Nr 16 z 19 kwietnia 2017

Magdalena Złotnicka
Przedwojenna porcelana, kiecka wieczorowa z Ameryki, gorące, parujące pyzy, złote pierścionki z radziecką próbą, ucieczki przed tajniakami sprawdzającymi, czy ktoś nie handluje walutą – tak w czasach PRL-u wyglądało życie warszawskich bazarów. A dziś? – Dookoła „markiety”, ludzie raczej tam kupują – mówi mi jeden z handlarzy. Miałam cztery lata i skakałam z radości za każdym razem, kiedy babcia mówiła, że „dziadek pojechał na Szembek”. Wracał, dopadałam go jeszcze w drzwiach. Z kieszeni dziadkowego płaszcza wyciągałam nieprawdopodobne ilości sugusów, czyli owocowych, ciągnących się cukierków w kolorowych papierkach. Przynosił też lalki, misie, które w sklepach kosztowały tyle, że rodziców nie byłoby na nie stać. „Szembek” i „Różyc” jawiły mi się więc jako tajemnicze, odległe krainy...
Wojciech Mucha
Europosłowie chcą walczyć z „fake news”, proponują usuwanie nieprawdziwych wiadomości z sieci i nakładanie kar finansowych na platformy publikujące takie treści. Na tym może się jednak nie skończyć, bo oprócz nieprawdziwych informacji na celowniku znalazł się także szeroki wachlarz treści, które Bruksela uzna za szkodliwe. Zdaniem deputowanych „sześciu na dziesięciu internautów publikuje wiadomości lub przesyła je dalej bez uprzedniego przeczytania, a większość ludzi nie rozpoznaje, czy trafiające do nich informacje są prawdziwe czy fałszywe”. – Powinniśmy przyjąć rozwiązania, które pozwolą ograniczyć rozprzestrzenianie niesprawdzonych informacji. A także edukować obywateli, przede wszystkim dzieci i młodzież, jak rozpoznawać „fake news” – mówiła podczas sesji plenarnej PE w...
Joanna Lichocka
Czy się to komuś podoba, czy nie, trzeba powiedzieć sobie jasno: ciężar odbudowania polskiej wspólnoty spoczywa na Prawie i Sprawiedliwości. Ktoś się może na to zżymać: dlaczego to PiS ma sklejać naród? Dlaczego ma poszukiwać sposobów zasypania przepaści, której nie stworzył? Odpowiedź jest banalna – bo nikt inny tego nie zrobi. Nie jest zainteresowany. Od lat dzielenie wspólnoty, skłócanie Polaków było jednym z narzędzi (niekiedy kluczowym) sprawowania władzy przez partie III RP. Postkomunistyczny system, zanim PiS doszedł do samodzielnych rządów, zadrżał w posadach tylko raz. Wtedy, gdy po śmierci Papieża Jana Pawła II zjednoczony naród wysnuł wnioski z dotychczasowego stanu klasy politycznej. I w pół roku po odejściu Ojca Świętego postawił na sanację państwa, głosując w większości...
Jakub Augustyn Maciejewski
Na bezkresnych ziemiach rosyjskich co jakiś czas rodzi się nowa choroba fanatycznej mocarstwowości. Niczym w delirium towarzyszą jej konkretne objawy: gorączka sekciarskiej religijności, sny o nadludzkim przywódcy, aktywność tajnej policji. Dziś także obserwujemy dziwne znaki na niebie i ziemi – wysyp sekt zaniepokoił już nawet rosyjski rząd. Między kryzysami w Rosji a zmartwychwstaniem imperium zawsze uaktywniały się parapogańskie wierzenia, skłaniając do myślenia, czy aby ten kraj na pewno jest schrystianizowany. Co kilkadziesiąt lat obserwatorzy odnotowują wzmożoną aktywność sekt religijnych, dziwnych grup fanatyków zdolnych do samobójstw, samookaleczania, gwałtów i wyznawania przedchrześcijańskich wartości. Stanowią one swoisty okres przejściowy, pomost prowadzący od słabości do...
