Nr 36 z 9 września 2015

Katarzyna Gójska-Hejke
Marek Bućko, redaktor naczelny rzetelnego (to podkreślam) portalu kresy24.pl, udzielił wywiadu, w którym jako „były dyplomata pracujący na Wschodzie” (wiele lat temu pan Bućko był konsulem na Białorusi) fachowym okiem ocenił stan ukraińskiego społeczeństwa. I zauważył wzrost antypolskich nastrojów. A nawet więcej – przestrzegł, że Polacy na Ukrainie nie mogą czuć się bezpieczni. Dlaczego? Ano dlatego, iż ukraińscy kibice pobili dwóch funkcjonariuszy BOR i jednego polskiego konsula, biorąc ich za kibiców Legii, którzy z kolei kilka godzin wcześniej złoili skórę Ukraińcom. Zwykła chuligańska rozróba stała się pretekstem dla „byłego dyplomaty pracującego na Wschodzie” do wyciągania tak daleko idących wniosków. Można by zapytać, gdzie był pan Bućko, gdy dwa lata temu kibice z Polski...
Jan Pospieszalski
Papież Franciszek, nawiązując do obchodzonego w sobotę wspomnienia błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty, zwrócił się do wiernych: „W obliczu tragedii dziesiątków tysięcy uchodźców uciekających przed śmiercią z powodu wojny i głodu, (…) apeluję do parafii, wspólnot zakonnych, klasztorów i sanktuariów całej Europy, aby wyrazić konkretność Ewangelii i przyjąć rodzinę uchodźców”. Przyznam, że w pierwszym momencie ta wypowiedź mnie zszokowała. Oto na naszych oczach ma miejsce migracja o skali, jakiej nie znaliśmy. Na łodziach, w ciężarówkach, pociągami, pieszo tłumy ciemnoskórych przybyszów forsują nielegalnie granice, próbując dostać się do Europy, a dokładnie do Niemiec, Austrii, Anglii i Francji. Nie wiemy, kim są, ponieważ większość z nich nie ma paszportów. Z jednej strony epatowani...
Robert Tekieli
Przyjmijmy chrześcijan, przyjmijmy Polaków chcących wrócić do Polski, przyjmijmy Ukraińców zagrożonych wojną Ktoś zrobił eksperyment z kaczkami. W jednym pomieszczeniu umieścił żywą kaczkę i kaczątka, w drugim oprócz kaczątek była kaczka-robot, która regularnie dziobała swoje małe. Po jakimś czasie dzieci dobrej kaczej mamy zaczęły się powoli usamodzielniać, by w końcu rozpocząć własne życie. Kaczątka z drugiego pomieszczenia, mimo iż były dotkliwie dziobane, nie chciały opuścić swojej prześladowczyni. Zachowywały się jak gdyby były małymi pisklakami i dalej znosiły kary cielesne. Okazało się, że silniejszą więź z matką zachowały krzywdzone kaczki. Im mocniej były krzywdzone, tym bardziej uzależniały się od krzywdzącej matki. Wyuczona bezradność bywa efektem zniewolenia. Pomyślałem o...
Tomasz Terlikowski
Powoli, ale coraz bardziej jednoznacznie Watykan zaczyna formułować stanowisko wobec transseksualizmu. I żeby nie było wątpliwości: nie jest ono pozytywne wobec tzw. zmiany płci Gdy papież zapowiedział, że spotka się z pewnym hiszpańskim transseksualistą, media pełne były informacji o tej sprawie. I choć dla doktryny Kościoła nic z tego spotkania nie wynika, ta ostatnia ogłaszana jest bowiem zupełnie inaczej niż za sprawą osobistych spotkań (które pokazują co najwyżej pewien specyficzny styl Franciszka), to liberalni dziennikarze już wówczas oświadczyli, że papież pokazuje rewolucję. Teraz jednak, gdy doktryna rzeczywiście się tworzy, bo Kongregacja Nauki Wiary zaprezentowała stanowisko w konkretnej sprawie dotyczącej transseksualisty i jego miejsca w Kościele, media milczą. I jakoś...
