Nr 35 z 29 sierpnia 2012

Antoni Łepkowski
Afera z młodziutkim milionerem robiącym nieczyste interesy zatacza coraz szersze kręgi. Mówi się dużo o bezradności państwa; o PRKT (Pomorskiej Republice Kolesiów Tuska), w której postać spod ciemnej gwiazdy, zatrudniając syna premiera i płacąc na produkcję hagiograficznego gniota o Mędrcu z Lipna, zapewnia sobie nie tylko bezkarność, ale i laurkę od prezydenta Gdańska, określającego pana P. „Wałęsą naszych czasów”; o strukturach władzy lokalnej przenikających się ze strukturami lokalnej mafii – i słusznie żąda się rozgonienia na cztery wiatry całej tej szajki. Instrumenty prawne mamy, potrzeba ludzi, którzy zdecydują się robić swoje. W przedstawianiu całej tej afery brakuje mi jednak prostego odruchu współczucia dla tych, którzy naiwnie zawierzając lokalnemu watażce biznesowemu z...
Robert Tekieli
Piszę o tej sprawie z dwóch powodów. Po pierwsze, żałosne apele Sipowicza demaskują przedpaństwowy, mafijny, a właściwie plemienny charakter III RP. O co bowiem prosi Sipowicz? Co jest dla niego oczywiste? Oczywiste jest, że z opresji może wybawić go jednym poleceniem capo di tutti capi. To, czy jego konkubentka złamała prawo, czy nie, jest zupełnie nieistotne. Liczy się tylko, że oczekuje on ochrony, bo jest „swój”. Oto współczesna wersja państwa prawa. Nachapanych chroni się z zasady. Jeśli trzeba, wymyśla się pomroczność jasną, i po problemie. Sędziowie gotowi są na firmowanie najbardziej absurdalnych konstrukcji logicznych. Na przykład, że okrzyk „won!” jest uprawnioną „krytyczną oceną dokonań dziennikarskich”. Co jak co, ale prawo musi być po naszej stronie. Jest też drugi...
Tomasz Terlikowski
Odpowiedź może być bolesna, bo – jeśli mocno wgłębić się w naszą codzienność – to okaże się, że w istocie niewiele się zmieniło. Hitler i jego współpracownicy (ale także Szwedzi, Rosjanie i Kanadyjczycy) – silniejsi mają prawo decydować o tym, jakie prawa przysługują słabszym, a nawet kto jest, a kto nie jest człowiekiem. Z tego założenia, a także z uznania, że słabsi mogą być poświęceni dla wygodniejszego życia silniejszych (zwanych nadludźmi), wyprowadzono wniosek, że można spokojnie niszczyć całe narody, poświęcać miliony istnień ludzkich, których nie uznawano nawet za ludzi. I choć mocno potępiamy hitlerowców, to niestety ich założenia są nadal żywe w naszym myśleniu. My także bowiem, nadal, mimo straszliwej lekcji II wojny światowej, uznajemy, że silniejsi mogą decydować o tym,...
Krystyna Grzybowska
Będą trzymać się stołków W każdym normalnym kraju to, co się wyprawia w sferach rządowych i okolicach, spowodowałoby gwałtowny spadek poparcia dla partii trzymającej władzę, ale nie w Polsce, nie w Rosji, nie na Ukrainie czy Białorusi. U nas i u nich władza mocno trzyma za mordę „wolne” instytuty badawcze i coraz mocniej naród, prześladując na wszystkie możliwe sposoby ludzi wyrażających inne poglądy od prezentowanych przez telewizję i główne gazety. U nas polega to na włóczeniu po sądach i trzymaniu w więzieniu kibica „Starucha”, który nie kocha Donalda Tuska. I niszczeniu lekarza okulisty, po to by na jego miejsce wsadzić kumpla ministra Arłukowicza. I to wszystko dzieje się na oczach społeczeństwa, a ono jest tak głupie (przepraszam, jeśli uraziłam jakąś jego część), że nie pojmuje...
Ryszard Czarnecki
MEL jest passe A czemuż to ja o tych ojcach chrzestnych marksizmu-leninizmu dziś bazgrzę niczym o dinozaurach? Czy sprawiła to wysoka temperatura? Też. Na szczęście powietrza, a nie organizmu. Czy może, odnosząc się do „świętej trójcy komunizmu”, jak kiedyś żartowano – za takie żarty szło się do paki, a wyroki żartem już nie były – czyli MEL (Marks-Engels-Lenin), chcę pogrzebać w życiorysie niejednego luminarza nauki, kultury i polityki III RP, dla którego Wieczorowe Uniwersytety Marksizmu-Leninizmu stały się trampoliną do błyskotliwej, kosmopolitycznej kariery? Ale nie, chwilowo nie. Przypominam Karola M. et consortes, żeby stwierdzić: już ta ferajna jest passé. To towarzycho (od słowa: towarzysze) doprawdy jest już kompletnie démodé. Wbrew wysiłkom „Krytyki Politycznej”,...
