Nr 14 z 2 kwietnia 2014

Kiedy w Europie rozeszła się wieść o wybuchu Powstania Styczniowego, na pomoc walczącym o wolność Polakom przybyły setki cudzoziemców. Byli wśród nich Francuzi, Węgrzy, Anglicy, Niemcy, Rosjanie, Szwajcarzy, a także Włosi. Tradycja polsko-włoskiego braterstwa broni narodziła się dzięki uczestnictwu Polaków w walkach o zjednoczenie Włoch, które trwały od początku XIX w. W tym okresie zarówno Włosi, jak i Polacy nie mieli własnego państwa, a ich ziemie rozdarte były przez obce mocarstwa Włochom udało się uzyskać wolność i zjednoczyć kraj. Legiony Polskie gen. Jarosława Dąbrowskiego walczyły w obronie Republiki Cisalpińskiej. Gen. Grabiński dowodził antyaustriackim powstaniem w Bolonii w 1831 r. Udział Polaków w walkach zakończonych zjednoczeniem Włoch był znaczący, z wdzięczności za tę...
Hanna Shen
Od wtorku 18 marca setki tajwańskich studentów okupują parlament w proteście przeciwko ratyfikacji z Chinami umowy o wolnym handlu (CSSTA). Protestujący obawiają się, że otwierając się na kolejne chińskie inwestycje, tym razem w sektorze usług, wyspa uzależnia się coraz bardziej od komunistycznego rządu w Pekinie Niezrozumiałe dla Tajwańczyków jest też to, że prezydent Ma Ying-jiu zgodził się na podpisanie porozumienia bez jakichkolwiek konsultacji z przedstawicielami średniego i małego biznesu, których umowa bezpośrednio dotyczy. Nie przygotowano jasnego procesu akceptacji dokumentu, a jego treść do momentu podpisania nie była znana nawet pracownikom Biura Bezpieczeństwa Tajwanu. Fakt, że porozumienie zezwala Chińczykom na otwieranie wydawnictw i drukarni na wyspie, tajwańskie...
Katarzyna Gójska-Hejke
Cztery lata polska opinia publiczna musiała czekać na ostateczne potwierdzenie, że śp. generał Andrzej Błasik podczas lotu do Smoleńska był trzeźwy. Każdego dnia w Polsce przeprowadza się prawdopodobnie tysiące takich badań, w przypadku dowódcy sił powietrznych RP analiza okazała się nadzwyczaj skomplikowana – ale nie ze względów metodologicznych, lecz politycznych. Badanie przyczyn katastrofy smoleńskiej jest przez polskie władze traktowane jak sprawa polityczna. A umożliwiła to Moskwa. Propozycję wykorzystania Smoleńska do przejęcia niemal całkowitej władzy w Polsce środowisko Tuska i Komorowskiego dostało nie od kogo innego jak od samego Władimira Putina. Od tego czasu panowie stali się swego rodzaju wspólnikami. Gdy zastanowimy się, w czyim interesie było przewlekanie badań krwi śp...
Wojciech Mucha
Lista poległych za wolną Ukrainę obrońców Majdanu wciąż jest niepełna. Cały czas nieznany jest los osób, o których słuch zaginął w tragicznych dniach pogromu protestu. „Gazeta Polska” przybliża sylwetki bohaterskich powstańców. Wszyscy chcieli innej Ukrainy niż ta, którą na spółkę z Władimirem Putinem „zafundował” im Wiktor Janukowycz Włodzimierz Kiszczuk (22 lutego 1956 – 18 lutego 2014) Mieszkał w Dymerze w okolicy Wyszogrodu (region Kijowa). Właściciel sklepu budowlanego. Zmarł z powodu rany postrzałowej w głowę podczas starć w pobliżu Rady Najwyższej. Pozostawił troje dzieci (najmłodsza córka ma 11 lat) i dwóch wnuków. Pochowany w rodzinnej miejscowości. Jakiw Zaiko (4 kwietnia 1940 – 18 lutego 2014) Deputowany Ukrainy pierwszej kadencji. Urodzony w Deliatyczach na...