Maciej Pawlak
Musi minąć jeszcze wiele lat, zanim elektrownia jądrowa rozpocznie działalność w Polsce. Tymczasem wraz z jej powstaniem nastąpiłby wzrost bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej – przekonują eksperci – Po wybudowaniu elektrowni atomowej nastąpi wzrost bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej Polski – twierdzi dr inż. Lech Małecki, ekspert ds. energetyki w Instytucie Zmian, b. wieloletni dyrektor Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki. – Obecnie nie jest ono zapewnione w wystarczającym zakresie, wystarczy przypomnieć praktyczną zapowiedź niedawnego black-outu (przerw w dostawach prądu) z 10 sierpnia i wprowadzenia wówczas tzw. 20. stopnia zasilania w systemie energetycznym naszego kraju. Problem staje się tym poważniejszy, że do 2020 r. nastąpi likwidacja 1/3...
Ryszard Kapuściński
W Pałacu Działyńskich w Poznaniu odbył się niecodzienny koncert fortepianowy braci Yoder z Los Angeles z cyklu „Polonijne dzieci rodakom w kraju”. Występ zorganizował poznański klub „GP” im. generała pilota Andrzeja Błasika. Trójka braci: Dominik, Łukasz i Kasper Yoder, w wieku 9, 11 i 14 lat, to utalentowani muzycy i tancerze. Młodzi artyści mają na koncie wiele prestiżowych nagród. Kasper jest tegorocznym laureatem drugiej nagrody na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w San Jose w Kalifornii, a Dominik na tym samym konkursie otrzymał wyróżnienie. Dominik zdobył również pierwszą nagrodę na głośnym konkursie pianistycznym Glendale Piano Competition. W 2013 r. bracia nagrywali dla Polskiego Radia w Rzeszowie i dla TV w Poznaniu. Łukasz założył w Los Angeles Klub Żywej Historii,...
Artur Dmochowski
Nasz program jest dobrze przemyślany i gotowy. Musimy się zmobilizować, by go zrealizować. A jest to realne, gdyż inne kraje mierzyły się już z podobnymi problemami – z Pawłem Szałamachą, ekspertem ds. gospodarczych, rozmawia Artur Dmochowski W jakiej sytuacji, Pana zdaniem, znajduje się dziś nasza gospodarka? Czy rzeczywiście możemy świętować „złoty wiek”, 25 lat wolności i świetnego rozwoju, jak chcą rządzący? W ostatnich miesiącach widać spowolnienie, a wyniki są gorsze niż prognozy. Niewielki wzrost produktu krajowego brutto pokazuje, że formuła rozwoju oparta jedynie na wydawaniu funduszy europejskich po prostu nie zdaje egzaminu, nie rokuje dobrze na przyszłość, jeśli chodzi o długotrwały i stabilny wzrost, oraz nie rozwiąże najważniejszych problemów kraju. Niestety, nie...
Ryszard Terlecki
Porozumienia między strajkującymi robotnikami a rządem PRL, zawarte w Szczecinie, Gdańsku i Jastrzębiu, w tym najważniejsze i przełomowe porozumienie w Stoczni Gdańskiej, podpisane 31 sierpnia 1980 r., były wielkim, politycznym zaskoczeniem. Dla wszystkich: dla uczestników strajków, które rozlały się po całej Polsce, dla aparatczyków PZPR, którzy nie spodziewali się ustępstwa reżimu, dla Sowietów, którzy zlekceważyli polskie zagrożenie, wreszcie dla wolnego świata, który z trudem uwalniał się od złudzeń dekady „odprężenia” Może najmniej zaskoczeni decyzją władz PRL byli strajkujący stoczniowcy, przez 18 dni okupujący swój zakład pracy: zmęczeni do granic wytrzymałości, ale wciąż przepełnieni nadzieją i wolą zwycięstwa. Kiedy parę minut przed godz. 17 wiadomość o kapitulacji...
