Nr 18 z 4 maja 2011

Dorota Kania
– Znam prezydenta Komorowskiego od 1989 r. i widzę wyraźne zmiany w jego zachowaniu. Nigdy wcześniej sobie nie pozwolił na pohukiwanie z trybuny, jak to zrobił w Wiśle, nie do pomyślenia jest, by mylił daty czy zachowywał się tak jak podczas wizyty w USA. Moim zdaniem jego zachowanie to wynik choroby – uważa znany polityk od lat zasiadający w parlamencie. Bronisław Komorowski leczył się na serce jeszcze jako marszałek Sejmu. Rok temu w kwietniu, podczas pobytu w szpitalu w MSWiA, został w trybie nagłym przewieziony do szpitala kardiologicznego w Aninie. Wykonano mu wówczas zabieg ablacji. Przeprowadza się go w pracowni elektrofizjologii, ma on na celu usunięcia z serca ogniska będącego źródłem arytmii. Do serca wprowadzona zostaje specjalna elektroda. Zabieg jest powtarzany wówczas,...
Magdalena Michalska
Zhang Xin Chińska Telewizja Centralna – To naprawdę coś tak makabrycznego, że nawet w najbardziej szalonych wyobrażeniach nie mogłoby się pojawić. Miroslav Karas dziennikarz Telewizji Czeskiej – Jestem Czechem, wiem, co działo się w moim kraju. Przerywaliśmy wszyscy audycje. Czeska telewizja przez kilka godzin – od dziesiątej do ósmej wieczorem – nadawała tylko program z Polski. (…) Nic to nie zmieni, ani społeczeństwa, ani polityki, ani mediów. Polityka kieruje się swoimi regułami. Ma swoje prawa, jest cyniczna. Ludzie zajmujący się polityką znów wejdą na to podwórko kłótni. Społeczeństwo znów wejdzie na to, że sąsiad ma być za płotem. I media, niestety, znów będą działać zgodnie z zasadą, że na pierwszym miejscu ma być sensacja. Angelo Figorilli RAI 2 – Dla Włochów...
Krystyna Grzybowska
Bezradna Europa Przywódcy krajów Unii Europejskiej są w kropce, bo nie tylko zaskoczyła ich potężna fala protestów na sąsiednim kontynencie, ale również, co nie jest sprawą drugorzędną, całkowita bezradność i brak środków pokojowych pomocnych w rozwiązywaniu konfliktów świata muzułmańskiego. Przykładem takiej bezradności jest wysłanie do Tunezji z pokojową misją Lecha Wałęsy, który znany jest z tego, że jest znany, co pozwala mu na wygłaszanie banałów bez znaczenia. Wałęsa ocenił sytuację w Tunezji i stwierdził, że władze tego kraju zapewniły go o woli budowy nowej Tunezji, dalekiej od autorytaryzmu. I że ma tam miejsce „nowy typ rewolucji, który żąda sprawiedliwości”. Jakie to odkrywcze! Nie słyszałam jeszcze o rewolucji, która żąda niesprawiedliwości. Gorzej bywa z jej skutkami,...
Rozwiązania dla Polski Co możemy z tym zrobić, skoro nie jesteśmy w stanie z dnia na dzień odejść od energetyki węglowej? Obecnie istnieją dwa techniczne rozwiązania tego problemu. Pierwszy, promowany w UE i realizowany już w Polsce w elektrowni w Bełchatowie, to CCS (Carbon Capture and Storage), polegający w uproszczeniu na wychwytywaniu dwutlenku węgla w elektrowni węglowej, sprężaniu, transportowaniu go rurociągiem na odległość około 50 km i wtłaczaniu pod ziemię. Nie ma żadnych danych mogących świadczyć o tym, że magazynowanie zanieczyszczonego CO2 na lądzie będzie bezpieczne i nie pociągnie za sobą w przyszłości katastrofy ekologicznej. Koszty „neutralizacji” dwutlenku węgla w systemie CCS mogą w Polsce spowodować wzrost cen energii elektrycznej o minimum 100 proc. Drugi sposób...
Aleksander Ścios
Fałszowanie rzeczywistości Nie dowiemy się, co czułby śp. płk Jan Sokołowski, wiedząc, że szczytne hasło „Wierni Polsce” – „Fidelis Poloniae” przyjęli jako swoje ludzie byłych Wojskowych Służb Informacyjnych, umieszczając je w znaku Stowarzyszenia SOWA i zapisując w statucie, że „pole z tekstem FIDELIS POLONIAE przysługuje temu Stowarzyszeniu”. To jeden z wielu ponurych symboli fałszowania naszej rzeczywistości, gdy ludzie rozpoczynający służbę w formacji założonej przez sowieckiego okupanta przypisują sobie wojskowe tradycje bohaterów walczących o wolną Polskę. Warto dostrzec, że powołanie stowarzyszenia i jego sądowa rejestracja 21 stycznia 2010 r. wpisywały się w scenariusz reaktywacji wpływów środowiska WSI i były efektem sprzyjającej atmosfery politycznej wytworzonej przez...
