Nr 13 z 30 marca 2011

Tomasz Sakiewicz
Czego oczekiwałby od Polaków Jan Paweł II? Czy rok po zamordowaniu ks. Jerzego kazał zakończyć Msze za Ojczyznę? Pielgrzymował, by modlić się na grobie męczennika. Wzmocnił wspólnotę domagającą się prawdy i wolności. Jan Paweł II domagał się Polski wolnej, żądał prawdy. Prawda pojawiała się w jego homiliach jako jedno z podstawowych kryteriów oceny wydarzeń i ludzi. Czego domagałby się od nas Jan Paweł II? Byśmy posłuchali władzy, która ukrywa prawdę? Byśmy ustąpili przed administracyjnymi zakazami? Nie ma go już pośród nas, ale jeżeli jego nauka coś dla nas znaczyła, pamiętajmy, że on chciałby, żebyśmy się dowiedzieli, dlaczego zginął nasz prezydent i elita naszego narodu. Czemu smoleńska żałoba przeszkadza władzy? Nie muszą jej przeżywać ani nawet udawać, że przeżywają. Żałoba...
Dorota Kania
Wydarzenia, które się rozgrywały po 10 kwietnia 2010 r., miały niezwykle istotny wpływ na polską scenę polityczną. W kampanii wyborczej Jarosława Kaczyńskiego wzięli udział ludzie, którzy wcześniej byli postrzegani jako politycy drugiego szeregu. Po przegranej zaczęli szukać swojego miejsca, co ostatecznie skończyło się utworzeniem nowej partii o nazwie PJN. Jedną z najważniejszych osób w PJN jest Elżbieta Jakubiak, która wcześniej pracowała ze śp. prof. Lechem Kaczyńskim. W lipcu 2007 r. odeszła z funkcji szefowej gabinetu prezydenta RP i od tego czasu coraz rzadziej bywała w Pałacu Prezydenckim. – Przez ostatnie pół roku prawie jej u nas nie było, a z parą prezydencką widziała się chyba tylko na balu dziennikarzy w styczniu 2010 r. Zabiegała o spotkanie z panem prezydentem i o to...
Dorota Kania
Chodzi o naciski na dyrektora Marka Piątkowskiego – o tej sprawie w liście do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta pisał niedawno były szef CBA Mariusz Kamiński: „Wywierającym nielegalne naciski był wiceminister finansów Andrzej P., zaś ich celem była zmiana stanowiska UKS w Krakowie w przedmiocie tzw. domiaru podatku akcyzowego dla Rafinerii Trzebinia SA. Wiceminister finansów Andrzej P. miał podjąć się tego rodzaju interwencji mimo tego, że z ustaleń dokonanych w postępowaniu kontrolnym wynikało, iż Rafineria Trzebinia powinna podatek akcyzowy uiścić. W tym celu polecił przygotować i podpisał decyzję o odwołaniu z zajmowanego stanowiska dyrektora UKS w Krakowie M. Piątkowskiego. Następnie polecił udać się z tą decyzją do Krakowa pracownikowi Ministerstwa Finansów w Warszawie,...
Dorota Kania
Mimo faktów gen. Koziej w odpowiedzi na nasz tekst stwierdził m.in.: „Jednocześnie chciałbym zaznaczyć, że opublikowany przez »Gazetę Polską« materiał (tzw. Rozdział V Podsumowanie i rekomendacje) nie ma charakteru oficjalnego dokumentu, gdyż był wyłącznie jednym z jego projektów. Ostateczna wersja rekomendacji i wniosków różni się od wersji opublikowanej przez »Gazetę Polską«”. W przesłanym nam oświadczeniu, które w całości przytaczamy poniżej, dr Leszek Pietrzak, były pracownik BBN, zaprzeczył stwierdzeniom gen. Kozieja, które znalazły się na stronie internetowej BBN. Oświadczenie dr. Leszka Pietrzaka: Odnosząc się do oświadczenia Biura Bezpieczeństwa Narodowego wydanego w dniu 25 marca 2011 r. w sprawie publikacji „Gazety Polskiej” dotyczącej powstałego w ramach biura...
Przemysław Harczuk
Między Platformą a PiS-em Czy tak będzie wyglądać sytuacja polityczna w Polsce jesienią tego roku? Zdaniem naszych rozmówców przytoczony scenariusz jest jednym z dwóch pożądanych przez otoczenie prezydenta. Przygotowane ma być też ono na „katastrofę”, czyli przejęcie rządów przez PiS. – W Pałacu taki wariant jest brany pod uwagę – mówi jeden z polityków PO. – Kaczyński zostałby premierem dopiero w drugim głosowaniu, bo wcześniej swojego kandydata zgłosiłby Komorowski. Media PiS-owi zgotują piekło, a prezydent, wetując każdą, nawet sensowną ustawę, będzie cieszył się opinią męża opatrznościowego. Wariantem zdecydowanie dla prezydenckiego obozu najgorszym byłoby zachowanie status quo, czyli... wygrana i dalsze rządy Platformy. – Komorowski byłby jedynie kwiatkiem do kożucha. Faktyczną...