Marcin Wolski
Nieznani sprawcy (zbrodnia zazwyczaj przed weekendem), partackie śledztwo, ginięcie dowodów i mataczenie mediów, wreszcie kozły ofiarne to wręcz cechy rozpoznawcze tej roboty. Zbrodnia i przemoc to nieodzowne atrybuty władzy komunistycznej i PRL nie był w tym względzie wyjątkiem. Różne były natomiast fazy represyjnej działalności. W latach zdobywania i utrwalania władzy mord jest stałym elementem walki, w stalinizmie zmienia się w pozornie zgodny z prawem mord sądowy. W późniejszym okresie przemoc (wyjąwszy walki uliczne) ogranicza się do incydentów o różnym stopniu udokumentowania. Istotne, że żadne zabójstwo, z wyjątkiem śmierci Grzegorza Przemyka czy ks. Popiełuszki, nie zostało wyjaśnione do końca, a sprawcy należycie ukarani, ale nawet w tych dwóch przypadkach pozostały ogromne...
Maciej Parowski
Poznaliśmy Emily Blunt jako zahukaną i ładną karierowiczkę w „Diabeł ubiera się u Prady”, na jej tle rozkwitało piękno nieugiętej Anne Hathaway. Ale w ciągu paru lat wyrosła Emily na heroinę kina akcji, nie tracąc uroku. W „Połowie szczęścia w Jemenie” opętała kostycznego ichtiologa (McGregor), we „Władcach umysłów” idącego w górę senatora (Dammon). A w klasycznych ekranizacjach SF „Na skraju jutra” i „Looper – w pętli czasu” decydowała o losach świata, też z giwerą w dłoniach.  W „Sicario” jest twardą agentką FBI, Kate Macer, wojującą z porywaczami na granicy USA i Meksyku. Po jednej przerażającej akcji sięga po nią CIA, angażując dziewczynę do dziwnej roboty. Chodzi o walkę z narkotykowymi gangami. Enigmatycznymi mentorami i towarzyszami broni Kate będą agent Matt (Brolin) i...
Filip Rdesiński
Wydawać by się mogło, że ostry punk rock i łagodny etniczny rock to dwa zupełnie nieprzystające do siebie muzyczne światy. Jest w Polsce jednak zespół, który od kilku dekad tworzy prawdziwy przekaz w obu tych gatunkach. Tym zespołem jest KSU W jednym ze swoich najbardziej rozpoznawalnych kawałków „Kto cię obroni, Polsko” śpiewają: „Gdy mordy swe utuczą / Kolejni pchają się / W koryta ryje włożą / I zaczną doić cię / Lecz karmy wnet zabraknie / I w stołki wbiją kły / A role się odwrócą / I kopa damy im”. Nic więc dziwnego, że KSU przez ponad 30 lat istnienia uznawane było za kapelę wyrażającą bunt. Najpierw był to bunt przeciwko szarej, komunistycznej rzeczywistości. Później, po upadku komunizmu, przeciwko społecznej niesprawiedliwości, ale też kulturze masowej. Tę buntowniczą i...
Olga Doleśniak-Harczuk
Generator obelg to najnowsze dziecko amerykańskiego „Timesa”. Ma w sobie coś z Cyganki, która „zawsze prawdę powie”. Z małym „ale” – Cyganka rozróżnia płeć. Kiedy wpisałam swoje imię i nacisnęłam guzik „obelga”, wyskoczyło: „Olga, jesteś nudnym facetem”. Tak teoretycznie (według redakcji „Timesa”) mógłby mnie obrazić Donald Trump, gdyby miał okazję. Wpisuję w generatorze „Lucjan”. Wirtualny Trump reaguje natychmiast. Lucjan nie jest nudziarzem, jest „liberalnym clownem”. I tak się można bawić bez końca. Z żadnym innym kandydatem republikanów nie ma tyle zamieszania co z Donaldem Trumpem. Media oszalały na punkcie tlenionego miliardera zaczesanego na pożyczkę. Trump to najprawdziwszy, żywy generator obelg i skandali, ten wirtualny nie jest absolutnie w stanie dotrzymać mu kroku....
