Nr 19 z 8 maja 2013

Aleksander Ścios
Jak wytłumaczyć zachowania tych polityków i publicystów, którzy od wielu dni fundują nam spektakl „Gowiniady” i próbują przedstawić byłego ministra sprawiedliwości jako niezłomnego, prawego „konserwatystę”, skrzywdzonego przez Donalda Tuska?   Gdyby na miano ludzi prawych zasługiwali ci, których wyrzucano z reżimowej ferajny, powinniśmy nimi obdarzyć w PRL-u np. Gierka i Jaroszewicza, których nie tylko wykluczono z komunistycznej zgrai, ale i internowano oraz próbowano sądzić. Dla ludzi trzeźwo oceniających obecną rzeczywistość wydaje się oczywiste, że oparcie oceny prawości na tak niepewnym gruncie jest niedorzeczne i fałszywe. „Szlachetny wyjątek”? Zagadka jest tym bardziej intrygująca, że ci sami ludzie, deklarujący dziś „uchylanie drzwi” dla Gowina, dopatrują się w naszej...
Joanna Lichocka
Historia przyznała obozowi patriotycznemu rację, w moim przekonaniu przyzna ją i teraz – tak zakończył przemówienie z okazji uchwalenia Konstytucji 3 maja prezydent Bronisław Komorowski. Nie sposób się z tym przypuszczeniem nie zgodzić.   Prezydent nie miał na myśli obozu patriotycznego w takim sensie, w jakim rozumieją go opozycyjni wobec rządów PO politycy, eksperci i publicyści, a także miliony Polaków. Przeciwnie – próbował przekonywać, że patriotyzm „wielkiej zmiany” tworzą ci, którzy są „bez kompleksów”, „otwarci na nowe nurty europejskie” – w domyśle, rzecz jasna, sam pan prezydent i partia, z której się wywodzi. Współczesną targowicą – sugerował – są ich przeciwnicy, ci „odwróceni w przeszłość”. Wystąpienie prezydenta pokazało jednak paradoksalnie siłę elektoratu...
Dorota Kania
Do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta wpłynął wniosek posła PiS Tomasza Kaczmarka o zbadanie w trybie nadzoru zasadności umorzenia śledztwa w sprawie korupcji przy prywatyzacji Wydawnictw Naukowo-Technicznych. Podejrzanymi byli Weronika Marczuk i Bogusław Seredyński.   Poseł PiS Tomasz Kaczmarek, który w 2009 r. był funkcjonariuszem Centralnego Biura Antykorupcyjnego, zwrócił się do prokuratury o uzasadnienie umorzenia śledztwa dotyczącego powoływania się na wpływy i przyjęcia korzyści majątkowej przez radcę prawnego Weronikę Marczuk i prezesa Wydawnictw Naukowo-Technicznych Bogusława Seredyńskiego przy prywatyzacji WNT, będących własnością skarbu państwa. – Z uzasadnienia umorzenia wynika, że prokuratura nie przeprowadziła kluczowych czynności, które mogły mieć istotny...
Igor Szczęsnowicz
Premierzy Donald Tusk i Robert Fico ogłosili polsko-słowacki projekt zorganizowania zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 r. Rządy obu państw deklarują, że sfinansują tę imprezę. Czy w dobie kryzysu oba kraje na to stać? Wszystkie hale hokejowe, tory łyżwiarskie, trasy biegowe i biathlonowe będziemy przecież musieli zbudować od nowa.   – Byli tacy, którzy głupio starali się o igrzyska. Ale my będziemy starali się mądrze – zapewniał w marcu w Popradzie premier Donald Tusk, gdzie podczas spotkania z premierem Słowacji Robertem Ficą, poświęconego polsko-słowackiemu przedsięwzięciu, zastanawiali się, jak wywalczyć igrzyska dla Tatr. Rywalami Polaków i Słowaków, czyli Krakowa i Popradu, są na razie – bo lista kandydatów jeszcze nie została zamknięta – Oslo, Monachium, Barcelona, Nicea i...
Dorota Kania
– To wyróżnienie jest przyznawane za działalność całego życia, która służy upowszechnianiu nowoczesnego polskiego patriotyzmu, za walkę o odzyskanie przez Polskę niepodległości i walkę z komunizmem – mówił w laudacji prof. Stanisław Mikołajczak, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego   Wręczeniu nagrody towarzyszyły owacje na stojąco – sala Targów Poznańskich była wypełniona po brzegi, a ci, którzy się nie zmieścili, stali na korytarzu. W skład AKO wchodzą także członkowie poznańskiego klubu „Gazety Polskiej”, którzy uczestniczyli w spotkaniu. Uroczystość miała się odbyć w poznańskiej siedzibie Polskiej Akademii Nauk, w sali Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN. Jednak po krytycznych artykułach zamieszczonych m.in. w „Gazecie Wyborczej” oraz wpisie...