Piotr Lisiewicz
W identycznym tonie wypowiedział się radny SLD Andrzej Golimont: – To kompromitująca inicjatywa, dlatego wcale się nie dziwię radnym PiS, że wstydzą się ujawnić swoich nazwisk. Te burdy pod pomnikiem księcia Józefa Poniatowskiego mają tyle wspólnego z czczeniem pamięci ofiar Smoleńska, ile ojciec Tadeusz Rydzyk ze św. Franciszkiem z Asyżu. A sama „Gazeta Wyborcza” postanowiła zakwestionować spontaniczny charakter obchodów, podczas których Polacy chcą spotkać się – podobnie jak przed rokiem – na Krakowskim Przedmieściu: „Działacze-wnioskodawcy nie ujawniają się, by stworzyć wrażenie, że manifestacje to spontaniczna reakcja Polaków, a nie animowana przez polityków demonstracja”. 9 kwietnia – ruszamy na rosyjską ambasadę Nasze obchody rocznicy Smoleńska rozpoczynają się 9 kwietnia o...
Magdalena Michalska
W identycznym tonie wypowiedział się radny SLD Andrzej Golimont: – To kompromitująca inicjatywa, dlatego wcale się nie dziwię radnym PiS, że wstydzą się ujawnić swoich nazwisk. Te burdy pod pomnikiem księcia Józefa Poniatowskiego mają tyle wspólnego z czczeniem pamięci ofiar Smoleńska, ile ojciec Tadeusz Rydzyk ze św. Franciszkiem z Asyżu. A sama „Gazeta Wyborcza” postanowiła zakwestionować spontaniczny charakter obchodów, podczas których Polacy chcą spotkać się – podobnie jak przed rokiem – na Krakowskim Przedmieściu: „Działacze-wnioskodawcy nie ujawniają się, by stworzyć wrażenie, że manifestacje to spontaniczna reakcja Polaków, a nie animowana przez polityków demonstracja”. 9 kwietnia – ruszamy na rosyjską ambasadę Nasze obchody rocznicy Smoleńska rozpoczynają się 9 kwietnia o...
Tomasz Terlikowski
Przekonał się o tym przed laty tak uwielbiany obecnie Władysław Bartoszewski. Jeszcze kilka lat temu media pokazywały go o wiele mniej chętnie, a „Gazeta Wyborcza” robiła sobie z niego niewybredne żarty. Wszystko zmieniło się od czasu, gdy Bartoszewski najpierw wypowiedział wojnę Kaczyńskim, a później zdecydował o podporządkowaniu się regułom gry dyktowanym przez media. Od tego momentu stał się uwielbianym starszym panem, od którego wszyscy powinni się uczyć. Inna sprawa, że od tego momentu jego słowa przestały już cokolwiek znaczyć, a on sam zajął się głównie trwonieniem niewątpliwego autorytetu i psuciem sobie końcówki ładnego przecież życiorysu. Ale nie wszystkich udaje się ostatecznie przeciągnąć na stronę Salonu. Jarosława Marka Rymkiewicza, choć przyznano mu nawet „Nike”, kupić...
Krystyna Grzybowska
Rozumiem, że „Polska The Times”, która ukazuje się jakieś dwa czy trzy razy w tygodniu, walczy o czytelników. Ja też o nich zawalczę i zapytam redaktorów, ile kosztują w ich wsiach rodzinnych chleb, cukier i jabłka. Nie wiedzą – tacy z nich wielkomiejscy żurnaliści. Nie jest tajemnicą, że warszawscy nuworysze, którzy zaludniają dziś media, zwłaszcza elektroniczne, odnoszą się z pogardą do innych wieśniaków, zwłaszcza spoza „Salonu”. Mam propozycję – najtaniej jest latem zbierać na wsi jagody, a jesienią grzyby. Przy okazji można zebrać trochę drewna na opał. Koledzy ze wsi wiedzą dobrze, że można u chłopa kupić świniaka i to per saldo będzie dużo taniej niż w wiejskim sklepie. Można też zapolować na dzika albo na zająca. I hodować ptactwo, które znosi jajka. I można ugotować rosół z kury...
Rafał Kotomski
Może po prostu się bali? To nie jest łatwy teren dla dziennikarza. To prawda. Nasza ekipa spotykała się z wielką nieufnością. Nie tylko ze strony urzędników czy funkcjonariuszy służb, ale także zwykłych ludzi. Informacje zdobywa się naprawdę trudno. To jednak jeszcze nie zwalnia żadnego dziennikarza z obowiązku prób dotarcia do tych osób. Zdarzało się, że po kilku godzinach rozmowy świadkowie otwierali się i mówili o rzeczach, których wcześniej nikomu nie zdradzili, albo przekazywali nieznane do tej pory zdjęcia. Film był kręcony w państwie, którym rządzą służby specjalne. To musiało być i trudne, i niebezpieczne. Na ile możliwe do zweryfikowania są relacje ludzi, z którymi udało się porozmawiać? Jeśli ktoś już zdecydował się z nami rozmawiać, to raczej z poczucia, by nasz...
niezalezna.pl
Tymczasem opublikowany na portalu Niezalezna.pl trailer filmu odnotował po dwóch dobach rekordową liczbę wejść – prawie 60 tysięcy. Ten rekord pobił zamieszczony w niedzielę późnym wieczorem zwiastun „10.04.10” z wypowiedziami matki braci Kaczyńskich – do poniedziałkowego wieczoru, a więc w niecałą dobę, przekroczył 100 tysięcy. Ostatni zwiastun wywołał falę wpisów z wyrazami sympatii dla Jadwigi Kaczyńskiej. Publikujemy niektóre z nich. „Droga Pani Jadwigo, sercem jesteśmy z Panią i Pani Rodziną. Trwamy, jednoczymy się i domagamy się nieustannie uczciwego, międzynarodowego śledztwa, rząd miał wyjście, nie skorzystał. Ze strachu, zdradził? Wszystko jedno. Zawiódł. Nie spełnił swojej powinności wobec Polaków, tych którzy zginęli i tych, którzy Ich opłakują. grania” „Gdyby jeszcze...