Wojciech Wencel
Uleganie fałszywym alternatywom jest skutkiem medialnej propagandy, ale niekoniecznie tej uprawianej świadomie przez usłużnych dziennikarzy. To raczej efekt kultu wyrazistości, od lat szerzonego przez kolorowe pisma i serwisy informacyjne. Człowiek dobrej woli, sklasyfikowany jako działacz pro-life, pragmatyczny konserwatysta czy dogmatyk wolnego rynku, stopniowo zaczyna widzieć siebie jako nieugiętego rycerza Wielkiej Sprawy. Aby sprostać temu wizerunkowi, pragnie całkowicie poświęcić się walce o prawdę w dziedzinie, która szczególnie go niepokoi. Dziedzina ta, wyrwana z szerszego kontekstu, staje się dla niego jedynym polem walki o przyszłość świata. Oczywiście wysiłki samotnych rycerzy skazane są na klęskę. Przy znacznej mobilizacji wyznawców Wielkiej Sprawy mogą spowalniać postępy...
Krzysztof Wyszkowski
Co warte dziś szczególnego podkreślenia, apel polskich biskupów był skierowany do braci w tej samej wierze – niemieckich rzymskich katolików. Biskupi odnieśli się też do panującego wówczas komunizmu, pisząc o „ogromnych niebezpieczeństwach tak moralnej, jak też i socjalnej natury, które zagrażają duszy naszego Narodu”. Można było sobie wyobrażać, że pojednanie z Rosjanami będzie miało podobny przebieg – najpierw obalenie komunizmu, osądzenie i ukaranie sowieckich zbrodniarzy, a następnie zbliżenie obu narodów. Stało się inaczej. Co prawda, od upadku komunizmu minęło już 20 lat, ale rosyjscy zbrodniarze ani nie zostali osądzeni, ani ich nie ukarano, ani nie odsunięto ich od wpływu na rosyjskie państwo i społeczeństwo. Przeciwnie – Rosja nadal jest rządzona przez ludzi, którzy są...
Paweł Paliwoda
Wiedźma z USA Sanger była walczącą feministką, zaciekłym wrogiem chrześcijaństwa (zwłaszcza wielodzietnych rodzin katolickich), aktywistką Amerykańskiego Stowarzyszenia Eugenicznego (ASE), założycielką Amerykańskiej Ligi Kontroli Urodzin (1921, ALKU). Organem ALKU było czasopismo „Birth Control Review”, na łamach którego pisał m.in. Ernst Rüdin, twórca hitlerowskiego planu higieny rasowej i nauczyciel Josepha Mengele. W ideowej deklaracji pisma wydawanego przez Sanger od 1917 r. jako główny cel zapisano wprowadzenie przymusowej sterylizacji i aborcji dla osób „nieprzystosowanych”, „złowróżbnych hord nieodpowiedzialności i imbecylizmu” oraz „ludzkich chwastów”. Adolf Hitler z entuzjazmem śledził program i działalność ASE (wg William Grigg, „The New American”, vol. 16, nr 22). Na...
Krystyna Grzybowska
Tak więc mamy pokój w Europie dzięki Berlinowi, który został obezwładniony przez Brukselę. Teraz nadszedł czas, aby Bruksela została obezwładniona przez Berlin. Pokojowo. Strach przed utratą kontroli, zwłaszcza finansowej i gospodarczej, nad Europą wyraża się w histerycznych reakcjach Merkel na jakiekolwiek, nawet nieśmiałe sugestie mówiące o możliwości wyjścia Grecji ze strefy euro. Dostało się nawet politykom CSU, siostrzanej partii CDU. Ale Berlinowi nie chodzi wcale o ratowanie Grecji, troskę o byt Greków i sytuację gospodarczą ich kraju, RFN chodzi o zachowanie pozorów funkcjonowania UE dla ratowania własnego prestiżu. I o podporządkowanie tego nieszczęśliwego narodu rygorom budżetowym, całkowicie nierealistycznym, a w dodatku poniżającym i rząd, i społeczeństwo. Najpierw piewcy...
Filip Rdesiński
WYSTAWA RZEŹBY „Cywilizacja” – taki tytuł nosi najnowsza wystawa prac Michała Batkiewicza, którą do 16 września obejrzeć można w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli. Na wystawie prezentowane są fantazyjne płaskorzeźby oraz ciekawe w formie obiekty, łączące aluminium i brąz z kamieniem. W pracach artysty dostrzec można przedstawienia zwierząt i zwierzęco podobnych postaci, przypominających bajkowe stwory. Na dziedzińcu muzeum zobaczyć można z kolei kilkumetrowe, strzeliste rzeźby aniołów. Swoją formą nawiązują do gotyckiej filozofii, kierującej wzrok widza ku sferom niebieskim. FILM I DŹWIĘK „A Strange Hour In Budapest” to film, jaki zaprezentuje w Łodzi były członek grupy Depeche Mode, Alan Wilder. Jest to dokument prezentujący koncert autorskiego projektu artysty pod nazwą „...
