Nr 27 z 5 lipca 2017

Generał Armii Kontynentalnej Kazimierz Pułaski zmarł 11 października 1779 r. w wyniku ran odniesionych w bitwie pod Savannah. Dwa dni wcześniej został ciężko ranny, kiedy szarżował na czele swoich kawalerzystów. Niemal od razu stał się bohaterem narodowym walczących o niepodległość Amerykanów. Do dzisiaj jest otoczony ich czcią i pamięcią. Doczekał się setek pomników, nazw ulic, mostów, okrętów i szkół. W 1929 r. Senat amerykański ustanowił 11 października Dniem Pamięci Generała Pułaskiego. W pierwszą niedzielę października odbywa się największa w Stanach Zjednoczonych Parada Pułaskiego na 5. Alei w Nowym Jorku. W IIinois Dzień Kazimierza Pułaskiego obchodzony jest w pierwszy poniedziałek marca. W kilku innych stanach istnieją hrabstwa nazwane na jego cześć. Także w Polsce bardziej...
Jacek Liziniewicz
64 osoby zginęły w ogromnym pożarze w Portugalii. Większość ofiar umarło we własnych samochodach, próbując uciec przed zagrożeniem. Ich auta stały się dla nich śmiertelną pułapką. Pożary lasów nie są zjawiskiem nowym. Właściwie naukowcy twierdzą, że zjawisko to narodziło się tuż po pojawieniu się na kuli ziemskiej roślin jakieś 420 milionów lat temu. Od tamtego czasu ogień jest jednym z czynników kształtujących nasz ekosystem, zwiększając m.in. liczbę gatunków występujących na jego terenie. Niektóre rośliny w pewien sposób przystosowały się nawet do tego zjawiska, czyniąc z wytrzymałości na ogień swój największy atut. Płonące eukaliptusy Eukaliptus to gatunek wywodzący się z Australii, Nowej Gwinei i południowo-wschodniej Indonezji. Drzewo jest bardzo cenne i ma szereg zastosowań...
Stefan Czerniecki
Kobieta sprzedaje daktyle, orzechy, migdały. Sporo ma tego na straganie. Dopóki jednak nie zobaczy na centralnym placu turystów, będzie siedzieć spokojnie pod dużym parasolem. Kobieta ożywi się dopiero, gdy pojawią się ludzie. Najlepiej, kiedy cała grupa przyjdzie obejrzeć klif. Wtedy muszą minąć jej stragan. Innej drogi nie ma. Wówczas wstaje z krzesła, aby spragnieni zdjęć turyści mogli zobaczyć, ile to dziś spódnic włożyła na siebie. Gdy kobieta podnosi coś z ziemi, jeden z turystów dyskretnie nachyla się. – Siedmiu chyba nie ma – mówi półszeptem do towarzyszącej mu żony. Faktycznie. Mało która ze stojących nad nazareńskim klifem kobiet ma dziś na sobie siedem spódnic. Ale dwie, trzy to już standard. Kobiety to żony rybaków. Przynajmniej za takie się podają. Wierne tradycji,...
Kiedy lato w pełni, a z nieba leje się żar, próżno szukać lepszego specjalisty w gaszeniu pragnienia. Delikatnie słodki, niesamowicie soczysty i orzeźwiający. Chyba żaden inny owoc nie kojarzy się z wakacjami tak jak arbuz! Pierwsze wzmianki na temat arbuza pochodzą już z czasów starożytnego Egiptu. Za ojczyznę owocu uważa się Afrykę, gdzie rośnie on dziko. Do Europy dotarł w XII wieku za sprawą krzyżowców. Obecnie hodowanych jest ponad 1200 odmian arbuzów w blisko 100 krajach całego świata. Arbuz należy do rodziny dyniowatych, co prowokuje dyskusje na temat tego, czy jest owocem czy warzywem. Choć w przeszło 90 proc. składa się z wody, zawiera także witaminy i sole mineralne. Spożywanie tego owocu wzmacnia odporność organizmu i zwiększa koncentrację. Doskonale wpływa na kondycję...