Wojciech Mucha
Trzy osoby zginęły, a setki zostało rannych po zamieszkach przed Radą Najwyższą w Kijowie. Tak ukraińska ulica zareagowała na sam fakt rozważenia przyznania Donbasowi statusu terytorium autonomicznego. Jednocześnie z Kijowa popłynęły sygnały o chęci zacieśnienia współpracy z Polską. To wynik dyplomatycznych zabiegów administracji prezydenta Andrzeja Dudy Do obrazów pokazujących dramatyczne sceny ze wschodu Ukrainy zdążyliśmy się już niestety przyzwyczaić. Do tego stopnia, że płynąca od miesięcy przez Donbas rzeka krwi i kolejne sygnały świadczące o nieprzestrzeganiu porozumienia z Mińska zniknęły w ostatnim czasie z przekazu mediów, ustępując miejsca kryzysowi związanemu z uchodźcami. W ubiegły poniedziałek temat ukraiński powrócił jednak z pełną mocą. Jednym z zapisów porozumień...
Tomasz Mysłek
Zalew uchodźców i imigrantów zarobkowych Unijna agencja ds. ochrony granic Frontex poinformowała, że liczba uchodźców i imigrantów, którzy dotarli do granic Unii Europejskiej w lipcu br., była trzykrotnie wyższa niż w tym samym miesiącu roku 2014 i wyniosła 107,5 tys. (w czerwcu br. 70 tys.). W ciągu siedmiu miesięcy tego roku ich liczba osięgnęła 340 tys. (w tym samym okresie 2014 r. było to 123 tys.). Stanowi to „bezprecedensową presję na organy kontroli granic w Grecji, we Włoszech i na Węgrzech”. Według Fronteksu, znaczną większość uchodźców stanowią mieszkańcy ogarniętej wojną Syrii, Afganistanu, Iraku, Erytrei i Nigerii.  Merkel i Hollande wzywają do przyjmowania uchodźców Kanclerz rządu Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji François Hollande wezwali wszystkie kraje UE...
Antoni Rybczyński
Amerykański think-tank Stratfor zamieścił 2 września na swojej stronie analizę poświęconą obecnej sytuacji w strefie Schengen i przyszłości układu, który jest dziś jednym z fundamentów Unii Europejskiej. Specjalnie dla czytelników „GP” prezentujemy cały tekst w polskim tłumaczeniu Prognoza Rosnąca imigracja i kruche ożywienie gospodarcze w Europie zmniejszą polityczne wsparcie dla układu z Schengen, które eliminuje kontrole graniczne pomiędzy państwami członkowskimi; Układ z Schengen będzie najprawdopodobniej zreformowany tak, aby dać krajom członkowskim możliwość częstszego zaostrzania kontroli na ich granicach; Tarcia pomiędzy członkami Schengen a innymi krajami wciąż będą miały miejsce, podobnie jak napięcie wewnątrz samego bloku. Analiza Kiedy Francja, RFN, Belgia, Holandia i...
Dawid Wildstein
Unia Europejska stoi przed gigantycznym kryzysem związanym z wciąż wzrastającą liczbą emigrantów i uchodźców, którzy, uciekając z ogarniętych biedą bądź wojną regionów Bliskiego Wschodu i Maghrebu, usiłują dostać się do bezpiecznych państw Zachodu. Już teraz można mówić o katastrofie humanitarnej. Media, jak to one, epatują strasznymi, ale jednocześnie tabloidowymi obrazkami śmierci, szczególnie dzieci. Można wręcz odnieść wrażenie, że głównym zagrożeniem dla tych ludzi są ciężarówki przemytników czy Morze Śródziemne Jeżeli jednak nie spróbujemy pomóc tym ludziom tam, gdzie znajduje się główna przyczyna ich nieszczęścia, tam, gdzie toczy się wojna, gdzie są mordowani – zachowujemy się jak lekarz, który za swój cel wziął walkę z objawami, a nie z chorobą. Do czego taka „strategia...
