśmy w Polsce niepodległości? Pół roku rządów Jana Olszewskiego w 1992 r. i dwa lata władzy PiS z lat 2005-2007. Tamte rządy działały cały czas w medialnym oblężeniu. Dołowało je powszechne przekonanie o tymczasowości zmian. I o tym, że są one powierzchowne, a struktury zła wszechpotężne. Po pół wieku niewoli nasz obóz był słaby, było nas za mało. To się bardzo zmieniło. Przed nami najważniejsza bitwa. Jeśli ją wygramy, mamy szansę być wreszcie silni, a podstarzała targowica może się już nigdy nie podnieść. Taka jest stawka bitwy, którą zaczyna akcja #DrugaKadencja.   Bitwa Warszawska nazwana została przez Edgara D’Abernon 18. najważniejszą bitwą w dziejach świata. Oczywiście tego nie mogli przewidzieć uczestniczący w niej młodzi żołnierze. Intuicja...
Strasznie nerwowo zrobiło się w środowisku sędziowskim, chociaż nie całym, bo trzeba w tym szaleństwie odnaleźć proporcje. Co do zasady, większość sędziów pochodzi z wiadomego klucza, ale to większość, nie całość. Po drugie, nie wszystkim chce się bić.   Działa to mniej więcej tak jak nagłówki medialne z cyklu „pali się”. Gdy wybuchnie jedna kuchenka gazowa w starej kamienicy, natychmiast robi się aferę, że w starych kamienicach mieszkają sami pijacy, którzy zasypiają z papierosem w ustach. Złudzeń nie mam żadnych, środowisko sędziowskie i w ogóle prawnicze jest na wskroś przesiąknięte najgorszymi nawykami, ale bohaterów zdolnych umierać za sprawę to się wielu nie znajdzie. Widać wyraźnie, że protestują i krzyczą tacy, którzy mają się czego bać lub mają czego bronić. Doskonałą...
Jacek Liziniewicz
To głównie w polityce amerykańskiej dzieli się stronnictwa w partiach politycznych na gołębi i jastrzębi. Ci pierwsi są dobrzy na czas sukcesów i oswajania społeczeństwa z reformami, ci drudzy – to fighterzy, bez których nie da się przeprowadzać trudnych zmian albo przejść przez sytuacje kryzysowe.    O te jastrzębie musi także zadbać Prawo i Sprawiedliwość, bo to one twardo stały przy Jarosławie Kaczyńskim w czasach, gdy Platforma zdawała się wygrywać drugą kadencję bez cienia wysiłku. I tak na przykład Antoni Macierewicz wziął na siebie najtrudniejszy odcinek – walkę o prawdę smoleńską – gdy inni rozglądali się za stołkami w samorządach czy europarlamentach. Jastrzębi nie przelicza się na procenty – mają silny elektorat negatywny, ale i wiernych, ideowych wyborców, którzy...
Wojciech Mucha
Amerykanie potrzebują wiarygodnego sojusznika i wiedzą, że mają w nas takiego partnera – mówi ANDRZEJ PAPIERZ, wiceminister spraw zagranicznych. Rozmawia Wojciech Mucha      Panie ministrze, czego dotyczyła Pana wizyta w Syrii, o której w sensacyjnym tonie rozpisują się niektóre media? Swoją wizytę na Bliskim Wschodzie rozpocząłem od spotkań w Bejrucie, dopiero w dalszej kolejności udałem się do Damaszku. To ważne, gdyż niektóre media, inspirowane informacjami pochodzącymi ze źródeł rosyjskich, koncentrowały swój przekaz na tej części wizyty. Mój pobyt na Bliskim Wschodzie był następstwem oficjalnej wizyty premiera Morawieckiego w Libanie w lutym tego roku. Jednym z poruszanych wówczas tematów była kwestia uchodźców z Syrii, którzy przebywają w obozach na terenie tego...
Kiedy w 2005 roku realizowałem swój film „Gra o PZU”, natknąłem się na dokumenty i ludzi, którzy otworzyli zupełnie nową opowieść – nazwijmy ją „Księgą rabunku założycielskiego”, która wyjaśniała kulisy konstruowania gospodarczego systemu Trzeciej Rzeczpospolitej. Jednym z najważniejszych ogniw w tej opowieści był Dariusz Tytus Przywieczerski, kiedyś człowiek z „setki” najbogatszych Polaków.   Wtedy natknąłem się na Marka Gila z krakowskiej spółki Code oraz na K., byłego majora SB, prowadzącego w PRL śledztwa gospodarcze. A na moim radarze pojawili się dwaj „biznesmeni” – nieznany wówczas publicznie Jan Załuska oraz D.T. Przywieczerski. Wraz z Przemkiem Wojciechowskim pracowicie brnęliśmy przez meandry afery biura maklerskiego Sur 5 Net. W pewnym momencie wszystkie te nitki...