Mateusz Matyszkowicz
PSL marzy o samodzielności. Ale jak na razie, każda próba zaznaczenia własnej odrębności kończy się przypomnieniem nomenklaturowego charakteru partii. Pewnej nadziei dostarcza jednak ludowcom Jarosław Gowin.   „Wygląda na to, że kolejna fala kryzysu będzie dramatyczna. Jeśli moje pomysły nie będą honorowane, to odejdę. Nie zamierzam być malowanym wicepremierem” – powiedział niedawno Janusz Piechociński. „Piechociński powinien odstąpić Ministerstwo Gospodarki innemu ludowcowi” – dodał z kolei Eugeniusz Kłopotek. Między koalicjantami trwał m.in. spór o odpowiedzialność za nieszczęsne memorandum w sprawie Jamału II i o możliwość utworzenia odrębnego resortu energetyki. PSL wyjątkowo nie lubi także Jacka Rostowskiego i to jego, wraz z Platformą, będzie chciało oskarżyć o bardzo...
Krystyna Grzybowska
Amerykanie są producentami bezzałogowych samolotów, które mogą być wykorzystywane do działań wojennych, i okazuje się, że chciałyby je mieć wszystkie kraje. Taki zdalnie sterowany aparat wykonuje zadania, które zleca mu centrala wyposażona w ludzkie mózgi. My też mamy drony, którymi kierują połączone centrale Berlina i Moskwy. Niektóre z tych dronów są zaprogramowane w RFN, inne w Rosji, a jeszcze inne przez oba ośrodki naraz, co wyraża się w nieskoordynowanym lataniu w kółko polskich dronów. Te drony mają ludzką postać, są odziane w garnitury, wyposażone w tablety i żywią się ludzkim jedzeniem. Mają też głowy, ale ich głowy to aparaty bezzałogowe, pozbawione własnych podzespołów intelektualnych, reagujące na sygnały z zewnątrz. Niektóre z nich potrafią grać w piłkę, ale do tego...
Tomasz Sakiewicz
Sukces telewizji Republika doprowadzi w Polsce do zmian, których nie wymażą żadna medialna nawała ani polityczne intrygi. Powstaje telewizja, jakiej jeszcze u nas nie było, nastawiona na autentyczną debatę i wolna od cenzury   Przystąpiliśmy do projektu telewizji Republika z pełnym przekonaniem, że możemy wziąć udział w rewolucyjnej zmianie świadomości Polaków. Ogromna przewaga mediów konserwujących obecny układ polityczny stworzony w Magdalence może zostać zniwelowana. Na rynku prasy już nastąpiła rewolucja. Liczba sprzedawanych egzemplarzy tygodników o charakterze konserwatywnym dwukrotnie przebija liczbę nabywanych tygodników związanych z obozem liberalno-lewicowym. Pojawienie się „Gazety Polskiej Codziennie” stworzyło wyłom wśród dzienników społeczno-politycznych. Sukces „...
Satelita W tej chwili tylko jedna sieć satelitarna podpisała z nami umowę na emisję Republiki – to cyfrowy Polsat. Jest to największa sieć satelitarna w Polsce, obejmująca 2,5 mln gospodarstw domowych (około 10 mln osób). Każdy, kto ma wykupiony najbardziej popularny pakiet Family Max HD, będzie mógł bez żadnych dodatkowych opłat odbierać nas na kanale 67. Można powiedzieć, że dla tego systemu satelitarnego telewizja jest w pełni dostępna. W tej chwili, w związku z zamieszaniem u konkurencji, bardzo wiele osób zrezygnowało z jej pakietów i przeszło do Polsatu. Operatorzy kablowi Dziesiątki stacji kablowych zdecydowało się na emisję Republiki. Część jeszcze się zastanawia. Nie stawiamy żadnych przeszkód jakiemukolwiek operatorowi. Wszystko zależy od ich decyzji. Maksymalna cena...
W związku z licznymi procesami, których celem jest zrujnowanie finansowe niezależnych mediów w Polsce, zwracamy się do Was, Czytelnicy, o wsparcie Fundacji Niezależne Media, która pomaga niepokornym dziennikarzom.   Wolność słowa ma swoją cenę. Współcześnie w Polsce jest ona wyznaczana przez sądy, które skazują niepokornych dziennikarzy. W związku z licznymi procesami, które pochłaniają czas, a także pieniądze na adwokatów i prawników, niezależne media popadają w kłopoty finansowe. Właśnie po to, aby rozwiązywać takie problemy, powstała Fundacja Niezależne Media, którą można wesprzeć finansowo w walce o wolność słowa. Wpłat można dokonywać na konto fundacji o numerze: 17 1940 1076 3063 4929 0000 0000 (Credit Agricole Bank Polska SA), w danych do przelewu należy zaznaczyć FUNDACJA...
