Nr 35 z 30 sierpnia 2017

Po II wojnie światowej Polska uzyskała Pomorze, jednak nie całe. Ponad połowa dziedzictwa Gryfitów pozostała po niemieckiej stronie granicy. O niegdysiejszym słowiańskim panowaniu przypomina tu wiele. Chociażby toponomastyka – Stralsund to przecież Strzałów. Strzałów, dogodnie położony nad cieśniną Strzała (Strelasund), prawa miejskie uzyskał w 1234 r. od rugijskiego księcia Wisława I. Ówczesna osada obejmowała dzisiejsze stare miasto wraz z wyspą, zwaną obecnie Danholm. Dzięki temu panowała ona nie tylko nad dużą osłoniętą redą, lecz także kontrolowała najlepszy dostęp na wyspę Rugię. Lokowanie na prawie lubeckim okazało się strzałem – nomen omen – w dziesiątkę: miasto szybko urosło i stało się członkiem Hanzy, w pewnym okresie drugim po Lubece co do znaczenia i obrotów. Pod miejską...
Piwo jakie jest, każdy widzi. Ale czy każdy je zna, to już osobna kwestia. Kilkadziesiąt gatunków, tysiące marek, bogactwo rytuałów kulinarnych, wielowiekowa tradycja: w piwnym świecie można się zagłębić na długie godziny. Polska jest na rynku piwowarskim ważnym graczem (3. miejsce w europejskiej produkcji piwa). Ale zanim złoty trunek trafił pod nasze strzechy, przeszedł długą drogę, mającą początki w starożytności. Piwo warzono już 5 tysiącleci przed naszą erą na terenie dzisiejszego Iraku. Recepturę udoskonalono w Babilonii i Egipcie, w czasach rzymskich wytwarzano je w Galii i Germanii, później – w średniowiecznych klasztorach i na dworach. W Polsce pierwsze wzmianki o piwie odnotowuje już Jan Długosz. TAK SIĘ SKŁADA, ŻE JEST NATURALNIE Choć gatunków piwnych nie sposób policzyć...
Polacy coraz chętniej sięgają po chmielowe nowości i piwo bez procentów. Pytani o to, za co lubią złoty trunek, wymieniają jego smak, naturalny skład oraz orzeźwiające działanie. Lubimy lagera, próbujemy nowości Nowości piwne zyskują coraz większą popularność, ale jak wynika z badania przeprowadzonego przez GfK Polonia, Polski piwosz najchętniej sięga po lagera. Popularne „jasne pełne” jest wybierane przez 4 na 5 badanych (82 proc.), nieco częściej przez mężczyzn (86 proc.) niż kobiety (73 proc.). Niewielki odsetek panów (13 proc.) preferuje lagery o podwyższonej zawartości alkoholu, czyli tak zwane jasne mocne. Drugie miejsce w rankingu popularności zajmują piwa smakowe (10 proc.). Ten gatunek jest zdecydowanie chętniej wybierany przez panie – co czwarta (24 proc.) z nich przyznaje,...
To małe, pękate babeczki. W zależności od dodanych składników staną się albo słodkim ciasteczkiem, albo wytrawną bułeczką. Muffiny to najszybsze ciastko świata. To pierwsze samodzielne wypieki małych kucharzy w Ameryce. Błyskawiczne w wykonaniu i bardzo smaczne. Świetny pomysł na deser dla zapracowanych. Mogą być na słodko albo wytrawne. Z owocami, orzechami, czekoladą, serem, ziołami, boczkiem lub szynką. Czym różnią się od zwykłych babeczek (cupcake)? Po pierwsze – przygotowaniem ciasta. W przypadku muffin najpierw oddzielnie miesza się składniki mokre (na przykład olej, mleko, jajka), osobno zaś suche (mąka, proszek do pieczenia). Ciasta się nie miksuje, nie wyrabia ani nie uciera. Aby się udało, trzeba je tylko na koniec razem szybko i niezbyt dokładnie wymieszać. Składniki na...
