Nr 3 z 16 stycznia 2013

Józef Piłsudski
Rozkaz Piłsudskiego Żołnierze! Pięćdziesiąt lat temu ojcowie nasi rozpoczęli walkę o niepodległość Ojczyzny. Szli nie w lśniących mundurach, lecz w łachmanach i boso, nie w przepychu techniki, lecz ze strzelbami myśliwskimi i kosami na armaty i karabiny. Prowadzili wojnę rok cały, pozostając, jako żołnierze, niedoścignionym ideałem zapału, ofiarności i trwania w nierównej walce, w warunkach fizycznych jak najcięższych. Przegrali wojnę i po ich klęsce niewola wciskać się poczęła do dusz polskich, czyniąc z Polaków nie niewolników z musu, lecz nieledwie z własnej chęci, szukających poprawy losu przez protekcję u swych panów rozbiorców i w ogóle obcych. Jako żołnierze i obrońcy Ojczyzny zostali w Polsce usunięci przez swych współczesnych gdzieś w kąt daleki jako rzecz, o której...
Bohdan Urbankowski
Słowa Piłsudskiego łączą jego – a i naszą – Polskę z datą wybuchu Powstania Styczniowego. Marszałek wracał wielokrotnie do tamtych wydarzeń, oświetlał ich tło polityczne, analizował organizację zbrojną, przywoływał wspomnienia uczestników. Był i pozostaje najwybitniejszym historykiem tamtych lat. Z późniejszych badaczy mógłby mu dorównać Kieniewicz – niestety, przyszło mu pisać w czasach PRL; jego prace niszczyła cenzura, osobowość – autocenzura. Piłsudski nie wszystkie sprawy Powstania omówił, lecz to, co nam przekazał, uczynił z niezwykłą, niedostępną dla innych prawdą. Sam bowiem przeżył to, co było udziałem powstańców: walkę, konspirację i syberyjską katorgę. Przeżył też – czego tamtym już Bóg odmówił – satysfakcję zwycięstwa. Można powiedzieć, że Piłsudski nie tylko wznowił Powstanie...
Tomasz Łysiak
O tej trzeciej „dużej” insurekcji (wymawianej jednym tchem razem z kościuszkowską i listopadową) na ogół wie się bardzo mało. Nawet data 22 stycznia 1863 r. większości Polaków jest nieznana. Zwykle wiedza ogranicza się do stwierdzeń typu, że było to takie „leśne powstanie”, że „Traugutt” i że potem straszne „represje” oraz „rusyfikacja”. Ale za tym brakiem wiadomości idzie jednocześnie częste przekonanie co do „słuszności” lub też „braku słuszności” decyzji o wybuchu. Co drugi rodak lubi więc zapalczywie wziąć udział w dyskusji na temat powstania, o którym… nie wie prawie nic. Tymczasem fakt, że doszło do tej – rzeczywiście rozpaczliwej, prowadzonej przy prawie zerowych szansach militarnych – walki, jest nie tylko kwestią decyzji jakiejś grupki ludzi konstytuującej Komitet Miejski,...
Antoni Łepkowski
Refleksja pierwsza, w sprawie nieuctwa niektórych dziennikarzy i polityków. W toku licznych publicystycznych programów z udziałem politycznych i dziennikarskich celebrytów dało się słyszeć głosy wątpliwości, czy aby samo wzięcie kopertówki lub cennego prezentu, bez uzależniania odeń podjęcia przez funkcjonariusza publicznego swych obowiązkowych czynności, jest łapownictwem. Już same takie wątpliwości zdradzają bez dwóch zdań skrajną niekompetencję wyrażających je osób. Stypizowane w art. 228 § 1 kodeksu karnego przestępstwo łapownictwa polega wyłącznie na przyjmowaniu (także ex post) korzyści w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Uzależnianie wykonania czynności służbowych od wcześniejszego udzielenia korzyści lub jej obietnicy jest odrębnym typem łapownictwa opisanym w paragrafie 4...
Robert Tekieli
Pignatelli był wtedy już nieformalnym liderem hiszpańskich jezuitów. Potem całego niszczonego zakonu. Żył w czasach, gdy wyzwolony z wszelkich więzów rozum ludzki sprowadzał na Europę mroki oświecenia. Święty nie tylko nie stracił wiary, ale swoją pracą przyczynił się do odtworzenia zakonu. Zmarł powszechnie kochany za miłość, pokorę, wysoką kulturę i inne cnoty. Zakon formalnie przywrócono trzy lata po jego śmierci. Cierpliwość zawsze zostaje nagrodzona. Ten człowiek nie zagubił się w mrokach oświecenia. Na swoją miarę je rozświetlał. Świadectwem życia. Przykładem. Co o tym czasie złym pisze demokratyczna encyklopedia? Zacytujmy: „Oświecenie, jako wiek rozumu czy wiek filozofów – nurt kulturalny oraz okres w historii Europy przypadający na lata 1688–1789. W rozumieniu szerszym: epoka...