Tomasz Terlikowski
Zacznę od wyznania. Całe niemal życie byłem szkolnym obibokiem. W podstawówce dobra pamięć, sprawne pióro i wygadanie pozwalały mi jeszcze zachować czerwony pasek, ale… w liceum już nie. Świadectwo maturalne mam ukryte głęboko w szafie, żeby dzieci go nie zobaczyły, bo pół roku przed maturą poznałem swoją żonę i – co zrozumiałe – nie miałem czasu na naukę.   Uczyć zacząłem się dopiero na studiach, a to tylko dlatego, że naprawdę mnie fascynowały. Po co o tym piszę? Bo nie mam wrażenia, żeby te braki w edukacji, niewątpliwe dziury w kwestii wiedzy z chemii czy fizyki, jakoś zasadniczo pogarszały moje samopoczucie czy miejsce na rynku pracy. Jako wieloletni leń patentowany radzę sobie w życiu lepiej niż wielu moich niewątpliwie o wiele pracowitszych i zdolniejszych kolegów (i...
Jan Pospieszalski
„»Bądźcie bez litości! Bądźcie brutalni! Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem« – to słowa Adolfa Hitlera wypowiedziane w sierpniu 1939 roku podczas narady kadry oficerskiej Wehrmachtu. (…) I choć bardzo ciężko liczbami opisać historię II wojny światowej, to gdy uzmysłowimy sobie, że podczas II wojny światowej zginęło 6 milionów polskich obywateli, a to oznacza 23 procent wszystkich mieszkańców II Rzeczypospolitej, to zobaczymy, że jest to zbrodnia nieporównywalna z żadną inną – życie stracił co piąty Polak”.    Tak 4 września przywitał zebranych dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Karol Nawrocki, inaugurując międzynarodową konferencję „World Battlefield Museums Forum” w Gdańsku. Grono uczestników to najznamienitsi historycy – muzealnicy, dyrektorzy słynnych...
Jerzy Targalski
Rafał Ziemkiewicz udzielił wywiadu Xportalowi.pl, czyli witrynie Falangi, jawnej promoskiewskiej V kolumnie w Polsce, znanej z poparcia okupacji Donbasu. Na łamach Xportalu publikuje nie tylko skrajna prorosyjska prawica, lecz także Konrad Rękas z partii Zmiana. Łącznikiem jest poparcie dla imperialnej polityki rosyjskiej oraz nienawiść do Ukrainy i USA.   RAZ ma rację, pisząc, że „udzielenie jakiemuś medium wywiadu nie oznacza utożsamiania się z nim ani organizacjami za nim stojącymi”. Zapomina jednak, że wszystkim wywiadów się nie udziela, w pewnym towarzystwie szanujący się człowiek nie pokazuje się i niektórych rąk nie ściska. Ta zasada obowiązywała zarówno za zaborów, jak i na początku stanu wojennego. Jeśli nie ma znaczenia, komu udzielamy wywiadów, to dlaczego nie wystąpić...
Dawid Wildstein
„Gazeta Wyborcza” ogłosiła newsa. I, jak to zazwyczaj u niej bywa, news w godzinę okazał się fejkiem. Tym razem chodziło o tajną zmowę PiS i Kościoła, mającą na celu wykreślenie z rejestru pedofilów księży. Kłamstwo? Tak. Ale udało się „GW” sprowokować kilkugodzinny wylew najbardziej prymitywnego antyklerykalizmu. Zapewne tylko o to chodziło.    Warto jednak zauważyć, że temat pedofili w Kościele regularnie wraca. I trzeba się nad tym pochylić. Rzeczywistość nigdy nie jest idealna. Zło zawsze znajdzie dla siebie miejsce. Czy Kościół jest wolny od pedofili? Niestety nie. Tak jak nie jest wolny od korupcji, złodziei itd. Dokładnie tak jak każda instytucja tego świata. Warto tylko znać proporcje. Niegdyś pewien kapłan dobrze to skomentował. Księża są jak samoloty – mówi się...