Katarzyna Gójska-Hejke
Wszystko to, co stało się po katastrofie, w dramatycznie brutalny sposób pokazuje, jak bardzo cenni dla przyszłości Rzeczypospolitej byli pasażerowie tragicznego lotu na uroczystości katyńskie. Bez Nich okazaliśmy się słabi wobec rosyjskiej propagandy i zdziczenia, które przy wsparciu najważniejszych osób w państwie i głównych mediów awansowały po Smoleńsku do poziomu głosu w debacie publicznej. Jak bardzo w tych najciemniejszych chwilach brakowało mocnych słów Lecha Kaczyńskiego, Janusza Kurtyki, Władysława Stasiaka, Stefana Melaka, Anny Walentynowicz i wielu innych, których głosu już nie usłyszymy. Ale wszyscy ci wspaniali, dzielni Polacy są w naszych sumieniach. Prawda o Smoleńsku i o działaniach rządu Donalda Tuska oraz Bronisława Komorowskiego musi zostać upubliczniona. Temu służy...
Maciej Marosz
W tym samym dniu ktoś przeciął oponę w samochodzie Misiewicza. Od tego momentu codziennie pod jego domem zjawia się ciemne bmw, najczęściej z czterema mężczyznami w środku. Mężczyźni wychodzą z samochodu i przez dłuższy czas obserwują dom. Zaniepokojony tym Misiewicz 8 marca powiadomił policję. Ta jednak nie podjęła żadnych widocznych działań. Trzy dni później Misiewicz, który w reakcji na szczekanie swojego psa otworzył drzwi domu, zobaczył intruza, który przedostał się na zamknięty teren jego posesji. Zaalarmowany napastnik przeskoczył przez zamkniętą furtkę i uciekł do ciemnego bmw, które natychmiast odjechało. Misiewicz złożył na komendzie policji w Łomiankach zawiadomienie o naruszeniu miru domowego, zastraszaniu i podejrzeniu próby włamania. Następnego dnia bmw znów zjawiło...
Dorota Kania
Mimo że strona rosyjska nie podała żadnych nazwisk, polska prokuratura na podstawie dokumentów ustaliła, kto był odpowiedzialny za organizację lotu. – Aktualnie trwają przesłuchania tych osób – potwierdził nam Zbigniew Rzepa, który zasłaniając się tajemnicą śledztwa, odmówił podania ich nazwisk. Z dokumentów dotyczących organizacji lotów VIP-ów jednoznacznie wynika, że bezpośrednim odpowiedzialnym jest szef Kancelarii Premiera, w tym wypadku minister Tomasz Arabski. W gronie osób odpowiedzialnych za organizację tragicznego lotu do Smoleńska jest także premier Donald Tusk, jako przełożony podległych mu ministrów. Z kolei minister obrony narodowej Bogdan Klich ponosi odpowiedzialność w związku z tym, że to właśnie jemu podlega 36. Pułk Lotnictwa Transportowego, do którego...
Grzegorz Wierzchołowski
Zakłady Saturn, w których odbył się remont Tu-154M nr 101, od 2009 r. kontrolowane są przez Siergieja Czemiezowa – byłego agenta KGB, bliskiego przyjaciela Władimira Putina. Sprawę tę – a także wiele innych nowych faktów – opisujemy w książce „Smoleńsk. Kulisy katastrofy”. 20 maja 2009 r. Tu-154M o numerze bocznym 101 – czyli ten, który rozbił się pod Smoleńskiem – wyleciał do rosyjskiej Samary. W tamtejszych zakładach firmy Awiakor został poddany pracom remontowym. Przypomnijmy, że zakłady Awiakor wchodzą w skład holdingu Russian Machines, będącego z kolei częścią koncernu przemysłowo-finansowego Basic Element z siedzibą w Moskwie. Założycielem i właścicielem Basic Element jest Oleg Władimirowicz Deripaska, jeden z najbogatszych Rosjan, dobry znajomy Władimira Putina, na Zachodzie...
Mariusz Pilis
Nasz apel kierujemy do wszystkich, którzy wezmą udział w rocznicowych obchodach – 10 kwietnia w Warszawie i 18 kwietnia w Krakowie. Także do tych, którzy nie będą w tych miejscach obecni: Nagrajcie swoje osobiste świadectwa. Użyjcie wszelkich dostępnych środków – kamer wideo, kamer w aparatach telefonicznych czy fotograficznych. Róbmy to w całym kraju i za granicą. W rodzinach, w grupach czy samotnie. Podczas manifestacji, w drodze na nie, w domach przed wyruszeniem czy po powrocie. Jeśli ktoś nie potrafi filmować, niech swoje świadectwo po prostu napisze. Będziemy Wasze świadectwa gromadzić, aby powstał z nich film, który to narodowe przesłanie jasno ukaże i utrwali. Wszystkie świadectwa będą jednocześnie dostępne w internecie, na specjalnym portalu www. swiadectwo.tv. CHCEMY...
Aleksander Ścios
Polityka wychowawcza według Kremla Jeszcze kilkadziesiąt lat temu na straży podległości sowieckich republik i krajów satelickich stała Armia Czerwona, sowieckie służby i lokalna agentura. Dziś nie wydaje się to już konieczne, skoro Kreml doskonale rozwinął równie skuteczne narzędzia wpływów, a rolę „sowieckich doradców” przejęli menadżerowie rosyjskich koncernów. Jedna z największych uczelni Kirgizji – Kirgisko-Rosyjski Słowiański Uniwersytet (KRSU) w Biszkeku od lat korzysta ze wsparcia Gazpromu Neft-Asia, a przyznawane przez rosyjski koncern rozliczne stypendia naukowe i socjalne pozwalają Rosjanom prowadzić niezwykle efektywną „politykę wychowawczą”. To dzięki rosyjskiej firmie młodzi Kirgizi mogą zdobywać wyższe wykształcenie, a szczególnie utalentowani odbywają szkolenia na...