Tomasz Terlikowski
Polska się wyludnia. I to błyskawicznie. Jeśli nic się nie zmieni, to za 40 lat – jak poinformował w ubiegłym tygodniu „Nasz Dziennik” – zmniejszy się z obecnych 38,8 mln do 32 mln. Już teraz zaś znajdujemy się na 209. (wśród 222 państw) miejscu pod względem dzietności na świecie. W ciągu ostatnich 24 lat liczba dzieci zmniejszyła się o 36 proc. (czyli o 4 mln osób) i wciąż spada. Te dane nie pozostawiają wątpliwości na temat rzeczywiście największego kryzysu, z jakim przyjdzie się zmierzyć Polsce. Nie jest nim ani ekonomia, ani nawet (wiem, że może to brzmieć szokująco) upadek patriotyzmu, ale właśnie niechęć do posiadania dzieci. Bez nich zaś nie będzie żadnej Polski, a na naszych terenach – za lat kilkanaście, kilkadziesiąt – zamieszkają inne ludy i narody, które dzieci będą chciały...
Krystyna Grzybowska
Geograficznie rzecz ujmując, nasza ojczyzna znajduje się w centrum Europy. Helmut Kohl, kiedy podpisywaliśmy z RFN traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy w roku 1991, stwierdził autorytatywnie, że centrum Europy znajduje się w Krakowie. Trudno nie wierzyć wielkiemu politykowi, który dzierżył w Niemczech ster władzy przez 16 lat. Jesteśmy zatem pępkiem Europy, a ponieważ Unia Europejska uważa się za pępek świata, Kraków jest nim również. I świat może nam tylko pozazdrościć. Z pozycji pępka, niestety nie głowy, uprawiamy europejski styl życia, picia, żarcia, ubierania się i zadawania szyku. Wspaniale, tyle tylko, że Europa, a tym bardziej świat, tego nie widzą, nie widzą wysiłków, jakie polskie społeczeństwo wkłada w oderwanie się od polskości na rzecz europejskości. Nieładnie...
Wojciech Wencel
Pamiętam, jak po objęciu stanowiska premiera przez Jarosława Kaczyńskiego celebryta Maciej Maleńczuk stwierdził, że „reżimem tu pachnie” i spłodził tekst piosenki o „duecie kaczym”, który „ludzi używa jako swych narzędzi” i „w ruch służby puszcza niczym gończe sfory”. Śmiejąc się z tej twórczej egzaltacji, nie przypuszczałem, że w kolejnych latach – za sprawą partyjno-medialnej propagandy – zakorzeni się ona w społecznej świadomości. Wydawało się, że Polacy nigdy nie uwierzą w coś tak niedorzecznego. A jednak z tej fantazji, obficie podlanej łzami posłanki Sawickiej, wyrosła czarna legenda IV RP. Każdy reżim działa podobnie. Żeby zasłonić lub usprawiedliwić własne grzechy, oskarża o nie ludzi najbardziej bezinteresownych i skłonnych do poświęceń, słowem – idealistów. Komunistyczni...
Rafał Ziemkiewicz
Nie mamy (nie możemy mieć, bo wszystko jest w gestii Putina) żadnych rozstrzygających dowodów. Mamy jedynie przesłanki. Mocne i spójne, ale uprawdopodobnione głównie domniemaniem, że kto ukrywa lub fałszuje dowody, ten najwidoczniej jest winny. W wypadku Kremla wcale nie musi to być prawdą. Ma on, o czym wielokrotnie pisałem, oczywisty interes w tym, by uprawdopodabniać naszą wiarę w zamach. A mając wszystkie karty w ręku, może też w odpowiednim dla siebie momencie, jeśli uzna to za korzystne, wydobyć z ukrycia przekonujące dowody, że jednak był to nieszczęśliwy wypadek. Wszystkie wyliczenia, które mamy, oparte są przecież na danych zawartych w oficjalnym raporcie, wszystkie ekspertyzy, których nie przeprowadzono, uzależnione od dobrej woli Moskwy. W sprawie Smoleńska zadawanie pytań...
Ryszard Czarnecki
Pozwolę sobie przypomnieć, że laureatami Nagród Czarneckiego w latach ubiegłych byli: – za rok 2010: prof. Zdzisław Krasnodębski, pisarz Jarosław Marek Rymkiewicz, Marek Krajewski (autor kryminałów), reżyser Jerzy Zalewski, rysownik Andrzej Krauze, publicysta Jan Pospieszalski, bokser Tomasz Adamek, dziennikarki Majka Dłużewska i Joanna Lichocka (jedyny nagrodzony duet), blogerka Kataryna, prof. Jadwiga Staniszkis, pisarz Marek Nowakowski, pisarz Marcin Wolski. – za rok 2011: muzyk Michał Lorenc, aktorka Katarzyna Łaniewska, senator Stanisław Kogut, raper Pjus, bloger Foxx, tenisistka Agnieszka Radwańska, poeta Wojciech Wencel, biegaczka narciarska Justyna Kowalczyk, prof. Andrzej Nowak, organizatorzy marszy 11 listopada i 13 grudnia, aktor Jerzy Zelnik, rysownik Janusz Kapusta,...