Grzegorz Wierzchołowski
Znamy już większość nazwisk osób, które za niespełna dwa miesiące walczyć będą o mandaty posła i senatora. W wielu miastach zapowiadają się niezwykle ciekawe pojedynki z udziałem obecnych i byłych ministrów, parlamentarzystów, a także debiutujących polityków Wybory do sejmu i senatu odbędą się 25 października, a komitety wyborcze mają czas na zgłoszenie ostatecznych list do 15 września. Dzięki oficjalnym enuncjacjom partyjnym, a także nieoficjalnym informacjom uzyskanym w strukturach, wiemy już jednak, jak będą wyglądały najważniejsze starcia w poszczególnych okręgach wyborczych. Dolny Śląsk  W województwie dolnośląskim posłowie będą wybierani z trzech okręgów: legnickiego, wałbrzyskiego i wrocławskiego. W Legnicy „jedynką” PiS będzie tradycyjnie wiceprezes tej partii Adam...
Dorn, Napieralski i Mazowiecki junior już nie pomogą Platformie. Deska na basenie służy bowiem zaledwie do nauki pływania, ale na wyborczą olimpiadę to stanowczo zbyt mało  Polska pływalnia polityczna od ponad trzech miesięcy, jakie upłynęły od minionej kampanii prezydenckiej, wygląda – jakby to ujął towarzysz Rakowski – „tak samo, ale nie tak samo”: dryfująca z referendalną kulą u nogi Platforma, nabierający tempa PiS, uchwycona kurczowo czerwonej boi „zjednoczona lewica”, tonący przy wtórze stojącego na brzegu CBA „ludowcy” z PSL. Plus Kukiz, który wskoczył do tego basenu w glanach narodowca, a teraz dziwi się, że one takie ciężkie. Elektoraty podpływają do tych, którzy na politycznej wodzie trzymają się mocno, a opuszczają tych, którzy nie dają nadziei na medal, co naturalnie...
Magdalena Michalska
Janikowo powitało nas aleją rudziejących jesiennie drzew i dumnym napisem „Miasto monitorowane”. Zwróciły naszą uwagę kolorowe domy, błyszczące świeżą farbą, oraz pomalowany na kremowo i brązowo Urząd Miejski, z orłem i wiązką kłosów na czerwonym tle na frontowej ścianie budynku. Janikowo, bogate, 9-tysięczne miasteczko, leżące w gminie o tej samej nazwie. Od 1990 r. nieprzerwanie rządzi tu burmistrz Andrzej Brzeziński. Rządzi, mimo że od kilku lat trwa proces, w którym postawiono mu zarzuty wręczania łapówek. 11 września będzie miała miejsce kolejna rozprawa Z informacji, jakie uzyskaliśmy od rzecznika Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, wynika, że sprawa Brzezińskiego „pozostaje w toku”. – Oskarżonemu zarzuca się, że w okresie od maja do września 2005 r. w Janikowie i innych...
Poznań, 2 września 2015 r. Oświadczenie Akademickich Klubów Obywatelskich im. Lecha Kaczyńskiego  w kwestii standardów życia publicznego Prezydentura Andrzeja Dudy, aktywna i niestereotypowa, budzi zainteresowanie i przychylność większości obywateli. Obecny Prezydent został wybrany głosami Polaków krytycznie oceniających aktualny stan rzeczy, przekonanych o potrzebie naprawy Rzeczypospolitej. Tymczasem w części mediów misja Prezydenta stała się obiektem stronniczej kampanii propagandowej, która jakże często przybiera formy nienawistnej, personalnej nagonki, określanej nazwą „przemysłu pogardy”. Tego rodzaju propaganda, pierwotnie wymierzona w śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, następnie w opozycję polityczną i aktywność niepokornych obywateli, trwa nieprzerwanie, z...