Filip Rdesiński
Kto by pomyślał, że „Fire It Up” będzie już 23. albumem w dyskografii artysty? Niewielu wie, że tak duży dorobek Joe Cocker zawdzięcza swojej żonie Pam, Polce z pochodzenia. To ona wyrwała go na przełomie lat 70. i 80. z alkoholowego i narkotykowego nałogu. Joe popadł w uzależnienia, nie mogąc udźwignąć sławy, jaka dopadła go po nagraniu coveru piosenki zespołu „The Beatles” pt. „With A Little Help From My Friends”, a następnie żywiołowo przyjętym występie na festiwalu Woodstock. W trakcie wywiadu z Martą Grzywacz Cocker wprost stwierdził: „Sprawiła, że znowu poczułem się człowiekiem. Kiedy jesteś samotny i fruwasz to tu, to tam, zaczynasz wariować. I tak było ze mną. Zgubiłem się. Straciłem z oczu cel. Kiedy znowu zacząłem nagrywać, wspierała mnie konstruktywną krytyką. Przy niej znowu...
Maciej Parowski
Komiks to dobry trop, aktorzy z filmu Westa wręcz wyglądają jak wzięci z barwnych krzykliwych plansz. Oto Stallone i Schwarzenegger – dwójka wielkich mięśniaków. Z pierwszym zrosły się role boksera Rocky’ego i zdradzonego w Wietnamie Rambo, z drugim postaci Conana, Terminatora i marsjańskiego poszukiwacza tożsamości z „Pamięci absolutnej”. Willis, pamiętny bohater „Szklanych pułapek”, „12 małp”, „Pulp fiction”, „Piątego elementu” i „Szóstego zmysłu” to osobna półka kina fantastycznego i sensacyjnego. Norris, karateka („Samotny wilk McQuaid” i „Strażnik Teksasu”), Statham, ekssportowiec i filmowy wojownik, kierowca doskonały z „Włoskiej roboty” oraz paru „Transporterów” i „Adrenalin”; Jet Li, mistrz chińskich walk; Lundgren, straszny sowiecki przeciwnik Rocky’ego… Wszyscy znani jako...
Marcin Wolski
A jest tych bohaterów mrowie – przy czym długo nie sposób wyłowić tego głównego, choć wydawać się może, że powinni nimi być Przemysł II, książę Starszej Polski i pierwszy po 200 latach król, i trójka jego kolejnych małżonek. Większość postaci szkicowana jest soczyście, jakby chodziło o celebrytów-skandalistów, a nie o katolickich władców. Spotkamy się więc na Wawelu ze zdziwaczałą parką w osobach Kingi i Bolesława Wstydliwego, przy których pęta się zagrodowe książątko z Kujaw Władysław przezywany Karłem, u którego nikczemny wzrost idzie w parze z odwagą i siłą charakteru. Jest wojownik-pederasta Leszek Czarny, związany z ciemnymi mocami Henryk Probus z Wrocławia i Mszczuj z Pomorza Gdańskiego, są też książęta Pomorza Zachodniego z Mechtyldą, swoistą lady Makbet czy raczej zbrodniczą...
Jacek Laskowski
Pogrom świeckich dyktatur Przez minione pół wieku krajobraz polityczny Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu był zdominowany przez wojskowe dyktatury inspirowane czerpanymi z Europy świeckimi ideologiami socjalizmu i nacjonalizmu (w lokalnej wersji panarabizmu), stanowiącymi siłę napędową przemian społecznych w regionie. Stopniowo, wraz z kompromitacją światowego socjalizmu i upadkiem ZSRR, większość tych reżimów zatraciła jakikolwiek ideologiczny charakter, za cel stawiając sobie już tylko trwanie u władzy. Główną oddolną opozycję wobec nich tworzyli dotychczas islamiści, bezsilni politycznie zarówno w walce zbrojnej, jak i w pokojowym oporze (poza Iranem, gdzie w 1979 r. doszło do rewolucji islamskiej). Najbardziej widocznym skutkiem „arabskiej wiosny” jest pogrom tych skostniałych...