Wojciech Kamiński
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski dobrze wie, czym mogą skończyć się egzotyczne wojaże. 10 lat temu po przyjeździe z jednej z zagranicznych wizyt zapadł na chorobę filipińską. Dolegliwość objawiała się chwiejnym krokiem, bełkotliwą mową oraz ogólną niedyspozycją. Niestety, choć główny inspektor sanitarny nakazał prezydentowi badania, ten się na nie stawił. Na szczęście choroba filipińska Kwaśniewskiego nie była zaraźliwa i nie pozostawiła widocznych trwałych uszkodzeń, no chyba że na wątrobie. Na taką łaskawość fortuny niestety nie mógł liczyć znany podróżnik, dziennikarz „GP”, autor programów telewizyjnych i książek Stefan Czerniecki. – Rozchorowałem się po powrocie z Peru i Ekwadoru. Początkowo sądziłem, że to zwykła grypa spowodowana zamianą klimatu. Nie poszedłem do...
Jan Przemyłski
Auta przyszłości muszą chronić nie tylko pasażerów, ale również powinny zadbać o bezpieczeństwo innych użytkowników infrastruktury miejskiej. Firma Waymo pracuje nad nową technologią, która w przypadku zderzenia zamieni niemal całą karoserię w poduszkę powietrzną. Czy tego chcemy czy nie, to tylko kwestia czasu, nim autonomiczne samochody wyjadą na nasze wątpliwej jakości drogi. Mają one być nie tylko wygodne i komfortowe, ale również superbezpieczne. Jednak oprócz komunikowania się ze sobą, co w jakimś stopniu zmniejszyłoby skutki ewentualnej kolizji takich pojazdów, muszą one również wykrywać pieszych, motocyklistów oraz rowerzystów. Zderzenie z tymi użytkownikami infrastruktury miejskiej niejednokrotnie kończy się tragicznie, i to nie dla kierowców. Problemem tym postanowiła zająć...
Jan Przemyłski
Zbudowany został około 6 tys. lat temu z kamieni ważących nawet kilka ton. Potężny, megalityczny grobowiec odnaleziono w Dolicach (woj. zachodniopomorskie), a jego wyjątkowo dobry stan zaskoczył samych archeologów. Grobowce takie jak ten odkryty w Dolicach, ze względu na monumentalny charakter, określa się mianem „polskich piramid”. Ze wstępnych badań wynika, że budowla ma około 6 tys. lat, a wzniesiona została na planie wydłużonego trójkąta o długości ponad 70 m i wysokości 2 m. Jej granice wyznaczają olbrzymie, nieobrobione głazy, z których niektóre ważą nawet kilka ton. Do tej pory grobowiec nie był badany metodą wykopaliskową, choć o jego istnieniu w tym miejscu naukowcy wiedzieli od blisko wieku. Archeolodzy rozpoczęli wykopaliska w sierpniu 2017 r. Wcześniej sądzono, że stan...
Podróżuję teraz po USA, krainie samochodów. To tu Henry Ford zaczął produkować pierwszy samochód wytwarzany na taśmie produkcyjnej. To tu wyrosło i zbankrutowało Motor City, czyli Detroit. To tu chevrolet camaro, pontiac firebird, ford mustang i inne legendy motoryzacji bulgoczą swoimi silnikami na głównych ulicach miast i miasteczek, a wielkie pickupy przemierzają bezkresne prerie. Nic dziwnego, że lądując w Los Angeles, chciałem pojeździć amerykańskim wozem. Dlatego bohaterem dzisiejszego tekstu będzie GMC acadia, samochód niedostępny u nas. Wsiadając do niego, niezmiernie się ucieszyłem. Uśmiech nie zniknął z mej twarzy nawet wtedy, gdy zobaczyłem wnętrze pełne słabej jakości plastiku pomieszanego z innym plastikiem udającym aluminium i kolejnym udającym drewno. Nie miało dla mnie...
Robert Tekieli
Ma rację ojciec Jacek Salij. Część polskiej inteligencji błądzi, odżegnując się od patriotyzmu. Jednak równie dużym grzechem przeciwko zgodzie narodowej jest dopuszczanie do naszych postaw patriotycznych takich czy innych elementów nacjonalizmu. Naród jest rodziną rodzin. Podobnie jak rodzina oparty jest na więzi miłości. Miłość nie wynosi się nad innych. Dba o bliskich. Odżegnujące się od patriotyzmu środowiska, elity wyjące o „demonach patriotyzmu”, straciły na szczęście prym w narodzie. Inteligencja podpisała już na siebie wyrok. W czarnych marszach w obronie prawa do aborcji uczestniczyli niemal wyłącznie inteligenci. Teraz decydować się będzie, kto zajmie w Polsce ich miejsce. To najbardziej zajmujące wyzwanie współczesności. Zrodzenie idei zdolnej do skupienia wokół siebie...