Krystyna Grzybowska
Zdawało się, że haki na prawicę już się wyczerpały. I chyba coś w tym jest, skoro znów Platforma Obywatelska odgrzewa temat wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. A portale w rodzaju Onetu zapowiadają z tego kłopoty dla opozycji. Musi być bardzo źle z obozem lewackiego liberalizmu pod nazwą PO, RP, SLD i PSL, skoro wyczerpał się zapas obelg, pomówień i oskarżeń, a nowych brak. No, można jeszcze mydlić ludziom oczy bredniami o winie PiS za kryzys, bo obniżył podatki. I przypominać obywatelom, że Kaczyński jest niski i lubi koty, podczas gdy Tusk przeciwnie – ma psa i ładnie z nim wygląda na zdjęciu. Co za sukces. I truć przez całe dnie o matce Madzi, która zamordowała swoje dziecko, bo w ten sposób można choć trochę zmniejszyć...
Filip Rdesiński
House rozwijał się w Stanach Zjednoczonych powoli i stanowił muzyczne podziemie. Muzyka ta tworzona w klubach Nowego Jorku zyskała dodatkowo elementy R’n’B i soulu. Mimo to nie cieszyła się dużą popularnością. Przełomem okazał się utwór „Move Your Body”, stworzony przez Marshalla Jeffersona pod koniec lat 80. Muzyk zaprzągł do jego nagrania syntezator TB-303 używany przez gitarzystów. Acidhouse, bo tak nazywa się podgatunek stworzony przez Jeffersona, niemal natychmiast zachwycił odbiorców. Największy rozkwit muzyka house przeżywała w latach 90. Przede wszystkim dzięki rozwojowi narzędzi do cyfrowego przetwarzania dźwięku. W tym okresie zaczęły powstawać też kolejne jej podgatunki i wywodzące się z niej nowe gatunki muzyczne. Jednym z nich jest garage, którego nazwa pochodzi od house’...
Marek Nowakowski
Pomijając już pozbawienie go jakiegokolwiek człowieczeństwa i zaliczenie do gatunku drapieżnych zwierząt, Siemionow przede wszystkim konkludował z ulgą, że nie ma już abreków. Skończył się ich czas. Był to bowiem czas po pacyfikacji wieloletnich powstań Mansura, Szamila i wydawało się rosyjskim historykom, że ogromny upust krwi, wyniszczenie materialne i deportacje na katorgi złamały ostatecznie opór górskich narodów północnego Kaukazu. Abrek stał się szczególnie atrakcyjnym obrazem literackim. Romantyczni poeci rosyjscy XIX wieku w pełnych ekspresji frazach sygnalizowali jego obecność. Ubierali go ze staranną dbałością w piękne szaty – czuwaki z miękkiej, koźlej skóry na stopach, barania papacha lub karakułowa okrągła czapka na głowie, inkrustowali srebrem jego broń. Orlą urodę...
Druga ewentualność, zdaniem badaczy z NIC, to pogłębienie dążeń mocarstwowych Rosji, która poprzez działania mające umocnić jej pozycję w regionie wejdzie w konflikt z resztą świata. Trzeci scenariusz przedstawia Rosję jako państwo-szantażystę wykorzystującego swój potencjał wojskowy i energetyczny do wywierania nacisku na państwa sąsiednie. W relacjach z Chinami – jak zauważają autorzy raportu – widać ewolucję. O ile za czasów ZSRS Rosja grała w kontaktach z Chinami rolę mentora, o tyle już w latach 90. stała się wrogiem swojego ucznia. Choć dziś oba państwa pozornie łączy partnerstwo, na kolejnym etapie relacji Rosja może stać się narzędziem w chińskich rękach, za pomocą którego Państwo Środka osiągnie dominację w Europie. Pekiński kapo w Europie W jednym z rosyjskich programów...
Antoni Rybczyński
Rasputin Putina Parlament Francji uchwalił w październiku podatek w wysokości 75 proc. od najwyższych dochodów. Miało go płacić około 1500 osób. Na reakcje milionerów nie trzeba było długo czekać. Pierwszym głośnym „podatkowym uchodźcą” był prezes Louis Vuitton Moet Hennessy (LVMH), Christian Dior Bernard Arnault. Prawdziwa bomba wybuchła jednak, gdy ikona francuskiego kina Gerard Depardieu zameldował się w belgijskiej wiosce Nechin. Kiedy skrytykował go premier Jean-Marc Ayrault, Depardieu w liście otwartym napisał, że rezygnuje z francuskiego paszportu i ubezpieczenia, gdyż obraża go taki stosunek do jego osoby. Wydawało się, że jeden z najlepiej opłacanych aktorów francuskich wyląduje w Belgii. Decyzji o ucieczce nie zmieniło nawet orzeczenie Rady Konstytucyjnej, że projekt ustawy o...