Credo Ryana W czerwcu 2011 r., podczas przemówienia dla Alexander Hamilton Society, Ryan dał się poznać jako gorący zwolennik lansowanej zarówno przez neokonserwatystów, jak i zwolenników koncepcji „amerykańskiej wyjątkowości” jako podstawowego kryterium skuteczności polityki zagranicznej Waszyngtonu. Jak stwierdził, „Ameryka jest największą siłą wolności, jaką świat kiedykolwiek widział”. Koncepcja ta zakłada, że Ameryka jest jedynym uniwersalnym narodem na świecie, gdyż jej tożsamość nie jest determinowana – jak w przypadku innych narodów – przez wspólny język, wiarę, historię, kulturę czy ziemię, lecz nade wszystko przez „ideologiczną propozycję”. Na nią zaś składają się: wolność osobista, demokracja, pluralizm, równość wobec prawa, prawo dążenia do osobistego szczęścia. Co daje...
Maciej Pawlak
Sektor bankowy zaboli – To, co się stanie z Grecją, nie jest dla polskiego sektora bankowego ani finansowego bezpośrednim zagrożeniem. Natomiast jeżeli problemy Grecji miałyby spowodować poważne perturbacje o długotrwałym i szerokim zakresie w stosunku do innych państw członkowskich UE i strefy euro, to niestety będzie to miało wpływ na sytuację w polskim sektorze bankowym. Jak wielki? Trudno powiedzieć – mówił radiu PiN Andrzej Jakubiak, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Trzęsienie w mózgach polityków – Trzęsienie ziemi może nastąpić w mózgach polityków, którym nie starcza wyobraźni, by cofnąć się o 20 lat i zobaczyć, jak rozległa transformacja nastąpiła wówczas w naszym regionie Europy. Jak duża była wtedy skala zmian, kilkakrotnie przekraczająca to, co się...
Olga Doleśniak-Harczuk
Myślę, że większość ludzi zorientowanych w dzisiejszej rzeczywistości dobrze wie, że Gazprom nie jest zwyczajnym koncernem energetycznym, ale machiną, która do perfekcji opanowała umiejętność wywierania wpływu na politykę państw znajdujących się w jej zasięgu. Do tej nieszczęsnej grupy zaliczyłbym przede wszystkim kraje Europy Wschodniej, ale nie tylko, ponieważ należą do niej również Bałkany i po części Niemcy. Gazprom czerpie energię z samego Kremla, to tam bije źródło jego mocy. Od dłuższego czasu chciałem napisać na ten temat, ale do decyzji dojrzałem stosunkowo niedawno. Już sam tytuł mojej książki mówi dużo o jej lejtmotywie, dla mnie Gazprom jest mętnym, gospodarczo-politycznym imperium. Oplata swoimi mackami sporą część naszego kontynentu, a tam, gdzie postawi nogę, zaczyna się od...
Antoni Rybczyński
Przykręcanie śruby Cała historia zaczęła się 21 lutego, kiedy w moskiewskim Soborze Chrystusa Zbawiciela, najważniejszej świątyni prawosławnej Rosji, grupa członkiń zespołu Pussy Riot wykonała pełen wulgaryzmów utwór „Bogurodzico, przegoń Putina”. Ochroniarze wyprowadzili kobiety ze świątyni i puścili wolno. Skandal wybuchł dopiero wtedy, gdy zespół umieścił w internecie film z występu. Wywołało to falę oburzenia wśród prawosławnych. Zatrzymano i aresztowano trzy uczestniczki prowokacyjnego występu. Oskarżono je o sprofanowanie świątyni, obrazę uczuć religijnych i szerzenie nienawiści. Prokurator zażądał dla każdej z nich kary trzech lat pozbawienia wolności. 17 sierpnia sąd w Moskwie skazał kobiety na dwa lata łagru. Sprawa Pussy Riot może przejść do historii jako początek nowej...
Bezpieczeństwo produkcji rolnej stanowi fundament, na którym opiera się polska gospodarka. Daje nam możliwość konkurowania na rynkach zachodnioeuropejskich i światowych. Mamy raczej małe szanse uzyskania statusu światowej potęgi przemysłowej czy technologicznej. Możemy jednak rywalizować i dobrze zarabiać na produktach rolnych. Oczywiście przy założeniu, że przemysł utylizacyjny będzie spełniał wysokie wymagania. A weterynaria i instytucje związane z zapewnianiem bezpieczeństwa sanitarnego będą należycie funkcjonowały.
Maciej Pawlak
Niskie nakłady Według danych przedstawionych przez Andrzeja Massela, wiceministra transportu odpowiedzialnego w resorcie za kolej, w latach 2011–2013 tylko na drogi krajowe (autostrady i drogi ekspresowe), nakłady budżetowe wyniosą 67 mld zł. Wydatki na kolej w tym samym okresie zamkną się w kwocie 19,2 mld zł. To jednak za mało. W ocenie jednego ze specjalistów transportu, Adriana Furgalskiego z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR i Forum Operatorów Kolejowych, na dokończenie bieżących inwestycji modernizacyjnych na kolei potrzeba aż 30 mld zł, a kolejne 50 mld zł potrzebne są do pokrycia zaległości remontowych. Tymczasem zadłużenie PKP SA wynosi obecnie 4,5 mld zł. Niska konkurencyjność Zbyt niski poziom finansowania kolei to tylko jeden z kilku powodów jej kiepskiego stanu....