Tomasz Terlikowski
Ale to niejedyny fundamentalny element zmartwychwstania. Jest ono istotne również dlatego, że jeśli Chrystus miał rzeczywiście zwyciężyć śmierć, a także Szatana, to musiał złamać jej oścień, czyli właśnie ze śmierci powrócić do życia. Sama śmierć krzyżowa byłaby oczywiście okrutnym potwierdzeniem wierności wybranej drodze, ale niczym istotnym (poza oczywiście samą męką) nie różniłaby się od śmierci Sokratesa. Tym, co ją od tej ostatniej odróżnia, jest zaś właśnie zmartwychwstanie, złamanie granic śmierci i powrót do uczniów w nowym, chwalebnym ciele. Jeśli tego powrotu nie było, jeśli to były zbiorowe omamy uczniów (dość zdrowo myślących) albo zwyczajne oszustwo, to miliony ludzi na świecie oddało życie za fikcję. Nie ma innej możliwości. Tak więc tu tkwi być albo nie być...
Antoni Łepkowski
Szczególnie charakterystyczne jest w sprawie to, że ględzenie o podpalaniu Polski przez Jarosława Kaczyńskiego i PiS tylko dlatego, że ośmiela się krytycznie oceniać działania wybranej legalnie, czego nie kwestionował, obecnej ekipy władzy, że domaga się postawienia niektórych luminarzy obecnie rządzącej grupy przed Trybunałem Stanu, co w dyskursie demokratycznym zarówno w innych krajach, jak i w Polsce jest zupełnie naturalne i normalne (proszę przypomnieć sobie identyczne groźby pod adresem Lecha Kaczyńskiego), że chce odsunąć od władzy partię rządzącą, ale przecie nie drogą przewrotu czy zamachu, lecz siłą karty wyborczej – otóż wszystkie te kłamstwa i antypisowskie piski przerażonych salonowców mogą doprowadzić do złożenia wniosku delegalizacyjnego, który to wniosek będzie właśnie...
Rozwiązania dla Polski Co możemy z tym zrobić, skoro nie jesteśmy w stanie z dnia na dzień odejść od energetyki węglowej? Obecnie istnieją dwa techniczne rozwiązania tego problemu. Pierwszy, promowany w UE i realizowany już w Polsce w elektrowni w Bełchatowie, to CCS (Carbon Capture and Storage), polegający w uproszczeniu na wychwytywaniu dwutlenku węgla w elektrowni węglowej, sprężaniu, transportowaniu go rurociągiem na odległość około 50 km i wtłaczaniu pod ziemię. Nie ma żadnych danych mogących świadczyć o tym, że magazynowanie zanieczyszczonego CO2 na lądzie będzie bezpieczne i nie pociągnie za sobą w przyszłości katastrofy ekologicznej. Koszty „neutralizacji” dwutlenku węgla w systemie CCS mogą w Polsce spowodować wzrost cen energii elektrycznej o minimum 100 proc. Drugi sposób...
Rafał Kotomski
No właśnie, i tę deklarację warto powtarzać tym, którzy nie rozumieją. Pani i innym najbliższym ofiar krwawej pacyfikacji „Wujka” nie chodzi o zemstę. Jak powietrza łakniemy poczucia sprawiedliwości. W przypadku Kiszczaka byłoby nią stwierdzenie, że przyczynił się do śmierci naszych mężów. Naprawdę uważam, że wreszcie sprawiedliwości mogłoby stać się zadość. A ten człowiek mógłby stanąć i przyznać się, że winę jednak ponosi. Zwłaszcza że to podobno „człowiek honoru”. Chyba nie można dziś dobitniej udowodnić, jak żałosne okazało się użycie tego określenia wobec Kiszczaka. Niestety, dlatego wyrok warszawskiego sądu naprawdę mnie rozczarował. Ale powiedziała Pani też, że się go spodziewała. Dlaczego? Proszę sobie przypomnieć poprzednie procesy w sprawie „Wujka”. A to...
Jacek Kwieciński
Czy można sobie wyobrazić coś bardziej haniebnego? Służalcy reżimu zaczęli poważnie mówić o delegalizacji PiS-u. Używając przy tym języka i argumentów identycznych jak propagandyści Łukaszenki. Spieszą się do dyktatury. Wtóruje im dostojnik Partii Rafał Grupiński: „Następuje eskalacja ataków na państwo. Jeśli PiS przekroczy granicę, powinna wejść prokuratura”. Czy można sobie wyobrazić bardziej totalitarne, antydemokratyczne nastawienie? „WybGazeta” eksponuje internetową wypowiedź bp. T. Pieronka: „Panu Kaczyńskiemu chodzi o zdobycie władzy i żeby wygrać za wszelką cenę, a to oznacza iść po trupach”. T. Pieronek powinien zostać stałym felietonistą organu Agory. Ale choć podobne zdania padają bezustannie, czy można sobie wyobrazić coś bardziej podłego? Naśladowców Odolskich, Urbanów,...
