Nr 21 z 24 maja 2017

Uprzedzam, że to tekst mało spektakularny i trudniejszy w odbiorze niż zwyczajowe utyskiwanie na niską jakość rządzenia. Dziś najważniejsze są nie personalne zmiany w rządzie, ale czytelna rekonstrukcja jego ideowych podstaw. Swoiste odnowienie społecznego mandatu do rządzenia. Rekonstrukcja rządu – to modne hasło, które robi teraz karierę nie tylko w kręgach politycznej opozycji, lecz także wśród osób sprzyjających dzisiejszej władzy. Zwykle na taką okazję przygotowuje się cały zestaw słabych ministrów, którzy natychmiast powinni być wymienieni. Nie ma przecież nic bardziej rozgrzewającego jak prosta zabawa w personalia: Nowak za Bobaka, Ślimak za Lizaka i tak dalej. Gry i zabawy partyjnego ludu znane już od młodzieńczych lat nieboszczki PZPR. Oczywiście skład rady ministrów jest...
Andrzej Zybertowicz
My-Polacy czujemy się boleśnie podzieleni. O przykłady nietrudno. A gdyby ktoś z nas zapomniał, jak bardzo jesteśmy podzieleni, to już media (i to nie tylko nurtu-III-RP, ale także te przynależne do Archipelagu Polskości) nam przypomną. Niestety, taka jest dynamika dzisiejszego urynkowienia, że kto nie „podkręca”, nie uskrajnia nawet zrównoważonych poglądów, ze swym przekazem ginie w natłoku niby-informacji, w natłoku sygnałów pozornych, których faktyczną rolą nie jest nic innego jak wybicie się, wyróżnienie z infozgiełku. Częściowo z taką sytuacją trzeba się godzić, ale… tylko częściowo. Spory naturalne i sztuczne W dzisiejszym, nazbyt szybko zmieniającym się świecie to pluralizm i różnica są normą, a jednolitość i spójność coraz częściej stają się rzadkością. Konflikty, niezgody...
Magdalena Złotnicka
Bezrobocie jest na rekordowo niskim poziomie, jednak nie zamierzamy spoczywać na laurach. Przed nami walka z bezrobociem w mniejszych miastach i na wsiach, gdzie rzeczywistość jest inna, niż pokazują statystyki. Projektujemy zmiany w urzędach pracy, myślimy o lepszej aktywizacji bezrobotnych – mówi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Polacy mają obecnie wybór: przejść na wcześniejszą emeryturę lub pracować dalej. Która z tych możliwości będzie się cieszyć większą popularnością? Jak pokazują dane, już dziś 17 proc. osób zyskujących uprawnienia do emerytury decyduje się na dalszą pracę. 80 proc. z nich to kobiety. Przypominam, że będziemy mieli jedną z najwyższych w Europie premii za aktywność zawodową. Za dodatkowy rok pracy (po przekroczeniu...
Jacek Liziniewicz
11 czerwca, w pobliżu siedziby Nadleśnictwa Browsk w miejscowości Gruszki nieopodal Gruszczewiny, odsłonięty zostanie imponujący monument upamiętniający Danutę Siedzikównę ps. Inka. Pomnik stanie niemal w sąsiedztwie miejsca urodzenia bohaterskiej sanitariuszki V Brygady Wileńskiej AK. – Miejsce urodzenia jest szczególne ważne dla każdego człowieka. Dom rodzinny, kontakty z przyjaciółmi i sąsiadami, szkoła, parafia, środowisko, w którym dorasta, to zawsze kształtuje charakter ludzi i ich postawy w dorosłym życiu. Z tej perspektywy można powiedzieć, że bohaterstwo Danuty Siedzikówny „Inki” wyrosło z tej ziemi i tego regionu – mówi ks. Tomasz Duszkiewicz, duszpasterz dyrekcji generalnej Lasów Państwowych w Warszawie i przewodniczący komitetu budowy pomnika sanitariuszki. Danuta...
Jacek Liziniewicz
„Nie jest łatwo być leśnikiem” – pomyślał Staszek, opuszczając swoją leśniczówkę o godzinie 6.30, tak aby rozpocząć pracę w lesie o 7. To standard jego dnia. Nie wyspał się, ale zieleń budzącej się do życia przyrody podziałała kojąco na jego nerwy. „Dobrze, że w tym roku częściej padają deszcze i jest mniejszy problem z pożarami. Może nie trzeba będzie dyżurować przez całe lato i będzie można zabrać rodzinę na urlop” – w jego myśli znów wlał się optymizm. Pstryknął radio w samochodzie. „Z apelem o interwencję i natychmiastowe wstrzymanie dewastacji Puszczy Białowieskiej zwróciło się do premier Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy ponad dwustu przedstawicieli świata kultury. Wśród nich można wymienić takie postacie jak Agnieszka Holland, Jerzy Skolimowski, Jerzy Sthur, Jan Nowicki...
