Nr 17 z 27 kwietnia 2011

Marcin Wolski
Urbankowski surowo, ale rzetelnie ukazuje na szerokim tle gwałt, jaki dokonał się na literaturze polskiej, ale również z pomocą tej literatury. Ramy pracy mieszczą dwie wielkie odsłony stalinizmu na ziemiach polskich, tę z 1939 r. we Lwowie i Wilnie, którą można nazwać „próbą generalną”, i tę, która zaczęła się latem 1944 r. i trwała teoretyczne do 1956 r., symbolicznie do 1989 r., choć w wielu aspektach jej skutki w postaci opiniotwórczej elity obecne są do dziś. Oczywiście reżim łagodniał, później rozkładał się, komuniści stawali się rewizjonistami, a rewolucyjni internacjonaliści przemienili się w Europejczyków, czemu sprzyjały również zamiany pokoleniowe, choć jak wiadomo zajęta pozycja bywa dziedziczna. I w tym sensie żaden proces przeciwko Rymkiewiczowi nie zmieni faktu, że...
Ostatnie doniesienia zagranicznych mediów nt. okoliczności towarzyszących zamawianiu przez Greków serii okrętów podwodnych U214 wskazują na możliwość wzięcia łapówek przez b. ministrów greckiego ministerstwa obrony. Na początku br. o śledztwie w tej sprawie niemieckiej prokuratury informował „Der Spiegel”. Z kolei według Agencji France Presse, grecki minister obrony Evangelos Venizelos oskarżył w kwietniu niemieckie firmy o zachęcanie przez wiele lat do korupcji na rynku greckim. Podał jako przykład takich działań rzekome łapówki związane z umową na zakup okrętów podwodnych od niemieckiej stoczni Ferrostaal. Venizelos przyznał, że poprzednie rządy premiera Costasa Smitisa z partii socjalistycznej PASOK, podczas których w latach 1996–2004 została zawarta i następnie rozszerzona umowa na...
Przypomnijmy, że orzekający w tej sprawie w pierwszej instancji Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił w całości powództwo Wałęsy, decydując, że Wyszkowski nie musi przepraszać za swoją wypowiedź. Co niezmiernie istotne, sąd ten uznał, że nie trzeba przeprowadzać ogromnej większości zawnioskowanych przez pozwanego dowodów ze świadków (m.in. wielu pierwszoplanowych postaci polskiej sceny politycznej), gdyż nie musi on udowadniać agenturalnej przeszłości byłego prezydenta. Zdaniem sądu pierwszej instancji wystarczyło jedynie dochowanie przez Wyszkowskiego należytej staranności przy prezentowaniu swojego stanowiska w tej sprawie, polegające na wykazaniu, iż formułując tezę o współpracy Wałęsy z SB, oparł się na wiarygodnych i rzetelnych źródłach oraz że działał w dobrej wierze. Proces dowodowy...
Michał Stróżyk
Przypomnijmy, że orzekający w tej sprawie w pierwszej instancji Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił w całości powództwo Wałęsy, decydując, że Wyszkowski nie musi przepraszać za swoją wypowiedź. Co niezmiernie istotne, sąd ten uznał, że nie trzeba przeprowadzać ogromnej większości zawnioskowanych przez pozwanego dowodów ze świadków (m.in. wielu pierwszoplanowych postaci polskiej sceny politycznej), gdyż nie musi on udowadniać agenturalnej przeszłości byłego prezydenta. Zdaniem sądu pierwszej instancji wystarczyło jedynie dochowanie przez Wyszkowskiego należytej staranności przy prezentowaniu swojego stanowiska w tej sprawie, polegające na wykazaniu, iż formułując tezę o współpracy Wałęsy z SB, oparł się na wiarygodnych i rzetelnych źródłach oraz że działał w dobrej wierze. Proces dowodowy...
Poeta miłości i Miłości Autor „Białej magii” był poetą miłości. Od pierwszych wierszy, dalekich jeszcze od lirycznych arcydzieł, to najważniejszy temat i – można powiedzieć – główny powód sięgania po pióro. Nie wojna uczyniła z niego poetę, lecz przeciwnie, zmusiła do korekty własnej twórczości. Sprostał oczywiście tym wyzwaniom, jednak ostatnim jego słowem nie była powstańcza piosenka czy podniosły utwór tyrtejski, lecz wstrząsający erotyk „Gdy za powietrza zasłoną…”, zamykający niejako wszystkie najważniejsze wątki spełnionego dzieła. W jednym z wierszy, powstałym pół roku przed śmiercią, wyznawał z całą mocą: Tych miłości, które z nami na strumieniach białych płyną, co jak chmury nad głowami czasem każą zapominać, tych miłości jak zwierzęta, co wracają w las od ludzi,...
Janusz Szewczak
W związku z tym Komorowski wycofał zastrzeżenia wniesione przez jego poprzednika wobec przepisów ustanawiających nadzór Komisji Nadzoru Finansowego nad działalnością SKOK-ów. I pozostawił Trybunałowi do rozpatrzenia zaledwie kilka mniej istotnych artykułów ustawy: „kwestię zgodności z konstytucją przepisów dotyczących pokrywania roszczeń członków kas w przypadku upadłości kas (art. 91 ust. 1 i 2) oraz uregulowań, w których arbitralnie określony jest katalog organów SKOK (art. 17 pkt 1)”. Warto dodać, że Komorowski wycofał zarzuty dotyczące KNF, mimo że raport Banku Światowego nt. SKOK-ów stwierdzał, że kompetencje KNF i KSKOK nie są wystarczająco precyzyjnie określone w ustawie. Zdaniem Andrzeja Dunajskiego, rzecznika Krajowej SKOK, prezydent stworzył tym samym „ryzyko zaistnienia w...