Koncesje dla Zagłębia Miedziowego Rozpoczęła się procedura związana z wznowieniem koncesji na wydobycie rud miedzi dla podstawowych złóż zlokalizowanych na terenie Zagłębia Miedziowego k. Lubina. Ministerialne zgody dla KGHM Polska Miedź oznaczać będą możliwość kontynuowania działalności przez kolejnych 50 lat. Starania o koncesje dotyczą kilku obszarów górniczych, na których firma od lat prowadzi działalność górniczą. – Wielkość i jakość zgromadzonych tam zasobów geologicznych umożliwia przy dzisiejszych uwarunkowaniach makroekonomicznych kontynuację rentownej eksploatacji przez kolejnych kilkadziesiąt lat – mówi Cezary Bachowski z KGHM Polska Miedź. (KGHM) Próby wyłudzenia kredytów W I kwartale br. udaremniono ponad 1,7 tys. prób wyłudzenia kredytów przez osoby posługujące...
* * * Mamy nadzieję, że po ocenie własnych dokonań, błędów i możliwości premier Tusk podzieli nasze stanowisko w sprawie potrzeby dymisji. Jeśli zignoruje nasze pytania i argumenty, opublikujemy dalsze zarzuty wobec jego rządów, które mogą być jeszcze bardziej kłopotliwe i bolesne. (red)
Teresa Stylińska
Druga płaszczyzna wiąże się z programem Prawdziwych Finów: ich zwiększone wpływy mogą się przełożyć na szanse planu ratowania państw, które znalazły się na skraju załamania, zwłaszcza Portugalii. Partia sprzeciwia się tzw. bail-outowi, jak określa się program wsparcia powiązany z rygorystycznymi warunkami do wypełnienia. A że w Finlandii, jako jedynym państwie strefy euro, decyzja w tej sprawie może należeć do parlamentu, jej stanowisko jest dziś pod znakiem zapytania, a reperkusje mogą być poważne. „Finlandia rzadko ma decydujący wpływ na politykę Unii Europejskiej, ale teraz to ona może pogrążyć Portugalię, a może nawet euro” – pisał brytyjski dziennik „Daily Telegraph”. Wielki skok Sukces Prawdziwych Finów przeszedł wszelkie oczekiwania. Zdobyli aż 19 proc. głosów i 39 miejsc w...
Krystyna Grzybowska
Ale ślub ten był skromniejszy, niż spodziewali się oglądający ceremonię fani. Panna młoda w niczym nie przypominała księżnej Diany, nie miała tak wspaniałej sukni ani tym bardziej oprawy. Książę William miał taką minę, jakby go to wszystko nieco nudziło. Para odjechała sprzed opactwa westminsterskiego i nic się nie wydarzyło. Nic nadzwyczajnego. A zgromadzony tłum wiwatował namiętnie i długo. To nie był ślub królewski. Nie Kate, ale fanki udekorowały się złotymi koronami z plastiku. Ci, którzy czekali na pokaz przepychu, mocno się rozczarowali. Ale właśnie za to należy się komplement zarówno dla dworu królewskiego, jak i dla młodej pary. Została zachowana miara – panna młoda, nie da się ukryć, pochodzi raczej z ludu. Nie wiadomo też, kiedy William doczeka się tronu, bo królowe brytyjskie...
Tomasz Mysłek
Opodatkowanie Kościoła Socjalistyczny rząd Grecji planuje, aby zarówno cały Grecki Kościół Prawosławny, jak też klasztorna Autonomiczna Republika Góry Athos, „brały większy udział w walce z finansowym kryzysem”. Rząd chce większego opodatkowania wszystkich klasztornych nieruchomości. Prawosławni mnisi z 20 autonomicznych klasztorów protestują przeciwko tym planom. Ukaranie przez władze UE Władza wykonawcza UE – Komisja Europejska – 12 kwietnia ukarała grzywną 315 mln euro koncerny Procter & Gamble i Unilever za udowodnioną zmowę w sprawie cen proszków do prania. Zmowa tych firm miała miejsce w ośmiu zachodnich krajach UE w latach 2002–2005. Dochodzenie trwało aż 3 lata i zostało wszczęte na wniosek niemieckiej firmy Henkel, konkurenta ww. koncernów.