Wojciech Kamiński
Połowa polskich nauczycieli obawia się uczniów z epilepsją. Ich niepokój bierze się z tego, że nie wiedzą, jak postępować z chorymi dziećmi i młodzieżą. Wykluczają ich z zajęć wf, niechętnie biorą na szkolne wycieczki. – Daniel uwielbiał pływać. Mimo epilepsji regularnie chodził z nami na basen. Zarówno lekarz prowadzący z Instytutu Matki i Dziecka, jak i lekarz sportowy nie widzieli przeciwwskazań. Przeciwnie, zachęcali do aktywności fizycznej. Jednak, kiedy w szkole otworzono sekcję pływacką, prowadzący ją nauczyciel wf odmówił przyjęcie mojego syna. Choć chłopak wcześniej spełnił wszystkie wymagania, był jednym z lepszych w pływaniu na czas, musiał zrezygnować – wspomina ojciec Daniela. Niestety, przypadek Daniela nie jest jednostkowy. Badania przeprowadzone przez Fundację...
Jan Przemyłski
Dopiero co pisaliśmy o pomyśle budowy osady na Księżycu, a tymczasem wizjoner Elon Musk przedstawił plan kolonizacji… Marsa. Firma SpaceX w ciągu 40 lat chce wysłać milion ludzi na Czerwoną Planetę. „Chcę sprawić, że Mars stanie się możliwością” –  napisał multimiliarder i wynalazca Elon Musk w najnowszym tekście dla magazynu „New Space”. Właściciel m.in. takich firm jak SpaceX, PayPal, Hyperloop oraz Tesla, znany z ambitnych planów podboju kosmosu, przedstawił w najnowszej publikacji swoją wizję życia na czwartej planecie od Słońca. Według Muska w ciągu najbliższych 40 lat mogłaby tam powstać osada, w której zamieszkałoby nawet milion osób. Dzięki temu w razie jakiejś katastrofy na Ziemi ludzkość mogłaby przetrwać. Największym wyzwaniem stojącym przed wynalazcą jest jednak...
Przypuszczam, że wielu czytelników przegląda ten numer „GP”, będąc już na urlopie. Mój przyjaciel, największy znany mi fan historii, Tomasz Łysiak, z pewnością wybierze się w czasie dni wolnych do swoich ulubionych Włoch. Muszę przyznać, że trochę mi go żal. Co prawda Tomek mówi po włosku, potrafi bezbłędnie zamówić pizzę. Nie myli focacci z piadiną. A espresso pija tylko podwójne. Na dodatek wie, ile bramek w tym sezonie strzelili piłkarze Juventusu Turyn. We Włoszech musi czuć się jednak odrobinę wyobcowany, bo nie ma szans na to, żeby przy wzroście 191 cm zmieścił się do oryginalnego Fiata 500. Piszę o tym samochodzie, bo dokładnie 60 lat temu, na początku lipca 1957 r. w Turynie, odbyła się jego premiera. Pięćsetka jest arcyważnym samochodem dla Italii. To dzięki niej Włosi...
Robert Tekieli
Od 30 lat postrzegany jestem jako radykał. Mój stosunek do stanu wojennego, rozmów w Magdalence, rządu Mazowieckiego z komunistycznymi generałami w kluczowych ministerstwach czy wreszcie do III RP był cały czas podejrzliwy i w efekcie negatywny. Jednak patrząc na historię ostatniego półwiecza, muszę przyznać, że nie zawsze radykałowie mają rację. Rafał Ziemkiewicz słusznie ostatnio przypomniał, iż robotnicze strajki 1980 r. nie zostały krwawo stłumione jedynie z tego powodu, że w trzech z czterech głównych ośrodków strajkowych Służbie Bezpieczeństwa udało się na czele protestów postawić swoich donosicieli. Wielka przygoda karnawału Solidarności, niesamowitych 16 miesięcy wolności zakończonych cięciem 13 grudnia 1981 r., miała zatruty korzeń. Ale te półtora roku pozwoliło...