Maciej Pawlak
Przypomnijmy, że nieprawidłowości przy realizacji projektu doprowadziły do odsunięcia od jego nadzorowania wiceminister edukacji Joannę Berdzik. Wątpliwości dotyczyły również wyboru partnera technologicznego projektu. Związany z tym konkurs został anulowany i – jak zapowiada ORE – będzie przeprowadzony powtórnie. Podobne programy skończyły się niepowodzeniem w Norwegii, Katalonii, Australii czy Peru, a duża część środków publicznych przeznaczonych na cyfryzację szkół została tam zmarnowana. Marcin Wojdyński z wydawnictwa „Nowa Era” powiedział „GP”, że to rodzice, po zakończeniu pilotażu za trzy lata, mogą zostać obciążeni kosztami dalszego jego finansowania. Dodał, że w bogatszej Holandii projekt cyfryzacji szkół realizowany jest od 15 lat, a do dziś tylko połowa tamtejszych...
Piotr Ferenc-Chudy
Reichswehra i Armia Czerwona Współpraca między Niemcami i sowiecką Rosją przez cały okres istnienia Republiki Weimarskiej (1919–1933) układała się niemal wzorowo. Izolacja obu tych państw na arenie międzynarodowej oraz wspólna nienawiść do odrodzonego państwa polskiego skazywała niedawnych wrogów na podjęcie bliskiej kooperacji. Wspomniany wcześniej układ w Rapallo otworzył drogę do współdziałania obu tych państw na gruncie handlowym i politycznym, głównie zaś wojskowym. Dzięki niemu Niemcy zyskały możliwość skutecznego obchodzenia nałożonych na nie zakazów traktatu wersalskiego, przenosząc swoją produkcję broni na teren sowiecki. Bolszewicy w zamian uzyskali dostęp do nowoczesnych technologii oraz możliwość szkolenia swojego wojska przez doskonałych instruktorów niemieckich. W...
Rafał Kotomski
Nasza, mała Strefa Gazy Jeszcze kilkanaście lat temu położony w Beskidzie Żywieckim Zwardoń przypominał górskie letnisko. Wszędzie turyści, budki z pamiątkami, kilka barów serwujących lokalne przysmaki. Dziś, jakby za dotknięciem złośliwej, magicznej różdżki, wszystko się zmieniło. – Śmieję się przez łzy i żartuję, że to taka nasza Strefa Gazy. Izolacja, pustka. Niech mi pan pokaże jakieś światło w oknie tego turystycznego pensjonatu – mieszkający w Zwardoniu przedsiębiorca obraca głowę w stronę Dworku Szwajcaria, leżącego przy szlaku wiodącym na szczyt Wielkiej Raczy. – Ludzie czekają na turystów, a ci nie przyjeżdżają. Ta miejscowość dosłownie umiera – dodaje. Wyglądający na zagubionych, dwoje licealistów z dużymi plecakami rusza wolno w kierunku dawnego schroniska PTTK. Ciekawe, czy...
Tomasz Łysiak
Malował piórem ognistą atmosferę konfederacji barskiej. Walki z Kreczetnikowem i Hajdamakami. Rzezi religijnej, w której z rąk prawosławnych zginęły dziesiątki tysięcy polskich katolików. Głównym bohaterem dramatu uczynił niezwykłą postać – proroka, wieszcza, duchowego ojca konfederatów – karmelitę Marka Jandołowicza. W XIX w. znaną prawie każdemu. Teraz – pewnie nielicznej garstce. Słowacki, pisząc o czasach konfederacji barskiej, wiedział, że czytelnicy będą znali realia. Że zrozumieją, gdzie i dlaczego rzecz się dzieje, o kim i o czym będzie mowa: operował takim zestawem pojęć i symboli, który był po prostu zrozumiały dla odbiorców. Sam także czytał i rozumiał, co przekazują mu inni. Gdy otwierał swoją ulubioną „Iliadę” w tłumaczeniu Franciszka Dmochowskiego, już na pierwszych kartach...