Tadeusz Płużański
11 września 1980 r. protestujący podpisali czwarte – po gdańskim, szczecińskim i jastrzębskim – porozumienie z komunistyczną władzą. Przeszło do historii jako katowickie, od nazwy strajkującego zakładu: Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej. A właściwie do historii nie przeszło, bo do dziś jest praktycznie zapomniane i pomijane. A było porozumieniem… najważniejszym.   Nie w tym znaczeniu, że porozumienie spowodowało przyjęcie przez czerwonych 21 postulatów, bo to stało się w Gdańsku. Ale Katowice de facto uratowały ten najważniejszy, pierwszy punkt: „Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych, wynikająca z ratyfikowanej przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowych”. Innymi słowy, dzięki niezłomności...
Wojciech Mucha
Ile to nasłuchaliśmy się w ostatnim czasie ze strony totalnych, że PiS wpędza nas w ręce Rosji. Że generalnie zaraz wprowadzi się grażdankę, a zamiast flag UE zawisną jeśli nie flagi z sierpem i młotem, to na pewno rosyjskie. Nie za bardzo wiadomo, o co chodzi, ale temat jest na tyle nośny, że część mediów odgrzewa nawet bajania, iż afera taśmowa z politykami PO w roli głównej to tak naprawdę „spisek PiS-u i Putina”.   Nie będziemy wchodzić w umysły totalnych, dość powiedzieć, że sednem afery taśmowej było nie to, kto, ale co nagrał, a rzekoma prorosyjskość PiS musi być bardzo skrywana, skoro jednocześnie partia ta chce stałych baz USA w Polsce i wstrzymania budowy Nord Stream 2 – spraw niekoniecznie dla Rosji pozytywnych. Tymczasem prorosyjskich tendencji warto poszukać gdzie...
Prezydent Duda podczas wizyty w Waszyngtonie powinien skupić się na zacieśnieniu polsko-amerykańskich relacji gospodarczych, które mogą być równie ważnym filarem naszego bezpieczeństwa co amerykańskie wojska. Doskonałym instrumentem mógłby być fundusz inwestycyjny sfinansowany wspólnie przez USA i kraje Trójmorza.   Oficjalna wizyta w Białym Domu prezydenta Andrzeja Dudy nieco ponad rok po wizycie Donalda Trumpa w Warszawie to bez wątpienia ważny sukces prezydenckiej administracji. Fatalnie by się jednak stało, gdyby prezydent i jego ludzie zadowolili się już samym faktem odbycia tej wizyty. Trump jest specyficznym przywódcą –wywodzi się nie z elity politycznej, lecz biznesowej. Prowadzi więc dosyć niestandardową politykę transakcyjną, typową właśnie dla środowisk biznesowych. Aby...
Przebieg współczesnych konfliktów, a także kierunek modernizacji uzbrojenia, jaki obrali najwięksi gracze światowej sceny militarnej, potwierdzają, że w przypadku wybuchu wojny główne zagrożenie może nadejść z powietrza. By stawić czoło agresorowi, konieczne jest posiadanie nowoczesnego i rozbudowanego systemu obrony przeciwlotniczej.   W momencie, gdy czytają Państwo ten tekst, w Rosji realizowane są kolejne części scenariusza rozpoczętych 11 września manewrów „Wostok-18”, uznawanych za największe ćwiczenia militarne na rosyjskiej ziemi od 1981 r. Według różnych szacunków na poligonach stawiło się od 200 do nawet 300 tys. żołnierzy sił zbrojnych FR i armii sojuszniczych, w tym z Chin i byłych republik ZSRS. Nietrudno się domyślić, że ćwiczenia to kolejny element przygotowań Rosji...
Olga Alehno
Może właśnie o to Sowietom chodziło, żebyśmy zapomnieli o tej historii? – zastanawia się Iwona po kilku dniach spędzonych w Łatgalii. Ten wschodni region Łotwy od XVI wieku jest związany także z polską kulturą. Dziś po latach sowieckiej okupacji ślady na ścieżkach, którymi chodziły postacie historyczne ważne dla Polaków, zostały odkurzone. A pamięć o nich wreszcie odżywa.   Jedziemy do Łatgalii? – pytałam każdego ze swoich przyszłych towarzyszy drogi. „Gdzie?” – myślał zapewne każdy z nich, a mimo to zgodził się dołączyć. Wyruszyliśmy w gronie dziennikarskim na tygodniowy wyjazd, by zobaczyć odzyskującą pamięć historyczną krainę Łotwy. Inflanckie brzmienie polszczyzny, odnawiane polskie szlacheckie dwory, pielęgnowane kościoły katolickie, ufundowane wieki temu przez polskie rody, i...