Tomasz Sakiewicz
Dzisiaj ponad połowa Polaków w kraju ma swobodny dostęp do TV Republika. Jesteśmy w największych kablówkach i na Cyfrowym Polsacie. Wolę setek tysięcy widzów zlekceważyła tylko jedna duża firma – Multimedia. O jej niesłychanej decyzji będziemy w najbliższym czasie informowali. Nie mamy możliwości pojawienia się na cyfrowym multipleksie, więc wszędzie tam, gdzie telewizja jest niedostępna, trzeba korzystać z internetu. Wielu Polaków, mimo że ma dostęp do Republiki w kablówce lub na satelicie, wykupuje nasze karty. Dzięki nim mogą nas odbierać w komputerze, na tablecie, a nawet w komórce. Korzystamy z technologii XXI wieku i dajemy możliwość oglądania naszej telewizji na tych urządzeniach, które noszą Państwo na co dzień przy sobie. Ci, którzy z tego skorzystali, wiedzą, że jest to nie...
Ryszard Czarnecki
W Wielkiej Brytanii jest określenie związku premiera z jego ministrami jako first among equals, czyli „pierwszy wśród równych”. Obecna Rada Ministrów Tuska coraz bardziej przypomina przysłowie: „Wśród ślepych jednooki królem” Ale skład rządu premier Tusk ma taki, jaki sobie wybrał. Nikt mu ministrów nie narzucał, nie jest to żaden desant z UFO ani owych pań i panów nie wylosowano ni stad, ni zowąd. Można rzec: „Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało”. Nawet ci z PSL-u to ludzie zaprzyjaźnieni z panem premierem: wpatrzony w niego, jak w święty obrazek, minister pracy i polityki społecznej, a także już wcześniej ulubiony – bo w opozycji do podejrzliwego z natury, nieufnego Pawlaka – minister rolnictwa, który właśnie wrócił na swój dawny fotel, oraz wicepremier i minister gospodarki, o ileż...
Ryszard Kapuściński
W maju 2010 r., miesiąc po tragedii smoleńskiej, w Kielcach powstał pomysł, by w każdą sobotę od godziny 8.30 do 9.00 na placu Artystów w tym mieście organizować pikietę przypominającą ową straszną tragedię. Intencją pomysłodawców: Macieja Sieniawskiego, Adama Leśniewskiego i przewodniczącego kieleckiego klubu „GP” Jerzego Keniga było cotygodniowe przypominanie, dokładnie o godzinie 8.41, o ofiarach katastrofy smoleńskiej, jak również o pomordowanych w Katyniu, których to miała uczcić w 70. rocznicę zbrodni polska delegacja; a także o tych wszystkich, związanych z procesem wyjaśniania tej tragedii, którzy zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach. Nie zważając na warunki atmosferyczne – w deszczu czy śniegu, zimą i latem – co tydzień, od czterech lat, pod transparentem z napisem: „...
Robert Tekieli
Rzymskie biczowanie (flagrum Romanum) było karą tak okrutną, że prawo rzymskie zabraniało stosować jej wobec swoich obywateli Niniejsza opowieść toczy się pomiędzy Jerozolimą, Rzymem i Twoim sercem. Jest to, być może, najważniejsza historia w dziejach świata. Jest czwartek, późny wieczór, 5 kwietnia 30 roku naszej ery. Jerozolima była wtedy małym, dwudziestotysięcznym miastem na obrzeżach rzymskiego imperium. Rabbi Joshua z Nazaretu modli się w ogrodzie na obrzeżach miasta. Mdleje i ponownie klęka do modlitwy. Uczniowie na jego skórze widzą krwawy, lepki pot. Dzisiejsi lekarze mówią o wstrząsie histaminowym, który ma właśnie takie objawy. W wyniku potężnego stresu organizm młodego, najwyżej trzydziestoparoletniego człowieka może reagować właśnie w ten sposób: czerwone krwinki są...
Tomasz Terlikowski
Bitwa o język jest kluczowa w sporze o przyszłość Europy. I dlatego jest tak ważne, byśmy sami nie oddawali pola lewicy Myślimy, posługując się językiem. I dlatego lewica tak bardzo zabiega o to, by rozmyć znaczenie podstawowych słów, by pod stare terminy podstawić nowe treści, jedne słowa zastąpić innymi. Dlatego sodomitę czy pederastę (a te terminy jeszcze kilkanaście lat temu wcale nie były nacechowane szczególnie negatywnie, były po prostu medycznym czy teologicznym określeniem homoseksualizmu) zastąpił najpierw homoseksualista, a później... gej. Dlatego feministki tak bardzo troszczą się o to, by – broń Boże – o aborcji nie mówić jako o zabijaniu dzieci i by zwyczajne biologiczne role płciowe określać mianem stereotypów. Zastąpienie jednych terminów innymi pomaga zmienić styl...