Tadeusz Święchowicz
Tak jak Ojciec Święty był światłem dla Polski w mrocznych czasach, tak Urban był największym tego okresu koszmarem. Gdy papieża kochano, jego nienawidzono, i z tej nienawiści czerpał on energię do działania. I niewiele się w tej materii zmieniło, tyle że Polska jest już całkiem inna. Na szczęście to Jan Paweł II zwyciężył. Jerzy Urban nie jest już rzecznikiem obozu władzy. Ma jednak pilnych naśladowców. Jako rzecznik komunistycznej junty był wcieleniem cynizmu i podłości. Do dziś pozostał symbolem jednej ze stron w odwiecznej walce dobra ze złem. Wyznacznikiem tej alternatywy był w czasach pogardy właśnie stosunek do kapelana „Solidarności”. Pod pseudonimem „Jan Rem” rzecznik gen. Jaruzelskiego w tygodniku „Tu i teraz” (19.09.1984 r.) grzmiał, jak to ks. Popiełuszko urządza w swoim...
Marek Nowakowski
– Musimy się zabrać do wymiatania śmieci – mówił głośno młody człowiek, który pracował w tym samym dziale. Ten młody człowiek z sumiastym wąsem cieszył się wśród ludzi autorytetem i zaufaniem. Rozrabiacz. Tak mówił o nim przewodniczący rady zakładowej. Dyrektor systematycznie pozbawiał go nagród i trzymał na niskiej pozycji w tabeli płac. Chcą złamać – śmiał się młody człowiek i pokazywał spod wąsów białe, lśniące zęby. Trzeba innych, czystych ludzi – wszyscy powtarzali zgodnie i patrzyli na niego z sympatią. Już nie przerywali tych gorących rozmów, kiedy do pokoju zaglądali ci z kierownictwa. Więc zebranie było bardzo burzliwe. Stół pokryty został zieloną materią. Świetlica miała wygląd surowy, żadnych haseł, portretów, tylko godło. W odróżnieniu od tych sloganów, transparentów...
Krzysztof Głowacki
Jazgot i nagonki Szef węgierskiej lewicy Attilla Mesterhazy oświadczył, że uczyni wszystko, aby po kolejnych wyborach parlamentarnych przywrócić dawny status quo (do tego trzeba jednak konstytucyjnej większości, jest więc to zapowiedź mało realna). Głosy potępienia napłynęły oczywiście z Parlamentu Europejskiego. Najgłośniej protestują liberałowie. Ich szef, Guy Verhofstadt, nazwał węgierską ustawę zasadniczą „koniem trojańskim autorytaryzmu w UE”. Swoje trzy grosze dorzuciła także Amnesty International. Organizacja uznała, że nowa konstytucja Węgier narusza europejskie i międzynarodowe standardy praw człowieka. Zwłaszcza w kwestii aborcji, małżeństw homoseksualnych i kary dożywotniego więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego. Brytyjski „The Guardian” alarmował, że „Unia...
Tomasz Terlikowski
Atak na polskość Zaczęło się całkowicie standardowo od utyskiwania na polskość (czytaj zacofanie, niezrozumienie świata) nowego biskupa Rzymu. Karol Wojtyła, choć był pierwszym nie-Włochem od wielu pokoleń na stolicy rzymskiej, nie wywołał entuzjazmu wśród zachodnich publicystów i teologów. I to nie dlatego, że złamał włoską hegemonię (tego nie mogli wybaczyć mu co najwyżej kurialiści), ale dlatego, że nie pochodził z silnych teologicznie i kontestujących autorytet Rzymu Kościołów niemieckiego czy francuskiego. A co gorsza, przyjeżdżał z dalekiego kraju, który – wbrew opiniom wpływowych środowisk katolickich – nie chciał współpracować z komunistami i pozostawał żywym świadectwem absurdalności pomysłów mounierystów, pragnących pogodzić komunizm z chrześcijaństwem. Jakby tego było...
Marcin Wolski
Notuje w nich pro memoria co głupsze wypowiedzi Partii i Rządu, piętnuje sługusów i dyspozycyjnych żurnalistów. Nie oszczędza Urbana, Witolda Fillera, Marka Grońskiego czy szczególnie odrażającej kreatury Jerzego Małczyńskiego z „Tu Jedynka”. Z notatek kreślonych na marginesach rocznic i wizyt, pierwszych majów i kolejnych zbrodni wyziera gniew i zafrasowanie. Przyszłością, polityką, młodzieżą, Polską. Jest tam „Solidarność” i festiwal piosenki wojskowej, berliński mur i Czarnobyl. Snują się pomysły nigdy nienapisanych sztuk, fragmenty niewygłoszonych monologów. Chciałoby się zakrzyknąć: „Biada krajom, co własne marnują talenty”. Inna sprawa, czy wolna Polska potrafiłaby zagospodarować Jerzego Dobrowolskiego, czy dałaby mu teatr, pół godziny w telewizji lub chociaż kwadrans w radiu?...

Pages