Antoni Rybczyński
Siergiej Szojgu zapowiedział, że to będą największe manewry wojskowe od 1981 roku. Liczba 300 tys. żołnierzy ma robić wrażenie. Problem w tym, że nikt nie jest w stanie sprawdzić, ile dokładnie rosyjskich oddziałów weźmie udział w ćwiczeniach za Uralem. Ale na pewno nie będzie ich aż tylu. Wostok-2018 to ostrzeżenie dla USA i ich azjatyckich sojuszników. Ale udziału Chin w tych manewrach też nie powinno się przeceniać.   To będzie kulminacja tegorocznego okresu szkoleniowego w rosyjskiej armii. Co roku jesienią przeprowadza się wielkie ćwiczenia na jednym z „teatrów” potencjalnych działań wojennych, po kolei na południu (Kawkaz), w centrum (Centr), zachodzie (Zapad) i wschodzie (Wostok). W ub.r. ćwiczenia odbyły się na zachodnim kierunku strategicznym (Zapad-2017), teraz przyszedł...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.   Putin i zwierzęta Nieznane szczegóły urlopu Władimira Putina zdradził jego rzecznik prasowy. Otóż dzikie zwierzęta widząc prezydenta, nie tylko nie uciekały, ale niemal garnęły się do niego. Nawet płochliwe dzikie koziorożce spokojnie pasły się w jego obecności. Zapewne jedynie szanując wrodzoną skromność Władimira Władimirowicza, Dmitrij Pieskow nie dodał, że niedźwiedzie łasiły się do jego stóp, wiewiórki znosiły mu orzeszki, a ptaszęta wiły gniazda w jego kapeluszu.   Kupa wstydu Rosyjski serwis Yandex usunął część symboli ze swojego serwisu, pozwalającego oznaczać wybrane miejsca na mapie za...
Błyskawiczny awans Niemca Martina Selmayra na stanowisko sekretarza generalnego Komisji Europejskiej budzi poważne wątpliwości. Kariera tego zausznika Junckera pokazuje, że przestrzeganie zasad i procedur nie obowiązuje wszystkich w równym stopniu. „Potwór z Berlaymont” (siedziba KE), „Rasputin”, „Machiavelli” – to przydomki, którymi Martin Selmayr określany jest na brukselskich korytarzach. Towarzyszy szefowi KE od początku jego kariery w instytucjach europejskich. Selmayr żelazną ręką utrzymuje dyscyplinę w komisji, lekceważąc suwerenność poszczególnych komisarzy, wymusza na nich decyzje zgodne z wolą swojego szefa i dużych państw, takich jak Niemcy. Selmayr jest bezcenny w sytuacjach, gdy statek UE przestaje być sterowny, a podjęcie szybkiej decyzji wymaga zgniecenia kilku zbyt...
Ryszard Czarnecki
O Boże! Ratuj Brytanię! Nie chodzi bynajmniej o brexit – to już się stało ‒ ale o najnowsze wyznanie Donalda przewodniczącego Tuska, który zapowiedział, że zajmie się warunkami wychodzenia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Brytyjczycy zapewne struchleli, bo ten gość zajął się już kiedyś ich krajem. Były to ostatnie tygodnie przed referendum w sprawie brexitu. „Prezydent Europy” (naprawdę tak go PO nazywała…) był twarzą tych rokowań między Brukselą a Londynem.    Sprytny Juncker, Luksemburczyk kuty na cztery nogi, czuł pismo nosem, że Brytole mogą stanąć dęba i urwać unijny postronek. W związku z tym z gracją zrobił miejsce w pierwszym szeregu dla Tuska Donalda. Efekt znamy: Tusk stał się twarzą brexitu, Angole i reszta dali nogę, a premier Grecji Cipras, niczym jego...
Maciej Pawlak
Nabiera tempa walka z zanieczyszczeniami powietrza powodowanymi używaniem w domach starych pieców. Rząd nasila też działania na rzecz oszczędności w zużywaniu ciepła oraz docieplania domów.   Zaproponowana ostatnio przez Ministerstwo Finansów możliwość odpisów podatkowych na wydatki termomodernizacyjne przy docieplaniu czy wymianie okien to – obok dotacji i pożyczek na ten cel za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego – tylko jeden z kilku instrumentów, którymi państwo w ramach programu „Czyste powietrze” chce zachęcić do przeprowadzania takich inwestycji w domach jednorodzinnych. Trzeba jednak liczyć się z tym, że wstępne wydatki na ten cel, które musi ponieść inwestor, mogą sięgnąć wielu dziesiątek tys. zł. Warto mimo to stawić czoło takim wyzwaniom, choćby ze względu na...