Artur Dmochowski
Trzy lata temu zaczął pisać w internecie. Wyjątkowe poczucie humoru szybko zyskało mu w sieci kilka milionów czytelników. Miał niepowtarzalny styl, mało kto potrafi np. wpleść w krytykę rządu wspomnienia z rejsu na Spitsbergen czy z walki z piratami z Seszeli…   Po ciężkiej chorobie zmarł kapitan żeglugi wielkiej Tomasz Mierzwiński, znany głównie pod pseudonimem „Seawolf”. Był jednym z najpopularniejszych polskich blogerów, choć na co dzień dowodził zawodowo wielkimi liniowcami. Pisał regularnie na Niezaleznej.pl i w „Gazecie Polskiej Codziennie”. To właśnie on stworzył tak znane zwroty jak seryjny samobójca, pancerna brzoza czy szaleni starcy platformy. Pochodził z Wybrzeża. W jednym ze swych najbardziej poruszających tekstów opisywał, jak jako dziecko, zza zamkniętych i...
Katarzyna Pawlak
Dziś występujący w imieniu rządu urzędnik stwierdza publicznie, że nie można było badać katastrofy, opierając się na konwencji chicagowskiej, a co więcej, ostatecznie i tak jej nie badano. Wszelkie procedury okazały się fikcją, bo działano wedle rosyjskiego dyktatu, na który zgodził się polski rząd – z Antonim Macierewiczem, przewodniczącym zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, rozmawia Katarzyna Pawlak.   Maciej Lasek, przewodniczący nowego, rządowego zespołu, którego zadaniem ma być m.in. „obnażanie błędów” zespołu parlamentarnego, zainaugurował działalność od wytknięcia poważnego błędu, tyle że Donaldowi Tuskowi i jego ministrom. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, wbrew oficjalnej, rządowej narracji, mówi otwarcie, że lot do smoleńska był wojskowy, a...
Leszek Misiak
Kadłub Tu-154 zaczął się rozpadać około 120–140 metrów przed pierwszym zetknięciem się maszyny z ziemią. Świadczą o tym liczne jego części odnalezione w tej odległości od wrakowiska, dokładnie opisane w oficjalnych dokumentach z 10 i 11 kwietnia 2010 r. Zdaniem Antoniego Macierewicza, to przesądzający dowód, że w tupolewie doszło do eksplozji.   Aż kilkadziesiąt elementów samolotu – pochodzących zarówno ze skrzydeł, jak i z kadłuba – odnaleziono tuż po katastrofie na obszarze, nad którym leciał tupolew, w odległości ok. 300 m przed miejscem pierwszego kontaktu maszyny z ziemią. Jak podkreśla w rozmowie z „GP” Antoni Macierewicz, przewodniczący zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej, część tych fragmentów znajdowała się na szosie i w rowie za jezdnią...
Grzegorz Wierzchołowski
Kadłub Tu-154 zaczął się rozpadać około 120–140 metrów przed pierwszym zetknięciem się maszyny z ziemią. Świadczą o tym liczne jego części odnalezione w tej odległości od wrakowiska, dokładnie opisane w oficjalnych dokumentach z 10 i 11 kwietnia 2010 r. Zdaniem Antoniego Macierewicza, to przesądzający dowód, że w tupolewie doszło do eksplozji.   Aż kilkadziesiąt elementów samolotu – pochodzących zarówno ze skrzydeł, jak i z kadłuba – odnaleziono tuż po katastrofie na obszarze, nad którym leciał tupolew, w odległości ok. 300 m przed miejscem pierwszego kontaktu maszyny z ziemią. Jak podkreśla w rozmowie z „GP” Antoni Macierewicz, przewodniczący zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej, część tych fragmentów znajdowała się na szosie i w rowie za jezdnią...
Krzysztof Głowacki
Poszerzanie „nasłuchu” Rosyjski parlament uchwalił prawo, w myśl którego Federalna Służba Bezpieczeństwa będzie mogła wysyłać do innych krajów „ekspertów od walki z przestępstwami międzynarodowymi”. O co w tym wszystkim chodzi? Zapewne o zwiększenie możliwości wywiadowczych. Niebezpieczny kierunek Ukraiński rząd chce zmian ustawowych odnośnie do sektora nośników energii. Opozycja uważa, że za reformą strukturalną państwowego koncernu Naftohaz Ukrajina kryje się chęć oddania monopolisty w rosyjskie ręce wraz z infrastrukturą przesyłowo-logistyczną. Tłumienie wolności Organizacja Gołos musi zapłacić karę opiewającą na kwotę 300 tys. rubli. Grzywna (100 tys. rubli) nie ominęła również szefowej instytucji, Lilii Szybanowej. Wszystko to pokłosie ustawowych represji władz, które...
Antoni Rybczyński
Świat jeszcze liczy potencjalne zyski z łupkowej rewolucji, a już pojawiła się nowa, nieporównanie bardziej obiecująca perspektywa gazowego eldorado. To hydraty metanu (gazohydraty), potocznie nazywane „płonącym lodem”. Japończykom udało się niedawno wydobyć z nich gaz na dużą skalę. To właśnie gazohydratów, a nie gazu z łupków, najbardziej obawia się Rosja.   Po dwóch rewolucjach – gazu naturalnego w XX w. i łupkowego na początku obecnego stulecia – świat stoi w przededniu trzeciej rewolucji. 12 marca miało miejsce pierwsze zakończone sukcesem wydobycie gazu z gazohydratów. Pozyskano go ze złoża w dnie Morza Japońskiego, z głębokości 1300 m. Japoński sukces O pierwszym wydobyciu gazu z hydratów metanu na dużą skalę poinformowała państwowa firma Japan Oil, Gas, & Metal...