Joanna Lichocka
Platforma gorączkowo chwyciła się pomysłu referendum jako sposobu na drugą turę wyborów prezydenckich oraz walkę z PiS w kampanii przed wyborami do sejmu. Referendum miało być maczugą na partię Jarosława Kaczyńskiego, okazało się jednak, że maczuga wypadła naszym jaskiniowcom z rąk i potężnie uderzyła ich samych „To nie jest tak, że Polska pod rządami Platformy Obywatelskiej stała się szambem. Może ostatnio za bardzo zaczęło zalatywać gównem, ale na pewno nie zamieniła się w szambo” – oświadczył w wywiadzie dla „Polska The Times” Ludwik Dorn. Trzeba przyznać, że polityk stara się być intelektualnie uczciwy, to prawda: Polska nie stała się szambem i miejmy nadzieję – nigdy się nie stanie. A że pod rządami PO całkiem intensywnie pachnie, i to bynajmniej nie perfumami, to każdy czuje....
Igor Szczęsnowicz
W 1944 r. Niemcy wysadzili kościół św. Jacka w Warszawie, grzebiąc pod jego gruzami ok. tysiąca osób. Dzisiaj istnieją możliwości techniczne, aby te osoby ekshumować. – Uważam, że ci zmarli zasługują na to, aby ich zidentyfikować i pochować obok innych ofiar powstania na cmentarzu wolskim – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk z IPN. Przedstawiciele zakonu Dominikanów, obecnego gospodarza kościoła, nie są o tym przekonani. – Nasz kościół został uznany jako uświęcony krwią ludzką i Jezusową, miejsce święte, i tak funkcjonuje w naszej pamięci – mówi przeor klasztoru Dominikanów o. Michał Adamski 2 września 1944 r. Wielka cisza. Oddziały AK wczesnym rankiem, po miesiącu ciężkich walk o niemal każdy dom, prowadzonych kosztem tysięcy zabitych i rannych, opuściły kanałami Stare Miasto i...
Wielomiliardowe kontrakty, jakie ma w najbliższym czasie zawrzeć Ministerstwo Obrony Narodowej, przyciągnęły na targi zbrojeniowe w Kielcach wielu światowych graczy w tym sektorze Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO), który w dniach 1–4 września odbył się w Kielcach, był rekordowy. Lista wystawców zwiększyła się o 14 proc. W tym roku było ich 550 z 30 krajów świata. Wśród nich największe światowe koncerny zbrojeniowe, m.in. amerykańskie Lockheed Martin i Raytheon, brytyjski Thales, niemiecko-francuski Airbus czy włoska Finmeccanica. Każdy z nich jest dziś bardzo mocno zainteresowany pokazaniem się w Polsce. Wszystko dlatego, że trwa ostra walka o kontrakty, jakie zamierza podpisać Ministerstwo Obrony Narodowej. Te najbardziej lukratywne, opiewające na miliardy złotych, to:...
Piotr Nisztor
Powstania Polskiej Grupy Zbrojeniowej nie poprzedziła żadna głęboka analiza. Jednak dziś już nie możemy się cofnąć – z Adamem Stolarzem, byłym członkiem zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu odpowiedzialnym za segment spółek zbrojeniowych, rozmawia Piotr Nisztor Jak ocenia Pan prawie dwuletnią działalność Polskiej Grupy Zbrojeniowej? Okres ten był potrzebny do realizacji pierwszego etapu konsolidacji, polegającego na stworzeniu grupy kapitałowej. Trzeba było przeprowadzić trudny proces włączenia kilkudziesięciu państwowych spółek z sektora obronnego do nowo powstałego podmiotu.  Na pewno najszybciej – i już można ocenić, że z dobrym skutkiem – przebiegło włączenie do Polskiej Grupy Zbrojeniowej MARS Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego wraz z zarządzającym nim MS Towarzystwem...