Józef Darski
USA jako „imperium zła” W sytuacji, gdy pojawia się możliwość wejścia Polski do gry dzięki czasowemu zainteresowaniu nią przez USA, zwłaszcza w wypadku wygranej Mitta Romneya i wojny irańskiej, trzeba aktywną cząstkę społeczeństwa (dla reszty jest TVN), która do komunikowania się wykorzystuje internet polityczny, zniechęcić do podejmowania jakichkolwiek działań, przedstawić wszelkie rachuby na czasowy nawet sojusz z USA jako zgubne i bezsensowne oraz zohydzić Stany Zjednoczone, a więc napiętnować moralnie postawy proamerykańskie. Oczywiście wszystko w sosie bogoojczyźnianym, by łyknęli to bezmyślnie patrioci. Dla antysemitów też coś będzie, więc sami przybiegną, by udzielić wsparcia. Stany Zjednoczone są „krajem niebezpiecznym i agresywnym dla świata”. By to wykazać, bloger Nowego...
Aleksander Ścios
Nie warto wierzyć, że po 2008 r. ujawnienie jakiejś afery lub zdemaskowanie wycinka mechanizmów III RP to efekt dziennikarskiej dociekliwości lub dowód na sprawność instytucji państwowych. Główne media, wymiar sprawiedliwości oraz państwowe organy nadzoru stanowią integralną część obecnego aparatu władzy i w miejsce roli rzeczników społeczeństwa wykonują zadania zlecone przez triumwirat. W takim układzie o tematach poruszanych przez media lub podejmowanych przez instytucje decydują zwykle kreatorzy ze środowisk związanych ze służbami, to zaś, co otrzymujemy jako informację, jest spreparowanym i kontrolowanym przekazem. Media jako osłona, czyli przekierować uwagę Modelowym przykładem takiej sprawy jest afera z firmą Amber Gold, działającą na styku biznesu, polityki i służb...
Leszek Misiak
Świadomie? Tak fałszywe konkluzje można było sformułować tylko świadomie. Liczby są bezwzględne i jasno dowodzą, że samolot przeleciał nad brzozą, więc gdy członkowie komisji Millera twierdzą, że przyczyną katastrofy było zderzenie tupolewa właśnie z tym drzewem, to nie można mówić o błędzie lub nieporozumieniu. Teoretycznie można też brać pod uwagę uszkodzenie zegarów lub sfałszowanie ich zapisów. Ale to także obciążałoby komisję Millera, która przeszła nad tym do porządku dziennego. Zresztą zawiadomienie, które złożyłem, dotyczy wielu innych nieprawidłowości w działaniu komisji Jerzego Millera. Liczę na to, że prokuratura wszystkie je rozważy, chociaż oczywiście najważniejsza jest analiza oryginałów skrzynki parametrów lotu i rejestratora rozmów z kokpitu oraz zbadanie brzozy i...
Grzegorz Wierzchołowski
Świadomie? Tak fałszywe konkluzje można było sformułować tylko świadomie. Liczby są bezwzględne i jasno dowodzą, że samolot przeleciał nad brzozą, więc gdy członkowie komisji Millera twierdzą, że przyczyną katastrofy było zderzenie tupolewa właśnie z tym drzewem, to nie można mówić o błędzie lub nieporozumieniu. Teoretycznie można też brać pod uwagę uszkodzenie zegarów lub sfałszowanie ich zapisów. Ale to także obciążałoby komisję Millera, która przeszła nad tym do porządku dziennego. Zresztą zawiadomienie, które złożyłem, dotyczy wielu innych nieprawidłowości w działaniu komisji Jerzego Millera. Liczę na to, że prokuratura wszystkie je rozważy, chociaż oczywiście najważniejsza jest analiza oryginałów skrzynki parametrów lotu i rejestratora rozmów z kokpitu oraz zbadanie brzozy i...
Krzysztof Zielke
Kalki z PRL Afera „Żelazo” polegała na tym, że wywiad PRL wykorzystując kryminalną działalność w Europie Zachodniej swoich agentów, braci Janoszów, chciał zdobyć i przemycić do Polski pochodzące z przestępstw złoto. Jak pisał Zybertowicz na podstawie oficjalnych dokumentów MSW: „W połowie 1970 r. akceptację kierownictwa wywiadu uzyskał plan polegający na tym, że »Kazimierz Janosz w drodze różnych przestępczych zabiegów zgromadzi maksymalną ilość złota i z tym – przy pomocy MSW – powróci do Polski. Departament I (wywiad) za pomoc w przerzucie złota do Polski i jego zalegalizowaniu, zgodnie z porozumieniem, miał otrzymać 50 procent łupu«”. W 1971 r. zdobyte w ten sposób kosztowności i inne dobra o wartości ok. 2 mln marek zostały przemycone do Polski w schowkach mercedesa oraz w dwóch...