Krzysztof Zielke
Marzenie Władimira Putina o energetycznym supermocarstwie pęka jak bańka mydlana. Gazprom, który rozdawał kiedyś karty w Europie, jest teraz naciskany przez sąsiadów i musi godzić się na obniżki cen gazu ziemnego. Rozpad strategii, która miała pozwolić na odbudowę imperium, ośmielił Ukrainę do walki o energetyczną niezależność. Moskwie sprzeciwia się dziś nawet Białoruś.   Kilka dni po tym, jak rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu ogłosił w obecności prezydenta Aleksandra Łukaszenki stworzenie rosyjskiej bazy lotniczej na Białorusi, ten nagle stwierdził, że nie chodziło wcale o bazę, ale o „dostawy samolotów dla naszych sił zbrojnych”. Rosjanie sugerują, że Łukaszenka planuje wyjść z politycznej izolacji, a litewską prezydencję w UE (Litwa przejmuje w lipcu przewodnictwo w...
Tomasz Mysłek
Cypr zatwierdził program UE 30 kwietnia parlament Cypru zatwierdził przyjęcie programu pomocy UE, w tym rozległej restrukturyzacji banków i znacznych strat właścicieli depozytów. Ta decyzja otwiera drogę do wypłacenia w maju przez UE i Międzynarodowy Fundusz Walutowy pierwszych kilku z obiecanych 10 mld euro pożyczek. Cypr musi wygospodarować 13 mld euro w ramach własnych oszczędności, w tym z nowego podatku od nieruchomości i redukcji płac pracowników państwa. Brak zaufania do UE Z kwietniowego badania Eurobarometru wynika, że zaufanie do Unii Europejskiej w największych jej krajach osiągnęło rekordowo niski poziom w historii. Najwyższy brak zaufania do UE zanotowano w Hiszpanii – aż 72 proc. (w 2007 r. było tylko 23 proc.), Wielkiej Brytanii (69 proc.) i we Włoszech (53...
Olga Doleśniak-Harczuk
Partia Zielonych – polityczne dziecko rewolucji 1968 r. - zapowiada rozliczenie się z pedofilską przeszłością swoich ojców założycieli. Ten najbardziej prominentny, Daniel Cohn-Bendit, już kolejny tydzień  zapewnia, że jego erotyczne zabawy z kilkulatkami opisane w latach 70. są fikcją literacką i to w dodatku kiepską. Co do tego drugiego nie ma wątpliwości   Partia Claudii Roth i Cema Özdemira jest w  tarapatach. Do wyborów do Bundestagu zostało pięć miesięcy, a podgrzana przez „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” afera z pedofilskimi wypowiedziami guru Zielonych, Daniela Cohn-Bendita, mocno zaszkodziła wizerunkowi ekologów. Do  Zielonych jak bumerang powróciła etykietka partii promującej pedofilię. Marzenia eko-pederastów Wraz z ostatnimi wydarzeniami...
Tomasz Terlikowski
Eugenika wraca  w ramach procedury in vitro. Tyle że tym razem ma ona liberalne i demokratyczne oblicze. Jej skutki mogą być jednak o wiele bardziej dramatyczne niż te sprzed ponad pół wieku. A opinie takie formułują już nie tyle katoliccy „fundamentaliści”, ale i naukowcy, którzy w rozwoju medycyny reprodukcyjnej mają ogromne zasługi   Jeszcze kilkanaście miesięcy temu, jeśli – przynajmniej w Polsce – ktoś wspominał o eugenicznej stronie procedury in vitro, to zazwyczaj był zakrzykiwany przez jej zwolenników. Określano go mianem oszołoma, który nie jest w stanie dostrzec, że rodzice chcą mieć zdrowie dziecko, i że jeśli medycyna im to umożliwia, to nie ma powodów, by z niej rezygnowali. Tego entuzjazmu nie studziły nawet zupełnie otwarte stwierdzenia liberalnych bioetyków,...
Piotr Ferenc-Chudy
Gdy pod koniec 1917 r. w górach Tyrolu pisał pierwsze strofy „I Brygady”, miał zaledwie 26 lat i zapewne nie zdawał sobie sprawy, jakiej pieśni staje się autorem. Trwała I wojna światowa. Kilka miesięcy wcześniej był żołnierzem Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego. Teraz, w ramach represji za odmowę złożenia przysięgi wierności państwom centralnym, wraz z innymi legionistami, Polakami pochodzącymi z zaboru austriackiego, rzucony został na najcięższy odcinek walk południowotyrolskiego frontu   Andrzej Tadeusz Hałaciński urodził się 10 października 1891 r. w Skawinie. Był synem urzędnika krakowskiego magistratu. Już jako uczeń Gimnazjum św. Anny w Krakowie był członkiem Związku Walki Czynnej. Będąc studentem Akademii Handlowej, należał do Drużyn Sokolich. Był również strzelcem...