Grzegorz Broński
Na indeksie „Wyborczej” – Będąc nastolatkiem, trochę lewicowałem. Czytałem nawet dzieła Lenina. I pełno filozofii, chociaż Hegla do dziś nie przebrnąłem – wspomina ze śmiechem Antoni Klusik. Bardzo szybko jednak poważnieje. Na wspomnienie wystawy o ofiarach Grudnia ’70. – Byłem początkującym działaczem „Solidarności”, gdy pojechałem do Gdańska. Obejrzałem te zdjęcia i w jednej chwili wszystko się zmieniło. Straciłem resztkę złudzeń. Antoni Klusik jest starszym bratem Jana, który w sierpniu zeszłego roku na Krakowskim Przedmieściu został kopnięty podczas obrony Krzyża Pamięci. Miesiąc później zmarł, a opolska prokuratura do dziś wyjaśnia, czy tragedia miała związek z warszawskimi wydarzeniami. Swoich trzech groszy nie omieszkała wrzucić „Gazeta Wyborcza”. Zarzuciła działaczom...
Piotr Lisiewicz
Dodajmy, że lata 2008–2010 to czas niezwykle dynamicznego rozwoju stowarzyszeń kibicowskich i wzrostu zaangażowania kibiców w działania patriotyczne oraz na rzecz lokalnych społeczności. To właśnie te stowarzyszenia, które przyczyniły się do pozytywnych zmian wśród kibiców, zwalczane są przez „GW” i rząd Tuska. Postanowiły na te ataki odpowiedzieć. Wspólnie przeciwko rządowi i „GW” Hit ligowego sezonu – mecz Lech Poznań – Legia Warszawa. Na stadionie ponad 36 tys. ludzi. Kibice Lecha wywieszają trzymany przez setki osób transparent wyśmiewający propagandę rządu Tuska: „Projekt Euro 2012. Stadiony – przepłacone. Autostrady – nie będzie. Dworce – przypudrowane. Lotniska – prowincjonalne. Zawodnicy – słabi. Temat zastępczy – kibice. Rząd – zadowolony!”. Na trybunie obok siedzą...
Tadeusz Święchowicz
Fałszerstwo stulecia Dowodem na sfałszowanie dokumentów sekcji są fundamentalne rozbieżności między opisem ofiar a ich rzeczywistymi cechami. Inne wytłumaczenie tych różnic, jeszcze bardziej przykre dla rodzin ofiar katastrofy, byłoby takie, że w rodzinnych grobach spoczywają obcy ludzie. Wstrzymując się z wyjaśnieniem tej kwestii, prokuratura wystawia rodziny na straszliwą niepewność już nie tylko co do bezpośredniej przyczyny śmierci ich bliskich, ale w ogóle miejsca ich pochowania. Prokuratura twierdzi, że składane od miesięcy wnioski dotyczące ekshumacji i sekcji zwłok rozstrzygnie dopiero po otrzymaniu z Moskwy całości dokumentacji. Ponieważ jej przygotowywanie, a potem tłumaczenie i analizowanie jest bardzo czasochłonne, na decyzję, która powinna być podjęta dawno, czekać możemy...
W sobotę od wczesnych godzin porannych majestatyczne lokomotywy będą przygotowywane do tytułowej parady parowozów. W tym roku udział w niej wezmą parowozy z Niemiec, Węgier, Czech oraz z polskiej parowozowni w Chabówce. Wśród gospodyń pikniku zobaczymy „Piękną Helenę” (po generalnym remoncie, zachwyca gabarytami, znana jest z najwyższych kół o średnicy 2 m i możliwości osiągnięcia prędkości nawet do 140 km/h). Lokomotywy zaprezentują się widzom indywidualnie, w parach, by na koniec pokazu połączyć się w jeden, długi skład. Nie tylko kolejowe machiny pokażą swoją moc – o miano najsilniejszego będą walczyć strongmani w zawodach przeciągania… oczywiście parowozu. W trakcie imprezy uczestnicy będą mogli również wziąć udział w konkursach, obejrzeć pokazy mistrzów akrobatyki, zwiedzić...
Marek Nowakowski
– Ja! Od swoich! – zaperzał się. – Co też obywatelka sobie myśli! Od niego nasłuchałem się o majorze Cierniu. Major Cierń, bo taki miał pseudonim z lasu, był postacią legendarną i niezwykłą. Prezentował się okazale: wysoki, szczupły, w dopasowanym mundurze, rogatywka zsunięta lekko na bakier, twarz miał bladą, jakby senną i wypielęgnowane dłonie. Słuchając dziarskim głosem wykrzykiwanych raportów podkomendnych, nigdy nie patrzył na nich, tylko na swoje dłonie właśnie, i nieraz z górnej kieszeni kurtki wyciągał pilnik i manipulował przy paznokciach. Sekretarka Basia i telefonistka, której imienia nie pamiętam, boczyły się na siebie i kiedy jedna rozmawiała z majorem Cierniem, druga spoglądała ponuro i wrogo. Wieczorami dochodził z góry kobiecy śpiew, muzyka z patefonu i męski,...