Kilka miesięcy temu ogłoszono z przytupem plany powołania wspólnego budżetu dla eurostrefy. Za tą informacją stali przywódcy dwóch państw, kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz prezydent Francji Emmanuel Macron. Wiadomość o tym projekcie miała potwierdzać głoszoną w Polsce tezę, że Europa nam ucieka, że powstaje silna struktura wewnątrz strefy euro bez nas.  Polska zaś, pozostając poza nią, skazuje się na marginalizację. Decyzje będą przecież podejmować członkowie obszaru wspólnej waluty, my mamy stać z boku i jedynie się przyglądać. Tymczasem od momentu przekazania do publicznej informacji planów ukonstytuowania wspólnego dla strefy euro budżetu minęło kilka dobrych miesięcy. Nic się od tego czasu nie wydarzyło. Nic, co świadczyłoby o tym, że trwają jakieś zaawansowane prace np....
 Szczęście sprzyja grającym. Już od roku Polacy wygrywają gigantyczne pieniądze w Eurojackpot, największej europejskiej grze liczbowej, dostępnej w punktach LOTTO. W tym czasie nasi rodacy wygrali przeszło 177 milionów złotych. Najwyższa kwota to ponad 26,5 miliona złotych.  W Eurojackpot odbyło się już ponad 50 losowań z udziałem Polski. Pierwsze przeprowadzono 15 września 2017 r. Dla wielu był to wyjątkowo szczęśliwy rok. Dzięki Eurojackpot w kraju przybyło 13 nowych milionerów. Rekordzistą jest szczęśliwiec, który w czerwcu wygrał ponad 26,5 miliona złotych w Świeradowie-Zdroju.  Najwyższe wygrane w Eurojackpot w Polsce od września 2017 r.:    Świeradów-Zdrój - 26 597 867 zł - 29.06.2018 Wiązowna - 7 155 055 zł - 22.12.2017...
Ryszard Kapuściński
W wielu miejscowościach w Polsce kluby „GP” wzięły udział w uroczystościach związanych z 38. rocznicą podpisania Porozumień Sierpniowych.   W krakowskie obchody rocznicy podpisania Porozumień włączył się miejscowy klub „GP”. Uroczystości rozpoczęły się pod pomnikiem Solidarności przy placu Centralnym. Tradycyjnie spotkali się tam działacze nowohuckiej Solidarności – uczestnicy tamtych wydarzeń. Tego dnia nie mogło zabraknąć również modlitwy za ojczyznę i ofiary komunizmu. Głównym punktem obchodów sierpniowej rocznicy była uroczysta msza św. w Katedrze Wawelskiej, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski powiedział m.in.: – Powstanie Solidarności – wielkiego ruchu, skupiającego 10 mln Polaków – było prawdziwym wyłomem w totalitarnym systemie, który dotyczył...
Wojciech Mucha
Zwarcie szyków. Tak można określić w dwóch słowach IV Nadzwyczajny Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”, który odbył się w Sulejowie w dniach 7–9 września. To była kolejna okazja, aby porozmawiać o sprawach najważniejszych dla Polski, a także o wizji, organizacji i przyszłości środowiska.   Po kilku zjazdach w Spale kluby „Gazety Polskiej” wróciły do Sulejowa, do gościnnego ośrodka wczasowego Dresso, gdzie chyba najczęściej odbywały się dotychczasowe spotkania klubowiczów.  Z czytelnikami mediów Strefy Wolnego Słowa spotkali się dziennikarze Strefy Wolnego Słowa, m.in. Tomasz Sakiewicz, Katarzyna Gójska, Ryszard Kapuściński, Dorota Kania, Michał Rachoń, Jacek Liziniewicz i autor tego artykułu. Nie zabrakło również wątków politycznych. – Przede wszystkim chcemy jednak stworzyć...
Grzegorz Broński
Był trzeźwy, nie odurzył się narkotykami, a psychiatrzy stwierdzili, iż w pełni rozumiał, co robi. Tym bardziej przeraża zbrodnia popełniona przez 19-letniego Kamila M. Z powodu obsesyjnej zazdrości zadał byłej przyjaciółce ponad sto ciosów nożem. W ostatnim słowie – na koniec procesu – stwierdził, że musi być jak najdłużej izolowany. „Bo jestem niebezpieczny” – ostrzegał nastoletni morderca.    Oficer dyżurny komendy w Ząbkowicach Śląskich musiał być bardzo zaskoczony, gdy wczesnym popołudniem 9 stycznia ub.r. pojawił się tam młody mężczyzna, który chciał przekazać wstrząsającą informację. Nastolatek Kamil M., mieszkaniec wsi koło miasteczka na Dolnym Śląsku, zdradził, że kilka godzin wcześniej zabił przyjaciółkę. Opis zbrodni szokował. Tak bardzo, że aż trudno było uwierzyć...