Piotr Lisiewicz
Afera Burego i Kwiatkowskiego tym różni się od pozostałych, że jak żadna inna pokazuje, iż za rządów PO i PSL nie można było awansować na najważniejsze stołki w państwie bez dopuszczania się czynów narażających na prokuratorskie zarzuty. A jeśli na każdego ważnego decydenta były haki, to znaczyło, że ci, którzy trzymają w garści służby oraz media, mogą próbować zrobić z niego swoją marionetkę. Albo – gdy się nie zgodzi – skompromitować i usunąć Krzysztof Kwiatkowski marionetką nie został. Miał w swojej karierze z ostatnich lat okres zły: jako minister sprawiedliwości nie walczył o sprawę wyjaśnienia Smoleńska. Miał też czas dobry – zrobił z NIK najlepiej działającą w państwie instytucję. Owszem, konkurencji wielkiej ona nie miała, ale też żaden inny polityk wywodzący się z PO nie...
Magdalena Piejko
„Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” – taki napis z wielkich klocków ustawił na środku poznańskiej Galerii Miejskiej Arsenał słynny performer Jacek Adamas. „Strategie buntu” – pod tym tytułem odbywa się tam zbiorowa wystawa prac artystów zbuntowanych przeciwko wszechogarniającej poprawności politycznej, a także wypieraniu wartości przez kontrkulturę.  Wystawa potrwa do 11 października  Jacek Adamas jest także autorem pokazywanej w ramach poznańskiej wystawy świni ze sztucznych kwiatów, nawiązującej do estetyki warszawskiej „Tęczy”. Na pierwszym piętrze w galerii położonej na poznańskim rynku można oglądać plakaty znanego czytelnikom „Gazety Polskiej” Wojciecha Korkucia. Na wystawie zawisły dwie okładki naszego tygodnika, popularny plakat „Achtung Russia” z wizerunkiem...
Piotr Bączek
Mówiąc humorystycznie i przewrotnie, projekt rozporządzenia premier Ewy Kopacz w sprawie materiałów archiwalnych i dokumentacji niearchiwalnej Agencji Wywiadu należy ocenić pozytywnie. A to dlatego, że projekt takiego rozporządzenia określa przede wszystkim procedurę brakowania (czyli niszczenia) dokumentów wywiadu cywilnego, a to oznacza, że ta służba specjalna musiała w okresie ostatnich ośmiu lat wytworzyć jakieś materiały, a tym samym i pracować. Natomiast już całkiem poważnie, próba wprowadzenia takich przepisów przez Platformę Obywatelską kilkanaście miesięcy przed utratą władzy jest skandalem. Do złudzenia przypomina to przełom lat 80./90. ubiegłego wieku, kiedy to odchodzący reżim Jaruzelskiego i Kiszczaka w skali hurtowej niszczył akta tajnych służb komunistycznych. Niszczono...
Michał Rachoń
1 listopada wchodzi w życie ustawa umożliwiająca niszczenie na olbrzymią skalę dokumentów w instytucjach państwowych. W Kancelarii Premiera oraz w poszczególnych ministerstwach są już przygotowane wykazy dokumentów, które mają być wybrakowane. „Gazeta Polska” i telewizja Republika ustaliły, że służby specjalne chcą zniszczyć pozostające w ich zasobach materiały dotyczące m.in. operacji zagranicznych Agencji Wywiadu, raportów w sprawie przygotowywania wizyty śp. prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego w Katyniu oraz raportów powstałych po katastrofie smoleńskiej w Agencji Wywiadu oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Niszczenie będzie się odbywało zgodnie  z prawem – takie możliwości daje ustawa o zmianie ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, która została uchwalona...