W końcu Wesołka udało się odnaleźć w komisariacie na gdańskim Przymorzu. Reporterzy TVG-9 sfilmowali, jak prowadzony jest w kajdankach. Lisiewicz: bezprawny wyrok, zarzuty wyssane z palca Za co aresztowano Wesołka? Jak poinformowano nas w biurze rzecznika pomorskiej policji podinspektora Jana Kościuka, decyzję o zatrzymaniu dziennikarza podjął sąd. Rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku w przesłanym „Gazecie Polskiej” oświadczeniu stwierdził, że Wesołek skazany został za „zakłócenie spokoju i porządku obrad Rady Miasta Sopotu w dniu 20.03.2009 r. na karę miesiąca ograniczenia wolności”. Polegać ona miała na sprzątaniu śmieci. Wyrok wydała sędzia Anna Potyraj, obecnie zatrudniona w I Wydziale Cywilnym Sądu Rejonowego w Sopocie. Ponieważ Wesołek odmówił odbycia tej kary, zamieniono mu...
Piotr Lisiewicz
Z modlących się w ciszy łatwo się wyśmiewać. Ze śpiewających pieśni religijne szydzić. W polskiej tradycji modlitwa i pieśń są bardzo ważne. Ale w naszej historii było tak, że jeśli wróg zbyt długo szydził z modlitwy, musiał liczyć się z tym, że przyjdzie mu stoczyć walkę przy użyciu żelaza. Demonstracja niepodległych Polaków 9 kwietnia odbyła się manifestacja pod ambasadą Rosji, którą miałem zaszczyt prowadzić. Postanowiliśmy, że będzie inna od poprzednich. Ogłosiliśmy, że choć pokojowa, nie będzie ani spokojna, ani stonowana. Ma podczas niej zostać powiedziana i wykrzyczana prawda. Bez autocenzury, bez liczenia na litość ze strony mediów. Przeciwnie, medialni kłamcy też mieli dostać za swoje. Okazało się, że Państwo doskonale zrozumieli nasze intencje i że wpisały się one w...
Kaja Bogomilska
Paski zamiast plastrów Pani Wanda Malińska, mieszkanka jednej z podstarachowickich wiosek, przygotowuje śniadanie dla czwórki swoich dzieci. Dwóch chłopców uczy się w podstawówce, dziewczynki – w gimnazjum i liceum. Pani Wanda smaruje chleb masłem. Pamiętała przestrogi matki. Dlatego krowy nie pozbyła się – trochę z sentymentu, ale przede wszystkim dla zdrowia dzieci. Tłuszczu – sama robi masło – więc nie brakuje. Na kanapkach leżą plastry „lepszej” wędliny albo żółtego sera pokrojone na cztery równe paski. Podobnie wygląda drugie śniadanie, tylko warstwa chleba jest podwójna. Kobieta do niedawna pracowała w jednym ze starachowickich supermarketów jako kasjerka. Została zwolniona w ramach redukcji personelu. Chciała wnieść sprawę do sądu pracy, bo przy zwolnieniach grupowych...
Jacek Laskowski
Koniunktura dla ajatollahów Stosunek poszczególnych rządów do wydarzeń na Bliskim Wschodzie wyznacza co najmniej kilka równoległych osi podziałów na tle polityki, ideologii i religii. Politycznie bliskowschodnie rewolucje nie są w interesie USA, o ile nie wywołają przewrotu w Teheranie. Upadek lokalnych reżimów w najlepszym razie stworzy okres niepewności w kilku krajach, w najgorszym doprowadzi do utraty przez Stany Zjednoczone ważnych sprzymierzeńców. Amerykanie są w niezwykle kłopotliwej sytuacji. Z jednej strony nie mogą odwrócić się plecami do demokratycznych protestów na Bliskim Wschodzie, by nie zostać oskarżonym o hipokryzję, z drugiej trudno im otwarcie potępiać swoich sojuszników. Dlatego w obliczu niepokojów w Egipcie, Jordanii, Jemenie czy Bahrajnie publicznie apelują...
Filip Rdesiński
Całe życie Karola Wojtyły było zanurzone w Bogu. Świadczą o tym dokumenty i świadkowie. Przeżywał on od najmłodszych lat tajemnicę Boga w duszy i tajemnicę obecności Boga w świecie. Boga Stworzyciela, który kieruje życiem człowieka i całego świata. Jan Paweł II w tym dojrzewał przez cale życie. Jego świętość ujawniała się w człowieczeństwie. On był bliski dla każdego i w każdej sytuacji, a przeżywanie życia Bożego, Eucharystii na co dzień emanowało z jego życia. Każdy, kto do niego się zbliżył, kto miał z nim jakiś kontakt osobisty, odczuł, że w tym człowieku jest coś wyjątkowego. Są jednak środowiska, które sprzeciwiają się procesowi beatyfikacyjnemu Jana Pawła II. Z jednej strony są to lefebryści, z drugiej katoliccy liberałowie. Zwykle tak jest, że święci mają swoich...
Maciej Pawlak
Państwa nie stać Według najnowszego komunikatu MSP, naszego państwa nie stać obecnie na realizację ustawy o tzw. świadczeniach pieniężnych dla tych, których nieruchomości zostały odebrane przez państwo komunistyczne. Jej realizacja – jak wynika z wyliczeń MSP – powiększyłaby bowiem zbytnio dziurę budżetową. Przypomnijmy, że do tej pory Polska jest jedynym z nowych państw unijnych, które nie przeprowadziło reprywatyzacji. W wyniku grabieżczych działań komunistycznej „władzy ludowej” w latach 1944–1962 przedwojennym właścicielom nieruchomości (majątków ziemskich, pałaców, kamienic, fabryk, aptek itd.) odebrano większość ich własności. Po 1989 r. nie udało się dokonać zwrotu majątku jego dawnym właścicielom (prawnym spadkobiercom). Inicjatywy ustawodawcze idące w tym kierunku były...