Konrad Kostrzewa
Tymczasem 3 marca 2011 r. w wypowiedzi dla PAP Komorowski zaprzeczał, jakoby był inicjatorem budowy pomnika. Zarzut inicjowania „budowania pomników bolszewickim najeźdźcom z 1920 r.” postawił mu poseł Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS. „Brzydkie kłamstwo” – odpowiadał Komorowski. Stwierdził też: „Z żadną inicjatywą tego rodzaju nigdy nie wychodziłem”. Komorowski od lat związany z Ossowem Samorządowcy z powiatu wołomińskiego oraz osoby od lat związane z sierpniowymi obchodami kolejnych rocznic boju pod Ossowem z 1920 r. pamiętają zaangażowanie Bronisława Komorowskiego jako posła i wiceministra czy marszałka Sejmu w uświetnienie tych uroczystości. W sytuacji Ossowa jako miejsca pamięci oraz całego powiatu wołomińskiego takie wsparcie miało ogromne znaczenie, ponieważ tereny te,...
Witold Waszczykowski
Od początku roku obserwujemy w wielu krajach arabskich zamieszki i rewolty o podłożu społeczno-ekonomicznym. W kilku państwach zmiany zostały przeprowadzone w relatywnie pokojowy sposób. Od wielu tygodni społeczność międzynarodowa przyglądała się jednak krwawej rewolcie w Libii. Choć w ostatnich latach libijski dyktator Muammar Kaddafi był dobrze postrzegany w świecie zachodnim, to czterdziestodwuletni bilans jego rządów nie okazał się najlepszy. Kiedy rozpoczęła się rewolta, wydawało się, że świat ma jasne rozeznanie sytuacji i łatwo potrafi wskazać pozytywnych i negatywnych bohaterów wydarzeń libijskich. Wydawało się też, że świat posiada odpowiednie instrumenty i doświadczenie, by poradzić sobie z taką sytuacją. Liczne bowiem operacje pokojowe, zaangażowanie w krwawych kryzysach na...
Rafał Kotomski
Nie, nie... To się działo w ramach szkolnych zajęć z przysposobienia obronnego. A my braliśmy do kieszeni piasek i sypaliśmy do naoliwionej broni. Albo stukaliśmy w iglicę karabinu, który potem nie działał. Taki mały sabotaż, ale gdybyśmy zostali na tym schwytani, to niewątpliwie wyrzucono by nas ze szkoły, a kto wie, czy nie skończyłoby się więzieniem. To wszystko można uznać za rodzaj Pańskiego przygotowania do wielkiego protestu, jakim była bomba pod aulą w Opolu w październiku 1971 r. Razem z bratem protestowaliśmy przeciwko masakrze ludzi w grudniu 1970 r. Ale również przeciwko nagradzaniu tych, którzy tej masakry dokonywali i strzelali do bezbronnych robotników. A przecież oni tylko upomnieli się o chleb, nie żądali jakichś gruntownych zmian ustroju komunistycznego. Mówimy...
Andrzej Waśko
Pomnik epoki i koloryt poszczególnych dekad Wydawnictwo Biały Kruk z Krakowa – bo o nim tu mowa – potrafiło połączyć trwałą obecność na rynku księgarskim z własnym, wyjątkowym programem o ewidentnie misyjnym charakterze. Jest też czymś godnym uwagi, że oficyna katolicka, specjalizująca się w albumach adresowanych do masowego odbiorcy, otrzymała w okresie 16 lat swojego istnienia kilkadziesiąt nagród za promocję polskiej kultury i wysoki poziom edytorski, do których dołączył w roku bieżącym przyznany jej przez Polską Izbę Książki tytuł Wydawcy Dziesięciolecia. Biały Kruk to wydawnictwo albumowe, które głównym punktem programu uczyniło dokumentowanie dziejów życia i pontyfikatu Jana Pawła II, co realizowało i realizuje przez cały okres swojej działalności. Oficyna opublikowała ponad...
niezalezna.pl
Pułkownik nigdy nie miał wątpliwości, że ta Służba, którą współtworzył, rychło się odrodzi. Uważał, że to konieczne dla armii i Polski, a to, co konieczne – wcześniej czy później – musi zostać zrobione. Taki właśnie był – spokojny i zdecydowany, odważny i rozważny, ale w dążeniu do realizacji postawionych zadań nieustępliwy. Takim Go poznałem, gdy zwróciłem się do moich bliskich ze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej o pomoc w likwidacji WSI i w budowie nowych, wojskowych służb specjalnych RP. Stawił się natychmiast. Kadry harcerskie odbudowywały niepodległość po rozbiorach, walczyły podczas II wojny światowej, tworzyły konspirację antykomunistyczną, a później ruch oporu i odbudowy Polski w latach 1960–1989. Dla mnie, wychowanego w niepodległościowej tradycji harcerskiej, oparcie się na...