Marcin Wolski
Mnogość szczegółów wywołuje zawrót głowy, zachwyt ludzkimi dokonaniami przypomina entuzjazm sportowego kibica Wiele było historii o miejscach i obiektach przybierających najczęściej kształt kreślony przez przewodników. Opowieść Bila Brysona o plebanii w Graftchaft (hrabstwo Norfolk) z czasów, gdy bycie anglikańskim pastorem należało do jednej z najbardziej intratnych profesji, nie przypomina żadnego z nich. Wędrówka po domu i ogrodzie jest bowiem nie tyle spisywaniem historii (dość krótkiej, bo półtorawiecznej) miejsca i jego mieszkańców, ale pretekstem do pasjonującej wyprawy w świat elementów architektury i sprzętów, przypraw i wynalazków, z olbrzymią dawką ciekawostek, anegdot i nieznanych szerzej informacji o ludziach i epokach. Oczywiście przy swojej niebywałej erudycji Bryson...
Maciej Parowski
„Obietnica” (Kazejak) i „Hardkor Disko” (Skoniecznego) – filmy młodych polskich twórców (choć nie tylko, przy pierwszym była duńska współpraca), które psują humor i otwierają oczy.  Kino nowoczesne, dobrze zagrane, ale wyjęte z tła. Opowiedziane po europejsku. Na ekranie okrutne jednostki bez zakorzenienia w historii, obyczaju, religii. Nic ich nie ogranicza, stąd trupy. „Obietnicę” skrojono bardziej na ludzką miarę. Zdradzona uczennica Lila (Rycembel) staje się mściwą lady Makbet. Groźbą i obietnicą wymusza na chłopaku straszny dowód skruchy. Wykorzystanie elektroniki do wywarcia presji jest tu podobne jak w „Sali samobójców”. Ale w obu filmach nie chodzi o demoralizację młodych przez media, lecz o to, jak media zastępują rodzinę. Oferują zastępcze ciepło, oparcie, ułudę kontroli...
Filip Rdesiński
PŁYTA \ Jan Paweł II wyśpiewany Już 29 kwietnia ukaże się druga edycja płyty „Amore Infinito” Placido Domingo, inspirowanej poezją Jana Pawła II. Po raz pierwszy krążek powstał w 2009 r. Obecna edycja będzie specjalnie przygotowana na kanonizację papieża Polaka i różnić się będzie od pierwszej szatą graficzną. Dwa dni przed ukazaniem się płyty Placido Domingo zaśpiewa utwory z niej podczas towarzyszących kanonizacji uroczystości w Poznaniu. PŁYTA \ Powrót Alizée Singlem „Blonde” na światową scenę muzyczną powraca po dłuższej przerwie francuska wokalistka Alizée. W Polsce znana jest głównie z utworu „Moi...Lolita”. „Blonde” promuje zarazem szóstą w dorobku Alizée płytę, która ukazać ma się w czerwcu, ale też nowy wizerunek artystki. Piosenkarka zmieniła bowiem kolor włosów na jasny...
Filip Rdesiński
„To opowieść o młodym Karolu, jego uczuciach, wojnie, matce Emilii, ojcu żołnierzu i bracie Edmundzie, z którym musiał się rozstać, gdy ten został lekarzem. O tym wszystkim, co go ukształtowało, aż do chwili, gdy zrozumiał, jaką drogą chce podążać” Kanonizacja Jana Pawła II to wielkie wydarzenie dla każdego Polaka. Tysiące naszych rodaków będą ten dzień świętować na placu Świętego Piotra w Rzymie, miliony przed telewizorami. Zanim jednak weźmiemy udział w tej historycznej uroczystości, warto przypomnieć sylwetkę tego wielkiego Polaka. Okazją do tego może być włoski spektakl multimedialny „Karol Wojtyła. Historia prawdziwa” w reżyserii Duccio Forzano. Zostanie on zaprezentowany 2, 3 i 4 kwietnia w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego oraz 8 i 9 kwietnia na warszawskim Torwarze....