Tomasz Mysłek
Pomoc dla Iraku 19 kwietnia rząd Czech zaoferował władzom Iraku pomoc w modernizacji irackich sił zbrojnych, w tym sprzedaż czeskich samolotów bojowych L-159 ALCA. Czesi chcą też dostarczyć Irakowi systemy radarowe, wyremontować posowieckie śmigłowce, unowocześnić lotniska i zmodernizować czołgi. W rozmowie z agencją CTK, minister obrony Alexander Vondra zasugerował, że umowa zostanie zawarta w czasie wizyty premiera Czech w Bagdadzie – 24 i 25 maja. Lustracja w Bułgarii 28 marca bułgarskie MSW zakończyło trwający od 5 lat proces przekazywania archiwów komunistycznej bezpieki państwowej speckomisji. Komisja zbadała teczki i przeszłość ponad 102 tys. obywateli pełniących funkcje publiczne i kandydujących na nie. Ujawniła społeczeństwu nazwiska 3800 byłych etatowych pracowników i...
Jacek Laskowski
Pojednanie z ajatollahami Egipt i Iran nie utrzymywały bezpośrednich stosunków dyplomatycznych od czasu islamskiej rewolucji w Teheranie z 1979 r. Przyczyną było udzielenie przez władze w Kairze czasowego schronienia obalonemu szachowi oraz zawarcie przez Egipt pokoju z Izraelem. Dotychczasowy stan zmieniło odejście Mubaraka. Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się już w lutym, gdy Egipt wbrew protestom Izraela po raz pierwszy od 30 lat zgodził się przepuścić irańskie okręty wojenne przez Kanał Sueski i umożliwić im zawinięcie do Syrii. Na początku kwietnia egipskie władze zadeklarowały, że nie postrzegają już Iranu jako wroga, a obie strony wyraziły chęć otwarcia nowej karty we wzajemnych relacjach. Deklaracje te szybko przeszły w czyn. Już pod koniec miesiąca pojawiła się...
Krzysztof Wyszkowski
Graczyk okazał się jednak nie być płatnym cynglem, lecz typowym pożytecznym idiotą, który uznał, że skoro nawet na salonach można już wspomnieć o agenturalności np. Ryszarda Kapuścińskiego, to i on może zrobić coś podobnego. Ale tu popełnił błąd – nie tylko odszedł z „GW”, ale i zaczął wrednie kąsać rękę, która go niegdyś przygarnęła, wykarmiła i światopoglądowo ukształtowała. Jakby pieczętując swą apostazję, napisał książkę „Cena przetrwania? SB wobec »Tygodnika Powszechnego«”. Na domiar złego jej treści nie uzgodnił z nadzorującymi postępowość w polskim katolicyzmie odpowiednimi instancjami. Choć Graczyk wykazał maksimum oględności, nie wskazując, że o roli „TP” dobitniej świadczy udział jego liderów w kontrakcie okrągłego stołu i w budowaniu III RP jako państwa SB niż archiwa...
WIS
Już czas na odlot Mamy odlot dekady. Stan taki osiągnął Stefan Bratkowski na łamach portalu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, oto fragmenty: „Nacjonalizm z ksenofobią nazywany patriotyzmem, propaganda niezadowolenia zamiast propagandy zaradności, jątrzenie i propaganda konfliktu zamiast współpracy, majstrowanie wokół przeszłości zamiast pytania, co zrobić dla jutra – oto program ruchu, którego cel można rozumieć tylko jako destabilizację. To paliwo polityczne, znane dokładnie z doświadczenia Mussoliniego i Hitlera. Jak wódz niemieckich niezadowolonych z lat 30., upokorzonych Wersalem, obrażonych na elity, ludzie wodza miotają publicznie – a bezkarnie – obelgi pod adresem legalnie wybranych władz państwa, nie mówiąc już o kalumniach wobec przeciwników. Teraz wódz wręcz wezwał do...
Wojciech Wencel
A jednak jest w Ewie jakaś duchowa siła, cierpliwa, cicha niezłomność, do której mężczyźni, zwłaszcza świeccy, zazwyczaj nie mają dostępu. Gdy straż miejska zgarnia tulipany ułożone w hołdzie Marii Kaczyńskiej na Krakowskim Przedmieściu, uświadamiam sobie, jak bardzo ta kobieca niezłomność kształtuje naszą historię. Wystarczy na moment wydostać się z żywiołu impulsywnych, męskich polemik, by dostrzec, że to pierwotny i trwały element polskiej duszy, obecny nie tylko na obrazie Artura Grottgera „Pożegnanie powstańca”, ale również tu i teraz. Myślę o poległej w Smoleńsku Annie Walentynowicz, która najpierw obudziła „Solidarność”, a później przez długie lata przechowywała w naczyniu glinianym ziarno wiary w prawdziwą Polskę. Dziś ta wiara wyrasta jak drzewo. Wspominam Marię Fieldorf-Czarską...