Jan Żaryn
Trudna koegzystencja – różnica celów W okresie II Rzeczypospolitej żydowskie elity religijne i intelektualne, które mieszkały w Polsce, otrzymały od państwa polskiego maksimum praw i możliwości gwarantujących przyśpieszony rozwój całej społeczności żydowskiej. Dotyczył on jednak nie tyle kwestii gospodarczych – te zależne były od kondycji całego kraju, dotkniętego skutkami I wojny, oraz od skuteczności zaangażowania się obywateli w integrowanie i wszechstronne wspieranie nowego obszaru państwowego – ile bardziej aspiracji kulturalno-narodowych. W czasach II RP elita żydowska podjęła więc dzieło budowy swego nowoczesnego narodu. Dylemat, obecny m.in. u lewicowej części intelektualistów żydowskich, polegał na tym, czy naród ten ma na stałe funkcjonować w diasporze – w obcym państwie...
Teresa Wójcik
Gwarancja bezpieczeństwa energetycznego dla UE Pierwszy ważny wniosek konferencji sformułował Artur Lorkowski, przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jego zdaniem gaz łupkowy należy traktować jako szansę na poważną dywersyfikację źródeł energii. Czyli na gwarancje bezpieczeństwa energetycznego. Bo dywersyfikacja to nie tylko zróżnicowanie dróg i kierunków dostaw gazu, ale przede wszystkim jego źródeł. Z kolei zróżnicowanie źródeł pozyskiwania gazu nie powinno zależeć jedynie od importu z innych krajów czy regionów świata, ale także od pozyskiwania błękitnego paliwa dzięki stosowaniu nowych technologii. Tych zapewniających eksploatację złóż niekonwencjonalnych. A to oznacza sięganie po nowe źródła. Takie podejście sprawia, że ewentualne wydobycie gazu łupkowego jest jeszcze...
Teresa Wójcik
Najważniejsza i najbardziej kontrowersyjna jest ustawa o działalności leczniczej, wnosząca nowy stan prawny do systemu ochrony zdrowia. Szefowa „Solidarności” w służbie zdrowia Maria Ochman ocenia, że zamiast szpitali będziemy mieć przedsiębiorstwa funkcjonujące dla zysku. W ustawie znikło nawet pojęcie „szpital”, na to miejsce mamy podmiot lecznictwa, prowadzący działalność leczniczą, jako przedsiębiorstwo lub nieprzedsiębiorstwo. Formalnie nie wprowadzono obowiązku przekształcania szpitali publicznych w spółki. Jednak samorządy, które nie przekształcą szpitali, będą musiały pokryć ich deficyt finansowy w ciągu trzech miesięcy od terminu zatwierdzenia sprawozdania finansowego. Jeśli nie pokryją deficytu, muszą w ciągu 12 miesięcy przekształcić szpital w spółkę kapitałową. Obecnie...
Maciej Pawlak
Najważniejsza i najbardziej kontrowersyjna jest ustawa o działalności leczniczej, wnosząca nowy stan prawny do systemu ochrony zdrowia. Szefowa „Solidarności” w służbie zdrowia Maria Ochman ocenia, że zamiast szpitali będziemy mieć przedsiębiorstwa funkcjonujące dla zysku. W ustawie znikło nawet pojęcie „szpital”, na to miejsce mamy podmiot lecznictwa, prowadzący działalność leczniczą, jako przedsiębiorstwo lub nieprzedsiębiorstwo. Formalnie nie wprowadzono obowiązku przekształcania szpitali publicznych w spółki. Jednak samorządy, które nie przekształcą szpitali, będą musiały pokryć ich deficyt finansowy w ciągu trzech miesięcy od terminu zatwierdzenia sprawozdania finansowego. Jeśli nie pokryją deficytu, muszą w ciągu 12 miesięcy przekształcić szpital w spółkę kapitałową. Obecnie...
Teresa Wójcik
Zapomnieli o demografii Tocząc zawzięty spór, ani obrońcy OFE, ani rząd nie podali (nie chcieli? nie umieli?) nawet w przybliżeniu wysokości potencjalnych emerytur przy składce 7,3 proc. do OFE oraz wysokości, gdy dwie trzecie składki zostanie przesunięte do ZUS. Nie wspomnieli nawet o ryzyku spowodowanym lokowaniem pieniędzy ze składek emerytalnych na rynkach finansowych. Podkreślali ogólnikowo, że wysokość emerytur zależy od stanu gospodarki, ale pomijali fakt, że w równym co najmniej stopniu zależy od struktury demograficznej. A poprawa tej struktury wymaga efektywnej polityki prorodzinnej, na której nie zależy ani rządowi, ani obrońcom OFE. Tylko katastrofa finansów publicznych sprawiła, że Platforma, której politycy są współautorami obecnego systemu i która w 2008 r. broniła OFE...
Antoni Rybczyński
Warto przypomnieć, że Armenia jest tym krajem postsowieckim, który ma najbogatszą tradycję wielkich ulicznych protestów. Dochodzi do nich po każdych większych wyborach. Po ostatnich w 2008 r., przez dwa tygodnie na ulicach Erewania demonstrowało co najmniej 50 tys. ludzi. W końcu władze uderzyły na tłum – zginęło 10 osób, 200 zostało rannych. Po tamtej jatce liderzy HAK przyczaili się, a regularnie organizowane protesty w latach 2009–2010 systematycznie malały. Wyjście na ulice 18 lutego było największą manifestacją od trzech lat – demonstrowało ok. 10 tys. ludzi. Protestujący krytykowali politykę społeczno-gospodarczą władz, domagali się przedterminowych wyborów, odwoływali się do ostatnich „rewolucji” w krajach arabskich i grozili kontynuacją protestów. I faktycznie, 1 marca w...