Aleksandra Rybińska
Ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Olivier Blanchard i Daniel Leigh ostrzegają w opublikowanym 3 stycznia raporcie, że podjęte w następstwie kryzysu radykalne cięcia wydatków mają znacznie gorszy wpływ na wzrost gospodarczy w strefie euro, niż pierwotnie sądzono. Polityka konsolidacji budżetowej, narzucona Grecji, Hiszpanii, Irlandii oraz Portugalii przez tzw. trójkę kredytodawców (MFW, Europejski Bank Centralny i Unia Europejska) pod egidą Berlina wpędziła te kraje w jeszcze głębszy kryzys. Widmo drugiej Japonii Europie grozi stracone dziesięciolecie, na wzór tego, które spotkało Japonię na przełomie lat 80. i 90. ub. wieku, kiedy po pęknięciu bańki na rynku nieruchomości boom gospodarczy ustąpił miejsca kryzysowi. Kraj wpadł w spiralę długów, a rząd w Tokio,...
Olga Doleśniak-Harczuk
Jak Pan skomentuje decyzję o przełożeniu sejmowej debaty nad paktem fiskalnym na luty? Przede wszystkim podjęto ją w ostatniej chwili. Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia rząd przekonywał, że pakt fiskalny trzeba podpisać jak najszybciej. Decyzja o przełożeniu debaty świadczy o radykalnej zmianie strategii rządu w tej sprawie. Skąd ta nagła zmiana taktyki? W mojej opinii projekt Donalda Tuska na lata 2013–2015 zakłada wytworzenie nowego podziału politycznego na „europejczyków” i „wsteczniaków”. Wszystkich, którzy chcą bronić polskiej racji stanu, patriotyzmu czy niezależności ekonomicznej Polski, premier zamierza sprowadzić do pozycji ludzi, którym zależy na wyhamowaniu jej rozwoju. A dla ekipy rządzącej rozwój naszego państwa jest równoznaczny z szybkim wstąpieniem Polski...
Marcin Wolski
Opowieść pierwszą śmiało można nazwać „historią jednej marynarki”. Markowej, choć używanej marynarki od Armaniego, kupionej w butiku przez bohaterkę powieści Ninę – kobietę nowoczesną, a może nawet ponowoczesną, żyjącą w świecie postępowej doraźności, krótkotrwałych związków, skandalizujących happeningów, słowem – w centrum lemingowatej warszawki. Marynarka wszystko odmienia. Za sprawą starego medalika z Matką Boską zaszytego nie wiadomo przez kogo pomiędzy materiałem a podszewką. Odtwarzanie historii marynarki, zrazu dość przypadkowe, staje się pasją życia Niny i prowadzi ją z warszawskiego milieu w rejony coraz ciekawsze i coraz bardziej niebezpieczne. Marynarka ujawnia właściwości co najmniej metafizyczne – w dosłownym znaczeniu odmienia życie ludzi będących jej czasowymi posiadaczami...
Maciej Parowski
W czasie świąt Bożego Narodzenia AD 2004 ocean stanął dęba, a tysiące ludzkich losów uległo dramatycznemu zerwaniu lub zubożeniu. Przerażające tsunami zapoczątkowało nowy stosunek wczasowiczów do ludności miejscowej, uruchomiło emocje i instytucje międzynarodowego współczucia i pomocy. Wszystko to miało konkretny wymiar logistyczny i psychologiczny, było poruszającym doświadczeniem lokalnym i globalnym. Przyjazna, urokliwa natura zdradziła człowieka – obiekt marzeń turystów, wspaniałe bungalowy, baseny, plaże, wśród których zażywali wypoczynku wczasowicze z dostatnich krajów Pierwszego Świata, w ciągu paru sekund stały się przerażającą pułapką. Woda porywała i niszczyła wszystko. W filmie oglądamy małżeństwo Henry’ego (McGregor) i Marii (Watts), jak przylatują z trójką synów i lądują w...
Bohdan Urbankowski
Jeśli aktor nie wie, co grać (na przykład nie rozumie tekstu) – to się drze. Jeśli scenograf nie rozumie sztuki – też się drze, tylko za pomocą dekoracji, kostiumów, rekwizytów. Jeśli reżyser nie potrafi sobie dać rady z treścią przedstawienia, udziwnia jej formę, dochodząc do absurdu, każe aktorom wyć, tupać i podrygiwać, orkiestrze hałasować, wyświetla napisy, dołącza ni w pięć, ni w dziewięć stare szlagiery i strzępy pieśni patriotycznych – jednym słowem zamienia scenę w śmietnik pomysłów, które kiedyś dowodziły nowoczesności, dzisiaj – tylko cwaniactwa. Takim śmietnikiem jest lansowane od dłuższego czasu przedstawienie legnickiego teatru „III Furie” w reżyserii Marcina Libera. Gdyby reżyser musiał oddać wszystkie zapożyczenia, ze spektaklu zostałoby parę banałów i wiącha...