Krzysztof Głowacki
Prawda na rozdrożu Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze odrzucił skargę Gruzji, która oskarżyła Rosję o pogwałcenie konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej. – Wykorzystamy wszystkie międzynarodowe instrumenty, by Rosja została pociągnięta do odpowiedzialności, a Europa została poinformowana o jej winie – podsumował całą sprawę szef Instytutu Wolności w Tbilisi, Lewan Ramiszwili. Pojedynek? W wywiadzie udzielonym chińskiej telewizji CCTV Dmitrij Miedwiediew powiedział, że rozważa możliwość ubiegania się o drugą kadencję. Premier nie skomentował wypowiedzi prezydenta. Zamiast niego głos zabrał przedstawiciel najwyższego kierownictwa partii Jedna Rosja. Oleg Morozow zastrzegł, że partia poprze Miedwiediewa tylko wówczas, jeśli na liście...
Dorota Kania
Zablokowane zarzuty Wszystko wskazuje na to, że sprawa wiceministra finansów i jednocześnie Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej oraz Generalnego Inspektora Informacji Finansowej Andrzeja Parafianowicza (bliskiego współpracownika i przyjaciela szefa ABW Krzysztofa Bondaryka) została „zamieciona pod dywan”, podobnie jak wiele innych afer, które miały miejsce za rządów Platformy Obywatelskiej. Przypomnijmy: w marcu TVN24. pl ogłasza, ze wiceminister Andrzej P. ma mieć przedstawione zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Śledztwo od dwóch lat prowadzi katowicka prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne. Sprawa tego postępowania znalazła się w liście Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA, do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, w którym to piśmie...
Piotr Lisiewicz
A propos gwiazdy sprzed debotoksyzacji. Jeden z najlepszych dialogów w historii III RP przytaczają Joanna i Andrzej Gwiazdowie w książce „Poza układem”. Monika Olejnik zaatakowała w czasach prehistorycznych, czyli jeszcze przed naszą akcesją do UE, posła Jacka Soskę z PSL: „Czy nie widzi pan, że krowy w Unii są czyste, a w Polsce brudne?”. Na to Soska odparł: „To niech je pani umyje, jest pani zootechnikiem”. Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał. A jeśli Jaś jako dziecko wręczał kwiaty Bierutowi? Wtedy na starość, jako Jan-doradca prezydenta Komorowskiego ogłosi w wywiadzie dla portalu ITI: „Obawiam się, że może dojść do tragedii”. Może do niej dojść po ostatnich manifestacjach, za sprawą PiS, bo „jeśli wzywa się do czynów gwałtownych, to nigdy nie wiadomo, w którym...
Antoni Rybczyński
Prace nad Iron Dome rozpoczęły się w 2006 r., po wojnie Izraela z libańskim Hezbollahem, kiedy na północną część państwa żydowskiego spadły tysiące pocisków rakietowych. Celem miało być stworzenie mobilnego systemu obrony przeciwko rakietom krótkiego zasięgu, który można by było dyslokować w rejony największego w danym czasie zagrożenia. W marcu rząd ogłosił, że zdecydował o instalacji Żelaznej Kopuły w odpowiedzi na wzrost ostrzału rakietowego z Gazy. Instalacja pierwszego elementu tarczy Iron Dome jest dziełem znanej izraelskiej firmy Rafael. System unieszkodliwia pociski o zasięgu 5–70 km. Koszt każdej baterii wynosi ok. 80 mln dolarów, do tego dochodzą wydatki na stację radarową i system kontroli. Zestrzelenie jednej rakiety to wydatek rzędu 100 tys. dolarów. Dla porównania,...
Maciej Parowski
Satysfakcja tym większa, że Weir to ceniony mag i wizjoner kina. Jego „Truman show” jest błyskotliwą przypowieścią o mediach inscenizujących prawdę, żyjących tą sztuczną prawdą (reality show). Na początku twórczej drogi wyszła spod ręki Weira pochwała tajemnicy – „Piknik pod wiszącą skałą” – fantazja odwołująca się do faktów, ale przystająca w pokorze na magicznej granicy poznania. W filmie „Ostatnia fala” badał obrzędy Aborygenów australijskich i wizje apokaliptycznego potopu nawiedzającego „białego człowieka”. W „Bez lęku” cudowne ocalenie bohatera z katastrofy lotniczej staje się dla Weira punktem wyjścia do rozważań o grze fatum i przypadku. A były jeszcze filmy znane i lubiane, jak „Zielona karta” czy „Stowarzyszenie umarłych poetów” oraz – u nas pokazane tylko w telewizji – „...
Leszek Pietrzak
Polityczna ofensywa Sowietów W takiej sytuacji Sowieci postanowili ruszyć do politycznej i propagandowej ofensywy wobec rządu gen. Sikorskiego – zbieżność złożonych do MCK wniosków przez stronę niemiecką i polską stanowił do tego dogodną okoliczność. 21 kwietnia 1943 r. Stalin wystosował jednobrzmiące tajne depesze do Winstona Churchilla i Franklina D. Roosevelta, stwierdzając: „Rząd polski, stoczywszy się na drogę zmowy z rządem hitlerowskim faktycznie zerwał stosunki z ZSRR i zajął pozycję wroga w stosunku do Związku Radzieckiego. Rząd radziecki doszedł do wniosku o konieczności zerwania stosunków z tym rządem”. Stalin podkreślał, że rząd polski nie uważał za stosowne zwrócić się z jakimkolwiek zapytaniem do strony sowieckiej w tej sprawie, wskazując na jednoznacznie wrogą postawę...