Antoni Rybczyński
W mocnych słowach zrugał premiera za jego wypowiedź, uznając ją za „niedopuszczalną w żadnych okolicznościach”. Stwierdził, że nie uważa rezolucji za niewłaściwą oraz, iż rosyjskie MSZ nie wetując jej, wypełniało jego osobiste polecenia. Już wcześniej bywało, że duet pozwalał sobie na pokazanie opinii rosyjskiej różnicy zdań, ale tak mocnego spięcia, w dodatku na oczach całego świata, jeszcze nie było. Na razie to tylko słowa, ale sygnał do elit polityczno-biznesowych w kraju poszedł. Wojna o to, kto będzie prezydentem od 2012 r., już trwa, i to na paru frontach. Afera hazardowa po rosyjsku FSB oskarżyła I zastępcę prokuratora Obwodu Moskiewskiego i kilku wysokich rangą milicjantów o osłanianie nielegalnych salonów gier w stołecznym regionie. Sieć jaskiń gier należała do niejakiego...
Teresa Stylińska
Wspomnijmy na koniec o 150. rocznicy zjednoczenia Włoch – 17 marca obchodzono ją uroczyście, jak przystało na wydarzenie o fundamentalnym dla państwa znaczeniu. Na obchody cień rzuciły pogłębiające się podziały między północą i południem. Coraz częściej znajdują one wyraz w pytaniu, czy zjednoczenie miało sens. Włochy raczej się nie rozpadną, ale być może zmierzają w kierunku, który może je całkowicie odmienić. Od Kaddafiego do jego wrogów Włochy mają z Libią nie lada kłopot. Pytanie numer jeden – jak to ujął autor wspomnianego komentarza w „Corriere della Sera” – dotyczy kwestii, czy i jak zdołają stać się przyjacielem przeciwników Kaddafiego, skoro przez długi czas pozostawały w przyjaźni z dyktatorem. Szczególne miejsce Libii dla Włoch to efekt historii, położenia...
Tomasz Mysłek
Krzyż nie łamie prawa Sędziowie izby wyższej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, stosunkiem głosów 15 do 2, odrzucili wyrok pierwszej instancji Trybunału w sprawie: włoskie państwo przeciwko ob. Lautsi. Uznali, że obecność chrześcijańskiego krzyża w przestrzeni publicznej nie łamie prawa do wolności religijnej, a obecność krzyża w szkole nie jest złamaniem praw rodziców do wychowania dzieci według ich przekonań ani „prawa dziecka do wolności religijnej” – w myśl Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Ta decyzja Trybunału jest ostateczna i uchyla werdykt tej instytucji z listopada 2009 r. BASF kolaboruje z Gazpromem Niemiecki koncern BASF i rosyjski Gazprom będą wspólnie budować gazociąg South Stream, którym rosyjski gaz – przez Bułgarię, Serbię i Węgry – ma popłynąć do krajów...
Tomasz Mysłek
W związku z tym kanclerz Merkel, zadowolona z przyjęcia tych i innych postulatów rządu Niemiec, wyraziła gotowość „kompromisu” w kwestii powiększenia funduszu miliardowych pożyczek dla państw zagrożonych bankructwem. Bezwarunkowemu powiększeniu tego funduszu, utworzonego w maju ub.r. po krachu gospodarki Grecji, sprzeciwiają się nie tylko Niemcy. Berlin, wspierany przez Paryż i inne stolice, chce bowiem „kompleksowego rozwiązania antykryzysowego dla Europy” – dużych cięć wydatków, innych rygorów oraz systematycznej kontroli finansów państw. Niektóre warunki finansowej pomocy dla bankrutujących europaństw i ich banków nie zostały jeszcze uchwalone. Chodzi m.in. o konstytucyjne limity dozwolonego długu państwa, podwyższenie wieku emerytalnego i „harmonizację”, czyli ujednolicenie...
Antoni Rybczyński
Alawici, Assadowie, BAAS Baszar Assad rządzi Syrią od 11 lat, kiedy to zmarł jego ojciec Hafez. Partia, na czele której stoją, jest u władzy od 1963 r. BAAS to bliźniacza partia chociażby baasistów Saddama Husajna. Lewicowa (z domieszką arabskiego nacjonalizmu) i totalitarna, całkowicie podporządkowana Assadom. Od czasów zduszenia przy pomocy czołgów i lotnictwa powstania sunnitów w Hamie w 1982 r. Syria nie zaznała wewnętrznych wstrząsów, nie licząc niewielkich zamieszek na terenach zamieszkanych przez Kurdów. Kraj boryka się dziś jednak z tymi samymi problemami, które prowokują do wyjścia na ulice ludzi w innych krajach regionu – wysokie bezrobocie, zamierający wzrost gospodarczy, represje polityczne. Wreszcie elita rządząca, należąca do innego odłamu islamu niż większość...
Jacek Laskowski
Spór o kierownictwo W pierwszych dniach interwencji działania koalicji były prowizorycznie koordynowane przez amerykańskie dowództwo z pokładu okrętów stacjonujących na Morzu Śródziemnym. Jednakże rząd USA od początku deklarował, że nie chce odgrywać roli przywódczej. Z wypowiedzi przedstawicieli amerykańskich wynikało, że przejęcie dowództwa nastąpi w ciągu kilku dni. Jednakże między koalicjantami wybuchł spór o sposób koordynowania działań. Najbardziej naturalna i praktyczna wydawała się koncepcja przejęcia misji przez NATO. Propozycję tę poparła Wielka Brytania, Włochy i większość pozostałych państw. Ze stanowczym sprzeciwem wystąpiła jednak Francja, która odgrywa czołową rolę w operacji. Francuzi argumentowali, że takie rozwiązanie szkodzi możliwości pozyskania nowych...