Andrzej Waśko
Najbardziej udane ustawy nie zawsze zmieniają rzeczywistość na lepszą i nie gwarantują wzrostu poparcia społecznego, jeśli bieżącej polityce nie towarzyszy intensywna i strategicznie przemyślana praca instytucjonalna. Zmiana polityczna, która zaszła w 2015 r., nigdy by nie nastąpiła, gdyby nie przygotowały jej instytucjonalne działania społeczne kręgów patriotycznych w różnych środowiskach i miejscach Polski: samoorganizacja ludzi wspierających w wyborach struktury PiS, w codziennej pracy społecznej podtrzymujących marzenie o Polsce sprawiedliwej, silnej i wiernej narodowym tradycjom. Sukces polityczny prawicy nie byłby też możliwy, gdyby nie nowoczesne media konserwatywne, które bujnie się rozwinęły po 2010 r.; gdyby nie działanie ruchów katolickich, różnych środowisk formacyjnych,...
Piotr Lisiewicz
Dziś na świecie trwa walka między ludźmi wolnymi i tymi, którzy są niewolnikami poprawności politycznej. Ona przypomina cenzurę z czasów PRL – z „Majorem” Waldemarem Fydrychem z Pomarańczowej Alternatywy rozmawia Piotr Lisiewicz. Za co zostałeś zablokowany na Facebooku? Napisałem po jednym z zamachów terrorystycznych, że to straszne wydarzenie. Ale też, że cieszę się, iż u nas nie ma zamachów, bo nie zaprosiliśmy muzułmanów do Polski. Ten wpis został przeczytany przez rekordową liczbę internautów. Zwyczajnie uważam, że powinniśmy robić, co się da, żeby ludzie w Polsce nie ginęli. Jestem za tym, żeby pomagać potrzebującym muzułmanom tam, na miejscu. Wpieram fundację pomagającą Syryjczykom. Natomiast to, co zrobiła Angela Merkel, to draństwo. Napisałem też, że lewacy, którzy chcą...
Piotr Nisztor
Marek Oleś, były wiceprezes Banku Handlowego, dyrektor w Narodowym Banku Polskim, był kontaktem operacyjnym wywiadu PRL. Po pytaniach „Gazety Polskiej” w tej sprawie jego nazwisko zniknęło ze strony internetowej banku. Ten 63-letni dziś doktor nauk ekonomicznych przez lata należał do najbardziej wpływowych ludzi polskiej bankowości. Marek Oleś – bo o nim mowa ‒ to były urzędnik Ministerstwa Finansów, w III RP wiceprezes Banku Handlowego (BH), potem Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ), a od 2010 r. dyrektor Departamentu Emisyjno-Skarbowego w Narodowym Banku Polskim. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że był on zarejestrowany przez PRL-owski wywiad jako kontakt operacyjny o pseudonimie Olney. Materiały SB znajdujące się w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej wskazują, że był...
Jacek Liziniewicz
Bombardier Transportation, kanadyjski gigant kolejowy, został oskarżony o korupcję i bliskie związki z rosyjskimi oligarchami. To problem również dla Polski i rodzimych służb, bo urządzenia służące do sterowania ruchem pociągów tej właśnie firmy stanowią około 50 proc. wszystkich tego typu urządzeń na naszych torach. Bombardier to kanadyjska firma, która specjalizuje się w produkcji elektrycznych zespołów trakcyjnych, lokomotyw, wagonów kolejowych, tramwajów i pociągów metra. Gdzieś na uboczu jej działalności znajduje się również kwestia produkcji urządzeń sterowania ruchem. Ta ostatnia działka szczególnie intensywnie i agresywnie rozwija się w trzech krajach: Chinach, Rosji i... Polsce. Kolejowy magnat, kumpel Putina Władimir Jakunin jest jedną z kluczowych postaci rosyjskiej...