Usposabiam się pacyfistycznie do wielu stereotypów, ponieważ najczęściej precyzyjnie ilustrują rzeczywistość. Po odrzuceniu psychologizowania w stylu: „Nieprawda, że w damskiej torebce jest bałagan, bo moja szwagierka ma idealny ład”, większość kobiet przez 15 minut szuka kluczyków do auta i w sekundę znajduje rezystor 10 Ω. Stereotypy zostawiam w spokoju, bardziej irytuje mnie hipokryzja cenzurująca to, co widać gołym okiem. Trzydziestodziewięcioletni Emmanuel Macron jest mężem sześćdziesięcioczteroletniej Brigitte Macron i to nie może być zdrowe. Choćby sypać z rękawa poprawnie politycznymi bzdurami: „wiek nie ma znaczenia”, „liczy się uczucie”, „nie twoja sprawa” – zawsze pozostanie w głowie ta myśl, że wnuczek związał się z babcią. Nie jest normalny, kto mając 15 lat, nie zakochał...
Piotr Lisiewicz
Prezydent Andrzej Duda zapisze się w historii Polski jako mąż stanu, jeśli wykaże się niezależnością. Od Władimira Putina, Angeli Merkel i George’a Sorosa. A dziś, dokładnie w dwa lata po wyborze, musi wygrać pewną psychologiczną rozgrywkę. Postępując dokładnie odwrotnie, niż radzą mu „życzliwi”. Dwa lata temu, 24 maja 2015 r., Andrzej Duda wygrał drugą turę wyborów prezydenckich. Miny telewizyjnych prezenterów mówiły wszystko, a jedna z młodych klubowiczek „Gazety Polskiej” podłożyła pod nie piosenkę: „To już jest koniec, nie ma już nic”, zwyczajowo zachęcającą nad ranem do opuszczenia lokalu uczestników weekendowych imprez. 6 sierpnia 2015 r., w rocznicę wymarszu Pierwszej Kadrowej, prezydent objął urząd. „Ruszyli w swoją długą drogę. Drogę, którą wszyscy uważali wtedy za...
Piotr Nisztor
Sławomir Cytrycki w latach 80. wynajmował swoje warszawskie mieszkanie sowieckiemu przedsiębiorstwu, naszpikowanemu agentami KGB – ustaliła „Gazeta Polska”. Jego nazwisko pojawiło się mocno w kontekście afery taśmowej. To właśnie on zorganizował, a potem uczestniczył w spotkaniu w restauracji „Sowa i Przyjaciele” Marka Belki, ówczesnego prezesa Narodowego Banku Polskiego, z Bartłomiejem Sienkiewiczem, wówczas ministrem spraw wewnętrznych. Rozmowa została nagrana przez kelnerów, a następnie ujawniona przez tygodnik „Wprost”. 66-letni dziś Sławomir Cytrycki był wówczas szefem gabinetu Belki. Wcześniej m.in. kierował gabinetem prezesa Banku Handlowego, zasiadał w fotelu ministra skarbu, kierował też kancelarią premiera. Przez lata uchodził za bardzo wpływową osobę, mającą szerokie...
Michał Rachoń
Generał Janusz Bojarski, były szef WSI, za czasów Platformy Obywatelskiej wydawał w Rzymie gigantyczne pieniądze na bankiety, rezydencje i luksusowe samochody za akceptacją szefa MON Tomasza Siemoniaka. W sprawie tych wydatków prowadzone są właśnie czynności śledcze. Generał dywizji Janusz Bojarski, wieloletni oficer Wojskowych Służb Informacyjnych, dwukrotny szef tej rozwiązanej w 2006 r. służby, w czasie rządów PO, 25 lipca 2014 r., wyznaczony został na stanowisko komendanta uczelni NATO Defense College w Rzymie. Powołany na trzyletnią kadencję, przestał pełnić swoją funkcję w 2017 r. W związku z działalnością generała Bojarskiego prokuratura i Żandarmeria Wojskowa prowadzą cały szereg postępowań dotyczących bizantyjskich wydatków, które ponosił polski podatnik za akceptacją...