Instytut Jagielloński przygotował raport o zaniedbaniach i przespanych szansach na kolei. Instytut Jagielloński przygotował raport analizujący problemy rynku kolejowego w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem stojących przed nim wyzwań i możliwych scenariuszy alternatywnych. A jeśli na kolei nie nastąpią zmiany, ta gałąź transportu może zostać całkowicie zmarginalizowana.   –  Większość problemów, z jakimi boryka się polska kolej, wynika z wieloletnich zaniedbań, ograniczeń finansowych, braku pomysłu decydentów na polską kolej i w znacznej części również z niechęci środowiska do jakichkolwiek zmian. Jeśli zostawimy kolej samą sobie, nadal będzie postępował proces jej marginalizacji, a w najgorszym scenariuszu doprowadzi to do likwidacji polskich spółek kolejowych –...
Ryszard Kapuściński
VIII Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Kalwaria Zebrzydowska 2013 odbędzie się w dniach od 24 do 26 maja w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej w klasztorze oo. Bernardynów. W trakcie zjazdu planowane są spotkania m.in.: z  politykami Parlamentarnego Zespołu ds. Obrony Demokratycznego Państwa Prawa, które poprowadzi poseł Krzysztof Szczerski; z ekspertami Parlamentarnego Zespołu ds. Wyjaśnienia Przyczyn Katastrofy Samolotu Tu-154M, któremu będzie przewodniczyć poseł Antoni Macierewicz; z twórcami filmu „Smoleńsk”, z reżyserem Antonim Krauze na czele. Być może zobaczymy specjalnie dla nas przygotowany trailer filmu „Smoleńsk”. Gościem Honorowym Zjazdu będzie premier Jarosław Kaczyński. Wszelkich informacji udzielają lokalni przewodniczący klubów „GP”. Członkowie...
Marcin Wolski
Historycy publicyści z pewnością opiszą ten okres jako zmagania się Polski wolnej z tą ciągle zniewoloną, dążącej do samorządności – z „układem”, suwerennej – z postkolonialną.   Pisanie o dziejach najnowszych jest zawsze zajęciem ryzykownym. Historia opisywana na bieżąco, chcąc nie chcąc, prawie zawsze staje się  polityką. Może służyć doraźnym rozgrywkom i łatwo przekształcić się w publicystykę historyczną. Zwłaszcza gdy brak dystansu i najważniejszych źródeł, jakimi bywają akta tajnych służb i wspomnienia polityków na emeryturze. Stąd u  historyków odpowiedzialnych – a takim niewątpliwie jest Antoni Dudek – dążenie do maksymalnej obiektywizacji, prezentowanie tylko faktów sprawdzonych, słowem – portretowanie historii z grubsza tak, jak została przekazana przez media....
Maciej Parowski
Cristiada, czyli powstanie katolików w Meksyku, jest nieobecne w  PRL-owskich książkach. Chrześcijanie chwycili za broń w latach 20. XX w., bo prezydent Calles, bolszewik i mason, kazał burzyć kościoły, zabijał i zmuszał do emigracji kapłanów, strzelał do kobiet i dzieci. W wydanej u nas „Mocy i chwale” Grahama Greena, opowiadającej o księdzu alkoholiku, skrycie ewangelizującym meksykańskich chłopów, o Cristiadzie się nie mówi. Szkoda, bo mogłaby się skojarzyć z walką Żołnierzy Wyklętych, a działania Callesa – z tym, co wyczyniali z religią Sowieci. U schyłku lat 70. dostaliśmy „Rozważania o wojnie domowej” Pawła Jasienicy. Wandejskiej obronie króla i religii przed siepaczami Rewolucji Francuskiej nadał autor wymiar uniwersalny. Po rewolucjach czerwonych wybuchają fioletowe, jak w...
1. Grażyna Łobaszewska „Już drogę znasz”; 2. Full Power Spirit „Rusz głową”; 3.Twoje Niebo „Modlitwa o sens”; 4. Armia „Pałacyk Michla”; 5. Bęsiu „Paruzja” (ft. Prayz, Gifted); 6. Maleo Reggae Rockers „Moc”; 7. Luxtorpeda „Hymn”; 8. Mietek Szcześniak „Save the best for last” (ft. Basia); 9. Arkadio „Kogo jara taka wiara”; 10. Paweł Kukiz „Koniec końców” (album „Siła i honor”); 11. Monika Kuszyńska „Zostań, chwilo”; 12. De Press „Myśmy rebelianci”; 13. Beata Bednarz „Zamieszkaj ze mną”; 14. Grzegorz Kloc „Naprawdę jesteś”; 15. Elektryczne Gitary „Wielka Solidarność” (album „Historia”); 16. Love Story „Effatha”; 17. New Life’m „Uczniowie Pana” (album „Światło Życie”); 18. Anti Babylon System „Osiem Błogosławieństw”; 19. Mate.O „Naucz mnie ciszy”; 20. John Kentucky Band „...