Igor Szczęsnowicz
Wobec mnie nie był ani partnerem, ani doradcą życiowym, bo nie mógł być. Ostatni raz, gdy prowadził jakieś życie rodzinne, miałem cztery lata. Podczas wojny tułaliśmy się z mamą [Jadwigą Sosnkowską – przyp. red.] i trzema braćmi po pensjonatach, a on był zajęty sprawami wojskowymi. Po wojnie, w Kanadzie, przez cały rok szkolny uczyliśmy się poza domem, do którego zjeżdżaliśmy tylko na święta i wakacje. Ale nawet wtedy rzadko się spotykaliśmy, bo ojciec dużo podróżował – do Londynu w sprawie zjednoczenia emigracji, do Brazylii, do USA, nie widywaliśmy się zatem zbyt często. Radził nam tylko, jakimi zasadami mamy się kierować w życiu, ale jeśli chodzi o wybór drogi zawodowej, musieliśmy zadecydować sami. Kiedy miał Pan najlepszy kontakt z ojcem? Wówczas, gdy nawiązał stosunki z gen....
Jacek Liziniewicz
33. miesięcznica rozpoczęła się uroczystą mszą św. ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej, odprawioną w warszawskiej archikatedrze św. Jana. Podczas homilii o. Gabriel Bartoszewski szczególnie dużo uwagi poświęcił fali agresji skierowanej przeciw chrześcijanom. Ten temat pojawił się także w przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego, który po mszy św. na czele Marszu Pamięci ruszył pod Pałac Prezydencki. – Rozpoczyna się nowy rok naszego marszu przez ten trudny posmoleński czas, marszu ku prawdzie, ku sprawiedliwości, którego celem jest Polska taka, jaka powinna być. Marszu, który ma doprowadzić do tego, byśmy żyli w kraju, w którym panuje demokracja, obowiązuje prawo, zasada równości obywateli, wolności słowa i prawdziwa wolność religijna – mówił na Krakowskim Przedmieściu. I dodał: – Dzisiaj...
Andrzej Zybertowicz
Dałem link do tekstu „Dziennika Łódzkiego” z 5 stycznia 2013 r. o kolejnych skargach na pogryzienie podróżnych PKP przez pluskwy: „Nie tylko do przewoźnika, ale również do sanepidu. Z tego powodu zarządzono dezynfekcję wagonów na terenie całego kraju. Akcja walki z insektami miała zakończyć się do końca 2012 r. Jej koszt to prawie pół miliona złotych, za które planowano wydezynfekować 384 wagony”. W piątek 11 stycznia w pociągu rozmawiam z mężczyzną od ponad 30 lat pracującym na kolei. Zgodził się, że jest gorzej niż w PRL, gdzie pewnych rozsądnych procedur przestrzegano. Zapytany, dlaczego jest kiepsko, odrzekł: tabor, zaległe remonty, zlikwidowane dobre technikum kolejarskie w Bydgoszczy, na stanowiska kierownicze daje się ludzi nieznających pracy na kolei. Osoby, które moje...
Tomasz Łysiak
Jurek Biesiadowski miał siedemnaście lat i szedł z tornistrem na plecach do szkoły. Nie dotarł na lekcje. Po drodze aresztowało go UB. Chłopak działał w antykomunistycznej organizacji „Mała Dywersja”. Urząd Bezpieczeństwa rozpracowywał wtedy także inne młodzieżowe organizacje niepodległościowe i patriotyczne – „Słoneczko” i „Partyzantkę Podziemną” – wsadzając do więzień tych, którzy już w młodym wieku stawali się śmiertelnymi par excellence wrogami komunistycznego systemu. O wielu takich sprawach prowadzonych przez stalinowskie potwory w togach sędziowskich i prokuratorskich napisał w „Bestiach” Tadeusz M. Płużański. Oto jak wedle akt sprawy Jerzego Biesiadowskiego, prowadzonej w 1990 r. przez Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, wyglądały sposoby wydobywania zeznań...
Maciej Pawlak
Kryzys uwidoczni się szczególnie w wysokim bezrobociu, wzroście cen w sklepach, spadkach zużycia paliw i popytu na nowe auta czy prognozowanych kiepskich wynikach budownictwa. W dodatku ponad 2 mln Polaków jest zagrożonych ubóstwem. Jedynym światełkiem w tunelu ma być obiecana przez ministra skarbu państwa niewielka obniżka cen gazu dla gospodarstw domowych i przemysłu. Sytuację gospodarczą w 2013 r. czarno widzą m.in. przedsiębiorcy. Jak wynika z ostatnio opublikowanych badań, np. BIG InfoMonitor, pensje zatrudnianych pracowników i produkcja nie będą rosły. Strategia na przeczekanie Przedsiębiorcy nie planują co prawda redukcji zatrudnienia czy obniżek wynagrodzeń, ale nie widzą też szans wzrost w tych kategoriach. Eksperci BIG wskazują, że jest to typowa strategia na...
PKP Cargo na plusie Spółka PKP Cargo zapowiedziała umocnienie pozycji rynkowej w naszym kraju i w Europie. Mimo drastycznego spadku przewozów kruszyw, PKP Cargo szacuje swoje przychody w br. na 4,6 mld zł, a zysk netto na 295,9 mln zł. W przyszłym roku wyniki firmy mają być podobne: przychody – 4,8 mld zł, zysk netto – 251,9 mln zł.(PKP Cargo) Polska na CeBIT Polska została partnerem strategicznym Międzynarodowych Targów Teleinformatycznych CeBIT, które odbędą się 5–9 marca 2013 r. w Hanowerze. To olbrzymia szansa na wypromowanie polskiego ICT jako perspektywicznej i prężnie rozwijającej się gałęzi gospodarki. Oprócz Ministerstwa Gospodarki współorganizatorem polskiej obecności na targach jest Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.(PARP) Najlepsi w swoich branżach W...