Miliony je kochają, inni nienawidzą. Mainstreamowe media uczyniły zeń pariasa polskiej kultury, co kompletnie nie przeszkadza tym, którzy nie wyobrażają sobie bez tej muzyki życia. Oto enfant terriblepolskiej kultury.   Każdy kraj ma swoją muzykę, która polaryzuje erudytów. Nic dziwnego, zjawiskom takim jak italodisco czy bawarskim szlagierom, często pokazywanym na popularnych kanałach satelitarnych naszych zachodnich sąsiadów, bliżej do muzyki… ludowej niż klasycznego popu. Prostota, chwytliwość i łatwość przekazu zawsze zapewniała tej nucie ilościowy sukces.   Śmiałe początki Symboliczną datą jest rok 1984, kiedy powstał zespół Bayer Full, będący wraz z Top One (1986 r.) prekursorem nurtu. To oni poruszyli lawinę powstawania nowych formacji: Akcent z Zenkiem...
W stronę popu  Madeleine Peyroux, ANTHEM, Universal Music Polska Amerykańska wokalistka Madeleine Peyroux swoją cudowną barwą głosu hipnotyzuje słuchacza już od pierwszych sekund albumu. Jej matowy, głęboki wokal wielokrotnie budzi skojarzenia ze sposobem śpiewania Billy Holliday. Od rewelacyjnego debiutu „Dreamland” upłynęły 22 lata, a jej kolejne płyty konsekwentnie dryfują od jazzu w stronę muzyki popularnej. Talent Peyroux i ogromne doświadczenie towarzyszących jej muzyków, jak gitarzysta David Baerwald (Sheryl Crow, Joni Mitchell) czy klawiszowiec Patrick Warren (Bob Dylan, Bruce Springsteen), dają jednak gwarancję, że jest to twórczość najwyższych lotów.     Melancholia i roboty Ólafur Arnalds, RE:MEMBER, Decca Ofensywa muzyki islandzkiej trwa. Po tanecznych...
Marcin Wolski
 W naszej historii nie brakuje bohaterów walki o naszą i waszą wolność. Kompletnie dziś zapomnianego Harro Harringa (przybrał nazwisko Kazimirowicz) jego biografka Krystyna Szayna-Dec nazywa „najgroźniejszym agitatorem sprawy polskiej”. Ten duński Fryz, rówieśnik Mickiewicza, człowiek wielu talentów, wedle współczesnych kanonów zawodowy rewolucjonista – oddał życie i talent sprawie wolności zniewolonych ludów, początkowo Greków, ale zaraz potem Polaków.    Zakochany w polskiej arystokratce został nawet ułanem, oficerem gwardii przybocznej Wielkiego Księcia Konstantego. Ranny w jednym z pojedynków (przez 34 lata żył z kulą w piersi). Najbardziej skuteczny był jako publicysta. Jego „Pamiętnik w Polsce pod rosyjskim panowaniem” odegrał znaczną rolę w uświadamianiu światowej...
Maciej Parowski
Kolejna ekranizacja bestselleru Nicka Hornby’ego,  dowcipna i w dodatku niegłupia, to dobre zamknięcie wakacyjnego sezonu. Mamy tu błąd paralaksy popełniany w ocenie odległych ideałów i bliskich osób. Film szydzi z dzisiejszego niemęskiego mężczyzny, który odda się wariackim kultom, byle nie nawiązać zdrowej, partnerskiej relacji z kobietą, nie posadzić drzewa, nie zbudować domu, nie spłodzić potomka.   Duncan, angielski metroseksualny idiota, wykłada na uniwerku kulturę masową, a w domu buduje kapliczkę ukochanego amerykańskiego muzyka Tuckera Crowe’a. Crow nic nie nagrywa, milczy od lat, Duncan wypisuje hymny na jego cześć, ignorując żonę Annę, aż ta wrzuci do sieci parę trzeźwych krytycznych zdań, a Tucker błyskawicznie przyzna jej rację. Dalej mamy komedię...
Tomasz Łysiak
Na ekrany polskich kin wleciały dwa dywizjony 303 – ten bardziej „brytyjski” pod tytułem „303. Bitwa o Anglię”, i ten polski „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” – chwalący się tym, że opiera się na fabule słynnej książki Arkadego Fiedlera. Paradoksalnie, bardziej prawdziwa, bo zawierająca m.in. kluczową w moim mniemaniu dla zrozumienia losów dywizjonu scenę, jest produkcja angielska. Obie zaś składają się na jakby dwuczęściową filmową story o polskich pilotach tłukących Szwabów na brytyjskim niebie. Dywizjon 303 nosił imię Tadeusza Kościuszki, a jego przedwojenne tradycje wywodziły się od warszawskiego III Dywizjonu Myśliwskiego 1. Pułku Myśliwskiego i 111. Eskadry Kościuszkowskiej. Opowiadając historię dywizjonu, trzeba więc zacząć od Kościuszki – zresztą sam fakt, że nazwisko...