Jacek Laskowski
* * * Przez dwa miesiące wielotysięczne demonstracje przebiegały pokojowo, szczególnie jak na standardy pogrążonego w wojnach domowych Jemenu. Jednakże pod wpływem sukcesów Kaddafiego w Libii prezydent Saleh podjął próbę siłowego rozwiązania konfliktu. Przebrani w cywilne ubrania członkowie służb bezpieczeństwa otworzyli ogień do niczego niespodziewającego się tłumu (18 marca). W masakrze zginęły 52 osoby – więcej niż przez dwa wcześniejsze miesiące. Saleh wykorzystał sprowokowany przez siebie incydent, by ogłosić stan wyjątkowy w kraju. Prowokacja okazała się fatalnym błędem dyktatora. Zamiast spacyfikować protesty, doprowadziła do ich eskalacji Wywołała kolejną falę odejść parlamentarzystów, ministrów, urzędników i ambasadorów. 20 marca prezydent zdecydował się zdymisjonować rząd...
Jarosław Grzędowicz
Najbardziej niepokojący jest cez-137, ponieważ okres, w jakim połowa jego atomów rozłoży się całkowicie w środowisku, zwany okresem rozpadu połowicznego, wynosi 30 lat. Biorąc pod uwagę ilość uwolnionego pierwiastka, będzie on wykrywalny w środowisku przez następne 240 lat. Zdaniem Lee Tin-Lapa, profesora Uniwersyteckiej Szkoły Nauk Biomedycznych, przy kontakcie ze skoncentrowanym cezem-137 mogą nastąpić drgawki, niekontrolowane skurcze mięśni i utrata zdolności poruszania się. Większe stężenia mogą wywołać niepłodność i uszkadzać DNA, zwiększając prawdopodobieństwo chorób nowotworowych. Na szczęście ten izotop występuje w próbkach w niewielkich ilościach. W szpinaku pochodzącym z pól w sąsiedztwie elektrowni stwierdzono średnią dawkę 350 bekereli na kilogram. To niewielka liczba,...
Maciej Parowski
To jest przypadek „Władców umysłów” nakręconych na podstawie dwudziestostronicowej nowelki „Ekipa Dostosowawcza” z 1953 r. Nolfi, autor m.in. „Ultimatum Bourne’a” czy „Ocean” Twelve: Dogrywka”, umie robić dynamiczne kino akcji. Toteż opowieść o mężczyźnie, który spóźnia się do pracy i dzięki temu dostrzega zadziwiającą przerwę w funkcjonowaniu rzeczywistości, zamienia w przypowieść polityczną. U Dicka widać przez chwilę czas i materię, które się rozsypują, tajemnicze ekipy w kombinezonach przeprowadzające naprawy i odbierające pamięć tym, którzy cokolwiek spostrzegli. Bohater niechcący podgląda to wszystko i myśli, że oszalał. U Nolfiego mężczyźni w prochowcach bardzo uważnie obserwują posunięcia i karierę młodego polityka (Damon). A zwłaszcza niepokoi ich stająca na jego drodze piękna...
Elżbieta Królikowska-Avis
Pragmatyczna romantyczka Elizabeth, choć Amerykanka z krwi i kości, na świat przyszła w Londynie, w zamożnej dzielnicy Hampstead, gdzie jej ojciec zajmował się handlem dziełami sztuki, a matka właśnie zrezygnowała z aktorstwa, by poświęcić się rodzinie. Rodzice bardzo dbali o artystyczną edukację córki i kiedy Taylorowie wrócili do Los Angeles, gdzie ojciec założył galerię sztuki, matka zajęła się jej karierą. Mała Elizabeth zadebiutowała na dużym ekranie w wieku 10 lat w skautowskim filmie „There’s One Born Every Minute”. Wypadła tak dobrze, że wytwórnia MGM podpisała z nią kontrakt na wyłączność na kolejnych 20 lat. Kiedy pojawiła się w swoim najbardziej znanym z tego okresu obrazie „Lassie wróć”, wszyscy wiedzieli, że oto narodziła się gwiazda. Szybko okrzyknięto ją „najpiękniejszą...
Elżbieta Królikowska-Avis
W oparach hipokryzji Obraz Krauzego – podobnie jak „Krwawa niedziela” Paula Greengrassa z 2002 r., będąca rekonstrukcją wypadków z 30 stycznia 1972 r., kiedy w Derry w Irlandii Płn. żołnierze brytyjscy zabili 14 protestujących przeciw ustawie zezwalającej aresztować każdego Irlandczyka jako „podejrzanego o terroryzm” – jest jednym z tych dzieł, które przypominają najczarniejsze, najbardziej dramatyczne karty z historii kraju. I trudno nie zgodzić się ze scenarzystą Michałem Pruskim, kiedy mówi, że „w tym jednym dniu, 17 grudnia 1970 r., zogniskowało się całe zło i okrucieństwo ówczesnej władzy, jej perfidia i nieliczenie się z obywatelami własnego państwa, kiedy niczego niespodziewających się robotników zwabiono w pułapkę, aby strzelać do nich jak do żywych tarcz”. Minęło 40 lat i...