Filip Rdesiński
Nakładem Sony Music Polska ukazała się najnowsza płyta zespołu Gienek Loska Band. „Dom”, bo taki nosi tytuł, to dziesięć kawałków utrzymanych w bluesowo-rockowym klimacie. Dziewięć z nich to nowe kompozycje zespołu. Na płycie pojawił się też utwór „Jednego serca” Czesława Niemena do słów Adama Asnyka, w ciekawej wersji. Natychmiast zwraca uwagę wyraźny wschodni akcent wokalisty. Swój akcent Gienek Loska wywiózł z Białorusi, gdzie się urodził. Zresztą jego prawdziwe nazwisko to Hienadź Łoska. Muzyk przyjechał do Polski w 1992 r., mając 17 lat. Zaczynał od grania na ulicach i po małych lokalnych klubach. Kilkakrotnie próbował przebić się ze swoją muzyką, uczestnicząc w programach telewizyjnych, takich jak „Szansa na sukces” czy „Mam talent”. Dopiero udział w show „X Factor” pozwolił mu...
Filip Rdesiński
MUZYKA \ Depeche Mode W Polce trwa depeszomania. Zespół Depeche Mode sprzedaje swoją najnowszą płytę „Delta Machine” w takim tempie, że już dziś ma ona status podwójnej platyny i z pewnością na tym się nie skończy. Popularność krążka nabija kolejny teledysk do singla „Soothe My Soul”. Zespół udostępnił także materiał wideo ze studyjnego wykonania utworu „Broken”.   MUZYKA \ Timberlake na szczycie „The 20/20 Experience”, najnowszy album Justina Timberlake’a, kilka tygodni po premierze sprzedał się już w liczbie blisko 3 mln egzemplarzy. Jest już platyną m.in. w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Osiąga szczyty list przebojów na świecie. Tymczasem Timberlake szaleje na srebrnym ekranie. Wystąpił właśnie w filmie braci Cohen „Inside Llewyn Davis”.   PŁYTA \ Bracia „...
Antoni Łepkowski
Czy sądy polskie będą stosować inne zasady prawa wobec pieszczoszków Peerelu-bis, a inne wobec nas, którzy nimi nie jesteśmy?   Na temat wyroku w sprawie posłanki Sawickiej i burmistrza Helu, wyroku w sprawie Stanisława Kociołka, doktora Garlickiego czy mafii pruszkowskiej praktykującemu adwokatowi trudno jest mówić tak, jak mówią o tym ludzie pozbawieni codziennego, aktywnego kontaktu z wymiarem sprawiedliwości. Oburzenie narosłe u większości z nas po usłyszeniu, że mafiosi z Pruszkowa, Stanisław Kociołek czy Beata Sawicka są niewinni, oczywiście każdy uczciwy adwokat podziela, lecz zastanawia się także, dlaczego w dziesiątkach procesów, w których bronił i w których oskarżano osoby niebędące profitentami systemu PRL-bis, nie przebiły się do orzekających błyskotliwe refleksje...
WIS
Autorytet przez wielkie D Redakcja „Polski” w rozmowie ze swoim częstym interlokutorem, czyli zacnym generałem Markiem Dukaczewskim, o heroicznej roli WSI w ratowaniu świata: „Podobno dzięki WSI udaremniono w 2005 r. atak terrorystyczny, przygotowywany na nasz kraj przez terrorystów czeczeńskich, przynajmniej tak twierdzi były oficer służb, a dzisiaj pisarz Vincent V. Severski. Pan coś wie na ten temat?  – Jest to jedna z wielu spraw, o których nie mogę mówić. Mogę powiedzieć natomiast to, co funkcjonuje w obiegu publicznym. Otóż, po pierwsze, oskarżono mnie i kierowaną przeze mnie instytucję o to, że w celu zachowania stanowisk i obrony instytucji jako takiej wprowadziliśmy najwyższe organy państwa w błąd, tworząc iluzje zagrożenia. Chcę się powołać na publicznie funkcjonującą...
Tomasz Terlikowski
Gdyby w ciągu roku w jednej ważnej instytucji kościelnej znaleziono dwóch pedofilów, świat zatrząsłby się z oburzenia. Autorytety wzywałyby do oczyszczenia Kościoła z przestępców, a eksperci zapewnialiby, że to wszystko przez celibat. Ale gdy podobna rzecz przytrafiła się w BBC, historie gwiazd tej stacji przedstawiane są jako jednostkowe sytuacje   Nieco ponad rok temu, już po śmierci Jimmy’ego Savile’a, media ujawniły jego mroczną przeszłość skrywaną przez BBC. W czasie swojej kariery medialnej miał on skrzywdzić seksualnie ponad 1300 dzieci. I choć jego własna stacja od pewnego momentu miała na to dowody, to nie ujawniła ich, a współpracownicy przez lata ukrywali jego zboczenie. Teraz podobne zarzuty – tyle że jeszcze za życia – postawiono kolejnej gwieździe BBC, Stuartowi...