Marcin Wolski
Widmo komisji krąży po Polsce. Komisji likwidacyjnej! Można zarzucać transmisjom telewizyjnym z posiedzeń zarówno komisji weryfikacyjnej czy też w sprawie Amber Gold, że są długie, momentami dla postronnego widza – nieczytelne, ale przecież nawet najbardziej płodne poszukiwania archeologiczne też na co dzień wyglądają nudnawo. Porównania nie użyłem przypadkowo – komisje śledcze mają wiele wspólnego z archeologią – mozolnie dokopują się do zrębów państwa Platformy, do reguł nim rządzących.  Biorąc pod uwagę pieniądze, które były w grze, znaleziska przekraczają wartość grobowca Tutenchamona. Tyle że próżno ich szukać – znikły. Czy są w prywatnych sejfach beneficjentów afer i ich mocodawców, na kontach w rajach podatkowych? Miejmy nadzieję, że i to się wyjaśni,  podobnie jak...
Tomasz Łysiak
Mija 210 lat od utworzenia Księstwa Warszawskiego. Zanim w lipcu 1807 r. powstało niewielkie, lecz niepodległe państwo polskie, Napoleon pogonił kota Rosjanom i Prusakom, którzy zawarli przeciwko niemu koalicję antyfrancuską. Dwie październikowe bitwy z 1806 r. – pod Jeną i Auerstedt otwierały drogę do dalszych działań i rozpoczęcia tzw. polskiej wojny. Polacy marzyli o odzyskaniu całego swojego terytorium utraconego w zaborach, lecz w 1807 r. nie było to jeszcze możliwe. Tak czy siak, nasi rodacy walczący u boku Napoleona – w tym Legiony utworzone we Włoszech przez Dąbrowskiego – bili Moskali, mając nadzieję na zmartwychwstanie Ojczyzny. Zwycięstwo Bonapartego pod Frydlandem 15 czerwca 1807 r. miało już niedługo przynieść konkretne wyniki. Polityczny akt utworzenia Księstwa rozegrał...
Katarzyna Gójska
W sprawie wyjaśnienia przyczyn tragedii smoleńskiej jak w soczewce skupiają się wszystkie elementy tworzące system III RP. Działanie wbrew interesowi państwa, uległość wobec Moskwy, dominacja grup byłych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki, wszechobecna pogarda dla polskiej tradycji, dla obywateli, postrzeganie państwa jako terenu eksploatacji, a nie dobra wspólnego, szeroka strefa mediów posługujących się manipulacją mającą utrwalać system powstały podczas narad przed, w trakcie i obok tzw. Okrągłego Stołu. Dlatego zapowiedź Wałęsy o przyłączeniu się do akcji blokowania Marszu Pamięci nikogo nie może dziwić. Dokonania byłego prezydenta, dokumenty, które w ostatnich latach zostały ujawnione opinii publicznej, jasno wskazują, iż nie mógł podjąć innej decyzji. Od lat 70. był zawsze...
Michał Rachoń
Kłamstwa przegrywają z Internetem, w którym klipy video z gwiazdami CNN nagranymi ukrytą kamerą mają większą liczbę odsłon niż wynosi średnia dzienna oglądalność rzeczonej stacji. Nie inaczej jest w Polsce. Ekipa śledcza Project Veritas amerykańskiego dziennikarza Jamesa O’Keefe’a opublikowała w zeszłym tygodniu nagrania, na których wydawcy i producenci programów politycznych amerykańskiej stacji telewizyjnej CNN przyznają się do kilku oczywistych, ale jednak lekko wstydliwych kwestii dotyczących medialnej histerii pod tytułem „rosyjski ślad Donalda Trumpa”. „Hamburger zrobiony z niczego” – mówi człowiek, który na co dzień występuje w CNN, karmiąc tym daniem amerykańską opinię publiczną. – To zwykła bzdura – przyznaje inny. – Robimy to dla oglądalności – dodaje. Celebryci medialnego...

Pages