Wojciech Mucha
Gdy spaceruje się ulicami Budapesztu, nie sposób nie zauważyć wzrostu emocji przed wyborami parlamentarnymi, które na Węgrzech odbędą się już w najbliższą niedzielę. Emocje wzbudza jednak nie to, kto wygra bitwę o dusze Węgrów, ale z jaką przewagą. Bo to, że pulę po raz drugi z rzędu weźmie kierowany przez Viktora Orbána Fidesz, jest więcej niż pewne Na najbliższą sobotę w Budapeszcie planowany jest wielki marsz, po którym na placu Bohaterów wystąpi sam Orbán. Zdziwienie polskich obserwatorów może budzić fakt, że dzieje się to w przeddzień wyborów, choć zgodnie z nowymi przepisami na Węgrzech wydłużono ciszę wyborczą aż do ośmiu dni. Marsz po drugą kadencję „Pokojowy marsz” jest jednak organizowany przez pozapartyjną organizację (Forum Jedności Obywatelskiej). W praktyce to jednak...
Ryszard Czarnecki
Po zwycięstwie Majdanu i po zaborze Krymu sytuacja geopolityczna, wbrew pozorom, się nie zmieniła. Bo przecież Federacja Rosyjska – wzorem carskiej Rosji i Związku Sowieckiego (czyli spełniając definicję Jana Kucharzewskiego o „białym” i „czerwonym” caracie) −  jak była zagrożeniem dla naszego kraju, tak wciąż nim jest Jeżeli ktoś się nagle obudził albo zrzucił ideologiczne bielmo z oczu i dostrzegł, że rosyjski niedźwiedź dalej ma ciężką łapę − to już jego problem, ale przecież w gruncie rzeczy niewiele się zmieniło: imperialne cele Rosji pozostają niezmienne. Zmieniają się tylko warunki zewnętrzne mniej lub bardziej korzystne do ich realizacji. Zwycięstwo ukraińskiej rewolucji to wyrwanie naszego wschodniego sąsiada z rosyjskiej strefy wpływów politycznych, lecz także w niemałej...
Olga Doleśniak-Harczuk
W listopadzie ub.r. Berlin ostro mitygował mieszanie się Kremla w wewnętrzne sprawy Ukrainy. Krytykująca bezczelną politykę Rosji mowa Angeli Merkel wygłoszona w Bundestagu mogła wzbudzać pewne nadzieje. Nadzieje na to, że Berlin przestanie chować się za spódnicą Putina (proszę wybaczyć ten kolokwializm, ale w świetle ostatniej biografii prezydenta Rosji takie sformułowanie niekoniecznie jest nie na miejscu*) i zacznie za nią szarpać Tej pełzającej emancypacji z jednej strony w Polsce się obawiano, z drugiej – oczekiwano po niej nowego ukierunkowania polityki zagranicznej Niemiec, przemodelowania jej z rusofilskiej na ruso-realistyczną, więcej nikt się chyba nie spodziewał. Berlińskie i hamburskie think-tanki prześcigały się w publikacjach analizujących szanse wybicia się Niemiec na...
Najwyższy czas zdjąć klapki z oczu i nazwać rzeczy po imieniu. Do tej pory mieliśmy opory, by nazwać Putina Hitlerem. (…) Uważaliśmy po prostu, że Putin Hitlerowi nie dorównuje, ponieważ jeszcze do marca 2014 r. zależało mu na tym, by Rosja zaliczała się do państw wspólnoty europejskiej. I to mimo wysadzenia w 1999 r. domów mieszkalnych w Rosji, mimo wojny w Czeczenii, tłumienia wolności swoich obywateli, mimo morderstwa na Litwinience dokonanego w samym sercu brytyjskiego imperium, mimo wojny przeciwko maleńkiej Gruzji w 2008 roku Tylko że w marcu 2014 r. Putin przekroczył Rubikon. Sam się wykreślił ze społeczności europejskiej i międzynarodowej; pokazał, że korporacyjne interesy państwa schodzą na drugi plan, a na pierwszy wysuwają się interesy narodowe, a właściwie nacjonalistyczne...
Antoni Rybczyński
Aneksja Krymu zmienia układ sił w basenie Morza Czarnego na korzyść Rosji. Osłabia zaś pozycje krajów NATO z Turcją na czele. Największym strategicznym przegranym jest, oczywiście, odepchnięta od morza Ukraina. Ale w dłuższej perspektywie jeszcze większy problem może mieć Gruzja Półwysep Krymski ma duże strategiczne znaczenie zarówno ze względów militarnych, jak i ekonomicznych. Posiadanie tutaj baz pozwala rosyjskiej armii – dzięki okrętom, samolotom i rakietom – rozciągnąć kontrolę nad znacznym obszarem Morza Czarnego. Izolować Ukrainę od morza i przeciąć centralnie akwen, utrudniając połączenia Kaukazu z Bosforem i czarnomorskimi krajami NATO. Krymski lotniskowiec Przed aneksją Krymu Rosja dzierżawiła od Ukrainy wojskowe instalacje, głównie w Sewastopolu, lecz także kilka...