Marcin Wolski
Zapewne nie warto byłoby zajmować się tą kwestią, gdyby nie fakt, że społeczność lemingopodobna to ciągle znaczny odłam naszego społeczeństwa, a ich sposób myślenia pozostaje dla reszty Polaków zagadką. Każda najbardziej nawet niegodziwa działalność wymaga racjonalizacji. Dobrem Polski tłumaczyli swe czyny targowiczanie, obrona wyższych wartości i wybór mniejszego zła przyświecał kolaborantom z juntą Jaruzelskiego, a nawet większość funkcjonariuszy aparatu represji uważała, że broni Polaków przed Związkiem Sowieckim… Ale jak zracjonalizować coś, czego zracjonalizować nie można? Abstrahując od przyczyn katastrofy smoleńskiej, tego, co wyczyniano z trumnami, obronić się nie da. Nie daję najmniejszych szans adwokatom Wałęsy – zwłaszcza gdy ten, broniąc się desperacko, pogrąża się coraz...
Tomasz Łysiak
Associated Press, jedna z największych agencji prasowych na świecie, wydała dla swoich dziennikarzy podręcznik. Nosi on tytuł „The Ap Stylebook 2017” i jest swego rodzaju przewodnikiem wskazującym, jakich słów należy używać w artykułach czy relacjach, a jakie są zakazane. Podręcznik robi wrażenie. Gdybym był dziennikarzem pracującym dla AP, nie mógłbym w swoim tekście użyć słowa „terrorysta”. Zamiast tego winienem posłużyć się zgrabnym określeniem „bojownik”. Jeśli ktoś z Państwa sądzi, że podręcznik AP sugeruje, aby używać słów „imigrant” czy choćby „uchodźca”, to jest w błędzie. Bo nawet te wyrazy – wydawałoby się zupełnie neutralne, opisujące stan rzeczy – powinno się wedle przewodnika zastępować ładniej brzmiącym wyrażeniem: „osoba poszukująca lepszego życia” lub „osoba próbująca...
Katarzyna Gójska
Właśnie dobiega końca 4-letnia misja ambasadora UE Larsa Faaborga-Andersena w Izraelu. Reprezentant Unii wraca do swej ojczystej Danii i być może jedynym powodem, dla którego warto odnotować ten fakt, jest to, że swym ostatnim briefingiem wysłannik Brukseli dobitnie udowodnił, iż głupota europejskich elit w sprawie walki z terroryzmem naprawdę nie zna granic. Na odchodne pouczył Izraelczyków, jak mają walczyć z islamskim radykalizmem. Mówił, że winni uczyć się od Europy skuteczności, bo – uwaga, to nie żart – UE świetnie radzi sobie z tym problemem, znacznie lepiej niż jeszcze kilka lat temu. Wystąpienie unijnego dyplomaty miało miejsce dosłownie kilka dni po zamachach w Katalonii i kilkadziesiąt godzin przed atakami we Francji i Belgii. W takich okolicznościach trudno zgadnąć, jakie...
Michał Rachoń
Jasne jest, że głośne i jednoznaczne występowanie przeciwko reformowaniu Polski byłoby działaniem samobójczym. Bardziej opłaca się więc milczeć. Jan Rulewski ogłosił swoją „autonomię” względem senackiego klubu Platformy Obywatelskiej. W swoim oświadczeniu wspomniał o „pustce rozwiązań” środowiska, z ramienia którego wygrał wybory do Senatu RP. O ile decyzja ogłoszona przez pana senatora nie niesie z sobą żadnych zasadniczych konsekwencji politycznych, o tyle jej uzasadnienie potwierdza główny element polityki prowadzonej przez ugrupowanie, z którego chce autonomizować się ten polityk. Cechą tą jest brak publicznie deklarowanej wizji tego, jakim państwem ma być Polska rządzona przez PO. Warto zastanowić się, dlaczego Platforma nie wskazuje rozwiązań, które jej zdaniem spowodowałyby,...

Pages