„Granica wre życiem. Partia za partią, noc w noc, idą za granicę. Przemytnicy pracują wściekle. Ledwie starcza im czasu na przepicie zarobionych pieniędzy”. „Czerwony” Związek Sowiecki, zagłodzony przez bolszewików, przyjmie każdą ilość towaru z „białej” Polski. Gorzej, że w drugą stronę idą sabotażyści, przeszkoleni w agitacji i terrorystycznej robocie komuniści, zbolszewizowani Ukraińcy, Żydzi i Białorusini na polskich papierach.   Rozmaite pomysły na ochronę wschodniej granicy Rzeczypospolitej nie sprawdzały się. Ubytek dochodów skarbu państwa spowodowany przemytem był w sumie najmniejszym złem. Gorsza była sowiecka infiltracja, przenikanie komunistycznej agentury. Również z terytorium Litwy wychodziły uzbrojone grupy, których zadaniem było zabijanie Polaków i niszczenie ich...
Jacek Liziniewicz
Jeszcze chyba nigdy nie było tak głośno o organizacjach ekologicznych. Nigdy również aktywiści nie opowiedzieli się tak jednoznacznie jako strona sporu politycznego, wprost atakując rząd. Jak wynika ze sprawozdań finansowych, taka taktyka się opłaca. Pieniądze z zagranicy płyną. Największe media lansują szyldy. Interes się kręci.   „Dzięki niezależnym sądom obywatel nie jest bezsilny w sporze z władzami. Dzięki niezależnym sądom środowisko nie jest bezbronne w starciu z człowiekiem” – napisali w trakcie najgorętszego sporu o Sąd Najwyższy przedstawiciele 14 organizacji ekologicznych. W czasie gdy trwają protesty, którymi kręcili eksperci z Otwartego Dialogu i Akcji Demokracji, aktywiści jednoznacznie opowiedzieli się po stronie kasty sędziowskiej broniącej ich przywilejów. Jak się...
Jacek Liziniewicz
Hejt w internecie, nękanie sądowe, plotki i ataki personalne – gdy wiele osób już zapomniało o konflikcie o Puszczę Białowieską, a rząd porzucił sprawę, aktywiści nadal nie odpuszczają tym, którzy w sporze opowiedzieli się po stronie zdrowego rozsądku. Nagonka trwa, a w niej wykorzystywane są wszystkie metody, żeby opluć i zgnoić.   O konflikcie o Puszczę Białowieską napisano już bardzo wiele. W ostatnich tygodniach w Polsce dochodzi do zmiany postrzegania problemu, gdy okazało się, że w analogicznej sytuacji w Lasach Bawarskich Niemcy bez problemu mogą wycinać drzewa zarażone kornikiem. Tymczasem na terenie Puszczy Białowieskiej trwa rozliczanie osób, które zdecydowały o tym, aby usuwać zarażone przez kornika świerki. Oczywiście na pierwszy ogień poszli leśnicy. Jak poinformował...
Sport? Jak najbardziej! Ale nie każdy i z rozsądkiem. Korzystanie ze sprzętów elektronicznych i gospodarstwa domowego? Spokojnie, byle w odpowiedniej odległości od posiadanego w ciele urządzenia. A co z… bramkami na lotnisku? Pytań jest wiele. Niestety, jak uskarżają się pacjenci, podczas wizyty kontrolnej nie zawsze jest czas na poruszenie wszystkich nurtujących ich kwestii. Wiele podstawowych wątpliwości rozwiewa dr n. med. Maciej Kempa z Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Jeśli chodzi o sport, osobom z chorobami kariologicznymi – również tym z wszczepionymi urządzeniami – zaleca się prowadzenie aktywnego trybu życia. – Wszczepiony aparat ma przecież poprawić komfort życia pacjenta i jego wydolność fizyczną, a nie przykuć go do łóżka. Trzeba jednak pamiętać,...