Antoni Rybczyński
Departament Stanu USA, uzasadniając umieszczenie Giennadija Timczenki na liście sankcji, oświadczył, że „Putin ma inwestycje w Gunvorze i może mieć dostęp do funduszy firmy”. Gunvor to obecnie czwarty na świecie trader ropy naftowej. Timczenko to współzałożyciel firmy i – jeszcze kilka dni temu – jej udziałowiec W dniu, w którym ogłoszono sankcje, spółka Gunvor ogłosiła, że Timczenko dzień wcześniej sprzedał wszystkie swoje udziały wspólnikowi, Szwedowi Torbjörnowi Törnqvistowi, aby zapewnić firmie „niezakłócone funkcjonowanie”. Jednocześnie jednak jej przedstawiciel oświadczył, że sprzedaż udziałów Timczenki miała być przesądzona już miesiąc wcześniej (nie wiadomo, z jakiego powodu). W obliczu możliwych sankcji transakcję miano przyspieszyć – procedura ruszyła podobno tydzień przed...
Jan Pospieszalski
Scena, która rozegrała się przed ciechanowskim sądem, więcej mówi o sprawiedliwości w III RP niż niejeden uczony referat. Pozwany Marian K., 86-letni, komunistyczny oprawca zwany Krwawym Mańkiem, na rozprawę został dowieziony z domu (odległość 200 m) z honorami, specjalistycznym ambulansem. Natomiast 95-letni Stanisław Adamczyk – opozycjonista i ofiara komunistycznych prześladowań, który protestował przed gmachem sądu – został skuty kajdankami, wrzucony do radiowozu i przewieziony na posterunek W Polsce „sowieckie bestie”, ze względu na podeszły wiek i stan zdrowia, nagminnie unikają procesów. Potwierdzają to ostatnie doniesienia o kolejnych nieudanych próbach postawienia przed sądem Czesława Kiszczaka. W tym samym czasie w prasie publikowane są informacje o podwojeniu jego emerytury....
Magdalena Michalska
Dziennikarz Cezary Gmyz napisał na Twitterze, że „Służba Kontrwywiadu Wojskowego ostrzegła już jednego z ministrów o podejrzanych kontaktach współpracującego z resortem znanego blogera”. Internauci natychmiast domyślili się, że chodzi o Azraela Kubackiego. Nie było to trudne – wpisy tego blogera są ewidentnie prorosyjskie Gmyz napisał: „Wielki sukces SKW. Odkryli, że pewien bloger, popularny na Twitterze, który ostatnio basuje Putinowi, bierze kasę z ruskiej ambasady”. Dziennikarz podkreślił, że tę wiadomość potwierdził w dwóch niezależnych źródłach i dodał, że całą sprawę zapoczątkowało ostrzeżenie Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Chociaż dziennikarz nie podał pseudonimu blogera, w sieci szybko rozeszła się informacja, że chodzi o Azraela Kubackiego. Sam Kubacki natychmiast...
Anita Czerwińska
Każdego dziesiątego dnia miesiąca, od czterech lat, spotykamy się, aby wspólnie oddać hołd śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i wszystkim Ofiarom katastrofy w Smoleńsku. Msze św. w archikatedrze warszawskiej jednoczą nas w modlitwie za tych, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 roku. Marsze Pamięci na Krakowskim Przedmieściu również mają modlitewny charakter. Domagamy się na nich także prawdy o tej wielkiej narodowej tragedii. Mamy bowiem do czynienia z powielaniem kremlowskiej propagandy, niesuwerennymi i urągającymi polskiej racji stanu działaniami polskiego rządu i podległych mu instytucji. Spotykamy się, aby dać świadectwo, że to ci, którzy zginęli tamtego kwietniowego dnia przed czterema laty w Smoleńsku, najlepiej rozumieli polską rację stanu. To właśnie Prezydent Lech Kaczyński...