Dorota Kania
1 listopada wchodzi w życie ustawa umożliwiająca niszczenie na olbrzymią skalę dokumentów w instytucjach państwowych. W Kancelarii Premiera oraz w poszczególnych ministerstwach są już przygotowane wykazy dokumentów, które mają być wybrakowane. „Gazeta Polska” i telewizja Republika ustaliły, że służby specjalne chcą zniszczyć pozostające w ich zasobach materiały dotyczące m.in. operacji zagranicznych Agencji Wywiadu, raportów w sprawie przygotowywania wizyty śp. prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego w Katyniu oraz raportów powstałych po katastrofie smoleńskiej w Agencji Wywiadu oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Niszczenie będzie się odbywało zgodnie  z prawem – takie możliwości daje ustawa o zmianie ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, która została uchwalona...
Piotr Lisiewicz
Tygodnik Tomasza Lisa wykrył wreszcie jakąś aferę za rządów PO! Mianowicie: szef Solidarności Piotr Duda jeździł na wczasy do ośrodka Solidarności w niebywale luksusowym Kołobrzegu i jadł tam ekskluzywnie wędzone ryby. A polskie rodziny przez tego złodzieja głodują! Toż to jeszcze gorsze niż afera dorszowa, wykryta niegdyś przez Julię Piterę. Obłuda lidera Solidarności aż bije po oczach. Gdyby był uczciwy, to jak każdy prosty chłop z TVN jadłby swojskie sushi w warszawskich restauracjach. Pora obalić rządy złodzieja Piotra Dudy! Ludwik Dorn, świeżo upieczony (niczym ryba konsumowana przez Piotra Dudę) kandydat PO do Sejmu, ujawnił, co powiedział mu Donald Tusk: „Lubić, to cię u nas nie lubią, ale szanują”. Tymczasem tak się składa, że w środowisku „Gazety Polskiej” padają o Dornie...
Marcin Wolski
Do tego, że jesteśmy strofowani przez Matkę Unię i jej prymusów w rodzaju Republiki Federalnej Niemiec, powinniśmy w zasadzie przywyknąć. Gorzej, kiedy pouczany ma przeczucie graniczące z pewnością, że pouczający go myli się dogłębnie i fundamentalnie, a zastosowanie się do pouczeń owocować może tylko nieszczęściem. Coś w tym jest, że konstatacje takie rodzą się w niejednym kraju, „polskim ciemnogródku”, ale również w Czechach, na Węgrzech czy u przedstawiciela starej Unii – Austrii. Chodzi rzecz jasna o emigrantów. Z niezgłębionego powodu (chyba że za racjonalny powód uznać wierność raz ustanowionym dogmatom poprawności politycznej) władze Niemiec uznały, że wszyscy emigranci są sobie równi, że nie ma różnicy między sowieckim dysydentem, represjonowanym przez komunę Polakiem a...
Tomasz Sakiewicz
Co musi się stać, żeby w Polsce naprawdę coś się zmieniło? Mamy prezydenta, który jest w stanie  poprzeć takie zmiany. Sam prezydent jednak wiele nie zdziała. Na pewno może blokować rzeczy ewidentnie złe. To jednak za mało na to, czego dziś potrzebuje Polska. Konieczne jest przejęcie władzy. Kiedy to będzie możliwe? Wtedy, kiedy PiS zdobędzie większość mandatów w sejmie. Ile trzeba do tego zdobyć głosów wyborców? Niestety, nie ma na to prostej odpowiedzi. Zależy to nie tylko od samego wyniku PiS-u, lecz także od innych partii. Im mniej one zdobędą mandatów, tym więcej dostanie PiS. Widzę pewną prawidłowość w sondażach: kiedy PiS ma minimum 15 proc. przewagi nad PO, wtedy w zasadzie każdy możliwy rozkład daje większość sejmową. To oczywiście wyliczenie bardzo zgrubne, ale wiemy, o...