Grzegorz Wierzchołowski
Poseł Sławomir Nitras z PO dwa miesiące przed Marszem Wolności ustalał w Szczecinie wspólną taktykę walki z rządem PiS. Jego rozmówcami byli szkolony przez KGB oficer WSI, były szef UOP Andrzej Milczanowski oraz dawni esbecy. Wśród przyjętych metod wymieniono „czynne przeciwstawianie się władzy”, „zaostrzenie form protestu”, a nawet „okupację”. Po majowym Marszu Wolności w TVP Info pokazano materiały dowodzące, że w manifestacji uczestniczyli byli funkcjonariusze SB. Politycy Platformy Obywatelskiej, na przykład Marcin Kierwiński, zarzucali wówczas telewizji publicznej nadużycie. „Na taką manipulację nie może być zgody. Jeżeli chce pan wyciągać ludzi, którzy byli obok marszu, to proszę zwrócić uwagę, że nie stali nawet na placu Bankowym. Jeżeli ktoś chce powiedzieć, że ludzie, którzy...
Dorota Kania
„Od pierwszych dni po katastrofie smoleńskiej było wiadomo, że nasze władze dogadały się z Rosją. Pierwszym sygnałem było niedopuszczenie nas do zbadania wraku i blokowanie prowadzenia badań” – mówią nam osoby, które w 2010 r. zasiadały w Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. W rozmowie z „Gazetą Polską” ludzie ci ujawnili, co działo się po katastrofie i jak przez kolejne lata, poprzez umiejętną propagandę medialną, władze przekonywały Polaków, że rząd powadzi intensywne działania, by wyjaśnić katastrofę. „W rzeczywistości nie zrobiono nic, a głównym motorem zakłamywania rzeczywistości był Maciej Lasek” – twierdzą nasi rozmówcy. – Polscy eksperci wysłani 11 kwietnia 2010 r. do Smoleńska przybyli, gdy prace prowadzone przez Rosjan były już bardzo zaawansowane, i mogli tylko...
Magdalena Piejko
„Od pierwszych dni po katastrofie smoleńskiej było wiadomo, że nasze władze dogadały się z Rosją. Pierwszym sygnałem było niedopuszczenie nas do zbadania wraku i blokowanie prowadzenia badań” – mówią nam osoby, które w 2010 r. zasiadały w Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. W rozmowie z „Gazetą Polską” ludzie ci ujawnili, co działo się po katastrofie i jak przez kolejne lata, poprzez umiejętną propagandę medialną, władze przekonywały Polaków, że rząd powadzi intensywne działania, by wyjaśnić katastrofę. „W rzeczywistości nie zrobiono nic, a głównym motorem zakłamywania rzeczywistości był Maciej Lasek” – twierdzą nasi rozmówcy. – Polscy eksperci wysłani 11 kwietnia 2010 r. do Smoleńska przybyli, gdy prace prowadzone przez Rosjan były już bardzo zaawansowane, i mogli tylko...
Piotr Lisiewicz
„Norwid z Wyspiańskim tarzają się ze śmiechu!” – tak zaproszenie przez ministra Piotra Glińskiego zespołu Contra Mundum, by zagrał przy okazji Nocy Muzeów na dziedzińcu Ministerstwa Kultury skomentowała „Gazeta Wyborcza”. Dlaczego tarzają się oni w zaświatach? Bo to śmieszny, patetyczny patriotyzm. Nie wiem, czy według projekcji autora tekstu Norwid, gdyby żył, byłby po wojnie funkcjonariuszem UB, a Wyspiański zastępcą Michnika w „GW”, czy też byłoby odwrotnie. Natomiast co do mnie, to mam przeciek, że z kolei Zygmunt Bauman dowiedziawszy się o zaproszeniu Contra Mundum ze złości wywrócił kocioł, w którym się smażył. Aż wylała się z niego płynna ponowoczesność. Frans Timmermans został człowiekiem roku wspomnianej „Gazety Wyborczej”. Zastępca jej naczelnego Jarosław Kurski nazwał go...
Tomasz Sakiewicz
Centralny Okręg Przemysłowy pokazał siłę II Rzeczypospolitej, gdyż udało się połączyć w jednej części kraju wspierające się przedsiębiorstwa. Uważany był za twór, który napędzał gospodarkę i jednocześnie kierował ją na tory budowy niezbędnej infrastruktury. COP nigdy nie został dokończony, gdyż jego budowę przerwała wojna. Jednak do dziś pozostały po nim fabryki, które funkcjonują, a myśl budowy takiego centrum przemysłowego inspiruje ekonomistów i polityków. Niezależnie od COP przemysłowego, ekipa w rządzie Beaty Szydło podjęła się budowy czegoś w rodzaju COP-u finansowego. Architekt tego pomysłu Mateusz Morawiecki postanowił zjednoczyć rozproszone fundusze państwowe pod jedną czapą. Już widać tego efekty. Polski Fundusz Rozwoju wziął udział w repolonizacji Pekao SA. Pewnie nie byłoby...

Pages