Tomasz Sakiewicz
Świat jest przerażony agresją Rosji na Ukrainę i płynącymi z Kremla groźbami ataku na inne państwa. Wielu ludzi odkrywa, że rzekomo miłująca pokój Rosja jest agresorem zdolnym do podboju i morderstw. Plan Putina podporządkowania sobie wszystkich narodów żyjących w byłym ZSRS, a nawet wszystkich państw byłego Układu Warszawskiego stwarza największe zagrożenie dla pokoju w Europie od zakończenia II wojny światowej. Dzisiejsza wojna Putina nie zaczęła się jednak wraz ze zwycięstwem ukraińskiej rewolucji. Jej pierwszym akordem była agresja Rosji na Gruzję w 2008 r. Agresja została powstrzymana niezwykłą misją Lecha Kaczyńskiego i prezydentów naszego regionu do Tbilisi. Putin musiał się zatrzymać. Pokój jednak trwał tylko dwa lata. W 2010 r. Lech Kaczyński wraz z całym dowództwem wojska i...
Jarosław Kaczyński
Mijają cztery lata od katastrofy smoleńskiej. To największa tragedia narodu polskiego po II wojnie światowej, w której straciliśmy dziewięćdziesięciu sześciu naszych rodaków, w tym prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej śp. Lecha Kaczyńskiego, jego małżonkę śp. Marię Kaczyńską, ostatniego prezydenta na uchodźstwie śp. Ryszarda Kaczorowskiego oraz wielu wybitnych przedstawicieli polskiego życia publicznego. Mijają cztery lata od katastrofy, po której wydawało się, że Polacy są na trwałe zjednoczeni. Od chwili, gdy przed Pałacem Prezydenckim składano dziesiątki tysięcy zniczy, a Krakowskim Przedmieściem płynęły tłumy ludzi. Ta jedność była siłą. Starano się ją rozbić myśląc, że emocje Polaków opadną, a tragedia zostanie zapomniana. Polacy jednak pamiętają i nadal dążą do poznania prawdy –...
Dorota Kania
Prezydent nie będzie miał swojego przedstawiciela w komitecie nadzorującym służby specjalne – czytamy w projekcie nowelizacji ustawy dotyczącej specsłużb. Założenia projektu przygotowali dwaj zaufani ministrowie Donalda Tuska – szef MON Tomasz Siemioniak oraz szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Projekt już wywołał lawinę krytycznych komentarzy, wśród których słychać i te, że Tusk wraz z osłabieniem służb chce osłabić swojego rywala z Pałacu Prezydenckiego O szorstkiej przyjaźni Tuska i Komorowskiego mówią już sami politycy PO. Jaskrawym przykładem była sprawa powołania komisji śledczej w sprawie rozwiązania Wojskowych Służb Informacyjnych i działań ministra Antoniego Macierewicza, likwidatora tych służb. Komorowski był zwolennikiem powołania komisji, Tusk z kolei publicznie twierdził, że...
Tadeusz Święchowicz
Władimir Putin  jest opętany ideą budowy imperium Eurazji, która rozciągać ma się od Lizbony po Władywostok. W przeświadczeniu o wyjątkowej historycznej misji i prawie do podbojów utwierdza go wielbiony przez rosyjskich polityków i generałów profesor moskiewskiego uniwerstytetu Aleksander Dugin. Ten charyzmatyczny myśliciel naucza, że droga do imperium Eurazji wiedzie przez wojnę ze Stanami Zjednoczonymi i całym Zachodem. W nowym, rosyjskim porządku świata nie ma miejsca dla takich państw jak Ukraina czy Polska, a katastrofa smoleńska była – zdaniem Dugina – tylko wyrazem historycznej sprawiedliwości Profesora Aleksandra Dugina łączą złożone relacje z prezydentem Władimirem Putinem. Mimo pozornej oczywistości wcale nie jest pewne, kto jest w tym związku ważniejszy. Dugin jest...
Tomasz Łysiak
Dowiedział się Kiliński od swojego kompana, że Igelström kazał zrobić „drewniane tabakierki na kształt półtrojaków, które w środku miały mieć z laków pieczęcie”. Miały być one wręczane „niektórym osobom polskim” w Warszawie i stanowić tajny znak rozpoznawczy, którego zadaniem była ochrona takiej osoby i jej rodziny przed „nożami osadzonymi na trzonki”. Zatem wszyscy ci, którym w jakiś sposób było z Rosją po drodze, mieli być ową tabakierką uratowani od zguby. Pewnego dnia szewc Jan Kiliński robił trzewiki dla oficera rosyjskiego, z którym często pijał wódkę. Dzięki temu, że był ów człowiek bliskim współpracownikiem Igelströma – Szweda zaprzedanego w służbę carycy, posła nadzwyczajnego, czyli ambasadora Rosji – stanowił doskonałe źródło informacji. A że wódeczka rozwiązuje języki i...