Rafał Ziemkiewicz
Tak jest od dawna, i nic w tym zaskakującego, że gdy tylko Paweł Kukiz poinformował publicznie o kłopotach z promocją płyty, natychmiast usłużny redaktorek wyskoczył w gazecie Michnika z przymanowskimi demaskacjami, przećwiczonymi wielokrotnie na wyrzucanych z pracy dziennikarzach czy blokowanych artystach. W podobny sposób opluty został i wyszydzony po wywiadzie dla „Uważam Rze” Janusz Rewiński. Jasna sprawa: stacje, które boją się grać Kukiza albo wpuścić do studia Rewińskiego, kierują się wyłącznie logiką rynku. Zwłaszcza w tym drugim wypadku logika ta jest oczywista jak w pysk strzelił – aktor słyszy od telewizyjnych fachowców, że się opatrzył i widownia go nie chce, akurat w czasie, gdy jest twarzą wielkiej kampanii reklamowej. Do jakich, wiadomo, zatrudnia się tylko takich, którzy...
Piotr Lisiewicz
Autorem tekstu o imperium finansowym PiS w „Newsweeku” jest Michał Krzymowski. Ten sam, który był współautorem książki „Smoleńsk. Zapis śmierci”. Nad którą objął niegdyś patronat portal wPolityce. pl. „Serdecznie zapraszamy na spotkanie z Michałem Krzymowskim…”, „Narracja zebranego przez nich materiału jest tak sugestywna, że książkę czyta się niczym gotowy scenariusz filmowy” – tak reklamował publikację. Nie warto było posłuchać niepoważnego Lisiewicza, kiedy ostrzegał, żeby się z takowym nie zadawać, dostojni panowie garniturowcy? „Myśleliśmy, że czasy, w których władza zaganiała pracujący lud na partyjne masówki, a krnąbrne jednostki były publicznie łajane w anonimowych paszkwilach wysyłanych do „Trybuny Ludu” już bezpowrotnie minęły. Czasy się zmieniły, mechanizmy pozostają te same...
Leszek Misiak
Kwaśniewski, co ciekawe, sam nie pojawił się w gmachu MSZ, by odebrać terminal BlackBerry. Telefon dostarczył mu zaufany posłaniec. Zdaniem naszych rozmówców z MSZ, decyzja Sikorskiego jest zadziwiająca. – Aleksander Kwaśniewski nie pełni obecnie żadnej funkcji państwowej. Jeśli realizowałby jakąś misję państwową w konkretnym kraju, MSZ mogłoby wyposażyć go w dokumenty lub informacje, ale tylko w tym zakresie. Dostęp do wszystkich niejawnych informacji resortu jest niezrozumiały – mówi nasz informator z MSZ. Warto przypomnieć, że po katastrofie w Smoleńsku terminale BlackBerry oficerów i wysokich urzędników państwa zaginęły. Fachowcy alarmowali wówczas, że to łakomy kąsek dla obcych wywiadów, albowiem miały one dostęp do serwerów instytucji, w których pracowali ich użytkownicy. W...
Grzegorz Wierzchołowski
Kwaśniewski, co ciekawe, sam nie pojawił się w gmachu MSZ, by odebrać terminal BlackBerry. Telefon dostarczył mu zaufany posłaniec. Zdaniem naszych rozmówców z MSZ, decyzja Sikorskiego jest zadziwiająca. – Aleksander Kwaśniewski nie pełni obecnie żadnej funkcji państwowej. Jeśli realizowałby jakąś misję państwową w konkretnym kraju, MSZ mogłoby wyposażyć go w dokumenty lub informacje, ale tylko w tym zakresie. Dostęp do wszystkich niejawnych informacji resortu jest niezrozumiały – mówi nasz informator z MSZ. Warto przypomnieć, że po katastrofie w Smoleńsku terminale BlackBerry oficerów i wysokich urzędników państwa zaginęły. Fachowcy alarmowali wówczas, że to łakomy kąsek dla obcych wywiadów, albowiem miały one dostęp do serwerów instytucji, w których pracowali ich użytkownicy. W...
Artur Dmochowski
Podobnie sztucznie zawyżone miały być ceny mostów Świętokrzyskiego i Siekierkowskiego. „Układ mostowy jest symbolem korupcji w Warszawie” – mówił później Lech Kaczyński, który jako prezydent stolicy domagał się wyjaśnienia kulis afery i złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Elektrim jest najważniejszy Gdy projektowano II linię metra, mającą połączyć zachód i wschód miasta, tunel i Port Praski znalazły się dokładnie na jej drodze. Wszędzie na świecie drążenie metra pod ziemią jest wymuszone istniejącą gęstą zabudową. Gdzie to tylko możliwe, kolejki miejskie biegną po powierzchni lub na estakadach, co oczywiście jest znacznie tańsze. Dlaczego zatem metro miało w ogóle być schowane w tunelu pod niezagospodarowanymi terenami Portu? Logiczniejsze i korzystniejsze z punktu...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
W 2003 r. został wybrany na duszpasterza krajowego całego ruchu, co zatwierdził Episkopat Polski. Równocześnie był też kapelanem innych środowisk, w tym wspólnot „Arki”, w których osoby niepełnosprawne mieszkają na stałe. Posiadał również inny szczególny charyzmat, pozwalający mu docierać do osób, które określa się jako „niepełnosprawne duchowo”. Miał czas dla ludzi wątpiących i poszukujących albo po prostu pogubionych na drogach swojego życia. Wielu z nich zbliżył do Jezusa. Dziesięć lat temu okazało się, że jest dotknięty chorobą nowotworową. Walczył z nią bardzo dzielnie. Musiał jednak zrezygnować z posługi duszpasterza krajowego, ale pełniąc funkcję zastępcy mistrza zakonnego nowicjatu w Pawlikowicach k. Wieliczki, nadal miał kontakt z osobami niepełnosprawnymi. W tym roku...