Dorota Kania
Środowisko mediów jako jedyna grupa zawodowa mająca realną władzę w Polsce nie przeszło weryfikacji na początku lat 90. Nigdy też nie było lustrowane, a wszelkie kroki podejmowane w kierunku składania przez dziennikarzy oświadczeń lustracyjnych skutecznie torpedowano. – W najbliższym czasie zaproponuję Radzie Mediów Narodowych zajęcie stanowiska w sprawie obecności w mediach publicznych pracowników i współpracowników komunistycznych służb specjalnych. Rada nie może niczego nakazać szefom mediów publicznych, ale chciałabym, aby mieli oni nasze jasne stanowisko, w którym RMN będzie zalecać unikanie zatrudniania osób związanych z totalitarnym systemem w mediach narodowych. To, że dawni agenci SB mieliby wciąż wpływ na program mediów publicznych, wydaje mi się sprzeczne z podstawowymi...
Środowisko mediów jako jedyna grupa zawodowa mająca realną władzę w Polsce nie przeszło weryfikacji na początku lat 90. Nigdy też nie było lustrowane, a wszelkie kroki podejmowane w kierunku składania przez dziennikarzy oświadczeń lustracyjnych skutecznie torpedowano. – W najbliższym czasie zaproponuję Radzie Mediów Narodowych zajęcie stanowiska w sprawie obecności w mediach publicznych pracowników i współpracowników komunistycznych służb specjalnych. Rada nie może niczego nakazać szefom mediów publicznych, ale chciałabym, aby mieli oni nasze jasne stanowisko, w którym RMN będzie zalecać unikanie zatrudniania osób związanych z totalitarnym systemem w mediach narodowych. To, że dawni agenci SB mieliby wciąż wpływ na program mediów publicznych, wydaje mi się sprzeczne z podstawowymi...
Rozpoczął się konkurs na budowę pomników śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz 96 ofiar tragedii smoleńskiej. Monumenty mają powstać w okolicy Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w październiku br. ‒ Pomniki śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz ofiar katastrofy smoleńskiej powinny powstać, ponieważ była to największa tragedia po 1945 roku i rzadko spotykana w dziejach innych narodów ‒ powiedział podczas konferencji prasowej. Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości. Artyści, którzy wykonają wspomniane monumenty, mają zostać wyłonieni w drodze dwóch konkursów, których organizatorem jest Komitet Społeczny Budowy Pomników śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz ofiar tragedii smoleńskiej 2010 roku. W jego skład wchodzą m.in. posłowie...
Przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy: Siedem lat od tamtego szokującego, dramatycznego dnia, w którym w jakimś sensie, a czasem bardzo głębokim sensie, zwłaszcza dla Państwa najbliższych, żon, mężów, rodziców, dzieci, wnuków, świat się zawalił, bo nagle okazało się, że ta najbliższa osoba, ten ukochany, który miał wrócić przecież za kilka godzin, który miał wykonać zadanie, które na siebie przyjął w duchu odpowiedzialności i służby Polsce, nie wróci; że nie ma go między żywymi, że stało się coś, co w ogóle trudno było sobie nawet wyobrazić, a co dopiero przetrwać, przeżyć. (...) To są takie wyrwy, puste miejsca, których nie da się zapełnić w żaden sposób, i one zawsze pozostają jak wypalona polana w lesie, jak miejsce, w którym nic nie chce urosnąć i dopiero czas niekiedy jest w stanie...
Jan Przemyłski
„Miał być tutaj Prezydent Rzeczpospolitej. Szanowni państwo, niestety Pana Prezydenta nie ma z nami. Doszło do katastrofy lotniczej...” – te słowa prezydenckiego ministra Jacka Sasina wypowiedziane łamiącym się głosem na cmentarzu w Katyniu do dziś w milionach Polaków wywołują silne poruszenie. Kwiecień 2010 r. był czasem wielkiej żałoby, smutku, ale i narodowego zjednoczenia. Setki tysięcy obywateli spontanicznie gromadziły się przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, aby oddać hołd pasażerom Tu-154M i aby być razem. Ta wspólnota wolnych Polaków, która wtedy się narodziła, trwa do dziś. Mimo upływu siedmiu lat również w tym roku 10 kwietnia Krakowskie Przedmieście w Warszawie wypełniło się tysiącami patriotów. Obchody rozpoczęły się Mszą św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej o...