Marek Nowakowski
I tak chodzimy we trójkę po ulicy, dzień, nie powiem, ładny, ale w środku człowieka trzęsie, więc siedliśmy sobie na schodkach przed sodowiarnią, może się jakiś znajomy trafi. I nagle zza rogu strzały słychać, krzyki, myślę, Niemcy łapankę robią, patrzymy, a tu od Tamki wali cała gromada, ze trzydziestu chłopaczków z biało-czerwonymi opaskami, niektórzy w hełmach, furażerkach, idą roześmiani, taki ich komandir z wisem przy boku, też młodziak, oni byle jak uzbrojeni, parę karabinów, a tak to przeważnie po granacie mieli. Baby wybiegły z domów, dzieciarnia, rany boskie, wojsko polskie, płaczą, żegnają się, a Bolek powiada, polskie to polskie, ale z tego tylko grubsza nieprzyjemność może być, i mówi: idę gdzieś spokojnie to przeczekać. On po wódce zawsze taki strachliwy. Jeszcze kilkunastu z...
Marcin Wolski
„Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej” Sławomira Kopra wbrew tytułowi nie jest naukowym kompendium na temat rzeczywistości towarzyskiej Międzywojnia. Owszem, pierwsza część poświęcona ówczesnym obyczajom stanowi niezły wstęp, zakreśla ramy i naświetla podstawowe odmienności tamtego świata – owe rauty, bankiety, five o'clocki, kodeks honorowy i świat pojedynków, pasje okultystyczne, kabarety, wreszcie życie rodzinne. Stanowi to jedynie przygrywkę dla siedmiu życiorysów Polaków, którzy w tamtej dobie odegrali rolę szczególną – Wieniawa i „Dziadek Piłsudski”, wirtuoz Paderewski i marszałek Rydz Śmigły, prezydenci Wojciechowski i Mościcki, czy najwierniejszy z wiernych – Walery Sławek. Większość z nich doczekała się solennych monografii, jednak praca Kopra łączy w atrakcyjny sposób...
Jacek Kwieciński
Niemcy–Polska–Rosja Zupełnie nie spodziewałem się polskiej partycypacji w operacji libijskiej. Może zresztą – chociażby ze względów finansowych – ta postawa ma jakiś sens. Ale zupełnie zbędna była retoryka Tuska de facto odżegnującego się od jakiegokolwiek politycznego jej poparcia. Słowa o „niepodzielaniu emocji niektórych”, o zbyt szybkich, drastycznych krokach interweniujących zbrojnie, skontrastowanych ze zdroworozsądkową powściągliwością RP były jakby kalką głosów ministrów jedynego rządu na Zachodzie zajmującego podobne stanowisko. Niemiec. Z miejsca postawą Tuska tam się zresztą podparto. A Kaddafi postawę Berlina pochwalił. Raz jeszcze okazało się, że obecny rząd robi to co Niemcy i tak jak Niemcy. Wręcz ostentacyjne ustawienie się w jednym szeregu z Rosją i Niemcami dobrze...
Jacek Kwieciński
Tzw. minister spraw zagranicznych myśli Tuska twórczo rozwinął. Tzw., bo moc czasu poświęcił na zachwalanie kolegów z rządu oraz – jak to bywa z szefami dyplomacji – dokopywaniem opozycji. Przeplatał je okrzykami, by owe – jak to niedawno stwierdził – karły moralne, reprezentujące zaplutą reakcję, opamiętały się i władzę pokochały. „Roztropne” przyjrzenie się naszemu potencjałowi to wskazanie, że wasalstwo jest nam przypisane. Użycie w kontekście nauki patriotyzmu określeń „plemienne czy sekciarskie pohukiwanie”, gdy się w to dobrze wczytać, wskazuje na stopień patriotyzmu ministra. Sikorski może popisywać się butą, arogancją i swoim chamstwem nie do podrobienia, może, całkowicie na poziomie komunistycznym, brylować w partyjniackiej propagandzie sukcesu, a i tak nie zdoła zanegować...
Rafał Ziemkiewicz
Jednak te sprawy mają znacznie mniejsze znaczenie niż decyzja, która „się podjęła” Tuskowi w minionym tygodniu: decyzja o przystąpieniu Polski do tzw. paktu na rzecz konkurencyjności. Czyli do czegoś, co ma „obudować” trzęsącą się strefę euro państwami, które wprawdzie nie wchodzą do systemu wspólnej waluty, ale dobrowolnie zgadzają się poddać narzucanym przez państwa tej strefy rygorom. Jakim konkretnie – tego jeszcze nie wiadomo. Wiadomo tylko, że – jak ujął to nieoficjalnie, ale publicznie pewien cytowany w prasie „wysoki urzędnik unijny” – „te drzwi są otwarte tylko w jedną stronę, wejść można, wyjść już nie będzie można”. Akceptując w ciemno zapowiadane ustalenia, które mają uczynić kraje strefy euro i jej satelitów bardziej konkurencyjnymi na światowych rynkach, zrobiliśmy więc...
Krzysztof Wyszkowski
22 lipca 1983 r. jako uciekinier z miejsca internowania zostałem aresztowany przez SB. Funkcjonariusz groził, że jeżeli nie podpiszę lojalki, pójdę na parę lat do więzienia. Odmówiłem, ale zanim mnie zwolniono, w dzienniku TVP ogłoszono: „Wyszkowski dobrowolnie się ujawnił” i na dowód pokazano mój fałszywy dowód osobisty. 25 marca 2011 r., następnego dnia po ogłoszeniu wyroku SA, redaktorzy „Dziennika Bałtyckiego” wydrukowali na pierwszej stronie zdjęcie rozradowanego najsławniejszego Polaka i tytuł: „Lech Wałęsa usłyszy przeprosiny za stwierdzenie, że donosił do SB”. Tym razem bez żadnego dowodu. 5 czerwca 1992 r. (kilka godzin po obaleniu rządu Jana Olszewskiego) klub parlamentarny Unii Wolności złożył do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstwa...

Pages