Mateusz Matyszkowicz
Małżeństwo z rozsądku W ostatnich dniach poseł Solidarnej Polski Andrzej Dąbrowski przeszedł do PSL. Ponoć trwają rozmowy z PJN. PSL stara się odróżniać od Platformy, ale też specjalnie się nie buntuje. Gdy miał być stawiany wniosek o wotum nieufności dla ministra zdrowia, PSL zapowiadał, że przyjrzy się sprawie, ale ostatecznie nie poparł wniosku nawet na posiedzeniu komisji zdrowia. W sporach światopoglądowych posłowie PSL głosują często inaczej niż liberalna część PO, ale nie włączają się specjalnie chętnie w debatę. O wiele częściej słychać konserwatywnych posłów PO, np. Jarosława Gowina czy Jacka Żalka niż ludowców. Na partii cały czas ciąży sprawa długów. Z powodu złego księgowania wydatków w 2001 r. PSL musi zwracać do kasy państwa ponad 21 mln zł, z czego niemal połowa to...
Joanna Lichocka
Czasem zabiera ona po drodze koleżanki i kolegów. A zatem auto kupione na potrzeby obsługi polskiej prezydencji się amortyzuje. Podobnie amortyzuje się pensja dwóch agentów Biura Ochrony Rządu, którzy owym mercedesem viano wożą córkę ministra do szkoły. O sprawie napisał „Super Express”, opublikował nawet zdjęcia – ech, łza się w oku kręci, gdzie te czasy, gdy każdego dnia po takiej relacji tydzień albo dwa słyszelibyśmy o pieniądzach podatników, o prywacie, o skandalu. A bywało przecież i tak – wiceminister pracy i polityki socjalnej Joanna Kluzik-Rostkowska co rano przed pracą podwoziła dzieci do szkoły rządowym autem. Była wtedy w rządzie PiS. Proszę sobie przypomnieć, jak wyliczała przed mediami, że sama płaci za benzynę, że kierowcy do tego celu nie zatrudnia. Przypomnijmy sobie...
Zdaniem europosła Janusza Wojciechowskiego Polska musi zmienić przepisy dotyczące nabywania ziemi przez cudzoziemców, bo grozi nam po 2016 r. masowy wykup ziemi przez obcy kapitał. Z kolei Zbigniew Kuźmiuk z PiS twierdzi, że obecny proceder wykupu gruntów przez tzw. słupy można skutecznie ukrócić, stanowczo egzekwując prawo. Od początku grudnia w województwie zachodniopomorskim trwa protest rolników przeciwko wykupywaniu ziemi przez spółki z udziałem obcego kapitału. Rolnicy domagają się od rządu i Ministerstwa Rolnictwa, by zatrzymali ten proceder. Chcą także odwołania dyrektora oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych w Szczecinie, ponieważ to on ich zdaniem dopuszcza do sprzedaży ziem spółkom, których współwłaścicielami są obcokrajowcy, głównie Niemcy, Duńczycy i Holendrzy. W ubiegłym...
Jacek Liziniewicz
- Zaskakujące jest to, że modele teoretyczne zachodnich naukowców, które są tworzone na podstawie skąpej bazy faktów zamieszczonych w raportach MAK i Jerzego Millera, znajdują potwierdzenie u świadków rosyjskich. Mamy pewność, że ci świadkowie nie byli inspirowani przez wyśmiewaną „sektę smoleńską” ani przez wywiad i kontrwywiad amerykański. Mówimy o dwóch odseparowanych od siebie światach – mówi nam Rafał Dzięciołowski, współtwórca filmu. Wypowiedzi rosyjskich świadków akcentują dokładnie te same elementy, które uwypukla w swoich badaniach prof. Kazimierz Nowaczyk z University of Maryland w Baltimore w Stanach Zjednoczonych. Wypowiadający się w filmie Rosjanie wskazują dokładnie miejsce, w którym od samolotu odrywały się części poszycia (zdaniem niektórych szczątki tupolewa „spadały z...
Dawid Wildstein
Ale mamy też innego Pawła. Erudytę, znawcę Arystotelesa, nauczyciela Platona (za co jeszcze raz dziękuję). Skoro te dwa obrazy są sprzeczne, to który Paweł był prawdziwy? Ważniejszy? W wspomnieniach Mateusza Matyszkowicza, Jego przyjaciela, wyłania się Paweł obywatel. Publicysta samuraj, który wybrał walkę i swej niezłomności poniósł konsekwencje. Ze wspomnień, wygłoszonych przez Dariusza Karłowicza na pogrzebie, wyłania się Paweł filozof. Więc jaki Paweł był? Gdy odszedł, na jego pogrzeb przyszło wielu. Jan Wróbel, stare „Życie” z kropką, dziś umiejscowione od lewicy do prawicy, Marek Horodniczy, Tomasz Terlikowski, prawie cała Teologia Polityczna, w tym Dariusz Karłowicz i Marek Cichocki. Byliśmy też my – „Gazeta Polska”. Była „Rzepa”. Na stypie patrzyłem, jak środowiska zazwyczaj...