Andrzej Waśko
Dzieło realistów to właśnie III RP: kraj ze szczątkową armią, niezdolny do spełnienia podstawowych warunków skutecznej obrony, nawet w ramach NATO; pozbawiony argumentów przetargowych w ewentualnych negocjacjach. Kraj, na którego czele stoją wybrani przez realistów realiści, którzy mieli się troszczyć o ciepłą wodę w kranie, ale którzy nie wiedzieli, że do podgrzania wody potrzebny jest gaz III Rzeczpospolita jest konstrukcją państwową i społeczną, która powstała w imię ideologii swoiście pojmowanego realizmu. Realizm ten był wspólną postawą zgodnie deklarowaną przez wszystkich komunistów i nie-komunistów, którzy porozumieli się przy Okrągłym Stole i w Magdalence, i którzy porozumieniu temu pozostali wierni po wyborach 4 czerwca 1989 r. Na realizm powoływali się też wszyscy,...
Andrzej Zybertowicz
Dla pewnej części środowiska zawodowego SB, liczącej – jak można wnioskować z przytoczonej wypowiedzi – ok. kilkuset osób, wiedza o związkach Wałęsy z SB nie była niczym nadzwyczajnym. Przedstawiciele tego środowiska jednak nie kwapili się, by opinii publicznej przekazać konkretne informacje na ten temat. Przez lata uważali, iż byłoby to dla nich niekorzystne Żyjemy w świecie, którego fragmenty tak nas angażują, iż brakuje czasu, wiedzy i umiejętności, by ogarniać takie całości jak naród, państwo, geopolityka. Ponieważ mimo wszystko całościowa koordynacja życia społecznego jest potrzebna, wymyślono głowy państw. Kiedyś byli to wodzowie, królowie, dziś są to szefowie rządów lub prezydenci. Tylko niektórzy z nich są faktycznie zdolni do działania na rzecz dobra wspólnego. Od czego to...
Grzegorz Wierzchołowski
Wszystko wskazuje na to, że mimo protestów PiS rok 2015 będzie oficjalnie Rokiem Rosji w Polsce. Donald Tusk, który jedną ręką ściska dłoń ukraińskiego premiera, zapewniając o poparciu w obliczu rosyjskiej agresji, drugą wspiera inicjatywy wzmacniające „dialog polsko-rosyjski” Gdy 19 grudnia 2013 r. na Majdanie Ukraińcy protestowali przeciwko wiązaniu ich kraju z Rosją, Radosław Sikorski przyjmował w Warszawie szefa rosyjskiej dyplomacji. Obaj ministrowie podpisali wówczas deklarację „Program 2020 w relacjach polsko-rosyjskich”, mówiącą o „pogłębieniu wzajemnie korzystnej współpracy”, choć pięć dni wcześniej cały świat obiegła informacja, że Rosja rozmieściła rakiety atomowe w obwodzie kaliningradzkim. Dziś, gdy Kreml zaatakował Ukrainę, przejmując Krym, polskie władze nie widzą...
Anita Gargas
– Łączność z tupolewem zerwała się, gdy samolot podchodził do lądowania. Powiedział mi o tym płk Nikołaj Krasnokucki, kontroler lotów z wieży kontroli na lotnisku Siewiernyj, który wychodził parę razy z wieży, by konsultować ze mną lot – mówi w filmie „Anatomia upadku – część 2” Siergiej Antufjew, który 10 kwietnia 2010 r. pełnił funkcję gubernatora obwodu smoleńskiego Antufjew, wieloletni znajomy Władimira Putina, po odejściu z funkcji gubernatora został szefem Rosyjskiego Ośrodka Nauki i Kultury przy ambasadzie Rosji w Warszawie. Zgodził się udzielić Anicie Gargas i Rafałowi Dzięciołowskiemu, autorom filmu, wywiadu po wielu miesiącach ich starań. Oto fragmenty tej rozmowy. 10 kwietnia 2010 r. jako gubernator oczekiwał Pan na lotnisku na przylot polskiej delegacji. Kto był w grupie...