Jedna z greckich legend głosi, że główki kapusty to łzy władcy Sparty Likurga, którego bóg wina, Bachus, ukarał za zniszczenie winnicy. Nasze babcie nie wierzyły za bardzo w mity, ale dobrze znały lecznicze właściwości modrej kapusty i wiedziały, że najlepszym sposobem na zwiększenie odporności jest włączenie jej do codziennej diety.   Kapusta modra to potoczna nazwa czerwonej odmiany kapusty warzywnej głowiastej. Ta charakterystyczna odmiana powstała wskutek skrzyżowania się przed laty kilku gatunków tego smacznego warzywa. W odróżnieniu od białej siostry, czerwona kapusta zwiera antocyjany, które nadają jej charakterystyczną barwę. Ponieważ jest twardsza od białej, w kuchni najczęściej wykorzystuje się ją w postaci gotowanej lub duszonej. Mięknie pod wpływem soli, więc w ten...
Pierwszy dzwonek w nowym roku szkolnym już za nami. Powrót do szkolnych ław po ponad dwumiesięcznej przerwie to spore wyzwanie dla rozluźnionych wakacyjną labą dzieci. Zarówno dla nich, jak i ich rodziców kolejny rok szkolny to konieczność ponownego wdrożenia się w obowiązki, przypomnienia zasad bezpieczeństwa czy zdrowego odżywiania.   Początek września to dla rodzin mających dzieci w wieku szkolnym gorący okres. To czas kompletowania potrzebnych do nauki podręczników i całego szkolnego ekwipunku. To także czas adaptacji dzieci i młodzieży do szkolnych rygorów, o których podczas wakacji się zapomina. Szczególnego wsparcia potrzebują pierwszoklasiści, dla których nauka w szkole jest zupełnie nowym wyzwaniem. Dlatego wskazane jest, aby rozpoczynającym naukę wcześniej objaśnić, jak...
Artur Szczepanik
Piłkarze reprezentacji Polski swoją grą znowu dają mnóstwo radości kibicom. Nowy selekcjoner Jerzy Brzęczek w nowych rozgrywkach – Lidze Narodów UEFA – pozytywnie odmienił grę naszej drużyny. W debiucie zremisowaliśmy 1:1 na wyjeździe z Włochami, będąc, o dziwo, drużyną lepszą, bardziej zasługującą na zwycięstwo. W Bolonii nie wygraliśmy, bo w najważniejszych momentach zabrakło nam skuteczności. Gol dla gospodarzy padł z rzutu karnego po głupim faulu Jakuba Błaszczykowskiego, siostrzeńca nowego selekcjonera.   Truskolasy to dwutysięczna wieś pod Częstochową, która dała Polsce dwóch fantastycznych piłkarzy, kapitanów reprezentacji Polski – Jerzego Brzęczka i jego siostrzeńca Kubę Błaszczykowskiego. Ten pierwszy zagrał w reprezentacji Polski 42 razy, ale największy sukces odniósł...
Każdy, kto interesuje się motoryzacją, ma z pewnością modele samochodów, które darzy szczególnym sentymentem. Zazwyczaj bierze się to z młodzieńczych fantazji, które nie miały szans skonfrontować się z rzeczywistością. Dla mnie takimi motoryzacyjnymi wzorcami w czasach, gdy zbierałem resoraki, były: Peugeot 205, Ford Sierra, Renault 5 i Mitsubishi Eclipse. Gdy chodziłem do podstawówki, renówka nr 5 została moim pierwszym matchboxem w kolekcji.  Każdego kierowcę forda sierry uważałem za największego szczęściarza na ziemi. Gdy kiedyś na ulicy zobaczyłem bladoniebieskiego Peugeota 205 GT z delikatnymi, czerwonymi akcentami na karoserii, nie mogłem spać całą noc. A Mitsubishi Eclipse widziany na drodze sprawiał, że przestawałem oglądać się za dziewczynami i to w czasach, gdy na...
Robert Tekieli
Od połowy września i przez cały październik do instytucji pomagających ludziom pokaleczonym przez grupy destrukcyjne przychodzi najwięcej zainteresowanych. Przeważnie są to rodzice dzieci, u których już można zaobserwować negatywne skutki zaangażowania w sektę w czasie wakacji.   Są sekty psychologiczne, terapeutyczne, uzdrowicielskie, ekonomiczne. Mogą być zarejestrowane jako związki wyznaniowe, stowarzyszenia, fundacje, szkoły językowe, szkoły sztuk walki, gabinety odnowy psychologicznej, organizacje charytatywne, kursy pozytywnego myślenia, doskonalenia umysłu bądź poszerzania świadomości czy firmy sprzedaży bezpośredniej.   Ania weszła do sekty Moona, sądząc, że wchodzi do grupy charytatywnej. Zaczęło się od wysyłania paczek do Indii i Afryki, skończyło się na stadionie...

Pages