Grzegorz Wierzchołowski
Wbrew temu, co zapowiadały niektóre media, konferencja podkomisji smoleńskiej przyniosła wiele niezwykle istotnych ustaleń. Dotyczą one zarówno pracy rosyjskich kontrolerów, jak i rodzaju eksplozji, która mogła zniszczyć Tu-154. Najbardziej prawdopodobną przyczyną eksplozji był ładunek termobaryczny inicjujący silną falę uderzeniową ‒ to chyba najbardziej przełomowe i niespodziewane stwierdzenie członków podkomisji smoleńskiej. Ale w filmie zaprezentowanym na konferencji padło wiele innych znaczących tez i wniosków. Oto najciekawsze z nich: 1. Tajemnica Iła-76 Chodzi o rosyjski samolot transportowy, który niedługo przed katastrofą smoleńską trzykrotnie podchodził do lądowania w Smoleńsku, lecz w ostatniej chwili przerywał manewr i odchodził na drugi krąg. Podkomisja uznała, że z...
Grzegorz Wierzchołowski
„Gazeta Polska” dotarła do dokumentów Służby Wywiadu Wojskowego z pierwszych dni po katastrofie smoleńskiej. Ich zawartość jest szokująca: wywiad zakazał przekazywania informacji na temat przyczyn tragedii, gdyż zaszkodziłoby to Rosji i wzmocniło opozycję. Kwiecień i maj 2010 r. były najważniejszymi miesiącami, jeśli chodzi o pozyskiwanie dowodów w sprawie katastrofy smoleńskiej. Wrak i jego elementy wciąż znajdowały się na miejscu tragedii, a do polskich służb i instytucji zgłaszali się informatorzy oraz świadkowie. Niestety – szansę tę zaprzepaszczono, i to świadomie. Ze strachu przed „polityczną katastrofą” Komu zależało na tym, by kluczowe informacje na temat przyczyn śmierci prezydenta RP i 95 innych pasażerów feralnego lotu nie dotarły do Polski? Jeszcze w pierwszych dniach...
Piotr Lisiewicz
Kobieto, wstąp do KOD! Czeka tam na ciebie wiele atrakcji. Najpierw zrobią ci dziecko i nie będą płacić  na nie alimentów. A potem, gdy nie będzie miała za co żyć, zostaniesz sprzedana do nocnego klubu we Włoszech albo Grecji. To się nazywa kolorowe życie pełne przygód! Poznasz piękne kraje, pełne starożytnych zabytków i największych skarbów europejskiej kultury. Może, jeśli poprosisz, oprowadzi cię po nich twój alfons? Nieprawdopodobny scenariusz? No nie wiem. Dotąd wiedzieliśmy, że jego lider Mateusz Kijowski nie płaci alimentów. Teraz okazało się, że Konrad M., lider i autor tekstów pieśni sławnej KOD-Kapeli, ma zarzuty za handel kobietami. Przypomnijmy, że Konrad M. to autor refrenu pieśni „Czarny walc”: „Strach, strach rany boskie! Dokąd prowadzisz ten kraj!”. Jeśli któryś z...
Tomasz Sakiewicz
Przy okazji Smoleńska użyto chyba wszystkich możliwych metod propagandy, by zatrzeć i ośmieszyć prawdę. Wykorzystano do tego nie tylko dziennikarzy mediów III RP, lecz także bardzo wielu z tych podających się za prawicowych, a często nawet ultraprawicowych. Nie oznacza to, że wszyscy robili to celowo. Część stała się ofiarą świadomej manipulacji, część beznamiętnie dostosowywała się do głównego nurtu. Chcę tu wyraźnie powiedzieć, że nigdy nie miałem pretensji do takich ludzi jak Paweł Lisicki, którzy nie byli w stanie uwierzyć w teorię zamachu, ale mimo to pozwalali pisać dziennikarzom inaczej myślącym. Pretensję mam do tych, którzy świadomie cenzurowali informacje i manipulowali faktami. W sprawie Smoleńska można wyróżnić trzy widoczne frakcje kłamców, z tego dwie działały i działają...

Pages