Robert Tekieli
Dwa zdjęcia Amy Winehouse. Pierwsze z 2004 r.: kwitnąca dwudziestolatka. Drugie z 2008 r.: wychudzony szkielet, ciało wyniszczone przez narkotyki. Wyrok śmierci piosenkarka miała wypisany w zgaszonych, zaszklonych oczach. Zawsze zastanawiało mnie, jakiego koloru dusze mają telewizyjni eksperci, tłumaczący, że są dobre i złe narkotyki. Że istnieje pomocna pornografia. Że komputerowe gry z sugestywną przemocą nie deformują grających. Żeby dobrze mówić o narkotykach, trzeba być albo głupkiem, albo skrajnym cynikiem, albo człowiekiem zdegenerowanym wewnętrznie   Poznałem satanistkę. Dziewczyna pochodziła z rozbitej rodziny. Jej jedyne dobre wspomnienia związane są z relacją z bratem. Opiekował się nią. Dawał ośmiolatce chwile poczucia bezpieczeństwa. Jako trzynastolatek postanowił już...
Krystyna Grzybowska
W demonstracji na cześć „orła, który może”, wzięli udział ci, którzy z kłamstwa żyją, i to całkiem dobrze. Mają swoje posiadłości, mniejsze lub większe, i są upaprani w spłatę kredytów na 20–30 lat, i drżą o swoje medialne i urzędnicze posady. Niektórzy pospuszczali głowy ze wstydu. Dobre i to.   Zaczęło się od Dnia Flagi Rzeczypospolitej, a skończy wraz z upadkiem III RP, który nastąpi prędzej niż później. Walka z ponuractwem, propagowanie patriotyzmu, który służyć ma zadowoleniu z panującego nam systemu lewacko-liberalnego, obfitującego w same dobre nowiny, jak ta, że „nie ma kraju na ziemi, który byłby rajem”. Zegarek prezydenta To genialne stwierdzenie słyszeliśmy z ust prezydenta Bronisława Komorowskiego, miało ono pocieszyć naród polski, który nie wiedzieć...
Wojciech Wencel
W nadwiślańskim kondominium nadszedł kolejny Dzień Flagi. Cały naród Bronka czeka na celebrację. Anka miała przygotować swoją specjalność. Anka: – Przygotowałam prawdziwy przysmak. Po to, żeby było nam lepiej, żebyśmy mogli żyć wszyscy razem w zgodzie i w przyjaźni. Mam nadzieję, że zapomnimy wszystko, co się tutaj do tej pory działo, i że będzie już teraz dobrze. Oto mój specjał: orzeł z białej czekolady, który jest po prostu przesłodki. Tu ma oczka, tu ma dzióbek... Wszyscy moi znajomi go uwielbiają. Bronek: – Czekoladowy orzeł to moje ulubione danie. Zawsze kiedy przyrządzamy go z Anką, śpiewamy: „Czekoladowy orzeł, czekoladowy orzeł, każdy zjeść go może, każdy zjeść go może”. Anka: – Tego orła jedzono u nas w domu od pokoleń. Robiła go moja babcia, robiła go moja mama. Teraz...
Ryszard Czarnecki
Jestem znów na południowym Kaukazie. Drugi raz w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Najpierw zameldowałem się w Gruzji, a potem w Armenii. Teraz zaczynam od Armenii, aby pojawić się w końcu w Azerbejdżanie.   W kraju dynastii Alijewów jestem po raz trzeci. Pierwszy raz byłem tu 14 lat temu. Drugi raz – przed rokiem. Zmiany są kolosalne. Własne surowce robią swoje: postsowieckie państwo z bijącymi po oczach kontrastami społecznymi i sporym obszarem nędzy zostało zastąpione przez najbogatsze państwo całego Kaukazu. Stolica, Baku, stała się nowoczesną metropolią, mającą zachodnią architekturę i drapacze chmur, ale też nowe domy stylizowane na te budowane na przełomie XIX i XX wieku. Zresztą bardzo duża część dawnej zabudowy Baku to dzieło polskich architektów, którzy odcisnęli polskie...
Katarzyna Gójska-Hejke
Mecenas Rafał Rogalski, który w śledztwie smoleńskim reprezentował m.in. rodzinę śp. Lecha Kaczyńskiego, udzielił obszernego wywiadu. I zdaje się, że przejdzie nim do historii – wstydliwej historii adwokatury. Czym bowiem są wynurzenia pana Rogalskiego, jak nie działaniem na szkodę swojego dotychczasowego klienta? To doprawdy sytuacja niebywała – pełnomocnik, który stracił pracę, bo zawiódł zaufanie ludzi, których reprezentował, podważa ich wiarygodność i szczerość intencji. To prawda, że mecenas nie atakuje Jarosława Kaczyńskiego bezpośrednio – nawet pytany o niego, przewrotnie zasłania się etyką – ale  podważa publiczne wypowiedzi swojego dotychczasowego klienta,  kwestionuje nie tylko ustalenia, lecz również szczerość intencji zespołu parlamentarnego, w którym pracują i...