Ryszard Czarnecki
No i ta propaganda, która sączy się z telewizora i większości gazet. Zupełnie jak wtedy: władza jest cacy, opozycja be. Opozycja podważa sojusze z naszym umiłowanym wschodnim sąsiadem i, jak wtedy, obniża rangę kraju na arenie międzynarodowej. No i te „lojalki”: tabuny artystów, naukowców, dziennikarzy, którzy występują w telewizji i pucują rządowi aż miło. Kiedyś tym „czarnym ludem” dla komuchów była „Solidarność”, teraz „czarnym ludem” dla liberałów, kosmopolitów i całej tej zgrai jest PiS. Kiedyś wszystko było źle przez Wałęsę, póki sam Wałęsa nie dał d... i zaczął się kumplować ze zdrajcami. Teraz władze, media jadą na Kaczyńskiego niczym „Żołnierz Wolności” czy „Trybuna Ludu” na liderów związku w pierwszych tygodniach po ogłoszeniu przez Jaruzela wojny z narodem. Gdy widziałem...
Rafał Kotomski
Wśród relacji we włoskiej telewizji widziałam dziennikarza, który stał wśród zniczy na Krakowskim Przedmieściu i na żywo relacjonował wszystko, co się wówczas działo. Później, już w Polsce, spotkałam go w Krakowie i poprosiłam o rozmowę. W Warszawie swoimi wrażeniami podzieliłam się z producentem Robertem Kaczmarkiem i tak się narodził pomysł filmu, by tragedię i żałobę bezpośrednio po katastrofie pokazać przez pryzmat zagranicznych korespondentów, którzy byli w Polsce podczas pierwszego tygodnia żałoby. W jakich okolicznościach powstawały zdjęcia? Rozmowy nagrywałam w piątek i sobotę w Warszawie oraz w niedzielę, gdy odbywał się pogrzeb Pary Prezydenckiej w Krakowie. 18 kwietnia był też ostatnim moim dniem zdjęciowym. Tytuł filmu jest po prostu cytatem ze wszystkich rozmówców – bo...
Antoni Rybczyński
Pokazucha Media zagraniczne, rosyjska prasa reżimowa, a nawet nieliczne media opozycyjne – niemal wszędzie to samo: „liberał” Miedwiediew rzucił wyzwanie Putinowi, nabiera sił i odwagi, czym skończy się starcie dwóch gigantów. „Bomby spadające na Trypolis wysadziły tandem” – napisała pewna zachodnia dziennikarka. Nic bardziej fałszywego. I przede wszystkim – naiwnego. Wielu dziennikarzy, ekspertów, polityków dało się wciągnąć w dezinformacyjną grę. Nie ma rywalizacji w tandemie. To wyreżyserowana gra. Właściwie, znając specyfikę moskiewskiej tradycji rządów, na samym wstępie powinno się postawić pytanie: Dlaczego duet prezydent–premier, jeśli faktycznie ma ze sobą problemy, wyciąga je na światło dzienne i nagłaśnia, zamiast ukrywać? Ano dlatego, że rzekomy konflikt ma wzmacniać, a...
Marcin Wolski
Można powiedzieć, jak kiedyś Antoni Słonimski, „Jestem Polakiem, bo tak mi się podoba!” i można wołać „Tu jest Polska”, jeśli żywi się takie przekonanie, jeśli podzielają je inni obok nas i jeśli oznacza to bezinteresowne poświęcenie i ryzyko. To tak jak podniesienie na polu bitwy sztandaru mimo braku dystynkcji chorążego, jak przejęcie przez majtka sterów statku, którego dowództwo poległo. W historii naszego narodu prawie zawsze mniejszość musiała w chwilach dziejowych działać w imię większości. Tak było w powstaniach – najszlachetniejsi walczyli i ginęli, większość dekowała się, niektórzy kolaborowali. Czy Leonidas w Termopilach, mimo że było z nim tylko 300 Spartan, miał prawo zawołać: „Tu jest Sparta”, czy można było odmówić hasła „Tu jest Polska” strajkującym robotnikom Stoczni...
Przemysław Harczuk
Robert Pazik jest, po Wojciechu Franiewskim i Sławomirze Kościuku, trzecim z kolei zabójcą Krzysztofa Olewnika, który miał powiesić się w więzieniu. Jednak we wszystkich trzech sprawach zachodzi poważne podejrzenie, że mieliśmy do czynienia z zabójstwem. Śledztwa zostały umorzone, mimo że materiał dowodowy w przypadku Franiewskiego wskazywał na użycie przez niego w więzieniu środków odurzających lub alkoholu. W przypadku Kościuka, według jednej z opinii biegłych, ślady na przedramieniu wskazują na to, że był on przed śmiercią ciągnięty, co z kolei sugeruje, że być może pętlę zarzucono mu na szyję siłą. Istnieje też odrębna opinia zakładu ekspertyz sądowych, według której obrażenia Kościuka powstały już w stanie agonalnym. Dziwna jest też śmierć strażnika, który w areszcie pilnował...
1,5 mln kary dla Żabki Spółka Żabka Polska wprowadziła konsumentów w błąd, informując o rzekomej likwidacji sieci sklepów. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził decyzję prezes UOKiK. Za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów prezes UOKiK nałożyła na spółkę Żabka Polska karę w wysokości 1 mln 553,32 tys. zł. Nowy (stary) prezes IZFiA Walne Zgromadzenie Członków Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami (IZFiA) po raz trzeci wybrało na prezesa na trzyletnią kadencję Marcina Dyla. Wybrano również nowego członka rady IZFiA, którym został Jacek Marcinowski, prezes BZ WBK TFI SA. (IZFiA) W I kwartale tylko Pałac Młodziejowskiego Warszawski rynek biurowy wzbogacił się w I kwartale br. tylko o jeden biurowiec (odpowiednio zmodernizowany Pałac...