Marcin Wolski
Każdy może znaleźć podobny przykład na własnym podwórku. Środowisko dziennikarskie zrzeszone w SDP otrzymało ostatnio dwa ważne komunikaty. Po pierwsze, wojewoda lubelski wycofał się ze zgody na prawie pewny wykup przez Stowarzyszenie Domu Pracy Twórczej w Kazimierzu, po drugie, w Warszawie ślimaczący się latami proces prywatyzacyjny skończył się w błyskawicznym tempie wpisaniem do księgi wieczystej właściciela działki na ul. Foksal, użytkowanej przez stowarzyszenia dziennikarskie, w osobie księcia de Burbon-Parma. Może to oznaczać rychłą utratę nie tylko siedziby, ale i środka umożliwiającego statutową działalność organizacji dziennikarskiej. I znów, czy jest to przypadek, że dzieje się to w momencie, kiedy delegaci wybrali „niesłuszny” w oczach władzy zarząd z Krzysztofem Skowrońskim i...
Tomasz Sakiewicz
Pośrednio, ale przez sprawę katastrofy smoleńskiej, zostałem wyrzucony z Polskiego Radia i ostatecznie straciłem szansę na przywrócenie zdjętego nagle 9 kwietnia 2010 r. programu w TVP. Wielu późniejszych dysydentów z PiS zwalczało nas w czasie, kiedy byli w tej partii, właśnie za Smoleńsk. Co wyrabia z nami PO, to widać bez specjalnych opisów (przypomnę rewizje, dziesiątki śledztw, bojkot reklamodawców itd.). Czasem zaglądam do listów z banku informujących o debecie na moim koncie, patrzę na ponaglenia zapłaty rachunków i kredytów i zastanawiam się, czy było warto? Muszę się przyznać, że warto. Ja się rzeczywiście dorobiłem. Nieznani mi ludzie podchodzą do mnie na ulicy i dziękują za „Gazetę Polską” i za wszystko, co robimy – to niemal codzienna scena. Pewien sprzedawca biżuterii...
Dorota Kania
Przyznanie unijnych dotacji pod warunkiem wpłat na fundusz partyjny. Datki od osób, które zajmują opłacane przez państwo stanowiska, i od działaczy – to zaledwie kilka sposobów wykorzystywanych przez Platformę Obywatelską do zasilania partyjnej kasy. Nic więc dziwnego, że PO jako jedyna partia opowiada się za całkowitą likwidacją subwencji z budżetu państwa. Wśród darczyńców PO znajdują się ludzie służb specjalnych PRL oraz osoby z zarzutami w związku z „działalnością” w zorganizowanych grupach przestępczych W kilku prokuraturach w kraju toczą się postępowania, w których przewija się sprawa pieniędzy Platformy Obywatelskiej. Oficjalnie śledczy zaprzeczają, że zajmują się partyjnymi finansami, jednak zgromadzone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz policyjne wydziały ds. zwalczania...
Piotr Lisiewicz
Wśród śmietanki politycznej III RP uwijają się hostessy w niebieskich sukienkach w odcieniu kobaltowym ze wstęgami z napisem „Hevelius Vodka”. Producentem wódki jest Marius O. Lech Wałęsa robi sobie zdjęcie z dwiema młodymi hostessami. Umieszczone zostaje ono na okładce pisma „Twój wieczór”. Według pisma, ta współpraca nie była jednorazowa. Mariusz O. „produkuje wódkę Hevelius, promowaną na wielu wybrzeżowych przyjęciach, m.in. na urodzinach i imieninach prezydenta Lecha Wałęsy” – czytamy w artykule z 8 kwietnia 2008 r. „Twój wieczór” to niszowe pismo, specjalizuje się w fotoreportażach z życia trójmiejskich elit. Jego redaktorem naczelnym jest Michał Antoniszyn. W 1990 r., dzięki interesom z czasów PRL, obaj wymienieni znajomi „Nikosia” znajdowali się na liście najbogatszych...