Piotr Lisiewicz
Ruch Narodowy jeszcze nie powstał, a – tak głoszą obrzydliwe plotki – już trwa w nim walka o władzę. Jednym ze zgłaszanych kandydatów na lidera był szef Młodzieży Wszechpolskiej Robert Winnicki, ale stwierdził, że nie chce nim być. Z kolei na kandydaturę Przemysława Holochera, kierownika głównego ONR, nie zgodzili się działacze Młodzieży Wszechpolskiej. Chęć zostania przywódcą duchowym narodu zgłosił w tej sytuacji Artur Zawisza, na co wszyscy zawyli „Nieee!”. W efekcie uzgodniono kompromisową kandydaturę Krzysztofa Bosaka, z którego wśród narodowców nabijają się, że wznosił na manifestacji okrzyk „Precz z celebrytami!”, uprzednio wystąpiwszy w TVN w „Tańcu z gwiazdami” (bo taki był w owej telewizji prikaz, by gejtychowców – tak nazywali ludzi Giertycha konkurenci z Narodowego...
Dorota Kania
Uprowadzenie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika to jedna z najbardziej zagadkowych spraw w historii polskiej kryminalistyki. Już po prawomocnym wyroku, w którym kary wieloletniego więzienia usłyszeli sprawcy zbrodni, okazało się, że przebieg zdarzeń wyglądał najprawdopodobniej zupełnie inaczej, niż przedstawiono w śledztwie. Nie wyjaśniono również powodów, dla których zginęli w swoich celach trzej porywacze biznesmena. Jakby tego było mało, pojawia się wersja, że związany ze sprawą Krzysztofa Olewnika Maciej Książkiewicz, były komendant płockiej policji, który zmarł dwa lata temu i którego ciało skremowano, w rzeczywistości żyje. A w tle całej sprawy są ogromne pieniądze. Mistyfikacja czy porwanie Niedawno gdańska Prokuratura...
Artur Dmochowski
Gdy te słowa ukażą się w druku, chorych na świńską grypę będzie już kilkaset tysięcy. Kilkanaście tysięcy z nich będzie miało później powikłania, głównie ciężkie zapalenie płuc. Część umrze. Zapewne kilka tysięcy. Statystyka zgonów GUS za rok 2013 wykaże ich skokowy wzrost. Tyle że liczby wzrosną nie w rubryce „zgony z powodu grypy”, lecz „z powodu niewydolności oddechowej” lub „chorób układu krążenia”. Wydawało się, że możemy już zapomnieć o epidemii świńskiej grypy sprzed trzech lat. Tymczasem śmiertelna infekcja wróciła pod koniec ubiegłego roku. Tylko w pierwszym tygodniu stycznia zarejestrowano rekordowy wzrost – aż 135 tys. nowych zachorowań. Przepełnione są przychodnie i szpitalne Oddziały Intensywnej...
Cezary Gmyz
Złudzenia o muszkieterach z NATO Ktoś może powiedzieć: „Polska to nie Czeczenia ani Gruzja. Polska to w ramach NATO sojusznik takich potęg jak USA czy Niemcy. Putin się nie odważy”. Ja złudzeniami wolę się nie karmić. Polska ma zbyt duże doświadczenie historyczne. Łudzili się późniejsi targowiczanie, że caryca Katarzyna nie wyciągnie łap po państwo, na którego czele stał jej kochanek Stanisław August Poniatowski, łudzili się Polacy w 1939 r., ufni w potęgę Francji i Anglii. Tak samo łudziliśmy się, że nasza danina krwi nie zostanie zapomniana. Jałta boleśnie te złudzenia rozwiała. Jak rozumie lojalność sojuszniczą współczesna Francja, najdobitniej pokazała sprawa sprzedaży Rosji dwóch supernowoczesnych okrętów desantowych klasy Mistral i udzielenie licencji na budowę dwóch...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
W szeregach powstańców styczniowych znalazł się też Adam Chmielowski, czyli późniejszy Brat Albert, również wyniesiony na ołtarze przez polskiego papieża. Mając niespełna 18 lat, wstąpił do oddziału Mariana Langiewicza, walcząc w zwycięskiej bitwie pod Grochowiskami. Wraz z innymi powstańcami przedostał się do Galicji, gdzie został aresztowany przez Austriaków. Zbiegł jednak z niewoli. W bitwie pod Mełchowem koło Lelowa został ciężko ranny. W prowizorycznym powstańczym szpitalu, znajdującym się w wiejskiej chałupie, bez żadnego znieczulenia amputowano mu nogę. Do końca życia musiał poruszać się z protezą. Innym kandydatem na ołtarze, choć jeszcze niebeatyfikowanym, był gen. Romuald Traugutt. Przed powstaniem, tak jak Kalinowski, był oficerem carskim. Walczył na Węgrzech i przeciwko...