„Chapeau bas przed autorką, która krok po kroku dokumentuje wszystkie pytania dotyczące tego śledztwa. Z doświadczenia wiem, że jeżeli nie robi się tego systematycznie, nie unieśmiertelnia się w dokument, to potem to się rozprasza. Teraz ktoś, kto ma na półce już trzeci film Anity Gargas, może sięgnąć i sobie podsumować, jakie znaki zapytania są wokół śledztwa smoleńskiego”. Piotr Semka, „Do Rzeczy” „Film Anity Gargas po raz kolejny udowadnia, że należy ona do grona najodważniejszych polskich dziennikarzy. Nie waha się ruszyć w paszczę lwa, żeby wyjaśnić największą tragedię, z jaką Polska miała do czynienia po II wojnie światowej. Ten film, do którego zdjęcia zostały zakończone w grudniu ubiegłego roku, zyskuje zupełnie nowy wymiar w kontekście inwazji rosyjskiej na Krymie i...
Piotr Lisiewicz
Pijany Wania z zepsutym traktorem słuchający ruskiego disco, zdolny do bezmyślnej brutalności – ten stereotyp to tylko część prawdy o Rosji. Ona czasami chce, byśmy tak ją postrzegali. Ale jest dziedzina, w której Rosja jest precyzyjna niczym japońska elektronika. Okrucieństwo pijanego Wani używane jest przez rosyjskie służby specjalne w sposób przygotowany, przemyślany i inteligentny. Bo zleceniodawcy zawodowych morderców bywają inteligentni. „Katyń był fragmentem szeroko opracowanego planu, który wykonano na zimno” – pisał Józef Czapski w książce „Na nieludzkiej ziemi”. Czwarta rocznica Smoleńska i trwająca rosyjska napaść na Ukrainę to odpowiedni moment, żebyśmy odpowiedzieli sobie bez autocenzury na pytanie, częścią jakiej operacji był 10 kwietnia 2010 r. Oglądam właśnie film...
Piotr Lisiewicz
49 mln zł – tyle kosztowało stworzenie rządowego portalu dla bezdomnych. Przez cztery miesiące z możliwości szukania pomocy za jego pośrednictwem skorzystało aż… kilkadziesiąt osób. Bo oprócz zarąbistego tabletu składający wniosek o pomoc za pośrednictwem portalu musi posiadać bezpieczny profil w serwisie e-PUAP lub podpis elektroniczny, którego zakup kosztuje około 100 złotych. Posiadanie karty kredytowej Visa Platinum, porsche  á la Kuba Wojewódzki oraz pokwitowań dowodzących regularnego korzystania z usług luksusowych prostytutek nie jest na razie wymagane. Jednocześnie rząd zdecydowanie odmówił spełnienia żądań protestujących w sejmie rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy domagają się, by ich opiekunowie dostawali co miesiąc równowartość płacy minimalnej – 1237 zł. Nie...
Marcin Wolski
Bywa, że nie najmądrzejsze dzieła przynoszą mądre przesłania. Film „300 Początek imperium” – dramat historyczny z dziejów wojen grecko-perskich, zrealizowany z porażającym rozmachem – zawiera wiele historycznych uproszczeń i przekłamań. Przywódca Greków Temistokles nie był, jak chce scenarzysta, kawalerem  (dorobił się dwóch żon), nie zabił też pod Maratonem króla Dariusza (bo nawet w Babilonie trudno żyć pięć lat ze strzałą w piersi). Artemizja, królowa Karii, faktycznie brała udział w bitwie pod Salaminą, ale jako dowódczyni okrętu, a nie floty. Później żyła jeszcze długo i szczęśliwie... Ale to detale. W kontekście dzisiejszej sytuacji światowej ukazane starcie Wschodu i Zachodu w roku 480 przed Chrystusem nabiera charakteru symbolicznego. Despotyzm przeciw demokracji. Wolność...
Tomasz Sakiewicz
Zupełnie zidiociałe media i elity III RP z Adamem Michnikiem i wyleniałym macho Danielem Olbrychskim na czele odkryły, że w Rosji pojawił się satrapa, który zagraża światowemu pokojowi. Zakładając, że mówią serio, oznacza to, że Putin został osadzony na Kremlu najwyżej kilka miesięcy temu i zupełnie odwrócił politykę znanej z pokojowych zamiarów Moskwy. Salony III RP słabo zauważyły masakrę w Czeczenii, a w czasie konfliktu w Gruzji niemal stały po stronie Rosji. Tu trzeba przyznać, że Michnik na chwilę docenił rolę Lecha Kaczyńskiego, by potem znowu wściekle go atakować. Jednak to, co stało  się 10 kwietnia 2010 r. i w Polsce, i w wielu krajach demokratycznych, było zaproszeniem Moskwy do dużo większej agresji niż w Gruzji, a nawet w Czeczenii. Na oczach całego świata dokonano...