Tadeusz Święchowicz
Boom łupkowy W ostatniej dekadzie dokonała się rewolucja w surowcach energetycznych. Wydobycie gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych wzrosło ponad 12-krotnie. Nowa technologia i zasoby odkryte w skałach doprowadziły Stany do samowystarczalności. W 2009 r. wydobycie zbliżyło się do 0,6 bln m sześc. i USA wyprzedziły Rosję, stając się światowym liderem. Tempo wzrostu wydobycia gazu łupkowego i rozpoznanie jego zasobów prowadzą do szybkiego wzrostu podaży gazu, co zbija jego ceny. Od dwóch lat na rynkach światowych nastąpił „gazowy zalew”. Moce przesyłowe znacznie przekraczają popyt na ten surowiec. W ubiegłym roku ten nadmiar wyniósł 200 mld m sześc. Tymczasem polski konsument jedyne zmiany, jakie odczuwa, to rosnące rachunki za gaz. Światowe zasoby gazu łupkowego możliwego już dziś...
Antoni Łepkowski
Przyznać trzeba, że źródło obecnej władzy politycznej, w odróżnieniu od rządów kompartii, ma demokratyczną legitymację. Ona właśnie powoduje zasadniczą różnicę w motywacji psychologicznej propagandystów peerelowskich i postokrągłostołowych. O ile w przypadku komunistów zaczynem kłamstwa był strach, o tyle u współczesnych piewców spokoju, rozwagi i układnych stosunków z naszymi wielkimi sąsiadami do lęku dochodzi jeszcze wywiedziona właśnie z demokratycznego mandatu obecnej ekipy głęboka pogarda do zwykłych ludzi. Tych, którzy omamieni ich propagandą głosują na rodzimych „Europejczyków”, władza i jej propagandyści jedynie lekceważą i obdarzają pogardą. Nas, starych, niewykształconych z małych miasteczek i wsi – dodatkowo panicznie się boją. Dziesiątego kwietnia na Krakowskim zobaczyli, jak...
Tomasz Terlikowski
Przykłady takiego zachowania można mnożyć. „Gazeta Wyborcza” czy środowiska jej pokrewne od dawna kwestionują potrzebę stawiania pomników, ośmieszają je opiniami historyków sztuki i „autorytetów”, a jednocześnie robią wszystko, by uniemożliwić realne, „niepomnikowe” upamiętnienie Jana Pawła II. Bo ciekaw jestem bardzo, co zrobiliby redaktorzy Piotr Pacewicz, Magdalena Środa, Kamil Sipowicz, gdyby ktoś zaproponował, by zamiast pomnika – stworzyć katedrę myśli Jana Pawła II na Uniwersytecie Jagiellońskim czy Warszawskim. Czy nie podniósłby się wówczas jazgot, że to naruszenie neutralności światopoglądowej uniwersytetu, że nie wolno, że niewierzący studenci i wykładowcy byliby mobbingowani do wiary, i że naruszana byłaby ich godność osobista? Albo inny przykład. Oto prezydent (pewnie nie...
Robert Tekieli
W 2009 r. Trybunał w Strasburgu nakazał usunąć krzyże z włoskich szkół państwowych. Naruszając w ten sposób suwerenność włoskiego państwa i suwerenność Włochów. Zarówno bowiem rząd, jak i sądy wszystkich instancji, a także przytłaczająca większość włoskich rodziców była za krzyżami w szkołach. Krzyż, uznano, jest symbolem włoskiej kultury i historii, wyrazem tożsamości kraju. Niedawno Wielka Izba Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu uznała, że sama obecność krzyży nie ogranicza wolności religijnej uczniów ani prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Stosunkiem głosów 15 do 2. Pamiętajmy o tym, bo z wykorzystywaniem instytucji międzynarodowych do prób ingerencji w polską suwerenność będziemy mieli nieraz do czynienia. To zwykła próba sił. Choć zwolennicy...
Krystyna Grzybowska
Odpowiednie dać rzeczy słowo Traktowanie społeczeństwa jak zbiorowiska ograniczonych osobników, reagujących pozytywnie jedynie na słownictwo z magla i wiejskiej dyskoteki, oznacza, że ci politycy, a obok nich różni celebryci oraz celebrytki, sami się degradują do poziomu rynsztoka. I co najważniejsze – im to nie przeszkadza, bo to się podoba wykształciuchom i wielkomiejskiej młodzieży małomiasteczkowej proweniencji. A więc stałemu elektoratowi i potencjalnym wyborcom rządzącej dziś Platformy Obywatelskiej. Partii, której celem jest władza teraz i zawsze. I na wieki wieków amen. Temu celowi służą różni ponoć wykształceni socjologowie i temu podobni politolodzy, domagający się ni mniej ni więcej tylko delegalizacji Prawa i Sprawiedliwości. Czy znaleźliśmy się w pętli czasu, czy też te...