Marcin Wolski
Jakże musiała cierpieć Julia Pitera, mogąc udowodnić jedną tylko zbrodnię, w postaci nielegalnego zakupu dorsza (sztuk jeden), jak bolały serca prokuratorów, którzy umarzali postępowania przeciw Zbigniewowi Ziobrze, ilu sędziom drżał głos, gdy za nic nie mogli skazać Antoniego Macierewicza. A jak oberwał poseł Andrzej Czuma, kiedy nie znalazł śladów nacisków. Inna sprawa, że potem został zaproszony na parę rozmów i zdanie zmienił. Gdybym miał charakter frontmana PO, napisałbym o stalinowskich metodach, które skłoniły dzielnego opozycjonistę nieomal jak Nikołaja Jeżowa do zmiany zdania. Przypomnę: Jeżow, główny reżyser wielkiej czystki w ZSRS, sam skazywany w jej trakcie – na sali sądowej odwołał swoje zeznania, ale po krótkiej „roboczej” przerwie w sesji, przyznał się do wszystkiego,...
Filip Rdesiński
TRUDNA HISTORIA W Muzeum Narodowym w Szczecinie 16 stycznia o godz. 17 odbędzie się spotkanie z cyklu „Środy z historią Szczecina”. Tematem spotkania będzie „Polka jako robotnica przymusowa w III Rzeszy. Perspektywa kobieca”. Wykład przedstawi i poprowadzi dyskusję prof. Włodzimierz Stępiński z Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego. W trakcie spotkania będzie można dowiedzieć się  m.in., dlaczego pośród robotników przymusowych kobiety były bardziej narażone niż mężczyźni na rasistowskie ataki związane ze słowiańskim pochodzeniem. Wstęp wolny. FILMOWE EMOCJE „Sęp” to tytuł najnowszego filmu Eugeniusza Korina z Anną Przybylską, Pawłem Małaszyńskim i Michałem Żebrowskim w rolach głównych. Jest to klasyczny thriller pełen napięcia i...
Grzegorz Wierzchołowski
Tysiące zdjęć, setki badań Najbardziej uderza skala i forma działań podejmowanych przy wyjaśnianiu katastrof na świecie oraz precyzyjny opis tych czynności zawarty w raportach. Dokument dotyczący tragicznego wypadku francuskiego airbusa lecącego w czerwcu 2009 r. z Rio de Janeiro do Paryża (zginęło 228 osób) dokładnie ukazuje skomplikowany proces wydobywania części samolotu z dna Oceanu Atlantyckiego, w którego wody spadła maszyna, i rekonstrukcji wraku. Użyto do tego specjalnych machin podwodnych i zaawansowanego sprzętu radiolokacyjnego. Z raportu dowiadujemy się, że pod wodą wykonano aż 85 tys. zdjęć – po to, jak czytamy, „aby przyjrzeć się kilkakrotnie każdemu kawałkowi szczątków z różnych kierunków”. Przypomnijmy, że zdjęcia do raportu Millera wzięto z internetu, od...
Leszek Misiak
Tysiące zdjęć, setki badań Najbardziej uderza skala i forma działań podejmowanych przy wyjaśnianiu katastrof na świecie oraz precyzyjny opis tych czynności zawarty w raportach. Dokument dotyczący tragicznego wypadku francuskiego airbusa lecącego w czerwcu 2009 r. z Rio de Janeiro do Paryża (zginęło 228 osób) dokładnie ukazuje skomplikowany proces wydobywania części samolotu z dna Oceanu Atlantyckiego, w którego wody spadła maszyna, i rekonstrukcji wraku. Użyto do tego specjalnych machin podwodnych i zaawansowanego sprzętu radiolokacyjnego. Z raportu dowiadujemy się, że pod wodą wykonano aż 85 tys. zdjęć – po to, jak czytamy, „aby przyjrzeć się kilkakrotnie każdemu kawałkowi szczątków z różnych kierunków”. Przypomnijmy, że zdjęcia do raportu Millera wzięto z internetu, od...
Piotr Lisiewicz
Marek Dukaczewski przeciw nagonce na narodowców Jesień 2012 r., siedziba portalu Nowy Ekran na Nowym Świecie. Trwa szkolenie straży Marszu Niepodległości. Pogadankę z narodową młodzieżą prowadzi admirał Marek Toczek ze stowarzyszenia Pro Milito. Powstało ono w 2008 r. Jego prezesem został wówczas generał Tadeusz Wilecki, absolwent Akademii Sztabu Generalnego ZSRS, były członek egzekutywy KW PZPR w Zielonej Górze, w 1992 r. mianowany przez prezydenta Lecha Wałęsę szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Zastępcą Wileckiego w Pro Milito został Marek Toczek, a do zarządu wszedł gen. Marek Dukaczewski, były szef WSI, absolwent sowieckich kursów i szkoleń GRU. Alians tego środowiska z „narodowcami” nie jest nowością – Wilecki w 2000 r. kandydował na prezydenta z poparciem m.in....