Rafał Ziemkiewicz
O Nowej Świeckiej Tradycji urodzonej w Dniu Flagi z zamiarem „odczarowania Krakowskiego Przedmieścia” pewnie wszyscy w tym numerze napiszą, bo trudno o wdzięczniejszy temat do komentarza. Ale ufam, że tematu dla wszystkich starczy, bo obfitość głuptactw, jakich narobili organizatorzy tego nieszczęsnego iwentu, przekroczyła wszelką miarę. Na przykład to, że symbolem „radosnej dumy” − którą miał uosabiać czekoladopodobny ptak − uczynili oni ciemne okulary-jaruzelki w różowych oprawkach. Uważacie Państwo, nie chodzi o „różowe okulary”. Zostawmy już na boku, że zwrot „patrzeć przez różowe okulary” wcale nie ma konotacji pozytywnej, bo oznacza fałszywie optymistyczne rzeczy, które w istocie wcale różowe nie są. Pomysłodawcy najwyraźniej o tym nie wiedzieli i uznali różowe okulary za symbol...
Piotr Lisiewicz
Jak słusznie dowodziła „Gazeta Wyborcza”, nasz redakcyjny kolega Jerzy Targalski, piszący pod pseudonimem Józef Darski (pochodzącym jeszcze z czasów podziemia), to prawdziwy potwór. Nic więc dziwnego, że robi on to, co wszystkie potwory, czyli obraża Adama Michnika, za co należy mu się nie jeden, lecz tysiąc pozwów, a i na Sądzie Ostatecznym wieczne potępienie. „Napisz o procesie Darskiego” – takie polecenie służbowe wydała ostatnio dziennikarce „Codziennej” Magdzie Michalskiej jej przełożona Dorota Kania. Ta wydzwaniała do Targalskiego długo i namiętnie, by w końcu usłyszeć w słuchawce zaskoczony głos potwora: „Ale ja przecież nie mam dzisiaj żadnego procesu”. Jak się okazało, Dorocie chodziło o Darskiego nieporównanie mniej mrocznego, okrutnego i przerażającego, a mianowicie noszącego...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Ciekawe, jaką kolejną fałszywkę przed lipcową rocznicą Krwawej Niedzieli ogłoszą redaktorzy z ulicy Czerskiej? Już na drugi dzień okazało się, że wbrew twierdzeniem „Gazety Wyborczej” tzw. orędzia Wołyńskiej Rady Kościołów nie podpisał biskup rzymskokatolicki.   W felietonie w ostatnim tygodniu pisałem o zdecydowanym stanowisku biskupów rzymskokatolickich na Ukrainie w sprawie 70. rocznicy ludobójstwa na Wołyniu oraz o przyczynach, dla których metropolita łaciński Mieczysław Mokrzycki ze Lwowa, pełniący funkcję przewodniczącego Konferencji Episkopatu, odmówił podpisania listu pasterskiego, przygotowanego przez stronę greckokatolicką. Dlatego też z ogromnym zaskoczeniem przeczytałem w ostatnio w gazecie Adama Michnika i Seweryna Blumsztajna tzw. orędzie Wołyńskiej Rady Kościołów...
Marcin Wolski
Państwo zawiodło. W dodatku państwo amerykańskie. W ciągu niecałych 15 minut najbardziej strzeżony (pewnie poza Kremlem) obiekt na świecie – Biały Dom – wpada w ręce komanda z Północnej Korei. Uwięziony zostaje prezydent, na oczach kamer dokonuje się egzekucja wiceprezydenta, a sekretarz stanu zostaje boleśnie sponiewierana. Efekt zaskoczenia – dotąd coś takiego trudno było sobie wyobrazić – współdziała z wewnętrzną zdradą. Tu jednak podobieństwo filmu „Olimp w ogniu” do rzeczywistości się kończy. Maszyneria państwowa rusza mimo utraty kierownictwa, władze przejmuje przewodniczący Izby Reprezentantów – prawdopodobnie z opozycyjnej partii. To jednak nie ma znaczenia. W stanie zagrożenia nie ma miejsca na podziały.   Nikomu też nie przychodzi do głowy poświęcenie prezydenta-...
Tomasz Sakiewicz
„Wtopa” to najczęściej ostatnio powtarzane określenie stanu spraw publicznych.   Wtopa numer jeden: czekoladowy orzeł. Idea niezła – orzeł miał najpierw nacieszyć wzrok, a potem nakarmić uczestników prezydenckiej parady. Ktoś w ostatniej chwili poszedł jednak po rozum do głowy i uświadomił organizatorom, że przed zjedzeniem orła trzeba będzie go porąbać i stanie się to w świetle kamer. Za to można w myśl polskiego prawa nieźle beknąć. Organizatorzy szybko ratowali się pomysłem przewiezienia czekoladowego ptaka do radiowej Trójki. Tam będzie stał, aż się zepsuje, a potem, jak wytłumaczyła mistrzyni ceremonii, „zostanie zutylizowany”. Tylko już wtedy kamer nie będzie.   Wtopa numer dwa: pies z flagą. Pies był jednym z niewielu przypadków, kiedy ktoś na święcie flagi miał...