Krystyna Grzybowska
PJN złożyło nawet w Sejmie stosowny projekt obezwładnienia Radia Maryja. To ma być tak: jeżeli radio to, posiadające status nadawcy społecznego, nie zróżnicuje programu i nie zagwarantuje bezstronności przekazu oraz pluralizmu, należy odebrać mu ten status i kazać płacić za koncesję. Jakieś 7 mln złotych plus odsetki. Znając obiektywizm radia i telewizji publicznej, proponuję pani Kluzik-Rostkowskiej rozszerzyć projekt ustawy o te publiczne, czyli społeczne nadajniki. No, może nie teraz, bo do przekaźników publicznych jeszcze zapraszają aktywistki i aktywistów PJN. Ale jak przestaną i zaczną krytykować, bo jak wiadomo łaska pańska na pstrym koniu jedzie, dalej z nową ustawą. Można tak w nieskończoność, pytanie tylko, czy podobne inicjatywy poprawią notowania PJN wśród wnuczków. Mam...
Jacek Kwieciński
Oczywiście Zawsze byłem przekonany, że katastrofę smoleńską spowodowała awaria. Utrata sterowności przez samolot. Nie oznacza to oczywiście, że ktokolwiek przyzna to oficjalnie. Pytania Dziennikarza Piotra Skwiecińskiego (a także Jarosława Gowina) pytam, czy twierdzenie, że Katyń nie był ludobójstwem, zostało na prezydencie RP, jego wyjątkowych ministrach i innych przedstawicielach władzy „wymuszone siłą zewnętrznych okoliczności”? A może chcieli okazać, że nie są tak bardzo prorosyjscy, wyrażając zdanie odmienne od sowieckiego prokuratora Rudenki w Norymberdze (gdy próbował przypisać tę zbrodnię Niemcom). Odchodząc od powszechnie przyjętej definicji ludobójstwa, a nawet uprzednich określeń Katynia przez Sejm. Jarosław Gowin jest zachwycony polityką zagraniczną jego partii. Pytam...
Rafał Ziemkiewicz
Miodowy miesiąc skończył się, kiedy Wałęsa okazał się wobec Tuska równie lojalny jak wobec wszystkich innych w swej karierze, i przyjął pieniądze od Declana Ganleya za wsparcie tworzonej przez niego partii eurosceptycznej. Projekt się wprawdzie nie powiódł, więc zdrada żadnych praktycznych skutków za sobą nie pociągnęła, ale Tusk najwyraźniej zakarbował sobie, że został wystrychnięty na dudka. Z pozoru nic się nie zmieniało, Wałęsa przy każdej okazji wygadywał na Kaczyńskich, nie przejmując się nawet, że jeden z nich już nie żyje, a władza dała Wajdzie pieniądze na film o wielkim wodzu. Ale w sprawie dla siebie prestiżowej dostał Wałęsa prztyczka w nos: to nie on będzie decydował, kto może być szefem tzw. Europejskiego Centrum Solidarności. Wałęsa najpierw wydał z siebie pomruk, potem...
Jacek Kwieciński
Nietrafnie chwalony za książkę o Kapuścińskim (postaci równie odrażającej co on sam) neokomunista A. Domosławski cytował z uznaniem na łamach „Wyb. Gazety” słowa: „Religia [nie chodziło mu bynajmniej o islam] jest pełna przemocy, nielogiczna, nietolerancyjna, nierozerwalnie związana z takimi pojęciami jak rasizm”. Czy biskup Pieronek jest podobnego zdania? Fraza: „Czy religia chrześcijańska szkodzi wolności?” jest dziś powtarzana w świecie. Czy biskup Pieronek jest indyferentny wobec takiego stawiania sprawy? Na łamach postępowych gazet i telewizji często występują duchowni jako żywo przypominający peerelowskich księży-patriotów. Czy biskup Pieronek pochwala ich postępowanie? A może uważa je za cenną wskazówkę dla wiernych? Służącą umacnianiu ich religijności? Sądzę, że właśnie dziś...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Drugim powodem do radości jest beatyfikacja Jana Pawła II – brata każdego z nas. Zachęcam wszystkich, którzy będą oglądać transmisję z Watykanu, aby czynili to z należnym szacunkiem. Niech nie będzie to bezmyślne gapienie się w szklany ekran, lecz wielkie przeżycie. Warto w tym dniu pomodlić się wspólnie z rodziną i przyjaciółmi oraz zapalić świece na świątecznych stołach, a na domach wywiesić flagi. Warto też sięgnąć do papieskich tekstów. Szczególnie polecam te, które są mi najbliższe – przemówienie do chorych wygłoszone w 1979 r. w kościele ojców Franciszkanów w Krakowie, oraz homilia o solidarności i wolności, wygłoszona w czasie pamiętnej mszy św. dla ludzi pracy w 1987 r. w Gdańsku. Z pewnością każdy z nas ma inne ulubione teksty. Trzecim powodem jest dzień 3 maja, jedna z tych...
Grzegorz Wierzchołowski
Jedynym rozsądnym wytłumaczeniem tak niezwykłego rozmieszczenia elementów wraku jest rozpad samolotu nad ziemią – mówi Antoni Macierewicz. Tym bardziej – dodaje poseł – że w żadnym miejscu nie ma ani leja w ziemi, ani wyraźnych śladów przesuwania się (szorowania) samolotu po gruncie. Macierewicz podkreśla, że nieomal codziennie jego zespół pozyskuje nowe informacje także na temat działań Rosjan, którzy np. godzinę po katastrofie podstawili pod kokpit specjalistyczny samochód wojskowy. Czy już wówczas wymontowano z kokpitu elektronikę? – Nie wiemy tego z pewnością – mówi Macierewicz – ale na pewno nie chodziło o ratowanie ofiar, bo już na samym początku zdecydowano, że nikt katastrofy nie przeżył i zrezygnowano z akcji ratunkowej. Awaria komputera pokładowego Za hipotezą rozpadu...

Pages